Przejdź do treści

PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

PCO Sa cukrzyca

Kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników  (PCOS) są o wiele bardziej narażone na rozwój cukrzycy typu 2 niż inne kobiety – potwierdzają duńscy lekarze.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Według badań przeprowadzonych przez Katrine Hass Rubin z Uniwersytetu Południowej Danii w Odense, ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 jest czterokrotnie wyższe u kobiet z PCOS niż u grupy kontrolnej.

PCOS a cukrzyca

Naukowcy doszli do wniosku, że średni wiek zapadalności na cukrzycę typu 2 wśród kobiet chorych na PCOS wynosi 31 lat (82 proc. z nich było poniżej 40 roku życia). Kobiety nieobciążone zespołem policystycznych jajników zapadały na cukrzycę mniej więcej około 35 roku życia (66 proc. z nich miało poniżej 40 lat).

Wyniki zespołu doktor Rubin opierają się na badaniach obserwacyjnych i zostały opublikowane w „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 29 sierpnia 2017 roku.

Cukrzyca typu 2

Cukrzyca typu 2 nazywana jest również cukrzycą insulinoniezależną i cukrzycą dorosłych. Jest najczęstszą postacią cukrzycy. Na jej rozwój w bardzo dużej mierze wpływa niewłaściwy styl życia. Występuje tu względny niedobór insuliny z powodu insulinooporności.

W grupie ryzyka znajdują się osoby genetycznie obciążone skłonnością do cukrzycy typu 2, osoby otyłe, kobiety w ciąży, u których cukrzyca występuje w rodzinie oraz osoby z nadciśnieniem tętniczym.

Lek na cukrzycę skuteczny w walce z PCOS

Naukowcy z Uniwersytetu Barcelońskiego udowodnili, że długotrwałe leczenie przy zastosowaniu metforminy, czyli popularnego leku na cukrzycę, może zapobiec lub opóźnić rozwój PCOS. Lekarze przeprowadzili badanie na grupie 38 dziewczynek. Dzieci miały niską wagę urodzeniową i zaczęły wcześnie dojrzewać. Dziewczynki podzielono na dwie grupy, w jednej było 19 dziewczynek w wieku ośmiu lat, którym podano lek na cukrzycę. W drugiej grupie z leczeniem poczekano pięć lat.

W pierwszej grupie lek aplikowano przez cztery lata, natomiast w drugiej tylko przez rok. Jak dowiodły badania, wcześniejsze podanie leku opóźniło lub zapobiegło pojawieniu się nadmiernego owłosienia typu męskiego (hirsutyzmu), nadmiernej produkcji androgenów i PCOS.

Zobacz także:

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

4 typy PCOS – który przypadek jest twój?

Źródło: Medscape, ABC Zdrowie

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Myo-inozytol – sprzymierzeniec w walce z PCOS

Kobieta w laboratorium chemicznym
Fot.: Pixabay.com

Przywrócenie parametrów metabolicznych i owulacji to główny cel terapii zespołu policystycznych jajników (PCOS). Okazuje się, że może nam w tym pomóc niepozorny związek chemiczny zwany myo-inozytolem.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS to jedno z najpowszechniej występujących zaburzeń endokrynologicznych i najczęstsza przyczyna niepłodności wśród kobiet w okresie rozrodczym. Chorobie tej często towarzyszy insulinooporność, regularnie występująca wśród pacjentek z otyłością. Konsekwencją insulinooporności jest hyperinsulinemia, prowadząca do nadprodukcji androgenów. Odpowiada ona m.in. za brak owulacji oraz zmniejszenie produkcji globuliny wiążącej sterydy płciowe.

Inozytolo-fosfoglikany – związki chemiczne z grupy witamin B, które są mediatorami wewnątrzkomórkowego działania insuliny i przekazu sygnału wewnątrzkomórkowego. Są one syntezowane przez organizm, naturalnie występują też w owocach cytrusowych, orzechach, drożdżach, a także nasionach, kiełkach i ziarnach.

Choć mechanizm powstawania insulinooporności w PCOS badany jest od wielu lat, wciąż nie został do końca poznany. W literaturze specjalistycznej podkreśla się jednak, że znaczącą rolę w łagodzeniu jej objawów klinicznych odgrywają inozytolo-fosfoglikany. Wraz z pożywieniem dostarczamy zwykle 1 g tych związków dziennie, głównie w postaci myo-inozytoli. Nie zawsze jednak ilość ta idzie w parze z biodostępnością – tę znacząco obniżają bowiem współwystępujące w produktach spożywczych fityniany.

Obiecujące efekty suplementacji myo-inozytolem

Obecnie duże nadzieje w walce z objawami PCOS wiąże się z myo-inozytolem w formie roztworu pod zarejestrowaną nazwą Inofolic®. Trzymiesięczna kuracja tym preparatem, przeprowadzona u pacjentek z rozpoznanym PCOS i współistniejącą insulinoopornością, przyniosła obiecujące rezultaty.

Zaobserwowano, że u wielu pacjentek z PCOS, które cierpiały na otyłość, po podaniu suplementu Inofolic® obniżyły się wskaźniki masy ciała i insulinooporności. Co więcej, u większości badanych doszło także do przywrócenia regularnego miesiączkowania.

Przyjmowanie preparatu okazało się korzystne także u pacjentek z PCOS stosujących antykoncepcję hormonalną. Zaobserwowano u nich spadek stężenia androgenów w surowicy krwi, zmniejszenie hiperinsulinemii i poprawę gospodarki lipidowej. Ponadto u badanych, które rozpoczynały protokoły kontrolowanej hiperstymulacji jajeczkowania, przyjmowanie myo-inozytolu obniżało wymaganą całkowitą dawkę gonadotropin oraz wpływało na obniżenie stężenia estradiolu w surowicy krwi w dniu zakończenia stymulacji.

Jedna saszetka preparatu Inofolic® zawiera 2 g inozytolu oraz 200 μg kwasu foliowego. Wysoką skuteczność i bezpieczeństwo stosowania suplementu potwierdza rekomendacja zespołu ekspertów PTG.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dieta przy PCOS – co jeść i czego unikać? Radzi dietetyk

dieta przy PCOS
fot. Pixabay

Zespół policystycznych jajników czyli PCOS często wiąże się z problemami z utrzymaniem prawidłowej mas ciała. Powolny metabolizm i niepohamowany apetyt nie sprzyjają utrzymaniu zgrabnej sylwetki. Dieta przy PCOS – co jeść i czego unikać? Radzi dietetyk Emilia Kołodziejska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wypróbowałaś już dziesiątki diet, zastosowałaś wszystkie „magiczne” sposoby a waga nadal ani drgnie?

Zobacz także: 3 podstawowe pytania o PCOS – kto, dlaczego, jak?! Znasz odpowiedzi?

Dieta przy PCOS – jak powinna wyglądać?

W zespole policystycznych jajników często występują zaburzenia metabolizmu glukozy, insulinooporność i hiperinsulinemia. Ponadto mogą występować zaburzenia metaboliczne w zakresie gospodarki tłuszczowej i otyłość.

Insulinooporność stwierdza się nawet u 50 proc. pacjentek z PCOS. Natomiast ryzyko rozwoju cukrzycy typu II jest 3-7-krotnie zwięk­szone. Prawdopodobnie w tej grupie kobiet rośnie również ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.

U kobiet z PCOS dosyć często stwierdzana jest otyłość i zespół metaboliczny. Należy więc dążyć do uzyskania prawidłowej masy ciała. Zalecana jest zdrowa dieta oparta na zasadach piramidy zdrowego żywienia z wysokim spożyciem błonnika i niską zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów tłuszczowych trans. Osoby z PCOS powinny odżywiać się tak jak osoby z cukrzycą typu II, a więc dieta powinna być oparta o produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Prawidłowa dieta i utrzymanie prawidłowego stanu odżywienia powinny stanowić podstawę terapii dla kobiet z PCOS.

Zobacz także:  Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

Czego powinny unikać kobiety z PCOS?

Należy unikać cukrów prostych, kwasów tłuszczowych trans oraz nadmiaru nasyconych kwasów tłuszczowych.

Czy rezygnacja z glutenu jest konieczna przy PCOS?

Celiakia może powodować zaburzenia płodności. Dlatego, kobiety z PCOS powinny poddać się badaniom w kierunku celiakii i nietolerancji glutenu. Jeśli wynik jest pozytywny, to dieta bezglutenowa jest jak najbardziej wskazana.

Jeśli natomiast wynik jest negatywny, radziłabym zacząć od wprowadzenia na początku jedynie zdrowego żywienia. Jeśli to nie pomoże, wówczas można przejść na dietę bezglutenową i sprawdzić czy nastąpiła poprawa. Rezygnacja z glutenu na samym początku zmiany diety, bez badań nie jest wskazana.

Czy i w jakim stopniu dieta może wpłynąć na komfort życia osób z PCOS?

Zmniejszenie insulinooporności poprzez zmianę stylu życia lub zastosowanie leków normalizuje czynność wewnątrzwydzielniczą i metabolizm prowadząc do wznowienia cyklów menstruacyj­nych i owulacji.

Dieta i ćwiczenia poprawiają poziomy FSH, SHBG, całkowitego testosteronu, androstenodionu u kobiet z PCOS.

Zrównoważona dieta, zwiększona aktywność fizyczna i utrzymanie prawidłowego BMI przyczyniają się do obniżenia ryzyka niepłodności u kobiet.

Ograniczenie kalorii prowadzi również do zmniejszenia hiperandrogenizmu i poprawia funkcję menstruacyjną, owulację i płodność poprzez zmniejszenie wolnego wskaźnika androgenów, wolnego lub całkowitego testosteronu i wzrost SHBG.

Zobacz także: Ćwiczenia przy PCOS. Jak skutecznie zawalczyć o sylwetkę

Jak długo trzeba stosować odpowiednią dietę, żeby zauważyć pozytywne efekty?

Jest to bardzo indywidualna kwestia. Należy podkreślić, że zmiana nawyków żywieniowych na zdrowsze, musi być stała. Nie może to być dieta stosowana przez jakiś czas. Pierwsze pozytywne efekty w postaci poprawy samopoczucia powinny być widoczne po około 3 miesiącach.

Czy istnieją suplementy/składniki mineralne, które poprawią stan osoby chorej PCOS?

Wśród przeciwutleniaczy stosowanych w leczeniu PCOS często wymienia się koenzym Q10 (ubichinon) o działaniu przeciwzapalnym i kwas foliowy, jako jeden z koenzymów biorących udział w metabolizmie homocysteiny. Źródłem kwasu foliowego są zielone warzywa, suche rośliny strączkowe, produkty pełnoziarniste, wątroba i jaja.

Niektóre badania sugerują, że witamina D i wapń mogą wpływać na konwersję testosteronu do estrogenów w komórkach ziarnistych, a zatem mogą one normalizować poziom androgenu i estrogenu u pacjentek z PCOS, prowadząc do lepszego dojrzewania pęcherzyków i owulacji.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Lekarze mówili, że nie zajdzie w ciążę. Dziś jest matką piątki dzieci!

ciąża po usunięciu jajowodów
fot. Facebook - The Johnson Rainbow Quad Squad

Kiedy na skutek choroby kobieta przeszła operację usunięcia jajowodów lekarze ostrzegli ją, że prawdopodobnie nigdy nie zostanie matką. Czy ciąża po usunięciu jajowodów jest możliwa?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W październiku 2013 roku Virginia dowiedziała się, że jest w ciąży pozamacicznej. Nie był to niestety koniec złych wieści. Podczas badania lekarze wykryli guza na pęcherzu kobiety. Żeby zapobiec rozprzestrzenieniu się choroby trzeba było usunąć lewy jajowód.

Zobacz także: Straciła bliźnięta. Trzy miesiące później dowiedziała się, że urodzi bliźniaki!

PCOS, rak pęcherza i usunięcie jajowodów

Decyzja ta zabrzmiała jak wyrok, ponieważ w wieku 13 lat na skutek komplikacji związanych z PCOS Virginia przeszła operację usunięcia prawego jajowodu. Oznaczało to, że prawdopodobnie już nigdy nie zostanie matką.

– Kiedy lekarze wykryli u mnie raka byłam załamana. Po długich staraniach o dziecko, byliśmy niesamowicie szczęśliwi, że udało nam się począć naturalnie. I nagle po dwóch tygodniach odebrano nam to – opowiada Virginia.

Długi czas zajęło mi zrozumienie, że ciąża pozamaciczna przytrafiła się nie bez powodu. Moje ciało mówiło wówczas: „nie martw się, będziesz mamą, ale jeszcze nie teraz. Twoje ciało nie jest jeszcze na to gotowe, najpierw pokonajmy raka” – dodaje.

Zobacz także: 9 lat starań i DWA szczęśliwe zakończenia – WASZE HISTORIE

Ciąża po usunięciu jajowodów

Virginia postanowiła spróbować zapłodnienia metodą pozaustrojową. Takim sposobem w październiku 2014 roku Virginia i jej mąż Victor zostali rodzicami ślicznej córeczki Zoey.

W zeszłym roku małżeństwo zdecydowało się kolejny raz skorzystać z in vitro. Znów się udało. Okazało się, że tym razem Virigia spodziewała się… czworaczków! Na świat przyszły trzy dziewczynki i jeden chłopiec: Ava, Madelyn, Olivia i Victor.

Matka piątki dzieci prowadzi profil na Insagramie, który śledzą tysiące osób. Virginia zamieszcza tam zdjęcia swoich pociech: 4-letniej Zoey i ośmiomiesięcznych już czworaczków.

– Jestem niesamowicie szczęśliwa, kiedy patrzę na moje dzieci. Nigdy nie przypuszczałam, że to mi się przytrafi. To nie była typowa ścieżka do rodzicielstwa, jednak za nic w świecie bym jej nie zamieniła – mówi na łamach „Daily Mail” Virginia Johnson.

Virginia Johnson

Virginia Johnson z mężem Victorem i czworaczkami // fot. Facebook – The Johnson Rainbow Quad Squad

Virginia Johnson

Zdjęcia czworaczków cieszą się niezwykłą popularnością na portalach społecznościowych // fot. Facebook – The Johnson Rainbow Quad Squad

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.