Przejdź do treści

„Płodny Patrol” zachęcał do badań nasienia – październik miesiącem bezpłatnych testów

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że 35% problemów niepłodności wśród par leży po stronie mężczyzn . Znaczna część Polaków nie zdaje sobie sprawy z tak istotnych danych. Z tego powodu w ramach kampanii „Płodny Polak” na jednej z warszawskich plaż odbyła się akcja edukacyjna, a przez cały październik panowie będą mogli bezpłatnie skorzystać z badań nasienia.

Polacy, którzy nie mają problemu z erekcją, są nieświadomi, że ich płodność może być zaburzona. 1/3 mężczyzn nie zdaje sobie sprawy, jak niekorzystny wpływ na jakość nasienia ma stres[1]. Również co trzeci badany nie posiada wiedzy na temat  destrukcyjnego wpływu używek na płodność[2]. Nieodpowiedni tryb życia może znacząco przyczynić się do obniżenia jakości nasienia, a w konsekwencji nawet do niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas spotkania na plaży miejskiej przy Moście Poniatowskiego młodzi warszawiacy uzyskali informacje, jakie zachowania pozytywnie bądź negatywnie wpływają na jakość spermy oraz jak postępować, aby zapobiec ewentualnej niepłodności. W ramach akcji „Płodny Patrol” rozdał mężczyznom specjalne upominki, wśród których znalazły się m.in. vouchery na bezpłatne badanie, poradniki dotyczące męskiej płodności i … pojemniczki na nasienie. Relację z wydarzenia można obejrzeć na stronie: https://www.youtube.com/watch?v=7W3CXkbJeNI.

Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród warszawiaków. Część mężczyzn sprawdziła już jakość swojego nasienia w Klinice Leczenia Niepłodności „Bocian”. Na miejscu panowie mieli możliwość skonsultowania swoich wyników z lekarzem. Eksperci udzielili wszystkim zainteresowanym informacji na temat zachowań negatywnie wpływających na męską płodność.

Październik miesiącem bezpłatnych badań

Wszyscy ci, którzy nie mieli okazji spotkać Płodnego Patrolu, będą mogli bezpłatnie wykonać badanie nasienia przez cały październik 2015 r. w Klinice „Bocian” w Warszawie. Pozwoli ono określić jakość, ilość i szybkość plemników, a także dostarczy informacji na temat ogólnego stanu zdrowia badanych. Badanie zalecane jest w szczególności mężczyznom w wieku prokreacyjnym.

W celu skorzystania z bezpłatnych badań należy skontaktować się z Kliniką Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” w Warszawie pod numerem telefonu +48 22 634 37 74. Nasienie pozyskiwane jest drogą masturbacji w placówce przeprowadzjącej badanie bądź w domu. Przed jego oddaniem należy zachować wstrzemiężliwość seksualną przez ok. 3-5 dni. Nasienie uzyskane poza kliniką (do pojemniczka) powinno być przechowywane w temperaturze ok. 36,6 stopni C i dostarczone do labortorium w ciągu pół godziny. Oprócz badania nasienia można wykonać posiew. W tym przypadku należy zwrócić szczególną uwagę na sterylność pojemniczka oraz higienę intymną. Wynik badania można odebrać po upływie ok. 3 godzin.
 
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Aktywnością w męską niepłodność!

aport a płodność
fot. Fotolia

„Sport to zdrowie” – brzmi jak wyświechtany frazes? Być może, ale to hasło wciąż nie traci na sile. Zwłaszcza że zdrowie to także płodność. Drodzy panowie, jak z waszą aktywnością?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nadwaga, otyłość i stojące za tym śmieciowe jedzenie, stres, używki, siedzący tryb pracy. Niestety wszystko to skutecznie odbija się na kondycji naszych organizmów.

Jedną z form dbania o siebie niewątpliwie jest w tym kontekście aktywność fizyczna. Co ma wspólnego z męską płodnością? Bardzo wiele! Ze zbyt dużą ilością tkanki tłuszczowej mogą wiązać się m.in. zaburzenia hormonalne. U panów może obniżyć się poziom testosteronu, co ma wpływ także na produkcję spermy.

Zobacz także: Zanieczyszczone powietrze obniża jakość nasienia

Z czym walczymy?

Biorąc pod uwagę zarówno liczbę, jak i jakość plemników, warto przyjrzeć się właśnie poziomowi tkanki tłuszczowej. U otyłych mężczyzn występować może m.in. dużo większa liczba plemników, które mają uszkodzone DNA.

Co więcej, wysoka waga i niezdrowy styl życia mogą powodować stres oksydacyjny, który wymienia się jako jedną z częstszych przyczyn niepłodności męskiej.

Jak walczymy?

Sport wpływa zatem na o wiele więcej sfer niż tylko wygląd zewnętrzny. Nie chodzi bowiem od razu o idealnie wyrzeźbione ciało, ale także o to, jak ono funkcjonuje. Eksperci wskazują, że mężczyźni chcący poprawić swoją płodność powinni poświęcać aktywności fizycznej około 150 minut tygodniowo.

Wysiłek ten powinien oscylować w przedziale 50–70% maksymalnego tętna. Bieganie, siłownia, rower, pływanie – warto wybrać sport, który sprawia nam przyjemność. Wtedy o wiele łatwiej o motywację i siłę do ćwiczeń.

Zobacz także: Czy smartfon może być przyczyną niepłodności?

Co warto wziąć pod uwagę?

Ćwiczenia same w sobie są ważne, ale powinny iść w parze z kilkoma innymi zagadnieniami. Niewątpliwie istotne jest żywienie. Warto postawić na zbilansowaną dietę, ale można też wesprzeć się suplementacją.

Okazuje się bowiem, że niektóre składniki wpływające korzystnie na gospodarowanie przez organizm tkanką tłuszczową, np. L-karnityna, mogą mieć równie dobry wpływ na płodność. Co ciekawe, wymieniony tu aminokwas znajdziemy m.in. w Profertilu, który skierowany jest właśnie do panów starających się o dziecko.

Kolejną ważną kwestią jest odpowiednie ubranie. I nie chodzi tu wcale o krój czy najnowszy model sportowej kolekcji. Przede wszystkim mowa o materiałach. Bielizna wykonana ze sztucznych tworzyw może bowiem powodować przegrzewanie się jąder, co ma negatywny wpływ na produkcję plemników. To co, panowie? Do boju!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Chcesz poprawić jakość nasienia? Pamiętaj o antyoksydantach i witaminach!

Pokroje warzywa i owoce na tacy /Ilustracja: Stres okscydacyjny. Jak poprawić jakość nasienia
Fot.: Pixabay.com

Powszechnie wiadomo, że liczba i jakość plemników mają wpływ na łatwość zajścia w ciążę. Jak poprawić te parametry? Przede wszystkim: walczyć ze stresem, zwłaszcza oksydacyjnym!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wśród przyczyn męskiej niepłodności można wymienić nieprawidłowości anatomiczne (np. żylaki powrózka nasiennego) lub zaburzenia neurologiczne ejakulacji. Ale najwięcej przypadków stanowią zaburzenia procesu spermatogenezy i czynności plemników. Płodność obniża także palenie papierosów, nadużywanie alkoholu czy otyłość. Wszystkie te czynniki powodują stres oksydacyjny.

Stres oksydacyjny – co to takiego?

Stres oksydacyjny to sytuacja, w której nasz organizm nie nadąża z usuwaniem wolnych rodników, a ich nadwyżka kumuluje się w organizmie. To zaburza równowagę między produkcją tzw. reaktywnych form tlenu (RFT) a działaniem prewencyjnym systemu oksydacyjnego. Nadmiar RFT uszkadza tkanki i komórki, także te płciowe. Plemniki są szczególnie narażone na szkodliwe działanie RFT, gdyż ich błona zawiera dużo kwasów tłuszczowych ulegających procesowi utleniania, a w cytoplazmie występuje niewiele enzymów usuwających produkty tych procesów. Reaktywne formy tlenu powodują zmniejszenie liczebności plemników, zaburzenie ich czynności oraz ruchliwości, a także niewłaściwą morfologię.

Jak walczyć ze stresem oksydacyjnym?

Nasz organizm broni się przed stresem oksydacyjnym zarówno za pomocą czynników enzymatycznych, jak i nieenzymatycznych. Podstawowe działanie sprawuje tzw. triada enzymatyczna, na którą składają się dysmutazy ponadtlenkowe, katalaza i peroksydazy glutationowe. Ważną rolę w budowie tych enzymów odgrywają takie mikroelementy, jak cynk, miedź, mangan i selen, dlatego ich suplementacja może poprawić jakość nasienia.

Spośród nieenzymatycznych antyoksydantów najważniejszą rolę odgrywają glutation, kwas pantotenowy, witaminy A, E, C i z grupy B. Niebagatelne znaczenie mają także karotenoidy – związki chemiczne obecne w żółtych, czerwonych, pomarańczowych i różowych barwnikach roślinnych – które są prekursorami witaminy A. Powstaje z nich retinal przekształcany do retinolu, głównego składnika witaminy A.

Świetnym suplementem diety dla mężczyzn walczących ze stresem oksydacyjnym jest FertilMan Plus. Jest to najmocniejszy preparat wspomagający plemniki dostępny na rynku. Eksperci zalecają przyjmowanie preparatu jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko. FertilMan Plus jest bogaty w L-karnitynę, L-argininę, cynk, selen, witaminę A, witaminy z grupy B, witaminę E, glutation, koenzym Q10 oraz kwas foliowy, które korzystnie wpływają na męską płodność. Preparat ten jest polecany także dla osób stosujących dietę wegetariańską. W opakowaniu znajduje się 120 tabletek, które w dubletach powinno się zażywać dwa razy dziennie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak szybko zajść w ciążę po trzydziestce? 10 wskazówek od ekspertów

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Mała liczba plemników może być symptomem poważnych chorób. Zobacz jakich!

Mężczyzna z rozpiętą koszulą /Ilustracja do tekstu: Mała liczba plemników do symptom chorób
Fot.: Pixabay.com

Problem niepłodności dotyczy dziś nawet co czwartej pary. W wielu przypadkach przyczyną trudności z zajściem w ciążę są nieprawidłowe parametry nasienia. Naukowcy z Włoch postanowili sprawdzić, czy mała liczba plemników może być też wyznacznikiem ogólnego stanu zdrowia mężczyzny. Wyniki tych analiz są alarmujące.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badaniem przeprowadzonym przez zespół włoskich naukowców objęto 5177 mężczyzn, którzy wraz ze swoimi partnerkami bezskutecznie starali się o dziecko. Każdy z nich został poddany kompleksowej ocenie stanu zdrowia, która uwzględniła m.in. testy nasienia, oznaczenie parametrów metabolicznych i poziomu hormonów płciowych. To jak dotąd największa analiza poświęcona związkowi pomiędzy niepłodnością mężczyzn a ich ogólnym stanem zdrowia.

Złe parametry nasienia to ryzyko nadciśnienia, cukrzycy i osteoporozy

Okazało się, że połowa mężczyzn, u których zdiagnozowano złe parametry nasienia, była o 20% bardziej narażona na nadwagę i nadciśnienie tętnicze (skurczowe i rozkurczowe). Występował u nich także wyższy poziom złego cholesterolu (LDL) i trójglicerydów przy jednoczesnym obniżeniu poziomu dobrego cholesterolu (HDL).

W grupie tej odnotowano też częstsze występowanie zespołu metabolicznego (to czynnik ryzyka cukrzycy typu II, miażdżycy i zawału serca) oraz większą insulinooporność. Ponadto u mężczyzn, u których wykryto małą liczbę plemników, zaobserwowano dwunastokrotnie wyższe ryzyko hipogonadyzmu i obniżenia poziomu testosteronu. To zaś może wpływać na zmniejszenie masy kostnej i rozwój osteoporozy.

– Nasze badania jasno wskazują, że mała liczba plemników w nasieniu jest silnie powiązana z zaburzeniami metabolicznymi i sercowo-naczyniowymi oraz obniżeniem masy kostnej (…). Istnieje duże prawdopodobieństwo, że u niepłodnych mężczyzn współwystępują problemy zdrowotne lub czynniki ryzyka, które obniżają jakość ich życia i narażają ich na przedwczesną śmierć – mówi endokrynolog dr Alberto Ferlin, który swoje badania prowadził na włoskim Uniwersytecie Padova we współpracy z prof. Carlo Forestą.

Badacz doprecyzowuje, że o małej liczbie plemników mówimy wtedy, gdy w ejakulacie jest ich mniej niż 39 mln.

Leczenie przyczyn, nie skutków

Ferlin podkreśla, że wyniki nie wskazują na to, by mała liczba plemników sama w sobie była powodem zaburzeń zdrowotnych. Jest ona jednak lustrem ukazującym ogólny stan zdrowia mężczyzny.

Przeczytaj też: Pestycydy z owoców i warzyw utrudniają leczenie niepłodności

Odnosząc się do wyników badań, ekspert podkreśla, że w leczeniu męskiej niepłodności nie należy skupiać się wyłącznie na tym, by uzyskać ciążę. Bardzo istotne jest również wskazanie przyczyn obniżenia płodności i wyeliminowanie takich czynników ryzyka zdrowotnego, jak nadwaga, wysoki cholesterol czy wysokie ciśnienie. Jak zaznacza Ferlin, leczenie powinno być prowadzone zarówno przez specjalistów z klinik leczenia niepłodności, jak i przez lekarzy pierwszego kontaktu.

– Ocena płodności daje mężczyźnie szansę oceny ogólnej kondycji, a także prewencji chorób – dodaje badacz, który stoi na czele Włoskiego Towarzystwa Andrologii i Medycyny Seksualnej.

Szczegółowe wyniki włoskiego badania zostaną zaprezentowane na tegorocznym kongresie endokrynologicznyum w Chicago (USA).

Źródło: sciencedaily.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Coraz mniej męskich ginekologów. Skąd ta zależność?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wskazania do in vitro – mężczyzna [WIDEO]

Jakie są najczęstsze wskazania do wykonania procedury in vitro u mężczyzn – wyjaśnia  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii, seksuolog w Przychodni Lekarskiej nOvum.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeżeli chodzi o męskie wskazania do in vitro, tutaj należy podkreślić, że jak zawsze patrzymy przede wszystkim na parę:  kobietę i  mężczyznę.

– Nie patrzymy tylko na mężczyznę, nie leczymy tylko nasienia – mówi  dr n. med. Monika Łukasiewicz, specjalista położnictwa i ginekologii, seksuolog w Przychodni Lekarskiej nOvum w Warszawie. – Zawsze oceniamy potencjał rozrodczy partnerów. Błędem jest leczenie tylko mężczyzny, ponieważ czasami latami trwają starania o poprawę jakości nasienia, gdy tymczasem płodność partnerki spada, ze względu na jej wiek. I znowu, po latach jesteśmy w punkcie wyjścia. Dlatego zawsze patrzymy na oboje partnerów.

Wskazania do in vitro – mężczyzna: zaburzona ruchliwość, ilość i budowa nasienia

Głównym wskazaniem do in vitro są: zaburzona ruchliwość nasienia, nieprawidłowa ilość nasienia w ejakulacie, szczególnie jeżeli plemników jest poniżej 5 mln w jednym mililitrze oraz nieprawidłowa budowa plemników.

– Czasami mamy taką sytuację, że nie ma w ogóle plemników w ejakulacie, mówimy wtedy o tzw. azoospermii – mówi dr n. med. Monika Łukasiewicz. – Często bardzo trudno jest określić przyczyny, ale na pewno jednym z pierwszych badań w takich sytuacjach powinno być, to badanie genetyczne. Określamy kariotyp pacjenta i czy występują mutacje w dwóch genach: AZF (powoduje delecje chromosomu Y i skutkuje azoospermią u syna tego ojca) i CFTR (może skutkować mukowiscydozą u dziecka).

Jeżeli wynik pokazuje zupełnie prawidłowy kariotyp  pacjent powinien wykonać biopsję jąder w celu określenia, czy możliwe jest uzyskanie plemników.
– Jeśli podczas zabiegu udaje się znaleźć plemniki można wykorzystać je do procedury in vitro – dodaje lekarz z Przychodni Lekarskiej nOvum.

Wskazania do in vitro – mężczyzna: zachowanie płodności przed  leczeniem onkologicznym

Mężczyznom, których czeka leczenie onkologiczne, w wyniku którego staną siębezpłodnilub ich płodność zostanie w stopniu znacznym osłabiona, proponuje się zachowanie płodności. Polega to na zamrożeniu nasienia przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego. Takie nasienie może w przyszłości zostać wykorzystane do in vitro – dodaje dr Łukasiewicz.

POLECAMY: Wskazania do in vitro – kobieta

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.