Przejdź do treści

Ortoreksja – pułapka (zbyt) zdrowego jedzenia

fotolia-85480602-xs.jpg

Zdrowe żywienie jest coraz bardziej powszechne. I dobrze. To moda, która nie powinna przemijać, a w zasadzie zamiast ulegać modom lepiej wyrobić w sobie zdrowy nawyk. Jednak, jak w każdym przypadku wystrzegajmy się przesady. Bo nawet obsesyjne zdrowe jedzenie paradoksalnie może stać się niezdrowe!

Kompulsywne zajadanie, bulimia, anoreksja, otyłość – te choroby doskonale znamy, ale nie wyczerpują one katalogu zaburzeń  żywieniowych. W ostatnich czasach dołączyła do nich ortoreksja. Polega na natrętnym przestrzeganiu zdrowych nawyków żywieniowych.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jej początki zwykle są łagodne. Podstępnie wybiera osoby, które zazwyczaj miały już problemy z żywieniem. Zaczyna się od przejścia na dietę odchudzającą. Później karze drążyć temat – poszukiwanie informacji na temat szkodliwości produktów, przekopywanie Internetu, eliminowanie kolejnych potraw. Do tej pory wszystko jest w porządku, bo każdy z nas powinien wiedzieć, co zjada.

Ortoreksja nie polega na zdrowej świadomości, ale na niekontrolowanej obsesji, przeradzającej się w panikę. Każdy posiłek musi być zaplanowany, a kaloryczność i wartości odżywcze dokładnie sprawdzone. Ortorektycy z czasem przestają przestrzegać swojego dziennego zapotrzebowania energetycznego, jednak najgroźniejsze jest eliminowanie z jadłospisu kolejnych składników. Dieta staje się coraz bardziej uboga, bo ortorektyk nie ufa wielu produktom.

Konsekwencje ortoreksji są ciężkie zarówno dla zdrowia, jak i psychiki. Fanatyzm dietetyczny powoduje zaburzenia proporcji składników niezbędnych dla organizmu ludzkiego. Wykluczenie witamin i innych mikroelementów odbija się na zdrowiu, może prowadzić do bólów głowy, problemów z koncentracją, pamięcią, a nawet do anemii.

Negatywne fizyczne następstwa ortoreksji przychodzą z czasem. Psychiczne skutki odczuwalne są niemal natychmiast, gdy racjonalne jedzenie przejawia się w fanatyzm. W głowie chorego pojawiają się wyrzuty sumienia z powodu nieprzestrzegania zaplanowanej diety. Rodzinne spotkania, imprezy, posiłki z przyjaciółmi nastręczają leku. Ortorektycy zaczynają się wycofywać z życia towarzyskiego, swoje nawyki narzucą j rodzinie, zmuszając ją do przestrzegania rygorystycznej diety. Taka osoba staje zamknięta, wyobcowana i nierozumiana, co może prowadzić do depresji.

Nie przesadzajmy w żadną stronę! Zdrowe, racjonalne żywienie nie jest jeszcze ortoreksją. Dbajmy o dietę, planujmy posiłki, czytajmy etykiety na produktach i koniecznie rezygnujmy z fast foodów. Jeśli jednak coś pójdzie nie po naszej myśli, nie zadręczajmy się. Zdrowy organizm potrafi sobie poradzić z bardziej kalorycznymi niespodziankami. Niech jedzenie sprawia nam przyjemność!
Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Staracie się o dziecko? Sięgnijcie po dynię!

pestki dyni na płodność
Pestki dyni bogate są w cynk, selen i żelazo

Dynia to królowa jesieni – w tym sezonie dostać ją można niemal w każdym sklepie. Oprócz niezaprzeczalnych walorów smakowych pełni ważną funkcję- może wspomóc naszą płodność.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O niezastąpionych właściwościach dyni mówi m.in. dr Venkat, dyrektor Kliniki Leczenia Niepłodności Harley Street w Wielkiej Brytanii. – Wierzcie lub nie, ale nasiona dyni zawierają jeden z najważniejszych mikroelementów wzmacniających męską płodność, czyli cynk. Polepsza jakość nasienia oraz zwiększa poziom testosteronu. Nasiona dyni to również źródło kwasów omega-3, dzięki którym poprawia się ukrwienie narządów płciowych, poprawiają się również funkcje seksualne – mówi.

Zobacz także: Maca na płodność

Pestki dyni mają również bardzo dobry wpływ na kobiecą płodność. Cynk jest bowiem niezbędny do produkcji jajeczek. – Dzięki cynkowi w pęcherzyku Graafa jest wystarczająca ilość płynu. Bez tego płynu jajeczko nie jest w stanie przemieszczać się po jajowodzie – tłumaczy dr Venkat.

Cynk ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie gruczołu krokowego, działa przeciwmiażdżycowo, wzmacnia kości i przedłuża żywotność plemników. Natomiast panie doceniają cynk za jego zbawienny wpływ na skórę, włosy i paznokcie.

Pestki dyni bogate są również w magnez, który stabilizuje funkcje układu nerwowego, poprawia pamięć i odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu naczyniowo-sercowego.

W pestkach dyni znajdziemy również żelazo, które wspomaga odporność i odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie komórek jajowych, a później zarodka.

Zobacz także: Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Super przepisy na jesienne wieczory

Poniżej przedstawiamy super proste przepisy na pestki dyni. Są one bardzo zdrowe, pyszne i szybie! To świetna alternatywa dla niezdrowych przekąsek, takich jak paluszki czy chipsy.

Nagrzej piekarnik do 165 stopni, wydrąż dynię i wybierz pestki. Następnie opłucz je pod zimną wodą.
Wysuszone pestki dyni ułóż na papierze do pieczenia i piecz przez 30 minut.

Pestki możesz przyprawić według uznania. Oto kilka pomysłów:

  • delikatnie skrop pestki oliwą z oliwek, przyprawami i ponownie włóż pestki do piekarnika na ok. 20 minut, aż do uzyskania złotego koloru,
  • na słodko: nasmaruj pestki masłem, cukrem, cynamonem i miodem
  • po hiszpańsku: nasmaruj pestki wędzoną papryką i po pieczeniu wymieszaj je z migdałami
  • po włosku: dodaj do pestek oliwę z oliwek, przyprawy włoskie (np. bazylię, oregano, pietruszkę) i czerwony pieprz
  • serowe: do pestek dodaj masło, ser i paprykę

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Harley Street Fertility Clinic

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Woda dla chorych na Hashimoto? Sprzedają ją w Polsce!

woda dla chorych na Hashimoto
fot. Pixabay

Przy przewlekłym zapaleniu gruczołu tarczowego, czyli Hashimoto, chorzy muszą niezwykle pilnować swojej diety. Okazuje się, że istnieje również specjalna woda, która może mieć zbawienny wpływ na chorujących na Hashimoto. Dostępna jest na polskim rynku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Woda artezyjska  jest wydobywana ze źródła „Jantar” w sercu uzdrowiska Kołobrzeg. W sprzedaży znana jest pod nazwą Sport Sense i produkuje ją spółka Global Health. Czemu zawdzięcza swoje niezwykłe właściwości?

Zobacz także: Co jeść przy chorobie Hashimoto?

Woda dla chorych na Hashimoto

Sport Sesne to woda podziemna, która występuje pod ciśnieniem hydrostatycznym a dzięki izolacji jest mniej zanieczyszczona niż wody gruntowe – utrzymuje producent.

Okazuje się, że woda z Kołobrzegu ma prawie cztery razy więcej minerałów od standardowych wód mineralnych. Według zapewnień jest bogatym źródłem jodu i selenu. Ten ostatni pierwiastek wykorzystywany jest od dawna w leczeniu zapalnych chorób tarczycy. Selen wchodzi w skład enzymów biorących udział w produkcji i rozkładzie hormonów tarczycy oraz enzymów „antyoksydacyjnych”.

Zobacz także: Wpływ witaminy D na chorobę Hashimoto

Bogactwo minerałów

1,5 litra wody zapewnia 33 proc. średniego zapotrzebowania na selen. Poza tym woda zawiera wiele minerałów, chlor, wapń, magnez. Na stronie producenta można również przeczytać, że woda Sport Sense to jedyna na świecie naturalna woda, której stosunek sodu do potasu jest taki sam jak w płynach fizjologicznych.

Sport Sense można zakupić w internecie oraz w niektórych siłowniach i aptekach. Koszt za 1,5 litrową butelkę ok. 6 zł.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: polki.pl, sportsense.pl 

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Orzechy brazylijskie na męską i damską płodność

orzechy brazylijskie na poprawę płodności
fot. Pixabay

Orzechy brazylijskie to źródło wielu życiodajnych pierwiastków. Ponadto spożywanie tych owoców jest wspaniałym sposobem na poprawienie płodności, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Orzechy brazylijskie mają bardzo dużo wartości odżywczych. Znajdziemy w nich wysoką zawartość wapnia, magnezu, potasu, witaminy E i kwasu foliowego.

Ponadto ten rodzaj orzecha zawiera najwięcej selenu. Zgodnie z danymi opublikowanymi przez National Food Institute – Technical University of Denmark (DTU) w 100 g orzechów brazylijskich znajduje się aż 103 µg selenu. Dzienne zapotrzebowanie na ten pierwiastek to 55 µg.

Zobacz także: Orzechy włoskie a jakość nasienia

Orzechy brazylijskie na poprawę płodności

Selen zawarty w orzechach brazylijskich jest naturalnym przeciwutleniaczem i odgrywa kluczową rolę w procesie poczęcia. Pełni również ważną funkcję w rozwoju zdrowych pęcherzyków jajnikowych, które są odpowiedzialne za produkcję jajeczek. U mężczyzn natomiast selen poprawia sprawność i szybkość poruszania się plemników.

– Selen jest ważny dla wielu funkcji biologicznych, takich jak odpowiedź układu odpornościowego, czy produkcja hormonów tarczycy. Działa jako przeciwutleniacz, pomagając w oczyszczeniu organizmu ze szkodliwych substancji – mówi Melanie Ceko z University of Adelaide. Naukowcy z tego uniwersytetu postanowili zbadać, jak orzechy wpływają kobiecą na płodność.

Zobacz także: Witamina C i płodność – 5 faktów, które musisz poznać!

Dobroczynny wpływ na pęcherzyki jajnikowe

– Już od jakiegoś czasu wiadomo, że selen jest ważny dla męskiej płodności, jednak do tej pory nikt nie zbadał, jak wpływa na kobiecą płodność  – dodaje. W ramach badań eksperci wskazali, gdzie w jajniku rozlokowany jest selen.

Odkryli, że poziom selenu  był wyższy w zdrowych i dojrzałych pęcherzykach jajnikowych gdzie odbywała się produkcja jajeczek.

– Podejrzewamy, że odgrywa ogromną rolę jako przeciwutleniacz podczas późnych stadiów rozwoju pęcherzyków, pomagając tym samym w stworzenia zdrowego środowiska dla jajeczka – przekonuje Melanie Ceko.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Poradnik Zdrowie

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Kobiece mleko w warszawskiej kawiarni. Skandal czy nowoczesne podejście?

kawa z kobiecym mlekiem
Obrót handlowy kobiecym mlekiem jest w Polsce nielegalny / fot. Pixabay

Pełnotłuste, dietetyczne lub sojowe. Ci, którzy kawy nie wyobrażają sobie bez dodatku mleka, mają szeroki wachlarz możliwości. Jedna z warszawskich kawiarni ma jednak w swoim menu unikalną pozycję. Swoim klientom oferuje… kawę z kobiecym mlekiem!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na ten niebanalny pomysł wpadli właściciele kawiarni Żona Krawca, o czym poinformowali kilka dni temu na Facebooku. Kawy z ludzkim mlekiem będzie się można napić od środy. Jak zapewniają pomysłodawcy, wypicie takiego napoju wzmocni naszą odporność.

Żona Krawca

fot. Facebook – Żona Krawca – kawiarnia

Zobacz także: Mleko sojowe pomocne w PCOS

Kwestia prawna

Jest tylko jeden problem. Jak dowiedział się Newsweek, w rozumieniu obowiązujących przepisów Prawa Żywnościowego, mleko matki nie może być środkiem spożywczym przeznaczonym do powszechnego spożycia. Co więcej, obrót handlowy mlekiem kobiecym jest w Polsce nielegalny.

Kolejnym problemem jest zagrożenie epidemiologiczne. Nie wiadomo przecież skąd miałoby pochodzić mleko. Znaczący jest tu stan zdrowia, tryb życia, czy stosowanie używek przez kobietę, która przekazywałaby mleko kawiarni.

Pozostaje również sprawa etyki. O ile w Belgii czy w Niemczech kobiece mleko w kawiarniach nie wywołuje już szoku i oburzenia, w Polsce jest to sprawa kontrowersyjna. Pod postem Żony Krawca pojawiły się setki komentarzy. „Jak dla mnie mega przegięcie!”, „To do tej kawy jeszcze proponuję kotleta z łożyska… też podobno zdrowe… będzie zestaw zdrowotny” – można przeczytać opinie oburzonych internautów.

Zobacz także: Opowiadała o in vitro, pójdzie za to do więzienia. Dramat egipskiej prezenterki

Kobiece mleko w warszawskiej kawiarni zabiegiem marketingowym?

Jeżeli istnieje tyle przeszkód prawnych, dlaczego właściciele Żony Krawca zdecydowali się na taki krok? Prawdopodobnie chodzi tu o reklamę. Kontrowersyjna oferta miała zapewne przyciągnąć ciekawość, a w efekcie nowych klientów. W ciągu dwóch dni pod postem kawiarni pojawiło się 760 komentarzy, a informację przekazało dalej 756 użytkowników. Fakt ten nie umknął internautom.

Super zabieg marketingowy! Gratulacje za pomysł – pisze użytkownik Facebooka.

Zobacz także: Pokarm mamy to najlepszy posiłek dla noworodka

Laktobiznes źródłem dochodów

Okazuje się, że nie tylko warszawska kawiarnia wpadła na oryginalny sposób spożytkowania kobiecego mleka. Laktobiznes kwitnie głównie… wśród kulturystów, którzy doceniają właściwości kobiecego mleka.  Do tej grupy zalicza się również kulturysta Robert Burneika, znany pod pseudonimem Hardkorowy Koksu. Przyznaje jednak, że taka porcja mleka to zdecydowanie za mało na jego gabaryty.

Handel kobiecym mlekiem szczególnie popularny jest w Stanach Zjednoczonych. Tam siłacze mają do wyboru mleko mam będących na diecie wegańskiej, ekologicznej, beznabiałowej, czy bezglutenowej.

Mogą też kupić mleko świeże, albo wcześniej odciągnięte i zamrożone. Co ciekawe, na handlu mlekiem kobiety mogą wyciągnąć nawet do 20 tys. dolarów rocznie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Newsweek, Warszawa w Pigułce, Baby Online

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.