Przejdź do treści

Nieodpowiednie żywienie bezpośrednią przyczyną niepłodności?

Profesor Mirosław Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie uważa, że to, co jemy ma ogromny wpływ na naszą płodność. Podkreśla też, że nie tylko kobieta powinna zmienić sposób żywienia, ale również mężczyzna jeśli pragną dziecka.

Międzynarodowy ekspert w dziedzinie żywienia i leczenia chorób przewodu pokarmowego w wywiadzie dla „Kuriera Medycyny” stwierdził, że dzisiejszy styl życia młodych osób nie jest bez wpływu na sposób odżywiania. Jako główni odbiorcy trendów, w tym żywieniowych, jednocześnie nie myślą o odległych konsekwencjach. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wiedza dotycząca wpływu żywienia na zdrowie reprodukcyjne obecnie intensywnie rozwija się. O ile wiemy, że żywienie w okresie ciąży, laktacji i w pierwszych latach życia dziecka ma kluczowe znaczenie dla zdrowia, tak mało jest jeszcze danych naukowych na temat bezpośredniego związku pomiędzy dietą a zaburzeniami płodności – tłumaczy Jarosz – Pojedyncze badania wskazują, że w przypadku niepłodności nieuzasadnionej medycznie u niektórych par korzystna okazała się zmiana sposobu odżywiania, polegająca na zmniejszeniu spożycia kwasów tłuszczowych typu trans, wzroście spożycia olejów roślinnych, ryb, antyoksydantów, przy jednoczesnym zmniejszeniu spożycia cukrów prostych. 

Lekarz podkreśla, że ta zmiana powinna również obejmować mężczyznę. – W (jego) przypadku szczególnie ważny jest np. cynk i selen, który wpływa na proces spermatogenezy oraz żywotności i ruchliwość plemników. Wpływ tych składników na funkcje rozrodcze mężczyzn jest na tyle udowodniony, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności wyraził zgodę na zamieszczenie tego rodzaju informacji na opakowaniach żywności, będącej dobrym źródłem tych pierwiastków. 

Odpowiednie przygotowanie do ciąży oznacza wysycenie organizmu składnikami odżywczymi, utrzymanie prawidłowej masy ciała przyszłej matki, czy rezygnacja z antyzdrowotnych zachowań. 

Więcej na temat diety przeczytasz w numerach 1 – 3 naszego magazynu.

 

Kurier Medycyny, red. Karolina Błaszkiewicz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Andrzejkowe wróżby dla starających się o dziecko – porady wróżki

Wróżka  Joanna Wiśniewska prezentuje skrypt runiczny, dla osób, które mają problem z zajściem w ciążę. Zobacz na filmie, jak go wykonać i co z nim dalej zrobić?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rytuał – jak mówi w filmie wróżka – jest przeznaczony dla osób, którym niepłodność idiopatyczna utrudnia zajście w ciążę.

Nie jest to skrypt uzdrawiający płodność, ale jedynie usuwający blokady, które są przyczyną problemu z zajścia w ciążę – mówi w filmie Joanna Wiśniewska. –  Tak więc przeznaczony jest dla osób, którym badania nie potwierdzają chorób i zaburzeń związanych z niepłodnością.

Jak zrobić skrypt runiczny na zajście w ciążę?

Do wykonania skryptu runicznego potrzebne będą:

  • blok,
  • fioletowa świeca,
  • kamienie,
  • kredki lub mazaki.

Co dalej zrobić ze skryptem, zobacz na filmie:

Źródło: Youtube.com

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Kiedy możesz podejrzewać u siebie niepłodność immunologiczną?

Fot. fotolia

Niepłodność immunologiczna to scenariusz, który rzadko jest brany pod uwagę przez pary bezskutecznie starające się o dziecko. A to ona uniemożliwia poprawne zagnieżdżenie się zarodka oraz jego rozwój. Jakie objawy stanowią o tym, że możesz cierpieć na choroby układu odpornościowego uniemożliwiające zajście w ciążę albo prowadzące do poronienia?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kiedy podejrzewać niepłodność immunologiczną?

Kiedy można podejrzewać niepłodność immunologiczną i kto w pierwszej kolejności powinien wykonać badania? Pary ze stwierdzoną niepłodnością, szczególnie o niejasnej genezie, kobiety z historią poronień nawykowych (przynajmniej 3 razy z rzędu doszło do poronienia), chorujące na endometriozę, z częstymi epizodami stanów zapalnych oraz po nieudanych zabiegach in vitro.

Polecamy: Nie możesz zajść w ciążę? Winny jest twój układ odpornościowy. Zobacz czym jest niepłodność immunologiczna?

Niepłodność immunologiczna – objawy

U kobiet może również dochodzić do alergii na nasienie partnera (ang. Human seminal plasma allergy – HSPA), zwaną także nadwrażliwością. Wtedy po kilku lub kilkunastu godzinach po kontakcie z nasieniem u kobiety mogą wystąpić objawy miejscowe takie jak:

  • świąd,
  • pieczenie,
  • zaczerwienienie i obrzęk sromu lub pochwy,
    a także objawy ogólnoustrojowe:
  • pokrzywka,
  • duszności,
  • kaszel, nudności,
  • wymioty,
  • a nawet wstrząs anafilaktyczny, stanowiący zagrożenie życia.Takiej reakcji również winna jest reakcja immunologiczna partnerki na kontakt z antygenem prostaty (PSA), znajdującym się w plazmie nasienia.
    Najczęściej spotykanym mechanizmem jest tutaj reakcja przeciwciał IgE.

Zespół antyfosfolipidowy a niepłodoność immunologiczna

Innym zaburzeniem związanym z nieprawidłową odpowiedzią układu odpornościowego jest zespół antyfosfolipidowy (APS, zespół Hughesa), w którym dochodzi do wytworzenia przeciwciał antyfosfolipidowych. Przeciwciała atakują tkanki organizmu, co może doprowadzić do poronień nawykowych, zakrzepicy czy zaburzeń neurologicznych. Aby nie dopuścić do utraty ciąży, której ryzyko w tym wypadku jest wysokie, zaleca się wykonanie testów laboratoryjnych m.in. na obecność przeciwciał antykardiolipinowych oraz antykoagulantu tocznia. Schorzenie wymaga leczenia lekami wpływającymi na układ krzepnięcia.

Czytaj też: Przeciwciała kardiolipionowe utrudniały mi zajście w ciążę

Układ odpornościowy a niepłodność męska

U mężczyzn do zaburzeń (np. na skutek wytwarzania przeciwciał przeciwko własnym plemnikom) mogą prowadzić stany zapalne  narządów płciowych  związane z urazem jąder czy niedrożnością nasieniowodów.

Badania diagnostyczne w kierunku zaburzeń immunologicznych powinien również poprzedzać wywiad rodzinny po stronie kobiety oraz mężczyzny pod kątem występowania chorób autoimmunologicznych np. reumatoidalnego zapalenia stawów, zapalenia tarczycy typu Hashimoto czy tocznia rumieniowatego.

Jak diagnozować niepłodność immunologiczną?

Świadomość społeczna jest wciąż niska, a waga problemu ogromna w zakresie diagnozy niepłodności immunologicznej. Na szczęście coraz więcej klinik wyposażonych jest w specjalistyczne laboratoria, które zajmują się diagnostyką i leczeniem immunologicznych przyczyn problemów z zajściem w ciążę, patologii implantacji zarodka oraz poronień nawykowych.

Im wcześniej para podejmie działania, tym większa szansa na  ciążę – zapewnia ekspert Gyncentrum.

Szacuje się m.in., że zaburzenia immunologiczne mogą być przyczyną 65-70% utrat ciąż u kobiet z poronieniami nawykowymi.

Konsultacja: Dr n. med. Wojciech Sydor, specjalista chorób wewnętrznych, angiologii oraz immunologii klinicznej. Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Biologii Molekularnej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ.
Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Biorę, piję, palę i… chcę być rodzicem! „Niestety niejednokrotnie decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona”

Alkohol, narkotyki, leki, papierosy – uzależnienie niejedno ma imię. Każde jest jednak trudne i każde może nieść ze sobą cierpienie. Cierpienie zarówno osoby uzależnionej, jak i jej bliskich. Jak w tym wszystkim odnaleźć  pragnienie zostania rodzicem? Jak walczyć nie tylko z nałogiem, ale i z idącymi za nim skutkami? „Pracując w Poradni Leczenia Uzależnień coraz częściej spotykam się z tematami związanymi z płodnością. Niestety niejednokrotnie zdarza się, że decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona” – mówi w rozmowie z nami dr Sandra Błędek-Andrzejak, lekarz w trakcie specjalizacji z psychiatrii.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym tak naprawdę jest uzależnienie?

dr Sandra Błędek-Andrzejak: Od ponad 100 lat trwają próby zdefiniowania tego problemu i jakie są mechanizmy jego powstawania. Jedna ze współczesnych koncepcji określa uzależnienie jako „kompleks zjawisk fizjologicznych, behawioralnych i poznawczych, wśród których przyjmowanie substancji lub grupy substancji dominuje nad innymi zachowaniami, które miały uprzednio dla pacjenta większą wartość” *.

Z kolei inna definicja głosi, że: „uzależnienie jest przymusem używania substancji zbędnej z medycznego punktu widzenia, która prowadzi do pogorszenia stanu zdrowia lub upośledzenia funkcjonowania społecznego” **.

Należy zaznaczyć jednak, iż powyższe definicje dotyczą uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Zaliczamy do nich alkohol, narkotyki, leki i nikotynę. Istotny jest też fakt, iż współcześnie problem uzależnienia traktuje się szeroko, a jego mechanizmy rozpatruje się zarówno w kontekście fizycznym, psychicznym, jak i społecznym.

Jaki specjalista może zatem postawić taką właśnie diagnozę?

W Polsce stawia ją lekarz, zazwyczaj jest to lekarz psychiatra. Oczywiście również terapeuci uzależnień i psycholodzy mogą podejrzewać tego typu problem, a oceniają go na bazie kryteriów diagnostycznych. Należą do nich m.in. kryterium czasowe, kryterium tolerancji dawki, występowanie zespołów abstynencyjnych, czy też utrata kontroli nad przyjmowaniem substancji.

Z jednej strony pojawia się więc kwestia psychiki, a z drugiej biologii. Który komponent ma większe znaczenie?

W rozwoju uzależnienia rolę odgrywa zarówno komponent psychiczny, jaki biologiczny. To, który z nich jest silniejszy, zależy od indywidualnych predyspozycji, rodzaju substancji psychoaktywnej, a także czasu jej używania. Ciężko jest więc jednoznacznie stwierdzić, której składowej jest więcej u danego pacjenta.

Wiemy przykładowo, że do substancji silnie uzależniających – zarówno psychicznie jak i fizycznie – które wystarczy przyjąć zaledwie kilka razy by rozwinęły się mechanizmy uzależnienia, należą opiaty  (m.in. morfina, heroina, kodeina). Z drugiej strony, niektóre z substancji, m.in.. alkohol, pacjenci traktują jako formę „samoleczenia”. Dwie lampki wina codziennie wieczorem, by zmniejszyć napięcie po ciężkim dniu pracy, bądź poprawić sobie humor. Wówczas, jak łatwo sobie wyobrazić, szybko pojawia się psychiczny element uzależnienia – alkohol traktujemy jak „lek na niepowodzenia”, „odskocznię od stresu”, „coś bez czego trudno nam sobie wyobrazić relaks”, a komponent fizyczny podstępnie dołącza się po jakimś czasie.

A czy temat płodności jest w ogóle poruszany w gabinecie lekarza psychiatry pracującymi z osobami uzależnionymi?

Rzeczywiście w Poradni Leczenia Uzależnień coraz częściej spotykam się z tego typu tematami. Moi pacjenci to bardzo często stojący dopiero u progu dorosłości młodzi ludzie. Niektórzy planują założyć rodziny i wówczas często poruszana jest właśnie kwestia posiadania dzieci. Niestety niejednokrotnie  zdarza się, że decyzja o założeniu rodziny musi zostać odroczona. Powodem odroczenia mogą być szeroko rozumiane przyczyny społeczne wynikające bezpośrednio z uzależnienia: brak pieniędzy związany często z zadłużeniem, konflikty z prawem i grożąca kara pozbawienia wolności. Są to także zniszczone więzi rodzinne i brak wsparcia najbliższych, czy przerwana edukacja i trudności w znalezieniu stałej pracy. Zdarza się, że jest to również problem bezdomności.

Mówimy zatem na razie o warstwie społecznej problemu, a jak wygląda to od strony zdrowia somatycznego? Jak wskazują badania, palenie marihuany może powodować u kobiet przedwczesny poród. U mężczyzn regularny kontakt z tą właśnie substancją wpływa na obniżenie nie tylko ilości plemników, ale też na ich morfologię.

Owszem, zdarza się również, że powodem odroczenia decyzji o rodzicielstwie są skutki somatyczne uzależnienia. Nie sposób jest wymienić wszystkich negatywnych działań substancji psychoaktywnych na zdrowie fizyczne pacjentów.

W  skrajnych przypadkach (które wcale nie są jednak rzadkie) mamy do czynienia z wyniszczeniem organizmu, niedożywieniem, marskością wątroby, przewlekłym zapaleniem trzustki i wieloma innymi zaburzeniami. Często prowadzi to do rozregulowania się pracy układu wydzielania dokrewnego, a to z kolei znacząco obniża płodność.

Często również spotykam się z chorobami zakaźnymi u pacjentów – zakażeniami wirusami HCV, HIV, HBV, a także chorobami wenerycznymi (kiła, rzeżączka). Zakażenia wirusowe, wbrew obiegowej opinii, nie są tylko problemem osób uzależnionych przyjmujących narkotyki dożylnie. Często zdarza się bowiem, że przyjmowanie substancji sprzyja ryzykownym zachowaniom seksualnym, które również prowadzą do zakażenia. Nieleczone choroby weneryczne mogą bezpośrednio prowadzić do bezpłodności, a  choroby wirusowe jak HIV, HCV grożą ryzykiem przeniesienia wirusa na niezakażonego partnera.

A co z paleniem? Dane wskazują, że nawet bierne palenie może wpływać u kobiet na wcześniejszą menopauzę, za czym stoi spadek poziomu estrogenów. Zaś w czasie ciąży, może nawet uszkadzać wątrobę płodu.

Wpływ palenia papierosów na płodność człowieka (zarówno kobiety, jak i mężczyzny) jest zdecydowanie tematem wartym poruszenia. Jest to niezwykle powszechny problem. Prowadzi on do zaburzenia funkcjonowania układu dokrewnego i w związku z tym do zaburzeń hormonalnych utrudniających zajście w ciążę. U palących mężczyzn pogarsza się znacząco jakość nasienia.

Często omawianą substancją szkodzącą płodności jest także alkohol.

W tym wypadku warto zwrócić uwagę nie tylko na samą płodność, ale i późniejsze konsekwencje. Dzieci, których matki używały alkoholu podczas ciąży, mogą cierpieć na alkoholowy zespół płodowy (FAS). Jest to zespół zaburzeń fizycznych i umysłowych, na które składają się m.in. specyficzne anomalie w budowie twarzy dziecka, spowolniony rozwój fizyczny i umysłowy dziecka. FAS jest nieuleczalny i rzutuje na całe przyszłe życie dziecka.

Należy pamiętać, że każda substancja psychoaktywna zażyta przez matkę trafia też do organizmu płodu. Dziecko jest więc „uzależnione mimo woli”. U dzieci matek uzależnionych mogą więc występować bezpośrednio po porodzie zespoły abstynencyjne. Niejednokrotnie przebiegają one w sposób dramatyczny, często są stanem zagrożenia życia noworodka i wymagające specjalistycznego leczenia.

Odchodząc nieco w stronę „psyche” – uzależnienia często wiążą się też z innymi konsekwencjami psychicznymi. Obniżony nastrój, czy lęk nie wpływają korzystnie na płodność. Jakie są jeszcze koszty, które pojawiają się w związku z uzależnieniami?

Niewątpliwie nie można zapomnieć, że używanie substancji psychoaktywnych zwiększa ryzyko występowania psychoz, depresji, czy też zaburzeń lękowych. Bardzo często wymagają one długotrwałego leczenia farmakologicznego. Przy próbie odstawienia leków często dochodzi zaś do nawrotu objawów, niejednokrotnie gwałtownego i wymagającego hospitalizacji. Leki psychiatryczne często prowadzą do obniżenia libido, anorgazmii u mężczyzn, mogą także prowadzić do przejściowego obniżenia jakości nasienia. Nie wszystkie leki psychiatryczne można też bezpiecznie stosować w okresie ciąży. Idąc tym tropem, nieraz decyzja o macierzyństwie jest przez kobiety odkładana do zakończenia leczenia.

Automatycznie nasuwa się więc pytanie dotyczące terapii właśnie. Czy każde uzależnienie leczy się w takim sam sposób? Czy raczej jest to opieka lekarska, czy może psychoterapia?

Niejednokrotnie zdarza się, że terapię uzależnienia od środków psychoaktywnych poprzedza detoksykacja, np. w warunkach szpitalnych. Później leczenie farmakologiczne zwykle jest tylko leczeniem wspomagającym terapię, bądź uzupełniającym w przypadku współwystępowania zaburzeń psychicznych (jak zaburzenia depresyjne, lękowe, psychozy, zaburzenia snu). Podstawą leczenia każdego uzależnienia jest jednak długotrwała psychoterapia – to właśnie głównie na jej bazie pacjenci mogą budować swoje zdrowie. Swoje i być może swoich przyszłych dzieci.

*definicja za ICD-10

**definicja za DSM

 

dr Sandra Błędek-Andrzejak – lekarz w trakcie specjalizacji z psychiatrii. Na co dzień pracuje w Oddziale Psychiatrycznym Szpitala Bielańskiego w Warszawie, a także w Poradni Leczenia Uzależnień.

Zobacz też:

Palenie w ciąży a reakcje stresowe noworodków

Jak palenie w ciąży wpływa na jakość nasienia u syna?

Alkohol w diecie przyszłych ojców wpływa na płód

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Inicjatywa „In vitro dla krakowian” zdobyła cztery tysiące podpisów

cztery tys. podpisów pod inicjatywą "In vitro dla krakowian"
fot. Pixabay

Krakowscy radni będą mieli obowiązek zająć się tematem refundacji in vitro w swoim mieście. Pod obywatelskim projektem „In vitro dla krakowian” podpisało się ponad cztery tysiące mieszkańców.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na początku tego roku radni odrzucili w głosowaniu uchwałę w tej sprawie. Akcja zbierania podpisów pod inicjatywą rozpoczęła się w maju tego roku. Uchwałę przygotowała Małgorzata Jantos z Nowoczesnej.

W pierwszym miesiącu zebrano 2 tys. podpisów

Zobacz także: Cztery lata i ponad osiem tysięcy dzieci z in vitro. Program 500+ znacznie droższy

W maju 2017 r.rozpoczęto zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą. Tylko w pierwszym miesiącu zebrano ok. dwóch tys. podpisów.

Chętni mogli je składać w kawiarniach, spółdzielniach i w biurze Nowoczesnej. Inicjatywę wsparło również stowarzyszenie Sprawa Kobiet i Inicjatywa Polska oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej.

500 par rocznie korzysta w Krakowie z in vitro

Jak wylicza stowarzyszenie Bocian, w Krakowie z in vitro korzysta rocznie niemal 500 par. Zgodnie z uchwałą Małgorzaty Jantos, koszt programu wyniósłby 2 mln zł.

O warunkach i wysokości dofinansowania zdecydowałby prezydent miasta Jacek Majchrowski. Z racji tego, że jest to uchwała kierunkowa, nawet gdyby przegłosowali ją radni, prezydent nie musiałby się nią zbytnio przejmować. Jednak do tej pory Majchrowski zawsze pozytywnie wypowiadał się na ten temat.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Wyborcza

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.