Przejdź do treści

Niebezpieczny niedobór witaminy D

292.jpg

Niedobór witaminy D stał się problemem na skalę światową. Jest to przede wszystkim skutek niezdrowej i ubogiej diety oraz niewystarczającej ekspozycji na słońce. Niedobory witaminy D są szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży i małych dzieci.

Witamina D jest odpowiedzialna za wiele ważnych funkcji w organizmie, m.in. za prawidłowe funkcjonowanie układu kostnego, układ odpornościowego, a także zmniejszenie ryzyka wystąpienia chorób przewlekłych. Najlepszą formą pozyskiwania witaminy D jest przebywanie na słońcu, dzięki czemu nieaktywna forma witaminy D przekształca się w formę aktywną. Jednak w naszej szerokości geograficznej, przy długiej jesieni i zimie, nasłonecznienie nie jest wystraczające do efektywnej produkcji witaminy D. Zaspokojenie zapotrzebowania tylko poprzez dietę nie jest możliwe przy zwiększonym zapotrzebowaniu.

Dlaczego tak ważna dla kobiet w ciąży?

Badania sugerują, że niedobór witaminy D podczas ciąży zwiększa ryzyko wystąpienie cukrzycy ciężarnych, stanu przedrzucawkowego, małej masy urodzeniowej dziecka, drgawek, opóźnionego rozwoju, noworodkowej hipokalcemii, chorób kości (m.in. krzywicy), astmy oraz otyłości. Dzienne zapotrzebowanie dla kobiet w ciąży wynosi 1,5 – 2,0 tys. jednostek międzynarodowych, które powinno się suplementować niezależnie od diety i nasłonecznienia. Podczas karmienia piersią, zapotrzebowanie wynosi tyle samo, co dla kobiet w ciąży. Witamina D jest ważna nie tylko ze względu na rozwijające się dziecko, ale ponadto wykazuje pozytywne działanie przeciwzapalne na organizm kobiety, przeciwdziałając infekcjom.

W przypadku kobiet starających się o dziecko, zaleca się zwrócenie uwagi na zapotrzebowanie na witaminę D już na etapie planowania ciąży.

Dlaczego tak ważna dla noworodków?

W badaniach potwierdzono niedobory witaminy D nawet wśród zdrowych, urodzonych o czasie dzieci. Jest to związane z tym, że witamina D nie przenika z pokarmem naturalnym do mleka matki. Zaleca się suplementację noworodków, niezależnie od sposobu karmienia – 400 jednostek międzynarodowych do szóstego miesiąca życia. W przypadku wcześniaków, należy zwiększyć dawkę w granicach 400 – 800 jednostek międzynarodowych, zależnie od wagi i stanu zdrowia dziecka.

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Płodność a celiakia

295.jpg

Celiakia, nazywana również chorobą trzewną, jest trwałą nietolerancją glutenu o podłożu genetycznym. Należy do chorób autoagresywnych, w których organizm niszczy własne tkanki. Powoduje ona wiele zaburzeń, w tym może przyczynić się do zaburzeń hormonalnych i zaburzeń płodności.

Gluten jest mieszaniną białek, występujących w takich zbożach, jak: pszenica, żyto i jęczmień. Występująca nadwrażliwość na gluten, powoduje niszczenie śluzówki jelit i zanik kosmków jelitowych, a także zaburzenia pracy układu hormonalnego oraz immunologicznego. Wyróżnia się dwa rodzaje nadwrażliwości: celiakię, będącą genetyczną i trwałą nietolerancją glutenu, oraz nietolerancję pokarmową, charakteryzującą się niezdolnością do trawienia pokarmów glutenowych, nie mająca podłoża genetycznego. Oba typy objawiają się m.in. zaburzeniami układu pokarmowego (bóle brzucha, biegunki, zaparcia), bólem głowy, wysypką, uczuciem ciągłego zmęczenia. Celiakia jest chorobą przewlekłą, która raz stwierdzona, towarzyszy nam przez całe życie, nawet w przypadku braku objawów. Nie istnieje skuteczne leczenie farmakologiczne – należy wprowadzić dietę bezglutenową, która hamuje objawy choroby.

Celiakia powoduje wiele zaburzeń w całym organizmie, w tym utrudnia zajście w ciążę, dlatego uważana jest za przyczynę niepłodności. Badania wykazały, że celiakia zwiększa ryzyko samoistnych poronień oraz urodzenia dziecka o niskiej masie urodzeniowej. Nie jest to jednak wyrok – dieta bezglutenowa przez co najmniej rok przed zajściem w ciążę, całkowicie eliminuje te zagrożenia.

W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie wykazano, że celiakia wpływa również na płeć dziecka. Odkryto, że nieleczone lub leczone niewłaściwie kobiety z celiakią, częściej rodziły dziewczynki, zaś kobiety stosujące dietę bezglutenową – chłopców. Przypuszcza się, że jest to spowodowane tym, że zarodki męskie (mimo, że powstaje ich więcej), są mniej odporne i natura je eliminuje, gdy organizm matki jest osłabiony. Badania jednak przeprowadzono na statystycznie małej grupie, należy je więc traktować z pewną rezerwą. 

Katarzyna Wielgus

farmaceutka

Testy, które mają przewidywać nawroty raka piersi

291.jpg

Zgodnie z badaniem z 2008 roku, mniej więcej 1 na 5 osób, które przeszły pięcioletnią terapię, doświadcza nawrotu w ciągu następnych 10 lat. Teraz, naukowcy z Johns Hopkins Kimmel Cancer Center w Baltimore, stworzyli badanie krwi, które według nich jest w stanie wykryć prawdopodobieństwo nawrotu choroby z dokładnością do 95%, dzięki czemu pomaga kontrolować reakcję pacjenta na leczenie.

Zespół badawczy kierowany przez Saraswati Sukumar, która jest profesorem onkologii z Barbara B. Rubinstein i współdyrektorem Breast Cancer Program w Johns Hopkins Kimmel Cancer Center, niedawno opublikował swoje odkrycia w czasopiśmie Cancer Research.

Po wyleczeniu raka, ryzyko nawrotu jest mierzone za pomocą standardowych badań krwi i tomografii. Ale te testy są proponowane przez lekarzy zazwyczaj tylko wtedy, gdy pacjent skarży się na objawy, takie jak: ból, duszności lub bóle kości.

Zespół badawczy chciał wymyślić nieinwazyjny test, który może wykryć nawrót raka piersi wcześniej i dokładniej niż robią to aktualne metody. Założono także, że test będzie mógł być przeprowadzany podczas rutynowych wizyt lekarskich.

Zespół opracował test o nazwie próba cMethDNA, który potrafi monitorować 10 genów specyficznych dla raka piersi we krwi pacjentów.

Aby zidentyfikować te geny, Sukumar i współpracownicy, skanowali genomy pacjentów we wczesnym stadium raka piersi. Skanowali również DNA z krwi pacjentów z przerzutowym rakiem sutka.

Spośród tego, wyodrębnili 10 genów, które są zmodyfikowane, kiedy pacjent choruje na raka piersi. Obejmowały one siedem markerów genetycznych, które wcześniej nie były zidentyfikowane.

Aby sprawdzić, czy pacjent jest w grupie ryzyka nawrotu raka piersi, test ustala czy w którymkolwiek z genów doszło do hipermetylacji, czyli obrazowo to ujmując, procesu wyłączającego działanie genów, które wstrzymują rozwój raka. Znaki hipermetylacji w genach raka piersi wskazują na to, że rak może powrócić.

Próby

Aby sprawdzić dokładność próby cMethDNA, naukowcy przeprowadzili serię eksperymentów.

Dla jednego z nich, badacze zebrali próbki krwi od pacjentów 24 pacjentów z nawrotem raka piersi w IV stadium i 28 próbek krwi od zdrowych kobiet (bez raka sutka). Próbki te w 95% potwierdziły ich teorię. Podobne wyniki uzyskano przy kolejnych próbach.

By sprawdzić, w jakim stopniu test jest w stanie przewidzieć reakcję organizmu na leczenie raka, eksperymentatorzy zebrali 58 próbek krwi od 29 pacjentów z przerzutowym rakiem piersi. Niektóre z tych próbek pobrano przed rozpoczęciem chemioterapii, inne od 18 do 49 dni po.

Test był w stanie przewidzieć reakcję organizmu pacjenta na leczenie już w 2 tygodnie. W tym czasie wykrywa spadek metylacji DNA u chorych, którzy dobrze reagują na leczenie lub u których rak się ustabilizował. Natomiast, w przypadku pacjentów, u których choroba postępowała lub którzy nie reagują na leczenie, nie wykazano zmniejszenia metylacji DNA.

Jak twierdzi Sukumar: “Wczesne wykrycie czy leczenie działa na pacjenta, mogą pomóc uniknąć niepotrzebnego narażenia na działanie czynników wysoce toksycznych, zaoszczędzić czas, a także pomóc inicjować inne, prawdopodobnie bardziej korzystne zabiegi”.

 

Źródło: http://www.medicalnewstoday.com/

Marlena Jaszczak

absolwentka SWPS, kobieta o wielu talentach.

Przeczytaj również

Przekroczone granice zagranicznych adopcji – myśleć, widzieć, czuć

Czy cokolwiek więcej da się jeszcze powiedzieć? – myślałam. O ograniczeniach w zagranicznych adopcjach piszą ostatnio wszyscy, my też dorzuciliśmy do tego swoje trzy grosze. Nie wierzę jednak, że sprawa […]

Karmienie piersią w Polsce – opinie polskich mam i fakty

Polskie mamy pragną karmić piersią. Są coraz bardziej świadome wagi karmienia piersią, znaczenia tego faktu dla dziecka, a także dla nich samych. W ramach kampanii Mleko Mamy Rządzi mogą liczyć na dodatkową edukację, informację i wsparcie w tym zakresie. Mamy spotykają się z wieloma przeszkodami, od braku własnych umiejętności i doświadczenia, niedostatecznej ilości pokarmu, poprzez słaby dostęp do edukacji, brak pomocy i profesjonalnej porady laktacyjnej, aż do niechęci społeczeństwa do publicznego karmienia piersią. W raporcie KARMIENIE PIERSIĄ W POLSCE. RAPORT 2015 powstałym pod patronatem merytorycznym Centrum Nauki o Laktacji, na zlecenie organizatora kampanii Mleko Mamy Rządzi, prezentujemy wybrane aspekty tego ważnego tematu, m.in. opinie samych mam.

Karmienie piersią w Polsce – opinie polskich mam i fakty

Polskie mamy pragną karmić piersią. W ramach kampanii Mleko Mamy Rządzi mogą liczyć na dodatkową edukację, informację i wsparcie w tym zakresie. W raporcie KARMIENIE PIERSIĄ W POLSCE. RAPORT 2015 powstałym pod patronatem merytorycznym Centrum Nauki o Laktacji, na zlecenie organizatora kampanii Mleko Mamy Rządzi, prezentujemy opinie samych mam.