Przejdź do treści

Pierwsze dostępne dla niemowląt leczenie CAPS

318.jpg

Anakinra, inhibitor interleukiny-1 jest już używany w Wielkiej Brytanii w celu leczenia CAPS u dzieci i dorosłych.

Jest to pierwsza metodą leczenia CAPS dopuszczoną do użycia przez Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency (MHRA) dla niemowląt od ósmego miesiąca życia.

CAPS jest zbiorczym pojęciem dla wielu bardzo rzadkich, nieuleczalnych oraz poważnie wyniszczających chorób, które powodują wysypkę, bóle głowy, gorączkę, bóle stawów i inne objawy stanu zapalnego. Pacjenci cierpią na silny ból i postępujące obniżenie jakości ich  życia. Najpoważniejsza forma stanu wywołuje chroniczne aseptyczne zapalenie opon mózgowych. Wśród późniejszych powikłań mogą się pojawić: wodogłowie, opóźnienie rozwoju, opóźnienie umysłowe i utrata słuchu.

Profesor Taunton Southwood, z Uniwersytetu w Birmingham ucieszył się z zatwierdzenia nowego sposobu leczenia, mówiąc: „Podczas gdy liczba pacjentów z CAPS jest niska, stanowi duże obciążenie dla osób nią dotkniętych. Są to pacjenci, którzy często czekają latami na diagnozę, i w wyniku niskiej powszechności tej choroby, muszą się bardzo starać aby uzyskać odpowiednie leczenie.”

Do tej pory dostępne było jedynie leczenie przeznaczone dla pacjentów od drugiego roku życia, którzy pojadą do Londynu, aby otrzymać tę pomoc. Natomiast, w tym momencie pacjenci mogą zdecydować, żeby ich leczenie odbywało się w domu przy pomocy codziennych zastrzyków. Leczenie ma być także monitorowane przez lokalnego specjalistę.

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Noworodek na detoksie

320.jpg

Dla wielu par ciąża jest wyjątkowym okresem w życiu, w którym przyszła mama zwraca szczególną uwagę na swoje zachowania i nawyki mające wpływ na dziecko. Jak pokazują statystyki, istnieją jednak osoby, które nie wiedzą lub nie zdają sobie sprawy z szkodliwego działania używek na rozwijające się dziecko.

 

Mimo wielu akcji społecznych mających na celu zniechęcanie kobiet w ciąży do picia alkoholu oraz informowanie o jego toksycznym wpływie na płód, badania pokazują, że około 6% – 10% ciężarnych (w zależności od badania) przyznaje się do spożywania alkoholu podczas ciąży. Specjaliści ostrzegają, że rzeczywistość może być jeszcze gorsza. Wśród respondentek pijących alkohol, niemal 90% przyznawało, że spożywało go nie częściej niż raz w miesiącu. Zazwyczaj problem z abstynencją miały kobiety z najmłodszej grupy wiekowej (20 – 24 lat). Wbrew stereotypom, nie dotyczyło to tylko środowisk patologicznych – wśród badanych do picia alkoholu podczas ciąży przyznawały się również kobiety zarabiające powyżej 4 tys. zł miesięcznie. Należy pamiętać, że nawet jednokrotna dawka alkoholu może znacząco zaszkodzić dziecku, powodując zaburzenia neurologiczne, uszkodzenia narządów wewnętrznych, a także indukując poronienia zagrażające życiu matki. W niektórych przypadkach dzieci rodzą się z tzw. Zespołem Alkoholowym Płodu (FAS), który wiąże się z fizycznymi, umysłowymi i behawioralnymi nieprawidłowościami.

Badania pokazują, że jeszcze gorzej wygląda sytuacja z tytoniem. Do palenia papierosów na trzy miesiące przed porodem przyznaje się aż 12% – 30% badanych kobiet (w zależności od badania), a aż 38% jest narażona na palenie bierne. Optymistyczny jest fakt, że około 70% respondentek próbowało rzucić palenie na czas ciąży, utrzymując ten stan po porodzie. Nie wszystkim jednak udaje się zerwać z nałogiem. Najbardziej szkodliwe dla dziecka jest palenie w dwóch ostatnich miesiącach ciąży. Głównym skutkiem palenia papierosów podczas ciąży jest niska masa urodzeniowa dziecka, ale także przedwczesny poród, poronienia oraz nadciśnienie. Dziecko ponadto może wykazywać większą skłonność do chorób układu oddechowego, alergii, nowotworów oraz wystąpienia zespołu uzależnienia od tytoniu.

Na widok kobiet ciężarnych pijących alkohol lub palących papierosy, powinniśmy reagować tak samo jak na kierowców wsiadających do samochodu po alkoholu. Możliwe, że zwrócenie uwagi na możliwe konsekwencje dla dziecka, poprowadzi do refleksji i przekona do rzucenia szkodliwych nawyków. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

W świecie Pani Endorfiny

319.jpg

Nietypowa, ale dzięki temu niezwykle intrygująca biżuteria, projektowana przez Martę Kot posługująca się pseudonimem Pani Endorfina, wzbudza zachwyt kobiet, szczególnie tych, które nie boją się widocznych, przykuwających wzrok dodatków.

W jaki sposób powstają te kolorowe cuda?

Wydaje się, że projektantka sama jest dla siebie inspiracją. Lubi otaczać się jasnymi, soczystymi kolorami, co doskonale widać w jej codziennych stylizacjach. Nawet jej mieszkanie i pracownia obfitują w różnorodne barwy.

Marta przyznaje, że rzadko zdarza jej się rysować projekty przed ich wykonaniem. Po prostu siada do haftowania, przyszywa pierwszy element i nagle okazuje się, że ma głowę pełną pomysłów, a każdy kolejny koralik klaruje wizję końcowego dzieła. Jeden projekt pociąga za sobą pomysły na kolejne – i tak powstają kolekcje biżuterii, pasów i aplikacji do sukien ślubnych.

Co może szczególnie zainteresować fanki akcesoriów – Marta tworzy również indywidualne projekty na zamówienie. Jej dotychczasową twórczość oraz inspiracje znajdziecie tu: http://paniendorfina.blogspot.com oraz http://uslanarozami.blogspot.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.