Przejdź do treści

O dawstwie komórek jajowych z dr Anną Janicką

Rozmowa z Koordynatorką Programu Dawstwa Komórek Jajowych Centrum Ginekologii i Leczenia Niepłodności VITROLIVE dr n. med. Anną Janicką

Czym jest dawstwo komórek jajowych?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To forma dobrowolnej pomocy udzielanej przez kobietę niepłodnej Parze. Polega ona na tym, że zdrowa kobieta oddaje swoje komórki jajowe kobiecie, która nie może mieć dzieci z powodu pewnych dysfunkcji jajników. Nieprawidłowości w ich działaniu mogą być wynikiem przedwczesnego wygaśnięcia czynności jajników, poważnych zmian genetycznych czy też leczenia operacyjnego lub przeciwnowotworowego, skutkiem czego dana kobieta utraciła możliwość samodzielnego poczęcia biologicznego dziecka. W takich przypadkach dawstwo to jedyna szansa na urodzenie dziecka.

Dlaczego namawia się kobiety w pewnym wieku do ich oddania?

Nie użyłabym określenia, że się je namawia. Raczej generalnie mówi się o tym, że są wśród nas pary bezpłodne, dotknięte przez los i istnieje możliwość, by im pomóc. Dawczynie muszą świadomie przekazać swoje komórki na rzecz potrzebujących, nie może być przy tym żadnego nacisku, ani ze strony kliniki ani żadnej innej osoby trzeciej czy sytuacji. Świadomość decyzji, dojrzałość emocjonalna i gotowość do przekazania swoich komórek jest weryfikowana w trakcie konsultacji psychologicznej.   Ponadto dawczyni musi przejść kwalifikację medyczną. Wiek to jeden z istotniejszych elementów. Funkcjonujący w VITROLIVE Program Dawstwa Komórek Jajowych zakłada, że przekazująca swoje gamety kobieta ma się znajdować w przedziale 18-35 lat. Wraz z upływem czasu płodność kobiety maleje, wzrasta zaś ryzyko wad genetycznych.

Z jakim ryzykiem wiąże się oddanie komórek?

Z medycznego punktu widzenia ryzyko jest niewielkie. Oddanie komórek jajowych nie zmniejsza płodności dawczyni, a zdarzenia niepożądane związane ze stymulacją hormonalną i zabiegiem, takie jak zespół hiperstymulacji jajników, infekcje czy krwawienia, odnotowuje się niezwykle rzadko.

Dlaczego ankieta, którą należy wypełnić, jest tak szczegółowa? Padają w niej różne pytania, w tym bardzo intymne. W jakim celu się je zadaje? 

Celem osób nadzorujących realizację Programu Dawstwa, odpowiedzialnych za konstrukcję takich ankiet, jest upewnienie się, że kandydatka na dawczynię nie działa pod presją, a sama jest zdeterminowana i chętna do przekazania swoich komórek. Ponadto zależy nam na tym, by taka kobieta była świadoma tego, że jej gamety będą służyły do poczęcia dziecka, które nie będzie przy niej.

Co jest brane pod uwagę przez klinikę podczas analizy takiej ankiety?

Chcemy, by kandydatki były w zgodzie ze sobą i swoją decyzją, dlatego zadajemy pewne pytania, które sprawdzają, czy dawstwo zostało dogłębnie rozważone – na poziomie indywidualnym i w związku, w którym się przebywa. To trudny temat, dlatego naszym celem jest wielopłaszczyznowe przedstawienie go po to, by nie powodował dyskomfortu, nie budził w przyszłości żalu czy złych emocji. Zadajemy także, co pewnie jest oczywiste, pytania zdrowotne, które są istotne dla skuteczności i bezpieczeństwa przebiegu procedury. Mogą też mieć wpływ na zdrowie dzieci i – co istotne – samej dawczyni. Dają one również lekarzowi wstępny pogląd, czy udział w Programie Dawstwa Komórek Jajowych jest dla kandydatek bezpieczny (brak przeciwwskazań do stymulacji hormonalnej i punkcji jajników w znieczuleniu ogólnym). Z punktu widzenia niektórych par, które decydują się na procedurę in vitro z komórką jajową dawczyni, istotne są parametry fenotypowe dawczyni, takie jak kolor oczu czy włosów, biometryczne (waga, wzrost), wykształcenie, grupa krwi oraz fakt, czy posiada własne dzieci. Dane te są zbierane przez kliniki poprzez ankiety lub w trakcie indywidualnych spotkań z koordynatorem i/lub lekarzem.

Z jakiego powodu potencjalna dawczyni może zostać odrzucona?

Każda potencjalna, chętna do oddania komórek jajowych kobieta przechodzi proces weryfikacji psychologicznej, podczas którego określa się, czy jest ona gotowa, stabilna emocjonalnie i zdecydowana na oddanie gamet. Jeśli nie ma przeciwwskazań psychologicznych, zgodnie z międzynarodowymi standardami, dawczyni przechodzi przez szczegółowy wywiad medyczny oraz niezbędną diagnostykę. W ramach Programu Dawstwa otrzymuje ona gwarantowany pakiet specjalistycznych badań medycznych obejmujący badanie przedmiotowe, badanie ginekologiczne, badanie ultrasonograficzne oraz konsultację internistyczną z oceną EKG. Ponadto zostaje poproszona o oddanie krwi na badania laboratoryjne i genetyczne. Ich celem jest ocena ogólnego stanu zdrowia, analiza rezerwy jajnikowej, wykluczenie czynników zakaźnych i nosicielstwa wad genetycznych. W przypadku nieaktualnego wyniku cytologii – pobiera się też próbki materiału biologicznego z szyjki macicy. Nieprawidłowe wyniki są powodem dyskwalifikacji i, jeśli to możliwe, inicjują pogłębioną diagnostykę i wdrożenie leczenia.

Co się dzieje, kiedy dawczyni przejdzie już wszystkie etapy kwalifikacji?

Po pozytywnym przejściu badań zdrowotnych i psychologicznych, rozpoczyna się przygotowanie dawczyni do pobrania komórek. Stymulacja hormonalna trwa około 10 dni i polega na podawaniu preparatów zawierających gonadotropiny (FSH lub FSH/LH). W efekcie dochodzi do wzrostu i dojrzewania zwykle kliku – kilkunastu pęcherzyków jajnikowych, a nie jednego, jak to ma miejsce w cyklu naturalnym. Płyn pęcherzykowy wraz z komórkami jajowymi pobiera się w dość prosty i bezbolesny sposób. Odbywa się to metodą punkcji jajników i realizowane jest ambulatoryjnie, tzn. nie wymaga pobytu w szpitalu. Pobrane komórki jajowe trafiają do banku komórek jajowych VITROLIVE, a dawczyni w przyszłości może ponownie zgłosić się do Programu Dawstwa.

Gdzie są takie komórki przechowywane? 

Pobrane komórki jajowe mogą być przekazane bezpośrednio do procedury zapłodnienia pozaustrojowego albo zostać poddane witryfikacji i w temperaturze ciekłego azotu czekać na moment ich wykorzystania.

Czy mogą być oddawane do innych klinik? Jeśli tak, to czy takie przekazanie jest odpłatne czy nieodpłatne?

Kwestie dawstwa i biorstwa komórek rozrodczych nie są w Polsce regulowane prawnie. Właściwe postępowanie z materiałem biologicznym opisują dyrektywy unijne, przez nasz kraj wciąż nie implementowane, stanowiące jednakże bazę do ustalania procedur wewnętrznych w klinikach leczenia niepłodności.

Wg projektu ustawy o leczeniu niepłodności przygotowanej przez Ministerstwo Zdrowia dawca komórek rozrodczych, które nie zostały wykorzystane, będzie mógł w każdym czasie żądać ich zniszczenia lub przekazać na cele badawcze. W chwili obecnej kwestię postępowania z komórkami jajowymi dawczyni regulują zasady wewnętrzne.

Co to jest dawstwo jawne? 

Dawstwo jawne (lub ze wskazaniem) polega na przekazaniu komórek jajowych przez dawczynię znanej biorczyni lub biorcom, najczęściej rodzinie, przyjaciołom lub znajomym. W takim przypadku tożsamość dawczyni znana jest biorczyni i na odwrót, a pomiędzy tymi stronami najczęściej istnieje jakaś relacja – rodzinna, przyjacielska, koleżeńska.

Czy uważa Pani, ze powinno być jawne czy anonimowe?

W VITROLIVE dane personalne obu stron zawsze utrzymujemy w anonimowości. W projekcie ustawy o leczeniu niepłodności Ministerstwo proponuje ujawniać rok i miejsce urodzenia dawcy osobie urodzonej w wyniku procedury medycznie wspomaganej prokreacji po osiągnięciu przez nią pełnoletniości. Niezależnie od tego, co będzie upubliczniane, należy pamiętać, że jawność czy anonimowość to kwestia złożona socjologicznie, psychologicznie i medycznie. W moim odczuciu winna ona być transparentna, a najlepiej szczegółowo uregulowana prawnie, aby obie zaangażowane strony znały i akceptowały wszelkie aspekty związane ze swoją decyzją.

Czy można w pewnym momencie wycofać zgodę na wykorzystanie jej komórek?

Projekt ustawy rządowej zakłada, że tak.W VITROLIVE, zgodnie z obowiązującym formularzem świadomej zgody podpisywanym przez potencjalne dawczynie, dysponentem pobranych gamet jest klinika. Dawczyni może wycofać się z udziału w Programie na każdym jego etapie aż do momentu zabiegu punkcji jajników.

Czy Dawczyni ma informacje o tym, ile komórek zostało wykorzystanych a ile było urodzeń dzieci?

Tak, w naszym ośrodku dawczyni ma prawo do informacji o liczbie pobranych komórek jajowych. Nie zna wyniku danej procedury, jednakże liczba ciąż klinicznych potwierdzonych badaniem USG jest czynnikiem limitującym dalszy udział dawczyni w Programie.  

Jakie prawa ma dawczyni?

Przede wszystkim biorąc udział w Programie Dawstwa kobieta ma wszelkie prawa wynikające z ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, w tym prawo do informacji, zachowania tajemnicy lekarskiej, wyrażenia zgody na zabieg, poznania możliwych zdarzeń niepożądanych, prawo do dokumentacji medycznej czy poszanowania intymności i godności osobistej. Do momentu punkcji jajników dawczyni może wycofać swoją zgodę na udział w Programie bez podawania przyczyn swojej decyzji. W naszej klinice dawczyni ma też prawo do zachowania pełnej anonimowości danych osobowych i teleadresowych.

Zgodnie z Dyrektywą 2004/23/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowania, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich kobieta, która podejmuje decyzję o przekazaniu swoich komórek jajowych innej parze może otrzymać rekompensatę, obejmującą zwrot poniesionych wydatków i zadośćuczynienie za niewygody związane z oddawaniem komórek jajowych.

Jeśli idzie o aspekty prawne związane z samym dawstwem, dawczyni komórki jajowej, ani kobieta przekazująca zarodek nie mają praw rodzicielskich do dziecka. Prawa te posiada wyłącznie kobieta, która dziecko urodziła. Określa to kodeks rodzinny i opiekuńczy.

A jakie prawa mają biorczynie? 

Pacjenci-biorcy mają prawo otrzymać w pełni wartościowe oocyty od dawczyni. Ważne jest też, by czuli się bezpiecznie. Ma  w tym pomóc zapewnienie, że w VITROLIVE procedura donacji jest przeprowadzana zgodnie z najwyższymi standardami, obowiązującymi wymaganiami prawnymi i medycznymi. Możliwość pozostania dawczynią komórek jajowych jest obwarowana rygorystycznymi warunkami wg surowych norm Unii Europejskiej. Biorcy, podobnie do dawczyni, zachowują pełną anonimowość. Mogą za to poznać grupę krwi, wiek, wagę, wzrost, kolor oczu, włosów i wykształcenie pacjentki, od której komórki jajowe pochodzą.

Co do kwestii formalnych, jak mówiłam, kodeks rodzinny i opiekuńczy przyjmuje, że matką dziecka jest zawsze kobieta, która je urodziła, nawet jeśli ciąża była wynikiem zabiegu medycznego, polegającego na zapłodnieniu komórki jajowej pochodzącej od osoby trzeciej lub transferu zarodka pochodzącego od innej Pary. Tak więc biorczyni ma prawo czuć się matką.

Czy biorczynie są przygotowywane psychologicznie na wzięcie obcej komórki jajowej?

W naszej klinice staramy się, by tak było. Każdej parze, przed podjęciem decyzji i podpisaniem zgody na procedurę biorstwa, zaleca się rozmowę z psychologiem. Programy wsparcia terapeutycznego dla dawczyń oraz biorczyń w VITROLIVE prowadzone zgodnie z treścią wytycznych ESHRE Special Interest Group Psychology and Counselling.

Biorcy korzystający z pomocy dawczyń z Programu egg-sharing są informowani o znaczeniu i konsekwencjach anonimowej donacji. Tłumaczy się im, że dobór dawczyni może dotyczyć tylko pewnych parametrów i muszą być przygotowani na czas oczekiwania i niepewności. Otrzymują także informację, że w przypadku zabiegów z użyciem komórek jajowych, jeśli dawczyni nie będzie w stanie przekazać wymaganej liczby gamet, wykonanie procedury zapłodnienia zostanie przesunięte w czasie. Wszystkim osobom rozważającym wykorzystanie Programu Biorstwa Komórek Jajowych VITROLIVE polecamy zapoznanie się z materiałami poradnikowymi dostępnymi na naszej stronie www.vitrolive.pl w zakładce Materiały dla pacjenta/Poradniki i informatory (szczególnie rekomendowane są zeszyty „Powiedzieć i Rozmawiać”).

Czemu dawstwo budzi tyle wątpliwości?

W pierwszej kolejności pewnie związane jest to z faktem, iż w Polsce dawstwo komórek jajowych, jak zresztą wszelkie kwestie związane z leczeniem niepłodności, nie są uregulowane prawnie. Pacjenci boją się złego traktowania, bo wokół medycyny rozrodu narósł obraz czarnego biznesu, aktywności zarobkowej a nie nastawionej na człowieka i dar życia. To oczywiście przejaskrawiony opis, ale wielu pacjentów poczuło się podczas leczenia jak towar. Szczęśliwie rynek się oczyszcza i jesteśmy już coraz dalej od tego, ośrodki muszą starać się o pacjenta i walczą między sobą argumentem skuteczności i jakości.

Nakłada się na to dodatkowo negatywna ocena społeczna – w Polsce akt przekazania gamet ciągle budzi ostracyzm kulturowy i religijny. Traktuje się te zaangażowane w pomoc niepłodnym parom panie z góry, a ich działanie kategoryzuje się jako przedmiotowe i nastawione na zarobek. Jest to zupełnie niesprawiedliwe, bo z badań naukowych wynika, że dawcami kierują zwykle ich własne potrzeby, wśród których niezwykle istotna jest potrzeba bycia ważnym oraz motywy altruistyczne.

Jak można je rozwiać?

Podstawą budowania akceptacji społecznej i szacunku dla tematów trudnych jest edukacja. Jako środowisko profesjonalistów pomagających w leczeniu niepłodności powinniśmy systemowo szerzyć wiedzę na temat bezdzietności nieintencjonalnej wśród społeczeństwa. Powinniśmy pomagać identyfikować problem, opowiadać o przyczynach niepłodności i sposobach jej leczenia oraz publicznie wskazać na aspekty psychologiczne choroby, zwłaszcza na obciążenie, jakim jest niemożność poczęcia dziecka z własnych gamet. Na tym tle warto mówić o sposobach pomocy parom dotkniętym problemem. Takie działania, według mnie, winny wypływać z naszej strony. Państwo zaś, ze swojej strony, winno zadbać o jasne standardy postępowania i jednoznaczne prawodawstwo.  

 

Dr n. med. Anna Janicka – wielokrotnie wyróżniana absolwentka studiów biotechnologicznych Akademii Rolniczej w Szczecinie. W 2006 roku obroniła pracę doktorską realizowaną w Zakładzie Genetyki i Patomorfologii Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Jana Lubińskiego, uzyskując stopień naukowy doktora nauk medycznych w zakresie biologii medycznej. Kilkukrotnie nagrodzona przez Ministra Zdrowia za cykl publikacji dotyczących biologii molekularnej i diagnozowania predyspozycji do nowotworów dziedzicznych. Od 5 lat zawodowo i naukowo związana z medycyną wspomaganego rozrodu w klinice VITROLIVE w Szczecinie. Od 2014 roku jest członkiem Zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu (PTMR), a także członkiem Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego (PTG) oraz Europejskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu i Embriologii (ESHRE). Od 2010 roku bezpośrednio angażuje się w realizację programów: „European IVF Monitoring (EIM)” na rzecz ESHRE oraz „Oocyte donation study” realizowanego dla the Cross Border Reproductive Care ESHRE – Taskforce. Reprezentant Polski w Komitecie Przedstawicieli Krajowych ESHRE w kadencji przypadającej na lata 2014 – 2017. 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem
fot. Pixabay

O tym, że w ciąży należy zażywać kwas foliowy, wie każda przyszła mama. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z korzyści płynących z suplementacji. Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem – donoszą naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Foliany występują w przeróżnych produktach spożywczych, zarówno pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego. Ich bogatym źródłem są zielone warzywa tj. szpinak, brukselka, sałata oraz pełne ziarna zbóż, ale również banany i sok z pomarańczy.

Pomimo, iż mamy dostęp do tych wszystkich produktów, to nasza dieta nadal bardzo często zawiera zbyt mało folianów. W dodatku produkty są wrażliwe na działanie wysokiej temperatury podczas gotowania i pieczenia. Dlatego musimy uzupełniać dietę kwasem pochodzenia syntetycznego.

Kwas foliowy, czyli inaczej witamina B9, jest niezbędny dla kobiet w ciąży. Jest potrzebny przede wszystkim do prawidłowego wzrostu komórek i ich reprodukcji. Z kolei jego niedobór może prowadzić do powstania wad ośrodkowego układu nerwowego, a nawet powodować niedorozwój łożyska. Nierzadko jest przyczyną poronień.

Zobacz także: Witamina D ogranicza ryzyko ponownego poronienia. Najnowsze doniesienia naukowców

Kwas foliowy chroni przed schizofrenią i autyzmem

Kobiety, które podczas ciąży zażywają kwas foliowy, mają mniejsze prawdopodobieństwo urodzenia dziecka z chorobami psychicznymi – twierdzą naukowcy.

W 1988 roku w Stanach Zjednoczonych zaczęto wzbogacać żywność o kwas foliowy. Ruch ten podyktowany był wynikami badań, które łączyły występowanie rozszczepu kręgosłupa u dziecka z niedoborem witaminy B9.

Po latach naukowcy postanowili zbadać, jakie korzyści przyniosło to posunięcie. Eksperci przeanalizowali strukturę mózgów dzieci urodzonych przed i po eksperymencie żywnościowym w USA. Badacze przedstawili właśnie naukowy dowód na to, że witamina B9 ma bezpośredni wpływ na rozwój mózgu płodu.

Główny autor badań- Joshua Roffman z Massachusetts General Hospital w Bostonie uważa, że decyzja z 1988 roku przyniosła duży korzyście i jest jednym z wielu sposobów na obniżenie ryzyka wystąpienia nieuleczalnych zaburzeń u dzieci.

Zobacz także: Jakie suplementy diety przyjmować, gdy starasz się o dziecko?

Naukowcy nie mają wątpliwości

Dr Roffman i jego zespół prześledzili trzy różne zestawy obrazów rezonansu magnetycznego głowy u dzieci.

Pierwsza partia zawierała skany 292 zdrowych pacjentów w wieku od ośmiu do 18 lat. W drugim zestawieniu znalazło się 861 obrazów pochodzących od dzieci w tym samym wieku, ale z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Trzecia partia zawierała natomiast zdjęcia 217 zdrowych dzieci, urodzonych przed wzbogacaniem żywności kwasem foliowym.

Okazało się, że dzieci, które w okresie swojego życia płodowego były wystawione na działanie kwasu foliowego, miały mniejsze przerzedzenia kory mózgowej, które wiąże się ze schizofrenią i autyzmem.

Co ciekawe, takie wyniki zauważono tylko u dzieci urodzonych w czasie wzbogacania żywności kwasem foliowym.

Zobacz także: Cukrzyca u ciężarnych zwiększa ryzyko wystąpienia autyzmu u dzieci

Autyzm i schizofrenia

Warto przy tym zauważyć, że przerzedzenie kory mózgowej występuje naturalnie u dzieci w wieku szkolnym. Zjawisko to służy oczyszczeniu niepotrzebnych nagromadzeń między neuronami. Przyspieszenie tego procesu jest już jednak ściśle związane z chorobami psychicznymi.

– Autyzm i schizofrenia to choroby chroniczne i wyniszczające, a my nadal nie wiemy, jak je wyleczyć – zauważa dr Roffman. Podkreśla jednocześnie, że próby zapobiegania chorobom były do tej pory czymś nieuchwytnym. Wszystko wskazuje na to, że macica matki dziecka to miejsce, od którego powinna się rozpocząć profilaktyka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dzięki in vitro zaszła w ciążę. Nie mogła jednak zostać matką tego dziecka

nie mogła wychować dziecka z in vitro
fot. Facebook - Carolyn & Sean Savage

Po wielu latach niepowodzeń i kilku próbach in vitro, kobiecie udało się w końcu zajść w ciążę. Kilka dni po zrobieniu testu ciążowego okazało się jednak, że nie mogła wychować dziecka. Dlaczego?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przez długi czas Carolyn Savage próbowała różnych kuracji mających na celu poprawę jej płodności. Pomimo wielokrotnych stymulacji owulacji, inseminacji domacicznych i innych metod, na teście zawsze pojawiała się tylko jedna kreska.

Po pewnym czasie podjęła więc ze swoim mężem Seanem decyzję o in vitro. Udało się!
– Z niedowierzaniem przyglądałam się testowi, myślałam że to błąd – wyznaje kobieta. – Wstrzymałam oddech, zamknęłam oczy i odczekałam kilka sekund. Kiedy je otworzyłam, byłam zdumiona. Dwie kreski! – dodaje.

Małżeństwo nie mogło uwierzyć w swoje szczęście. Para wychowywała już trójkę dzieci, jednak od przez długi czas bezskutecznie starali się o powiększenie rodziny. To marzenie miało się w końcu spełnić.

Zobacz także: „Są łzy, ciągłe oczekiwanie, pogrzebane często nadzieje”. Niezwykle szczere i bolesne wyznanie o in vitro

Nie mogła wychować dziecka z in vitro

Ich szczęście przerwał jeden telefon od lekarza. Cztery dni po zrobieniu testu okazało się, że zarodek, który otrzymała Carolyn, należał do innej pary… W rzeczywistości kobieta nosiła więc pod sercem dziecko, które genetycznie było potomkiem innych ludzi.

Carolyn i Sean nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Musieli podjąć bardzo ważną decyzję. Małżeństwo zdecydowało, że po porodzie dziecko trafi do swoich biologicznych rodziców. Choć ten krok kosztował ich wiele, czuli, że właśnie w ten sposób powinni postąpić. Skontaktowali się z biologicznymi rodzicami dziecka- Shannon i Paulem Morrell.

Chłopczyk otrzymał imię Logan i urodził się cztery tygodnie przed terminem. Carolyn spędziła z noworodkiem pół godziny, następnie maluszek trafił w ręce Shannon i Paula.

Zobacz także: Z jego nasienia narodziło się dziecko innego mężczyzny. Niesamowity przypadek w USA

Niespodziewane zakończenie historii

Po tym wydarzeniu Carolyn pogodziła się już z myślą, że nie urodzi więcej dzieci. Tak się jednak nie stało. W 2011 roku z pomocą surogatki Carolyn i Sean zostali rodzicami bliźniąt- Isabelli i Reagany. To jednak nie koniec niespodzianek.

Kiedy kilka lat później kobieta zaczęła odczuwać dziwne objawy, zrobiła test ciążowy. Z niedowierzaniem stwierdziła, że wynik był pozytywny!

– Wieku 45 lat, po dwóch dekadach starań bez naturalnego zapłodnienia, po niezliczonej ilości stymulacji, inseminacjach, ponad pięciu podejściach do zapłodnienia pozaustrojowego […] i jednej pomyłce zarodków przy in vitro, byłam w ciąży – mówi zaskoczona Carolyn. Nicholas Winton Savage przyszedł na świat jesienią 2014 roku. Cuda się jednak zdarzają!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: today.com,popularne.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Adele czy Mozart? Zobacz, jakiej muzyki woli słuchać dziecko w łonie mamy!

wpływ muzyki na płód
fot. Fotolia

Nie od dziś wiadomo, że muzyka świetnie wpływa na rozwój płodu w łonie matki. Jednak jaką muzykę wybrać? Lepiej sięgnąć po klasykę czy może warto postawić na muzykę nowoczesną? Zbadali to naukowcy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Płód słucha wszystkich dzięków, które go otaczają. Radzi sobie z tym doskonale, ponieważ właśnie ten zmysł ma najlepiej rozwinięty.

Wśród przyszłych mam popularna jest praktyka puszczania muzyki nienarodzonym jeszcze maluszkom. Ma to pozytywnie wpływać na rozwój dziecka. Jednak czy dobór muzyki ma dla niego znaczenie? Okazuje się, że tak!

Zobacz także: Gwiazda The Corrs zaśpiewała dla zarodków z in vitro. „To dla mnie zaszczyt”

Wpływ muzyki na płód

Naukowcy  z kliniki leczenia niepłodności Institut Marques w Barcelonie badali ruchy ust i języka u ponad 300 płodów w okresie od 18 do 38 tygodnia ciąży.

Przyszłym mam puszczano składankę 15 różnych piosenek z trzech gatunków muzycznych: klasyki, muzyki tradycyjnej oraz pop rocka.

Największym „powodzeniem” cieszyła się muzyka klasyczna (84 proc. pozytywnych reakcji), następnie muzyka tradycyjna (79 proc.) i na końcu pop-rock (59 proc).

Zobacz także: Muzyka wspomaga zapłodnienie in vitro – film

Po które utwory warto sięgać?

Okazało się, że u 91 proc. płodów pojawiła się pozytywna reakcja na tradcyjne kolędy oraz utwór „Eine kleine Nachtmusik” Mozarta.

Równie dużą „popularnością” cieszyła się piosenka „Bohemian Rapsody” zespołu Quenn oraz utwór „YMCA” autorstwa Village People.  Z kolei twórczość Adele i Shakiry niezbyt przypadła maluchom do gustu.

Jak podkreśla dyrektor instytutu- dr Marisa López-Teijón, takie upodobanie do muzyki może mieć związek z „melodiami, które przetrwały przez lata”.

Zobacz także: Babypod – dopochwowy odtwarzacz muzyki

Muzyka odwieczna formą międzyludzkiej komunikacji

– Muzyka to forma odwiecznej komunikacji między ludźmi – skomentowała odkrycie López-Teijón.
– Komunikacja poprzez dźwięki, gesty i tańce poprzedzała język mówiony – dodała ekspertka.

Podkreśliła, że pierwsze języki, które pojawiły się na świecie, były oparte w większej mierze na melodii, niż na słowach. Ludzie wciąż instynktownie mają skłonność do mówienia wysokim głosem, zwłaszcza zwracając się do dzieci.

Odkrycie naukowców zostało zaprezentowane w czerwcu br. na piątym Międzynarodowym Kongresie Stowarzyszenia Muzyki i Medycyny w Barcelonie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Rozwój płodu. Co się dzieje w organizmie mamy w drugim miesiącu ciąży?

Aryystyczne zdjęcie kobiety w ciąży owiniętej szalem

Po pierwszych, często szalonych czterech tygodniach ciąży kobieta nie przestaje doświadczać niesamowitych zmian związanych z rozwojem nowego życia. Niejedna mama zadaje sobie wówczas pytanie: „Co się tak na prawdę ze mną dzieje?”. O tym, jakie zmiany zachodzą w drugim miesiącu ciąży w organizmie kobiety, opowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rozwój organizmu ludzkiego w okresie wewnątrzłonowym możemy podzielić na trzy etapy:

  • przedzarodkowy – od zapłodnienia do końca trzeciego tygodnia ciąży (lub 21 dnia),
  • zarodkowy – od początku czwartego do końca ósmego tygodnia ciąży (czyli od 22. do 56-60. dnia),
  • płodowy – od dziewiątego tygodnia do końca 38. tygodnia.

CZYTAJ TEŻ: Chcesz szybko zajść w ciążę? Owoce morza poprawią twoją płodność!

W okresie zarodkowym bardzo ważną rolę ogrywają tzw. trzy listki zarodkowe, czyli:

  • mezoderma,
  • endoderma,
  • egzoderma.

144 uderzenia serca na minutę

Listki zarodkowe mają bardzo dużą zdolność do namnażania i różnicowania się – dzięki temu w rozwijającym się organizmie powstają wszystkie niezbędne narządy wewnętrzne. Kształtują się m.in. pęcherzyki płucne, a wątroba zaczyna wytwarzać pierwsze komórki krwi.

Pracują też nerki, a serce – już ukształtowane – pompuje krew, bijąc ok. 144 razy na minutę.

POLECAMY TEŻ: Rozwój i transfer zarodka podczas in vitro – jak to wygląda [WIDEO]

Drugi miesiąc ciąży: rozwój dłoni, stóp i mózgu

W drugim miesiącu ciąży wykształcają się dłonie i palce z liniami papilarnymi; rozwijają się także stopy (choć ich rozwój jest opóźniony o kilka dni w porównaniu do dłoni). Powstają mięśnie, grubieją i wydłużają się chrząstki, zaczyna się tworzyć kręgosłup i zaczątki żeber.

W tym czasie szybko rozwija się też głowa zarodka, która stanowi wówczas aż połowę długości maluszka. Tworzy się mózg i zaczyna powstawać kora mózgowa. Wykształca się twarz, zawiązki oczu i uszu, podniebienie, żuchwa i szczęka z zawiązkami zębów mlecznych.

Zarodek rośnie ok. 1 mm dziennie. Pod koniec drugiego miesiąca mierzy już całe 3,5 cm i waży 10 g. Powstają także błony płodowe, które w późniejszym czasie będą tworzyć pęcherz płodowy, czyli balonik, w którym rozwija się i dojrzewa płód.

Różowa infografika,z nagłówkiem: Rozwój dziecka w drugim miesiącu ciąży. Na granatowych piktogramach widnieją informacje: 144 - uderzenia serca na minutę, 1 mm - o tyle dziennie rośnie dziecko, 3,5 cm - długość dziecka, 10 g - waga dziecka. U góry widoczne logo Akademii Alantan i kampanii "Położna na medal"

mat. prasowe kampanii „Polożna na medal”

Drugi miesiąc ciąży: skąd te widoczne żyły?

W drugim miesiącu ciąży przyszła mama może odczuwać dolegliwości podobne do tych z pierwszego miesiąca:

  • nudności,
  • wymioty,
  • zgagę,
  • zaparcia,
  • częste oddawanie moczu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 4 pytania do ginekologa, których wstydzisz się zadać

Mogą pojawić się również problemy z cerą (takie jak u nastolatków). Piersi mogą być obrzmiałe i ciężkie, a brodawki sutkowe i otoczki wokół nich stają się ciemniejsze.

Dodatkowo pojawią się niebieskie podskórne linie na piersiach i brzuchu. To nic innego jak siatka żył, która obrazuje zwiększony transport krwi w ciąży (szczególnie widoczna jest u kobiet bardzo szczupłych o delikatnej budowie). Ponadto możesz być  drażliwa i borykać się ze zmianami nastroju.

W tym czasie zazwyczaj pojawia się zmęczenie i senność, dlatego potrzebujesz więcej odpoczynku, więc nie unikaj drzemek w ciągu dnia. Paznokcie rosną szybciej, ale mogą ulegać rozdwajaniu i łamaniu. Twój organizm przystosowuje się do nowej sytuacji – ciąży.

Drugi miesiąc ciąży kończy się w szóstym tygodniu rozwoju zarodka

Czy wiesz dlaczego? Otóż tygodnie ciąży obliczane są od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, czyli razem z tymi dwoma tygodniami, w których nie doszło jeszcze do zapłodnienia.

PAMIĘTAJ: drugi miesiąc ciąży to też moment na wizytę u ginekologa!


„Położna na medal” to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna. Jej celem jest zwrócenie uwagi na standardy i jakość opieki okołoporodowej w Polsce oraz ich systematyczna poprawa poprzez działania edukacyjne i promocję dobrych praktyk. Organizatorzy kampanii pragną także zwiększyć świadomość społeczną w zakresie roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia nominacji do tegorocznej, piątej edycji przyjmowane są do 31 lipca 2018 r. Więcej: www.poloznanamedal2018.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.