Przejdź do treści

Odczepcie się od mojej macicy!

Czy nie denerwują was uporczywe dociekania starych ciotek i koleżanek mamy, które – gdyby mogły – same zajrzałyby wam do macicy, utyskując: „Nic tu nie widzę, a jesteś przecież tak wspaniałą dziewczyną – kiedy wreszcie będziesz mieć dziecko?”. Ech, w takich chwilach w kobiecie budzi się bestia. Jak uporać się z tym problemem raz na zawsze – radzi Joanna Keszka z portalu Barbarella.pl

XXI wiek to wymagający czas dla bezdzietnych trzydziestolatek, bowiem z każdej strony otaczają je domorośli ginekolodzy. Na domiar złego jeszcze bardziej skrupulatni i wymagający od tych z dyplomami: wspominane już ciotki, kuzynki, czy – o zgrozo! – babki. Każda jedna próbuje na własną rękę ustalić przyczynę problemu”, zupełnie nie dostrzegając, że „problemem” może być np. jakże prozaiczny brak gotowości czy chociażby odrobinę wyższe wymagania stawiane partnerowi. No i pozostaje jeszcze ta jedna, drobna kwestia – to zwyczajnie nie ich sprawa!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naturalnie w takiej sytuacji dobre wychowanie nie pozwala ryknąć: „Odpieprzcie się od mojej macicy raz na zawsze!”, a i rękoczyny nie są akceptowane jako właściwy środek odwetowy w naszej kulturze. Co więc pozostaje? Redaktorki portalu „Heartless Doll” przekonują, że najlepszym wyjściem z tej patowej sytuacji jest obrzydzenie tego pytania tym, którzy najczęściej je zadają. Trzeba więc wymyślić jakąś rozbrajającą odpowiedź, a następnie z uśmiechem na ustach cisnąć nią tak, by ciotkom, wujkom i koleżankom mamy poszło w pięty. 

A więc gdy następnym razem ktoś cię zapyta: „Kiedy ty wreszcie będziesz mieć dziecko?”, nie wij się jak piskorz, szukając usprawiedliwienia, tylko wyobraź sobie, że jesteś członkinią Latającego Cyrku Monty Pythona albo gwiazdą rocka i rzuć prosto z mostu np.: „O już niedługo, jak tylko odstawię crack. Chociaż w sumie, jeśli tylko ograniczę, to dziecko nawet nie powinno tego odczuć, prawda?”. Albo: „Już jestem, masz może whisky?”. Możesz też zastosować strategię skrajnie odwrotną: „A wiesz, że sama nie mam pojęcia – czekam na wizytę Archanioła Gabriela.” Lub też: „W przyszły wtorek, po wiadomościach”. A kiedy pod rękę podejdzie ci ktoś, kto swoim wścibstwem wprost od zawsze doprowadza cię do białej gorączki, nie bój się pojechać po bandzie: „Wiesz, dziwna sprawa – miałam dziecko w planach, ale jak tylko poznałam twoje, z miejsca pobiegłam do ginekologa, żeby podwiązał mi jajniki!”.

Szalone? Wcale nie! Nie bój się odbić piłeczki. Musisz wreszcie zrozumieć, że nie masz obowiązku tłumaczyć się przed nikim, to zaś, czy chcesz mieć dziecko  a jeżeli tak, to kiedy  to wyłącznie twoja sprawa! Jeśli więc spotkasz na swojej drodze ludzi, którzy zwyczajnie nie potrafią tego uszanować, nie sil się na kurtuazję. Niech posmakują własnego lekarstwa, bo czasami nic innego po prostu nie działa. Niektórzy muszą się nauczyć w najcięższy z możliwych sposobów.

A swoją drogą, kiedy Ty wreszcie będziesz mieć dziecko?

Joanna Keszka, Barbarella.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę
fot. Daily Mail

Dziewięcioletni chłopczyk stoczył długą i ciężką walkę z nowotworem. Jego największym marzeniem było powitanie na świecie najmłodszej siostrzyczki. Lekarze nie byli jednak pewni, czy mały pacjent dożyje tego momentu.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Bailey Cooper z Bristolu zachorował we wrześniu 2016 roku – jego organizm zaatakował chłoniak nieziarniczy. Niestety w chwili diagnozy nowotwór był już w trzeciej, najostrzejszej fazie.

Kilka miesięcy później okazało się, że mama chłopca jest w ciąży z trzecim dzieckiem. Bailey bardzo się ucieszył się z tej wiadomości i pragnął powitać na świecie najmłodszą siostrzyczkę. Lekarze nie dawali na to jednak większych szans.

Chłopczykowi udało się jednak spełnić to ostatnie marzenie. Pod koniec listopada Rachel urodziła córeczkę Millie – to imię wybrał dla dziewczynki Bailey. Dziewięciolatek utulił w ramionach małą siostrzyczkę, przewinął ją i śpiewał kołysanki.

Zobacz także: Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

„Możecie po mnie płakać tylko 20 minut”

Bailey był świadomy tego, że wkrótce umrze. Zaplanował swój pogrzeb i poprosił, aby podczas uroczystości wszyscy byli ubrani w stroje superbohaterów.

Możecie po mnie płakać tylko 20 minut – zwrócił się do rodziców. – Musicie zająć się Riley’em i Millie – martwił się jednocześnie o młodsze rodzeństwo.

Walczył z nowotworem, aby poznać najmłodszą siostrę

Krótko po tym spotkaniu z siostrą chłopiec zaczął poupadać na zdrowiu. 22 grudnia został przewieziony do hospicjum, gdzie w Wigilię Bożego Narodzenia zmarł.

– O godzinie 11.45 w dniu Wigilii byliśmy przy jego łóżku. Wiedzieliśmy, że nie potrwa to już długo. Powiedzieliśmy mu „Bailey, już czas. Przestań walczyć” – wspomina dramatyczne chwile matka chłopca.

– W momencie kiedy powiedzieliśmy „przestań”, wziął swój ostatni oddech i jedna, samotna łza popłynęła z jego oka. Był spokojny – dodaje.

Pogrzeb chłopca odbył się 6 stycznia.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Fakt24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

7 rzeczy, których nie wiesz o adopcji

Dziecko na pomoście z misiem
Fot. Pixabay.com

Po wielu latach bezskutecznych starań o dziecko nadzieja na biologiczne potomstwo powoli wygasa. Często pojawia się wtedy myśl: „A może by wybrać inny sposób i adoptować dziecko?”. Zanim zdecydujesz się wkroczyć na tę drogę do rodzicielstwa, musisz wiedzieć, że bywa ona długa i najeżona przeszkodami. Z części z nich prawdopodobnie nie zdajesz sobie nawet sprawy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jest więcej chętnych niż dzieci

W polskich ośrodkach adopcyjno-opiekuńczych i rodzinnej pieczy zastępczej przebywa kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Niestety, wielu z nich nie można adoptować lub zainteresowanie ich adopcją jest bardzo małe.

Zgodnie z polskim prawem przysposobić można jedynie małoletnie dzieci, których biologiczni rodzice nie żyją, zostali pozbawieni praw rodzicielskich bądź samodzielnie się ich zrzekli. Nieuregulowana sytuacja prawna uniemożliwia adopcję nawet połowy wychowanków takich placówek. Wśród pozostałych dzieci zaś są takie, które mają znacznie mniejsze szanse na adopcję: z powodu poważnych problemów zdrowotnych i rozwojowych (m.in. chorób serca, obciążeń genetycznych, niepełnosprawności) lub starszego wieku (powyżej 7 lat). To wszystko sprawia, że rocznie w Polsce zawiązuje się niewiele ponad 3 tys. adopcji. A chętnych, by przysposobić dziecko, jest znacznie więcej.

Wspólna adopcja tylko dla małżeństw

Chociaż procedury adopcyjne nie są zamknięte dla osób żyjących samotnie, to – zgodnie z art. 115 §1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – dziecka nie mogą wspólnie przysposobić pary żyjące w konkubinacie. Możliwość ta zarezerwowana jest wyłącznie dla par małżeńskich. Nierzadko trzeba też wykazać się długoletnim stażem – wynoszącym minimum 5 lat.

Ośrodki katolickie – nie dla ateistów

Wśród placówek adopcyjnych są nie tylko ośrodki świeckie, ale też kościelne. Jednym z kryteriów wyboru rodziny adopcyjnej, które przyjmują takie miejsca, jest wyznawanie przez parę małżeńską określonych wartości. Preferowane są zgłoszenia od rodzin chrześcijańskich, które zawarły małżeństwo sakramentalne i planują wychować przysposobione potomstwo w wierze. Słowna deklaracja nie wystarczy – do kompletu dokumentów nierzadko należy dołączyć opinię księdza proboszcza oraz wziąć udział w tzw. dialogach małżeńskich. Samym wizytom w katolickich ośrodkach adopcyjnych czasem towarzyszy modlitwa.

Masz ponad 40 lat? Nie adoptujesz niemowlęcia

Chociaż polskie prawo nie określa górnej granicy wieku dla rodziców adopcyjnych, przyjmuje się, że przysposabiającego i przysposabianego powinno dzielić jedno pokolenie. Zgodnie z praktyką ośrodków adopcyjnych największa różnica wieku pomiędzy dzieckiem a starszym rodzicem adopcyjnym wynosi mniej niż 40 lat. Oznacza to, że jeśli choć jedno z was jest starsze, wasze szanse na adopcję niemowlęcia znacznie maleją.

Możesz poczuć się jak petent

Wiele osób spodziewa się, ze ośrodki adopcyjne czekają na chętnych z otwartymi ramionami. Rzeczywistość jednak może przynieść rozczarowanie – pierwsza wizyta w ośrodku adopcyjnym nie zawsze jest przyjemnym doświadczeniem. Wynika to nie tylko z faktu, że chętnych na adopcję jest więcej niż dzieci, które czekają na dom. To też sprawdzian dla ciebie i twojego partnera, czy jesteście wystarczająco zdeterminowani, by zostać rodzicami adopcyjnymi i nie zniechęcą was pierwsze niepowodzenia.

Przeczytaj również: Rozwiązanie stosunku adopcji może naruszać dobro dziecka. Rzecznik Praw Dziecka wytyka sądom błędy

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

PO przygotowała projekt „Pakiet dla kobiet”. Ma uwzględnić zapisy ws. in vitro

para w Poradni Leczenia Niepłodności w Katowicach
fot. Fotolia

Utrzymanie tzw. kompromisu aborcyjnego, refundacja antykoncepcji, edukacja seksualna, ale też m.in. regulacje ws. in vitro – takie rozwiązania ma uwzględnić projekt „Pakiet dla kobiet” opracowywany przez Platformę Obywatelską.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustalenia dotyczące kształtu projektu zapadły na wczorajszym (25.01) posiedzeniu klubu PO.  Jego założenia przedstawiła posłanka Monika Wielichowska, która w Platformie Obywatelskiej jest odpowiedzialna za kwestie równościowe.

„Pomysł na ważne i potrzebne rozwiązania”

Jak po spotkaniu powiedział mediom szef PO Grzegorz Schetyna, „Pakiet dla kobiet” ma być „podkreśleniem” obowiązującego od 1993 roku tzw. kompromisu aborcyjnego.  Mają w nim również zostać uregulowane m.in. takie kwestie, jak dostęp do badań prenatalnych, antykoncepcji i edukacji seksualnej, a także zabiegów in vitro.

– Czyli to wszystko, co jest ważne, potrzebne i mogłoby być wsparciem dla tego kompromisu aborcyjnego – wyjaśnił w rozmowie z TVN24.

Schetyna podkreślił jednocześnie, że obowiązująca ustawa aborcyjna wymaga zmian, które odpowiedzą na potrzeby współczesnej Polski.

– Po tych 25 latach świat się zmienił, zmieniła się też Polska, stąd pomysł na takie ważne i potrzebne rozwiązania – zaznaczył szef PO.

Ustawa aborcyjna: kompromis czy liberalizacja?

Propozycje opracowane przez PO są efektem kontrowersji wokół niedawnego głosowania nad liberalizacją prawa aborcyjnego. Przypomnijmy, że sejm (m.in. głosami PO, której część posłów nie uczestniczyła w głosowaniu lub nie zastosowała się do dyscypliny partyjnej) przed dwoma tygodniami odrzucili projekt przygotowany przez Barbarę Nowacką. Do dalszych prac w komisji skierowano zaś rozwiązania zgłoszone przez Komitet #ZatrzymajAborcję, który przewiduje zaostrzenie dotychczasowych przepisów. Zapisy projektu „Pakiet dla kobiet” mają zostać przedstawione opinii publicznej wkrótce.

Przeczytaj również: Za in vitro, ale przeciw projektowi „Ratujmy kobiety”. Do kogo dziś mówi Platforma Obywatelska?

Z kolei Nowoczesna planuje złożenie projektu liberalizującego prawo aborcyjne. Ma on powielać zapisy odrzuconego projektu „Ratujmy Kobiety”, przygotowanego przez Barbarę Nowacką. Tym razem jednak, w odróżnieniu od zapowiedzi przez poprzednim głosowaniem, posłowie Platformy Obywatelskiej nie planują wyrazić dla niego poparcia.

Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (tzw. ustawą  aborcyjną), terminacja ciąży jest możliwa w trzech przypadkach. Chodzi o sytuacje, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, gdy płód ma ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia i gdy ciąża jest efektem czynu zabronionego.

Źródło: TVN24.pl

Polecamy także: Nowy minister zdrowia nie planuje finansowania in vitro. „Jest wiele pilniejszych spraw”

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Otyłość i płodność – jak się ze sobą łączą?

Otyłość i płodność kobiety - fragment infografiki prezentującej skutki otyłości u kobiet
Infografika euroClinix

Już 1,6 mld osób na świecie ma nadwagę, a 400 mln zmaga się z otyłością. Tymczasem nadmierna masa ciała ma szkodliwy wpływ na bardzo wiele aspektów zdrowia – również na płodność. Z czego to wynika?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Płodność zależna jest od bardzo wielu czynników. Znajdują się wśród nich m.in. stopień odżywienia organizmu, a także masa ciała.

Otyłość i płodność: groźne następstwa wysokiego BMI

Jak wykazały badania, niepłodność trzy razy częściej dotyka kobiety zmagające się z otyłością niż kobiety o prawidłowej wadze ciała. Dzieje się tak dlatego, że nadmierna masa ciała wywiera bardzo duży wpływ na funkcjonowanie organizmu kobiety. Gdy waga jest zbyt wysoka, rośnie ryzyko zaburzeń hormonalnych, które wpływają na możliwości rozrodcze. Skutkiem tego są m.in.:

  • zaburzenia miesiączkowania,
  • brak owulacji.

Otyłość i nadwaga nierzadko prowadzą do upośledzenia rozwoju pęcherzyków jajnikowych i znajdującego się w nich oocytu. Wzrasta także ryzyko wystąpienia PCOS, insulinooporności, hiperandrogenizmu i hiperinsulinemii. To wszystko sprawia, że kobiety z nadwagą i otyłością mają mniejsze szanse na zajście w ciążę i urodzenie zdrowego dziecka, a nawet na skuteczność wspomaganej reprodukcji (m.in. zabiegu in vitro).

Jak otyłość wpływa na płodność męską?

Otyłość i nadwaga są także zagrożeniem dla płodności mężczyzn. Przy zbyt dużej masie ciała u panów wzrasta poziom żeńskich hormonów płciowych, spada zaś stężenie hormonów męskich (głównie testosteronu). Ponadto otyłość grozi nadmiernym podwyższeniem temperatury jąder, hiperinsulinemią i hiperglikemią. Najczęściej skutkuje to:

  • zmniejszeniem liczebności plemników,
  • obniżoną liczebnością plemników,
  • uszkodzeniem DNA plemników.
Otyłość i płodność męska - fragment infografiki prezentującej skutki otyłości u mężczyzn

Infografika euroClinix

Otyłość u mężczyzn może prowadzić również do wystąpienia problemów z erekcją. Jest też czynnikiem wyzwalającym stres oksydacyjny, który stanowi zagrożenie dla męskiej płodności.

Zwiększanie szans na rodzicielstwo warto więc rozpocząć od redukcji masy ciała. Pamiętajmy, że nawet kilkuprocentowa utrata masy ciała może zwiększyć płodność oraz pomóc osobom z otyłością i nadwagą w staraniach o dziecko.

Więcej informacji o związkach otyłości i płodności, a także wpływie nadmiernej masy ciała na przebieg ciąży i rozwój dziecka można znaleźć w infografice przygotowanej przez ekspertów euroClinix. Opracowano ją na podstawie poniższych publikacji:

  • Impact of obesity on infertility in women (US National Library of Medicine);
  • Does weight loss improve semen quality and reproductive hormones? Results from a cohort of severely obese men (US National Library of Medicine);
  • Weight loss in obese infertile women results in improvement in reproductive outcome for all forms of fertility treatment (Oxford Academic);
  • Parental obesity linked to delays in child development, NIH study suggests (US National Institute of Health);
  • Impact of obesity on male fertility, sperm function and molecular composition (US National Library of Medicine).

POLECAMY TEŻ: 6 przekąsek wpływających dobrze na płodność – od dietetyka

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.