Przejdź do treści

Niepłodność problemem cywilizacyjnym?

580.jpg

Według profesora, Włodzimierza Eligiusza Baranowskiego, kierownika Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego MON w Warszawie, niepłodność to problem cywilizacyjny.

Lekarz uważa, że sama epidomiologia zjawiska wskazuje, że mamy do czynienia ze sporym problemem. Podaje on dane, według których co 4 – 5 para ma problemy z zajściem w ciążę, a niektórym nigdy się to nie uda. Wpływają na to: współczesna cywilizacja, czy zanieczyszczenia (powodujące dewastację nasienia), ale według Baranowskiego z niepłodnością mamy do czynienia od zawsze. Twierdzi on też, że panowie w wieku 25 – 40 lat mają gorsze nasienie, w porównaniu ze starszym pokoleniem – właśnie ze względu na warunki, w jakich żyjemy. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co może temu zapobiec? Przede wszystkim unikanie stresów. Ważne jest też ograniczanie korzystania z używek, czyli picia alkoholu i palenia papierosów. Ponadto nie powinno nosić się zbyt obcisłych spodni – bowiem powoduje to zaburzenia ukrwienia jąder. Podobnie sprawa ma się w przypadku mężczyzn wykonujących tzw. siedzące zawody czy te wykonywane w warunkach wysokiej temperatury. Zalecana jest natomiast aktywność fizyczna oraz żywność z dużą ilością antyoksydantów. 

Baranowski obala również mity dotyczące niepłodności, w tym informację, że należy współżyć tylko w dniu kiedy jest owulacja, bowiem cykle płciowe są na tyle różne, że nie da się tego przewidzieć. 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Rokowania w leczeniu niepłodności – zobacz co mówią najnowsze dane udostępnione przez ESHRE

Fot fotolia
Fot fotolia

Najnowsze wyniki badań leczenia niepłodności mówią, że: wśród kobiet, które rozpoczęły leczenie 71 proc. urodzi dziecko w ciągu najbliższych 5 lat. Zobacz, ile z nich urodzi po in vitro, inseminacji a ile zajdzie w ciążę w sposób naturalny.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nie wiele jest badań oceniających rokowania i stopień sukcesu w leczeniu niepłodności w całej historii leczenia niepłodnych par.

Rokowania w leczeniu niepłodnych par

Jakie są szanse na posiadanie dziecka dla par rozpoczynających leczenie niepłodności i ile ciąż pojawiło się w wyniku terapii ART, IUI i oraz w wyniki naturalnego poczęcia?

wśród kobiet które rozpoczną leczenie niepłodności2

Zaprezentowane wyniki badań leczenia niepłodności mówią, że: wśród kobiet, które rozpoczęły leczenie 71 proc. urodzi dziecko w ciągu najbliższych 5 lat. Z czego 57 proc. z nich w wyniku leczenia a 14 proc. z nich zajdzie w ciążę w sposób naturalny.

Badanie, którego wyniki udostępnia European Society of Human Reproduction and Embryology (ESHRE) zostało wykonane w Daniin i obejmuje wszystkie kobiety rozpoczynające leczenie płodności w publicznych i prywatnych klinikach z homologicznymi gametami w latach 2007-2010.

POLECAMY:

Niepłodność niszczy twoje małżeństwo?

Przyczyny i objawy niepłodności

Dlaczego nie umiemy rozmawiać o niepłodności

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Siostry zakonne modlą się w intencji par starających się o dziecko

Modlitwa za pary starające się o dziecko
Modlitwa za pary starające się o dziecko

Czy wiecie, że każdego 8. dnia miesiąca wspólnota sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Gdańsku wspiera modlitwą małżeństwa starające się o dziecko?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Modlitwa o dziecko – wystarczy wysłać swoje imię

Od lutego 2017 roku na liście pojawiło się już ponad 200 par z Polski, Włoch, Francji i USA. Małżeństwo, które nie mogą uczestniczyć we wspólnym zgromadzeniu a pragną, by w ich intencji również siostry odmówiły modlitwę mogą przesyłać swoje imiona drogą mejlową na adres: kobietajestboska@gmail.com lub poprzez fanpage; www.facebook.com

Zgodnie z informacją zawartą na tej stronie fb Kobieta jest boska już 8 par spośród tych,  w intencji których się modlono zaszło w ciążę!

Modlitwa o dziecko przez facebooka i mejla

Na wskazanym fanpage widnieje komunikat:

 

DZIEŃ MODLITWY ZA PARY STARAJĄCE SIĘ O POTOMSTWO – wydarzenie na facebooku

Starasz się o dziecko? 
Może ktoś z Twojej rodziny pragnie zostać rodzicem?
A może chcesz wspierać innych swoją modlitwą?
Jeśli odpowiedziałeś na któreś z tych pytań TAK – jest to wydarzenie dla Ciebie!

„Badania pokazują, że w Polsce aż 15% par pragnących potomstwa, boryka się poważnymi problemami zajścia w ciążę. Dlatego tym goręcej zapraszamy Cię do wzięcia udziału w DNIU MODLITWY ZA PARY STARAJĄCE SIĘ O POTOMSTWO.
Każdego 8-go dnia miesiąca będziemy łączyć się w modlitwie za małżeństwa starające się o dziecko. Nie ważne czy jesteś z Gdańska, Warszawy czy Nowego Jorku! Możesz przyłączyć się do naszej akcji będąc w każdym miejscu świata poprzez ofiarowanie: Mszy Świętej w intencji pary, Koronki do Miłosierdzia Bożego czy Różańca.
Przyłącz się do akcji i zaproś do niej swoich bliskich i znajomych!
bo… „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20)”

fragment z postu wydarzenia fb Kobieta jest boska

POLECAMY:

Modlitwa o dziecko  za wstawiennictwem Św. Rity

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Jestem w drodze – sytuacja kobiety w ciąży. Konferencja w Sejmie RP

sytuacja kobiet w ciąży
Zdarza się, że po okresie ochronnym pracodawcy nie chcą ponownie przyjąć do pracy młodych matek / fot. Pixabay

W teorii prawo chroni ciężarną kobietę przed zwolnieniem z pracy, w praktyce często okazuje się, że po porodzie nie czeka już na nią dotychczasowa posada. Jak wygląda sytuacja kobiet w ciąży w Polsce i z jakimi problemami mogą się zderzyć młode mamy? 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego kobiecie przysługuje ochrona i nie można jej zwolnić. Ale to tylko teoria, ponieważ w praktyce, jeżeli pracodawcy zależy na pozbyciu się pracownicy, może to zrobić. Usunięcie z pracy może nastąpić dyscyplinarnie, za zgodą związków zawodowych lub z powodu upadłości lub likwidacji zakładu. – Zwolnić można każdego i zawsze – wyjaśnia radca prawny fundacji „Jestem w drodze”- Adam Krzyżanowski. Jak tłumaczy, kodeks pracy nie zapewnia ochrony już po zakończeniu urlopu.

Sytuacja kobiet w ciąży i młodych matek w Polsce

Wypowiedzenie po okresie urlopu macierzyńskiego dostała m.in Sylwia Borek. Szef ogłosił likwidację jej stanowiska pracy. – Tak zrobił mój były pracodawca, zmienił sobie nazwę stanowiska na inne – tłumaczy Sylwia.

To jest wielki szok dla kobiety. Dlaczego mam zostać wyrzucona dlatego, że urodziłam dziecko? – zastanawia się.

Obecnie Sylwia jest mamą dwójki dzieci, niebawem na świat przyjdzie trzecie. Po nieprzyjemnych przeżyciach zdecydowała się otworzyć własny biznes i jest teraz właścicielką Wydawnictwa Kinderkulka. Pomysł wcieliła w życie po urodzeniu drugiego dziecka, będąc właśnie na urlopie macierzyńskim.

Jak tłumaczy, w tym czasie wiele kobiet decyduje się na prowadzenia własnego biznesu, często z obawy przed niepewną przyszłością w dotychczasowym miejscu pracy. Borek zauważa również, że przekonanie, jakoby młoda matka była mniej efektywnym pracownikiem, jest niezwykle krzywdzące. – Kobiety po porodzie dostają „super mocy”, są uporządkowane, stają się ekspertami organizacji i logistyki – wyjaśnia.

Zakłady przyjazne młodym rodzicom

Nie oznacza to jednak, że wszystkie zakłady pracy są nieprzyjaźnie nastawione w stosunku do młodych mam. Dobrym przykładem jest firma Danone. W Polsce zatrudnia trzy tys. pracowników, z czego 50 proc. stanowią kobiety.

Firma sponsoruje prywatne porody, zapewnia opiekę położniczą, roczny pakiet medyczny, elastyczny czas pracy, możliwość pracy z domu – wylicza Magdalena Dybska-Tabor, dyrektora HR Polska i Kraje Bałtyckie DANONE. Ale to nie wszystko. O urlopy o opiekę nad dzieckiem mogą się ubiegać również panowie i jak zapewnia Dybska-Tabor, z tego udogodnienia korzystają zarówno mężczyźni pracujący w fabrykach, jak i ci na stanowiskach menadżerskich.

Taka praktyka jest zrozumiała w przypadku dużych spółek. Sytuacja robi się skomplikowana w przypadku małego pracodawcy. – Często pracodawcy zostają pozostawieni sami sobie – zauważa Joanna Fabisiak, poseł KW Platformy Obywatelskiej. Ma pomysł na to, jak zainteresować pracodawcę ponownym przyjęciem kobiety do pracy. Zgodnie z jej propozycją, ZUS miałby pokryć część kosztów, jakimi obarczony jest pracodawca.

Co robi miasto?

Co natomiast robi miasto, aby ułatwić życie świeżo upieczonym mamom? Warszawa chwali się szeregiem udogodnień i modernizacji, które wprowadzono w ostatniej dekadzie. Miasto dofinansowuje rozbudowę oddziałów położniczych, łoży środki na żłobki, zapewnia bezpłatny przejazd komunikacją miejską dla dzieci z warszawskich szkół, w urzędach natomiast istnieją kąciki dla dzieci, miejsca dla karmiących matek, czy kolejki pierwszeństwa dla ciężarnych.

Tu zaczynają się schody

Nie wszędzie jednak takie udogodnienia da się wprowadzić. Urzędy ulokowane w starych kamienicach często nie mają podjazdów dla wózków, nie wspominając już o windach. Na własnej skórze przekonała się o tym dziennikarka i ambasadorka fundacji „Jestem w drodze”- Katarzyna Burzyńska-Sychowicz.

Po urodzeniu dziecka udała się do urzędu celem złożenia wniosku o Kosiniakowe. Jest to świadczenie rodzinne, na które mogą liczyć osoby, które zostały rodzicami, ale nie przysługuje im praco do zasiłku macierzyńskiego. Jak się okazało, urząd, do którego wraz z malutkim dzieckiem udała się Katarzyna, nie był przystosowany dla matek z wózkami. – Nie było ani windy ani podjazdu, co uniemożliwiało mi dostanie się do urzędu – mówi. Co może zrobić w takiej sytuacji kobieta? Chyba tylko zdać się na łaskę i pomoc innych ludzi.

„Jestem w drodze – sytuacja kobiety w ciąży.” Konferencja w Sejmie RP

16 października 2017 roku w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się konferencja „Jestem w drodze – sytuacja kobiety w ciąży”.  Organizatorem wydarzenia była Fundacja „Jestem w drodze”. Pierwsza część spotkania była poświęcona sytuacji ciężarnych i młodych matek w pracy. O innych tematach poruszanych podczas konferencji możesz przeczytać na portalu www.chcemybycrodzicami.pl

Zobacz także:

PiS zwalnia prezesa AOTMiT. Czy to krok ku całkowitemu zablokowaniu in vitro w Polsce?

12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

PO i SLD chcą dofinansowania in vitro w Kielcach

dofinansowanie in vitro w Kielcach

Być może już w przyszłym roku kilkadziesiąt par z Kielc będzie mogło skorzystać z refundacji zabiegów in vitro. Po trwających niemal rok konsultacjach Sojusz Lewicy Demokratycznej (SLD) zaprezentował program pt. „In vitro dla Kielc”. W poniedziałek projekt uchwały trafił na biurko przewodniczącego Rady Miasta.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Projekt złożyli radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) i Platformy Obywatelskiej (PO). W konsultacjach wzięło udział wiele organizacji i stowarzyszeń, m.in. Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji„Nasz Bocian”. Konsultantem medycznym był natomiast doktor Grzegorz Świercz, specjalista ginekologii i położnictwa i ekspert w dziedzinie leczenia niepłodności

Sukces rządowego programu

– Proponujemy dofinansowanie z budżetu miasta w kwocie 7,5 tysięcy złotych dla pary na jeden zabieg. Chcemy, by w sumie w budżecie na 2018 rok na cel cel zarezerwowana została kwota 150 tysięcy złotych – wyjaśnił podczas konferencji prasowej przed ratuszem radny SLD Marcin Chłodnicki.

Jak tłumaczy, po likwidacji rządowego programu dofinansowania zapłodnienia pozaustrojowego, SLD wyszedł z inicjatywą wsparcia mieszkańców Kielc. W ramach rządowego programu in vitro w Świętokrzyskim wzięło udział ok. 300 par, którym urodziła się setka dzieci. Zdaniem Chłodnickiego te statystyki pokazują, że program jest potrzebny i należy go kontynuować.

Dofinansowanie in vitro w Kielcach – dla kogo?

Z programu będą mogły skorzystać małżeństwa oraz osoby pozostające w związkach partnerskich. Osoby te muszą być jednak co najmniej od dwóch lat zameldowane w Kielcach. Radni chcą, by projekt ruszył od 2018 roku i trwał przez kolejne dwa lata. Na ten cel chcą przeznaczyć 150 tys. zł rocznie, co da możliwość leczenia 20 par rocznie.

Jest szansa, że projekt „In vitro dla Kielc” jeszcze w listopadzie trafi pod obrady Rady Miasta. Decyzja będzie należała od prezydenta i rady, która zdominowana jest przez prawicową koalicję.

Zobacz także:

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

PIS będzie karał miasta za dofinansowanie in vitro?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Echo Dnia, Wyborcza, Onet, TVP

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.