Przejdź do treści

Niezbędnik bezpiecznego narciarza

627.jpg

Narty, buty i kombinezon spakowane. Ale co dalej? Powiemy Ci o czym naprawdę warto pamiętać przed wyruszeniem ku przygodzie na stoku, aby czuć się bezpiecznie.

Kask

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kask narciarski w większości krajów europejskich nie jest obowiązkowym wyposażeniem dorosłych osób. W Polsce i wielu krajach związkowych Austrii muszą w nim jeździć dzieci poniżej 16 roku życia, we Włoszech poniżej 15. Zawsze jednak sprawdź lokalne regulacje, które czasem nakładają ten obowiązek na wszystkich użytkowników stoku. Jak podaje portal wkasku.pl „Około 20% wszystkich urazów jakich doznają narciarze i snowboardziści to urazy głowy, połowa z nich to urazy głowy zagrażające życiu.”, nas to przekonuje do jeżdżenia w kasku. Ważne, aby był dobrze dobrany (nie za luźny) i zakładany wyłącznie na głowę lub cienką kominiarkę, nigdy na czapkę. Sprawdź również czy Twój kask ma certyfikat bezpieczeństwa, w Europie obowiązuje FISI 1077. Warto też pamiętać, że brak kasku może powodować odmowę wypłaty ubezpieczenia w razie wypadku.

 

Polisa

Polisę po prostu trzeba mieć, nie jest to duży wydatek, a chroni nas przed olbrzymimi kosztami w razie kontuzji lub wypadku. W przypadku wycieczki kupionej w biurze podróży koniecznie sprawdź, czy ubezpieczenie oferowane przez organizatora obejmuje zdarzenia związane z uprawianiem sportów na stoku.

 

Idealna polisa zawiera:

  • ·Koszty leczenia (w tym wyniku urazów i wypadków na stoku)
  • ·Następstwa nieszczęśliwych wypadków (w tym wynikających z uprawienia sportów narciarskich)
  • ·Koszty poszukiwania i ratownictwa górskiego
  • ·Koszty transportu
  • ·Odpowiedzialność cywilną (jeżeli z naszej winy dojdzie do wypadku na stoku),
  • ·Ubezpieczenie bagażu i sprzętu sportowego

 

Jeżeli zamierzasz zjeżdżać z wytyczonych tras, ubezpieczenie musi mieć opcję uprawiania sportów ekstremalnych. Oczywiście w Polsce, jeżeli mamy ubezpieczenie w ZUS, ubezpieczenie od KL nie jest konieczne, pozostałe opcje jednak warto wykupić.

Polisy na narty możesz porównać na stronie www.polisanarciarska.pl.

 

Apteczka

Szczególnie jeżeli wybierasz się poza Polskę, warto wziąć podręczną apteczkę. Po pierwsze nie wszędzie znajdziesz aptekę, a nawet jeżeli – po zejściu ze stoku może być ona nieczynna. Po drugie leki są często dużo droższe, a po trzecie nie znasz lokalnych marek, a wytłumaczenie  farmaceutce w małym, szwajcarskim miasteczku czego dokładnie potrzebujesz, może wymagać sporo czasu i kreatywności.

 

Co warto zabrać do apteczki?

  • ·Krem z wysokim filtrem UV
  • ·Plastry i bandaż elastyczny
  • ·Krem lub żel na urazy i stłuczenia np. Altacet
  • ·Tabletki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe np. Ibuprom
  • ·Spray na katar np. Aspecton Spray
  • ·Preparat przeciw biegunce np. Stoperan
  • ·Preparat na zaparcia np. Regulax

 

 

EKUZ

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego jest bezpłatnie wydawana w oddziałach NFZ. Uprawnia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych w krajach Unii Europejskiej oraz w Szwajcarii. Niestety poszczególne kraje różnią się zakresem bezpłatnych świadczeń oraz sposobem korzystania ze świadczeń, na przykład mogą one wymagać zapłacenia, a potem w Polsce otrzymasz zwrot wydatków na podstawie rachunków. Warto ją jednak mieć z jednego powodu – w przypadku dłuższego leczenia, komercyjne ubezpieczenie może nie pokryć wszystkich kosztów, a jest szansa, że pokryje je EKUZ. Więcej informacji można uzyskać w oddziale NFZ lub na www.ekuz.nfz.gov.pl.

 

Karta ICE

To plastikowa karta, z międzynarodowym oznaczeniem „in case of emergency” (w razie wypadku), zawierająca kontakty do 3 osób, które należy powiadomić w razie nieprzewidzianego zdarzenia. Kartę ICE można kupić za 5 zł w oddziałach PCK lub na stronie www.pck.pl.

Warto również w telefonie dopisać skrót ICE przy kontaktach do osób, które chcemy zawiadomić w razie wypadku.

Materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Genialnymi MEMAMI w niepłodność – ta kobieta śmiechem rozbraja ból, jak ona to robi?!

"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile  Instagram
"Jeśli praktyka prowadzi do perfekcji, to nasze dzieci będą doskonałe." / Fot. hilariously_infertile Instagram

Bez poczucia humoru i dystansu nieraz trudno byłoby wytrzymać. Przykład? Oto seria komicznych Instagramowych postów, którą stworzyła jedna ze staraczek. Nie sposób się przy nich nie uśmiechnąć. Nawet jeśli początkowo ma to być śmiech przez łzy!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Sarah (internetowy pseudonim, który powstał by kobieta mogła zachować prywatność) ma 35 lat i jest nauczycielką pochodzącą z Nowego Jorku. hilariously_infertile [red. zabawnie_niepłodna] – bo tak nazywa się jej konto, to sposób nie tylko na wyrażenie własnych emocji, ale też wsparcie i danie nadziei innym zmagającym się z niepłodnością parom.

Sarah wykorzystuje konwencję memów i video do otwartego mówienia o wszelkich aspektach jej niepłodności. Począwszy od niewygodnych momentów, w których członkowie rodziny wciąż pytają, kiedy będzie miała kolejne dziecko, kończąc na tym, ile wkładek higienicznych powinna kupić kobieta stosująca progesteron w czopkach” – czytamy na „Daily Mail”.

Otwartość z jaką Sarah dzieli się swoim doświadczeniem jest rzeczywiście dla wielu osób nie do przeskoczenia. Stąd też postanowiła ona używać w sieci pseudonimu. Nie sądzi bowiem, że „szkolne środowisko doceniłoby [jej] otwarte mówienie o pochwie na łamach całego internetu”. Nie zaprzestaje jednak swoim działaniom i ma nadzieję, że wniesie tym choćby odrobinę światła do i tak ciężkiego świata niepłodnych. Dzięki własnym doświadczeniom zdaje sobie sprawę, jak wiele niezrozumienia i poczucia osamotnienia może się z tym wiązać. Memami pokazuje, że nikt nie musi być z problemem sam. „Reprezentuję każdą kobietę, która przeszła lub jest w trakcie przechodzenia przez leczenie niepłodności” – mówi Sarah.

Kobieta ma obecnie dwoje dzieci. Jedno ma 4 lata i na świecie pojawiło się dzięki inseminacji. Drugie – roczne – urodziło się dzięki metodzie in vitro. Jednymi z przyczyn jej trudności są zmagania z PCOS i niedoczynnością tarczycy. Starania o dziecko nie były więc w jej przypadku łatwe. W prawdziwie kryzysowym momencie mąż zaproponował by napisała książkę o tym, co przeżywa w trakcie leczenia. Postanowiła zacząć właśnie od internetu – dziś wydaje się, że była to słuszna decyzja!

Jest to kolejny przykład na to, jakie wsparcie można znaleźć w sieci: „Poronienie i strata dziecka – fotografie, które rzucają na te trudne doświadczenia światło szczerości–  widziałaś już te fotografie?

 

Jeśli jesteś w ciąży, przez chwilę nie będę z tobą rozmawiać. To nic osobistego, po prostu nienawidzę twojej macicy!

 

Powinnam znaleźć jakieś hobby? Czy hobby kiedykolwiek wyleczyło raka lub cukrzycę? Nie? Zgadnij co… niepłodności też to nie wyleczy!

 

Wciąż czekam na pozytywny wynik testu ciążowego.

 

Jaki mamy dziś dzień? 15 dzień cyklu… tzn. dziś jest wtorek.

 

Ktokolwiek powiedział: „Za pieniądze szczęścia nie kupisz”, nie musiał nigdy płacić za in vitro.

Źródło: „Daily Mail”hilariously_infertile Instagram

 

Zobacz też:

Poród okiem matki – perspektywa, która chwyta za serce!

Ciało po porodzie – szczere zdjęcia! Kobiecość, piękno, macierzyństwo niejedno ma imię

Piękno nie zawsze jest perfekcyjne – zdjęcia, które każda kobieta powinna zobaczyć!

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.