Przejdź do treści

PCO i PCOS – to nie jest to samo! Oto 5 różnic, które powinnaś znać

czym różni się PCO i PCOS

Wiele kobiet nie wie, że istnieje różnica pomiędzy posiadaniem policystycznego jajnika (PCO), a diagnozą zespołu policystycznych jajników (PCOS). Brzmi w końcu tak podobnie, więc czemu nie stosować tych terminów wymiennie? Odpowiedź jest prosta – to nie jest to samo!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCO można dostrzec dzięki badaniu USG. Na jajniku widzimy wtedy występujące cysty (torbiele). Natomiast PCOS to stan metaboliczny, który może wynikać z policystycznych jajników, ale nie musi. Aby mieć postawioną diagnozę PCOS kobieta musi wykazywać 2 spośród wymienionych 3 objawów:

1. Policystyczne jajniki widoczne na USG;

2. Nieregularne miesiączki;

3. Podniesiony poziom męskich hormonów we krwi, albo związane z tym symptomy, takie jak intensywne owłosienie, czy trądzik.

Jeśli więc kobieta ma nieregularne miesiączki i zwiększony poziom męskich hormonów może mieć postawioną diagnozę PCOS, pomimo nieposiadania policystycznych jajników. Zanim jednak tego typu diagnoza zostanie postawiona, należy sprawdzić inne ewentualności, takie jak zaburzenia czynności tarczycy, czy dysfunkcje w pracy przysadki, co podaje „Health Advice”.

Co ważne, pomimo podobnego nazewnictwa, PCO i PCOS wymagają innego podejścia medycznego. Stąd tak ważna jest świadomość występujących między nimi różnic. Oto 5 z nich:

1. PCO jest bardziej powszechne, niż PCOS

Wielotorbielowate jajniki ukazujące się podczas badania USG mogą dotyczyć nawet 1/3 kobiet w wieku rozrodczym, które nie mają przy tym żadnych innych objawów. Natomiast, jak pokazują statystyki, PCOS dotyka 12-18 proc. kobiet, a wiele z tych przypadków nie jest w ogóle zdiagnozowana.

2. PCO nie jest chorobą, a PCOS jest stanem metabolicznym

PCO może być jednym z „wariantów” normalnie funkcjonujących jajników. Zaś stan metaboliczny podczas PCOS wiąże się z brakiem równowagi hormonalnej.

3. PCOS może powodować długoterminowe skutki

Kobiety cierpiące na PCOS mogą obawiać się wystąpienia cukrzycy, komplikacji podczas ciąży, chorób sercowo-naczyniowych, czy też otyłości. Kobiety z PCO nie są w grupie podobnego ryzyka.

4. PCOS ma więcej objawów, które pojawiaj się we wczesnym wieku

PCO często odkrywane jest przy okazji standardowych badań, rzadko bowiem daje jakiekolwiek objawy. W przeciwieństwie do tego, symptomy PCOS są nieprzyjemne, utrudniają funkcjonowanie kobiet, przy czym nieraz pojawiają się już we wczesnym okresie życia. Jest to między innymi nadmierne owłosienie: „Inaczej mówiąc hirsutyzm. Za zwiększone owłosienie odpowiada nadmiar androgenów w damskim organizmie” – pisaliśmy w naszym portalu [TUTAJ].

5. Problemy z ciążą w PCOS

U kobiet z PCO zajście w ciążę nie powinno stanowić problemu. Wciąż mogą bowiem zachowywać równowagę hormonalną i mieć regularne owulacje. Trudności mogą mieć za to kobiety z zespołem policystycznych jajników. Częściej dochodzi też u nich do poronień. „PCOS zaburza równowagę hormonalną, przez co jajniki nie są w stanie wytworzyć w pełni dojrzałej komórki jajowej” – pisaliśmy.

PCOS i płodność – pytania i odpowiedzi – SPRAWDŹ

 

Źródło: „Health Advice”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

PCOS przeszkodą na drodze do macierzyństwa

Nietolerancje pokarmowe a ból brzucha
Fot. fotolia

Zespół policystycznych jajników (PCOS) jest zaburzeniem w gospodarce hormonalnej organizmu, które dotyka coraz więcej młodych kobiet w wieku rozrodczym. Jego konsekwencją może być występowanie nadmiernego owłosienia, trądziku, zaburzeń miesiączkowania czy otyłości. Zaburzona równowaga hormonalna wpływa również na płodność pacjentki, a trudności z zajściem w ciążę stają się coraz częstszą przyczyną konsultacji lekarskich. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W jaki sposób PCOS wpływa na płodność?

W wyniku nieprawidłowości w gospodarce hormonalnej organizmu zaburzony zostaje prawidłowy rozwój pęcherzyka jajnikowego, w którym znajduje się komórka jajowa. Nie dochodzi również do owulacji, czyli pęknięcia pęcherzyka i uwolnienia komórki jajowej. Konsekwencją tego jest występowanie cykli bezowulacyjnych i trudności z zajściem w ciążę, gdyż wystąpienie owulacji jest warunkiem niezbędnym do zapłodnienia.

Jak leczymy niepłodność związaną z zespołem policystycznych jajników?

Nie wszystkie kobiety z PCOS mają trudności z zajściem w ciążę. Jednak dla tych pacjentek, u których ten problem wystąpił, niezbędne jest odpowiednie leczenie. Główną przeszkodę stanowi brak owulacji.

Pierwszym etapem leczenia jest więc najczęściej farmakologiczna stymulacja owulacji, której celem jest pobudzenie jajników do produkcji pęcherzyków zawierających komórki jajowe i wywołanie owulacji. Najczęściej stosowanym lekiem jest cytrynian klomifenu. Lek przyjmuje się doustnie od 5. do 9. dnia cyklu. Leczenie preparatem wymaga ścisłego monitorowania wielkości i liczby rozwijających się pęcherzyków, co pozwala potwierdzić obecność lub brak owulacji oraz oszacować w przybliżeniu jej czas. Czasami terapię uzupełnia się podaniem domięśniowego lub podskórnego zastrzyku z gonadotropiny kosmówkowej, aby wywołać ostateczny etap dojrzewania pęcherzyków. Należy pamiętać, że nie wolno stosować tych preparatów bez kontroli lekarskiej. Decyzję o włączeniu konkretnych leków u pacjentki zawsze podejmuję indywidualnie, na podstawie badań hormonalnych, ginekologicznych i USG.

Działaniem ubocznym samych leków mogą być: uderzenia gorąca, tkliwość piersi, bóle głowy, zmiany nastroju, ucisk w podbrzuszu oraz wymioty. Należy też pamiętać, że stymulacja owulacji może wiązać się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia ciąży mnogiej oraz zespołu hiperstymulacji jajników, na który szczególnie narażone są pacjentki z PCOS.

Do jego głównych objawów należą: dyskomfort lub ból w jamie brzusznej, nudności, biegunka i powiększenie obwodu brzucha. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia powikłań i zwiększyć skuteczność leczenia, radzę zaufać tylko specjalistom, gdyż postępowanie z pacjentką z zespołem PCOS wymaga nieco innego podejścia – odpowiedniego prowadzenia kuracji i zawsze ścisłego monitorowania.

Stymulacja owulacji nie przyniosła efektu – czas na plan B

Klomifen jest zazwyczaj stosowany przez ok. 6 cykli. W przypadku braku skuteczności należy rozważyć zastosowanie do stymulacji owulacji preparatów o silniejszym działaniu – gonadotropin. W przypadku istnienia dodatkowych wskazań (np. nieprawidłowych parametrów nasienia u partnera) wskazane może być przeprowadzenie stymulacji owulacji w połączeniu z inseminacją domaciczną. Zastosowanie zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro) stanowi ostateczny etap leczenia niepłodności u pacjentek z PCOS. Metodę tę stosuje się, gdy nie uzyskano ciąży po stymulacji owulacji, nie otrzymano owulacji po leczeniu farmakologicznym lub gdy PCOS towarzyszą inne czynniki zmniejszające szanse na ciążę.

Co zrobić, aby zwiększyć swoje szansę na upragnioną ciążę?

U pacjentek chorych na PCOS podczas starań o dziecko niezwykle istotne znaczenie ma regularna aktywność fizyczna i odpowiednia dieta.

Swoim pacjentkom zwykle sugeruję ograniczenie spożycia słodyczy, wysoko przetworzonej żywności, kawy i alkoholu. Podkreślam, że palenie papierosów drastycznie zmniejsza szanse na zajście w ciążę – bezwzględnie zalecam więc zerwanie z nałogiem. Pozytywny wpływ ma natomiast spożycie większych ilości warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i nabiału. Także redukcja masy ciała u pacjentek z nadwagą lub otyłością może przyczynić się do przywrócenia prawidłowej owulacji. Wiele zaburzeń związanych z PCOS wynika z towarzyszącej insulinooporności, a zdrowa dieta i regularna aktywność fizyczna zwiększają wrażliwość tkanek na insulinę i przyczyniają się do poprawy parametrów hormonalnych.

PCOS to nie wyrok – to przeszkoda, którą da się pokonać!
Ekspert: lek. med. Marta Kiałka: Ukończyła Wydział Lekarski Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Z Centrum Leczenia Niepłodności PARENS związana jest od dwóch lat. Na co dzień pracownik Kliniki Ginekologii i Onkologii oraz doktorantka Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Autorka prac i publikacji naukowych. Członek ESE ( European Society of Endocrinology). Główny obszar jej zainteresowań zawodowych to diagnostyka i leczenie niepłodności.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

3 podstawowe pytania o PCOS – kto, dlaczego, jak?! Znasz odpowiedzi?

jak rozpoznać PCOS

Zespół policystycznych jajników w samych tylko Stanach Zjednoczonych dotyka nawet 7 milionów kobiet. Brak lub nieregularne miesiączki, owłosienie w nietypowych miejscach, trądzik, przybieranie na wadze i w końcu problemy z zajściem w ciążę – to tylko niektóre z symptomów PCOS. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Określenie zespół policystycznych jajników jest mylące” – mówi dr Amy Schutt, endokrynolog zajmująca się spawami reprodukcyjnymi w Family Fertility Center w Texas Children’s Pavilion for Women w Houston.

Skupia się ono bowiem na tym, jak wygląda jajnik – rzeczywistość jest jednak taka, że PCOS to o wiele więcej niż tylko jajniki. Może bowiem wpływać praktycznie na wszystkie aspekty zdrowia kobiety, w tym na reprodukcję, hormony i metabolizm” – słowa ekspertki cytuje „Bustle”.

1. Kto choruje na PCOS?

PCOS jest zaburzeniem hormonalnym dotykającym kobiety w wieku rozrodczym. Szacuje się, że w USA choroba może dotykać 1 na 10-20 kobiet. Dokładna przyczyna PCOS nie jest znana. Rolę mogą odgrywać jednak kwestie genetyczne, ponieważ większość dotkniętych nim kobiet ma bliskie krewne – takie jak siostrę, matkę lub ciotkę – z tą samą chorobą” – mówi dr Kecia Gaither.

Co ważne, PCOS ma duży związek nie tylko ze zdrowiem fizycznym, ale i psychicznym. Badania wskazują, że minimum „60 proc. kobiet z PCOS boryka się z co najmniej jednym rodzajem zaburzeń psychicznych, takim jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

2. Dlaczego PCOS powinno być zdiagnozowane?

„Zdiagnozowanie PCOS konieczne jest z kilku powodów. Przede wszystkim, bardzo wysoki jest przy tym wskaźnik niepłodności. Po drugie, posiadanie PCOS może powodować takie problemy jak cukrzyca typu 2, wysokie ciśnienie krwi, zaburzenia cholesterolu i lipidów lub zespół metaboliczny (który wskazuje na zwiększone ryzyko choroby sercowo-naczyniowej). Powszechna jest także otyłość u kobiet z PCOS” – dodaje Jeanette Tomasino.

Bardzo ważne jest poprawne zdiagnozowanie PCOS, aby można było odkryć i leczyć podstawowe problemy metaboliczne oraz reprodukcyjne. Nazywam PCOS „kanarkiem w kopalni„, co jest starym powiedzeniem oznaczającym „ostrzeżenie.” Dzieje się tak, ponieważ kobiety często szukają wyjaśnienia medycznego stricte dla samych objawów PCOS. Wstępna wizyta pozwala nam więc odkryć i leczyć inne poważne stany, takie jak oporność na insulinę, stan przedcukrzycowy, otyłość, czy też nieprawidłowości w macicy – problemy, które mogą być pozornie niezwiązane z prezentowanymi objawami.

Kobiety, które nie przyjmują tabletek antykoncepcyjnych i mają okresy występujące rzadziej, niż co cztery miesiące, muszą zostać poddane ocenie. (…) Bardzo ważne jest, abyśmy rozpoznali PCOS, gdy kobiety są młode, bowiem możemy wtedy podjąć najlepsze interwencje.

dr Amy Schutt

3. Jak PCOS jest diagnozowane?

Poziom hormonów, głownie estrogenów i testosteronu, jest przy zespole policystycznych jajników zaburzony. Jest to przyczyną pojawiania się irytujących nieraz objawów. „Rozpoznanie PCOS odbywa się głównie na podstawie wywiadu i badania lekarskiego. Badanie krwi i USG narządów rodnych pomogą w postawieniu diagnozy” – mówi dr Sherry Ross z Providence Saint John’s Health Center w Santa Monica.

Warto przy tym wiedzieć, że nie ma jednego testu, który ostatecznie zdiagnozowałby PCOS. Przy obserwacji właśnie pod kątem tego zaburzenia, oprócz wspomnianych badań, liczy się także ocena ciśnienia krwi, masy ciała, czy też wzorca owłosienia na ciele.

Co ważne, nadmierny wzrost włosów m.in. na twarzy spowodowany jest wysokim poziomem testosteronu w organizmie. Jedną kwestią jest więc reakcja na już występujące objawy, w tym wypadku zabiegi kosmetyczne, takie jak depilacja. Drugą jest zaś działanie zapobiegawcze przed pojawieniem się dalszego wzrostu włosów. Tutaj konieczna jest konsultacja lekarska i odpowiednio dobrana farmakoterapia, do której potrzebna jest opisana wyżej szersza diagnostyka.

Źródło: „Bustle”

 

Zobacz też:

Czy zmiana diety pomoże mi radzić sobie z PCOS?

4 typy PCOS – który przypadek jest twój?

PCOS – przyczyna nie leży w jajnikach? Eksperci znaleźli inny powód!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Ryzyko zaburzeń psychicznych przy PCOS

zaburzenia psychiczne przy PCOS
fot. Pixabay

Badania potwierdzają, że kobiety cierpiące na zespół policystycznych jajników (PCOS) mogą częściej zapadać na depresję i mieć stany lękowe. Naukowcy podejrzewają, że odpowiada za to brak równowagi hormonalnej, który wpływa na mózg kobiety jeszcze w jej życiu płodowym.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badania w tym kierunku przeprowadziła dr Elisabet Stener-Victorin i jej zespół z Instytutu Karolinska w Szwecji. Wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Proceeding of the National Academy of Sciences.

Słów kilka o PCOS

Zgodnie z danymi przytoczonymi przez naukowców, ok. 5 mln Amerykanek w wieku reprodukcyjnym cierpi na PCOS. Jest to zaburzenie endokrynologiczne, a do jego najbardziej charakterystycznych elementów należy dysfunkcja jajników i zaburzenia miesiączkowania, niepłodność, otyłość i nadmierne owłosienie. PCOS odpowiada za ponad 70 proc. przypadków niepłodności u kobiet, braku owulacji i wczesnych poronień.

Zobacz także: PCOS przeszkodą na drodze do macierzyństwa

Zaburzenia psychiczne przy PCOS

Ustalono, że córki kobiet zmagających się z PCOS mają dużą szansę „odziedziczyć” schorzenie po matkach.  Natomiast u ich synów istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia otyłości i cukrzycy.

W swoich badaniach dr Stener-Victorin zauważa również, że conajmniej 60 proc. kobiet z PCOS boryka się z co najmniej jednym rodzajem zaburzeń psychicznych, takim jak depresja, stany lękowe, czy zaburzenia odżywiania. Ekspertka twierdzi również, że takie kobiety mogą mieć skłonności do samobójstw.

Zjawisko przypisuje się zwiększonej obecności męskich hormonów, które przenikają do płodu przez krew matki. Zagadnienie to wymaga jeszcze dalszych badań – zaznacza ekspertka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Medical News Today

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.