Przejdź do treści

Nowa metoda in vitro

12.jpg

W Wielkiej Brytanii przyszło na świat pierwsze dziecko poczęte nową, bezpieczniejszą odmianą metody in vitro.

W standardowej procedurze in vitro jajniki są stymulowane do produkcji komórek jajowych za pomocą iniekcji gonadotropiny kosmówkowej (human chorionic gonadotropin, hCG). Zdarza się jednak, że zamiast wytworzyć kilka potrzebnych komórek jajowych, nadmiernie pobudzone podawaną sztucznie gonadotropiną jajniki produkują ich wiele w ciągu jednego cyklu – dochodzi do tzw. zespołu hiperstymulacji jajników (ovarian hyperstimulation syndrome, OHSS). Jego efektem jest płyn w jamie brzusznej, zaburzenia wodno-elektrolitowe i zaburzenia krzepnięcia, bóle brzucha, duszności. Takie powikłanie zdarza się u ok. 1 proc. kobiet. Choć zwykle OHSS przebiega łagodnie, w nielicznych ciężkich przypadkach może dojść do zagrożenia życia. Pacjentki z zespołem policystycznych jajników mają wyższe ryzyko wystąpienia OHSS.

W nowej odmianie in vitro do stymulacji jajników zamiast hCG wykorzystano kisspeptynę – naturalny hormon, kodowany przez gen KISS-1. Kisspeptyna pozwala pobudzić jajniki do uwalniania komórek jajowych w łagodniejszy, łatwiejszy do kontrolowania sposób.

Pierwsze próby z zastosowaniem kisseptyny w procedurze in vitro u ludzi przeprowadzili prof. Waljit Dhillo z Imperial College London i dr Geoffrey Trew z London’s Hammersmith Hospital. W badaniu wzięło udział 30 kobiet. Kisspetyna zadziałała u 29, a 28 z nich mogło wykorzystać komórki jajowe do zapłodnienia metodą in vitro. W kwietniu tego roku urodziło się pierwsze na świecie dziecko poczęte dzięki nowej metodzie.

Brytyjscy lekarze, dzięki którym chłopiec przyszedł na świat, twierdzą, że kuracja kisspeptyną mogłaby pomóc wielu innym kobietom. Jednocześnie zastrzegają, że zanim jej stosowanie w procedurze zapłodnienia iv vitro stanie się standardem, może upłynąć jeszcze wiele lat. Wcześniej będzie konieczne przeprowadzenie wielu badań, które potwierdzą skuteczność i bezpieczeństwo metody na większej grupie kobiet.

Joanna Rawik

Źródła: New Scientist, BBC News, The Telegraph

 

Joanna Rawik

Nastaw się na chill out, vol. 9

15.jpg

Zamknij oczy, ułóż wygodnie i zrelaksuj się!

Jeśli jeszcze nie leżysz nad ciepłym morzem, przesypując między palcami złoty piasek, polecamy płytę, dzięki której możesz w każdej chwili poczuć zapach lata.

To już dziewiąta, dwupłytowa składanka radia Chilli Zet z wszystkimi odcieniami chilloutu. Na pierwszym krążku, zatytułowanym „Love”, znajdziemy nastrojowe głosy chilloutowych wokalistek (Natalia Przybysz, goszcząca także na okładce składanki, Lana Del Rey, Joss Stone), drugi – „Life” – zawiera muzykę z całego świata w wykonaniu znanych twórców (nieśmiertelny duet Pet Shop Boys, który tu w zaskakującej odsłonie, czy Skye, piosenkarkę znaną z formacji Morcheeba). W sumie 28 utworów w różnych stylach i aranżacjach ukazująca bogactwo tego gatunku muzycznego.

Czy trzeba czegoś więcej?

„Nastaw się na chill out, vol. 9”
Universal Music Poland
2013

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.