Przejdź do treści

Polscy delegaci wybrani do ESHRE

Zgodnie z informacjami branżowymi, został wybrany skład, który będzie reprezentował Polskę w Komitecie Przedstawicieli Krajowych, czyli Committee of National Representatives, funkcjonującego przy Europejskim Towarzystwie Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE).

ESHRE (the European Society of Human Reproduction and Embryology) jest europejską grupą specjalistów z dziedzin medycyny i biologii rozrodu, która poprzez działalność swych członków stara się zapewniać bezdzietnym parom dostęp do najlepszych metod leczenia zaburzeń płodności, jednocześnie zabezpieczając je przed narażeniem na zbędne ryzyko i nieskuteczne formy leczenia. ESHRE wspomaga postęp w praktyce medycznej i laboratoryjnej poprzez działania edukacyjne oraz szkolenia, wysokiej jakości opiekę medyczną i procedury laboratoryjne. Towarzystwo ma charakter naukowy i opiniotwórczy – publikuje rekomendacje i zalecenia dotyczące leczenia niepłodności będące wytycznymi dla wszystkich krajów członkowskich.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W skład dwuosobowego zespołu, reprezentującego Polskę w kadencji przypadającej na lata 2014 – 2017, wchodzi dr n. med. Anna Janicka, Specjalista ds. badań klinicznych i rozwoju Centrum Ginekologii i Leczenia Niepłodności VITROLIVE oraz prof. Robert Spaczyński z Kliniki Niepłodności i Endokrynologii Rozrodu Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskigo w Poznaniu, konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości.

Polscy delegaci wybrani zostali przez tajne głosowanie on-line krajowych członków ESHRE. W strukturach ESHRE ich rola opierać się będzie na transferze wiedzy i doświadczenia na temat kondycji i rozwoju medycyny rozrodu między Polską a Towarzystwem. „Jestem przekonana, że szerzenie prawidłowej praktyki terapeutycznej na podstawie opinii opartej o naukowe dowody ma sens. Wierzę, że jeśli tylko będziemy należycie stosować się do zasad ESHRE i monitorować jakość i liczbę zastosowanych metod rozrodu wspomaganego medycznie,  a także ich  skuteczność i bezpieczeństwo, mamy szansę jako Polska stać się godnym partnerem naukowym dla Europy. O to właśnie będę się starać podczas pracy w Komitecie Przedstawicieli Krajowych ESHRE”, mówi dr Janicka.

Gratulujemy i życzymy owocnej pracy!

Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów!

Fot. fotolia

Kobieta, która poroniła na wczesnym etapie ciąży, nie będzie musiała robić badań genetycznych określających płeć dziecka, by pochować płód i otrzymać zasiłki? Szykują się zmiany w przepisach!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Taka zmianę przygotowują właśnie posłowie z komisji do spraw petycji nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz prawa o aktach stanu cywilnego. Projekt jest skutkiem dużej liczby postulatów od rodziców zmagających się z bólem po poronieniu, którzy chcieliby wystąpić o zasiłek pogrzebowy i macierzyński, ale napotykają trudności ze strony zarówno szpitali i urzędników. W ich imieniu występował m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich.

W Polsce prawo dopuszcza organizowanie płodom pogrzebów niezależnie od tego, czy do zgonu doszło przed 22. tygodniem ciąży, czy po nim. Rodzice mogą wystąpić do ZUS z wnioskiem o zasiłek pogrzebowy, który wynosi 4 tys. zł. W przypadku urodzenia martwego dziecka kobiecie przysługuje 8 tygodni urlopu po porodzie.

Pochówek płodu po poronieniu – przepisy narażały rodziców na utrudnienia i dodatkowe koszty

Aby ubiegać się o świadczenia oraz zorganizować pochówek dziecka zmarłego we wczesnym etapie ciąży, lekarz musi wystawić zaświadczenie – kartę martwego urodzenia. Jest ona przekazywana przez szpital do urzędu stanu cywilnego. Ten zaś wystawia akt urodzenia z adnotacją, że dziecko urodziło się martwe. Problem w tym, że ginekolog ma prawo wydać zaświadczenie dotyczące śmierci płodu tylko w przypadku, kiedy dało się określić jego płeć. Właśnie pod takim warunkiem nienarodzone dziecko można zarejestrować w urzędzie, a w konsekwencji skorzystać ze świadczeń i urlopu. Jeśli ciąża zakończyła się bardzo wcześnie, rodzice musi na własną rękę zlecić przeprowadzenie badań genetycznych tkanki płodu, aby określić jego płeć. Taki test wiąże się jednak z kosztami (ok. kilkaste złotych), a poza tym jest dodatkowym utrudnieniem – niełatwym –  dla rodziców.

Pogrzeb po poronieniu – rzecznik praw obywatelskich wstawił się za rodzicami po stracie

Rodzice skarżyli się do rzecznika Praw Obywatelskich wielokrotnie w tej sprawie. Ten ostatni już kilkakrotnie przekonywał ministrów,  że obowiązujące regulacje są dla takich osób krzywdzące (pisał m.in do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz do Przewodniczącego Senackiej Komisji Praw Człowieka Samorządności i Petycji).

W opinii rzecznika – jak informuje Anna Kabulska, z zespołu do kontaktu z mediami Rzecznika Praw Obywatelskich – niezrozumiałe jest wymaganie określenia płci w akcie urodzenia dziecka martwego w celu uzyskania przez rodziców określonych świadczeń.

(…) Każdy rodzic powinien mieć zagwarantowane prawo do godnego pożegnania swojego dziecka, bez względu na wiek i kondycję fizyczną, w jakiej przyszło na świat” – pisał Adam Bodnar w swoim ostatnim wystąpieniu do szefowej MRPiPS.

Zdaniem rzecznika pomoc dla rodziców po utracie dziecka nie powinna być uzależniona od tego, czy można ustalić płeć dziecka. Strata dziecka i jego pochówek jest przeżyciem traumatycznym i właśnie te wydarzenia powinny skłonić do udzielenia wsparcia rodzicom.

Źródło: Gazetaprawna.pl

POLECAMY:Pogrzeb po poronieniu. Zobacz jakie dokumenty musisz złożyć.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

„Błona dziewicza” znika z norweskiego słownika

"Błona dziewicza" wykreślona ze słownika w Norwegii
fot. Pixabay

Sformułowanie „błona dziewicza” zostało wykreślone z Wielkiego Leksykonu Norweskiego. Jakim słowem je zastąpiono i dlaczego?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Norweskie słowo „jomfruhinnen” czyli błona dziewicza zostało zastąpione wyrażeniem „skjedekrans”, które można przetłumaczyć jako „wieniec pochwy” lub „fałdkę pochwową”. Do zmiany nazewnictwa doszło po dyskusji na temat tego, czy lekarze mają prawo sprawdzać dziewictwo na życzenie rodziców nastolatek.

Zobacz także: Utrata dziewictwa zapisana w genach

„Błona dziewicza” wykreślona ze słownika w Norwegii

Norweskie Ministerstwo Zdrowia wystosowało oficjalny komunikat, w którym poinformowało, że na podstawie badania błony dziewiczej ginekolodzy nie są w stanie ocenić, czy pacjentka rozpoczęła współżycie.

Do przerwania błony może bowiem dojść na skutek chorób, masturbacji, czy aktywności fizycznej. Ze względu na jej różnorodny kształt, może być też wyczuwalna u kobiet, które wielokrotnie odbyły stosunek seksualny. Zdarza się, że u niektórych pań występuje wrodzony brak błony dziewiczej.

Poza tym, jak zaznaczają eksperci, błona dziewicza tak naprawdę wcale nie jest błoną i powinno się ją raczej nazywać fałdką. Ministerstwo uznało zatem nazwę błona dziewicza za wprowadzającą w błąd.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Focus, O2, Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Endometrioza dotyka nawet 10 proc. kobiet. Towarzyszący jej ogromny ból, zmęczenie, napięcie, ale i niepłodność. Co warto wiedzieć o tej chorobie? Na nasze pytania odpowiedział lek. med. Jarosław Kaczyński, specjalista ginekolog–położnik z kliniki InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jakie są najczęstsze objawy endometriozy występujące u pacjentek zgłaszających się do gabinetu?

lek. med. Jarosław Kaczyński: Endometrioza jest chorobą przewlekłą, definiowaną jako występowanie komórek błony śluzowej jamy macicy, poza jej naturalnym umiejscowieniem. Szacuje się, że dotyczy  6-15%  wszystkich kobiet .Choć występuje głównie w wieku rozrodczym, to można jednak spotkać ją zarówno w populacji młodocianych, jak i u kobiet po menopauzie. Znamienne jest, że u kobiet leczonych z powodu niepłodności, endometrioza występuje aż u 35- 50% pacjentek.

Najczęstszym objawem zgłaszanym przez pacjentki cierpiące z powodu endometriozy jest ból. Typ dolegliwości bólowych może być różny: począwszy od dolegliwości bólowych występujących w okresie około menstruacyjnym, poprzez bóle występujące w sposób ciągły, bóle w okolicy krzyżowej, bolesność zgłaszana przy współżyciu, a także bolesne oddawanie moczu i stolca. Mogą występować także wzdęcia i biegunki.

Drugim częstym objawem jest właśnie obniżona płodność kobiety. Udowodniono, że u pacjentek z endometriozą nawet minimalnego stopnia, zdolność do posiadania dziecka może być obniżona nawet o połowę, w stosunku do populacji zdrowych kobiet.

Czy faktycznie łatwo jest pomylić je (objawy endometriozy) z innymi dolegliwościami ginekologicznymi? 

Objawy endometriozy są mało specyficzne. Informacje zebrane z wywiadu medycznego mogą nas nakierować na podejrzenie endometriozy, ale nie są to objawy charakterystyczne.

W badaniu ginekologicznym, które należy przeprowadzić starannie, trzeba zwrócić uwagę na ruchomość macicy, obecność dolegliwości bólowych przy badaniu okolicy więzadeł krzyżowo- macicznych i przegrody odbytniczo-pochwowej. W przypadku obecności ognisk endometriozy w jajniku, można wybadać patologiczny opór.

Zdecydowanie więcej informacji możemy uzyskać przy badaniu USG sondą transvaginalną. Jest to idealne narzędzie do oceny ognisk endometriozy w obrębie jajników, ale zupełnie nie sprawdza się przy ocenie ognisk endometriozy rozsianej po otrzewnej. Nie pozwala na ocenę zrostów spowodowanych chorobą w obrębie miednicy mniejszej, a także jest zawodne w ocenie ognisk endometriozy w obrębie mięśnia macicy (adenomiozy).

Jeśli chodzi o diagnostykę laboratoryjną endometriozy, to panuje przekonanie, że oznaczanie w surowicy krwi takich parametrów jak Ca -125 i Ca 19-9, może pomoc w ukierunkowaniu postępowania i w postawieniu ostatecznej diagnozy, to wg ESHRE (Europejskie Towarzystwo  Medycyny Rozrodu i Embriologii) oraz ASRM (Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu), nie zaleca się rutynowego oznaczania Ca – 125 i Ca 19-9  w diagnostyce endometriozy.

Złotym standardem w diagnostyce endometriozy jest laparoskopia , która pozwala nie tylko na diagnostykę, ale również jednoczasowe leczenie. Należy pamiętać jednak o tym, że jest to procedura zabiegowa i jak każda operacja niesie ze sobą ryzyko powikłań.

Reasumując, rozpoznanie endometriozy nie jest procesem łatwym, Objawy są mało charakterystyczne i nie pozwalają na jednoznaczne postawienie diagnozy. Choroba występuje w różnym wieku, a pacjentki najczęściej uskarżają się na dolegliwości bólowe i niemożność zajścia w ciążę. Wszystko to razem powoduje, że czas od pierwszego zgłoszenia się pacjentki do lekarza z powodu objawów endometriozy do momentu postawienia właściwej diagnozy, może wynieść nawet 12 lat.

Jakie są zatem główne sposoby leczenia i jaka jest ich skuteczność? 

Wszystko zależy od tego w jakim wieku jest pacjentka i co jest naszym celem terapeutycznym? Inaczej postępujemy, jeśli naszym celem jest walka z doskwierającym bólem, a zgoła odmiennie, jeśli priorytetem jest posiadanie dziecka.

Leczenie zachowawcze (farmakologiczne) ma na celu zniwelowanie dolegliwości bólowych. W terapii zastosowanie znalazło wiele środków, począwszy od niesterydowych leków przeciwzapalnych, poprzez preparaty antykoncepcyjne (esrogenowo-progesteronowe), progestageny, wkładki wewnąrzmaciczne uwalniające progestagen,  po agonistów  GnRH i Danazol. Nowoczesnym lekiem, który uzyskał rejestrację w leczeniu endometriozy jest dienogest. Jego skuteczność w znoszeniu przewlekłego bólu jest porównywalna z agonistami GnRH, a jednocześnie rzadziej występują działania niepożądane (objawy klimakterium), co znacząco poprawia komfort życia pacjentek cierpiących z powodu endometriozy.

Terapia farmakologiczna jest natomiast nieskuteczna w przypadku par starających się o dziecko i zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i rekomendacjami towarzystw naukowych, nie ma żadnych przesłanek co do tego, aby zastosować leczenie farmakologiczne u kobiet z endometriozą w celu poprawienia ich płodności.

Leczenie operacyjne powinno być natomiast proponowane, gdy mamy do czynienia z :
  • niepłodnością w przebiegu endometriozy,
  • endometriozą głęboko naciekającą ,
  • torbielami endometrialnymi jajników, jeśli ich średnica przekracza 3 – 4 cm.

Postępowanie operacyjne ma na celu uwolnienie zrostów, usuniecie ognisk endometriozy, czy usuniecie torbieli endometrialnych.

Należy pamiętać o tym, że endometrioza jest przewlekłym stanem zapalnym w organizmie człowieka i poprzez swoją obecność wpływa na jakość komórek jajowych, na skład płynu pęcherzykowego i płynu otrzewnowego powodując jego większą toksyczność w stosunku do zarodka. Ma również wpływ na zdolność plemnika do  zapłodnienia, a wreszcie na jakość zarodków i ich możliwości implantacyjne.

Czy rodzaj leczenia zależy od stopnia zaawansowania choroby?

W przypadku endometriozy łagodnej  tj.: I i II stopnia, dopuszczalne jest przyjęcie postawy wyczekującej, ale tylko w odniesieniu do par młodych. Należy pamiętać, że odsetek ciąż poczętych samoistnie, bez jakiejkolwiek interwencji medycznej w tej grupie chorych wynosi 3,3% na cykl. Parom oczekującym  większego zaangażowania terapeutycznego należy proponować inseminacje domaciczne w cyklach stymulowanych. W grupie tej odsetek ciąż na cykl wynosi ok 10%. Natomiast w przypadku par powyżej 35 roku życia lub w przypadku par starających się o dziecko ponad 2 lata, powinny być one kierowane do programu zapłodnienia pozaustrojowego

W przypadku pacjentek z endometriozą III i IV stopnia (najbardziej zaawansowana postać choroby), pragnących zajść w ciążę,  jedynym rozwiązaniem jest rozpoczęcie terapii zapłodnienia pozaustrojowego (IVF).

Dzięki zastosowaniu leczenia niepłodności metodą in vitro szanse na posiadanie dziecka u pacjentek z endometriozą znacząco wrosły. Wprowadzanie różnorodnych protokołów stymulacyjnych, zastosowanie Atosibanu, a wreszcie transfery mrożonych zarodków zwiększają prawdopodobieństwo sukcesu. Jednak doniesienia o tym, że szanse na dziecko u pacjentki z ciężką endometriozą są porównywalne do grupy kontrolnej  – pacjentki z czynnikiem jajowodowym, wydają się zbyt optymistyczne. Szacuje się, że wskaźnik żywych urodzeń w grupie kobiet z endometriozą wynosi 30% w porównaniu z 37,5% w grupie z czynnikiem jajowodowym.

 

Zobacz też:

Endometrioza – tego bólu nie da się opisać. Oto obrazy, które mówią więcej niż tysiąc słów!

Stan psychiczny w endometriozie

Nieleczona endometrioza może doprowadzić do trwałej niepłodności [WIDEO]

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Pogrzeb po poronieniu. Zobacz, jakie dokumenty musisz złożyć?

www.chbr.pl

Jak zorganizować pogrzeb dziecka po poronieniu? Jakie formalności należy wypełnić? Dlaczego znajomość płci dziecka ma znaczenie przy pochówku?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pogrzeb po poronieniu a karta zgonu dziecka

Jeżeli rodzice chcą pochować dziecko, powinni odebrać ze szpitala kartę martwego urodzenia dziecka oraz kartę zgonu. Te dokumenty są potrzebne do rejestracji dziecka w Urzędzie Stanu Cywilnego. Rodzice mogą też zwrócić się do szpitala z prośbą o przekazanie tych dokumentów bezpośrednio do USC. Kiedy dziecko jest już zarejestrowane kobieta otrzymuje akt urodzenia z adnotacją, że urodziło się martwe. Na podstawie tego dokumentu przedstawiciel domu pogrzebowego może odebrać ciało dziecka ze szpitala.

Dalsza procedura polega na przedstawieniu w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń oraz aktu urodzenia dziecka.

Pogrzeb po poronieniu – miejsce i koszt pochówku

Kolejnym krokiem jest wybranie miejsca pochówku.  Dzieci po poronieniu zazwyczaj spoczywają w mogile wspólnej (jeśli jest taka na wybranym przez nich cmentarzu). Czasem rodzice życzą sobie jednak  pochować dziecko w oddzielnym lub rodzinnym grobie. Koszt pogrzebu może oscylować w graniach 1 tys. 1,5 złotych.

Po pogrzebie powinniście udać się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, by przedłożyć wszystkie niezbędne dokumenty. Wówczas ZUS wypłaci rodzicom zasiłek pogrzebowy w wysokości 4 tys. zł.

Polecamy: Prawo do urlopu i zasiłku po poronieniu

Pogrzeb po poronieniu a płeć dziecka

Kwestia pogrzebu komplikuje się kiedy płeć dziecka jest nieznana. W takiej sytuacji rodzice nie mogą liczyć na wsparcie finansowe od ubezpieczyciela. Aby móc skorzystać z pełni praw, konieczne jest przeprowadzenie badań genetycznych, które ustalą płeć dziecka niezależnie od czasu trwania ciąży. Ich koszt to około 400 złotych. Jednak trzeba na wyniki poczekać kilka dni. Dopiero kiedy płeć zostanie sprawdzona, szpital będzie mógł wydać wszystkie stosowne dokumenty, które pozwolą kontynuować procedurę pogrzebową.
Posiadanie kompletu dokumentów umożliwia również skorzystanie z urlopu macierzyńskiego w ograniczonym do 56 dni wymiarze.

Pochówek dziecka po poronieniu a prawo w Polsce

W Polsce do 2002 roku dzieci urodzone martwe przed 22. tygodniem ciąży określane były jako szczątki i spopielano je jak odpady medyczne. Zmieniło to rozporządzenie Ministra Zdrowia, które weszło w życie w styczniu 2007 roku. Od tego czasu rodzice dzieci martwo urodzonych i tych, które zmarły w wyniku poronienia, mogą je godnie pochować. W ciągu 48 godzin rodzice mogą wystąpić o wydanie zwłok swojego zmarłego przed narodzeniem dziecka i mają prawo otrzymać jego kartę zgonu.

Źródło: poronilam.pl, babyonline.pl

POLECAMY: Pochówek płodu po poronieniu – szykują się zmiany przepisów

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.