Przejdź do treści

Ostre jedzenie a poziom testosteronu

ostre jedzenie a poziom testosteronu

Nowe badania sugerują, że mężczyźni, którzy lubią ostre potrawy, są bardziej męscy od panów, którzy za nimi nie przepadają.

Badania francuskich naukowców, zatytułowane „Some Like It Hot” („Niektórzy lubią ostro”) opublikowano w periodyku „Physiology and Behaviour”. Wynika z nich, że istnieje związek między upodobaniem do ostrych potraw a poziomem testosteronu. Hormon ten odpowiada za takie męskie zachowania jak np. skłonność do ryzyka, czy wyższy popęd płciowy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz także: Orzechy brazylijskie na męską i damską płodność

Ostre jedzenie a poziom testosteronu

114 mężczyznom podano zwykłe ziemniaczane puree i pozwolono im je doprawić ostrym sosem. Później zmierzono  zawartość kapsaicyny – związku chemicznego odpowiadającego za ostry smak. Naukowcy pobrali następnie od badanych próbki śliny. Mężczyźni, którzy użyli więcej ostrego sosu, mieli wyższy poziom testosteronu od panów, którzy zużyli go mniej (lub wcale).

Korelacja między upodobaniem do kapsaicyny a poziomem testosteronu była wyraźna, ale nie wiadomo, czy wyższy poziom testosteronu jest skutkiem, czy przyczyną takiego upodobania.

Wyniki te są zgodne z wcześniejszymi badaniami, które wskazują na związek testosteronu ze skłonnością do podejmowania ryzyka. W tym wypadku jest to ryzyko odnoszące się do smaku. Jest też możliwe, że regularne spożywanie ostrych potraw podnosi poziom testosteronu, choć do tej pory taki związek wykazano tylko u gryzoni – powiedział Laurent Begue, jeden z autorów badania, brytyjskiemu dziennikowi The Telegraph.

Związek między upodobaniem do ostrych potraw a poziomem testosteronu może nie mieć podłoża biologicznego, ale raczej kulturowe. Mężczyźni o wyższym poziomie tego hormonu chętniej podejmują wyzwania.  Kapsaicyna, która odpowiada za ostry smak, występuje przede wszystkim w ostrej papryce chili. 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Science Alert, The Telegraph

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Pionierskie zabiegi urologiczne w polskim szpitalu. Przeprowadzi je hiszpański ekspert

Specjaliśći ze szpitala św. Anny w Piasecznie podczas wykonywania operacji /Ilustracja do tekstu: Pionierskie zabiegi urologiczne w polskim szpitalu. Przeprowadzi je hiszpański ekspert
Fot.: mat. praasowe

Światowej sławy urolog specjalizujący się w małoinwazyjnych operacjach prostaty przeprowadzi w pierwsze w Polsce małoinwazyjne zabiegi usunięcia przerostu prostaty przy użyciu lasera holmowego. Innowacyjne operacje odbędą się w podwarszawskiej klinice, która jako pierwsza uzna je za metodę pierwszego wyboru.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zabiegi z wykorzystaniem lasera holmowego odbędą się 1 i 2 sierpnia w EMC Szpitalu św. Anny w Piasecznie. Przeprowadzi je dr Fernando Gómez Sancha, kierownik Katedry Urologii i Chirurgii Robotycznej na ICUA – Clinica CEMTRO w Madrycie oraz ekspert w Hill Clinic w bułgarskiej Sofii. Lekarz specjalizuje się w laserowej prostatektomii za pomocą laserów GreenLight i Holmium oraz w robotycznej radykalnej prostatektomii. Był jednym z pierwszych lekarzy operujących laserem GreenLight. Wyszkolił chirurgów w setkach szpitali na całym świecie.

– Rozpoczęcie stałej współpracy z zagranicznym ekspertem pozwoli na wykonywanie zabiegów leczenia prostaty na najwyższym, światowym poziomie – przekonują przedstawiciele EMC Szpitala św. Anny w Piasecznie.

Operacjom poddanych zostanie 12 mężczyzn w wieku 60-80 lat. Na problemy z prostatą cierpią od 5-10 lat. W tym czasie byli leczeni tylko farmakologicznie.

CZYTAJ TEŻ: Wykonaj test i poznaj ryzyko raka. Ruszyły przełomowe badania genów

Holmowa laserowa chirurgia prostaty: małoinwazyjne zabiegi o wysokiej skuteczności

Holmowa laserowa chirurgia prostaty (HoLEP) to minimalnie inwazyjna terapia przerośniętego gruczołu krokowego, który istotny wpływ na płodność i ogólne zdrowie mężczyzny. Do wycięcia tkanki, która blokuje przepływ moczu, wykorzystuje się laser holmowy. Narzędzie pozwala na usunięcie całego fragmentu zmienionego gruczołu przy jednoczesnym zachowaniu usuniętej tkanki. Dzięki temu można ją zbadać w laboratorium i określić charakter powstałych zmian, co jest bardzo istotne w m.in. w diagnostyce raka prostaty.

W porównaniu ze starszymi metodami leczenia, holmowa laserowa chirurgia prostaty umożliwia znacznie szybszą regenerację po zabiegu oraz pozwala całkowicie usunąć przerośnięty gruczoł. Dzięki temu zabiegi są bardzo skuteczne – ponownego leczenia wymaga mniej niż 2 procent chorych.

– Zabieg zapewnia skuteczne leczenie nawet mężczyznom z poważnie powiększoną prostatą – podkreślają przedstawiciele piaseczyńskiego szpitala.

Szpital św. Anny w Piasecznie to jedyna placówka w Polsce, która zastosuje holmową laserową chirurgię prostaty jako zabieg pierwszego wyboru. Oddział urologiczny Szpitala św. Anny prowadzi leczenie w ramach NFZ i odpłatnie. W ramach pakietu onkologicznego wykonywana jest pełna diagnostyka i leczenie nowotworów układu moczowego.

Źródło: EMC Szpital św. Anny

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sport to zdrowie, ale… nie zawsze. Czy intensywny trening może obniżyć płodność mężczyzny?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Niepłodność wtórna u mężczyzn. Gdy jedno dziecko to nie wybór

Na zdjęciu: Siwowłosy mężczyzna stojący tyłem trzyma na rękach małe dziecko, które patrzy w obiektyw /Ilustracja do tekstu: Gdy jedno dziecko to nie wybór. Niepłodność wtórna u mężczyzn
Fot.: Filip Mroz /Unsplash.com

Trudności w poczęciu kolejnego dziecka dotyczą wielu par – także tych, które mają już dzieci. Nierzadko przyczyną tych problemów jest męska niepłodność wtórna, z której występowania nie zdaje sobie sprawy wiele osób. Jakie podłoże mogą mieć te zaburzenia, co zrobić, by uzyskać właściwie rozpoznanie i jakie są dostępne metody leczenia? Wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski, androlog kliniczny z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie ze statystykami WHO, niepłodność wtórna występuje u 20% par, u których nie zdiagnozowano problemów z płodnością przed poczęciem pierwszego dziecka. W równym stopniu dotyka kobiety, jak i mężczyzn. Najnowsze badania wskazują, że czynnik męski może być dominujący nawet u 51% rodziców.

Diagnoza niepłodności wtórnej u mężczyzn: wykonaj spermiogram i badania dodatkowe

Gdy mimo kilkumiesięcznych starań występują trudności z poczęciem kolejnego potomka, wskazana jest konsultacja z lekarzem. Mężczyzna powinien w pierwszej kolejności zgłosić się do androloga, który wykona badanie fizykalne oraz zleci badanie nasienia.

– Optymalnym rozwiązaniem jest wykonanie tzw. spermiogramu rozszerzonego. Badanie to pozwala ocenić najważniejsze parametry nasienia: objętość ejakulatu, jego odczyn pH, koncentrację, żywotność, ruchliwość i budowę plemników – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski, androlog współpracujący z warszawską kliniką leczenia niepłodności InviMed.

Zaburzenia jakości nasienia, które są wykrywane na podstawie tej analizy, związane są zazwyczaj z obniżeniem koncentracji plemników w nasieniu (mówimy wówczas o oligozoospermii), obniżeniem ruchliwości plemników (asthenozoospermia) bądź nieprawidłowościami ich budowy (teratozoospermia).

– Często tym problemom towarzyszą: obniżony odsetek żywych plemników (necrozoospermia), zaburzenia dojrzewania plemników czy niestabilność nici DNA plemnika – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski.

Rzadziej występującymi zaburzeniami są cryptozoospermia (gdy w 1 ml nasienia występuje mniej niż 1 mln plemników) i azoospermia, czyli całkowity brak plemników w nasieniu. Wymienione zaburzenia mogą występować pojedynczo lub łączyć się ze sobą.

ZOBACZ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Niepłodność wtórna u mężczyzn: wykonaj badania dodatkowe

Aby wykryć przyczynę nieprawidłowych parametrów nasienia, androlog przeprowadza wywiad medyczny oraz zleca badania dodatkowe:

  • analizę poziomu hormonów,
  • posiew nasienia,
  • badanie USG jąder z oceną przepływów naczyniowych.

Czasem niezbędna okazuje się też diagnostyka w kierunku cukrzycy, hiperlipidemii i zaburzeń czynności tarczycy.

– U części pacjentów wykonujemy TRUS, czyli USG prostaty przez odbytnicę – mówi ekspert InviMed.

ZOBACZ TAKŻE: Diagnostyka mężczyzny w walce z niepłodnością – czego można się spodziewać?

Przyczyny męskiej niepłodności wtórnej: urazy, choroby lub przebyte leczenie

Warto wiedzieć, że przyczyną nieprawidłowych parametrów nasienia w przypadku niepłodności wtórnej u mężczyzn są przeważnie urazy lub choroby, do rozwoju których doszło w okresie po poczęciu poprzedniego dziecka.

– Rzadko problem wynika z chorób lub nieprawidłowości wrodzonych – te bowiem powodują już problemy z poczęciem pierwszego dziecka – podkreśla lek. med. Piotr Dzigowski, ekspert InviMed.

Jak dodaje androlog, za męską niepłodność wtórną mogą odpowiadać m.in.: skręt jąder, wodniak jądra, żylaki powrózków nasiennych, przebyte nowotwory jąder, przepukliny pachwinowe lub operacje w obrębie jamy brzusznej i miednicy. Piętno na płodności odciskają również zapalenia najądrzy i jąder oraz ostre i przewlekłe zapalenia prostaty, często występujące u mężczyzn w wieku 30-40 lat.

– Obniżenie jakości nasienia jest też skutkiem chorób ogólnoustrojowych – np. zaburzeń hormonalnych, niewydolności nerek, zakażeń układu moczowego. Nie bez znaczenia jest wiek mężczyzny [parametry nasienia gwałtownie spadają po 55. roku życia – przyp. red.] oraz czynniki środowiskowe – wyjaśnia specjalista.

POLECAMY TEŻ: Płodność a wiek mężczyzny. Zobacz, co na ten temat mówi lekarz

Niepłodność wtórna u mężczyzn może wynikać z zaburzeń seksualnych

Przyczyną niepłodności wtórnej u mężczyzn bywają też problemy seksualne, które utrudniają lub uniemożliwiają odbycie stosunku zakończonego wytryskiem. Mogą one wynikać z wad anatomicznych prącia, zaburzeń wzwodu, zaburzeń wytrysku czy zaburzeń prowadzących do spadku libido.

Sytuacja ta dotyczy ok. 1% panów zmagających się z niepłodnością.

Niepłodność wtórna u mężczyzn: jakie są możliwości leczenia?

Androlog zaznacza, że niepłodność wtórna u mężczyzn jest często wyleczalna. Umożliwia to szeroki wachlarz metod terapeutycznych, uwzględniający leczenie behawioralne, farmakologiczne i chirurgiczne. Niezbędne jest jednak postawienie właściwego rozpoznania.

– Podstawą jednak pozostaje odnalezienie przyczyny niepłodności wtórnej, a nie maskowanie skutków czy działanie po omacku. Innego leczenia wymaga mężczyzna po usunięciu jądra i chemioterapii z powodu raka, a innego pacjent z żylakami powrózków nasiennych czy przewlekłym zapaleniem prostaty – podkreśla androlog z InviMed.

CZYTAJ TAKŻE: Rak prostaty zabija szybko i po cichu. W Polsce można byłoby go skutecznie leczyć, gdyby nie… procedury

Niepłodność wtórna u mężczyzn a styl życia. Zadbaj o dietę i aktywność fizyczną

Należy jednak pamiętać, że leczenie męskiej niepłodności wtórnej nie sprowadza się jedynie do procedur medycznych. Niezbędne są także zmiany w stylu życia oraz utrzymanie właściwej masy ciała.

– Nadwaga czy otyłość prowadzą do zwiększenia ilości tkanki tłuszczowej w mosznie, a to skutkuje podwyższeniem temperatury jąder – a one tego nie lubią. Ponadto w tkance tłuszczowej testosteron ulega przemianie do estradiolu (żeńskiego hormonu płciowego), co powoduje dalszy spadek efektywności spermatogenezy – wyjaśnia lek. med. Piotr Dzigowski.

Istotna jest również dbałość o dietę oraz porzucenie nałogów i szkodliwych nawyków.

Zbilansowana dieta, rezygnacja z palenia tytoniu i nadużywania alkoholu (o dopalaczach i narkotykach nawet nie wspominam) są nie do przecenienia – mówi ekspert.

Wskazana jest też regularna aktywność fizyczna, która podnosi poziom endogennego testosteronu, zwiększa ukrwienie i utlenienie tkanek. Lekarz podkreśla jednak, że chodzi o wysiłek o umiarkowanym natężeniu, trwający ok. 30-60 minut dziennie.

– Forsowne treningi (maratony, triathlon, zawody typu IronMan, Runmageddon) powodują znaczne spustoszenia w organizmie mężczyzny i same w sobie mogą być przyczyną zaburzeń jakości nasienia. Są więc przeciwwskazane – lek. med. Piotr Dzigowski.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Niepłodność męska: temat tabu. Mężczyźni nie dopuszczają myśli o zaburzeniach płodności

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Plemniki pójdą z dymem!

palenie a nasienie
fot. Pixabay

„Palenie szkodzi zdrowiu” – każdy to chyba słyszał, prawda? Jest to bowiem temat co i rusz omawiany, a my jesteśmy coraz bardziej świadomi skutków tego nałogu. Z drugiej jednak strony wakacje, czas imprez oraz długich wieczorów, nie sprzyjają zdrowemu stylowi życia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Palenie wciąż jest akceptowanym społecznie nałogiem, który bardzo negatywnie odbija się na płodności zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Prowadzi bowiem do zaburzenia funkcjonowania układu dokrewnego, a co za tym idzie, może powodować zaburzenia hormonalne utrudniające zajście w ciążę. U mężczyzn m.in. pogarsza znacząco jakość nasienia.

Co ważne, w 20–30% przyczyny męskiej niepłodności wciąż nie są znane. Za jedną z najbardziej prawdopodobnych eksperci uznają stres oksydacyjny. Jest to brak równowagi pomiędzy wolnymi rodnikami (inaczej reaktywnymi formami tlenu) a antyoksydantami w organizmie. To właśnie palenie jest jednym ze źródeł owego stresu. Jeśli dochodzi do tego brak ruchu czy niezdrowe odżywianie, skutki mogą być poważne!

POLECAMY: Plemniki na wakacjach o czym mężczyzna powinien pamiętać podczas urlopu?

Należy pamiętać także, iż palenie oddziałuje nie tylko na ludzi oddających się popularnemu „dymkowi”. Szczególnie szkodzi dzieciom, także tym, które są dopiero w planach! Styl życia rodziców wpływa na zdrowie ich przyszłego potomka, a wybory takie jak zła dieta czy właśnie palenie tytoniu są „zakodowane” w jajeczkach oraz plemnikach. Jedno z badań wykazało, iż palenie papierosów przez ojców przed poczęciem dziecka może powodować u malucha wystąpienie astmy.

Niewątpliwie warto więc jak najszybciej postarać się rzucić nałóg. Owszem, jest to trudne, ponieważ uzależnienie dotyczy zarówno strony psychicznej, jak i biologicznej – walka musi być więc toczona z samym sobą na niemal wszystkich frontach! Warto jednak podjąć się tej bitwy nie tylko dla swojego zdrowia, lecz także dla zdrowia przyszłych dzieci.

Ciało potrzebuje bowiem czasu na odbudowę, w czym może pomóc odpowiednia suplementacja. Panowie chcący zostać ojcami mogą sięgnąć po Profertil, który ma w swoim składzie m.in. witaminę E i glutation – przeciwutleniacze pozwalające złapać organizmowi równowagę. Papieros nie powinien być już wtedy do niczego potrzebny!

POLECAMY: Mikroelementy – makrodziałanie!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Płodność a wiek mężczyzny. Zobacz, co na ten temat mówi lekarz

płodność a wiek mężczyzny
fot. Fotolia

Czy w przypadku mężczyzn wiek wpływa na zdolności reprodukcyjne? Jak, wraz z upływem lat, zmienia się jakość nasienia? Wyjaśnia dr Wojciech Dziadecki, androlog i ginekolog-położnik z Centrum Płodności FertiMedica. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Powszechnie znanym faktem jest negatywny wpływ wieku kobiety na procesy zapłodnienia i rozrodu. Wieloośrodkowe badania jednoznacznie przekonują,  że przekroczenie przez kobietę 35 roku życia związane jest bezpośrednio ze zmniejszeniem potencjału rozrodczego. Zwiększa się wydatnie ryzyko komplikacji ciążowych, samoistnych poronień, wad wrodzonych i wzrasta odsetek patologii perinatalnych.

W badaniach z 2011 roku średni wiek kobiety zgłaszającej się do ośrodka leczenia niepłodności wynosił 31,4 lat, natomiast dla mężczyzny było to odpowiednio 33,2 lat. Jednakże w ostatnich latach wyraźnie można zaobserwować, że ta granica wieku się zwiększa.

Przeglądając literaturę (nie tylko specjalistyczną) można uzyskać bardzo wiele informacji na temat korelacji zaburzeń płodności z wiekiem kobiety, natomiast brak jest podobnych danych jeśli mówimy o mężczyznach. Nawet jeśli jesteśmy w stanie je znaleźć, są one bardzo lakoniczne i szczątkowe. Dlatego ten temat wymaga znacznego rozszerzenia.

W ciągu ostatnich dekad obserwuje się znaczny wzrost wieku mężczyzny, w którym dochodzi do poczęcia jego pierwszego dziecka. Uważa się, że jest to związane ze zwiększeniem średniej długości życia, szeroką dostępnością środków antykoncepcyjnych, późną decyzją o małżeństwie i innymi tak zwanymi czynnikami „lifestyle-owymi”.

Zobacz także: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Płodność a wiek mężczyzny

Wpływ wieku mężczyzny na jakość nasienia i funkcje reprodukcyjne jest trudny do oceny ze względu brak uniwersalnej definicji późnego ojcostwa. W  literaturze przyjmuje się, że jest to okres powyżej 35-40 roku życia przyszłego ojca (w przypadku naturalnego zapłodnienia). Jednakże dzięki szerokiej dostępności metod wspomaganego rozrodu granicę tą należy przesunąć do poziomu 45-50 roku życia, a w niektórych przypadkach jeszcze nieco wyżej.

Zaczynając od podstaw, należy skupić się na stopniowym wygasaniu czynności osi podwzgórze-przysadka-jądro oraz na zwiększeniu stężenia globulin wiążących hormony płciowe (SHBG), przyczyniających się do zmniejszenia stężenia męskich hormonów płciowych. Obserwowany jest zanik komórek Leydiga i zmniejszenie objętości jąder.

Zasadę tę można bezpośrednio przełożyć na parametry nasienia, które z wiekiem ulegają znaczącemu pogorszeniu. Tendencję tę możemy obserwować porównując normy nasienia wg WHO z 1999  i 2010 roku. Zmniejsza się nie tylko objętość nasienia i liczba plemników, ale również pogarsza się ich ruchliwość i morfologia (budowa plemnika).

Zobacz także: Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

Pogorszenie funkcjonalności plemników

Zmiany te idą w parze ze zwiększoną fragmentacją chromatyny plemnikowej „SCD” (uszkodzenia DNA plemnika) oraz pogorszeniem funkcjonalności plemników – zmniejszony indeks HBA (plemniki nie łączą się z kwasem hialuronowym i niemożliwa jest ich prawidłowa interakcja z komórką jajową).

Nasila się także zjawisko apoptozy (programowanej śmierci komórek), a mechanizmy naprawcze plemników przestają spełniać swoja rolę. Dla przykładu indeks fragmentacji chromatyny plemnikowej „DFI” u mężczyzn w przedziale wiekowym 30-35 lat wynosi około 19%, a dla mężczyzn w przedziale 40-45 jest to już 26,4%. Należy zaznaczyć, że przy wartości około 30% i więcej zapłodnienie naturalne jest praktycznie niemożliwe.

Zostało udowodnione, że wraz ze wzrostem wieku przyszłych ojców wzrasta odsetek aneuploidii (zaburzeń chromosomalnych) u płodu.

Typowymi przykładami takich zaburzeń są: wzrost częstości występowania trisomii 21 chromosomu (zespół Down’a), trisomii 18 chromosomu (zespół Edwards’a) oraz trisomii 13 chromosomu (zespół Patau). W przypadku trisomii chromosomów 13 i 16 takiej zależności nie znaleziono, ale zaobserwowano wzrost częstości występowania zespołu Klinefeltera (47,XXY) i zespołu Turnera (45,X)

starzenie reprodukcyjne

Główne czynniki odpowiedzialne za pogorszenie płodności w relacji do wieku.

Zobacz także: Grozi nam epidemia niepłodności?

Wiek ojca a zaburzenia u dziecka

Można pomyśleć, że informacje opisane powyżej są oczywiste, ale naukowcy w swoich badaniach skupili się nie tylko na wpływie wieku ojców na czynniki genomowe. Ukazało się kilka prac mówiących o wzroście zapadalności dzieci takich ojców na choroby psychiczne.

Dla przykładu ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci ojców powyżej 45 roku życia wynosi 3,3%, ale dla wieku powyżej 50 r.ż. jest to już 5,75%. Ryzyko wystąpienia zaburzeń dwubiegunowych wynosi odpowiednio 24,7%, natomiast nie obserwowano takiej zależności w przypadku schizofrenii.

Zauważono również statystycznie znaczący wzrost występowania achondroplazji, nerwiakowłókniakowatości, wrodzonej łamliwości kości i siatkówczaka.

Z wiekiem ojca można również połączyć częstsze występowanie bezmózgowia, przełożenia wielkich pni tętniczych, wad zastawkowych serca i ubytków w przegrodzie międzyprzedsionkowej.

Zobacz także: Azoospermia: Brak plemników w nasieniu

Szanse na zapłodnienie

Jeśli spojrzymy na wiek mężczyzny przez pryzmat skuteczności zapłodnienia, również na tej płaszczyźnie możemy obserwować podobne zależności. Znaczna różnica występuje już pomiędzy mężczyznami w wieku 30 i 40 lat, gdzie dla tej drugiej grupy szanse na zapłodnienie są prawie dwukrotnie niższe. Szansa na zapłodnienie przy pomocy inseminacji domacicznej również jest znacząco mniejsza (odpowiednio 12,3% i 9,3%).

Pogarszająca się z wiekiem jakość nasienia nie pozostaje bez wpływu na niepowodzenia w donoszeniu ciąży. Znacząco wzrasta ryzyko poronień. W grupie mężczyzn poniżej 30 roku życia odsetek poronień u ich partnerek wynosi jedynie 13,7%, ale dla mężczyzn w wieku +45 może on wzrastać do 32,4%.

Późne ojcostwo  ma wpływ nie tylko na powyższe patologie. Może się ono także przyczyniać do występowania ciężkich powikłań w czasie ciąży, takich jak stan przedrzucawkowy i rzucawka.

Znamiennie statystycznie wzrasta częstość porodów przedwczesnych i odsetek dzieci z niska masą urodzeniową. Dla grup mężczyzn 25-29 lat i powyżej 50 lat jest to różnica niemal dwukrotna. Niestety patrząc na statystyki również częstość martwych urodzeń i obumarcia wewnątrzmacicznego płodu nie napawa optymizmem.

Ze względu na fakt, że zaawansowane badania nad płodnością toczą się już od trzech dekad, programami badawczymi zostali objęci również synowie „starszych” ojców.  W tej grupie pacjentów również zaobserwowano pogorszenie płodności i wydłużenie czasu potrzebnego do uzyskania ciąży,

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

dr Wojciech Dziadecki

Ekspert

Dr Wojciech Dziadecki

Specjalista ginekolog-położnik, androlog. Zawodowo związany z Centrum Płodności FertiMedica.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.