Przejdź do treści

Niezwykłe badania nad ludzkim zarodkiem pod okiem polskiego naukowca

przyszłość miejskich programów in vitro
Fotolia

– Mamy nadzieję, że badania pozwolą odpowiedzieć na pytanie  dlaczego na tak wczesnym etapie kobiety ronią – mówi polski naukowiec prof. Magdalena Żernickia-Goetz. Przełomowe badania nad ludzkim zarodkiem po 7. dniu życia są wykonywane na uniwersytecie w Cambridge pod okiem polskiej embriolog.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzięki pracy zespołowi pod przewodnictwem polskiej profesor zarodek przeżył i urósł poza ciałem matki w inkubatorze i można go było obserwować po 7. dniu życia. Na czym polega fenomen tych badań?

– Podwoiliśmy czas w którym zarodki mogły przetrwać i wzrastać poza ciałem matki – mówi  prof. Magdalena Żernickia-Goetz w programie „Czarno na białym”.

Badanie zarodka ludzkiego po 7. dniu było do niedawna niedozwolone

Do tej pory obrazy te nie były możliwe do zobaczenia nawet dla naukowców. Zdjęcia zarodka znane są naukowcom do 7. dnia życia, czyli do momentu jego zagnieżdżenia się w ciele matki. Po tym czasie (nie zagnieżdżony) obumierał. Kliniki in vitro  hodują ludzkie zarodki tylko do 7. dnia i kiedy następuje implantacja  reszta niepotrzebnych zarodków obumiera w laboratorium. W Anglii zarodki można badać do 14 dnia, ta granica nie była jeszcze dostępna kilka lat temu. A do ubiegłego roku było to jeszcze techniczne niemożliwe. W Polsce takie badania nie są w ogóle prowadzone, natomiast na świecie wykonuje się je tylko w 12 krajach (m.in. w Kanadzie, Islandii, Hiszpanii).

Badania zarodka ludzkiego – czemu służą?

Obserwacja zarodka ludzkiego w momentach dotąd nieopisanych ma odpowiedzieć na pytanie dlaczego dochodzi do poronień na tak wczesnym etapie, oraz dlaczego występują wady płodu a w przyszłości być może wskaże jak tego uniknąć.

– Te wszystkie badania robimy po to, by dowiedzieć się między innymi dlaczego na tak  wczesnym etapie kobiety ronią – mówiła w programie embriolog. – Z naszych badań wynika, że  nie jest to kwestia błędu w komunikacji między zarodkiem a matką a błędów komunikacji komórek w samym zarodku.

Zarodki do badania polska profesor otrzymuje z klinik in vitro.
– To te nadliczbowe, które nie zostały wykorzystane do zabiegu a zostałyby zniszczone – dodaje naukowiec.

Prof. Magdalena Żernickia-Goetz studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. Na uczelni w Cambridge  pracuje od ponad 20 lat. Do współpracy zaprosił ją Martin Evans, który otrzymał nagrodę Nobla za badania nad komórkami macierzystymi.

Źródło: tvn24.pl, Zobacz cały reportaż w programie „Czarno na białym”.

POLECAMY:

Najciekawsze fakty o komórce jajowej

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Mała liczba plemników to nie jedyny problem. Zobacz, na co jeszcze narażeni są niepłodni mężczyźni

mała liczba plemników
fot. Pixabay

Liczba plemników w ejakulacie jest wyznacznikiem ogólnego zdrowia mężczyzny –  donoszą włoscy naukowcy. Ich niska liczba bardzo często wiąże się z poważnymi chorobami. Jakimi?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U niepłodnych mężczyzn częściej zdarzają się współistniejące problemy zdrowotne i występują czynniki, które mogą skrócić życie i pogorszyć jego jakość.

Dlatego też ocena płodności daje mężczyznom wyjątkową możliwość oceny stanu zdrowia i zapobiegania chorobom.

Zobacz także: Polacy mają coraz większy problem z płodnością. „Jest populacyjne pogorszenie parametrów nasienia”

Mała liczba plemników i ryzyko wystąpienia innych chorób

– Nasze badania jasno pokazują, że niska liczba plemników jest związana ze zmianami metabolicznymi, ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i niską masą kostną – powiedział główny autor badań Alberto Ferlin.

Naukowcy odkryli, że mężczyźni z niską liczbą plemników byli 1,2 raza bardziej podatni na wystąpienie nadciśnienia, nadwagi oraz nadwyżki złego cholesterolu i trójglicerydów, niż panowie z prawidłowymi parametrami nasienia.

Badacze zauważyli też, że u tych mężczyzn częściej występuje zespół metaboliczny oraz inne czynniki metaboliczne, które zwiększają ryzyko wystąpienia cukrzycy, chorób serca i udaru mózgu.

U panów, którzy mają poniżej 39 mln plemników w ejakulacie, występuje aż 12-krotnie większe ryzyko hipogonadyzmu lub niskiego poziomu testosteronu. Ponadto połowa mężczyzn z niskim poziomem testosteronu cierpi również na osteoporozę lub niską masę kostną.

Zobacz także: Polski wynalazek, który może pomóc tysiącom mężczyzn. Co potrafi CoolMen?

Plemnik prawdę ci powie

Jak podkreśla Ferlin, jego badania nie są dowodem na to, że zła jakość nasienia powoduje zaburzenia metaboliczne. Jest raczej odzwierciedleniem złego stanu zdrowia mężczyzny.

Badanie zostało przeprowadzone przez naukowców z Padwy i wzięło w nim udział 5177 mężczyzn z par mających problemy z płodnością.

Wyniki zostały zaprezentowane podczas dorocznego spotkania w Chicago na spotkaniu ENDO 2018, the Endocrine Society’s 100th.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.endocrine.org

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Polki decydują się na dziecko coraz później. Jak to wpływa na ich płodność?

Noworodek na rękach mamy /Ilustracja do tekstu: Ciąża po 30. oraz ciąża po przeszczepie
fot. Pixabay

Polki rodzą pierwsze dziecko średnio w wieku 27,2 lat, podczas gdy w Unii Europejskiej wiek ten wynosi przeciętnie 29 lat – wynika z danych Eurostat za 2016 rok. Z roku na rok zbliżamy się jednak do średniej europejskiej. Tymczasem odkładanie planów macierzyńskich może zwiększać ryzyko pojawienia się problemów związanych z płodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Płodność kobiet w dużym stopniu zależy od wieku. 20-latkom najłatwiej jest zajść w ciążę oraz urodzić bez komplikacji dziecko.

– Kobiety w tym okresie życia są mniej narażone na występowanie problemów ginekologicznych, powikłań ciążowych, również jakość komórek jajowych jest wówczas bardzo dobra. Pod względem zdrowia jest to zatem najlepszy czas na macierzyństwo, ale nie zawsze pod względem osobistym, finansowym czy zawodowym. Dlatego też coraz więcej kobiet decyduje się na dziecko po 30-tce. Wtedy jednak płodność zaczyna się powoli obniżać – wyjaśnia dr n. med. Grzegorz Mrugacz, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian.

Po osiągnięciu tego wieku w poszczególnych cyklach miesięcznych coraz trudniej uzyskać ciążę.

– Rośnie również ryzyko występowania chorób i zaburzeń, które mogą prowadzić do niepłodności, jak chociażby endometrioza, PCOS, niedrożność jajowodów, torbiele na jajnikach, mięśniaki macicy. Sytuacja jeszcze bardziej pogarsza się po 35. roku życia – dodaje ekspert.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Naukowcy odkryli przyczynę PCOS. Szykuje się radykalna zmiana w podejściu do terapii!

Ciąża po 30. roku życia: pamiętaj o badaniach!

W ciągu 20 lat przeciętny wiek Polek zostających po raz pierwszy matkami wzrósł o 3 lata. Mimo tego wzrostu wciąż należą do grupy młodszych matek w Unii Europejskiej. Wcześniej zostają mamami mieszkanki tylko czterech krajów: Bułgarii (26 lat), Rumunii (26,4 lat), Łotwy (26,8 lat) i Słowacji (27 lat). Najstarszymi pierworódkami w UE są natomiast kobiety z Włoch (31 lat), Hiszpanii (30,8 lat), Luksemburga (30,5 lat), Grecji (30,3 lat) i Irlandii (30,1 lat).

– Ważne jest, żeby kobiety planujące zostać mamami w późniejszym wieku regularnie badały się u ginekologa, systematycznie wykonywały badania USG narządów rodnych, kontrolowały poziom swoich hormonów i rezerwy jajnikowej. Dzięki temu jest większa szansa na wczesne wykrycie ewentualnych problemów zdrowotnych i podjęcie odpowiednich działań, żeby marzenia o macierzyństwie mogły spełnić się bez przeszkód. Niestety, zbyt mało kobiet pamięta o tego rodzaju profilaktyce w zakresie płodności, zwykle wykonują badania dopiero na etapie bezskutecznych starań o dzieckododaje dr n. med. Grzegorz Mrugacz, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian.

Niższe szanse na ciążę po 30. roku życia

Zdrowa kobieta rodzi się z 1-2 mln niedojrzałych komórek jajowych, z których w całym okresie rozrodczym dojrzałość osiągnie około 400-500. Mniej więcej tyle szans ma kobieta w ciągu swojego życia na uzyskanie ciąży. Jakość i liczba komórek jajowych jest jednak ściśle uzależniona od wieku biologicznego.

U 30-latek, a zwłaszcza po 35. roku życia, zwiększa się już odsetek nieprawidłowych oocytów. Częściej występują też zaburzenia chromosomalne, trudności z zajściem w ciążę i wady genetyczne u dzieci. Rośnie też zagrożenie poronieniem, komplikacjami w ciąży i przy porodzie.

PRZECZYTAJ TEŻ: AMH – laboratoryjny parametr szczęścia rodzicielskiego

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Pluszowy przyjaciel Plemnik, czyli edukacja z pomysłem

Gigantyczne mikroby na tle lotniska
Fot.: Instagram @GIANTmicrobes

Mierzą kilkanaście centymetrów, są miękkie, kolorowe i wykonane z pluszu. Od tradycyjnych maskotek różnią się jednak tym, że przedstawiają mikroby i komórki ciała – na co dzień niewidoczne dla ludzkiego oka. W barwnej kolekcji znalazły m.in. chlamydia, kandydoza, ale też plemnik i komórka jajowa. Do kogo adresowane są te pomysłowe zabawki?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niemal każdego dnia słyszymy, jak ważną rolę w organizmie sprawują poszczególne komórki i tkanki, a także ile spustoszenia sieją chorobotwórcze drobnoustroje. Nie widząc ich, trudno nam jednak uzmysłowić sobie, jak rzeczywiście wpływają na nasze życie. Dzięki Giant Microbes (gigantycznym mikrobom) może się to jednak zmienić.

Gigantyczne mikroby – bawią i edukują

Gigantyczne mikroby przybyły do nas z USA. Ich twórcą jest Drew Oliver, absolwent prawa na Uniwersytecie Harvarda. Kilka pierwszych maskotek przygotował na cele prywatne – z myślą o znajomych, którym ten zabawny gadżet miał dodać otuchy w walce z infekcjami.

Wieść o tych pomysłowych zabawkach – niczym wirus – rozprzestrzeniła się wśród lokalnej społeczności, która dostrzegła ich edukacyjny potencjał. Przyjaźnie wyglądające pluszaki, przedstawiające m.in. ospę, boreliozę, komórkę mózgową, plemnika i komórkę jajową, szybko trafiły do masowej produkcji i podbiły serca całej Ameryki.

Looks like someone has an awesome Valentine… who agrees?! : @mmm.aaike#GIANTmicrobes #valentine #heartwarming #valentinesday #heart #nerdy #love

Опубліковано GIANTmicrobes 16 лютого 2018 р.

Dziś gigantyczne mikroby zamawiane są m.in. przez szkoły w USA  jako cenna pomoc naukowa. Dzieci w wieku szkolnym mogą dzięki niej połknąć bakcyla biologii, a starsi uczniowie – usystematyzować wiedzę.

– Gigantyczne mikroby pomagają mi prowadzić ciekawe zajęcia w laboratorium. Cieszę się, że zamówiłem 10 pluszaków przedstawiających bakterie – mówi Bashar, amerykański nauczyciel.

Inny kupujący zauważa, że takie zabawki są świetnym sposobem, by wspierać wysiłki badaczy z dziedziny wirusologii.

Pomysł stojący za pluszakami doceniają także lekarze. Przeskalowane drobnoustroje i komórki pomagają m.in. wyjaśnić małym pacjentom, na czym polega ich choroba.

ZOBACZ TEŻ: Odra znów zagraża – szczególnie małym dzieciom. Wszystko przez brak szczepień

Miła w dotyku profilaktyka

Okazało się, że na tym lista zastosowań sympatycznych gadżetów wcale się nie kończy. Pluszowe drobnoustroje wykorzystano m.in. w edukacji seksualnejprofilaktyce chorób przenoszonych drogą płciową. Z okazji Miesiąca Świadomości Chorób Wenerycznych producent przygotował specjalne zestawy maskotek (zawierające m.in. chlamydię, HIV i HPV), a także atrakcyjne materiały edukacyjne. Uwzględniły one gry, quizy, infografiki, a nawet… profile chorób w aplikacji Tinder.

Did you know about 75% of Americans will have HPV in their lifetime and the rate continues to increase with younger…

Опубліковано GIANTmicrobes 11 квітня 2018 р.

Na fali rosnącego zainteresowania – wśród dorosłych i dzieci – gigantyczne mikroby wypłynęły poza Amerykę i „zaraziły” cały świat, w tym Polskę. Brytyjski dystrybutor maskotek żartuje, że w jego kraju można wręcz mówić o pandemii.

W tym przypadku nie ma jednak powodów do obaw – maskotki są bezpieczne w użyciu, a do każdej z nich dołączona jest ulotka. Nie znajdziemy w niej jednak skutków ubocznych, ale dokładny opis, czemu służy dana komórka lub tkanka oraz jak rozprzestrzeniają się poszczególne bakterie i wirusy.

Gigantyczne mikroby i komórki (w tym plemnik, komórkę jajową, a nawet zarodek) można obejrzeć i nabyć na stronie polskiego dystrybutora –  www.giantmicrobes.pl.

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Wygląda jak dziecko i może wspomóc terapię po stracie. Czym jest lalka reborn?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dzień Matki a kobieca niepłodność. Dlaczego i kogo boli to święto?

dzień matki a niepłodność
fot. Unsplash - Asdrubal luna

Dlaczego dla jednych kobiet Dzień Matki jest niezwykle trudny, a inne kobiety zmagające się z niepłodnością podchodzą do niego z dystansem? Jak nie popadać w melancholię 26 maja? Dorotę Gawlikowską, psycholożkę, zapytała o to Aneta Grinberg-Iwańska.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzień Matki to moment, w którym cały świat celebruje to, czego osobom niepłodnym nie jest dane doświadczyć: macierzyństwo. Dla kobiet niepłodnych, dla których macierzyństwo jest największym marzeniem, ale i dla wszystkich osób bezdzietnych, które zakończyły swoje starania o dziecko, to trudny czas. To święto osób, którym się udało, które mogą mieć dzieci.

Dlaczego Dzień Matki może boleć bezdzietne kobiety?

Na świecie nawet co piąta kobieta pomiędzy 40. a 50. rokiem życia pozostaje bezdzietna. Część z nich podjęła świadomą decyzję o nieposiadaniu dzieci. Ale wiele z tych osób po prostu nie spotkało w odpowiednim czasie właściwego partnera albo w czasie, kiedy inne kobiety rodziły dzieci, one opiekowały się chorym członkiem rodziny czy też z innych ważnych powodów nie pozwalały sobie na myślenie o prokreacji. Wiele z nich bezskutecznie się leczyło. Inne straciły ciążę i Dzień Matki to dla nich niezwykle bolesny czas wspominania straty i jej konsekwencji. Gdyby dziś były matkami, to byłby także ich dzień.

Dla tych kobiet 26 maja to nie jest radosne święto. Może być im trudno odnaleźć dla siebie miejsce w jego szczególnej atmosferze. W naszej pronatalistycznej kulturze matka jest ucieleśnieniem tego, co najlepsze i najpiękniejsze w kobiecie. Zgodnie z dominującym przekazem społecznym, dopiero w macierzyństwie w pełni realizuje się kobiecość. Dla bezdzietnych i niepłodnych kobiet oznacza to traktowanie ich jako mniej wartościowych i mniej kobiecych. Czy mają na zawsze pozostać niespełnione, gdyż nie są matkami?

Trudno się dziwić, że taki przekaz może budzić złość czy wręcz oburzenie kobiet, ale także żal, ból, bezsilność, poczucie bycia osądzaną i niesprawiedliwie traktowaną z powodu choroby lub niezawinionych okoliczności, jakie stanęły na ich drodze do macierzyństwa. Nie dość, że nie mają dziecka, to jeszcze mają czuć się gorsze i tłumaczyć się światu z tego, że go nie mają? 

ZOBACZ TEŻ: Dla swoich nienarodzonych dzieci pokonała raka. Dzień po porodzie stało się coś nieoczekiwanego

Dzień Matki w obliczu niepłodności. Jak sobie z nim poradzić?

Dzień Matki nie zniknie jednak z kalendarza, warto więc zastanowić się, jak sobie w tym czasie pomóc.

Rodzaj i natężenie uczuć doświadczanych przez kobiety w tym czasie jest różne i bardzo indywidualne. Jedne radzą sobie lepiej; odcinają się od wszechobecnej atmosfery celebracji macierzyństwa i pogrążają w pracy, obowiązkach i codzienności, aby jakoś przetrwać ten czas. Inne koncentrują się na fakcie, że jest to także święto córek, a one także miały lub mają matkę. Innym przychodzi to z trudem, na przykład dlatego, że niedawno znowu nie udało im się zajść w ciążę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Lekarze mówili, że nie zajdzie w ciążę. Dziś jest matką piątki dzieci!

Dzień Matki a niepłodność. Czy twój partner jest dla ciebie wsparciem?

To, czy łatwo będzie kobiecie uporać się z emocjami, jakie rodzą się w tym czasie, zależy także od postawy partnera. Jeśli mężczyzna potrafi okazać partnerce, że jest piękna, kobieca i wartościowa niezależnie od tego, czy jest matką, na pewno łatwiej będzie jej poczuć się tego dnia lepiej.

Warto spróbować radzić sobie aktywnie. Nie uciekać przed wszechobecną celebracją, zaszywać się w domu., by po prostu przetrwać, ale raczej świadomie planować i wspólnie z partnerem zastanawiać się, jak możemy pomóc sobie dobrze przeżyć ten czas. Może byłoby dobrze wziąć tego dnia wolne w pracy i wybrać się gdzieś razem? Na przykład w takie miejsce, które nie jest szczególnie popularne wśród rodzin z dziećmi? Może nie odbierać tego dnia telefonów od szczęśliwych mam, które nie starając się nas zrozumieć, dzwonią, aby podzielić się informacją o otrzymanej od dziecka laurce? A może darować sobie logowanie na Facebooku, gdzie zapewne aż roi się od wklejanych przez koleżanki rysunków dzieci i kartek z życzeniami na Dzień Matki?

Troska o samego siebie to ogromnie ważna umiejętność, która pomaga nam w trudnych momentach życia i pozwala najlepiej odpowiadać na nasze potrzeby. Niech Dzień Matki stanie się dla nas dobrą okazją, by okazać sobie dobroć i zadbać o siebie. Zasługuje na to każda kobieta, nie tylko ta, która jest matką.  

POLECAMY TEŻ: 4 wskazówki, jak przeżyć Dzień Matki


Dorota Gawlikowska – psycholożka i psychoterapeutka par. Absolwentka Wydziału Psychologii UW. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach niepłodności. Odpowiedzialna za opiekę psychologiczną dostępną w klinkach leczenia niepłodności InviMed. Współzałożycielka Polskiego Stowarzyszenia Psychologów Niepłodności, członkini European Society of Human Reproduction and Embryology. Autorka publikacji na temat Grup Balinta organizowanych organizowanych w Centrum Onkologii – Instytucie im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, współautorka książki „Dziecko, in vitro, społeczeństwo. Ujęcie interdyscyplinarne”. Więcej: www.psycholognieplodnosci.com.

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.