Przejdź do treści

„POŁOŻNA NA MEDAL” poszukiwana – Trwają zgłoszenia do konkursu na najlepszą położną

położna na medal

Trwa 4. edycja kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”. W ramach kampanii realizowany jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Jeszcze tylko do 31 lipca można zgłaszać położne do plebiscytu, a głosy na nominowane kandydatki oddawać można do 31 grudnia. Nominacje i głosy przyjmowane są za pośrednictwem strony www.poloznanamedal2017.pl. Organizatorem kampanii i konkursu jest Akademia Malucha Alantan.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Położna na medal

1 lipca minęły trzy miesiące od startu 4. edycji kampanii i konkursu Położna na medal. Jeszcze tylko przez miesiąc można zgłaszać położne do tegorocznej edycji plebiscytu. Konkurs ma na celu wyłonienie najlepszej położnej w kraju oraz wyróżnienie najlepszych położnych w poszczególnych województwach. Głównym celem kampanii jest zwiększenie społecznej świadomości roli położnej, jej kompetencji i odpowiedzialności pracy, jaką na co dzień wykonuje, jak również propagowanie nowoczesnych standardów opieki okołoporodowej i podniesienie standardów pracy położnych.

„Kampania wywołuje pozytywne dyskusje w środowisku położnych. Zauważamy, jak ważne jest dla nich podkreślanie ich roli w opiece okołoporodowej. Praca, którą wykonują położne często jest niezauważana i mało doceniana, w porównaniu do tego jaki wkład i zaangażowanie muszą włożyć wspierając nie tylko kobietę w jednym z najważniejszych okresów jej życia, ale często są przyjacielem całej rodziny. Przyszłe i młode mamy zgłaszają położne do konkursu, ponieważ w ten sposób chcą podziękować im za opiekę” – mówi Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Położna na medal”.

W ramach kampanii edukujemy również kobiety o ich prawach w okresie okołoporodowym. Współpracujemy z położnymi, które są Ambasadorkami Kampanii „Położna na medal”. Dzięki ich wiedzy poruszamy tematy, które są bliskie kobietom w ciąży, obalamy mity, pokazujemy fakty związane z pielęgnacją i opieką nad noworodkiem. Zwracamy również uwagę na to, że po porodzie młoda mama także wymaga zainteresowania ze strony rodziny. Kobiety w tym czasie często borykają się z depresją poporodową i potrzebują wsparcia ze strony najbliższych – dodaje Iwona Barańska.

Zgłoszenia położnych można składać poprzez formularz znajdujący się na stronie internetowej kampanii – www.poloznanamedal2017.pl w zakładce „Zgłoś położną”. W celu zgłoszenia kandydatki należy wypełnić wymagane pola z danymi osobowymi zgłaszanej położnej oraz dołączyć jej zdjęcie, a także podać imię i nazwisko oraz email osoby zgłaszającej kandydatkę. Położne nominować można do 31 lipca b.r., a głosy oddawać przez cały czas do 31 grudnia b.r.

Patronat honorowy na czwartą edycją objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Partnerami merytorycznymi zostali: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

 

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej

w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, czwartej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2017 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 roku. Nominacje i głosy odbywają się na stronie www.poloznanamedal2017.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Zespół antyfosfolipidowy może być przyczyną niepłodności

Zespół antyfosfolipidowy  (przeciwciała kardiolipionowe), (APS) może utrudniać zajście w ciążę i być powodem kobiecej niepłodności. W ciąży jest przyczyną poronienia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół antyfosfolipidowy – na czym polega?

APS jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że organizm zaczyna atakować swoje własne tkanki. Wówczas organizm wytwarza zbyt dużo przeciwciał antyfosfolipidowych atakujących tkankę łączną. Są one obecne we krwi i zmieniają jej krzepliwość.
Jeśli cierpisz na APS, jesteś w konsekwencji narażona na wystąpienie niebezpiecznych zakrzepów. Wysoki poziom przeciwciał zakłóca również pracę błon komórkowych komórek płciowych, co utrudnia zajście w ciąże, ponieważ schorzenie co zaburza proces zapłodnienia oraz proces implantacji zarodka.

Przeciwciała kardiolipionowe (APS) – objawy

Oprócz problemów z zajściem w ciążę czy poronień (powracających) APS objawia się też występowaniem: zakrzepów tętniczych, krwotoków, bóli stawów, owrzodzeń, napadów niedokrwienia, czy niedociśnienia płucnego. W trudnych przypadkach mogą prowadzić do udaru.

Jak zdiagnozować zespół antyfosfolipidowy?

Podstawą diagnostyki APS jest realizacja badania na obecność przeciwciał antyfosfolipidowych. Test jest prosty, polega na pobraniu krwi i analizie stężenia IgG lub IgM. Badanie trzeba powtórzyc po kilku tygodniach.
Problemy z zajściem w ciążę i z krzepliwością krwi mogą sugerować również obecność trombofilii wrodzonej – genetycznej tendencji do nadkrzepliwości. Jej wykrycie jest możliwe w czasie prostego badania DNA.

APS a szanse na zajście w ciążę?

Z wynikami badań warto udać się więc do specjalisty, który skieruje na leczenie. Najczęściej polega ona jedynie na podawaniu leku rozrzedzającego krew. Dzięki temu zostaje obniżony poziom przeciwciał, a szansa na dziecko wzrasta. Zmniejsza się też ryzyko wystąpienia zakrzepów. Przy APS ciąża traktowana jest jako ta wysokiego ryzyka, więc konieczne są stała opieka lekarza, np. częstsze USG.

Prawidłowa diagnoza i leczenie APS zwiększa szansę na poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka aż o 80%.

Źródło: Prekoncepcja.pl

POLECAMY:

7 ciąż i 2 dzieci – moja walka o ciążę przy APS – poznaj historię Agnieszki
5 błędów, które utrudniają zajście w ciążę

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

#metoo. Stop molestowaniu!

#metoo
W akcję #metoo włączyły się miliony ludzi / fot. Pixabay

Od kilku dni na Facebooku można zaobserwować tajemniczy napis #metoo. Pojawia się on głównie na profilach kobiet, choć zdarza się, że udostępniają go również mężczyźni. O co chodzi?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tagiem #metoo lub #jatez oznaczają się osoby, które doświadczyły molestowania seksualnego. Akcja zaczęła się po wybuchu seksafery z udziałem producenta filmowego Harveya Weinsteina, który w ostatnich dniach został oskarżony o gwałty i molestowanie. Informację ujawnił amerykański dziennik „New York Times”. Ofiarami producenta miały być m.in. Angelina Jolie, Cara Delevigne i Gwenyth Paltrow. Coraz więcej aktorek ujawnia szokujące informacje i przyznaje, że należały do grona ofiar Weinsteina.

#metoo i efekt kuli śnieżnej

Po tych szokujących doniesieniach w głowie aktorki i aktywistki Alyssy Milano zrodził się pomysł z hasztagiem #metoo.

Jeżeli wszystkie kobiety, które kiedyś doświadczyły molestowania seksualnego napisały „ja też” w statusie, być może pokazalibyśmy ludziom skalę tego zjawiska – napisała.

Na jej apel zaczęły odpowiadać gwiazdy- Lady Gaga, Bjork, Evan Rachel Wood, a to co działo się później, można porównać z efektem kuli śnieżnej. Do akcji włączyły się miliony ludzi z całego świata. Wśród nich są zarówno „zwykli zjadacze chleba”, jak i osobistości ze świata sztuki i sportu.

Jedną z takich gwiazd jest Tatiana Gucu, światowej sławy gimnastyczka i dwukrotna mistrzyni olimpijska. Jej wyznanie poruszyło w ostatnich dniach środowisko sportowców. Jak zdradziła, w roku 1991 została zgwałcona przez swojego kolegę Witalija Szczerbę, jednego z najsłynniejszych gimnastyków w historii.Oskarżyła również koleżankę i kolegę z reprezentacji, którzy rzekomo mieli wiedzieć o gwałcie i nie zareagować.

Wśród Polskich gwiazd w akację #metoo włączyła się m.in. Paulina Młynarska.

„#jateż i to wiele razy… Raz w Paryżu wcześnie rano z nożem przy gardle, raz w biurze wpływowego producenta filmowego” – wyznała na Facebooku aktywistka.

Paulina Młynarska

Facebook – Paulina Mlynarska

#metoo – głosy mężczyzn

Nie tylko kobiety poruszają temat molestowania. W internecie pojawia się także wiele głosów mężczyzn. Piszą o swoich doświadczeniach, wyrazach wsparcia, czy w końcu wyznają, że sami bardziej lub mniej świadomie mogli być oprawcami.

Nigdy nie spotkało mnie nic strasznego, ale też chyba mogę napisać #metoo. Będzie o gejowskich klubach. Kiedy jakiś tam daleki znajomy przedstawia mnie swoim kolegom, a oni nie mówią mi „cześć”, tylko jak jeden mąż: „niezły!” A ja sobie stoję i trochę się wstydzę, trochę mnie to łechta, ale w obleśny sposób, trochę ich nienawidzę, a trochę siebie. Takie tam typowe doświadczenie obiektu. Albo kiedy nawalony koleś ładuje mi język do ust, chociaż wielokrotnie daję mu do zrozumienia, że mnie to nie interesuje. No i chce mi się rzygać. Wiele dziewczyn hetero lubi chadzać do szwulerni, żeby unikać kolekcjonowania doświadczeń, po których trzeba przyznać, że #jateż ale pamiętam uwagi moich hetero koleżanek w rodzaju „taki ładny, szkoda że gej!” Może to nie to samo, ale chciałbym o tym tutaj wspomnieć: jest to co najmniej niepotrzebne. Wywołuje dyskomfort. Miałem przeprosić? Wstydzić się? – pisze jeden z użytkowników Facebooka.

„#metoo #ihearyou Bo skłamałbym, gdybym powiedział, że nigdy nie byłem zbyt napastliwy. Że nie zachowywałem się czasem jak zwykły f**t. Myślałem, że się tego bardzo wstydzę, ale wstyd to mi się zrobiło dopiero jak czytałem dziś Wasze wpisy dziewczyny. Piecze. Mam nadzieję, że Wasze historie dadzą do myślenia kolesiom, którzy bagatelizują sprawę. Chociaż tym elementarnie wrażliwym. Zmądrzeć jest trudniej niż zranić, ale da się” – pisze inny.

Zobacz także:

Magdalena Boczarska poparła czarny protest. Fani oburzeni

Czarny protest – czy leczenie niepłodności jest prawem człowieka

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Źródło: Dziennik Polski, Wyborcza

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Nieleczona endometrioza może doprowadzić do trwałej niepłodności [WIDEO]

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Endometrioza dotyka nawet co dziesiątą kobietę w wieku rozrodczym i często zaburza zdolność prokreacyjną. Zobacz jakie daje objawy, jak zdiagnozować chorobę i jak ją leczyć?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest endometrioza?

Endometrioza objawia się umiejscowieniem ognisk błony śluzowej macicy poza jamą macicy, co wywołuje olbrzymi ból. Przewlekły stan zapalny może doprowadzić do zrostów w obrębie jajowodów i zaburzyć zdolność prokreacyjną kobiety.

Endometrioza – coraz więcej kobiet cierpi jej powodu

Na endometriozę cierpi od 5 do 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym, ale dotyka również dziewcząt. Szacuje się, że na całym świecie choroba występuje u blisko 180 milionów kobiet, również młodych i bardzo młodych. Diagnozuje się ją nawet w 80 proc. przypadków przewlekłego bólu miednicy i u 50 proc. kobiet niepłodnych.

Endometrioza polega na występowaniu fragmentów błony śluzowej, które normalnie są zlokalizowane w jamie macicy, poza jamą macicy – mówi dr n. med. Robert Bartkowiak z kliniki Premium Medical. – Najczęściej te ogniska pojawiają się w okolicach jajników, jajowodów i więzadeł łączących macicę ze strukturami miednicy mniejszej. I te ogniska błony śluzowej raz w miesiącu krwawią, tak jak błona śluzowa w jamie macicy.

Skutki endometriozy: problemy z zajściem w ciążę

Wewnętrzne krwawienia doprowadzają do przewlekłych stanów zapalnych i zrostów w jamie miednicy. Rozwijają się również bolesne guzki endometrialne. Zapalenie w obrębie jajowodów może uszkodzić plemniki i jajniki, a także utrudnić ich ruch. W efekcie chore kobiety mogą mieć problem z zajściem w ciążę.

Objawy endometriozy

Głównym objawem endometriozy jest przewlekły ból w miednicy, szczególnie w okresie okołomenstruacyjnym. Dyskomfort może również pojawić się w trakcie współżycia płciowego. Jeżeli ogniska błony śluzowej macicy są zlokalizowane w okolicy ostatniego odcinka jelita lub pęcherza moczowego, ból pojawia się również przy wypróżnianiu. W niektórych przypadkach endometrioza przebiega bezobjawowo.

Jak zdiagnozować endometriozę?

– Podstawowym badaniem diagnostycznym jest USG wykrywające nawet niewielkie ogniska endometriozy występujące często poza jajnikami, na przykład w okolicy przestrzeni odbytniczo-pochwowej. To dotyczy endometriozy głęboko naciekającej, która jest najbardziej dotkliwą formą choroby dla pacjentek – tłumaczy dr n. med. Robert Bartkowiak.

Standardem w ostatecznym rozpoznawaniu endometriozy jest laparoskopia, czyli endoskopia ginekologiczna. Zabieg ten stosuje się również w leczeniu choroby.

– Jest to metoda mało inwazyjna, polegająca na wykonaniu niewielkich nacięć na skórze, wprowadzeniu kamery i narzędzi do operacji. Dzięki temu pacjentki nie mają wykonywanej laparotomii, czyli nie mają przecinanych wszystkich powłok brzusznych,  jak w sposób klasyczny – dodaje lekarz.

W trakcie laparoskopii usuwa się ogniska endometriozy, w tym torbiele i zrosty w obrębie jamy miednicy. Metoda ta zmniejsza dolegliwości bólowe i poprawia wskaźniki płodności pacjentek. U kobiet, które nie planują zajść w ciążę, możliwe jest również stosowanie farmakoterapii, jednak objawy choroby zwykle nawracają po zakończeniu podawania leków.

Skutki nieleczonej endometriozy

Nieleczona endometrioza postępuje. Zmiany zapalne i zrosty w obrębie jajowodów nasilają się, uniemożliwiają skuteczną owulację i zaburzają zdolność do prokreacji.

Źródło: Newseria

ZOBACZ WIDEO:

POLECAMY:

Endometrioza. Historia kobiet z całego świata.

5 wskazówek, jak facet może pomóc przy endometriozie

Tu dostępny najnowszy numer magazyny Chcemy Być Rodzicami

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

„Rak jajnika jest śmiercionośnym nowotworem”. Możesz wykryć go wcześniej!

rak jajnika

„Miłość? Pewnie! Ale zdrowie przede wszystkim!” to hasło III odsłony Ogólnopolskiej Kampanii Społecznej Diagnostyka Jajnika. We wtorek w Warszawie podczas konferencji prasowej eksperci opowiadali o objawach raka jajnika.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak jajnika może się objawiać częstymi wzdęciami, bólami brzucha, utratą apetytu, czy zwiększeniem obwodu w pasie. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w roku 2014 aż 3700 Polek zachorowało na raka jajnika, a 2700 zmarło z jego powodu. Jest to szósty pod względem częstości zachorowań nowotwór u kobiet oraz czwarta przyczyna ich śmierci z powodu nowotworów.

Można powiedzieć, że rak jajnika jest śmiercionośnym nowotworem – powiedział dr hab. Lubomir Bodnar z Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Przypomniał również, że wśród czynników zwiększających ryzyko zachorowania mogą być te, które zwiększają liczbę owulacji w okresie reprodukcyjnym, np. pierwsza miesiączka w młodszym wieku, menopauza w wieku późniejszym, bezdzietność, jak również długotrwała hormonalna stymulacja jajników oraz zabiegi związane z procedurą in vitro. Specjalista zaznaczył jednak, że są to czynniki bardzo ogólne i trudno na ich podstawie oszacować ryzyko zachorowania.

Rak jajnika – wykryj go wcześniej

Jak podkreśliła z kolei profesor Aleksandra Jezela-Stanek, specjalista ds. genetyki klinicznej w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”, mimo intensywnych prac nie udało się jeszcze opracować badań przesiewowych, które pozwoliłyby poprawić wykrywalność raka jajnika we wczesnych stadiach. Tylko u 30 proc. kobiet choroba jest wykrywana we wczesnym stadium. U pozostałych 70 proc. pacjentek rak wykrywany jest już w zaawansowanej postaci.

Oprócz wzdęć, braku apetytu, powiększenia obwodu w pasie, chore mogą cierpieć również na krwawienie z odbytu, częste oddawanie moczu i krwawienie z narządów rodnych po menopauzie. Te dolegliwości mogą pojawiać się okresowo i w sposób nawrotowy- nawet do 12 razy w miesiącu.

– Dlatego jeśli jeżeli takie objawy się pojawią i utrzymują lub nawracają warto zgłosić się po poradę – do lekarza POZ lub do ginekologa. Tu też ważną rolę do odegrania mają mężczyźni, którzy powinni dopingować swoje partnerki, by szły do lekarza i wyjaśniały wszelkie problemy zdrowotne – powiedział dr Bodnar.

Zobacz także:

12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

Tu kupisz najnowszy numer Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.