Przejdź do treści

Niski popęd seksualny można leczyć

491.jpg

Niski popęd seksualny jest powszechny zarówno wśród kobiet przed, jak i po menopauzie. Może być on źródłem stresu, nadwyrężyć relację i mieć negatywny wpływ na postrzeganie swojego ciała i pewności siebie.

Jednak niewiele kobiet decyduje się skorzystać z pomocy medycznej. W artykule, opublikowanym w Journal of Women’s Healtha, wymieniono możliwe przyczyny takiego stanu rzeczy.

W artykule „Attitudinal Survey of Women Living with Low Sexual Desire” dr Sheryl A. Kingsberg, z Case Western Reserve University School of Medicine w Cleveland, przedstawiła wyniki badania postaw kobiet wobec swojego niskiego popędu seksualnegooraz ich świadomości na temat leczenia swojej przypadłości jako stan chorobowy. Dr Kingsberg odkryła, że ponad jedna czwarta kobiet przed menopauzą i jedna trzecia kobiet po menopauzie jest bardzo niezadowolona z obecnego poziomu swojego pożądania seksualnego. Większość z nich nie omówiła tego problemu ze specjalistą, ponieważ czuły się nieswojo, zakłopotane lub nie były świadome, że jest to stan, który można leczyć.

„Biorąc pod uwagę częstość występowania niskiego popędu seksualnego u kobiet i istotną rolę, jaką funkcja seksualna odgrywa w życiu kobiet, lekarze powinni postrzegać funkcje seksualne kobiet jako integralna część ich zdrowia i dobrego samopoczucia”, mówi lek. med. Susan G. Kornstein.

 

Źródło: www.medicalnewstoday.com

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Powstały standaryzowane narzędzia w celu walki z endometriozą

492.jpg

W celu przyspieszenia postępu badań nad endometriozą – bardzo słabo poznanej choroby, powodującej ból w obrębie miednicy, a także niepłodności u ok. 176 milionów kobiet na całym świecie – World Endometriosis Research Foundation (WERF) wydała globalnie standaryzowane narzędzia do pobierania próbek biologicznych i danych w badaniach endometriozy.

Ich opracowanie wymagała współpracy pomiędzy 34 akademickimi ośrodkami badawczymi i 3 diagnostycznymi/farmaceutycznymi firmami.

Poprzez znormalizowanie danych i narzędzi, z czasem będzie można wyróżnić podtypy endometriozy, co pomoże w zaprojektowaniu odpowiednich dla każdego typu metod leczenia choroby.

Odrzucenie jednego modelu choroby i zastąpienie go wieloma, może zrewolucjonizować diagnostykę i leczenie innych chorób, takich jak niektóre nowotwory, czy choroby serca.

„Niewiele wiemy na temat tego, co powoduje i podtrzymuje endometriozę, co ogranicza utrudnia prawidłową diagnostykę, leczenie, a także profilaktykę”, mówi jeden z dwóch głównych badaczy, prof. nazdw. Stacey Missmer z Harvard University.

W celu przperowadzenie dokładnej analizy, niezbędnej do poprawy diagnostyki i leczenia endometriozy, WERF zebrała zespół składający się z 54 akademickich i branżowych ekspertów z 16 krajów, w celu opracowanie standaryzowanych narzędzi i protokołów.

„Duża baza danych może pomóc w rozwiązywaniu złożonych problemów naukowych, klinicznych, w związku z czym zachęcamy każdego, dla którego temat badania endometriozy jest ważny, by podjął wyzwania i dołączył do globalnej współpracy, poprzez korzystanie z przygotowanych przez nad, wolno dostępnych protokołów. Tylko w sytuacji, gdy zbierzemy wystarczającą ilość spójnych danych, staniemy przed realną szansą na zrozumienie właściwości i przyczyny różnych podtypów endometriozy, co pozwoli na rozwój ukierunkowanych zabiegów dla milionów dziewcząt i kobiet, które chciałyby zwalczyć swoją chorobę”, podsumowuje Krina Zondervan z Uniwersytetu w Oxfordzie


Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Chemioterapia w ciąży

490.jpg

Międzynarodowe badanie, zaprezentowane na ESMO 2014 Congress w Madrycie sugeruje, że stosowanie chemio lub radioterapii w trakcie ciąży, nie powoduje u noworodków żadnych negatywnych sktuków w zakresie rozwoju umysłowego i prawidłowego rozwoju serca.

„Przy podawaniu chemioterapii po pierwszym trymestrze ciąży, nie dostrzegamy żadnych problemów u dzieci”, mówi główny autor dr Frederic Amant z KU Leuven and University Hospitals Leuven w Belgii. „Strach o ryzyku związanym z chemioterapią nie powinien być powodem do przerwania ciąży, opóźnienia  leczenia matki lub wywoływania przedwczesnego porodu”.

Do pierwszego badania, z International Network for Cancer, Infertility and Pregnancy (INCIP) zrekrutowano 38 dzieci, które w okresie prenatalnym były narażone na działanie chemioterapii. Oceniono ich rozwój psychiczny i zdrowie serca. Ich wyniki porównano z danymi 38 dzieci, które nie były wystawione na działanie chemioterapii.

W wieku prawie dwóch lat, rozwój psychiczny, zmierzony indeksem rozwoju umysłowego, plasował się w normalnym zakresie dla obu grup dzieci. Podobne obserwacje odnotowano w temacie wymiarów i funkcji serca – były w normie w obu grupach.

Jest to pierwsze badanie, skupione na tematyce rozwoju dzieci narażonych w życiu płodowym na chemioterapię. Pokazuje ono, że chemioterapia w czasie ciąży może zostać uznana za bezpieczną dla serca, rozwoju psychicznego i funkcjonowania dziecka, twierdzą autorzy.


Źródło: www.medicalnewstoday.com

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.