Przejdź do treści

Nowa specjalizacja, nowe nadzieje

Endokrynologia ginekologiczna i rozrodczość znalazły się wśród nowo powstałych specjalizacji lekarskich. Zdaniem prof. Błażeja Męczekalskiego, prezesa zarządu Polskiego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej, utworzenie tej specjalności jest ogromną szansą dla rozwoju tej dziedziny w Polsce.

Szczegóły dotyczące specjalizacji nie są jeszcze znane, lecz należy się spodziewać, że w najbliższym czasie zostanie przedstawiony jej pełny program, opracowany przez Ministerstwo Zdrowia i zespół powołany przez Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Jak na razie ministerstwo nie podało, w jakim okresie będzie się odbywać nowe szkolenie. Trzeba zauważyć, że w ostatnio w naszym kraju endokrynologia ginekologiczna i rozrodczość rozwijają się bardzo dynamicznie, szczególnie w aspekcie organizacyjnym. Niewątpliwie przybliża to polską opiekę zdrowotną do rozwiązań europejskich. To szczególnie ważne, ponieważ w Polsce – podobnie jak na Zachodzie – należy spodziewać się nasilenia problemów rozrodczych w związku z negatywnymi trendami demograficznymi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obecnie endokrynologią ginekologiczną zajmuje się tak naprawdę zaledwie kilka oddziałów klinicznych w Polsce. Równie niewiele jest klinik leczenia niepłodności. Pokazał to wyraźnie funkcjonujący od lipca br. rządowy program zapłodnienia in vitro, do którego w większości zakwalifikowały się ośrodki prywatne.

Specjaliści mają nadzieję, że przy okazji wprowadzenia nowej specjalizacji uda się stworzyć sieć wysokospecjalistycznych oddziałów i klinik oraz zapewnić profesjonalne szkolenia dla młodych lekarzy. „Przed endokrynologią ginekologiczną w Polsce stoją ogromne możliwości rozwoju, co oznacza też ogromny wysiłek dla osób zaangażowanych w tworzenie tej specjalizacji. Mam nadzieję, że przy dużym zaangażowaniu środowisk medycznych, akademickich oraz przy wsparciu władz są szanse na wprowadzenie opieki zdrowotnej w Polsce w tym zakresie na wysoki międzynarodowy poziom. Czas więc na endokrynologię ginekologiczną (i rozrodczość)” – mówi prof. Męczekalski, prezes Polskiego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej (PTEG). Związek powstał w maju 2012 r. Wcześniej (od 2010 r.) funkcjonował jako nieformalne stowarzyszenie przy poparciu Międzynarodowego Towarzystwa Endokrynologii Ginekologicznej (International Society of Gynecological Endocrinology – ISGE). 

Jak poprawić parametry nasienia? Przeczytaj, co radzi ekspert

Mężczyzna w średnim wieku /Ilustracja do tekstu" Jak poprawić parametry nasienia

Szacuje się, że 1 na 10 mężczyzn starających się o potomstwo ma problem z płodnością. Najczęściej przyczyną są słabe parametry nasienia. W części przypadków można jednak je poprawić, odpowiednio zmieniając styl życia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O czynnikach, które mogą wpływać na męską płodność oraz zachowaniach, które jej sprzyjają, mówi prof. dr hab. Krzysztof Łukaszuk, kierownik klinik leczenia niepłodności INVICTA.

Jak często zdarza się niepłodność męska?

Szacuje się, że około 16% par starających się o ciążę ma problemy z płodnością. Jeśli założymy, że przyczyna trudności w poczęciu dziecka leży w ok. połowie przypadków po stronie mężczyzny, to można powiedzieć, że u ok. 8% mężczyzn wystąpią zaburzenia jakości nasienia. Niestety, bez odpowiednich badań zweryfikowanie jakości spermy nie jest łatwe. Pewnych obserwacji dokonać można jednak samodzielnie. Prawidłowy ejakulat powinien mieć barwę mleczno-opalizującą. Jeśli jest przejrzysty, najprawdopodobniej świadczy to o małej liczbie plemników. Oczywiście, by potwierdzić takie „domowe” rozpoznanie, należy wykonać przynajmniej badanie ogólne nasienia.

W jaki sposób możemy poprawić jakość nasienia?

W wielu przypadkach możemy sami zadbać o płodność – najważniejszy jest zdrowy tryb życia. Przede wszystkim warto pomyśleć o aktywności fizycznej, czyli optymalnie 6-10 godzin wysiłku fizycznego w tygodniu. Alkohol należy spożywać tylko w umiarkowanych dawkach: czyli w ilości, która odpowiada nie więcej niż 30 ml czystego alkoholu dziennie.

Po konsultacji z lekarzem można rozważyć zastosowanie suplementów diety. Na rynku jest sporo preparatów o bardzo zróżnicowanym składzie. Należy jednak pamiętać, że jakość nasienia może zmieniać się w różnych okresach życia. Udowadniają to badania, które przeprowadzono na grupie zdrowych mężczyzn. Przez rok co tydzień analizowano  jakość ich nasienia. Okazało się, że są okresy w życiu mężczyzny, kiedy sperma jest dobrej jakości; potem zaś występują dość długie okresy, kiedy jej parametry spadają poniżej normy. Jeśli więc pacjent stosuje suplementy diety i porównuje wyniki badań przed ich stosowaniem i po nim, może często błędnie wnioskować, że poprawa parametrów jest związana z ich przyjmowaniem. Może to być po prostu lepszy okres.

Czy na płodność mężczyzny wpływa waga jego ciała?

Tak, optymalne dla płodności jest zachowanie prawidłowej masy ciała i zbilansowanej diety. Najlepiej jest utrzymać BMI na poziomie 20-25, ponieważ zarówno mężczyźni otyli jak i bardzo szczupli mają zazwyczaj zdecydowanie gorsze parametry nasienia. Badania wykazały, że u mężczyzn ze zbyt wysokim BMI występuje podwyższona fragmentacja DNA plemników.

A co z używkami i różnymi „wspomagaczami”, które stosują też sportowcy?

Używki są zdecydowanie niewskazane. Zarówno palenie papierosów jak i przyjmowanie narkotyków czy tzw. dopalaczy może znacząco zaburzyć ruchliwość plemników oraz uszkodzić materiał genetyczny. Podobnie jest z anabolikami, które niektórzy trenujący na siłowniach panowie stosują, by zwiększyć przyrost mięśni. Ich nadużywanie to jedna z najczęstszych przyczyn obniżenia płodności u mężczyzn. Trzeba mieć świadomość, że w wielu przypadkach zaburzenia w procesie spermatogenezy mogą być nieodwracalne. Dodatkowo pojawić się mogą problemy ze wzwodem – może się nawet zdarzyć, że żaden lek na potencję nie będzie w stanie pomóc. Na koniec warto dodać, że zaburzenia erekcji mogą być jednym z pierwszych objawów chorób ogólnoustrojowych. W tej sytuacji powinno się zgłosić do lekarza rodzinnego i poddać diagnostyce.

Polecamy również: Dlaczego sterydy zabijają płodność? Przeczytaj!

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Promocje na badania do procedury in vitro

nabór do programu in vitro w Łodzi
fot. Fotolia

Zobacz, gdzie taniej możecie wykonać badania związane z diagnostyką i leczeniem niepłodności. Promocję i zniżki znajdziecie również na badania do in vitro oraz na pierwszy zabieg inseminacji.  Zniżki nawet do 50 proc. w wielu miastach w Polsce!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Promocje na badania w klinikach InviMmed:

Klinika InviMed w Warszawie:

Klinika InviMed w Gdyni:

Klinika InviMed w Katowicach:

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Małgorzata Rozenek o in vitro: Likwidacja programów jest ciosem poniżej pasa

Małgorzata Rozenek o in vitro
fot. Wikipedia CC BY-SA 2.0

Przyszłość programów in vitro i projekt ustawy liberalizującej prawo aborcyjne to ostatnio szeroko komentowane tematy.  Oprócz polityków w dyskusję włączają się również aktorzy i celebryci. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać Małgorzata Rozenek-Majdan.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wybór Łukasza Szumowskiego na nowego ministra zdrowia pociągnął za sobą pytanie: co dalej z in vitro w naszym kraju? Przypomnijmy, że kilka lat temu szef resortu zdrowia podpisał się pod deklaracją wiary. Oznacza to, że jest zdecydowanym przeciwnikiem in vitro, antykoncepcji i aborcji.

Zobacz także: „Dzieci zamrażane i wylewane do zlewu”. Jarosław Gowin o in vitro

Małgorzata Rozenek o in viro

Wielu obywatelom nie podoba się polityka rządzących. Wśród niezadowolonych znalazła się znana prezenterka telewizyjna Małgorzata Rozenek-Majdan.

– Temat in vitro od zawsze budził emocje. Ale każdy z nas powinien mieć wolny wybór i decydować o swoim życiu. Nie narzucajmy innym ludziom naszego światopoglądu – powiedziała Rozenek-Majdan w rozmowie z Super Expressem.

– Państwo powinno pomagać swoim obywatelom, dlatego likwidacja programów wspierających i dofinansowujących metodę in vitro jest ciosem poniżej pasa dla kobiet, które marzą o dziecku i mają problem z zajściem w ciążę – dodała.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek o in vitro: to skomplikowana procedura

„Już jest za późno”

Temat in vitro jest wyjątkowo bliski Małgorzacie, ponieważ jej dwaj synowie– 12 letni Stanisław i 10-letni Tadeusz, przyszli na świat właśnie dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu.

Prezenterka wypowiedziała się również na temat odrzucenia projektu ustawy liberalizującej prawo do aborcji. Zdaniem gwiazdy projekt „Ratujmy kobiety” został odrzucony przez niedbalstwo i lenistwo polityków.

– Setki tysięcy kobiet domagających się swoich praw zostały tym samym zignorowane. I nawet fakt, że posłów PO wyrzucono z partii, nie sprawi, że projekt zostanie ponownie rozpatrzony, nie zmieni to nic dla kobiet, bo jest już za późno – skomentowała sprawę na łamach Super Expressu.

Rozenek-Majdan uważa, że przez tą sytuację trudniej będzie w przyszłości zmotywować kobiety o walkę o swoje prawa.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Super Express

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Dlaczego sterydy zabijają płodność? Przeczytaj!

sterydy zabijają płodność
fot. Pixabay

To, że sterydy anaboliczne negatywnie oddziałują na zdrowie wiadomo nie od dziś. Preparaty z pochodnymi testosteronu mogą w znacznym stopniu zaszkodzić płodności. Co ważniejsze, zmiany te nie zawsze są odwracalne.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U mężczyzn, którzy stosują pochodne testosteronu zauważa się poważne zaburzenia w produkcji plemników, a parametry ilościowe i jakościowe nasienia ulegają znacznemu pogorszeniu. Dlaczego?

Zobacz także: 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

Dlaczego sterydy zabijają płodność?

Jeżeli w męskim organizmie poziom testosteronu jest zbyt niski, jądra zostają pobudzone do zwiększonej produkcji tego hormonu płciowego.

Gdy mężczyzna przyjmuje sterydy anaboliczne, równowaga ta zostaje zachwiana. Sztuczne podwyższanie poziomu testosteronu sprawia, że organizm buduje więcej mięśni, jednak mózg dostaje sygnał, że pojawiła się nadwyżka hormonu. Przez to następuje zmniejszenie naturalnej produkcji testosteronu w jądrach i w efekcie proces produkcji plemników zostaje zaburzony.

Zobacz także: 7 faktów o testosteronie

Czym to grozi?

Pierwsze efekty „suplementacji” sterydami widoczne są nawet po kilkunastu dniach – obserwuje się znaczny spadek ilości spermy. Wznowienie prawidłowej produkcji nasienia jest możliwe po odstawieniu testosteronu, jednak nie zawsze udaje się powrócić do stanu pierwotnego. Wszystko zależy od wielkości dawek i czasu stosowania pochodnych testosteronu.

Czym grozi długotrwałe stosowanie sterydów? Panom grozi kurczenie jąder, problemy z potencją i niepłodność. Często dochodzi również do poważnych zaburzeń hormonalnych, które mogą powodować kalectwo.

Do innych zagrożeń należy również jednostronne lub obustronne powiększenie gruczołów sutkowych. Oprócz tego należy się liczyć z depresją – dla wielu mężczyzn świadomość niedyspozycji seksualnej stanowi ciężkie przeżycie emocjonalne.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.sprawnypo40.pl

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami