Przejdź do treści

Poronienie – czy jest jakiś „złoty środek”? Psychoterapeutka: „Nie ma jednego, słusznego przeżywania straty”

Poronienie często wiąże się z  utratą marzeń. Jest zderzeniem z losem, który wydaje się nie mieć sensu. Może jest w takim razie jakiś „złoty środek” na poradzenie sobie z tą stratą? Czy każdy powinien w takiej chwili przeżyć żałobę? Co może być pomocne? Na te i inne pytanie odpowiedziała nam psychoterapeutka Katarzyna Mirecka: „Poronienie jest przerwaniem, zatrzymaniem, jest koniecznością zaadaptowania się do zmian” – mówi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy po doświadczeniu poronienia zawsze trzeba przeżyć żałobę?

Katarzyna Mirecka: Wiele zależy od tego, jak rozumiemy ciążę i jej stratę. Jeśli po poronieniu niemal natychmiast pojawia się myśl, że przecież „nic się nie stało i nie warto tracić czasu, tylko od razu zacząć starać się o kolejne dziecko”, to rzeczywiście może być sygnał zaprzeczenia. Oznacza to, że emocje są silne, najpewniej trudne i nieprzyjemne, a działanie ma pomóc w ich NIEprzeżywaniu. Podobnie zbyt długie, wieloletnie przeżywanie straty, czy też rozumienie poronienia jako początku lub potwierdzenia wielu innych nieszczęść życiowych może sugerować, że w gruncie rzeczy utrata ciąży przykrywa inne trudności emocjonalne.

Poronienie jest stratą. Jest przerwaniem, zatrzymaniem, jest koniecznością zaadaptowania się do zmian i poradzenia sobie ze stresem.

Czy jest zatem „klucz” postępowania w przypadku straty ciąży?

Nie ma jednego, słusznego i zdrowego przeżywania straty. Wiele zależy od tego, jak rozumie się ową „stratę” , na jakim etapie ciąży nastąpiła i czy była to ciąża chciana i planowana. Bo przecież może być tak, że ciąża pojawia się przypadkiem, w nieodpowiednim momencie i niegotowym na nią osobom. Oni – co całkiem zrozumiałe – poczują ulgę.

Wiele innych osób uzna utratę wczesnej ciąży za działanie natury. Znajdą pocieszenie w fakcie, że nie zostali rodzicami ciężko chorego dziecka, że nie zdążyli się do niego przywiązać. Ale są też kobiety, które żałują, że ich ciąża skończyła się tak szybko – nie doświadczyły ruchów, nie zdążyły poznać dziecka.

Rozumiem, że chociaż wszystkie te osoby dotyka jedno doświadczenie, to wywołuje ono różne reakcje?

Ciąża zawsze uruchamia w umysłach przyszłych rodziców jakieś fantazje, zaczyna dziać się jakaś historia, pojawiają się wyobrażania, oczekiwania. Co ważne, dotyczy to obydwojga rodziców. Poronienie jest więc przerwaniem dziejącym się na dwóch płaszczyznach – cielesnej i psychicznej. Te wyobrażenia mogą sięgać bardzo głęboko i dotyczyć bardzo ważnych sfer życia niedoszłego rodzica.

Dlatego też niektóre osoby potrzebują wielu miesięcy, czasami lat, żeby ostatecznie pogodzić się ze stratą ciąży, rozumiejąc ją jako stratę globalną, koniec pewnego etapu życia. Inni potrzebują zatrzymać się na chwilę, zwolnić, odpocząć i wracają do poprzedniej aktywności.

Co zatem może pomóc w poradzeniu sobie z utratą ciąży. Czy są to indywidualne czynniki osobowościowe, wcześniejsze doświadczenia, czy też wsparcie innych?

Każdy z tych czynników może pomagać lub szkodzić. Jeśli nie mamy dobrego doświadczenia w relacjach z bliskimi, trudno szukać u nich pomocy w sytuacji kryzysowej. Samotność może z kolei kryzys pogłębiać.

Poronienie często wywołuje też poczucie wstydu, nieadekwatności, słabości. Może budzić fantazje, że się zawiodło, że nie można polegać na własnym ciele. Trudno o tym komukolwiek powiedzieć, nawet jeśli są wokół nas osoby gotowe słuchać. Co więcej, często nie chcemy też obarczać bliskich swoim nieszczęściem.

A czy poronienie zawsze odbija się na dalszych staraniach i czy ma wpływ np. na inne dzieci w rodzinie?

Może, ale nie musi. Utracona ciąża jest częścią historii rodzinnej. Doświadczeniem przeżytym czasem tylko przez rodziców, ale czasami również przez inne dzieci. I nie ma większego znaczenia, czy dziecko miało w momencie poronienia rok, czy pięć lat. Niezależnie od wieku było ono świadkiem rozpaczy rodziców, widziało i odczuwało ich smutek. Przez jakiś czas musiało też radzić sobie z ograniczoną ich obecnością – fizyczną i emocjonalną. Dobrze jest wtedy myśleć o rodzinie całościowo, bowiem utrzymywanie tajemnic rzadko kiedy dobrze się kończy.

jak poradzić sobie z poronieniem

Co jeszcze warto przeczytać?

Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości

Cicho sza wokół poronienia – czy naprawdę warto milczeć?

Dlaczego to nie jest „tylko poronienie”?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Pogrzeb po poronieniu. Zobacz, jakie dokumenty musisz złożyć?

www.chbr.pl

Jak zorganizować pogrzeb dziecka po poronieniu? Jakie formalności należy wypełnić? Dlaczego znajomość płci dziecka ma znaczenie przy pochówku?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pogrzeb po poronieniu a karta zgonu dziecka

Jeżeli rodzice chcą pochować dziecko, powinni odebrać ze szpitala kartę martwego urodzenia dziecka oraz kartę zgonu. Te dokumenty są potrzebne do rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Rodzice mogą też zwrócić się do szpitala z prośbą o przekazanie tych dokumentów bezpośrednio do USC. Kiedy dziecko jest już zarejestrowane kobieta otrzymuje akt urodzenia z adnotacją, że urodziło się martwe. Na podstawie tego dokumentu przedstawiciel domu pogrzebowego może odebrać ciało dziecka ze szpitala.

Dalsza procedura polega na przedstawieniu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń oraz aktu urodzenia dziecka.

Pogrzeb po poronieniu – miejsce i koszt pochówku

Kolejnym krokiem jest wybranie miejsca pochówku.  Dzieci po poronieniu zazwyczaj spoczywają w mogile wspólnej (jeśli jest taka na wybranym przez nich cmentarzu). Czasem rodzice życzą sobie jednak  pochować dziecko w oddzielnym lub rodzinnym grobie. Koszt pogrzebu może oscylować w graniach 1 tys. 1,5 złotych.

Po pogrzebie powinniście udać się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, by przedłożyć wszystkie niezbędne dokumenty. Wówczas ZUS wypłaci rodzicom zasiłek pogrzebowy w wysokości 4 tys. zł.

Polecamy: Prawo do urlopu i zasiłku po poronieniu

Pogrzeb po poronieniu a płeć dziecka

Kwestia pogrzebu komplikuje się kiedy płeć dziecka jest nieznana. W takiej sytuacji rodzice nie mogą liczyć na wsparcie finansowe od ubezpieczyciela. Aby móc skorzystać z pełni praw, konieczne jest przeprowadzenie badań genetycznych, które ustalą płeć dziecka niezależnie od czasu trwania ciąży. Ich koszt to około 400 złotych. Jednak trzeba na wyniki poczekać kilka dni. Dopiero kiedy płeć zostanie sprawdzona, szpital będzie mógł wydać wszystkie stosowne dokumenty, które pozwolą kontynuować procedurę pogrzebową.
Posiadanie kompletu dokumentów umożliwia również skorzystanie z urlopu macierzyńskiego w ograniczonym do 56 dni wymiarze.

Pochówek dziecka po poronieniu a prawo w Polsce

W Polsce do 2002 roku dzieci urodzone martwe przed 22. tygodniem ciąży określane były jako szczątki i spopielano je jak odpady medyczne. Zmieniło to rozporządzenie Ministra Zdrowia, które weszło w życie w styczniu 2007 roku. Od tego czasu rodzice dzieci martwo urodzonych i tych, które zmarły w wyniku poronienia, mogą je godnie pochować. W ciągu 48 godzin rodzice mogą wystąpić o wydanie zwłok swojego zmarłego przed narodzeniem dziecka i mają prawo otrzymać jego kartę zgonu.

Źródło: poronilam.pl, babyonline.pl

POLECAMY: Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Rok po poronieniu urodziła sześcioraczki

ciąża mnoga po poronieniach
fot. Pixabay

Courtney i Eric Waldrop zostali właśnie rodzicami… sześcioraczków! Trzy dziewczynki i troje chłopców przyszło na świat w zaledwie cztery minuty.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzieci są zdrowe i mają się świetnie – zapewnia na portalach społecznościowych rodzina i przyjaciele świeżo upieczonych rodziców.

Poronienia i szczęśliwe zakończenia

Para z Alabamy (USA) ma za sobą długą i bolesną historię poronień. Po długotrwałych staraniach w roku 2008 szczęśliwie na świat przyszedł ich pierwszy syn Saylor. Małżeństwo następnie poddało się leczeniu i dzięki terapii na świat przyszły 5-letnie dziś bliźnięta – Wale i Bridge.

Pod koniec 2016 roku Courtney ponownie zaszła w ciążę. Niestety w styczniu poroniła.

To było okropne. Łatwo zachodziłam w ciąże, ale nie mogłam ich utrzymać – mówi Courtney w rozmowie z magazynem „People”. 

– To było bardzo smutne, jednak doświadczyliśmy już w przeszłości takich sytuacji – dodaje.

Zobacz także: Lekarze mówili, że nie zajdzie w ciążę. Dziś jest matką piątki dzieci!

Ciąża mnoga po poronieniach

Po poronieniu lekarz prowadzący zaproponował podanie niewielkiej dawki leków, która miałaby pomóc w utrzymaniu następnej ciąży i jednocześnie zminimalizowałaby szanse na wystąpienie ciąży mnogiej. Terapia przyniosła efekt, lecz kiedy w czerwcu kobieta udała się na USG, zamiast bicia jednego serca lekarz usłyszał bicie… aż sześciu serduszek!

Radości nie było końca, jednak jak przyznają państwo Waldrop, towarzyszyło im również uczucie strachu. Ciąża z sześcioraczkami wiązała się bowiem z bardzo wysokim ryzykiem przedwczesnego porodu.

Dodatkowo przyszłe mamy wieloraczków są narażone na wystąpienie udaru, cukrzycy ciążowej i infekcji dróg moczowych. Często kobietom towarzyszy również wysokie ciśnienie krwi, a cesarskie cięcie niejednokrotnie staje się koniecznością.

Lekarze zaproponowali zatem parze selektywną redukcję płodów. Zabieg ten zwiększyłby szanse na przetrwanie pozostałych dzieci lub dziecka. Rodzice odmówili.

Sześcioraczki były sporym zaskoczeniem dla rodziców //fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Zobacz także: Jak wygląda cesarskie cięcie? Zobacz film!

„Proszę, módlcie się”

Jednym z większych zmartwień Courtney było to… czy zdoła uzupełniać zapotrzebowanie kaloryczne. Kobieta musiała spożywać dużo pełnowartościowych posiłków, aby zapewnić sobie i dzieciom prawidłowy rozwój.

„Proszę módlcie się o to, żeby apetyt pozwolił mi jeść tyle, ile do tej pory nigdy nie jadłam” napisała na swoim faceboowym profilu przyszła mama.

Szczęśliwie, w 30. tygodniu ciąży, czyli tak jak zaplanowali rodzice, dzieci przyszły na świat. Chłopcy dostali imiona  Layke Bryars, Blu Wellington i Tag Bricker, natomiast dziewczynki nazwano imionami Rivers McCall, Rayne McCoy i Rawlings McClaine.

Courtney wraz z mężem i trójką dzieci // fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Dzieci przyszły na świat 11. grudnia 2017 r. // fot. Facebook – God’s Divine Nine-Miracles in the Making – Waldrop Sextuplets

Mnogie ciąże po leczeniu niepłodności

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2013 roku, liczba mnogich ciąż (trojaczki i więcej) na skutek leczenia i zastrzyków hormonalnych wzrosła od roku 1998 z 36 proc. do 45 proc. w roku 2011.

Jednocześnie ciąże mnogie na skutek zapłodnienia metodą in vitro zmalały z 48 proc. do 32 proc.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów!

Fot. fotolia

Kobieta, która poroniła na wczesnym etapie ciąży, nie będzie musiała robić badań genetycznych określających płeć dziecka, by pochować płód i otrzymać zasiłki? Szykują się zmiany w przepisach!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Taka zmianę przygotowują właśnie posłowie z komisji do spraw petycji nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz prawa o aktach stanu cywilnego. Projekt jest skutkiem dużej liczby postulatów od rodziców zmagających się z bólem po poronieniu, którzy chcieliby wystąpić o zasiłek pogrzebowy i macierzyński, ale napotykają trudności ze strony zarówno szpitali i urzędników. W ich imieniu występował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich.

W Polsce prawo dopuszcza organizowanie płodom pogrzebów niezależnie od tego, czy do zgonu doszło przed 22. tygodniem ciąży, czy po nim. Rodzice mogą wystąpić do ZUS z wnioskiem o zasiłek pogrzebowy, który wynosi 4 tys. zł. W przypadku urodzenia martwego dziecka kobiecie przysługuje 8 tygodni urlopu po porodzie.

Pochówek płodu po poronieniu – przepisy narażały rodziców na utrudnienia i dodatkowe koszty

Aby ubiegać się o świadczenia oraz zorganizować pochówek dziecka zmarłego we wczesnym etapie ciąży, lekarz musi wystawić zaświadczenie – kartę martwego urodzenia. Jest ona przekazywana przez szpital do urzędu stanu cywilnego. Ten zaś wystawia akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe. Problem w tym, że ginekolog ma prawo wydać zaświadczenie dotyczące śmierci płodu tylko w przypadku, kiedy dało się określić jego płeć. Właśnie pod takim warunkiem nienarodzone dziecko można zarejestrować w urzędzie, a w konsekwencji skorzystać ze świadczeń i urlopu. Jeśli ciąża zakończyła się bardzo wcześnie, rodzice musi na własną rękę zlecić przeprowadzenie badań genetycznych tkanki płodu, aby określić jego płeć. Taki test wiąże się jednak z kosztami (ok. kilkaste złotych), a poza tym jest dodatkowym utrudnieniem – niełatwym –  dla rodziców.

Pogrzeb po poronieniu – rzecznik praw obywatelskich wstawił się za rodzicami po stracie

Rodzice skarżyli się do rzecznika Praw Obywatelskich wielokrotnie w tej sprawie. Ten ostatni już kilkakrotnie przekonywał ministrów,  że obowiązujące regulacje są dla takich osób krzywdzące (pisał m.in do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz do Przewodniczącego Senackiej Komisji Praw Człowieka Samorządności i Petycji).

W opinii rzecznika – jak informuje Anna Kabulska, z zespołu do kontaktu z mediami Rzecznika Praw Obywatelskich – niezrozumiałe jest wymaganie określenia płci w akcie urodzenia dziecka martwego w celu uzyskania przez rodziców określonych świadczeń.

(…) Każdy rodzic powinien mieć zagwarantowane prawo do godnego pożegnania swojego dziecka, bez względu na wiek i kondycję fizyczną, w jakiej przyszło na świat” – pisał Adam Bodnar w swoim ostatnim wystąpieniu do szefowej MRPiPS.

Zdaniem rzecznika pomoc dla rodziców po utracie dziecka nie powinna być uzależniona od tego, czy można ustalić płeć dziecka. Strata dziecka i jego pochówek jest przeżyciem traumatycznym i właśnie te wydarzenia powinny skłonić do udzielenia wsparcia rodzicom.

Źródło: Gazetaprawna.pl

POLECAMY:Pogrzeb po poronieniu. Zobacz jakie dokumenty musisz złożyć.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Sentencje na nagrobek maluszka – podpowiadają Aniołkowe Mamy

Chcemybycrodzicami.pl

Aniołkowe Mamy, czyli kobiety po stracie podpowiadają, jakie sentencje zamieściły na nagrobkach swoich utraconych dzieci. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kto, jak nie inna kobieta po stracie rozumie lepiej, prawda? Aniołkowe mamy i ich propozycje sentencji, napisów na nagrobek pochowanego maluszka.

Jaki skarb kryje ten grób, wie tylko Mama Tata i Bóg

Jesteś naszą cząstką w niebie, dzieli nas tylko czas

Aniołku, byłeś naszym marzeniem. Jesteś i będziesz naszą miłością…

Nie czekajcie Ja nie wrócę, Nie śpieszcie się Ja Poczekam.

Na zawsze w naszych sercach

Śpij aniołku

Jedną małą duszą tak wiele ubyło

Byłaś naszym światłem, nadzieją i radością

Ludzie marzą o Aniołach My mieliśmy szczęście trzymać Jednego w ramionach

Nic tak nie boli jak śmierć spełnionego marzenia… Śpij aniołku

Z miłości zrodzony, miłością pozostaniesz….

Widocznie Mało Aniołków jest w niebie skoro Bóg zabrał Nam Ciebie

Z miłości Nam dany. Nigdy niezapomniany

POLECAMY:

Nie ma dziecka i co dalej?

Prawa kobiety po stracie dziecka

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami