Przejdź do treści

Opis programu refundacyjnego

Ministerstwo wprowadziło program redundacyjny dla par zmagających się z niepłodnością

Program zapewnia możliwość korzystania z procedury zapłodnienia pozaustrojowego parom, u których stwierdzono niepłodność, a inne możliwości terapeutyczne nie istnieją lub się wyczerpały. Dotychczasowe doświadczenia w stosowaniu zapłodnienia pozaustrojowego wskazują, że największe prawdopodobieństwo skutecznego leczenia osiągnięte zostanie przy zapewnieniu możliwości skorzystania z maksymalnie 3 cykli leczniczych u jednej pary (pary powinny zostać poinformowane o tym, że szansa na urodzenie żywego dziecka jest znana tylko dla pierwszych trzech cykli leczenia), co przewiduje Program. W przypadku, gdy para zgłosi się pod koniec realizacji Programu będzie miała wykonane tylko tyle cykli, ile możliwe będzie w danym czasie. Program zapłodnienia pozaustrojowego składa się z części klinicznej i biotechnologicznej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Część kliniczna związana jest ze sposobem przeprowadzenia kontrolowanej stymulacji jajeczkowania. Wybór właściwej metody zależy od potencjału rozrodczego pacjentki oraz współistniejących nieprawidłowości w naturalnych procesach wytwarzania gamet. Ich rozpoznanie oraz wdrożenie odpowiedniego postępowania (terapia specyficzna, zindywidualizowana), umożliwia uzyskanie komórek jajowych o pełnym potencjale rozrodczym. Przebieg stymulacji wymaga oceny ultrasonograficznej (ocena liczby i średnicy wzrastających pęcherzyków) i oznaczenia stężeń progesteronu oraz estradiolu w surowicy krwi jako wykładnika endokrynnej funkcji rozwijających funkcji rozwijających się pęcherzyków Grafa. Po uzyskaniu przez dominujące pęcherzyki przedowulacyjne wielkości powyżej 18 mm i średniego stężenia estradiolu na poziomie 150-200 pg/pęcherzyk, podanie 5000-10 000 jednostek gonadotropiny kosmówkowej zastępuje wyrzut hormonu luteinizującego.

 

Część biotechnologiczna zaczyna się pobraniem komórek jajowych, co ma miejsce 34-36 godzin po podaniu gonadotropiny kosmówkowej metodą punkcji jajników i pod kontrolą ultrasonografie. Warunkiem zapłodnienia komórki  jajowej jest jej pełna dojrzałość jądrowa (stadium metafazy II-go podziału redukcyjnego) oraz cytoplazmatyczna.

Zapłodnienie komórki jajowej uzyskuje się drogą klasyczną (samoistne zapłodnienie) lub metodą docytoplazmatycznej iniekcji plemnika. W tej pierwszej metodzie, przed inseminacją, komórki jajowe są inkubowane przez około 3 godziny, co umożliwia ich ostateczne dojrzewanie. Do komórek jajowych umieszczonych w płytce hodowlanej dostaje się około 100 000 plemników, a po 19-stu godzinach inkubacji ocenia się liczbę przedjądrzy. Ich obecność świadczy o dokonanym zapłodnieniu. W prawidłowo zapłodnionych komórkach jajowych stwierdza się dwa przedjądrza, a w przestrzeni okołożółtkowej również dwa ciałka kierunkowe. Około 28-32 godzin po zapłodnieniu dokonuje się pierwszy podział zarodkowy i widoczne są dwa elastomery. W drugiej dobie zarodki składają się z 3-5 komórek, po kolejnych 48-72 godzinach osiągają stadium moruli i blastocysty.

Metoda docytoplazmatycznej iniekcji plemnika (ICSI) polega na bezpośrednim wprowadzeniu gamety męskiej do cytoplazmy komórki jajowej. Wskazania do zastosowania ICSI obejmują: endometriozę, niepłodność idiomatyczną oraz czynnik męski.

Do ICSI wykorzystuje się plemniki pochodzące z nasienia, najądrza (PESA) lub jądra o najkorzystniejszych parametrach budowy i ruchliwości, unieruchamia, oraz wprowadza do wnętrza komórki jajowej za pomocą mikropipety iniekcyjnej. W 9-12 godzinie od zabiegu możliwa jest zazwyczaj ocena aktywacji komórki jajowej oraz przebiegu zapłodnienia. Dalsze etapy postępowania są analogiczne jak w przypadku klasycznej metody zapłodnienia pozaustrojowego opisane powyżej.

Niezależnie od tego jaką metodę zapłodnienia zastosowano, do jamy macicy mogą być przenoszone zarodki 2,3 lub 5- tej dobie po zapłodnieniu. W tym zakresie rekomenduje się stosowanie standardów i rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu.

 

Zastosowana metoda zapłodnienia, liczba zapładnianych komórek jajowych, liczba transferowanych zarodków do macicy powinny być uzależnione od wskazań do procedury, potencjału rozrodczego i wieku kobiety oraz wyników embriologicznych.

 

Postępowaniem z wyboru jest klasyczne zapłodnienie pozaustrojowe. ICSI wykonuje się u par, u których wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego są czynnik męski i idiomatyczny niepłodności, endometrioza lub brak zapłodnień przy pierwszej próbie klasycznego zapłodnienia pozaustrojowego.

W jednym cyklu stymulowanego jajeczkowania można zapłodnić do sześciu komórek jajowych u pacjentek do ukończenia 35 rż. Natomiast po dwóch nieudanych próbach związanych z zapłodnieniem 6 komórek dopuszcza się możliwość zapłodnienia wszystkich uzyskanych komórek. U pacjentek powyżej 35 rż. Nie ogranicza się liczby zapładnianych komórek jajowych.

Dopuszczalny jest transfer maksymalnie dwóch zarodków w jednej procedurze przeniesienia zarodków do macicy, przy czym:

  1. zaleca się transferowanie jednego zarodka, a jedynie w uzasadnionych klinicznie przypadkach dopuszcza się transfer dwóch zarodków
  2. u pacjentek powyżej 35 rż. Liczba transferowanych zarodków może ulec zwiększeniu do dwóch
  3. w przypadku zaistnienia przyczyn wykluczających wykonanie transferu w cyklu stymulowanym wszystkie zarodki są przechowywane.

 

Zarodki o prawidłowym rozwoju, które nie zostały przeniesione do macicy, przechowuje się do czasu ich wykorzystania. Opracowano różne metody przygotowania zarodków do ich przechowywania, spośród których największe znaczenie ma metoda witryfikacji.

Ograniczenie liczby przenoszonych do macicy zarodków, zmusza do przechowywania ich pojedynczo. Wyniki leczenia uzyskiwane są po przeniesieniu zarodków przechowywanych są takie same jak po przeniesieniu zarodków świeżych, co potwierdza bezpieczeństwo tej metody. Przeniesienie do macicy przechowywanych zarodków powinno mieć miejsce w najbliższym możliwym czasie, tak aby okres ich przechowywania był jak najkrótszy. Transfer powinien być wykonywany w optymalnym dla danej pacjentki cyklu.

Przechowywanie zarodków zaczyna się od etapu blastocysty. Zarodki te mogą być przenoszone do macicy w kolejnych cyklach naturalnych kobiety lub cyklach przygotowanych farmakologicznie. U kobiet do ukończenia 35 rż. w jednym czasie można przenieść jeden zarodek w czasie kolejnego cyklu naturalnego lub indukowanego farmakologicznie, natomiast u kobiet, które ukończyły 35 rż, jednoczasowo można przenieść do macicy nie więcej niż dwa zarodki w czasie jednego transferu.

Chcesz przywrócenia refundacji in vitro? Podpisz petycję obywatelską!

Mężczyzna skladający podpis pod dokumentem /Ilustracja do tekstu: Petycja o przywrócenie refundacji in vitro
Fot.: Pixabay.com

W internecie pojawiła się petycja do Kancelarii Premiera, której autorami i sygnatariuszami są małżeństwa zmagające się z niepłodnością. Autorzy apelują o przygotowanie ustawy, która przywróciłaby rządową refundację kosztownych zabiegów in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustawa, której stworzenie postulują twórcy petycji, byłaby odpowiedzią na rosnący problem społeczny, jakim jest niepłodność. Już dziś dotyka ona 15-20% par, które starają się o dziecko. Niestety, w obecnej sytuacji politycznej niewiele z nich może liczyć na wsparcie. W miejsce wygaszonego w 2016 r. rządowego programu refundacji in vitro wprowadzono narodowy program prokreacyjny, który zakłada jedynie wsparcie naprotechnologii. Z dofinansowania in vitro można skorzystać tylko w  niektórych polskich miastach – z budżetu samorządów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dofinansowanie in vitro

Niepłodne pary samotne w nierównej walce

„Obecnie dużo mówi się o rodzinie, a o problemie niepłodności ani słowa, mimo że dotyka tak wielu ludzi. Ludzie ci czują się wykluczeni że społeczeństwa, samotni w nierównej walce o dziecko. Dodatkowo bez żadnego wsparcia rządu leczenie niepłodności to ogromne wydatki: koszty badań, leków są bardzo wysokie. A przecież oni walczą o coś najważniejszego, o rodzinę. Dlaczego ci ludzie mają być pozostawieni sami sobie tylko dlatego, że dotknęła ich choroba?” – pytają autorzy petycji.

Mimo niesprzyjającego klimatu politycznego twórcy apelu liczą, że uda się wprowadzić odpowiednie regulacje prawne, które wspomogą pary zmagające się z niepłodnością poprzez dofinansowanie procedury in vitro, a także wymaganych leków i badań.

„Prosimy, nie odbieraj nie nam szansy na założenie rodziny!” – kończą swój  dramatyczny apel.

Petycja o przywrócenie refundacji in vitro: gdzie składać podpisy?

Podpisy pod petycją można składać na stronie petycjeonline.pl – pod tym adresem.

Portal chcemybycrodzicami.pl gorąco wspiera twórców petycji w realizacji założonego celu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zamiast in vitro PiS promuje naprotechnologię. Eksperci krytykują

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Utrudnia zajście w ciążę i prowadzi do poważnych zdrowotnych konsekwencji. Czym jest hemochromatoza?

Hemochromatoza
for. unsplash.com - Wes Hicks

Choroba dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Przez długi czas może przebiegać bezobjawowo , a późna diagnoza w wielu przypadkach prowadzi do groźnych konsekwencji. Czym jest hemochromatoza?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

15 maja na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Rodzin. Święto to zostało ustanowione w 1993 roku przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Jego celem jest podniesienie świadomości społecznej na temat roli rodziny oraz wszystkich trudności, z jakimi musi się ona borykać we współczesnym świecie.

Z jakimi problemami zmagają się dzisiejsze rodziny? Jednym z nich jest na pewno problem niepłodności. Jakie mogą być jego przyczyny?

Zobacz także: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Zła dieta, brak aktywności fizycznej, a może używki?

Niepłodność może być spowodowana wieloma czynnikami. Utrudnić poczęcie dziecka może np. tłusta dieta o niskiej zawartości witamin i minerałów, brak ruchu albo nałogi. Palenie papierosów obniża płodność kobiety aż o 20 proc., podobny efekt wywoła otyłość albo niedowaga.

Picie nadmiernych ilości alkoholu również nie będzie sprzyjać szybkiemu poczęciu dziecka. Warto dodać, że niehigieniczny tryb życia wpłynie nie tylko na kobiecą, ale i na męską płodność. Jeśli para pragnie w niedługim czasie zajść w ciążę, powinna więc wspólnie zmodyfikować dotychczasowe nawyki.

Zobacz także: Biorę, piję, palę i… chcę być rodzicem! „Niestety niejednokrotnie decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona”

Zaburzenia hormonalne, wady narządów rodnych, a może po prostu stres?

Za ok. 25 proc. przypadków kobiecej niepłodności odpowiadają zaburzenia jajeczkowania. Często są one efektem zespołu policystycznych jajników (PCOS), w którym dochodzi m.in. do wzrostu stężenia męskich hormonów płciowych – androgenów.

Niepłodność może mieć również związek z chorobami tarczycy, np. z niedoczynnością tarczycy czy mającą podłoże autoimmunologiczne chorobą Hashimoto.

Wady wrodzone narządów rodnych nie są częstą przypadłością wśród kobiet, mogą jednak stanowić poważną przeszkodę na drodze do rodzicielstwa. Wady te mogą dotyczyć macicy (macica jednorożna, dwurożna, macica z przegrodą, brak lub niedorozwój macicy), pochwy, sromu oraz przydatków. Niektóre z wad da się korygować operacyjnie, jednak nie zawsze jest to możliwe.

Czasem para ma trudności z zajściem w ciążę z całkiem wydawać by się mogło błahego powodu, gdy np. jest pod presją otoczenia. Rodzina często sama sugeruje, że najwyższy czas na dziecko. Wszelkie uszczypliwe uwagi o „tykającym zegarze biologicznym” warto jednak ignorować. Nadmierny stres związany z chęcią szybkiego zajścia w ciążę może przynieść odwrotny skutek. Para ma największe szanse na sukces wtedy, jeśli podejdzie do zadania ze spokojem.

Zobacz także: Problemy z erekcją? Sprawdź, czy ich przyczyną nie jest nadmiar żelaza w organizmie

A może nadmiar żelaza?

Długo utrzymujący się nadmiar żelaza w organizmie może prowadzić do spadku libido i zaburzeń funkcji seksualnych (w tym impotencji). Jest to sytuacja wstydliwa szczególnie dla mężczyzn. Jednak wielu panów bagatelizuje problem aż do momentu rozpoczęcia starań o dziecko. Najczęstszą przyczyną kumulowania się żelaza w organizmie jest hemochromatoza pierwotna (wrodzona).

Hemochromatoza powoduje, że żelazo odkłada się w tkankach i narządach wewnętrznych – w tym w przysadce mózgowej, jądrach i jajnikach. Przeładowane żelazem narządy nie mogą prawidłowo funkcjonować. Zakłócona zostaje równowaga hormonalna w organizmie, co u mężczyzn może skutkować zaburzeniami w produkcji plemników.

Na skutek zaburzeń hormonalnych u mężczyzny może wystąpić hipogonadyzm, objawiający spadkiem ochoty na seks, zaburzeniami erekcji oraz obniżeniem jakości nasienia.

U kobiet hemochromatoza może być z kolei przyczyną przedwczesnej menopauzy. Może się ona pojawić nawet przed 40. rokiem życia. Choroba skraca więc okres płodny kobiety, zmniejszając jej szansę na dziecko.

Hemochromatoza przez długi czas może przebiegać bezobjawowo. Jest to sytuacja bardzo niebezpieczna, ponieważ zbyt późna diagnoza może być przyczyną innych, równie poważnych konsekwencji zdrowotnych. Hemochromatoza uszkadza bowiem nie tylko przysadkę mózgową, ale też wątrobę, trzustkę, serce oraz stawy. Jedynie szybka diagnoza daje szansę na uniknięcie tych problemów.

Zobacz także: Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

Hemochromatoza – jak ją szybko zdiagnozować?

W pierwszej kolejności warto sprawdzić tzw. parametry gospodarki żelazem. W ten sposób nie zdiagnozujemy jeszcze hemochromatozy, ale dowiemy się, czy w naszym organizmie nie gromadzi się za dużo wspomnianego pierwiastka. Do wykrycia hemochromatozy pierwotnej służą natomiast badania genetyczne, identyfikujące mutacje odpowiedzialne za chorobę. Chodzi przede wszystkim o 3 mutacje w genie HFE (C282Y, H63D, S65C).

Warto dodać, że hemochromatoza wrodzona nie jest jedynym genetycznym czynnikiem niepłodności wśród par. Do problemów z poczęciem dziecka przyczynić się mogą również błędy w kariotypach partnerów, trombofilia wrodzona, czy celiakia, która może obniżyć płodność kobiety nawet o 40 proc., gdy nie jest leczona.

Zobacz także: Niepłodność a statystyka. Te liczby mogą budzić niepokój

Niepłodność – problem dotyczy już 1,5 miliona par!

A są to dane jedynie szacunkowe, co oznacza, że par tych może być znacznie więcej. Na szczęście w ostatnich latach udało się zauważyć większą niż kiedyś liczbę par szukających przyczyny swoich problemów z płodnością.

Powodem może być większa świadomość oraz łatwiejszy dostęp do specjalistycznej opieki medycznej z zakresu wspomagania rozrodu. Niemniej niepłodność nadal jest dość palącym problemem, o którym warto rozmawiać. Zwłaszcza w tak szczególnym dniu, jak Międzynarodowy Dzień Rodzin.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autor: Natalia Jeziorska, testDNA, www.testdna.pl

Logo testDNA.pl

Źródła:

G. Ekpo, I. Moy, M.E. Palone, M.P. Milad, Zastosowanie cytrynianiu klomifenu

w indukcji jajeczkowania: kiedy, jak i dlaczego?, „Ginekologia po dyplomie” 2011, s. 72.

E. Waszczuk, W. Homola, Zaburzenia rozrodczości u chorych na celiakię, „Advances in Clinical and Experimental Medicine” 2006, 15, 6, s. 1097.

Stanowisko Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące diagnostyki i leczenia niepłodności – skrót, Warszawa 2011.

C. Łepecka-Klusek, A. B. Pilewska-Kozak, G. Jakiel, Niepłodność w świetle definicji choroby podanej przez WHO, „Medycyna Ogólna i Nauki o Zdrowiu” 2012, t. 18, nr 2, s. 164.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Minister Arłukowicz pyta o efekty programu prokreacyjnego. Resort odpowiada, ale… nie na to pytanie

Kobieta w ciąży z małymi bucikami na brzuchu /Ilustracja do tekstu: Arłukowicz pyta o efektu programu prokreacyjnego
fot. Pixabay

Ministerstwo Zdrowia odniosło się do pytania byłego ministra Bartosza Arłukowicza o efekty programu prokreacyjnego, który zastąpił wygaszony w 2016 r. rządowy program dofinansowania in vitro. Odpowiedzi, choć długie, nie usatysfakcjonowały ani ministra, ani mediów.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bartosz Arłukowicz, który w rządzie PO pełnił funkcję ministra zdrowia, zauważył w swoim wpisie w serwisie Twitter, że dzięki programowi refundacji in vitro, który prowadzony był na szczeblu centralnym, urodziło się aż 8 tys. dzieci. Mimo to rząd PiS zdecydował się na zastąpienie go programem ochrony zdrowia prokreacyjnego, który nie uwzględnia dofinansowania procedury zapłodnienia procedury zapłodnienia pozaustrojowego.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Chcesz przywrócenia refundacji in vitro? Podpisz petycję obywatelską!

Ile dzieci urodziło się dzięki programowi prokreacyjnemu? Resort zdrowia nie odpowiada wprost

Wdrożony przez ministra Konstantego Radziwiłła  program kosztował 23 mln zł, a zgłosiło się do niego – według Arłukowicza – 100 par. „Proszę o odpowiedź, ile par jest w ciąży i ile dzieci urodziło się dzięki waszemu programowi?” – pytał minister.

Na odpowiedź Ministerstwa Zdrowia nie trzeba było długo czekać. Zaledwie pół godziny później rzecznik resortu napisał, że programy te mają odmienne założenia i trudno je oceniać według tych samych kryteriów.

„Program ochrony zdrowia prokreacyjnego to kompleksowa diagnostyka niepłodności par. Program in vitro to wyłącznie dofinansowanie jednej z metod leczenia, pomijający diagnostykę” – czytamy na profilu Ministerstwa Zdrowia.

ZOBACZ TAKŻE: Diagnostyka niepłodności: o czym warto pamiętać? [WIDEO]

Liczba chętnych par: 600, liczba ciąż: nieznana

Resort dodaje, że liczba par, które przystąpiły do programu kompleksowej opieki zdrowia prokreacyjnego, jest podawana kwartalnie. ”Ostatnie dane na koniec I kwartału: 600 par” – głosi wpis na Twitterze. Odpowiedź ta jednak nie odnosi się wprost do pytania, które zadał Bartosz Arłukowicz. Co ciekawe, to samo pytanie zadała Ministerstwu Gazeta Wyborcza. Do tej pory nie otrzymała na nie odpowiedzi.

Przypomnijmy, że program ochrony zdrowia prokreacyjnego, który zastąpił dotychczasowe rządową refundację procedury zapłodnienia pozaustrojowego, wystartował we wrześniu 2016 r. Opiera się na  naprotechnologii i – zdaniem ministra – „nie budzi takich emocji etycznych jak in vitro”. W tej sytuacji na dofinansowanie in vitro zdecydowały się niektóre samorządy – m.in. w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Gdańsku i Słupsku.

POLECAMY TEŻ: Dofinansowanie in vitro 

Źródło: gazeta.pl, twitter.com

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Plemniki: szybkie i wściekłe. Co o nich wiesz? [QUIZ]

Mężczyzna w stroju nurka w wodzie. /Ilustracja: Plemniki Quiz
Fot.: Jeremy Bishop/Unsplash.com

Wytwarza je każdy dojrzały osobnik płci męskiej – nie tylko w świecie ludzi i zwierząt, ale nawet roślin. Składają się z główki, wstawki i witki, a mimo niewielkich rozmiarów mają niezwykłą moc – bez nich zapłodnienie nie byłoby możliwe.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Plemniki, czyli męskie komórki rozrodcze, produkowane są w jądrach, a dojrzewają w najądrzu. Przeciętny mężczyzna w trakcie swojego życia wytworzy do 525 mld plemników. Co warto o nich wiedzieć? Czy potrafisz wskazać ich prawidłowe parametry i budowę? Sprawdź swoją wiedzę w krótkim teście i dowiedz się, o czym jeszcze warto doczytać!

POLECAMY: Plemniki – 9 zaskakujących faktów na temat męskich pływaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.