Przejdź do treści

Orzechy włoskie a jakość nasienia

Orzechy włoskie a jakość nasienia

Codzienne spożywanie orzechów włoskich może wpływać korzystnie na męskie nasienie – wynika z badań opublikowanych w „Biology of Reproduction”.

Naukowcy z University of California w Los Angeles (UCLA) przebadali 117 mężczyzn w wieku 21-35 lat, stosujących tradycyjną dietę zachodnioeuropejską.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Części z nich (59 uczestnikom) podawano dodatkowo 75 g orzechów dziennie. Wszystkim uczestnikom na początku i po trzech miesiącach eksperymentu zbadano krew i nasienie.

Zobacz także: Grozi nam epidemia niepłodności?

Orzechy włoskie a jakość nasienia – wyniki badań

Okazało się, że ci, którzy jedli orzechy, mieli lepszą morfologię w stosunku do grupy kontrolnej. U panów, którzy spożywali orzechy odnotowano także większą witalność i ruchliwość plemników.

W ich plemnikach stwierdzono mniej nieprawidłowości chromosomów niż na początku badania. Zdaniem naukowców to zasługa zawartych w orzechach wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, kwasu foliowego oraz antyoksydantów. 

Zobacz także: 7 sposobów na zniszczenie nasienia – czy wiesz, co sam sobie robisz?

W związku z tym, że w badaniu brali udział wyłącznie zdrowi mężczyźni nie wiadomo czy dieta bogata w orzechy jest równie skuteczna w przypadku panów z zaburzeniami płodności.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Przeziębienie i grypa a starania o dziecko. Czy infekcja może mieć wpływ na nasienie?

Para w łóżku; kobieta patrzy na test ciążowy /Ilustracja do tekstu: Przeziębienie a starania o dziecko

Zatkany nos, ból mięśni i gorączka to typowe objawy sezonowej infekcji, które negatywnie wpływają na nasze samopoczucie i wydolność. Czy mogą też oddziaływać na nasienie i łączyć się z późniejszym ryzykiem dla zarodka? Zapytaliśmy o to lek. med. Piotra Lachowskiego, specjalistę ginekologa-położnika z kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiele danych wskazuje na to, że sezonowe choroby nie pozostają bez wpływu na naszą płodność. Dotyczy to także parametrów nasienia.

– Zarówno dane literaturowe, jak i nasza codzienna praktyka kliniczna wskazują, że choroby gorączkowe pogarszają jakość nasienia. Dotyczy to w zasadzie wszystkich parametrów nasienia, zarówno koncentracji (liczby plemników w 1 ml nasienia), jak i ruchliwości oraz budowy plemników – mówi nam lek. med. Piotr Lachowski z kliniki InviMed we Wrocławiu.

Pogorszenie parametrów nasienia po chorobie: kiedy mija?

Dla prawidłowej spermatogenezy (czyli dojrzewania plemników) optymalna jest temperatura ok. 35,5 st. C, która zabezpiecza położenie jąder poza jamą brzuszną, czyli w mosznie.

– Wszelkie czynniki powodujące wzrost tej temperatury, w tym wysoka gorączka, zaburzają ten proces. Pogorszenie parametrów nasienia – nawet po dwu-, trzydniowej gorączce – może się utrzymywać kilka tygodni. Wraca do parametrów wyjściowych po 50-70 dniach – wyjaśnia nam ginekolog-położnik.

Starania o dziecko a przeziębienie: czy to się wyklucza?

Czy w okresie choroby należy zatem przerwać starania o ciążę? Otóż… nie zawsze.

– Po pierwsze, zależy to od parametrów wyjściowych nasienia danego pacjenta, zaplanowanej metody leczenia (techniki stosowane dziś w procedurze in vitro pozwalają na selekcję plemników o prawidłowej budowie), a także wywiadu dotyczącego czasu i metod leczenia danej pary. Trzeba pamiętać, że często są to pacjenci z okresem starań liczonym w latach i zalecanie im kilkutygodniowej przerwy w leczeniu w oczekiwaniu na możliwą, aczkolwiek niepewną poprawę parametrów nasienia może być niewłaściwe – podkreśla lek. med. Piotr Lachowski.

Lekarz podkreśla jednocześnie, że jeśli w okresie choroby mężczyzny dojdzie do poczęcia, a ciąża się rozwinie, jej dalszy przebieg nie powinien być zagrożony.

– Sam fakt przechorowania przez mężczyznę grypy czy innej infekcji górnych dróg oddechowych w okresie poprzedzającym koncepcję nie powinien być powodem do obaw o rozwój płodu – zaznacza ekspert.

Polecamy także: Pierwsze w Polsce badanie wpływu stresu na nasienie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wiele wymiarów płodności mężczyzny. Eksperci naukowo o zaburzeniach zdrowia prokreacyjnego

Elegancko ubrany mężczyzna 'Ilustracja do tekstu: Sympozjum Zdrowie prokreacyjne mężczyzny
Fot. Pixabay.com

Rola diety w staraniach o dziecko, wpływ czynników środowiskowych i chorób endokrynologicznych na męską płodność i profilaktyka zdrowia reprodukcyjnego – to jedne z licznych tematów, które zostaną poruszone podczas sympozjum naukowego „Profilaktyka zaburzeń zdrowia prokreacyjnego”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Tegoroczna edycja wydarzenia odbędzie się 25 lutego na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym pod hasłem „Zdrowie prokreacyjne mężczyzny – profilaktyka, diagnostyka i terapia zaburzeń męskiej płodności”.

Zdrowie prokreacyjne mężczyzny w ujęciu interdyscyplinarnym

W programie całodziennego wydarzenia znajdą się specjalistyczne wykłady dotyczące męskiej płodności. Poprowadzą je specjaliści m.in. z dziedziny urologii, andrologii, seksuologii, genetyki, ginekologii i położnictwa. Dla zainteresowanych osób przewidziano też wykłady eksperckie, m.in. o roli mężczyzny w naturalnym planowaniu potomstwa i wpływie metod rozpoznawania płodności na relację.

– Pragniemy zaprezentować wielowymiarowość zdrowia i płodności mężczyzny: od momentu jego życia wewnątrzmacicznego, a nawet wcześniej (programowanie rodzicielskie), poprzez okres wzrostu i kształtowania się jego zdolności prokreacyjnych, aż do czasu senium – zapowiadają organizatorzy.

Powyższe zagadnienia zostaną przedstawione nie tylko z perspektywy lekarza, ale też pacjenta i osób, które biorą udział w jego rozwoju (m.in. rodziców, nauczycieli). Podczas sympozjum odbędzie się również sesja, w której sami mężczyźni opowiedzą o swoim zdrowiu i seksualności.

Sympozjum „Profilaktyka zaburzeń zdrowia prokreacyjnego” organizowane jest przez Zakład Dydaktyki Ginekologiczno-Położniczej Wydziału Nauki o Zdrowiu WUM, Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny oraz sześć polskich organizacji nauczających i promujących naturalne planowanie rodziny i ekologiczną prokreację.

Więcej informacji o wydarzeniu: www.zdrowie-prokreacyjne.wum.edu.pl.

Polecamy także: Jej zdrowie w jego rękach – Krystian Wieczorek: „Świadomości powinniśmy uczyć się wzajemnie”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zbadaj swoją męskość

Wszyscy chcemy żyć nie tylko dłużej, ale i w dobrej formie i tutaj panom przychodzi z pomocą andrologia, która jako specjalność medyczna służąca m.in. poprawie jakości życia zaczęła nabierać coraz większego znaczenia. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

No dobrze, ale w jaki sposób ma to mnie dotyczyć – zapytasz – jestem młody, wysportowany, nic mi nie dolega… No właśnie, mężczyźni rzadziej niż kobiety decydują się na wizytę u lekarza, zwłaszcza takiego, który bada „męskość”. Badania profilaktyczne u androloga lub urologa to niestety rzadkość. Zwykle tłumaczymy to brakiem czasu, zapracowaniem, choć prawdopodobnie spowodowanie jest to niższą niż u kobiet świadomością zdrowotną, a czasem obawą przed wynikami badań.

My, faceci, zgłaszamy się do lekarza, dopiero gdy zauważymy niepokojące objawy. Powinniśmy dążyć do tego, by profilaktyczne wizyty u androloga były dla nas równie oczywiste i naturalne, jak dla kobiet wizyty u ginekologa.

Kiedy się zgłosić do androloga? 

Podstawą świadomego dbania o zdrowie jest samokontrola. Krótkie badanie wykonywane regularnie pod prysznicem wystarczy, by stwierdzić, że coś jest nie tak. Żylaki powrózka nasiennego, zapalenie jąder lub najądrzy, skręt jądra czy nowotwory to najczęstsze choroby jąder, które mogą prowadzić do zaburzeń hormonalnych, problemów z erekcją oraz niepłodności. Pamiętajcie, że niepłodność dotyka średnio co piątą polską parę w wieku rozrodczym, a w 40% przypadków problem dotyczy mężczyzny i wiąże się z obniżeniem jakości nasienia w wyniku wcześniej przebytych i niewyleczonych chorób.

Jądra są narządami niezwykle wrażliwymi. Nie tylko urazy mechaniczne, ale podwyższona temperatura, zła dieta, palenie tytoniu czy nadużywanie alkoholu wpływają depresyjnie na ich miąższ. Dlatego należy postawić na zdrowy tryb życia, zbilansowaną dietę, zapewnienie sobie codziennej dawki ruchu (sport lub nawet zwykły spacer).

Nie taki androlog straszny 

W trakcie wizyty lekarz przeprowadzi dokładny wywiad medyczny. Zwraca uwagę na tryb życia, uprawianie sportu, odżywianie, używki, narażenie na stres, przyjmowane leki. Następnie bada pacjenta.

Jest to bardzo ważny element wizyty, ponieważ w ostatnich latach obserwujemy stopniowy wzrost liczby mężczyzn z wrodzonymi i nabytymi wadami układu moczowo-płciowego, takimi jak stulejka, spodziectwo, niezstąpione jądra czy żylaki powrózka nasiennego. Mając całościowy obraz pacjenta, lekarz rozpoczyna leczenie lub w razie konieczności zleca wykonanie dodatkowych, specjalistycznych badań.

Panowie, weźcie sprawy w swoje ręce, a gdy coś jest nie tak, zgłoście się do androloga!

Autor: lek. med. Piotr Dzigowski, urolog FEBU, androlog, konsultant ds. andrologii w Klinice leczenia niepłodności InviMed w Warszawie. 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

5 faktów o plemnikach

Plemniki i komórka jajowa - rysunek na tablicy

Płodność to zawsze problem pary – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Dlatego tak ważna jest wiedza dotycząca funkcjonowania organizmu obojga partnerów. Panie i panowie, co wiecie o plemnikach?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

  1. Skąd się biorą?

Plemniki zbudowane są z główki, w której znajdują się jądro komórkowe i akrosom, wstawki oraz witki wprawiającej je w ruch. Za ich produkcję odpowiadają zaś jądra. Co ważne, nie lubią one wysokich temperatur – nie bez przyczyny znajdują się bowiem w worku mosznowym, który pozwala utrzymać ciepło niższe niż standardowe 36,6°C.

  1. Zimne dranie

Prawidłowy proces wytwarzania plemników, czyli spermatogeneza, przebiega w temperaturze poniżej 35–35,5°C. Jeśli jądra ulegają przegrzaniu, może dojść do obniżenia liczby plemników, zmniejszenia ruchliwości lub nawet do całkowitego ich braku. Praca z laptopem na kolanach, sauna, długie godziny za kierownicą, siedzący tryb życia, obcisła bielizna – wszystko to wpływa na stan spermy. Co ciekawe, wpływa na to także temperatura panująca w danej porze roku. Obserwuje się, iż zimą liczba plemników jest u mężczyzn najwyższa.

  1. Podaj dalej

Warto również pamiętać, że zdrowie plemników to nie tylko kwestia samego procesu zapłodnienia. Naukowcy dowodzą, iż mogą być one „nośnikiem” m.in. stresu, który po rodzicach przejmą także ich dzieci. Chodzi o przekazanie skutków oddziaływania stresu na oś podwzgórze – przysadka – nadnercza u potomstwa, a co za tym idzie, późniejsze reakcje jego organizmu na trudne sytuacje.

  1. Dobrze odżywieni

Odpowiednia dieta jest niezwykle istotna dla zdrowia plemników. Bardzo ważne są m.in. przeciwutleniacze, które pozwalają chronić plemniki przed wolnymi rodnikami. Znajdziemy je np. w pomidorach. Niezbędne są także kwasy tłuszczowe omega 3. Wpływają one pozytywnie zarówno na ruchliwość, jak i strukturę plemników. To jednak nie wszystko. Nie można zapomnieć o witaminie E, cynku, kwasie foliowym, glutationie czy selenie, które zawiera w sobie np. Profertil – produkt stworzony przez specjalistów. Jeśli nie jesteśmy w stanie sami zapewnić sobie odpowiednich elementów, warto sięgnąć po pomoc i radę ekspertów.

  1. Ile jest plemników?

Zdrowy mężczyzna w jednej porcji nasienia produkuje od 100 do 500 mln plemników. Cykl życia jednego z nich to ok. 48 godzin. Wszystko zależy jednak od warunków, ponieważ plemniki w jamie pochwy są w stanie przeżyć nawet 2–5 dni. Jeśli więc starasz się o dziecko, warto zadbać, by były one w jak najlepszej formie!

Przeczytaj także: Plemniki z silnikiem w walce z niepłodnością

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.