Przejdź do treści

Noworodek znaleziony w „oknie życia” – czy takie miejsca są potrzebne?

czy potrzebne są okna życia

Po raz kolejny zrobiło się głośno o „oknach życia”. 17-latka zostawiła w jednym z nich dziecko. Prokuratura bada teraz, czy nie doszło do przestępstwa porzucenia dziecka bez zapewnienia mu opieki. Grozi za to kara do 3 lat więzienia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Trudna historia

Do zdarzenia doszło w piątek 3-ego lutego w Ostrowie Wielkopolskim. Tamtejsze „okno życia” znajduje się przy ośrodku prowadzonym przez siostry elżbietanki. Siostra przełożona, która o godzinie 5:35 znalazła chłopca, nie chce oceniać matki. Przypomina też, że tego typu miejsca powstały właśnie po to, by ratować maluchy. Zostawiając dziecko w „oknie życia” rodzic ma prawo wrócić po nie w ciągu trzech miesięcy. Za swoją decyzję nie może być też ukarany.

Noworodek w momencie znalezienia był wychłodzony i miał trudności z oddychaniem. Po przewiezieniu do szpitala jego stan się ustabilizował. – Modlimy się teraz za dziecko i jego matkę, bo nie wiadomo, jakie nieszczęście się za tym zdarzeniem kryje. Chłopczyka nazwałyśmy Błażej, bo patronem dnia 3 lutego jest św. Błażej – słowa siostry cytuje „WP”. Jest to pierwsze dziecko zostawione w „oknie” ostrowieckiego ośrodka, które działa od grudnia 2015 roku.

Potrzebne, czy nie?

Być może będzie to kolejny przypadek potwierdzający zasadność działania tego typu miejsc. Swego czasu zastanawiano się bowiem, czy „okna życia” nie będą likwidowane. „Komitet Praw Dziecka ONZ chce, żeby Polska zakazała korzystania z „okien życia”, a w zamian proponuje „alternatywne rozwiązania umożliwiające zrzeczenie się praw do dziecka”pisaliśmy w naszym portalu. Zarzutem Komitetu było naruszanie praw dziecka do tożsamości. Do sprawy odniósł się wtedy Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak, który podkreślił znaczenie funkcji, jaką odgrywać mają „okna”. Zaznaczył, że warto rozwijać i proponować inne rozwiązania, ale „nie możemy likwidować alternatywy, która może uratować dziecku życie” – mówił.

Swój głos w przytaczanej tu dyskusji przedstawiła także szefowa naszego działu „Adopcja”, Magdalena Modlibowska: Zgodzę się z tym, że wszystko co ratuje życia niemowlęcia jest bardzo ważne. Wydaje mi się, że „okna życia” są medialne. Nie mówi się natomiast o pozostawianych noworodkach w szpitalach. Być może matki korzystające z „okien życia” nie wiedzą o innych możliwościach” – mówiła w Polskim Radiu 24. Dziś także temat nie pozostaje jej obojętny:

Wielokrotnie wypowiadałam się w kwestii tzw. „okien życia”. Wiadomo więc, że nie jestem ich zwolenniczką. Argument, że ratują życie oddawanych tam dzieci nie jest taki oczywisty, bo nie wiadomo czy faktycznie tak postąpiłaby osoba oddająca dziecko, czy po prostu było to jedyne znane jej wyjście z danej sytuacji.  Kierunek działań, jakie należy podjąć to wzmacnianie przekazu, komunikacja zarówno do kobiet w trudnej sytuacji, które rozważają oddanie dziecka, jak też do ogółu społeczeństwa.

Wciąż silny jest ostracyzm wobec matek, które oddają swoje dzieci. Niezwykle chętnie są krytykowane, a tak trudno jest im pomagać. Należy zatem przede wszystkim skupić się na wspieraniu kobiet w trudnej sytuacji. Kolejne działanie jakie trzeba usprawnić to szeroko komunikować, co może zrobić kobieta chcąca oddać dziecko, żeby każdy wiedział, jak jej pomoc. Kobieta ma prawo pozostawić je w szpitalu, zupełnie legalnie, w warunkach poszanowania zarówno dziecka jak i siebie. Jeśli personel szpitala będzie o tym wiedział i będzie umiał USZANOWAĆ decyzję takiej kobiety, to dużo zmieni.

Ważne też żeby kobieta wiedziała, że może korzystać ze wsparcia ośrodka adopcyjnego, zupełnie darmowo i może udać się tam na wizytę anonimowo. Dowie się tam dokładnie, jaka jest procedura zrzeczenia się praw, a co najważniejsze dostanie tam profesjonalne wsparcie. Co ważne, jak pokazuje praktyka wielu ośrodków, nawet 50% kobiet przychodzących z taką decyzją, postanawia finalnie ją zmienić i podjąć się wychowywania dziecka. Zatem przede wszystkim profilaktyka, komunikacja i oswajanie społeczeństwa ze zrzekaniem się praw. Ostatecznie likwidacja „okien życia”.

Jest to niewątpliwie trudny temat, który podczas kolejnych tego typu przypadków wypływa na światło dzienne. Zdecydowanie warto o nim rozmawiać. Warto też niewątpliwie cieszyć się z tego, że mały Błażej jest obecnie pod dobrą opieką.

Źródło: „WP”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Pomaszerowały po swoje prawa. Wśród postulatów sprawa in vitro

Marsz Kobiet w Katowicach
fot. Facebook - Ostra Zieleń Katowice

Uczestniczy Marszu Kobiet wyszli na ulice Katowic, aby zaprotestować przeciwko łamaniu praw kobiet w Polsce. Wśród ich postulatów znalazły się również sprawy dotyczące in vitro.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Protestujący zebrali się w niedziele na katowickim rynku o godzinie 15., następnie kilkusetosobowa grupa przeszła ulicami miasta. Uczestnicy wydarzenia, wśród których znalazły się zarówno panie, jak i panowie, domagali się sprawiedliwych płac, walki z przemocą wobec kobiet, wolnego wyboru, czy możliwości aborcji do 12. tygodnia ciąży.

Zobacz także: Czarny protest – czy leczenie niepłodności jest prawem człowieka

Marsz Kobiet w Katowicach

Jak zapewniła organizatorka Marszu Kobiet w Katowicach, Alicja Dobija, celem happeningu było zwrócenie uwagi na prawo kobiet do rozwijania się i decydowania o własnym ciele. Uczestnicy Marszu domagają się również dofinansowania leczenia niepłodności metodą in vitro ze Skarbu Państwa. – Czasem to jedyna szansa dla par – zaznaczyła Dobija.

Organizatorzy protestu walczą też o zagwarantowania prawa organizacji LGBT i życie w państwie wolnym światopoglądowo.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Dziennik Zachodni, Polskie Radio Katowice

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Lek, który może ułatwić zajście w ciążę. Zaproszenie do udziału w badaniach

badania kliniczne InviMedu
fot. Pixabay

Klinika leczenia niepłodności InviMed wznawia kwalifikacje do badań klinicznych nad nowym lekiem zwiększającym skuteczność zabiegu inseminacji. Podczas badań klinicznych zostanie stosowana eksperymentalna metoda inseminacji.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Metoda ta polega na przepłukiwaniu jajowodów specjalnym roztworem z lekiem, który może poprawić szanse na zajście w ciążę. Substancja ta korzystnie wypływa żywotność plemników. Do udziału w badaniu zapraszamy 120 par.

Informujemy, że nie każda zgłaszająca się para będzie mogła zostać włączona do badania klinicznego. Zgodnie z wymaganiami Dobrej Praktyki Klinicznej (GCP), wyłącznie lekarz prowadzący badanie jest uprawniony do włączenia uczestnika do badania klinicznego, a więc to on podejmuje ostateczną decyzję.

Wstępne warunki kwalifikacji:

  • Do udziału w badaniach klinicznych zapraszamy:
  • pary, którym przez rok nie udało się zajść w ciążę, a do tej pory nie wykonywały żadnych badań w kierunku niepłodności.
  • pary, którym przez rok nie udało się zajść w ciążę, a robiły już wcześniej badania i stwierdzono u nich niepłodność idiopatyczną (nieznanej przyczyny), czyli:
  • wyniki badania nasienia z ostatniego roku są prawidłowe według norm WHO (sprawdź),
  • u kobiety nie stwierdzono żadnej przyczyny niepłodności – ma drożne jajowody, nie ma endometriozy średniego lub dużego stopnia, regularnie miesiączkuje i ma owulację.

Dodatkowe kryteria:

  • Wiek kobiety mieści się w przedziale od 20 do 38 lat.
  • Kobieta ma regularne cykle (26 – 35 dni).

Do programu nie zostaną zakwalifikowane pary, które mają za sobą w sumie 2 nieudane próby wspomaganego rozrodu (inseminacje lub in vitro).

Każda para zakwalifikowana do badania klinicznego przejdzie diagnostykę, zgodną z Ustawą o leczeniu niepłodności, w tym badanie dróg rodnych oraz drożności jajowodów Sono-HSG, a także analizę nasienia. Wszystkie badania oraz zabiegi niezbędne do wykonania zabiegu będą wykonane bezpłatnie. Program wyklucza możliwość skorzystania z nasienia dawcy.

U kobiet, które spełnią wymagane kryteria zostanie wykonana inseminacja wewnątrzmaciczna z nasieniem partnera.

Badania kliniczne

Jednocześnie informujemy, że nie każda zgłaszająca się para będzie mogła zostać włączona do badania klinicznego. Każde badanie kliniczne ma precyzyjnie określone kryteria włączenia oraz kryteria wykluczenia.

Precyzują one warunki, jakie należy spełniać, aby być włączonym do badania, a także czynniki, które uniemożliwiają wzięcie udziału w badaniu klinicznym. Zgodnie z wymaganiami Dobrej Praktyki Klinicznej (GCP), wyłącznie lekarz prowadzący badanie jest uprawniony do włączenia uczestnika do badania klinicznego, a więc to on podejmuje ostateczną decyzję.

Klinika InviMed

Aby uzyskać więcej informacji i umówić się na wizytę kwalifikacyjną, należy zadzwonić pod numer 500 900 888lub wysłać e-mail na adres badania.kliniczne@invimed.pl 

Klinika InviMed w Warszawie jest jedyną kliniką w Polsce, która przeprowadzi badanie kliniczne. Zostało ono zatwierdzone przez Komisję Bioetyczną przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie oraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Szkoda im na vitro, ale mają pieniądze na króliki. Czyli jak Ministerstwo Zdrowia dba o dzietność

dziwna kampania prokreacyjna Ministerstwa Zdrowia
fot. YouTube - NPZ Kampania Prozdrowotna, Facebook - Konstanty Radziwiłł

Jak Ministerstwo Zdrowia zachęca obywateli do prokreacji? Proponuje brać przykład z… królików! Najnowsza kampania resortu wywołała prawdziwą burzę. Poniżający, obrzydliwy, oburzający – takimi i gorszymi epitetami internauci określają spot reklamowy, który można zobaczyć w internecie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W dowcipnym, w założeniu resortu filmiku, widzimy stado pociesznych, puchatych królików, które beztrosko hasają po polanie. – Kto jak kto, ale my króliki wiemy jak zadbać o liczne potomstwo – mówi „króliczy tata”. Następnie zdradza widzom sekret na stworzenie dużej familii. 

Filmik można obejrzeć klikając tutaj. 

Zobacz także: PiS zwalnia prezesa AOTMiT. Czy to krok ku całkowitemu zablokowaniu in vitro w Polsce?

Dziwna kampania Ministerstwa Zdrowia

– Po pierwsze dużo się ruszamy, po drugie zdrowo jemy, po trzecie nie stresujemy się kiedy nie musimy, i po czwarte nie używamy sobie – oto, zdaniem MZ, niezawodny sposób na powiększenie rodziny. Tylko czy takie argumenty przekonują Polaków?

„Obrzydliwe. Nowoczesna Inkwizycja robi z nas bezmyślnych dzieciorobów? Po prostu obrzydliwe…”, „Głupoto, gdybyś ty miała skrzydła… Durny, niesmaczny spot, a na dodatek twórca nie zadał sobie trudu, aby dowiedzieć się czegokolwiek na temat królików”, „Te metafory mnie rozwalają… Szczególnie to o tym że króliki nie używają sobie… Nie rozumiem chyba… To chyba sztuka bardzo, bardzo wysoka….” – to tylko niektóre, cenzuralne, wypowiedzi oburzonych internautów. Dodatkowych kontrowersji dostarcza fakt, że akcja MZ kosztowała niemal 3 mln zł. 

Na myśl przychodzą tylko negatywne skojarzenia

Po obejrzeniu spotu reklamowego na myśl przychodzi masa negatywnych skojarzeń. „Mnożyć się jak króliki”, promowanie bezmyślnego rozmnażania – pomyśli na pewno wielu z was.

Niefortunna kampania Ministerstwa Zdrowia sama narzuca pejoratywne obrazy. W najprostszych słowach można po prostu powiedzieć, że Polki porównuje do samic rozpłodowych, a Polaków do samców reproduktorów.

Zobacz także: Program prokreacyjny działa tylko „na papierze”. Niepłodni pacjenci nadal nie mogą korzystać z leczenia

Co z niepłodnością?

Dodatkowo emitowanie tego typu treści jest trywializacją problemu niepłodności i bezpłodności w Polsce. Jakie wartości przekazuje ludziom leczącym się za pomocą in vitro, albo tym, którzy nigdy nie będą mogli mieć dzieci? Kogo resort postawi takim osobom na wzór do postępowania? Strach pomyśleć…

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Crowd Media

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kobiety dla Kobiety – „Zmień siebie – daj siebie!”

Kobiety dla kobiety

Tego dnia nie tylko zobaczymy przemiany uczestniczek projektu, które przez dwa miesiące w rękach specjalistów od zdrowia, kosmetyki i zdrowego stylu życia pracowały nad odmianą własnego wizerunku. Będziemy mieć okazję uczestniczyć także w wielu innych atrakcyjnych wydarzeniach.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ponieważ hasło „Zmień siebie – daj siebie” przyświeca nam od samego początku tej akcji, również podczas samej gali finałowej zapewnimy wszystkim gościom możliwość wniesienia w swoje życie pozytywnych zmian, Pomogą w tym warsztaty pewności siebie prowadzone przez Ewelinę Siatkiewicz – organizatorkę spotkań „Skrzydła Kobiety”.

W programie gali przewidziana dla gości jest część networkingowa prowadzona przez Dorotę Mastalską z Areny Biznesu. Gościem specjalnym gali będzie Danuta Awolusi, autorka książek – w tym publikacji „Odważona”, która dokonała niezwykłej przemiany – w półtora roku schudła 70 kilogramów. W trakcie Gali Finałowej będziemy podziwiać także,wystawę fotografii uczestniczek projektu. Za wizaż Pań odpowiada Charakteryzatorska – Anna Zatorska. Fotografie wykona zaś Izabela Brańka, właścicielka firmy Kocie Kadry.

Wrażeń estetycznych z pewnością dostarczy pokaz mody specjalnej kolekcji sukienek marki Lala Gusta, stworzonej przy współpracy blogerek zaangażowanych w akcję „Kobiety dla kobiety”. Dobrą wiadomością dla tych, którym sukienki się spodobają, jest to, że każdą z nich będzie można wylicytować. Całość dochodu z licytacji zostanie przeznaczona na pomoc chorującej na białaczkę Oli, podopiecznej Fundacji 3-4-Start, kobiecie, dla której została zorganizowana akcja „Kobiety dla kobiety”.

I jeśli już o kobiecości mowa, zapewniamy, że na gali będzie bardzo kobieco, co nie znaczy, że panowie nie są zaproszeni. Wszak wiadomo, że pierwiastki męskie i żeńskie wzajemnie się uzupełniają i dopiero razem rozkwitają najpełniej.

Serdecznie zapraszamy wszystkich do udziału w tym niezwykłym wydarzeniu i do zamawiania biletów już teraz, gdyż liczba miejsc jest ograniczona.
Więcej informacji o wydarzeniu : TUTAJ 

Zobacz też:

Kobiety dla Kobiety- jedną wielką siłą!

 

Jeden dzień, lata walki, silna kobieta i potrzeba wsparcia – „W dniu porodu dowiedziałam się, że mam białaczkę”
PRZECZYTAJ HISTORIĘ OLI >>KLIK<<

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.