Przejdź do treści

Pomyśl zanim spytasz, dlaczego ktoś nie ma dzieci

dlaczego nie masz dzieci

Dla wielu z nas pytanie o macierzyństwo wydaje się zupełnie normalne. Szczególnie, gdy para od kilku lat wprowadzi wspólne życie. Z pozoru błahe pytanie może być potężnym ciosem. Pomyśl zanim spytasz…

Dwa dni temu wróciłam ze szpitala, kilka dni wcześniej okazało się że moje dziecko się nie rozwija, byłam w 6 tygodniu ciąży, prawdopodobnie nie rozwijało się od 4. tygodnia ciąży, ale to ciężko stwierdzić. Cały czas się tak pocieszam – że to przecież 4ty tydzień, że nie biło pewnie wcale serce, wiec to nie był jeszcze człowiek. Ale to nieprawda. To boli. Wmawiam sobie, że to tylko komórki. Coś się nie tak podzieliło. To prawdopodobna przyczyna. Miałam zabieg, pod narkozą, łyżeczkowanie. Dobrze, że tego nie widziałam, ale atmosfera szpitala, tłumaczenie, badania, kobiety w ciąży chodzące wokoło, roniące obok mnie, w 11 tygodniu, piątym miesiącu, fotel z pasami i rutyna lekarzy, bo wiadomo nie pierwsza i nie ostatnia…. Trzy tygodnie wcześniej trafiłam z krwawieniem do szpitala, udało się je zatrzymać, dostałam prolaktynę, bhcg rosło, wszystko było na dobrej drodze. Dbałam o siebie jak tylko mogłam, w życiu się tak dobrze nie odżywiałam, nie uważałam…. a jednak… 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czytaj też: Brak rozwoju zarodka- objawy i przyczyny

Na początku jak się dowiedziałam o ciąży byłam przestraszona, zła – chłopak daleko, brak kasy, ja stracę pracę jak się wszyscy dowiedzą. Ale jak pojawiło się krwawienie, miałam wszytko gdzieś, najważniejsze było dziecko, już nic się nie liczyło, uspokoiłam się, zaczęłam cieszyć, planować….A na wizycie po 2 tygodniach okazało się że nic z tego… potem szpital i skrobanka. Wyszłam tego samego dnia, tam to rutyna. O kolejne dziecko mogę starać się za 3 miesiące, jak się wszystko zagoi i będzie ok. Ale nie wiem czy się znów odważę. Boję się, że znów skończy się tym samym, albo czymś jeszcze gorszym, że poronię później, urodzę chore albo martwe dziecko. Kiedyś myślałam, że ciąża to prosta sprawa. Nie wiem po co to piszę, po prostu musiałam się wygadać.

To jeden z anonimowych postów na forum internetowym. Niestety podobnych wypowiedzi można mnożyć. Może nam się wydawać, że skala problemu jest o wiele mniejsza, ponieważ o poronieniach nie mówi się głośno. Nic dziwnego. To bardzo bolesny temat, którym osoby dotknięte tragedią nie chcą się dzielić. I my też nie możemy od nich tego wymagać.

Udaje się

Przez wiele lat starali się o dziecko. W końcu się udaje! Ona zachodzi w ciążę, mijają kolejne tygodnie, w końcu para dzieli się z bliskimi tą wspaniałą informacją. Ona na spotkaniach towarzyskich odmawia alkoholu, a gdy ktoś spyta dlaczego, nieśmiało z uśmiechem, który sam ciśnie się na usta odpowiada, że spodziewa się dziecka. Wiadomość roznosi się z prędkością światła.

A może było inaczej, może specjalnie z nikim zbyt wcześnie nie dzielili się tą informacją? Może  spokojnie i w tajemnicy przed innymi walczyli o dziecko, a gdy się w końcu udało się nie chcieli nikomu mówić. A gdy brzuch stanie się widoczny samo się wyda…

Lub nie

Wszystko układało się wspaniale, wybierali ubranka, wózki, wspólnie wymyślali imię, zgadywali płeć Na USG usłyszeli bicie serca swojego dziecka. I nagle BOOM! Wszystko się wali, ona zaczyna krwawić. Szpital, badania, lekarze… I ta chwila, kiedy doktor potwierdza najgorsze objawy – poronienie.

W jednym i drugim przypadku oboje narażeni są na ogień pytań w stylu: kiedy termin porodu? Planujecie dziecko? Nie chcecie zostać rodzicami? Być może zadający te pytania to życzliwi ludzie, ale nie przeszło im przez myśl, przez co ta dwójka ludzi musiała przechodzić. Nie wiedzą o wieloletnich staraniach, nie wiedzą, że ona kiedykolwiek była w ciąży, nie wiedzą o poronieniu, nie wiedzą o walce z depresją poporodową, nie wiedzą o wylanych łzach, o wizytach w szpitalach i klinikach, o badaniach, tysiącach wkłuwanych igieł, straconych nadziejach.

Większość ludzi tego nie wie, bo nigdy nie zdecydowali się tym podzielić. Dlaczego? Bo nie chcą słyszeć pytań „Kiedy będziecie mieli dzieci?”.  Dla takich par nie ma prostej odpowiedzi na tego typu pytania. Płodność i macierzyństwo są bardzo osobistą i często skomplikowaną sprawą. Dotyczy to większej liczby osób niż Ci się wdaje. Jedna na osiem par ma problemy z poczęciem dziecka lub utrzymaniem ciąży. Prawdopodobnie i w Twoim towarzystwie istnieje taka osoba. Pomyśl zanim spytasz, pomyśl zanim ją zranisz…

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

6 rzeczy, których nie wiesz o kobietach zmagających się z niepłodnością

Smutna kobieta
Fot. fotolia

Dzięki temu, że kobiety coraz otwarciej dzielą się ważnymi, choć intymnymi sprawami, również niepłodność powoli zadomawia się w społecznej świadomości. A że jest to doświadczenie trudne, czasami skrajnie, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Równie trudnym doświadczeniem jest leczenie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jakie są kobiety z niepłodnością i jak sobie radzą z tym trudnym doświadczeniem?

Oto kilka mniej znanych faktów  (nie do końca poważnie, bo i na niepłodność czasem trzeba spojrzeć z przymrużeniem oka).

Są mistrzyniami mistyfikacji i białych kłamstw

Wytrawne oszustki, znawczynie kłamstwa. Bo ileż razy można unikać odpowiedzi na to samo pytanie: To kiedy dzieci? I po odpowiadać? Komu? Zamiast więc rozpłakać się, bo przecież robi się wszystko, co w ludzkiej mocy, żeby zostać rodzicem, a dzieci nadal nie ma, można sięgnąć po łagodne oszustwo: Chcemy najpierw kupić mieszkanie./ Chcielibyśmy zwiedzić trochę świata, zanim zakopiemy się w pieluchach./ Lubimy spać do południa./ Nasz pies nie zaakceptowałby konkurencji.

Wszystko wydaje się być lepsze niż bolesna szczerość. Jeśli kobieta nie chce ujawnić, że się leczy lub na jakim etapie leczenia jest, musi sięgnąć po jakąś formę dezinformacji. Nie mogę wziąć udziału w firmowej imprezie, ponieważ muszę zająć się chorą ciocią/ Wyjeżdżam./Złapałam okropne przeziębienie.

Jeśli nie chcesz, żeby wszyscy wokół znali szczegóły Twojego cyklu miesięcznego albo parametry nasienia Twojego męża, będziesz mówić nieprawdę.

Świetnie znają statystyki

Pomiędzy bajki można włożyć teorie, że kobiety niepłodne są niezorientowane w swojej sytuacji, zdane na los i łaskę personelu medycznego albo losu. Nie jest też tak, że zaprzeczają faktom i karmią się fantazjami. Każdy, kto potrafi czytać, może bez trudności dotrzeć do statystyk dotyczących leczenia niepłodności. Wiedza ta jest szczególnie ważna dla osób, które z własnej kieszeni płacą za bardzo drogie procedury medyczne. Osoby decydujące się rozpocząć leczenie niepłodności zwykle wiedzą, że mają około 20% szans na sukces, jeśli podejdą do IVF. Jeśli zdecydują się na IUI, jeszcze mniej. A mimo to decydują się. Nie dlatego, że matematyka i niepłodność nieszczególnie się lubią, ale dlatego, że tylko tą drogą mogą zostać rodzicami. Wolą więc 20% szans niż zero. Nie ma więc powodu,  by im współczuć czy je edukować.

Nie stronią od wiedzy na temat reprodukcji

Czasami można wręcz odnieść wrażenie, że kobiety zmagające się z niepłodnością to chodzące encyklopedie zdrowia. Obudzone w środku nocy potrafią opisać przebieg cyklu miesięcznego, objawy owulacji czy implantacji, mają zapisany numer telefonu do najlepszego lekarza i akupunkturzystki.

Nie zawsze są racjonalne

Dlatego nawet jeśli wiedzą, że nie ma solidnych dowodów na szkodliwość glutenu na proces zapłodnienia, odmawiają go sobie. Nie piją alkoholu w drugiej fazie cyklu, bo przecież mogą być w ciąży (nawet jeśli sześćset razy słyszały, że tylko in vitro pomoże). Biorą witaminy i suplementy, poddają się zabiegom akupunktury, biorezonansowi, robią testy na nietolerancje pokarmowe, choć wiedzą, że to nie pomoże. Ale daje nadzieję. Pomaga poczuć, że jednak coś się robi, nie czeka bezczynnie. Że ma się jakąś kontrolę nad swoim życiem i ciałem. I to jest ważne i potrzebne.

Uwielbiają rozmawiać o nieudanym in vitro

Ale tylko czasem. I tylko z niektórymi osobami. Niekoniecznie jest to temat do omówienia z koleżankami w pracy podczas półgodzinnej przerwy obiadowej. Nie koniecznie jest to też temat, który trzeba z kimś omówić w tramwaju. Ale z osobą bliską, wrażliwą lub taką, która sama przeszła tę drogę- tak. To bardzo ważne, żeby mieć kogoś takiego podczas zbyt długich starań o dziecko. Po to, żeby powiedzieć, jak podle się czujemy albo po raz milion pięćdziesiąty omówić poziom hormonów, albo w środku nocy zapytać, czy ból brzucha po transferze oznacza porażkę. Żeby usłyszeć, że to normalne, że się boimy albo żebyśmy się wzięły w garść. Cokolwiek jest pomocne.

Są silniejsze niż się może wydawać

Wiemy z licznych badań, rozmów z pacjentami i obserwacji, że niepłodność bywa najpoważniejszym kryzysem w dorosłym życiu. Doświadczeniem, które wysadza w powietrze poczucie własnej wartości, sprawstwa, kontroli, skutkuje poczuciem wstydu, nieadekwatności i samotności. Nie wiadomo, jak się ten kryzys zakończy. Nie ma pewności, że dzieci się pojawią. Ale kryzysy i zmiany to również rozwój. Niepłodność może więc być rozwojowa. Zmusza do zatrzymania, przeformułowania, a pokonanie piętrzących się trudności może wzmacniać poczucie, że jednak ma się w sobie wiele siły i odwagi.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Czy bezsenność w czasie ciąży to norma? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w okresie ciąży?

bezsenność w ciąży

Zdarza się, że kobiety w ciąży cierpią na bezsenność spowodowaną wieloma czynnikami zewnętrznymi i wewnętrznymi. Czy jednak bezsenność w czasie ciąży to norma? Radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy bezsenności w ciąży można przeciwdziałać i jak poprawić jakość snu przyszłej mamy? Jakie są skuteczne sposoby na lepszy sen w czasie ciąży? Czy stosowana dieta i pozycja do spania może mieć znaczenie? Jak odpowiednio przygotować się do snu w czasie ciąży i jakie techniki stosować, radzi położna – Anna Sapiejewska – Ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Zobacz także: Sen dla dwóch kresek

Bezsenność w ciąży i jej przyczyny

Bezsenność w czasie ciąży bywa częstą i dość męczącą przypadłością. Przejawia się w postaci zaburzenia w zasypianiu, prawidłowego rytmu snu, głębokości i jego czasu trwania. Dotyka częściej kobiety w trzecim trymestrze ciąży, co nie wyklucza, że bezsenność może być utrapieniem od samego jej początku.

W drugim i trzecim trymestrze organizm kobiety domaga się snu i jest to naturalne, ponieważ przygotowuje się m.in. do porodu. Bezsenność w ciąży może mieć rożne przyczyny, najczęstsze z nich to: bóle pleców oraz dyskomfort związany z powiększonym brzuchem w zaawansowanej ciąży, który sprawia, że dobranie odpowiedniej pozycji do snu jest utrudnione.

Okazuje się to wtedy dość dużym problemem, ponieważ pozycje w jakich dotychczas spała kobieta, nagle stają się niewygodne, plecy bolą, dokucza zgaga, a zdarza się nawet, że oddychanie podczas zaśnięcia bywa utrudnione.

Powiększona macica uciska na pęcherz, co sprawia, że kobieta częściej korzysta z wizyt w toalecie. Charakterystyczne dla trzeciego trymestru ciąży są także nocne skurcze łydek, których przyczyna nie jest do końca wyjaśniona. Przypuszcza się, że wywołują je niedobory wapnia lub magnezu, ucisk macicy na niektóre nerwy lub osłabienie krążenia.

Kolejną dość częstą przyczyną bezsenności są wahania hormonalne oraz podłoże psychiczne. Im bliżej porodu, tym bardziej kobieta boi się o to, czy wszystko pójdzie dobrze i czy sprosta wyzwaniu, jakim niewątpliwie jest poród oraz czy poradzi sobie jako mama. Wszystko to spędza sen z powiek przyszłej mamie.

Zobacz także: Już dziś powiedz dziękuję swojej Położnej

Jak sobie radzić z bezsennością w czasie ciąży?

  • Dieta
    W miarę możliwości ostatni lekkostrawny posiłek (kolacja), powinien być zjedzony na około dwie lub trzy godziny przed położeniem się do łóżka. Zapobiega to pojawieniu się uciążliwej zgagi. Aby zapobiec ewentualnym nocnym skurczom łydek i poprawić jakość snu, w ciągu dnia można przyjąć preparat magnezu lub wzbogacić dietę o żywność zawierającą orzechy, kaszę gryczaną lub banany, w których znajdują się dość spore ilości magnezu.Nie należy natomiast przed snem pić kawy, herbaty, coca-coli, ponieważ zawierają kofeinę, która ma działanie pobudzające i w żaden sposób nie wpłynie pozytywnie na sen. Wskazane natomiast jest picie herbaty z melisy, rumianku czy ciepłego mleka, które mają właściwości wyciszające i kojące, a tym samym wspierają łagodny sen.
  • Pozycja do spania
    Najlepszą pozycją do snu jest ułożenie się na lewym boku, poprawia się wtedy przepływ krwi w żyle głównej dolnej, która biegnie po prawej stronie kręgosłupa. Pozycja na plecach lub prawym boku nie jest zakazana, ale może znacznie utrudniać krążenie. Krew może w mniejszym stopniu docierać do serca, mózgu, czy macicy. Skutkiem tego mogą być omdlenia i zasłabnięcia przyszłej
    mamy lub niedotlenienie dziecka.Sen na lewym boku jest o wiele bezpieczniejszy. W dobraniu wygodnej pozycji bardzo pomocna staje się poduszka ciążowa. Jest ona skonstruowana w taki sposób, żeby niwelować w jak największym stopniu skutki bólu pleców. Można ją położyć zarówno pomiędzy nogi, pod głowę jak i pod plecy. Kobiety bardzo chwalą sobie takie rozwiązanie. Taką poduszkę można z powodzeniem wykorzystać w późniejszym etapie opieki nad dzieckiem np. podczas karmienia piersią.
  • Relaksacja
    Spokojne spacery, kąpiele, rozmowy z przyjaciółmi, słuchanie muzyki, wietrzenie sypialni, masaże przez partnera. Takie postępowanie ma za zadanie przygotowanie w ciągu dnia podłoża pod lepszy jakościowo sen i niwelowanie uczucia napięcia. Nie należy walczyć z zaśnięciem. Lepiej jest wstać, poczytać książkę, posłuchać muzyki, a organizm sam w końcu zmęczy się, a przyszła mama poczuje potrzebę snu. Jeżeli pojawi się możliwość drzemki w trakcie dnia, warto z niej skorzystać i zregenerować się, kiedy organizm się tego domaga.

Wszystkie te sposoby są bezpieczne dla mamy i dziecka oraz zapewniają prawidłową higienę snu. Pamiętajmy, że nie tylko czynniki wewnętrzne mogą decydować o jakości snu przyszłej mamy w ciąży. Należy skupić się również na tym, co sprawia mamie największą przyjemność w trakcie dnia.

_________________________________________________________________

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej  w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl
Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

Dodatkowe informacje

Monika Majcher
Heima Public Relations
Email: monika.majcher@heimastudio.pl
Tel.: +48 728 120 011

Piotr Chojnacki
Heima Public Relations
Email: piotr.chojnacki@heimapr.pl
Tel: 728 751 113

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Zmiana procedur dotyczących poronień w opolskich szpitalach

zmiana procedur dotyczących poronień
fot. Pixabay

Kobiety po poronieniach jak również ich rodziny zostaną otoczeni specjalną opieką. Zmiana procedur dotyczących poronień będzie dotyczyć 11 oddziałów ginekologiczno-położniczych na Opolszczyźnie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W październiku media rozpisywały się o dramacie kobiet, które po poronieniu same musiały znaleźć laboratorium, które wykona badania genetyczne płodu. Następnie rodzina przygotowywała przesyłkę i wzywała kuriera.

Badanie takie jest konieczne w celu uzyskania zaświadczeń z ZUS i zorganizowania pogrzebu. Za badania musi zapłacić rodzina. Takie procedury obowiązują w wielu miejscach w Polsce i dotyczą ciąż utraconych przed 10. tygodniem.

Zobacz także: Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów!

Zmiana procedur dotyczących poronień

Po krytyce ze strony mediów i ekspertów, wojewoda opolska Violetta Porowska powołała specjalną komisję, która razem z dyrektorem wydziału polityki społecznej i zdrowia Mieczysławem Wojtaszkiem zaprosiła do współpracy konsultantów wojewódzkich w ochronie zdrowia.

Po dwóch miesiącach pracy specjaliści stworzyli listę praktyk, z której będzie korzystał personel medyczny wszystkich szpitali w województwie opolskim. Oprócz opieki nad kobietami po poronieniu, personel zatroszczy się też o pacjentki, u których istnieje duże prawdopodobieństwo utraty ciąży lub wad genetycznych u dziecka.

W opolskich porodówkach lekarze, pielęgniarki i położne przejdą szkolenia z zakresu komunikacji z pacjentką. Warsztaty odbyły się już w Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii w Opolu.

Zobacz także: Pogrzeb po poronieniu. Zobacz, jakie dokumenty musisz złożyć?

Prawdo do godnego pochówku

Innym pomysłem na poprawę komfortu psychicznego pacjentki i jej rodziny jest możliwość godnego pochówku nienarodzonego dziecka, o co wnioskuje ks. Jerzy Dzierżanowski, dyrektor Diecezjalnej Fundacji Ochrony Życia.

Dotychczas szpital zabezpieczał płód w plastikowym, przezroczystym pojemniku, co jeszcze bardziej potęgowało traumę kobiety i jej bliskich. Ks. Dzierżanowski chciałby, aby rodzina miała możliwość zabezpieczenia nienarodzonego dziecka w trumience.

– Oczywiście w sytuacji, w której [rodzina – red.] uzna taką formę za właściwą – tłumaczy. – Sam sposób dostarczenia materiału do badań powinien zostać uzgodniony między szpitalem, rodziną i placówką, w której takie badanie zostanie wykonane – dodaje diecezjalny duszpasterz rodzin.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Wyborcza

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady. Też dzięki in vitro

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady
fot. Pixabay

W tym roku w Łodzi urodziło się 11814 dzieci. To najlepszy wynik od 10 lat – podaje Urząd Miasta Łodzi.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Liczba nowo narodzonych dzieci w Łodzi rośnie stopniowo od roku 2015, kiedy odnotowano 9931 narodzin. Rok później liczba ta wynosiła już 11191 a w tym roku 11814.

Zobacz także: In vitro w województwie łódzkim będzie refundowane

W Łodzi najwięcej narodzin od dekady – też dzięki in vitro

Jak zaznacza radny Platformy Obywatelskiej Adam Wieczorek, do tego sukcesu przyczynił się też miejski program in vitro.

Śmiało możemy powiedzieć, że mamy w tym duży udział. Dziś statystyki wyglądają znacznie lepiej. Z miejskiego programu in vitro narodziło się już 42 dzieci. Od początku programu wnioski złożyło już ponad 400 par – mówi Wieczorek.

Radni chcą kontynuować programu

Program dofinansowania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego w trwa w Łodzi od 2016 roku. Finansowanie zapewnione jest do roku 2020, jednak radni zapowiadają jego przedłużenie.

Zainteresowanie inicjatywą jest bardzo duże, a dzięki zabiegom in vitro od początku trwania programu w mieście urodziło się już 42 dzieci.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Radio Łódź, uml.lodz.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.