Przejdź do treści

Ocena funkcjonowania programu przez Ministerstwo Zdrowia

36.jpg

Z Krzysztofem Bąkiem, rzecznikiem Ministerstwa Zdrowia, rozmawia Joanna Rawik.

Jak ocenia Pan funkcjonowanie programu po kilku tygodniach od jego rozpoczęcia? Czy wszystko przebiega zgodnie z planem, czy były jakieś problemy?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program od rozpoczęcia jego funkcjonowania cieszy się bardzo dużą popularnością zarówno wśród klinik zajmujących się zapłodnieniem pozaustrojowym, jak i wśród pacjentów. Bardzo szeroko rozpowszechniona informacja na jego temat pozwoliła, aby już od pierwszego dnia jego realizacja zaczęła się w pełnym wymiarze. W ciągu tych paru tygodni do programu zakwalifikowało się 1857 par, a u 914 już rozpoczęto procedurę. Możemy też pochwalić się pierwszymi ciążami! Z realizatorami programu zostały podpisane umowy określające liczbę możliwych do wykonania cykli i dotychczas ta realizacja przebiega sprawnie i zgodnie z planem, a ewentualne zmiany będą korygowane za pomocą aneksów do umów. Dotychczasowe funkcjonowanie programu należy ocenić jak najbardziej pozytywnie. Pojawiają się sytuacje, w których potrzeba szczegółowej interpretacji niektórych jego zapisów bądź rozwiązywania powstałych niejasności, jednakże jest to realizowane na bieżąco i wynika z faktu, iż program dopiero niedawno zaczął funkcjonować.

Dużo mówi się o kontroli programu – na czym konkretnie ona polega?

Kontrole zostały przeprowadzone u wszystkich podmiotów, z którymi miała zostać podpisana umowa na realizację programu. W trakcie jego trwania planowane jest przeprowadzenie kolejnej kontroli, która zweryfikuje, czy procedury są realizowane zgodnie z wytycznymi zawartymi w programie.

Czy jest szansa, że program będzie kontynuowany po trzech latach?

Tak jak zostało to wskazane w treści programu, po ocenie efektów jego realizacji w ostatnim roku jego funkcjonowania możliwe będzie ewentualne kontynuowanie procedury zapłodnienia pozaustrojowego w ramach programu zdrowotnego ustanowionego na podstawie art. 48 Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych bądź jako świadczenie gwarantowane finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Czy są już jakieś przymiarki do tworzenia ustawy, która regulowałaby leczenie niepłodności metoda in vitro?

Kwestią regulacji ustawowej zapłodnienia pozaustrojowego zajmują się liczne grona eksperckie, a Sejm podjął pracę nad projektami poselskimi w tym zakresie. Niemniej jednak pragnę podkreślić, iż to do parlamentu należy decyzja, kiedy i w jakiej formie ustawa się okaże.

Czy Pana zdaniem jest szansa na to, aby funkcjonowanie programu przekonało przeciwników in vitro do zaakceptowania tej metody?

Poza samą realizacją zapłodnienia pozaustrojowego w ramach programu podjęto także inne działania – utworzono stronę internetową www.invitro.gov.pl – które w sposób przystępny przybliżają populacji przedmiotowe zagadnienia. Dlatego też wierzymy, że zarówno akcja informacyjna, jak i sama realizacja procedur ze środków publicznych pozwolą na oswojenie się z tym zagadnieniem szerszemu gronu osób. 

Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

śniadania płodności

Śniadanie to według wielu specjalistów najważniejszy posiłek. Pozwala wejść z dobrą energią w nowy dzień i co ważne, jest ogromnym  polem do popisu. Nie tylko zdolności kulinarnych, ale daje też szansę na wzmocnienie naszego zdrowia. Oto przepisy, które wesprą płodność – wypróbowałaś już któryś z nich?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pudding z kaszy jaglanej, cynamonu i miodu

Jest to śniadaniowa propozycja skierowana przede wszystkim do kobiet z PCOS. Dlaczego? Po pierwsze, „badania pokazały, że osoby spożywające mleko sojowe miały niższy poziom insuliny, testosteronu i cholesterolu” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<. Były to badania przeprowadzane właśnie wśród kobiet z zespołem policystycznych jajników, które odniosły korzyści właśnie z włączenia w dietę produktów sojowych.

Po drugie, cynamon wykazuje podobne działanie do insuliny i pomaga regulować poziom glukozy we krwi. Co ciekawe, badania przeprowadzone wśród kobiet z PCOS (jedna grupa przyjmowała suplement zawierający cynamon, druga placebo) wykazały, iż dieta zawierająca opisaną tu przyprawę mogła wpłyną m.in. na znaczną poprawę regularności miesiączek.

Po trzecie, siemię lniane jest bogate w tłuszcze (szczególnie w kwasy z grupy omega-3), które niezbędne są do produkcji żeńskich hormonów płciowych.

SKŁADNIKI:

– kasza jaglana

– mleko sojowe

– miód

– cynamon

– siemię lniane (mielone)

Ugotuj kaszę jaglaną na sojowym mleku. Dodaj cynamon, miód i łyżkę siemienia lnianego. Wszystko zmiksuj na gładką masę. Możesz dodać też dowolne owoce i ulubione posypki (otręby, amarantus, ryż preparowany) – pamiętaj jednak by unikać przetworzonych produktów!

Koktajl z tofu i… buraka!

FullSizeRender(2)

Jak wskazują badania, dieta bogata w białko pochodzenia roślinnego (jest to m.in. tofu) zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy. „Jest to niezwykle ważne, bowiem menopauza występuje wtedy, gdy ciało przestaje naturalnie wytwarzać estrogeny i inne hormony płciowe, co zatrzymuje zdolności reprodukcyjne kobiet” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<. Warto przy tym pamiętać, że dotyczy to kobiet. Jeśli zaś chodzi o jedzenie soi przez mężczyzn, może ono pogarszać jakość nasienia. Eksperci podkreślają jednak, że wiąże się to przede wszystkim z bardzo wysokim spożyciem tego produktu.

Ważnym składnikiem są też buraki, w których znajduje się niezwykle potrzebne dla kobiecego organizmu żelazo. Ma ono „duży wpływ na prawidłowe funkcjonowanie komórki jajowej i zarodka„. Amarantus to zaś dodatkowe źródło białka, ale i witamin z grupy B, wapnia, potasu, czy też manganu. Jest to także źródło błonnika, podobnie jak otręby, co korzystnie wpływa na układ trawienny.

SKŁADNIKI:

– tofu

– odrobina ugotowanego buraka lub sok z buraka

– banan

– miód

– imbir w proszku

– otręby

– amarantus

Zmiksuj ze sobą tofu, buraka, banana, imbir i miód. Konsystencja zależy od twoich upodobań. Jeśli śniadanie ma mieć formę koktajlu, dodaj więcej soku z buraka. Jeśli zaś posiłek przyrządzasz z warzywa w całości, w celu rozrzedzenia dodaj wodę.

Może wydawać Ci się to nieco zaskakujące połączenie, ale burak jest wyjątkowo słodkim warzywem. W połączeniu z intensywnymi przyprawami (imbirem) jego smak staje się niemal niewyczuwalny. Banan dodaje zaś nie tylko słodyczy, ale wpływa też korzystnie na konsystencję. Całość posyp otrębami i amarantusem.

Kanapki z jajkiem i awokado

food-2673724_1280

Awokado to przede wszystkim znakomite źródło zdrowych tłuszczów, tak bardzo potrzebnych kobietom do produkcji hormonów. Zawiera ono aż „20-30% NNKT, a do tego znaczące ilości witaminy B6, E oraz C. Ta ostatnia wpływa na długość fazy lutealnej>>KLIK<<

Orzeszki pinii (czy też pestki słonecznika, które możemy wykorzystać wymiennie) również bogate są we wspomniane wyżej NNKT. Co jednak najważniejsze… wspaniale chrupią!

Jajka także dostarczają naszym organizmom tłuszczów, ale znajduje się w nich również niezbędne białko. Co istotne, są one m.in. źródłem witaminy D. Dieta bogata w ten właśnie składnik zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy nawet o 17 proc. Okazuje się, że spowalnia ona proces starzenia się jajników. Zaś z punktu widzenia panów, jajka korzystnie wpływają na plemniki – zarówno ich ilość, jak i jakość. Są bowiem także źródłem cynku i selenu.

Pamiętajmy jednak by do kanapek wybierać pieczywo pełnoziarniste. Węglowodany są nam jak najbardziej potrzebne, jako nieocenione źródło energii. Postawmy jednak na produkty o niższym indeksie glikemiczny, ponieważ pomoże ono w zdrowym gospodarowaniu cukrem. Szczególnie wrażliwe powinny być na to panie cierpiące na PCOS.

SKŁADNIKI:

– pieczywo pełnoziarniste

– jajka ugotowane na twardo

– awokado

– orzeszki pinii / pestki słonecznika

– sól, pieprz

Ilość użytych do kanapek składników zależy od poziomu twojego głodu 🙂

SMACZNEGO!
Zobacz też:

3 przepisy polecane w Hashimoto, którymi zdrowo wejdziesz w Nowy Rok!

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Gwiazdy z endometriozą. Poznaj ich historie

gwiazdy z endometriozą
WIkipedia - domena publicza

Endometrioza to nie wyrok, można z nią żyć! O swoich zmaganiach i przemyśleniach na temat choroby opowiadają też gwiazdy. Głos w tej sprawie zdecydowały się zabrać między innymi Whoopi Goldberg, Lena Dunham i Susan Saradon.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza może dotknąć każdą kobietę, bez względu na pochodzenie, status, czy objętość portfela. Z tym zaburzeniem miała do czynienia między innymi Hillary Clinton – 67. sekretarz stanu i główna konkurentka Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA w 2016 roku. Clinton miała problemy z zajściem w ciążę, swoją jedyną córkę Chelsea urodziła w wieku 33 lat.

Marilyn Monroe do dzisiaj dla wielu pozostaje symbolem seksu i kobiecości. Jednak mało kto wie, że prawdopodobnie przez większość swojego dorosłego życia cierpiała na endometriozę. Kilkakrotnie była w ciąży, nigdy jednak nie udało jej się urodzić dziecka. Wokół śmierci aktorki krąży wiele plotek, niektórzy uważają, że pośrednią przyczyną zgonu była właśnie endometrioza. Gwiazda była bowiem uzależniona od tabletek przeciwbólowych, które zażywała prawdopodobnie ze względu na silne bóle towarzyszące zaburzeniu.

Whoopie Goldberg

Do popularnych kobiet zmagających się z endometriozą zalicza się również aktorka komediowa i piosenkarka Whoopie Goldberg, laureatka Oscara za drugoplanową rolę w filmie „Uwierz w ducha”.

– Posłuchajcie, jest jedna rzecz, o której chciałabym dziś opowiedzieć. Endometriozę wyryto u mnie 30 lat temu. Miałam wiele szczęścia. Trafiłam na kompetentnego lekarza, który wiedział co się ze mną dzieje – ujawniła aktorka w 2009 roku podczas Blosson Ball.

 To wstrząsające, jak niewiele kobiet jest świadomych, czym jest endometrioza i jak negatywnie wpływa na życie seksualne czy stan psychiczny. To żaden wymysł, to choroba, która wymaga medycznego podejścia – apelowała Whoopi Goldberg.

Susan Saradon

O ciężkich doświadczeniach z endometriozą zdecydowała się również głośno powiedzieć amerykańska aktorka, zdobywczyni Oscara i ambasadorka dobrej wolu UNICEF Susan Saradon. Temat zaburzenia poruszyła podczas Blossom Night w 2011 roku – To nie jest w porządku, kiedy jesteś przykuta do łóżka 2-3 dni w miesiącu, odczuwanie bólu podczas seksu nie jest w porządku – mówiła wówczas. Gwiazda zdradziła, że była posądzana o zmyślanie dolegliwości.

Kilkakrotnie słyszałam, że symuluję chorobę, dopóki endometrioza nie została potwierdzona laparoskopią – powiedziała.

Lena Dunham

– Mój ból – fizyczny – odwracał uwagę od głębszego cierpienia – emocjonalnego, duchowego – i stał się ostatecznym usprawiedliwieniem. Miałam dwa tryby: pracy i cierpienia. Byłam przekonana, że jest w tym jakaś szlachetność. Z pewnością była to rutyna – tak o swoich doświadczeniach z endometriozą opowiada aktorka Lena Dunham. Jak przyznaje, na początku z chorobą walczyła za pomocą diety i jogi. W roku 2017 aktorka zdecydowała się na operację.

Emma Bunton

Inną popularną gwiazdą, która zmagała się z endometriozą była Emma Bunton, wokalistka popularnego w latach 90-tych zespołu Spice Girls. O chorobie dowiedziała się w wieku 25 lat. – Zawsze myślałam, że silny ból podczas krwawienia miesiączkowego jest normalny. Jednak ból zawsze ma swoją przyczynę – wyznała.

Zobacz także:

Lena Dunham o wygranej z endometriozą – uwolniła się od bólu!

Nieleczona endometrioza może doprowadzić do trwałej niepłodności

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

 

Źródło: Onet, Endometriosis Foundation Of Amercia, Endometriosis.org, MamaMia.com

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Zespół antyfosfolipidowy może być przyczyną niepłodności

Zespół antyfosfolipidowy  (przeciwciała kardiolipionowe), (APS) może utrudniać zajście w ciążę i być powodem kobiecej niepłodności. W ciąży jest przyczyną poronienia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół antyfosfolipidowy – na czym polega?

APS jest chorobą autoimmunologiczną, co oznacza, że organizm zaczyna atakować swoje własne tkanki. Wówczas organizm wytwarza zbyt dużo przeciwciał antyfosfolipidowych atakujących tkankę łączną. Są one obecne we krwi i zmieniają jej krzepliwość.
Jeśli cierpisz na APS, jesteś w konsekwencji narażona na wystąpienie niebezpiecznych zakrzepów. Wysoki poziom przeciwciał zakłóca również pracę błon komórkowych komórek płciowych, co utrudnia zajście w ciąże, ponieważ schorzenie co zaburza proces zapłodnienia oraz proces implantacji zarodka.

Przeciwciała kardiolipionowe (APS) – objawy

Oprócz problemów z zajściem w ciążę czy poronień (powracających) APS objawia się też występowaniem: zakrzepów tętniczych, krwotoków, bóli stawów, owrzodzeń, napadów niedokrwienia, czy niedociśnienia płucnego. W trudnych przypadkach mogą prowadzić do udaru.

Jak zdiagnozować zespół antyfosfolipidowy?

Podstawą diagnostyki APS jest realizacja badania na obecność przeciwciał antyfosfolipidowych. Test jest prosty, polega na pobraniu krwi i analizie stężenia IgG lub IgM. Badanie trzeba powtórzyc po kilku tygodniach.
Problemy z zajściem w ciążę i z krzepliwością krwi mogą sugerować również obecność trombofilii wrodzonej – genetycznej tendencji do nadkrzepliwości. Jej wykrycie jest możliwe w czasie prostego badania DNA.

APS a szanse na zajście w ciążę?

Z wynikami badań warto udać się więc do specjalisty, który skieruje na leczenie. Najczęściej polega ona jedynie na podawaniu leku rozrzedzającego krew. Dzięki temu zostaje obniżony poziom przeciwciał, a szansa na dziecko wzrasta. Zmniejsza się też ryzyko wystąpienia zakrzepów. Przy APS ciąża traktowana jest jako ta wysokiego ryzyka, więc konieczne są stała opieka lekarza, np. częstsze USG.

Prawidłowa diagnoza i leczenie APS zwiększa szansę na poczęcie i urodzenie zdrowego dziecka aż o 80%.

POLECAMY:

7 ciąż i 2 dzieci – moja walka o ciążę przy APS – poznaj historię Agnieszki
5 błędów, które utrudniają zajście w ciążę

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Projekt ustawy o in vitro. Poznaj najważniejsze założenia

projekt ustawy o in vitro

Chociaż ustawa o in vitro jest dopiero w fazie przygotowań, już wzbudza wiele emocji. Zobacz, jakie zapisy się w niej znalazły i co reguluje projekt ustawy o in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustawa o in vitro ma regulować w Polsce sprawę zapłodnienia pozaustrojowego. W tej chwili Komitet Stały Rady Ministrów debatuje nad projektem rozporządzenia i niewykluczone, że zostanie on przyjęty jeszcze w tej kadencji Sejmu. Przeciwko projektowi są posłowie Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

Projekt ustawy o in vitro – kto będzie mógł skorzystać?

Według projektu ustawy o in vitro, z procedury będą mogły skorzystać pary, które wyczerpały już pozostałe metody leczenia niepłodności, a leczenie nie przyniosło efektów. O zakwalifikowaniu do programu in vitro będą decydować wskazania medyczne. Ustawa o in vitro nie wprowadza żadnego ograniczenia wiekowego. Nie będzie też brany pod uwagę stan cywilny osób chcących skorzystać z programu. Tym samym projekt daje szanse na posiadanie potomstwa samotnym kobietom.

Sprawa testów na zarodkach

W ustawie o in vitro znalazły się również zapisy regulujące postępowanie z komórkami jajowymi i zarodkami. W projekcie zawarto pięć najważniejszych unijnych dyrektyw na ten temat. Ustawa ta przewiduje również liczbę zarodków, które można wytworzyć w czasie jednej procedury. Osiem zarodków to maksymalny limit, większa ich liczba może być dopuszczalna w szczególnych przypadkach.

Według projektu zamrażanie i przeprowadzanie na nich testów genetycznych jest dopuszczalne. Te właśnie punkty wzbudzają najwięcej kontrowersji i obaw wśród konserwatywnych posłów. Obawiają się, że taki zapis umożliwi przeprowadzanie doświadczeń na ludzkich zarodkach. Ustawa o in vitro ma jednak wyeliminować ryzyko eksperymentów. Projekt wyklucza bowiem możliwość wyboru płci przez przyszłych rodziców. Zakazane będzie też tworzenie hybryd, łączenie zarodków ludzkich ze zwierzęcymi i niszczenie zdrowych zarodów.

W projekcie ustawy odnaleźć można również zapis mówiący o tym, że z procedury in vitro będą mogły korzystać pary obciążone chorobami genetycznymi. Z tego względu właśnie zezwolono na testy genetyczne na zarodkach, a do macicy przyszłej matki ma być wszczepiony zarodek nieobciążony wadami.

Zobacz także:

Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

Dofinansowanie in vitro z budżetu miasta? Zielona Góra ma już projekt

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.