Przejdź do treści

Pocztówka nadziei

Tydzień Świadomości Niepłodności zainicjowany przez Stowarzyszenie Nasz Bocian to wiele akcji uświadamiających jak dużym problemem jest niepłodność.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł miał osiem razy szczęście pchać dziecinny wózek. Nasze wózki pozostaną puste.
Już po raz trzeci Stowarzyszenie Nasz Bocian organizuje akcję „Pocztówka Nadziei”. Tym razem personalizowane pocztówki opisujące historię starań o dziecko trafiają również do polityków: Prezydenta RP, Andrzeja Dudy; Premier RP, Beaty Szydło oraz do Ministra zdrowia, Konstantego Radziwiłła.
 
Likwidacja in vitro w Polsce
Celem akcji jest zwrócenie uwagi polityków i mediów na sytuację niepłodnych pacjentów. Obecnie skuteczność leczenia niepłodności metodą in vitro osiąga europejski poziom powyżej 31% na 1 transfer zarodka. Zgłoszona przez posła Jana Klawitera nowelizacja obowiązującej Ustawy o leczeniu niepłodności (więcej) – w tym ograniczenie liczby zapładnianych komórek do jednej oraz brak możliwości mrożenia zarodków- spowoduje, iż skuteczność in vitro spadnie do poziomu 3-5% i pozwoli zaledwie 1 z 20 leczących się par uzyskać upragnioną ciążę. Jednocześnie obniży się bezpieczeństwo leczenia i wzrosną jego koszty. Polityczne zmiany są przeprowadzane pod hasłem „Nie będziemy zakazywać in vitro”, które ma uspokoić opinię publiczną popierającą stosowanie tej metody. Eksperci – lekarze i pacjenci są jednak świadomi, że celem planowanej nowelizacji jest uczynienie metody in vitro tak mało skuteczną i nieopłacalną, aby ją wyeliminować z polskiego rynku medycznego.
Ponad 150 Pocztówek Nadziei w ciągu 12 godzin – Polacy chcą medycyny, nie ideologii
Odzew pacjentów jest ogromny. Ponad 150 Pocztówek Nadziei trafiło już do polityków i liczba ta sukcesywnie rośnie. W akcji biorą udział rodzice dzięki in vitro i adopcji, pary w trakcie starań o dziecko, ale także osoby, które nie doświadczyły niepłodności, lecz solidarnie chcą wyrazić swoja niezgodę na planowane zmiany w prawie.
Polska Galeria Pocztówek Nadziei
Zapraszamy do obejrzenia dotychczas wysłanych Pocztówek Nadziei i zapoznania się z krótkimi historiami ich nadawców na stronie dedykowanej polskiej odsłonie akcji:
oraz na naszym profilu na Facebooku:
Rodzina nie jest luksusem. Prawo do życia rodzinnego gwarantuje nam Konwencja Praw Człowieka. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Akcja „Pocztówki Nadziei” jest częścią Tygodnia Świadomości Niepłodności organizowanego przez Stowarzyszenie NASZ BOCIAN w dniach 06-12 czerwca 2016 roku. Akcji patronuje Fertility Europe – europejska organizacja zrzeszająca 24 organizacje pacjenckie walczące o interesy osób niepłodnych.

inf. prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Konserwatywny polityk zawalczy o fotel prezydenta Warszawy. Rywal pyta o in vitro

Na zdjęciu: Patryk Jaki /Ilustracja do tekstu" Patryk Jaki o in vitro: Popieram
Fot.: Facebook.com/PatrykJaki

Znamy już czołowych kandydatów na fotel prezydenta miasta stołecznego Warszawy. Rywalem Rafała Trzaskowskiego, popieranego przez PO i Nowoczesną, zostanie Patryk Jaki. Jego kandydaturę z ramienia Zjednoczonej Prawicy oficjalnie ogłosił wczoraj Jarosław Kaczyński.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na decyzję zarządu PiS o kandydaturze Jakiego na prezydenta Warszawy błyskawicznie zareagował Rafał Trzaskowski. Na Facebooku zamieścił film, w których pyta kandydata Zjednoczonej Prawicy o 12 kwestii istotnych dla wielu warszawiaków. W internetowym wystąpieniu podnosi temat m.in. finansowania organizacji pozarządowych, które chciałyby wprowadzić edukację seksualną, oraz wsparcia m.in. dla in vitro, WOŚP i Parady Równości.

Rafał Trzaskowski: „Warszawiacy potrzebują kogoś, kto ma własne zdanie”

Trzaskowski pytał Patryka Jakiego także o to, czy planuje poprzeć „skandaliczną ustawę przygotowaną dla złych deweloperów, która pozwoli budować osiedla mieszkaniowe byle gdzie, w totalnym substandardzie, z pogwałceniem planowania, bez żadnej infrastruktury” oraz „zmieniać nazwy ulic, budować pomniki, grodzić ulice, przejmować place bez żadnych uzgodnień z warszawiakami”.

– Warszawiacy potrzebują kogoś, kto słucha ludzi, zna miasto od podszewki i przede wszystkim ma swoje zdanie, a nie powtarza wyłącznie rozkazy oderwanego od rzeczywistości Pana z Nowogrodzkiej – podsumowuje Trzaskowski.

CZYTAJ TEŻ: Miejski program in vitro w Warszawie. Kto może z niego skorzystać?

Patryk Jaki: „Wybór Trzaskowskiego to utrzymanie tej samej administracji”

Na reakcję Patryka Jakiego nie trzeba było długo czekać. Wkrótce po nominacji polityk PiS opublikował na Facebooku grafikę opatrzoną hasłem: #Jaki2018 vs. #4KadencjaHGW, na której zamieścił zdjęcie Rafała Trzaskowskiego w towarzystwie Hanny Gronkiewicz-Waltz.

– Sądzę, że wybór Rafała Trzaskowskiego oznaczać będzie jedynie zmianę na fotelu prezydenta z utrzymaniem tej samej administracji na kolejne lata. Administracji, która odpowiada za aferę reprywatyzacyjną czy chaos w polityce przestrzennej i rozwojowej miasta. Tysiące warszawiaków nie zgadza się na taką pozorną zmianę i czwartą kadencję Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie – napisał Patryk Jaki.

Podkreślił również, że zależy mu na realizacji wizji Warszawy jako „miasta różnorodnego, dumnego, sprawnego oraz uczciwego” i że chce poświęcić się służbie mieszkańcom nie tylko w sprawie reprywatyzacji, ale również w każdej innej sferze działalności miasta.

Dofinansowanie in vitro w Warszawie – co po wyborach?

Konkretny program działań Patryka Jakiego nie jest na razie znany – na szczegóły będziemy musieli poczekać.

Tymczasem postulaty Rafała Trzaskowskiego klarują się już od wielu miesięcy. Polityk wielokrotnie podkreślał, że filarami jego programu na najbliższe wybory samorządowe są: walka o prawa kobiet, dofinansowanie in vitro, wsparcie dla rodziców i osób planujących dziecko oraz edukacja seksualna warszawiaków.

POLECAMY TEŻ: Deklaracje ws. in vitro i walki o prawa kobiet – tym kandydat PO chce przekonać warszawiaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Radny PO: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro

Uśmiechnięci rodzice z dwójka małych dzieci na rękach /Ilustracja do tekstu: Marek Sternalski: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro
Fot.: Pixabay.com

Działania podejmowane przez poznańskie władze samorządowe są bliskie polityce partii centroprawicowych w Europie. Wspólnym mianownikiem jest silne nastawienie na wsparcie rodzin, a wyraża się to m.in. poprzez dofinansowanie in vitro – twierdzi radny PO.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Marek Sternalski, członek poznańskiego klubu radnych Platformy Obywatelskiej, w swoim najnowszym wpisie blogowym odniósł się do przyszłego kierunku działań swojej partii. Jak zauważył, wyniki wyborów w państwach europejskich (na Węgrzech, we Włoszech, Niemczech, Hiszpanii i Austrii) pokazują, że wyborcy nie oczekują programów bardziej lewicowych niż obecnie.

– Marzenia o „fajnej” liberalnej partii, która zawładnie sercami większości Polaków, snuć mogą niektórzy publicyści, ale ma się to nijak do przekonań Polaków – pisze Marek Sternalski.

ZOBACZ TEŻ: Refundacja in vitro w Pile wkrótce stanie się faktem? Na to liczą radni SLD

Dofinansowanie in vitro, ale też współpraca z Kościołem

Według niego Poznań jest przykładem podobnej polityki, jak ta, która prowadzona jest na szczeblu europejskim.

– Gdy spojrzymy na politykę prezydenta Jacka Jaśkowiaka i wiceprezydentów Mariusza Wiśniewskiego oraz Jędrzeja Solarskiego, to zobaczymy, że działania, które podejmują, mogłyby się wpisać bez problemu w postulaty CDU, Forza Italia, austriackich chadeków czy też Partii Ludowej w Hiszpanii – zaznacza radny PO.

Jak dodaje, chodzi przede wszystkim o takie kwestie, jak polityka senioralna, polityka prorodzinna, ale również współpraca z Kościołem. Wspólne punkty programowe widać także na poziomie inwestycji w oświatę, edukację i kulturę. Nie mniej ważne jest – jego zdaniem – wspieranie projektów budujących pamięć historyczną i patriotyzm.

– To wszystko realizowane jest w naszym mieście, podobnie jak wszędzie tam, gdzie w Europie rządzi centroprawica. I podobnie jak w Europie, Poznań nie boi się uznać in vitro za ważny element polityki prorodzinnej, a  walkę z dyskryminacją – za wartość ważną zarówno dla liberałów, jak i konserwatystów.

Sternalski zaznacza, że zaufanie Europejczyków do polityki centroprawicowej pokazuje, że na takie rozwiązania należy stawiać też w Polsce.

In vitro kontra żłobki

Warto dodać, że 16 kwietnia członkowie rady powiatu Platformy Obywatelskiej poparli ponowny start Jacka Jaśkowiaka na prezydenta Poznania. Będzie on najprawdopodobniej wspólnym kandydatem PO i Nowoczesnej.

Kontrkandydatem Jaśkowiaka zostanie Tadeusz Zysk (PiS), który określa swoje poglądy jako konserwatywno-liberalne. W swoim programie nie planuje uwzględnić dofinansowania in vitro w Poznaniu.  Zaznacza, że w budżecie miasta brakuje środków na żłobki i oddziały intensywnej terapii dla dzieci, dlatego kwestia procedury in vitro nie jest priorytetowa.

Źródło: epoznan.pl, wyborcza.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kandydat na prezydenta Poznania chce się wycofać z dofinansowania in vitro?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Gdy starania o kolejne dziecko nie przynoszą rezultatu… Też znasz to uczucie?

Dziecko patrzy na szczęśliwą rodzinę w oddali /Ilustracja do tekstu: Niepłodność wtórna też boli
Fot.: Fotolia.pl

‚Masz jedno dziecko, to się ciesz”. „Powinnaś się cieszyć, że masz dziecko, ja nie mam w ogóle”. „Przecież już masz dziecko”. „Kiedy następne?”. „Po co czekać z kolejnym?” – takie zdania słyszą niemal wszystkie pary, które mają problem z niepłodnością wtórną.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O niepłodności wtórnej mówimy wtedy, gdy po szczęśliwie donoszonej ciąży i porodzie jesteśmy rodzicami dziecka, a nie możemy zajść w kolejną ciążę. Choć takie sytuacje mają miejsce nierzadko, wszystkim wokół wydaje się oczywiste, że jeśli ma się jedno dziecko, to prędzej czy później przychodzi czas na kolejne.

Jak dobrze wiemy, ludzie są wścibscy: na porządku dziennym są różnorodne uwagi, pytania i komentarze. Wiele osób zwyczajnie woli interesować się czymś, czego brakuje u innych, zamiast skupić się na sobie. To bardzo trudne dla pary, która sama nie potrafi zrozumieć, dlaczego tym razem się nie udaje. Kobieta, która nie może zajść w kolejną ciążę, przeżywa nie mniejszy dramat niż ta, która zmaga się z niepłodnością pierwotną.

Niepłodność wtórna też boli

Nie da się porównać niepłodności pierwotnej i wtórnej – obydwie są bolesne. Paradoksalnie wydaje się, że skoro udało się z jedną ciążą, to jak ma się nie udać z kolejną?  Niezrozumieniu tego, co się dzieje, towarzyszą też inne emocje: rozczarowanie, bezsilność, bezradność, żal, rozpacz, wewnętrzne rozdarcie.

“Za mną etap wyliczania dni, robienia testów, zaglądania w majtki. Moja psychika została poorana. Poczucie głębokiej porażki i niepowodzenia jest okrutne… Bo jak to: nie mogę?” – przyznaje jedna z czytelniczek.

Nieoczekiwany scenariusz

Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że cierpi w niej również to dziecko, które już jest na świecie. Jeśli planowało się kilkoro dzieci, trudno jest przekierować swoje myśli na inny scenariusz, zgodnie z którym pozostajemy przy jednym dziecku. Bywa też tak, że patrząc na to jedno dziecko, kobieta przeżywa prawdziwy dramat, wiedząc że kiedyś zostanie samo. Głęboko zakodowana wizja, że nasz jedynak będzie miał rodzeństwo, może stać się bardzo uciążliwa.

CZYTAJ TEŻ: Z endometriozą w gabinecie. Prawdziwe historie pacjentek

Pamiętaj: niepłodność wtórną można leczyć

W wielu przypadkach niepłodność wtórną można leczyć. Jednak nie każda para się na to decyduje. Wszystko zależy od tego, jaka jest przyczyna niepłodności. Nie każdy jest w stanie zmierzyć się z procedurami stymulacji bądź in vitro, jeśli posiadają dzieci.

„Na widok ciężarnych czuję ukłucie zazdrości. I nie ma tutaj znaczenia, że ja JUŻ mam dziecko. To, że raz mi się udało, wcale nie umniejsza faktu, że cierpię z powodu trudności z poczęciem kolejnego dziecka. Nigdy nie chciałam, żeby moja córka była jedynaczką. A teraz doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że tak już może zostać… Nikt mi nie daje gwarancji na ciążę” – pisze nasza czytelniczka.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność wtórna. Czy komplikacje podczas porodu mogą uniemożliwić zajście w kolejną w ciążę?

Anna Bajkowska - Suchecka

autorka strony i bloga Żona z ADHD, pedagożka, nauczycielka, propaguje zdrowy styl i tryb życia, zwolenniczka holistycznego podejścia do zdrowia.

Poznań: pierwsze dzieci z programu in vitro są już na świecie. I to z ciąży mnogiej!

Noworodek na kocyku /Ilustracja do tekstu: Poznań: dzieci z programu in vitro już na świecie
Fot.: Picsea/Unsplash.com

W Poznaniu przyszły na świat dzieci pierwszej pary, która skorzystała z miejskiego programu dofinansowania in vitro. To zdrowe bliźnięta: dziewczynka i chłopiec.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak poinformowały media, dwójka dzieci urodziła się w szpitalu przy ul. Polnej w Poznaniu.

 – Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że para, która skorzystała z miejskiego programu in vitro, doczekała się upragnionych pociech. To pierwsze narodziny – i od razu bliźniaki – powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w rozmowie z portalem TVN24.

CZYTAJ TEŻ: Radny PO: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro

Wkrótce kolejne dzieci z programu in vitro

To oczywiście niejedyny sukces programu dofinansowania in vitro w Poznaniu. Jak informują władze miasta, obecnie dziecka spodziewa się niemal 90 kolejnych rodzin, które skorzystały z refundacji procedury.

Przypomnijmy, że program dofinansowania in vitro w Poznaniu funkcjonuje od ubiegłego roku. Jego założenia przygotowało stowarzyszenie „Nasz Bocian” wraz z radnymi PO i Zjednoczonej Lewicy.

Pary, które uzyskają kwalifikację do programu, mogą otrzymać trzykrotne dofinansowanie:

lub

  • w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka (jeżeli poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko).

Dofinansowana procedura in vitro w trzech poznańskich placówkach

Do procedury można przystąpić w jednej z trzech poznańskich placówek, które wybrano w konkursie. To Ginekologiczno-Położniczy Szpital Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego  oraz kliniki leczenia niepłodności: InviMed i IVITA.

Na realizację dofinansowania in vitro w Poznaniu przeznaczono rocznie 1,8 mln zł. Program ma obowiązywać do 2020 roku, ale urzędnicy miejscy zapowiadają, że w razie zaistnienia takiej potrzeby, zostanie przedłużony na kolejne lata.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kandydat na prezydenta Poznania chce się wycofać z dofinansowania in vitro?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.