Przejdź do treści

Nowa piramida żywieniowa a ciąża

zdjecie-2.jpg

Jedną z najważniejszych wytycznych nowej piramidy żywieniowej jest aktywność fizyczna oraz dieta wzbogacona w tłuszcze roślinne. Jak nowe zalecenia WHO wpływają na staranie się o dziecko? Jakie oleje są najzdrowsze oraz co to są tłuszcze trans? Co i jak powinniśmy jeść przygotowując się do ciąży wyjaśnia dietetyk Kinga Twaróg oraz przedstawiciele firm medycznych.

Światowa Organizacja Zdrowia jako podstawę zdrowego stylu życia, w tym także kobiet i mężczyzn przygotowujących się do poczęcia dziecka, zaleca ruch – minimum 30 minut dziennie. Jednak jak podkreślają lekarze sama dieta niewiele nam daje, ponieważ ruch to przede wszystkim pozyskiwanie energii z tkanki tłuszczowej, to praca mięśni, lepsze krążenie krwi oraz usprawnienie wiele innych czynników mających wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

–  Kolejne wytyczne, które diametralnie zmieniły się w ostatnim czasie to sposób żywienia kobiet w ciąży oraz przygotowujących się do ciąży. Osoby takie, do swojej diety powinny wprowadzać jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 oraz zamienić białko zwierzęce na roślinne – wyjaśnia Kinga Twaróg, dietetyk z poradni Dobry Dietetyk w Poznaniu. Nienasycone kwasy tłuszczowe wpływają na regulację ciśnienia oraz pracę narządów rozrodczych zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Na zdrowie pary starającej się o dziecko wpływa wiele czynników, w tym styl życia połączony z niską aktywnością fizyczną, błędne nawyki żywieniowe oraz dorobek cywilizacyjny w postaci żywności przetworzonej powodującej nietolerancje pokarmowe. – Dlatego pary starające się o dziecko powinny dostosować styl życia do zmian jakich domaga się ich organizm. Można powiedzieć, że tak jak dziecko po urodzeniu ustawia nasz harmonogram życia, a my jako rodzice dopasowujemy się do tego, tak przed poczęciem powinniśmy wszystko dostosować, do tego, by ono mogło się pojawić w naszym życiu – przekonuje Piotr Rowicki, przedstawiciel marki dr Bocian, pierwszego zestawu koncepcyjnego dla par starających się o dziecko. – Ponadto, obciążenia cywilizacyjne i zmiany jakie zachodzą w naszym organizmie są tak duże, że oprócz właściwie zbilansowanej diety, powinniśmy odpowiednio wzmocnić organizm suplementami diety, które doprowadzą organizm do formy – dodaje.

Wpływ odżywiania na owulację

W badaniach prowadzonych w ostatnich latach coraz częściej jest wykazywany związek pomiędzy stylem życia a płodnością. Analiza danych uzyskanych w badaniu Nurses Health Study II pochodzących z trwających 8 lat obserwacji 17544 kobiet w wieku 25-42 lat, które próbowały zajść w ciążę wykazała, że sposób odżywiania ma wpływ na owulację, a tym samym na możliwość zajścia w ciążę.
Jak pokazują ww. badania w większości przypadków zaburzeń płodności z powodu owulacji można zapobiec poprzez zmianę stylu życia. Zmiana stylu życia oznacza mniejsze spożycie tłuszczy trans przy jednoczesnym większym spożyciu tłuszczów jednonienasyconych, ograniczenie spożycia białka pochodzenia zwierzęcego na korzyść białka pochodzenia roślinnego, częste spożycie produktów bogatych w błonnik pokarmowy, spożywanie produktów o niskim indeksie glikemicznym (IG), produktów będących dobrym źródłem żelaza oraz suplementację preparatami wielowitaminowymi. Wyżej wymienione składniki wpływają na stężenie wydzielanych hormonów, w tym insuliny. Uważa się, że wrażliwość na insulinę determinuje sposób żywienia oraz może być wyznacznikiem płodności i owulacji – wyjaśnia Kinga Twaróg, dietetyk z poradni Dobry Dietetyk w Poznaniu.

Białko roślinne sprzyja płodności

Ponadto odpowiednio zbilansowana dieta pod względem zawartości makro- i mikroskładników może korzystnie wpływać na płodność kobiety, zwiększając możliwość poczęcia dziecka. Makroskładniki, czyli białka, tłuszcze i węglowodany to materiał budulcowy i energetyczny niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Wykazano, że odpowiedni stosunek białka roślinnego do zwierzęcego, rodzaj kwasów tłuszczowych oraz jakość węglowodanów w pożywieniu wiążą się z rzadszym występowaniem zaburzeń owulacji.

Jedną z cech sposobu żywienia sprzyjającą płodności jest duży udział białka roślinnego w ogólnej puli białek dostarczanych wraz z pożywieniem. Znajdziemy je w roślinach strączkowych: bobie, ciecierzycy, grochu, fasoli, soi, soczewicy. Wykazano, że zamiana 5% energii pochodzącej z białka zwierzęcego na białko roślinne wiązała się z 50-procentowym obniżeniem ryzyka niepłodności z powodu zaburzeń owulacji. Odpowiedzią na spożycie białka roślinnego jest mniejsze wydzielanie insuliny. Najbardziej niekorzystnie na płodność oddziaływują białka z mięsa czerwonego oraz drobiu. Białka jaj i ryb nie wykazywały negatywnego wpływu na płodność  – dodaje Kinga Twaróg.

Tak dla oleju rzepakowego i oliwy z oliwek

Jednym z ważnych cech modelu żywieniowego sprzyjającego płodności jest odpowiednie spożycie jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (olej rzepakowy, oliwa z oliwek). Jednocześnie istotne jest unikanie produktów będących źródłem izomerów trans kwasów tłuszczowych, takich jak: twarde margaryny, czekolady, batony, przemysłowo wytwarzane ciastka, zupy w proszku, frytki, chipsy, żywność typu fast-food. Gospodarkę hormonalną kobiety zaburza także spożycie odtłuszczonych produktów mlecznych. Produkty te zawierają mniejszą ilość witaminy D3, która jest związkiem steroidowym. Warto wspomnieć, że witamina D w ciąży jest bardzo ważna i stanowi niezbędny składnik do prawidłowego rozwoju dziecka. Kobiety w ciąży w związku z niewłaściwą dietą oraz unikaniem promieniowana słonecznego są bardziej narażone na niedostateczne stężenie tej witaminy.

Węglowodany oddziaływają na stężenie glukozy we krwi, a w sytuacji, gdy ich podaż jest za wysoka, mogą prowadzić do zakłócenia równowagi hormonów odpowiedzialnych za płodność. Wykazano, że niekorzystny wpływ na płodność mają produkty o wysokim IG. W diecie kobiet z zaburzeniami płodności powinny przeważać produkty o niskim IG, tj. grube kasze i makarony, pieczywo z pełnego przemiału, warzywa (ogórki, kukurydza, fasola, brokuły, kalafior, marchewka, pomidory itp.) oraz owoce (jabłka, pomarańcze, grejpfruty, truskawki, itp.). Każde zwiększone spożycie błonnika pokarmowego o 10 g wiązało się z niższym o 44% ryzykiem zaburzeń płodności –  podkreśla dietetyk Kinga Twaróg.
W licznych badaniach wykazano, że niektóre witaminy i składniki mineralne spożywane w odpowiednich ilościach mogą korzystnie wpływać na płodność. Do najważniejszych z nich należą: witamina A i beta-karoten, witamina B6, B12, C, E, kwas foliowy, żelazo, magnez, mangan, cynk, selen, miedź. Znajdziemy je w takich produktach jak: marchew, słodkie ziemniaki, dynie, kapusta, porzeczki czarne, truskawki, mandarynki, morele, kapusta biała, ryż biały, kasza gryczana, słonecznik, czekolada gorzka, ser ementaler tłusty, salami popularne, szpinak, soczewica i wiele innych. 

Dieta a płodność męska
 
Współczesny mężczyzna ma o jedną trzecią mniej plemników niż starsze pokolenie, pogorszyła się także ich żywotność, jakość i ruchliwość. To efekt przede wszystkim stylu życia, stresu oraz złego odżywiania. Niepłodność może być też spowodowana: niedoborem witamin i minerałów, niewłaściwym odżywianiem. Ponadto badania pokazują, że u mężczyzn wypijających pół litra piwa dziennie, ilość plemników znacznie się zmniejsza i wpływa na jakość spermy.
 
Od kilku lat wyniki jakości nasienia są coraz gorsze, a normy dzisiaj stosowane, kilkanaście lat temu byłyby uznawane za patologiętłumaczy Marek Pięta z działu medycznego firmy HAVAC, właściciela marki dr Bocian. – Aby poprawić męską płodność, warto wzbogacić dietę m.in.: w cynk, selen, witaminę E i C. Cynk pełni ważną rolę w tworzeniu spermy i przedłużaniu żywotności plemników, a selen to przeciwutleniacz, którego zapasy gromadzą się głównie w jądrach i nasieniu oraz jest potrzebny do produkcji plemników. Przy wyborze produktów trzeba uważać na właściwie zbilansowane proporcje witamin i minerałów wzmacniających męską płodność – takie można znaleźć m.in w produktach: Androferti, Dr Bocian dla Niego Odnowienie & Rewitalizacja – dodaje
Wytyczne z nowej piramidy żywieniowej dla osób starających się o dziecko:
 
 
Stosowanie się do wytycznych piramidy żywieniowej, może pomóc w staraniu się o dziecko. Poniżej prezentujemy kilka zasad, które warto przestrzegać:
  1. Minimum 30 min. ruchu codziennie np. spacer, rower, gimnastyka lub inna aktywność fizyczna.
  2. Spożywać produkty węglowodanowe z jak najmniej przetworzonych mąk gruboziarnistych, a także kasze, zwłaszcza gryczaną i jęczmienną.
  3. W codziennej diecie menu powinny się znaleźć tłuszcze roślinne, np. oliwa z oliwek, oleje – słonecznikowy, sojowy, rzepakowy i wysokiej jakości margaryny miękkie (bez tłuszczów trans).
  4. Codziennie jeść warzywa i owoce – najlepiej surowe lub gotowane na parze.
  5. Wprowadzić w małych ilościach rośliny strączkowe i orzechy.
  6. Ryby, drób lub jajka jako doskonałe źródło kwasów omega-3 powinny być na stałe obecne w naszej diecie.
źródła:
  1. World Health Organization: Report of the meeting on the Prevention of Infertility at the Primary Health Care Level. WHO, Geneva 1983: WHO/MCH/1984.4.
  2. Chavarro J.E. Rich-Edwards J.W. Rosner B.A. iwsp. Diet and lifestyle in the prevention of ovulatory disorder infertility. Obst Gynecol 2007: 110: 1050-1058
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dieta wegetariańska w staraniach o dziecko. O tym warto wiedzieć

dieta wegetariańska
Pixabay

Jednym z ważniejszych czynników, na który mamy wpływ podczas starań o dziecko, jest dieta. Według badań przeprowadzonych w 2013 roku przez Instytut Badań Opinii Homo Homini, w Polsce ponad milion dorosłych osób stosuje dietę bezmięsną. Czy dostarcza nam jednak wszystkich niezbędnych składników, które są niezwykle ważne przy staraniach o dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak pokazują badania, osoby regularnie pijące mleko sojowe mają niższy poziom insuliny, testosteronu i cholesterolu. Są to wyznaczniki, które mogą wskazywać na ewentualne ryzyko zachorowania na choroby serca i cukrzycę typu 2. Te z kolei wiążą się z zespołem policystycznych jajników (PCOS).

Mleko sojowe bogate w estrogeny roślinne pomaga zrównoważyć hormony i chroni m.in. przed wyżej wymienionymi chorobami układu sercowo-naczyniowego. Jeżeli chodzi o okres starań o dziecko, należy ograniczyć spożycie soi z uwagi na zawarte w niej fitoestrogeny. Są to związki chemiczne o budowie zbliżonej do estradiolu, które łącząc się z odpowiednimi receptorami „wypierają” naturalne estrogeny, co może mieć negatywny wpływ na płodność i przebieg ciąży.

Badania pokazują również, że zbyt duże spożycie produktów sojowych może prowadzić do zaburzeń seksualnych  u mężczyzn i obniżenia jakości spermy. Eksperci wyjaśniają, że dzieje się tak ze względu na fitoestrogeny.

Dieta wegetariańska równa się niedobory?

Mogłoby się wydawać, że w bezmięsnej diecie niedobory białka to poważna sprawa. Jednak bez problemu białko można dostarczyć wraz z tofu, fasolą, soczewicą, komosą ryżową, tempeh (produktu wytwarzanego z ziaren soi), kaszą, czy orzechami.

Jeżeli chodzi o żelazo, możemy je znaleźć w pestkach dyni, soczewicy, brokułach, burakach, natce pietruszki. Należy przy tym pamiętać o dostarczeniu organizmowi witaminy C, która ułatwia przyswajanie żelaza. Starając się o odpowiedni poziom wapnia, sięgnijmy po jarmuż, ziarna sezamu, tempeh, rośliny strączkowe, amarantus i pomarańcze. Nie zapominajmy o witaminie B12, którą znaleźć możemy jedynie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Osoby jedzące jajka i sery nie muszą się martwić, jednak weganie powinni przyjmować odpowiednie suplementy po konsultacji z lekarzem.

Zdrowa dieta to zbilansowana dieta

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że dieta musi być zbilansowana. Dotyczy to też diety obfitującej w mięso, ponieważ i w takim przypadku można nabawić się niedoborów. The American Dietetic Association and Dietitians of Canada w swoim oświadczeniu podaje:

Diety ściśle wegetariańskie, czyli wegańskie, są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i mogą zapewniać korzyści zdrowotne przy zapobieganiu i leczeniu niektórych chorób. Dobrze zaplanowane diety wegetariańskie są odpowiednie dla osób na wszystkich etapach życia, włącznie z okresem ciąży i laktacji, niemowlęctwa, dzieciństwa, dojrzewania oraz dla sportowców.

Zobacz także:

Zbyt dużo cukru utrudnia zajście w ciążę? Sprawdź, co o diagnozie PCOS mówi dietetyczka

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Wieczne zmęczenie i problemy z nadwagą? To może być insulinooporność!

insulinooporność
Pixabay

Borykasz się z problemami z wagą, chronicznym zmęczeniem i wiecznym uczuciem głodu? Uważaj, to mogą być objawy insulinooporności. Czym jest insulinooporność i jak z nią walczyć? Poznaj najważniejsze fakty.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Czym jest insulinooporność?

Jest to zaburzenie polegające na zmniejszeniu wrażliwości tkanek na działanie insuliny pomimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia we krwi. Insulina odpowiada za stabilizację poziomów glukozy. W niektórych przypadkach trzustka wydziela zbyt duże ilości insuliny, która krąży po organizmie, a tkanki nie mogą jej w odpowiedni sposób wykorzystać.

2. Jakie są objawy insulinooporności?

Do najczęstszych objawów insulinooporności należą senność, stany depresyjne, wzmożony apetyt, wzrost masy ciała, brązowe przebarwienia skóry w okolicach pach, karku, kolan i łokci, nadciśnienie tętnicze i podwyższony poziom cukru i trójglicerydów. Niestety objawy te nie są na tyle specyficzne, by postawić szybką diagnozę. Ponadto u części osób, których dotyczy ten problem, nie występują niepokojące objawy i o zaburzeniu dowiadują się dopiero podczas rutynowych badań.

3.Skąd się bierze insulinooporność?

Przyczyny zaburzenia nie są jeszcze do końca znane. Wśród głównych czynników wymienia się uwarunkowania genetyczne, stres, niezdrową dietę, brak ruchu, niedobór snu, czy palenie papierosów.

4. Jak leczyć insulinooporność?

Opiekę nad pacjentem najczęściej sprawują endokrynolog, ginekolog i diabetolog. Dopiero po szczegółowym wywiadzie lekarz zleca szereg badań i przepisuje odpowiednie leki i suplementy. Ważną rolę odgrywa również dietetyk, który ustala spersonalizowaną dietę. Niezwykle istotna jest również zmiana stylu życia. Należy spożywać dużo świeżych warzyw, owoców, ryb, produktów pełnoziarnistych, zdrowych tłuszczy, jajek itp oraz odsunąć na bok tłuste jedzenie. Nieodłączną częścią jest również codzienna aktywność fizyczna, odpowiednia dawka snu, ograniczenie do minimum stresu i rezygnacja z używek.

5. Do czego prowadzi nieleczona insulinooporność?

Nieleczona insulinooporność prowadzi do rozwoju cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, otyłości, zapalenia wątroby, czy Alzheimera.

6. Jakie choroby mogą towarzyszyć insulinooporności?

Częste choroby towarzyszące insulinooporności to otyłość, zespół policystycznych jajników (PCOS), choroby tarczycy i niepłodność. Szacuje się, że od 62 do 80 proc. otyłych kobiet z PCOS oraz od 11 do 50 proc. kobiet z prawidłową masą ciała ma również insulinooporność, a około 50 proc. pacjentek z PCOS ma nadwagę lub otyłość.

7. Czy insulinooporność stanowi przeszkodę przy zajściu w ciążę?

Osoby z insulinoopornością mają szanse na zajście w ciążę, nawet jeśli cierpią z powodu innych chorób towarzyszących, takich jak PCOS, otyłość, nadwaga czy choroby tarczycy. Zdarzają się przypadki, gdy kobiety przy odpowiednio uregulowanych hormonach zachodzą w ciążę dość szybko i bez większych problemów. Jednak w wielu przypadkach wymaga to czasu.

Zobacz także:

Z insulinoopornością naprawdę można wygrać

Insulinooporność a niepłodność

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Witaminy płodności. Zobacz, które pomogą ci zajść w ciążę

witaminy płodności
Pixabay

Witaminy są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, okazuje się, że są również świetnymi wspomagaczami płodności. Dzięki nim możemy poprawić jakość komórek, mają również wpływ na zaburzenia hormonalne i prawidłowe endometrium (błonę śluzową macicy). Poznaj właściwości poszczególnych witam i ich wpływ na płodność.  

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym są witaminy? Jest to grupa organicznych związków chemicznych, które mogą być naturalnego pochodzenia, bądź pozyskane syntetycznie. Termin „witamina” pochodzi od słowa vita – oznaczającego życie. Nazwę wprowadził polski biochemik Kazimierz Funk, któremu zawdzięczamy również odkrycie w 1913 roku pierwszej witaminy – B1.

Do najważniejszych witamin należy zaliczyć kwas foliowy, witaminę D, E, C, A oraz witaminy z grupy B. Należy pamiętać, że najważniejszym źródłem witamin powinna być zróżnicowana dieta, a dopiero później suplementy.

Witamina D

Wspomaga tworzenie hormonów płciowych, co wpływa na owulację i równowagę hormonalną w organizmie, wspiera również produkcję progesteronu. Hormon ten wydzielany jest przez jajniki i odpowiada za przygotowanie błony śluzowej macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina D3 syntezowana jest przez skórę za pomocą promieni słonecznych, możemy ją również znaleźć w tranie. Witamina D2 jest z kolei produkowana przez rośliny.
Badania przeprowadzone na kobietach niepłodnych dowiodły, że większość z nich cierpiała właśnie na niedobory witaminy D.
Gdzie ją znajdziemy: promienie słoneczne, tłuste ryby, tran.

Witamina A

Zwana inaczej beta- karotenem. Jej rola polega na ochronie komórki jajowej i plemników przed uszkodzeniem wywołanym szkodliwą działalnością wolnych rodników. Odpowiada też za prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, metabolizm białek i hormonów steroidowych i dobre widzenie.
Gdzie ją znajdziemy: marchew, wątróbka, tłuste ryby, pełne mleko.

Witamina C

Jest przeciwutleniaczem, który pomaga wzmocnić układ odpornościowy. Prawidłowy poziom witaminy C w organizmie kobiety ma dobroczynny wpływ na konsystencję śluzu szyjkowego i budowę endometrium. Wspomaga też osoby, które mają defekt fazy lutealnej. Jest to etap, w którym w w jajniku tworzy się ciałko żółte i macica przygotowuje się do zagnieżdżenia zapłodnionej komórki jajowej. Witamina ta wspomaga w problemach z owulacją i bierze udział w usuwaniu wolnych rodników, które mają wpływ na na jakość komórek jajowych.
Gdzie ją znajdziemy: papryka żółta i czerwona, cytrusy, brokuły, pomidory, jarmuż, żurawina, porzeczki, kapusta.

Witamina E

Jest znana jako „witamina płodności” oraz „witamina młodości”. Jej niski poziom jest związany z zaburzeniami owulacji, a suplementacja ma wpływ na endometrium. Aż 52% badanych kobiet zauważyło po suplementacji tą witaminą poprawę endometrium. Wpływa też na wytwarzanie nasienia u mężczyzn. Jest współodpowiedzialna za utrzymanie ciąży i prawidłowy rozwój płodu. Witamina ta jest też wykorzystywana w kosmetyce, opóźnia bowiem proces starzenia skóry. Obok witaminy A i Ci jet silnym przeciwutleniaczem, pomaga redukować poziom wolnych rodników.
Gdzie ją znajdziemy: orzechy laskowe, migdały, nasiona słonecznika, oliwki, szpinak.

Witamina B6

Wpływa korzystnie na fazę lutealną, pomaga regulować poziom cukru we krwi oraz łagodzi objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego i odpowiada za prawidłowe działanie układu nerwowego. Niedobory witaminy B6 mogą powodować nieregularne miesiączki i niski poziom progesteronu.
Gdzie ją znajdziemy: kasza gryczana, banany, szpinak, kurczak, indyk, wątróbka, łosoś, dorsz.

Witamina B12

Inaczej zwana kobalaminą lub czerwoną witaminą. Bierze udział w wytwarzaniu białych i czerwonych krwinek oraz w syntezie DNA. Wpływa pozytywnie na zdrowie psychiczne, koi nerwy, zapobiega anemii, a także pomaga chronić przed chorobą Alzheimera i nowotworami. Witamina ta wspiera prawidłową implantację i zwiększa szanse na sukces procedury wspomaganego rozrodu. Jej niedobór może być przyczyną poronień.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, ryby, mleko, jaja, sery.

Cholina (witamina B4)

Ważny składnik diety u osób starających się o dziecko. Zwiększone spożycie choliny podczas ciąży wiąże się z mniejszym ryzykiem wystąpienia wad cewy nerwowej i poronienia. Bierze udział w rozwoju mózgu i układu nerwowego u płodu.
Gdzie ją znajdziemy: wątróbka, jaja, orzechy, ryby, kiełki pszenicy.

Kwas foliowy (witamina B9)

Bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, z których powstaje DNA. U kobiet ciężarnych jego niedobory mogą spowodować poważne wady płodu, zwiększa się również ryzyko poronienia i przedwczesnego porodu. Kobiety w wieku rozrodczym powinny uzupełniać dietę kwasem foliowym w dawce 0,4 mg/dziennie, zwłaszcza miesiąc przed zajściem w ciążę oraz w pierwszym trymestrze ciąży.
Gdzie go znajdziemy: ciemnozielone warzywa, owoce, nasiona roślin strączkowych.

Zobacz także:

Co jeść, aby poprawić swoją płodność?

Witamina C i płodność

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, Poradnik Zdrowie

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Waga ma znaczenie. Niedowaga i jej wpływ na płodność

Niedowaga a płodność
Pixabay

Wiadomo, że otyłość powoduje zaburzenia płodności zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej wpływa bowiem na zmiany hormonów reprodukcyjnych. Co jednak, jeżeli mamy do czynienia z sytuacją odwrotną? Czy niedowaga może mieć wpływ w staraniach o poczęcie nowego życia? Eksperci przypominają, że w przypadku utraty ok. 30% masy ciała może dojść do wtórnej utraty miesiączki oraz do niepłodności.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Styl życia ma ogromny, jeżeli nie największy wpływ na zdrowie człowieka. To, jak się odżywiamy, ile godzin dziennie przesypiamy i to, czy stosujemy używki odbija się na naszej formie. Jeżeli chodzi o otyłość, czyli nadmierne gromadzenie tkanki tłuszczowej w organizmie, cierpi na nią już co piąty Polak. U mężczyzn może doprowadzić do zmniejszenia poziomu testosteronu i wtórnej niewydolności hormonalnej jąder (hipogonadyzmu hipogonadotropowego). Kobietom grożą natomiast zaburzenia metaboliczne, nadmierne wydzielanie adrogenów (hiperadrogenizm), wczesne poronienia, powstanie wad wrodzonych płodu i komplikacje ciąży.

Niedowaga – wróg płodności

Okazuje się, że nie mniej groźna jest niedowaga. Problemy z płodnością na tym tle występują u ok. 1-5% kobiet. Według ogólnopolskich badań stanu odżywiania ludności przeprowadzonych w roku 2000 wynika, że niedobór masy dotyczy 11% kobiet w wieku 19-29 lat. Zjawisko niedowagi maleje wraz z wiekiem. Gwałtowny spadek masy spowodowany na przykład anoreksją, bulimią, rygorystyczną dietą, czy zbyt intensywnymi ćwiczeniami, może doprowadzić do zaburzeń miesiączkowania. Zjawisko to występuje przy spadku masy ciała o ok. 10-15%.

Utrata miesiączki i niepłodność

Przy utracie 30% masy występuje wtórna utrata miesiączki oraz niepłodność. Zaburzenia cyklu miesiączkowego i całkowita utrata miesiączki dotyczą 30% kobiet chorujących na anoreksję. W badaniach klinicznych obserwuje się obniżenie stężenia LH, czyli lutropiny. Jest to hormon, który doprowadza do pęknięcia pęcherzyka jajnikowego, czyli do owulacji.

Dolna zawartość tłuszczu w ciele człowieka wynosi 22%. Poniżej tej wartości pojawiają się problemy z miesiączkowaniem na skutek aromatyzacji androgenów. Według badań, u kobiet przy BMI poniżej 20 kg/m2 ryzyko niepłodności spowodowane zaburzeniami owulacji było wyższe o 38% niż u kobiet z prawidłową masą ciała.

Zobacz także:

Jak waga wpływa na płodność?

Otyłość – nieprzyjaciel płodności

Otyłość matek zwiększa ryzyko epilepsji u dzieci? Najnowsze badania!

Źródło: Dietetycy.org.pl, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.