Przejdź do treści

Pinktober – piersi warto badać

65.jpg

Rozpoczyna się Pinktober, czyli różowy miesiąc wsparcia dla walki z rakiem piersi. To wspólna akcja Hard Rock Cafe i Stowarzyszenia Amazonki Warszawa-Centrum.

Kluczowym działaniem dbania o zdrowie jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych, by móc się upewnić, że jesteśmy zdrowi, lub rozpoznać chorobę w jak najwcześniejszym stadium jej rozwoju. W ciągu ostatnich lat stosunek Polek do badań profilaktycznych zdecydowanie się zmienił. Mimo wzrostu zapadalności na raka piersi daje się zaobserwować zahamowanie śmiertelności. To efekt większej świadomości kobiet, że rak wcześnie wykryty może być skutecznie leczony. To właśnie wczesna wykrywalność jest najważniejsza przy wszystkich nowotworach, a to jest możliwe wyłącznie wtedy, kiedy przestaniemy się bać, udawać i zaczniemy regularnie się badać.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z myślą o tym 17 października w Hard Rock Cafe w Warszawie w godzinach 12-14 odbędzie się specjalny warsztat, podczas którego będzie można się dokładnie dowiedzieć, jak badać piersi i jak je pielęgnować, a także poddać się specjalnemu masażowi oraz porozmawiać ze specjalistami z Centrum Onkologii nt. profilaktyki nowotworów piersi. O godz. 14 odbędzie się taneczny finał akcji, który poprowadzi Monika Bral. Wraz z grupą taneczną Jackson Style – Souldance będzie można zatańczyć razem do utworu „They Don’t Care about Us” według oryginalnej choreografii Michaela Jacksona.

Niezależnie od tej akcji przez cały październik w Hard Rock Cafe będzie można kupić koszulkę oraz szal specjalnie wyprodukowane na miesiąc walki z rakiem piersi. 15 proc. z ich sprzedaży zostanie przekazanych na rzecz Stowarzyszenia. Ponadto w restauracji będzie też można spróbować różowych koktajli, a częściowy dochód przekazany zostanie na konto organizacji (10 zł z każdego drinka). 

#metoo. Stop molestowaniu!

#metoo
W akcję #metoo włączyły się miliony ludzi / fot. Pixabay

Od kilku dni na Facebooku można zaobserwować tajemniczy napis #metoo. Pojawia się on głównie na profilach kobiet, choć zdarza się, że udostępniają go również mężczyźni. O co chodzi?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tagiem #metoo lub #jatez oznaczają się osoby, które doświadczyły molestowania seksualnego. Akcja zaczęła się po wybuchu seksafery z udziałem producenta filmowego Harveya Weinsteina, który w ostatnich dniach został oskarżony o gwałty i molestowanie. Informację ujawnił amerykański dziennik „New York Times”. Ofiarami producenta miały być m.in. Angelina Jolie, Cara Delevigne i Gwenyth Paltrow. Coraz więcej aktorek ujawnia szokujące informacje i przyznaje, że należały do grona ofiar Weinsteina.

#metoo i efekt kuli śnieżnej

Po tych szokujących doniesieniach w głowie aktorki i aktywistki Alyssy Milano zrodził się pomysł z hasztagiem #metoo.

Jeżeli wszystkie kobiety, które kiedyś doświadczyły molestowania seksualnego napisały „ja też” w statusie, być może pokazalibyśmy ludziom skalę tego zjawiska – napisała.

Na jej apel zaczęły odpowiadać gwiazdy- Lady Gaga, Bjork, Evan Rachel Wood, a to co działo się później, można porównać z efektem kuli śnieżnej. Do akcji włączyły się miliony ludzi z całego świata. Wśród nich są zarówno „zwykli zjadacze chleba”, jak i osobistości ze świata sztuki i sportu.

Jedną z takich gwiazd jest Tatiana Gucu, światowej sławy gimnastyczka i dwukrotna mistrzyni olimpijska. Jej wyznanie poruszyło w ostatnich dniach środowisko sportowców. Jak zdradziła, w roku 1991 została zgwałcona przez swojego kolegę Witalija Szczerbę, jednego z najsłynniejszych gimnastyków w historii.Oskarżyła również koleżankę i kolegę z reprezentacji, którzy rzekomo mieli wiedzieć o gwałcie i nie zareagować.

Wśród Polskich gwiazd w akację #metoo włączyła się m.in. Paulina Młynarska.

„#jateż i to wiele razy… Raz w Paryżu wcześnie rano z nożem przy gardle, raz w biurze wpływowego producenta filmowego” – wyznała na Facebooku aktywistka.

Paulina Młynarska

Facebook – Paulina Mlynarska

#metoo – głosy mężczyzn

Nie tylko kobiety poruszają temat molestowania. W internecie pojawia się także wiele głosów mężczyzn. Piszą o swoich doświadczeniach, wyrazach wsparcia, czy w końcu wyznają, że sami bardziej lub mniej świadomie mogli być oprawcami.

Nigdy nie spotkało mnie nic strasznego, ale też chyba mogę napisać #metoo. Będzie o gejowskich klubach. Kiedy jakiś tam daleki znajomy przedstawia mnie swoim kolegom, a oni nie mówią mi „cześć”, tylko jak jeden mąż: „niezły!” A ja sobie stoję i trochę się wstydzę, trochę mnie to łechta, ale w obleśny sposób, trochę ich nienawidzę, a trochę siebie. Takie tam typowe doświadczenie obiektu. Albo kiedy nawalony koleś ładuje mi język do ust, chociaż wielokrotnie daję mu do zrozumienia, że mnie to nie interesuje. No i chce mi się rzygać. Wiele dziewczyn hetero lubi chadzać do szwulerni, żeby unikać kolekcjonowania doświadczeń, po których trzeba przyznać, że #jateż ale pamiętam uwagi moich hetero koleżanek w rodzaju „taki ładny, szkoda że gej!” Może to nie to samo, ale chciałbym o tym tutaj wspomnieć: jest to co najmniej niepotrzebne. Wywołuje dyskomfort. Miałem przeprosić? Wstydzić się? – pisze jeden z użytkowników Facebooka.

„#metoo #ihearyou Bo skłamałbym, gdybym powiedział, że nigdy nie byłem zbyt napastliwy. Że nie zachowywałem się czasem jak zwykły f**t. Myślałem, że się tego bardzo wstydzę, ale wstyd to mi się zrobiło dopiero jak czytałem dziś Wasze wpisy dziewczyny. Piecze. Mam nadzieję, że Wasze historie dadzą do myślenia kolesiom, którzy bagatelizują sprawę. Chociaż tym elementarnie wrażliwym. Zmądrzeć jest trudniej niż zranić, ale da się” – pisze inny.

Zobacz także:

Magdalena Boczarska poparła czarny protest. Fani oburzeni

Czarny protest – czy leczenie niepłodności jest prawem człowieka

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Źródło: Dziennik Polski, Wyborcza

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Testy płodności kobiet nie są do końca wiarygodne – twierdzą naukowcy. Zobacz dlaczego?

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Testy płodności oceniające zdolność kobiety do zajścia w ciążę, nie spełniają tej obietnicy – twierdzą autorzy badań, o których informuje „Journal of the American Medical Association”.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Testy rezerwy jajnikowej zostały opracowane na potrzeby klinik wykonujących zabiegi in vitro. Dzięki pomiarowi poziomu odpowiednich hormonów we krwi (AMH, FSH), miały oceniać ilość dostępnych komórek jajowych, a co za tym idzie – podatność kobiety na terapię. W tej roli się sprawdzają. Jednak zaczęto je reklamować jako metodę przewidywania szans na zajście w ciążę. I to pojawia się pewna nieścisłość!

Dlaczego testy na płodność mogą być nie do końca wiarygodne?

Badania na testach AMH przeprowadził zespół prof. Anne Z. Steiner z University of North Carolina w Chapel Hill, USA. Włączono do nich 750 kobiet w wieku od 30 do 44 lat, u których nie stwierdzono wcześniej niepłodności i które próbowały zajść w ciążę od nie więcej niż trzech miesięcy.

Jak się okazało, niski poziom AMH lub wysoki poziom FSH – hormonów związanych z rezerwą jajnikową – nie miały związku z prawdopodobieństwem zajścia w ciążę w ciągu najbliższego miesiąca, półrocza czy roku.

Eksperci podkreślają, że wiele kobiet z niską rezerwą jajnikową zachodzi w ciążę bez problemu, podczas gdy mające znacznie lepsze wyniki testu mogą potrzebować wiele czasu i wymagać leczenia. Wyniki testu są więc niemiarodajne, jeśli chodzi o samo stwierdzenie niepłodności, mogą natomiast być przydatne przy wyborze odpowiedniej terapii in vitro.

Źródło: PAP, Rynekzdrowia.pl

POLECAMY:
Rezerwa jajnikowa – czyli po co robić test AMH?

5 faktów o testach owulacyjnych

5 nietypowych objawów niepłodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Dieta na płodność: wykwintne szparagi, czy swojski śledzik – co dobrze robi komórkom jajowym?

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Co jeść, by poprawić gospodarkę hormonalną? Ile filiżanek wypitej kawy o połowę obniża szanse na skuteczność in vitro? Czego unikać, by nie zaburzać cyklu, czy pracy jajników?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dieta ma duże znaczenie dla równowagi hormonalnej organizmu kobiety, rozwoju zdrowych komórek jajowych, a więc i procesu samego zapłodnienia. Niedobory żywieniowe  kobiet mogą prowadzić do nieregularnych cykli menstruacyjnych, cykli bezowulacyjnych, zaburzeń równowagi hormonalnej, zwiększonego ryzyka poronienia i gorszej jakości komórek jajowych.

– W diecie kobiety starającej się o dziecko nie powinno zabraknąć żelaza, witaminy B12 oraz B6. Ich niedobory mogą skutkować anemią, która prowadzi do braku owulacji – mówi dr Wojciech Sierka, embriolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

Dieta a płodność: czyli wykwintne szparagi, czasem swojski śledzik – co dobrze robi komórkom jajowym?

Istotna jest również suplementacja kwasem foliowym – naturalnie znajdziemy go np. w brukselce i szparagach – odpowiedzialnym za rozwój kory mózgowej płodu. Kolejne na liście produktów „podkręcających” kobiecą płodność cytrusy, czarne porzeczki czy też natka pietruszki, które są bogatym źródłem wit. C, silnego antyoksydantu. Dodatkowo, witamina C pomaga ustabilizować poziom hormonów i wspiera płodność u kobiet z defektem fazy lutealnej cyklu, która trwa najdłużej i w jej trakcie zachodzi najwięcej zmian w błonie śluzowej macicy.

Czytaj też: Co jeść, by poprawić swoja płodność – dieta dla dwojga

Z kolei witamina E to ważny przeciwutleniacz, dostępny m.in. w migdałach, który pomaga chronić integralność jaj i plemników – wymienia embriolog.

Nie zapominajmy też o: kwasach DHA, dostępnych m.in. w tłustych rybach jak łosoś czy śledzie, które pozwolą utrzymać system rozrodczy w zdrowiu, L-argininie i L-cysteinie oczyszczających z toksyn i wspierających prawidłowy rozwój komórek jajowych oraz witaminie D3, nazywanej „witaminą życia”. Odgrywa ona kluczową rolę dla układu rozrodczego, stymuluje pracę jajników, a także korzystnie wpływa na endometrium. Wszystkie te składniki ułatwiają zagnieżdżenie się i rozwój zarodka w jamie macicy.

Zobacz też: Witamina D – królowa płodności

Co szkodzi kobiecej płodności w codzienności?

Kobiecej płodności szkodzi niezdrowy tryb życia i złe nawyki m.in. nadmierna konsumpcja kofeiny, alkoholu oraz palenie papierosów. Dym papierosowy, także tzw. bierne palenie, niekorzystnie wpływa na układ hormonalny i uszkadza DNA komórkowe, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.

Co do kofeiny,  zdania są podzielone, niektórzy twierdzą, że nie ma ona żadnego wpływu na płodność, inne badania mówią, że kofeina może zaburzać kurczliwość mięśni, które pomagają przemieszczać się komórkom jajowym z jajników przez jajowody do macicy. Duńscy naukowcy twierdzą z kolei, że…

pijąc ponad 5 filiżanek kawy dziennie zmniejszamy o połowę szanse na zapłodnienie podczas zabiegu in vitro. Zawsze warto więc mieć na uwadze, że tryb życia będzie miał wpływ na naszą płodność.

Konsultacja: mówi dr Wojciech Sierka, embriolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

POLECAMY: 

10 sposobów na zwiększenie płodności

Co jeść przed po transferze?

Witamina C na płodność

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

badania przed ciążą
Scientist at work in a laboratory – Fot. Fotolia

Przygotowaliśmy dla ciebie listę 12 najważniejszych badań, które warto wykonać przed zajściem w ciążę. Te badania przed ciążą pozwolą określić i Twój stan zdrowia i wskazać ewentualne problemy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wykonanie specjalistycznych badań jeszcze przed zajściem w ciąże jest bardzo ważne! Dzięki ich wynikom lekarz, może przeciwdziałać kłopotom, które mogą pojawić się już po zajściu w ciążę. A to bardzo istotne.

Badania przed ciążą: badanie krwi

Badanie ogólne krwi oraz określenie grupy krwi. Te badania przed ciążą to podstawa. Badanie ogólne krwi jest konieczne, by lekarz ocenił twój ogólny stan zdrowia. To na jego podstawie można wykryć niedokrwistość, stan zapalny w organizmie, zmierzyć poziom cukru jak i ustalić niedobory witamin i mikroelementów w organizmie, co dla przyszłej mamy jest bardzo istotne.

Z kolei określenie grupy krwi i współczynnika Rh obojga przyszłych rodziców jest niezbędne do sprawdzenia konfliktu serologicznego. Pojawia się on wtedy, gdy matka dziecka ma grupę krwi ujemną Rh(-) a mężczyzna dodatnią Rh(+).

Badania przed ciążą: badanie moczu

Mocz bada się na obecność krwi, białka, glukozy i bilirubiny, ocenia się osad, a w przypadku wykrycia bakterii zleca się posiew. Badanie moczu pozwala na ujawnienie chorób układu moczowego, które należy wyleczyć przed ciążą.

Badania przed ciążą: badania hormonalne

Przed ciążą warto zbadać poziom hormonów płciowych oraz hormonów tarczycy. Zaburzenia hormonalne mogą być nie tylko przyczyną niepłodności, ale także poronienia i ciążowych powikłań.

Badania przed ciążą: badanie genetyczne

Badania często wskazują na obniżoną płodność rodziców, czasem na całkowitą niepłodność, ale dzięki temu, że zostały wykonane wcześniej, jest więcej czasu na leczenie, które może przynieść całkowitą poprawę.

Po przeprowadzeniu wywiadu rodzinnego lekarz kieruje niektóre pary do poradni genetycznej. Badanie genetyczne pozwala na określenie potencjalnego ryzyka wad u dziecka. Im starsza jest kobieta, tym większe ryzyko, że ciąża nie będzie donoszona lub u dziecka wystąpią różnego typu mutacje. Rozważ wykonanie badań genetycznych, jeśli planujesz ciążę po 35. roku życia albo w rodzinie twojej lub partnera występowały choroby genetyczne.

Badania przed ciążą: badanie USG narządu rodnego

Niektóre nieprawidłowości w budowie narządów rodnych mogą utrudniać zajście w ciążę. Lekarz może je wykryć podczas badania USG.  Kobiety powinny przede wszystkim poddać się badaniu ginekologicznemu, ponieważ schorzenia dróg rodnych są często przyczyną trudności z zajściem w ciążę i mogą przyczynić się do powikłań podczas ciąży.

Czytaj też: 6 kroków do poczęcia dziecka

Badania przed ciążą: cytologia

Przed ciążą lekarz powinien pobrać wymaz z szyjki macicy, aby wykonać cytologię, czyli badanie profilaktyczne raka szyjki macicy oraz badanie bakteriologiczne, czyli sprawdzić czystość pochwy.

Badania przed ciążą: badanie na obecność przeciwciał przeciw toksoplazmozie

Przed ciążą warto zbadać poziom przeciwciał przeciwko Toxoplasma gondii. Dowiesz się, czy przebyłaś tę pasożytniczą chorobę. Jeśli tak, twój organizm wytworzył przeciwciała. Zarażenie toksoplazmozą w czasie ciąży jest bardzo groźne – może doprowadzić do uszkodzenia płodu i poronienia.

Badania przed ciążą: badanie na obecność przeciwciał przeciw wirusowi cytomegalii

Przed ciążą możesz również sprawdzić, czy przechodziłaś cytomegalię. Jeśli okaże się, że jesteś nosicielką cytomegalowirusa, łatwiej będzie zapobiec zarażeniu dziecka. Choroba jest niezwykle groźna dla płodu. Choroba  zwykle przebiega bezobjawowo, dlatego kobieta może nawet nie wiedzieć, że ją ma.

Badania przed ciążą: badanie na obecność przeciwciał przeciw różyczce

Jeśli nie chorowałaś w dzieciństwie na różyczkę ani nie byłaś na nią szczepiona, zbadaj poziom przeciwciał i koniecznie zaszczep się przed ciążą. Zespół wrodzonej różyczki u dziecka może skutkować wieloma wadami rozwojowymi.

Badania przed ciążą: badanie na obecność antygenu Hbs

To badanie pozwoli określić, czy jesteś nosicielką wirusa żółtaczki wszczepiennej WZW typu B. W przypadku pozytywnego wyniku, lekarz powinien zlecić kolejne badania, aby wykluczyć zapalenie wątroby.

Badania przed ciążą: badanie stomatologiczne

Zdrowe zęby to podstawa planowania ciąży. Po pierwsze, niewyleczone zęby, mogą doprowadzić do stanu zapalnego, co utrudnia zajście w ciążę.

Po drugie, mają negatywny wpływ na organizm ciężarnej kobiety, a tym samym na płód. Warto pamiętać, że za próchnicę odpowiadają bakterie, które mogą doprowadzić do powstania stanów zapalnych w jamie ustnej.

Badania przed ciążą: badanie na obecność wirusa HIV

Warto je zrobić przed ciążą, nawet jeśli jesteś przekonana, że nie mogłaś się zarazić. To bardzo ważne, bo w przypadku dodatniego wyniku można zmniejszyć ryzyko zarażenia dziecka.

 

POLECAMY:

Witaminy płodności

Co jeść, aby poprawić płodność dietą

Najnowszy magazyn Chcemy być rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.