Przejdź do treści

Opis programu refundacyjnego

Ministerstwo wprowadziło program redundacyjny dla par zmagających się z niepłodnością

Program zapewnia możliwość korzystania z procedury zapłodnienia pozaustrojowego parom, u których stwierdzono niepłodność, a inne możliwości terapeutyczne nie istnieją lub się wyczerpały. Dotychczasowe doświadczenia w stosowaniu zapłodnienia pozaustrojowego wskazują, że największe prawdopodobieństwo skutecznego leczenia osiągnięte zostanie przy zapewnieniu możliwości skorzystania z maksymalnie 3 cykli leczniczych u jednej pary (pary powinny zostać poinformowane o tym, że szansa na urodzenie żywego dziecka jest znana tylko dla pierwszych trzech cykli leczenia), co przewiduje Program. W przypadku, gdy para zgłosi się pod koniec realizacji Programu będzie miała wykonane tylko tyle cykli, ile możliwe będzie w danym czasie. Program zapłodnienia pozaustrojowego składa się z części klinicznej i biotechnologicznej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

Część kliniczna związana jest ze sposobem przeprowadzenia kontrolowanej stymulacji jajeczkowania. Wybór właściwej metody zależy od potencjału rozrodczego pacjentki oraz współistniejących nieprawidłowości w naturalnych procesach wytwarzania gamet. Ich rozpoznanie oraz wdrożenie odpowiedniego postępowania (terapia specyficzna, zindywidualizowana), umożliwia uzyskanie komórek jajowych o pełnym potencjale rozrodczym. Przebieg stymulacji wymaga oceny ultrasonograficznej (ocena liczby i średnicy wzrastających pęcherzyków) i oznaczenia stężeń progesteronu oraz estradiolu w surowicy krwi jako wykładnika endokrynnej funkcji rozwijających funkcji rozwijających się pęcherzyków Grafa. Po uzyskaniu przez dominujące pęcherzyki przedowulacyjne wielkości powyżej 18 mm i średniego stężenia estradiolu na poziomie 150-200 pg/pęcherzyk, podanie 5000-10 000 jednostek gonadotropiny kosmówkowej zastępuje wyrzut hormonu luteinizującego.

 

Część biotechnologiczna zaczyna się pobraniem komórek jajowych, co ma miejsce 34-36 godzin po podaniu gonadotropiny kosmówkowej metodą punkcji jajników i pod kontrolą ultrasonografie. Warunkiem zapłodnienia komórki  jajowej jest jej pełna dojrzałość jądrowa (stadium metafazy II-go podziału redukcyjnego) oraz cytoplazmatyczna.

Zapłodnienie komórki jajowej uzyskuje się drogą klasyczną (samoistne zapłodnienie) lub metodą docytoplazmatycznej iniekcji plemnika. W tej pierwszej metodzie, przed inseminacją, komórki jajowe są inkubowane przez około 3 godziny, co umożliwia ich ostateczne dojrzewanie. Do komórek jajowych umieszczonych w płytce hodowlanej dostaje się około 100 000 plemników, a po 19-stu godzinach inkubacji ocenia się liczbę przedjądrzy. Ich obecność świadczy o dokonanym zapłodnieniu. W prawidłowo zapłodnionych komórkach jajowych stwierdza się dwa przedjądrza, a w przestrzeni okołożółtkowej również dwa ciałka kierunkowe. Około 28-32 godzin po zapłodnieniu dokonuje się pierwszy podział zarodkowy i widoczne są dwa elastomery. W drugiej dobie zarodki składają się z 3-5 komórek, po kolejnych 48-72 godzinach osiągają stadium moruli i blastocysty.

Metoda docytoplazmatycznej iniekcji plemnika (ICSI) polega na bezpośrednim wprowadzeniu gamety męskiej do cytoplazmy komórki jajowej. Wskazania do zastosowania ICSI obejmują: endometriozę, niepłodność idiomatyczną oraz czynnik męski.

Do ICSI wykorzystuje się plemniki pochodzące z nasienia, najądrza (PESA) lub jądra o najkorzystniejszych parametrach budowy i ruchliwości, unieruchamia, oraz wprowadza do wnętrza komórki jajowej za pomocą mikropipety iniekcyjnej. W 9-12 godzinie od zabiegu możliwa jest zazwyczaj ocena aktywacji komórki jajowej oraz przebiegu zapłodnienia. Dalsze etapy postępowania są analogiczne jak w przypadku klasycznej metody zapłodnienia pozaustrojowego opisane powyżej.

Niezależnie od tego jaką metodę zapłodnienia zastosowano, do jamy macicy mogą być przenoszone zarodki 2,3 lub 5- tej dobie po zapłodnieniu. W tym zakresie rekomenduje się stosowanie standardów i rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego oraz Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu.

 

Zastosowana metoda zapłodnienia, liczba zapładnianych komórek jajowych, liczba transferowanych zarodków do macicy powinny być uzależnione od wskazań do procedury, potencjału rozrodczego i wieku kobiety oraz wyników embriologicznych.

 

Postępowaniem z wyboru jest klasyczne zapłodnienie pozaustrojowe. ICSI wykonuje się u par, u których wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego są czynnik męski i idiomatyczny niepłodności, endometrioza lub brak zapłodnień przy pierwszej próbie klasycznego zapłodnienia pozaustrojowego.

W jednym cyklu stymulowanego jajeczkowania można zapłodnić do sześciu komórek jajowych u pacjentek do ukończenia 35 rż. Natomiast po dwóch nieudanych próbach związanych z zapłodnieniem 6 komórek dopuszcza się możliwość zapłodnienia wszystkich uzyskanych komórek. U pacjentek powyżej 35 rż. Nie ogranicza się liczby zapładnianych komórek jajowych.

Dopuszczalny jest transfer maksymalnie dwóch zarodków w jednej procedurze przeniesienia zarodków do macicy, przy czym:

  1. zaleca się transferowanie jednego zarodka, a jedynie w uzasadnionych klinicznie przypadkach dopuszcza się transfer dwóch zarodków
  2. u pacjentek powyżej 35 rż. Liczba transferowanych zarodków może ulec zwiększeniu do dwóch
  3. w przypadku zaistnienia przyczyn wykluczających wykonanie transferu w cyklu stymulowanym wszystkie zarodki są przechowywane.

 

Zarodki o prawidłowym rozwoju, które nie zostały przeniesione do macicy, przechowuje się do czasu ich wykorzystania. Opracowano różne metody przygotowania zarodków do ich przechowywania, spośród których największe znaczenie ma metoda witryfikacji.

Ograniczenie liczby przenoszonych do macicy zarodków, zmusza do przechowywania ich pojedynczo. Wyniki leczenia uzyskiwane są po przeniesieniu zarodków przechowywanych są takie same jak po przeniesieniu zarodków świeżych, co potwierdza bezpieczeństwo tej metody. Przeniesienie do macicy przechowywanych zarodków powinno mieć miejsce w najbliższym możliwym czasie, tak aby okres ich przechowywania był jak najkrótszy. Transfer powinien być wykonywany w optymalnym dla danej pacjentki cyklu.

Przechowywanie zarodków zaczyna się od etapu blastocysty. Zarodki te mogą być przenoszone do macicy w kolejnych cyklach naturalnych kobiety lub cyklach przygotowanych farmakologicznie. U kobiet do ukończenia 35 rż. w jednym czasie można przenieść jeden zarodek w czasie kolejnego cyklu naturalnego lub indukowanego farmakologicznie, natomiast u kobiet, które ukończyły 35 rż, jednoczasowo można przenieść do macicy nie więcej niż dwa zarodki w czasie jednego transferu.

Ciąża i wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?

Kobieta w ciąży w bikini; układa ręce na brzuchu - w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Ciąża a wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?
Fot.: Ignacio Campo /Unsplash.,com

Letnie miesiące sprzyjają krótkim wypadom za miasto lub wyjazdom na dłuższe wakacje. Dotyczy to też, oczywiście, kobiet w ciąży. Jeżeli nie ma istotnych powodów medycznych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym czasie skorzystać z uroków urlopu. Jak go zaplanować i na co zwrócić szczególną uwagę, podpowiada Marzena Langner-Pawliczek, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ciąża a wakacje – zachowaj zdrowy rozsądek

Warto pamiętać, że ciąża to nie choroba, można więc w tym czasie robić wiele rzeczy: spacerować, jeździć na rowerze, chodzić na basen, uprawiać gimnastykę. Nie ma również przeszkód, aby udać się na wypoczynek. Wyjeżdżając w okresie ciąży na wakacje, te w kraju czy też za granicę, należy jednak zachować zdrowy rozsądek.

Każdy, kto wybiera się na wakacje, szuka porad i konsultacji – dotyczy to również kobiet ciężarnych. Ważne jest jednak, aby konsultować się z osobami, które mają rzetelną wiedzę. Z doświadczenia wiem, że wiedza nie tylko ciężarnych, ale także młodych mam nie zawsze pochodzi z dobrych źródeł.

Kobiety w ciąży czują się różnie. Jedne przez dziewięć miesięcy nie dostrzegają swojego odmiennego stanu, bo czują się wyśmienicie. Są też takie, które od początku do końca mają problemy i rozmaite dolegliwości. Przede wszystkim ta druga grupa przyszłych mam powinna zasięgnąć opinii specjalistów – najlepiej kilku. Otrzymawszy je, należy stosować się do zaleceń i wskazówek, ale też nie robić niczego wbrew sobie. Jeżeli masz jakiekolwiek obiekcje i nie czujesz się pewnie, wyślij na wczasy rodzinę, a sama wypoczywaj w domu. Jeśli podjęłaś decyzję o wyjeździe – nie rozmyślaj, tylko szykuj się na relaks.

CZYTAJ TAKŻE: Wakacje, czy możliwy jest urlop od niepłodności?

Ciąża a podróż samolotem, autokarem i samochodem: o tym trzeba pamiętać

Kobieta ciężarna, u której ciąża przebiega prawidłowo, może podróżować różnymi środkami lokomocji i czynnie wypoczywać. Optymalnym czasem na wakacje jest drugi trymestr ciąży. Nie oznacza to jednak, że przez pozostałe miesiące ciąży trzeba siedzieć w domu.

Do każdej podróży należy się jednak dobrze przygotować. Jeśli w przeszłości zdarzało ci się cierpieć na chorobę lokomocyjną, przed wyjazdem zaopatrz się w odpowiednie preparaty. Mogą one przydać się również tym paniom, które wcześniej nie miały problemów lokomocyjnych. Pamiętaj też, by zabrać wygodne ubrania, które nie będą uciskały brzuszka ani krępowały ruchów.

Czas podróży nie powinien być zbyt długi. Jeśli kilkugodzinną podróż samochodem lub autokarem możesz zamienić na samolot – zrób to. Podróże lotnicze nie są jednak wskazane w zaawansowanej ciąży. Niektóre linie lotnicze wymagają zaświadczenia lekarskiego, a nawet odmawiają przyjmowania ciężarnej na pokład. Zmiany ciśnienia w trakcie podróży lotniczej mogą wywołać wcześniejszą akcję porodową. Być może zatem najlepiej po prostu pojechać gdzieś blisko.

Jeśli masz zalecone preparaty przeciwzakrzepowe, pamiętaj o ich przyjmowaniu. W samolocie, autokarze czy samochodzie układaj ciało wygodnie, ale nie zapominaj o zapinaniu pasów bezpieczeństwa. Można kupić lub wypożyczyć specjalne adaptery do pasów bezpieczeństwa dla ciężarnych. Dzięki adapterowi pas biodrowy przebiega poniżej linii brzuszka i nie uciska płodu. Zmieniaj pozycje, poruszaj się, a jeżeli to możliwe, zrób kilka kroków, rozluźnij, rozciągnij ciało. W zaawansowanej ciąży nie prowadź pojazdu sama. Fachowcy twierdzą, że najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie znajduje się za kierowcą – jeśli możesz zajmij je.

Na czas podróży przygotuj sobie płyny i drobne przekąski. Unikaj kofeiny – podobno sprzyja powstawaniu obrzęków nóg.

ZOBACZ TEŻ: Plemniki na wakacjach. O czym mężczyzna powinien pamiętać podczas urlopu?

Ciąża a wakacje. Jakie miejsce wybrać na urlop?

Planując wakacyjny wyjazd w czasie ciąży należy dobrze przemyśleć wybór miejsca, w którym będziemy wypoczywać. Podróże egzotyczne warto odłożyć wówczas na inny czas. Choroby tropikalne, biegunki czy zatrucia pokarmowe nie są ci w tym stanie potrzebne. W przypadku wyjazdu zagranicznego warto sprawdzić, jak w miejscu twojego wypoczynku funkcjonuje służba zdrowia. Unikniesz wówczas stresu związanego z niepewnością, czy w razie potrzeby skorzystasz z potrzebnych świadczeń.

Jeśli jesteś już na wymarzonym urlopie (specjaliści twierdzą, że w czasie ciąży lepiej jechać nad morze niż w góry), pamiętaj o:

  • nakryciu głowy,
  • kremie z filtrem UV (minimum 30 SPF).

Opalanie w czasie ciąży – czym to grozi?

Opalanie w ciąży nie jest wskazane, jeżeli wiąże się z kilkugodzinnym plażowaniem w pełnym słońcu. Pomijając poparzenia słoneczne, potencjalne przebarwienia na skórze i puchnące stopy, upał może być przyczyną krwawienia z dróg rodnych.

Korzystaj ze słońca w półcieniu, leżąc przy tym na leżaku, nie na piasku – w przeciwnym razie możesz nabawić się bólu kręgosłupa. Rozsądne jest przebywanie na plaży przed godziną 11.00 i po godzinie 15.00. Kostium kąpielowy powinien być wygodny i podtrzymujący biust.

Ciąża a wakacje: pamiętaj o nawodnieniu i schładzaniu ciała!

Ponadto pamiętaj, by w czasie letnich wakacji pić dużo płynów, nawet do 3 litrów dziennie – najlepiej wodę i chłodne herbatki ziołowe. W trakcie plażowania często schładzaj swoje ciało: spryskuj twarz chłodną wodą, przecieraj mokrymi chusteczkami. Korzystaj z wody morskiej albo popływaj w basenie. Jeśli boisz się infekcji dróg rodnych, zaopatrz się w specjalne tampony z pałeczkami kwasu mlekowego.

Wykorzystaj wyjazd na sto procent i naładuj akumulatory. Będziesz miała okazję wykorzystać je w trakcie porodu, a później w trakcie opieki na swoim dzieckiem. Udanych i bezpiecznych wakacji!

POLECAMY RÓWNIEŻ: Wakacje… ale nie od zdrowej diety! Jak zadbać o jadłospis maluszka?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Dlaczego choruję na Hashimoto? O najczęstszych objawach i przyczynach choroby opowiada dr Izabella Wentz

Hashimoto- wywiad z dr Izabellą Wentz
fot. Unsplash- Kinga Cichewicz

Z doktor Izabellą Wentz, autorką książki „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie”, farmaceutką, rozmawiała Jolanta Drzewakowska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak często występuje choroba Hashimoto?

Na chorobę Hashimoto cierpi 13–28% populacji, w zależności od rodzaju przeprowadzonych badań. Jest to najczęstsza choroba autoimmunologiczna i przyczyna niedoczynności tarczycy w Stanach Zjednoczonych. Jest do ośmiu razy bardziej powszechna wśród kobiet i często nie zostaje rozpoznana.

Czym jest Hashimoto?

Hashimoto to choroba autoimmunologiczna, która ma wpływ na gruczoł tarczycy. System odpornościowy chorego rozpoznaje tarczycę jako intruza i zaczyna ją atakować. Jeżeli będzie ją atakować przez długi czas, tarczyca ulegnie zniszczeniu i nie będzie już mogła wyprodukować wystarczającej ilości hormonów, co poskutkuje niedoczynnością tarczycy.

Zobacz także: Jak rozpoznać chorobę Hashimoto?

Jakie są objawy Hashimoto?

Do objawów zalicza się stany lękowe, depresję, poronienia, zwiększenie masy ciała, spowolnienie umysłowe, apatię, zmęczenie, uczucie chłodu, wypadanie włosów, suchość skóry, zaparcia, skurcze mięśni, nieregularne miesiączki, niepłodność, osłabienie.

Jak można zdiagnozować tę chorobę?

Aby zdiagnozować Hashimoto, należy wykonać badania krwi, USG tarczycy, dobrze też jest zrobić dodatkowo biopsję tarczycy. Badania krwi są najprostsze i najbardziej dostępne dla większości ludzi – wśród nich polecam wykonać testy THS, FT3, FT4, przeciwciała anty-TPO.

Jakie jest konwencjonalne podejście do choroby?

Jeżeli tarczyca nie produkuje wystarczającej ilości hormonów, w konwencjonalnym podejściu pacjentowi podaje się syntetyczne hormony tarczycy. To podejście nie powstrzymuje jednak rozwoju choroby, pomija podstawowe przyczyny i zaburzenia obecne przy tej chorobie, co często prowadzi do sytuacji, w której pacjent nadal zmaga się z objawami.

Zobacz także: Co jeść przy chorobie Hashimoto – dieta bezglutenowa, paleo, a może zgodna z grupą krwi?

Jakie są główne przyczyny Hashimoto?

Odkryłam, że istnieje sześć różnych przyczyn Hashimoto, a wśród nich należy wymienić nietolerancje pokarmowe, niedobór składników odżywczych, niezdolność radzenia sobie ze stresem, podatność organizmu na działanie toksyn, zespół nieszczelnego jelita i przewlekłe infekcje.

Do „typowych” objawów niedoczynności tarczycy należą wzrost masy ciała, nietolerancja na zimno, wypadanie włosów, zmęczenie i zaparcia. Chory jest uwięziony w błędnym kole przeciążonego systemu immunologicznego, niedoczynności nadnerczy, dysbakteriozy jelit, zaburzeń trawienia, stanów zapalnych i zaburzeń uwalniania hormonów tarczycy. Cykl ten będzie powodował coraz więcej objawów, dopóki nie przerwie go zewnętrzny czynnik.

Większość chorych na Hashimoto będzie również cierpieć na refluks, niedobory składników odżywczych, anemię, zespół nieszczelnego jelita, nietolerancje pokarmowe, problemy z dziąsłami, hipoglikemię.

Zmiana stylu życia, o której mowa w mojej książce, ma na celu zlikwidowanie tego błędnego koła krok po kroku. Zaczynamy od najprostszych modyfikacji, eliminując „zapalniki” i naprawiając uszkodzone systemy w celu przywrócenia równowagi i pozwalając tym samym naszemu ciału na regenerację.

Zobacz także: Wpływ witaminy D na chorobę Hashimoto

Dlaczego kobiety częściej chorują na Hashimoto?

Dużą rolę odgrywają żeńskie hormony w trzech ważnych momentach życia kobiety – co oznacza, że z większym ryzykiem wystąpienia Hashimoto mamy do czynienia podczas dojrzewania, w trakcie ciąży i menopauzy. Hormony płciowe, a zwłaszcza estrogeny i prolaktyna, pełnią istotną funkcję w modulowaniu układu immunologicznego i mogą wpływać na choroby autoimmunologiczne.

Estrogeny mogą również zmieniać zapotrzebowanie na hormony tarczycy i przyczynić się do powstania choroby autoimmunologicznej, zwłaszcza gdy występują niedobory składników odżywczych.

Prolaktyna, która wydzielana jest w okresie karmienia piersią, może być również podwyższona u osób z Hashimoto i przyczynić się do niepłodności i pojawienia się przeciwciał przeciwtarczycowych.

Według innej teorii, do rozwoju choroby przyczyniają się produkty do pielęgnacji ciała, które zawierają toksyny. Kobiety używają średnio 12 takich produktów, a mężczyźni tylko sześciu.

Istnieje jeszcze teoria adaptacji fizjologicznej, która sugeruje, że w naszych ciałach rozwijają się choroby chroniczne w celu dostosowania się do życia w określonym środowisku, odgrywają więc rolę ochronną. Nasze ciała ewoluowały lub zostały zaprogramowane w taki sposób, by osiągnąć dwa główne cele: po pierwsze, aby przetrwać, a po drugie, aby się rozmnażać i zapewnić gatunkowi przetrwanie.

Wróćmy jednak do zagadnienia częstszej zapadalności kobiet na choroby autoimmunologiczne. Wiemy, że ciężar wydania na świat nowego życia spoczywa na kobiecie. To oznacza, że będzie ona szczególnie wrażliwa na cechy środowiska, aby zyskać pewność, że nastąpił odpowiedni czas do reprodukcji. Ponadto ciąża to duży szok dla organizmu, a ten potrzebuje odpowiednich zasobów. Jeżeli są one niewystarczające, łatwiej będzie przetrwać, jeśli nie będziesz w ciąży. Niepłodność jako skutek uboczny choroby tarczycy być może służy temu, aby przetrwać.

Do naszego ciała dociera wiadomość: „nie jesteś tu bezpieczna, to nie jest dobry czas na prokreację. Pomogę ci przetrwać ciężką zimę poprzez spowolnienie metabolizmu. To pozwoli ci na przybranie wagi w czasie, gdy zapasy pożywienia są małe. Sprawię też, żebyś czuła zimno i zmęczenie, abyś nie wychodziła ze swojej jaskini. Dzięki temu będziesz bezpieczna”.

Zobacz także: Woda dla chorych na Hashimoto? Sprzedają ją w Polsce!

Czy jest różnica między objawami choroby Hashimoto u kobiet i u mężczyzn?

Oprócz uczucia zmęczenia, nietolerancji na zimno, przyrostu wagi i „typowych” objawów przy Hashimoto i niedoczynności tarczycy u mężczyzn można zaobserwować spadek libido, depresję, wysoki poziom cholesterolu, zmniejszoną częstotliwość porannych erekcji, trudności z zapuszczeniem zarostu, problemy z erekcją czy spadek masy mięśniowej. Mogą się również pojawić problemy z płodnością. Niektóre z tych objawów mogą się wiązać z niskim poziomem testosteronu.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Hashimoto- wywiad z dr Izabellą Wentz

Ekspert

Dr Izabella Wentz

Doktor farmacji, międzynarodowa ekspertka w zakresie chorób tarczycy – sama od 2009 roku ma zdiagnozowaną chorobę Hashimoto. Jest autorką bestsellerów z listy New York Timesa. Doktor Wentz zajmuje się zwiększaniem świadomości na temat chorób autoimmunologicznych, prowadząc warsztaty i szkolenia dla pacjentów oraz lekarzy.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Mezoterapia, czyli „odmładzanie” jajników. Jak to działa?

Uśmiechnięta para ogląda wynik testu ciążowego /Ilustracja do tekstu: Mezoterapia jajników. Jak działa i komu może pomóc?
Fot.: Fotolia.pl

Brak odpowiedniej liczby dobrej jakości komórek jajowych jest częstą przyczyną niepłodności u kobiet. Mówi się wówczas o obniżeniu tzw. rezerwy jajnikowej. Skuteczna pomoc niepłodnym pacjentkom z tego typu problemem pozostaje dla lekarzy dużym wyzwaniem. W medycynie pojawiają się jednak nowe metody, które dają nadzieję na „odmłodzenie” jajników, a tym samym – na zwiększenie szans na uzyskanie prawidłowych komórek jajowych i tym samym – na ciążę.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Szanse na poczęcie dziecka w znacznej mierze zależą od tego, czy kobieta posiada zdolne do zapłodnienia komórki jajowe. Niestety, wraz z wiekiem potencjał rozrodczy maleje – już po 35. roku życia mogą pojawić się trudności z zajściem w ciążę. U niektórych kobiet, np. z uwagi na czynniki genetyczne, funkcje jajników wygasają znacznie wcześniej niż u ich rówieśniczek.

Obniżona rezerwa jajnikowa może być również wynikiem przebytych operacji na układzie rozrodczym. W przypadku tego typu problemów możliwe jest zastosowanie leczenia metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Rokowania przy poważnych zaburzeniach mogą być jednak niekorzystne. Stymulowanie procesów odnowy w jajnikach poprzez przeprowadzenie zabiegów zbliżonych do mezoterapii może pozytywnie na wpłynąć na liczbę dostępnych komórek. Dzięki temu większe byłyby również szanse na powodzenie zabiegu in vitro – twierdzą eksperci.

CZYTAJ TEŻ: Krioprezerwacja pomoże kobietom odkładającym macierzyństwo na później?

Moc własnego osocza z krwi

„Odmładzanie” jajników (mezoterapia jajników) polega na wstrzyknięciu osocza bogatopłytkowego (PRP – ang. Platelet Rich Plasma) bezpośrednio do jajników podczas ich wielokrotnej punkcji (nakłuwania). Podawaną substancję pozyskuje się, odwirowując próbkę własnej krwi pacjentki, aby wyizolować z niej czynniki wzrostu – zawarte w płytkach krwi białka stymulujące wzrost tkanek i naczyń krwionośnych. Zarówno samo nakłuwanie, jak i aktywność czynników wzrostowych obecnych w osoczu może powodować aktywację procesów odnowy w jajnikach.

– Pozytywny wpływ czynników wzrostowych obecnych w osoczu został zauważony już dawno i jest doceniany do tej pory, m.in. w medycynie estetycznej czy ortopedii. Badania nad możliwością zastosowania podobnych zabiegów w leczeniu niepłodności i stymulowaniu wzrostu komórek jajowych prowadzone są od ok. 2015 roku. Prace rozpoczęły wówczas zespoły w kilku krajach, m.in. w Grecji, Stanach Zjednoczonych, Turcji. Wyniki badań potwierdziły, że zabieg może przynosić  pożądane efekty – wyjaśnia dr Janusz Pałaszewski, ordynator w Klinice Leczenia Niepłodności INVICTA w Warszawie.

POLECAMY TAKŻE: Kauteryzacja jajników. Na czym polega ten zabieg i dla kogo jest zalecany?

Mezoterapia jajników – dla kogo?

Zabieg proponowany jest najczęściej kobietom z zaburzeniami płodności, które rozważają leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Wskazaniem do „odmładzania” jajników jest m.in. obniżona rezerwa jajnikowa. Do jej oceny służy badanie hormonu AMH oraz badanie USG i określenie liczby pęcherzyków antralnych w jajnikach. Zabieg rozważa się też w przypadku pacjentek starszych (po 40. roku życia) oraz w leczeniu par, u których wcześniejsze cykle in vitro nie zakończyły się ciążą z uwagi na niską jakość i liczbę komórek jajowych.

Punkcja jajników z podaniem specjalnie przygotowanego osocza bogatopłytkowego przeprowadzana jest na kilka tygodni lub kilka miesięcy przed programem zapłodnienia pozaustrojowego. Decyzję o rozpoczęciu leczenia metodą in vitro podejmuje lekarz po ocenie efektów zabiegu.

Jak przebiega zabieg mezoterapii jajników?

Jak każda procedura, także „odmładzanie” jajników wymaga kwalifikacji medycznej. Niezbędne jest wykonanie całego pakietu badań laboratoryjnych, oceniany jest również ogólny stan zdrowia oraz rokowania dla osiągnięcia oczekiwanych rezultatów.

– Przeciwwskazaniem do zabiegu może być aktywna infekcja, zaburzenia krzepnięcia krwi czy zły stan ogólny pacjentki. Procedura należy do względnie bezpiecznych, wymaga jednak krótkiego znieczulenia ogólnego i wprawy ze strony lekarza operującego. Przed zabiegiem od pacjentki pobierana jest krew, z której izolowane jest osocze bogatopłytkowe. Po specjalnym przygotowaniu preparat jest podczas zabiegu punkcji, poprzez nakłucie, wprowadzany bezpośrednio do jajników – wyjaśnia dr Pałaszewski.

Ryzyko powikłań podczas i po zabiegu jest niewielkie. Dotyczy np. ewentualnego krwawienia, bóli podbrzusza, infekcji.

– Dotychczasowe wnioski z prac badawczych są bardzo obiecujące. Wygląda na to, że przynajmniej części pacjentek – dzięki nowemu rozwiązaniu – będziemy mogli jeszcze skuteczniej pomóc – dodaje specjalista z INVICTA.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

WZW typu C: jak wykryć tę groźną chorobę nim doprowadzi do powikłań? [WIDEO]

Zmęczenie, bóle mięśniowo-stawowe – te objawy nie zawsze wskazują na infekcję grypopodobną. Ich przyczyną może być niebezpieczne w skutkach wirusowe zapalenie wątroby typu C (HCV). Szacuje się, że w Polsce choruje na nie nawet 700 tys. osób, ale tylko co 10 z nich zdaje sobie z tego sprawę. Jak wykryć tę groźną chorobę, by uchronić się przed jej konsekwencjami, wyjaśnia dr n. med. Olga Tronina, specjalista transplantolog, nefrolog z Alab Laboratoria.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wirusowe zapalenie wątroby typu C (HCV) to schorzenie, które może przez wiele lat nie dawać żadnych objawów, zaś te, które występują u części osób, zwykle nie wskazują na istotny problem zdrowotny. Jednak niewykrycie na czas tej groźnej choroby i niepodjęcie odpowiednich działań leczniczych może mieć dotkliwe konsekwencje dla zdrowia.

– Nieleczone wirusowe zapalenie wątroby typu C może po 20-30 latach doprowadzić do marskości wątroby, konieczności transplantacji, a nawet raka wątrobowokomórkowego – mówi dr n. med. Olga Tronina, specjalista transplantolog i nefrolog z Alab Laboratoria.

CZYTAJ TEŻ: Bezpieczeństwo i precyzja. Test alergiczny nowej generacji- ALEX Panel 282

Wirusowe zapalenie wątroby typu C: groźne powikłania

Rak wątrobowokomórkowy to najcięższe powikłanie wirusowego zapalenia wątroby.

– Jeżeli jest rozpoznany zbyt późno, kiedy interwencja chirurgiczna nie może już dać żadnej poprawy, jest rozpoznaniem śmiertelnym – podkreśla dr Tronina.

ZOBACZ TAKŻE: Diagnostyka niepłodności; o czym warto pamiętać? [WIDEO]

Badania przesiewowe w kierunku WZW typu C

Laboratoria Alab dołączyły do światowej kampanii badań przesiewowych przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu C.

Wykonanie prostego testu kasetowego – poprzez nakłucie opuszka palca, pobranie kropli krwi, odczytanie wyniku po minucie i weryfikacji wyniku po 15-20 minutach – pozwala na szybkie wykonanie testu przesiewowego. Ten zaś, w przypadku wyniku dodatniego, jest weryfikowany testem genetycznym – dodaje dr Tronina.

Test przesiewowy  w kierunku WZW typu C można wykonać codziennie – wystarczy wybrać się do najbliższego punktu pobrań.

POLECAMY TEŻ: Cichy zabójca i wróg płodności. Choroby nerek atakują miliony osób, często nie dając objawów


Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.