Przejdź do treści

O płodności i metodach reprodukcji w Poznaniu

13 marca (piątek) w Poznaniu odbyła się międzynarodowa konferencja „Development of Scientific Cooperation in Reproductive Medicine Research II”. Organizatorem było Ogólnopolskie Centrum Badania, Edukacji i Monitorowania Problemów Płodności.

Wydarzenie miało na celu przedstawienie zjawisk, związanych ze współczesnymi problemami dotyczącymi płodności – a więc badaniami, zjawiskami społecznymi, wpływem czynników zewnętrznych czy nowoczesnymi metodami leczenia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Całą sesję podzielono na dwie części główne, po każdej odbywał panel dyskusyjny. Pierwsza część, wykładową rozpoczął Daniel Seidman z Izraela z prezentacją “Poor response. Optimizing treatment with  patient friendly protocols” (Słaba reakcja. Optymalizacja leczenia z przyjaznymi protokołami). Doktor podkreślał rolę wprowadzania innowacji w leczeniu – w tym proponowania innych metod stymulacji – i bardziej indywidualnego podejścia do pacjentów (m.in. poprzez zmniejszanie bólu spowodowanego zastrzykami). Później pałeczkę przejął prof. Howard Carp, z którym połączono się za pośrednictwem Skype’a.  Ten opowiadał o roli badania PGD w ciąży uzyskanej dzięki in vitro i jego wpływie na jej utrzymanie (“Recurrent pregnancy lose, role of PGD in the treatment”). Był to jeden z wykładów, który wzbudził spore zainteresowanie i pytania gości, podobnie jak wystąpienie australijskich lekarzy, dotyczące klinicznego wykorzystania upływu czasu w przenoszeniu i zamrażaniu zarodków. Kilku gościom nie udało się dotrzeć z powodów losowych, ale organizatorzy poświęcili wolne chwile na dłużej trwające panele dyskusyjne oraz rozmowy kuluarowe.

II część sesji przeznaczona była najnowszym badaniom autorstwa młodych badaczy : Agnieszki Mitkowskiej, Iwony Sidorkiewicz, Macieja Brązerta, Przemysława Ciepieli, Katarzyny Orzegowskiej i Michała Szamatowicza. Obszary badań były zróżnicowane – jedne dotyczyły sztywności tętnic uzależnionych od cyklu miesiączkowego u zdrowych kobiet, kolejne receptorów progesteronu w mięśniakach macicy, inne – ekspresji czynnika wzrostu I insulinopodobnego izoformu u kobiet z i bez zespołu policystycznych jajników.

Konferencja zakończyła się dyskusją przybyłych gości, pierwszą część prowadzili: profesorowie Wołczyński i Pawelczyk, drugą natomiast Nafis Rahman. 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

„Wyjątkowe podejście, wyjątkowa atmosfera” – pacjenci o klinice FertiMedica

FertiMedica opinie
fot. Fotolia

Poziom obsługi, podejście personelu medycznego i warunki panujące w przychodni– takie aspekty ocenili pacjenci Centrum Płodności FertiMedica. Ich opinie są jednogłośne. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Urząd Miasta st. Warszawy narzucił na kliniki będące realizatorami programu dofinansowania in vitro obowiązek zbierania opinii pacjentów dotyczących programu i ośrodka realizującego program.

Pacjenci FertiMedica chętnie wypełniają udostępnione w przychodni ankiety, z których wynika, że ich zadowolenie z usług jest bardzo wysokie.

Zobacz także: Wysoka skuteczność zabiegów in vitro – od czego zależy?

FertiMedica – opinie pacjentów są jednogłośne

W ankietach między innymi znajdują się pytania o poziom obsługi administracyjno-recepcyjnej w ośrodku, podejście personelu medycznego, warunki panujące w przychodni oraz chęć polecenia jej swoim bliskim.

Praktycznie 100 proc. respondentów FertiMedica oceniła powyższe aspekty na najwyższym poziomie. Bardzo cieszy to personel i dyrekcję przychodni. Widać, że ogrom włożonej pracy przynosi oczekiwane rezultaty oraz sprawia, że pacjenci czują się w przychodni bardzo dobrze i polecają jej usługi swoim bliskim.

Zobacz także: Empatia i zrozumienie potrzeb pary – to nasze priorytety w leczeniu

Za co pacjenci cenią klinikę?

Innymi ważnym aspektem, który został podkreślony w ankietach jest  praktyczniecałodobowy kontakt z lekarzem prowadzącym, wyjątkowe podejście i atmosfera panująca w FertiMedica, brak anonimowości pacjentów, kameralność przychodni oraz duża wrażliwość na potrzeby pacjentów.

FertiMedica to ośrodek warty polecenia, w którym marzenie o posiadaniu dziecka realizowane jest w ciepłej i przyjaznej atmosferze oraz w poszanowaniu indywidualnych potrzeb pacjentów.

Tu kupis najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Przygotowania do in vitro – jak to wygląda? [WIDEO]

Przygotowanie do in vitro do skomplikowany proces, który składa się z wielu etapów i wymaga odpowiednich przygotowań. Jak wyglądają one z punktu widzenia kobiety i mężczyzny? Opowiedziała nam o tym dr Katarzyna Kozioł z Przychodni Lekarskiej nOvum, specjalistka położnictwa i ginekologii, embriolog kliniczny PTMRiE, senior clinical embryologist ESHRE.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przygotowanie do in vitro – etap pierwszy: stymulacja hormonalna

Pierwszym etapem przygotowań do zapłodnienia pozaustrojowego jest stymulacja hormonalna jajników. Polega ona na podawaniu pacjentce leków hormonalnych a oczekiwanym rezultatem stymulacji jest uzyskanie wzrostu kilku do kilkunastu pęcherzyków jajnikowych. 

Po ok. dwóch tygodniach dojrzałe pęcherzyki jajnikowe powinny osiągnąć odpowiednią wielkość, czyli 17-20 mm. – Takich pęcherzyków, które osiągną odpowiednią wielkość, musi być przynajmniej trzy, co pozwala sądzić, że większość komórek jajowych będzie dojrzała. Stymulacja hormonalna zostaje wtedy zakończona i podaje się lek hormonalny (najczęściej hormon hCG), który wyzwala owulację. Podaje się go na ok. 36 godzin przed planowaną punkcją jajników.

– Uważa się, że stymulacja hormonalna przebiega dobrze i szansa na ciążę jest największa jeśli pęcherzyków jajnikowych rokujących dojrzałość jest 8 ÷ 15– wyjaśnia nam dr Katarzyna Kozioł.

Przygotowanie do in vitro – etap drugi: punkcja jajników. Jak wygląda i czy jest bolesna?

Jak wyjaśnia ekspertka, punkcja jajników jest przeprowadzana w krótkim znieczuleniu ogólnym.
– Pacjentka śpi i nie czuje nic,  dzięki czemu punkcja jest przeprowadzona bezboleśnie. Sen jest bardzo przyjemny – zazwyczaj nasze pacjentki miło wspominają te chwile – podkreśla dr Kozioł.

Punkcja jajników polega na pobraniu komórek jajowych z pęcherzyków jajnikowych, które urosły w wyniku stymulacji hormonalnej. Taki pęcherzyk jest wypełniony płynem, w którym znajduje się komórka jajowa – uwolniona pod wpływem leku wyzwalającego.  

– Punkcję przeprowadza się przezpochwowo pod kontrolą USG. Lekarz nakłuwa długą igłą wszystkie duże, dojrzałe pęcherzyki jajnikowe i przy pomocy specjalnej pompy delikatnie wysysa do próbówek płyn pęcherzykowy wraz z komórkami jajowymi. Probówki z pobranym płynem pęcherzykowym przekazywane są do laboratorium embriologicznego. Tam embriolog w pobranym materiale, wyszukuje komórki jajowe. 

Komórki umieszczane są w inkubatorze w temperaturze ludzkiego ciała – opisuje przebieg zabiegu dr Katarzyna Kozioł.

Przygotowanie do in vitro – etap trzeci: pobranie nasienia

W międzyczasie partner pacjentki oddaje nasienie. W szczególnych przypadkach nasienie oddawane jest wcześniej i zamrożone czeka na dzień pobrania komórek jajowych. 

– Partner pacjentki oddaje nasienie w specjalnym pomieszczeniu, zapewniającym intymność. Następnie jest  ono przekazywane do laboratorium seminologicznego. Po wstępnej ocenie parametrów nasienia, czyli liczby plemników i ich ruchliwości, jest ono przekazywane do laboratorium embriologicznego. Tam jest odpowiednio przygotowywane, żeby mogło być użyte do zapłodnienia pozaustrojowego – mówi dr Katarzyna Kozioł. 

Przygotowanie do in vitro  – etap czwarty: zapłodnienie in vitro – klasyczne lub ICSI

  Jeśli parametry nasienia są prawidłowe, czyli odpowiednia jest liczba plemników (ok. 15 mln/ml) oraz ich ruchliwość (powyżej 40% ruchliwości, w tym  32% ruchliwości postępowej), to takie nasienie jest kwalifikowane do tzw. klasycznego zapłodnienia pozaustrojowego – wyjaśnia dr Kozioł.

Oznacza to, że po odpowiednim przygotowaniu nasienia dodaje się je do pobranych wcześniej komórek jajowych. Plemniki te – w szalce, dodane do  odpowiedniej pożywki, w której wcześniej umieszczone zostały komórki jajowe – samodzielnie docierają do komórek i zapładniają je.

– Tu trzeba podkreślić, że zgodnie z prawem u pacjentek poniżej 35. roku życia można zapłodnić maksymalnie sześć komórek, więc nawet jeśli udało się uzyskać ich więcej, to te ponad 6 komórek nie mogą być zapłodnione, mogą natomiast być zamrożone i możliwe do wykorzystania, jeśli ta próba by się nie powiodła albo jeśli pacjentka będzie chciała wrócić po kolejne dziecko – opowiada dr Kozioł.

Jeśli natomiast parametry nasienia są niezadowalające lub jeśli istnieje ryzyko, że z jakiegokolwiek innego powodu komórki jajowe mogą samoistnie się nie zapłodnić, wtedy należy zastosować odmianę zapłodnienia pozaustrojowego, która nazywa się mikroiniekcją plemnika do komórki jajowej (ICSI).
– W skrajnych przypadkach może w ogóle nie być plemników w nasieniu. Wtedy należy poszukiwać ich w jądrze lub najądrzu – mówi ekspertka nOvum. Pozyskiwanie takich plemników odbywa się podczas zbiegu (w znieczuleniu ogólnym) biopsji jąder lub najądrzy męża lub partnera pacjentki jeszcze na etapie przygotowania do in vitro.

Spośród pozyskanych plemników embriolog wybiera najlepsze plemniki (najlepiej zbudowane i najbardziej ruchliwe) a następnie przy pomocy szklanej, bardzo cienkiej pipetki pod mikroskopem wstrzykuje pojedynczo do wnętrza komórki jajowej. 

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Patryk Jaki chce wesprzeć in vitro. Odważna deklaracja czy polityczna gra?

Na zdjęciu: Patryk Jaki /Ilustracja do tekstu" Patryk Jaki o in vitro: Popieram
Fot.: Facebook.com/PatrykJaki

W czasie piątkowej audycji „Fakty po faktach”, która została wyemitowana na antenie TVN24, konserwatywny polityk Patryk Jaki złożył niespodziewaną deklarację w sprawie in vitro. Czy pary, które zmagają się z niepłodnością, mogą ją wziąć za dobrą monetę?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas programu „Fakty po faktach” prowadzący Grzegorz Kajdanowicz pytał swojego gościa m.in. o poparcie dla postulatów strajkujących rodziców dzieci z niepełnosprawnościami oraz opinie na temat patronatu dla Parady Równości i dofinansowania programu in vitro z budżetu miasta stołecznego Warszawy. W tej ostatniej sprawie Patryk Jaki zajął stanowisko, którego wiele osób się nie spodziewało.

– Moja stanowcza deklaracja jest taka: jeżeli chodzi o samo in vitro – to popieram. Natomiast jaka ilość środków z budżetu Warszawy miałaby być ewentualnie na to przeznaczona, to tutaj musimy się poważnie zastanowić – przyznał polityk. Dodał jednocześnie, że według niego dofinansowanie in vitro w Warszawie byłoby za jego kadencji możliwe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konserwatywny polityk zawalczy o fotel prezydenta Warszawy. Rywal pyta o in vitro

Patryk Jaki o in vitro: prezydent Warszawy powinien być otwarty dla wszystkich

Prowadzący program przypomniał jednak, że w 2014 r., gdy Platforma Obywatelska wprowadzała rządowy program refundacji in vitro, Patryk Jaki zagłosował przeciwko temu projektowi. Kandydat na prezydenta Warszawy uciął jednak ten temat, mówiąc krótko, że brak poparcia dla tej inicjatywy wynikał z „wad legislacyjnych”.

– Chcę spojrzeć na to szerzej. Polityka samorządowa powinna być wyjęta spod sporów ideologicznych. Prezydent Warszawy powinien być otwarty dla wszystkich – dodał.

Niestety, podobną otwartością Patryk Jaki nie wykazał się w stosunku do Parady Równości, w której każdego roku uczestniczy nawet 50 tys. mieszkańców. Kandydat Zjednoczonej Prawicy podkreślił, że nie popiera tej inicjatywy i nie ma zamiaru brać w niej udziału. Zaznaczył jednak, że jeśli zostaną spełnione wszystkie wymogi formalne, to jako prezydent Warszawy nie będzie blokował organizacji tego wydarzenia.

Przypomnijmy, że Patryk Jaki jest wiceministrem sprawiedliwości, szefem komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji i kandydatem na fotel prezydenta Warszawy z ramienia Zjednoczonej Prawicy. Podczas wyborów samorządowych zmierzy się m.in. z kandydatem PO Rafałem Trzaskowskim.

Źródło: tvn24.pl

POLECAMY TEŻ: Deklaracje ws. in vitro i walki o prawa kobiet – tym kandydat PO chce przekonać warszawiaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Poznań: pierwsze dzieci z programu in vitro są już na świecie. I to z ciąży mnogiej!

Noworodek na kocyku /Ilustracja do tekstu: Poznań: dzieci z programu in vitro już na świecie
Fot.: Picsea/Unsplash.com

W Poznaniu przyszły na świat dzieci pierwszej pary, która skorzystała z miejskiego programu dofinansowania in vitro. To zdrowe bliźnięta: dziewczynka i chłopiec.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak poinformowały media, dwójka dzieci urodziła się w szpitalu przy ul. Polnej w Poznaniu.

 – Niezwykle uradowała mnie wiadomość, że para, która skorzystała z miejskiego programu in vitro, doczekała się upragnionych pociech. To pierwsze narodziny – i od razu bliźniaki – powiedział prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w rozmowie z portalem TVN24.

CZYTAJ TEŻ: Radny PO: Poznań podąża za Europą, dlatego popiera in vitro

Wkrótce kolejne dzieci z programu in vitro

To oczywiście niejedyny sukces programu dofinansowania in vitro w Poznaniu. Jak informują władze miasta, obecnie dziecka spodziewa się niemal 90 kolejnych rodzin, które skorzystały z refundacji procedury.

Przypomnijmy, że program dofinansowania in vitro w Poznaniu funkcjonuje od ubiegłego roku. Jego założenia przygotowało stowarzyszenie „Nasz Bocian” wraz z radnymi PO i Zjednoczonej Lewicy.

Pary, które uzyskają kwalifikację do programu, mogą otrzymać trzykrotne dofinansowanie:

lub

  • w wysokości 2 tys. zł do procedury adopcji zarodka (jeżeli poprzednia dofinansowana procedura zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka nie była skuteczna, czyli że nie urodziło się w jej wyniku dziecko).

Dofinansowana procedura in vitro w trzech poznańskich placówkach

Do procedury można przystąpić w jednej z trzech poznańskich placówek, które wybrano w konkursie. To Ginekologiczno-Położniczy Szpital Klinicznym Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego  oraz kliniki leczenia niepłodności: InviMed i IVITA.

Na realizację dofinansowania in vitro w Poznaniu przeznaczono rocznie 1,8 mln zł. Program ma obowiązywać do 2020 roku, ale urzędnicy miejscy zapowiadają, że w razie zaistnienia takiej potrzeby, zostanie przedłużony na kolejne lata.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Kandydat na prezydenta Poznania chce się wycofać z dofinansowania in vitro?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.