Przejdź do treści

Nie tylko moment – kampania nt. przedwczesnego wytrysku

82.jpg

Co piąty mężczyzna cierpi na przedwczesny wytrysk – to najczęstsze zaburzenie seksualne u mężczyzn, a mimo jest jedną z najrzadziej diagnozowanych i leczonych przypadłości. Międzynarodowa kampania edukacyjna „Nie tylko moment” ma zwiększyć świadomość problemu i przełamać wstyd mówienia o nim

Według powszechnie przyjętej definicji na przedwczesny wytrysk składają się trzy elementy: krótki czas od podniecenia do wytrysku, niska kontrola nad momentem nastąpienia wytrysku lub jej brak, a także wynikające z tego faktu poczucie frustracji. Przedwczesny wytrysk negatywnie wpływa na relacje między partnerami. Może prowadzić do wielu napięć, złości, spadku poczucia własnej wartości, a nawet depresji. Problem ten dotyczy mężczyzn, ale wpływa też na relacje w związku, poczucie satysfakcji i spełnienia. Partnerka mężczyzny cierpiącego na przedwczesny wytrysk permanentnie nie doświadcza spełnienia, co może wyzwalać skrajne emocje, od smutku po złość i frustrację. „Zdrowie seksualne i satysfakcja wpływają nie tylko na nasze samopoczucie, lecz także na jakość życia. Utrzymanie dobrych relacji seksualnych w związku może okazać się problemem, ponieważ około 4 milionów mężczyzn w Polsce może mieć przedwczesny wytrysk. Częstotliwość tego zaburzenia jest większa niż w przypadku problemów z erekcją, mimo to tylko 9 proc. mężczyzn zgłasza się do lekarza” – mówi dr Andrzej Depko, seksuolog, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To można leczyć

Rozmowa o problemach seksualnych nie jest łatwa, często jest źródłem wstydu i lęku, zwłaszcza dla mężczyzn, którzy postrzegają to jako atak na własne poczucie męskości. Przedwczesny wytrysk nie zawsze postrzegany jest jako prawdziwy i ważny problem medyczny, który ma swoje przyczyny, ale który można też leczyć. „Jeżeli mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z tego, że przedwczesny wytrysk jest problemem medycznym, jest prawdopodobne, że nie będzie szukał pomocy w gabinecie lekarskim. Jeśli jest przekonany, że nie istnieją żadne rozwiązania, nie będzie ich szukał. W rezultacie osoby dotknięte przedwczesnym wytryskiem nie wiedzą, że mogą poprawić jakość swojego życia seksualnego” – uważa prof. Piotr Radziszewski, urolog, kierownik Katedry i Kliniki Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wspólny problem

Przedwczesny wytrysk oddziałuje również na kobiety. Partnerki mężczyzn z tą przypadłością zgłaszają znacznie większe problemy w sferze seksualnej, odczuwają obniżoną satysfakcję i niepokój, a także mają więcej problemów z osiągnięciem orgazmu podczas stosunku niż z partnerami bez przedwczesnego wytrysku. „Jak przedstawiono w badaniach naukowych, partnerki mężczyzn z przedwczesnym wytryskiem zgłaszają znaczną utratę pożądania, trudności z podnieceniem, zmniejszenie nawilżenia pochwy oraz trudności w osiąganiu orgazmu. Pokazuje to, że problem przedwczesnego wytrysku nie dotyczy tylko mężczyzn, lecz także ich partnerek, co przekłada się na ich stan emocjonalny – niechęć do seksu, złość na partnera oraz brak poczucia szczęścia na skutek braku orgazmów” – zaznacza dr Beata Sterlińska-Tulimowska, specjalista ginekolog położnik.

Nie załamuj się, zacznij działać

Przełamanie społecznego tabu i własnego wstydu, zrozumienie problemu oraz szukanie rozwiązań są najlepszym sposobem na odzyskanie satysfakcjonującego życia seksualnego. Kampania „Nie tylko moment” ma zachęcić do poznania problemu przedwczesnego wytrysku i rozmowy z partnerem oraz lekarzem, by rozwiązać problem. W Polsce kampania pod patronatem Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej ruszy w listopadzie. Jej celem jest zmiana nastawienia z „Nic nie mogę z tym zrobić” na „Chcę znaleźć rozwiązanie problemu”. Organizatorzy chcą dotrzeć do mężczyzn przez proste przesłania:

  • Nie wstydź się, nie czuj się osamotniony, przedwczesny wytrysk dotyczy co piątego mężczyzny.

  • Nie lekceważ swojego problemu, podejmij działania, ty i twoja partnerka możecie poprawić jakość waszego życia.

  • Nie wstydź się porozmawiać ze swoją partnerką na temat przedwczesnego wytrysku, to medyczny problem, można go leczyć.

Na potrzeby kampanii powstała strona www.nietylkomoment.pl zawierająca bazę wiedzy na temat przedwczesnego wytrysku oraz porady ekspertów.

Chlamydia – bezpłatne badania

Chlamydia

Centrum płodności FertiMedica w Warszawie zaprasza  na bezpłatne badania w kierunku infekcji C. trachomatis.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z bezpłatnej diagnostyki w kierunku zakażenia bakterią trachomatis można skorzystać we wrześniu 2017 roku. Badanie wykonywane jest metodą PCR, materiałem do badania jest wymaz pobrany z kanału szyjki macicy. Diagnostyka wykonywana jest w ramach badań naukowych dotyczących występowania chlamydiozy w grupie kobiet leczonych z powodu niepłodności.

Kryterium włączenia do badania:

  • Kobiety w wieku od 18 do 45 lat aktualnie leczące niepłodność.

Kiedy nie możesz zrobić badania na chlamydię?

Przeciwwskazaniem do pobrania badania jest:

  • krwawienia z dróg rodnych (np. miesiączka),
  • przyjmowanie w okresie 48 godzin przed pobraniem wymazu leków dopochwowych,
  • przyjmowanie w ciągu ostatnich 7 dni przed pobraniem wymazu antybiotyków lub innych środków przeciwdrobnoustrojowych.

Oferta ważna jest do wyczerpania puli badań.

Więcej informacji znajdziesz na stronie: www.fertimedica.pl

POLECAMY:
Chlamydia ogranicza płodność – zobacz, co mówi ekspert!

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

„Zmień siebie, daj siebie” – dołącz do akcji!

kobiety-logo-bez-tla-2-1024x506

Chcesz przeżyć niesamowitą przygodę życia i wziąć udział w bezpłatnym kompleksowym programie metamorfoz? „Zmień siebie, daj siebie” to kolejna akcja Fundacji 3-4-Start, skierowana do młodych mam, by znów poczuły się pięknie i pewnie w swoim ciele.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O tym, że kobiety mają wielką moc, można było się przekonać przy okazji trwającej akcji „Kobiety dla kobiety”, której głównym celem jest pomoc 37-letniej Oli – samotnej mamie chorującej na białaczkę szpikową. Ma ona jednak również zmotywować zaangażowane w nią kobiety, przynieść im inspirację i odpoczynek od codziennej gonitwy, uskrzydlić i wzmocnić wiarę we własne możliwości.

Teraz Fundacja idzie krok dalej, startując z kolejną odsłoną tej akcji – „Zmień siebie, daj siebie”, której celem jest pomoc mamom w ich codziennych zmaganiach.

Doskonale wiadomo, że bycie mamą to niełatwe zadanie, szczególnie w dzisiejszym, pędzącym w szaleńczym tempie świecie. Młodym mamom często brakuje czasu dla siebie – czasu na odpoczynek, na realizację swoich pasji, a nawet czasu na zadbane o własne zdrowie.

Zdarza się i tak, że ciało, które zmieniło się po porodzie staje się przyczyną smutku i obniżenia poczucia własnej wartości. W idealnym świecie o zdrowie i dobre samopoczucie mam zadbałby szereg specjalistów, pomagając im wrócić do formy i odzyskać dobre samopoczucie.

Nie żyjemy w idealnym świecie, warto jednak próbować do tego ideału się zbliżyć.

W akcji „Zmień siebie, daj siebie” wyciągamy rękę do młodych mam, pragnąc pomóc im poczuć się piękniej i pewniej w swoim ciele. Wiemy, jak ważna jest samoakceptacja i jak zadowolenie z własnego wyglądu korzystnie wpływa na samopoczucie. Jesteśmy także świadomi, jak istotną kwestią jest dbanie o zdrowie, regularne badania i diagnostyka.
Zdajemy sobie sprawę, że najlepiej działać kompleksowo, bo sama poprawa wyglądu nie zapewnia zdrowia, a samo zdrowie nie przynosi pełnego zadowolenia z własnego ciała.
I właśnie dlatego w akcji „Zmień siebie, daj siebie” będziemy się skupiać w równym stopniu na obu tych obszarach – podkreślają organizatorzy akcji.

Trzy młode mamy – wybrane spośród zgłaszających się osób, zostaną objęte kompleksowym programem, w którym specjaliści zadbają zarówno o ich wygląd, jak i o zdrowie, a w efekcie – o dobre samopoczucie, pewność siebie i zadowolenie z własnego ciała.
Program będzie obejmował zabiegi kosmetyczne i z zakresu medycyny estetycznej, badania analityczne, konsultacje lekarskie, dietetyczne, stomatologiczne, treningi z trenerem personalnym, a także spotkania z coachem i terapeutą.

Rezultatem będzie całkowita metamorfoza wybranych mam, którą będzie można podziwiać na uroczystej gali finałowej.

Jeśli jesteś zainteresowana wzięciem udziału w akcji, wejdź na stronę www.kobietydlakobiety.pl i zarejestruj się. Zgłoszenia będą przyjmowane do 4 września.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Kontrast do rentgena przywraca płodność! Naukowcy są w szoku!

Fot.fotolia
Fot.fotolia

Prosta technika może przywrócić płodność niektórym kobietom – wyniki zaskoczyły naukowców z Australii. Choć nie wiedzą, jak to działa, to okazuje się skuteczne.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badacze z University of Adelaide przetestowali element histerosalpingografii – procedury, która już od początku XX w. stosowana jest w diagnostyce budowy macicy i jajowodów. Polega ona na wprowadzeniu do nich specjalnego roztworu, który działa jak kontrast dla wykonywanych później zdjęć rentgenowskich.

 

Szanse na dziecko dzięki stuletniej metodzie

Wcześniej istniały podejrzenia, że metoda ta może pomagać przy niepłodności.

Według pewnych doniesień w ubiegłym wieku częstość ciąż wśród niepłodnych kobiet wzrastała po przemyciu ich jajowodów opartym na wodzie lub oleju kontrastem dla badań RTG. Do teraz nie było wiadomo, czy to rodzaj roztworu wpływał na zmianę płodności – tłumaczy kierujący projektem prof. Ben Mol.

Badacze sprawdzili dwa tego rodzaju środki – jeden oparty na oleju z maku lekarskiego, o nazwie Lipiodol Ultra-Fluid oraz kontrast wodny (Telebrix Hystero). W eksperymencie wzięło udział ponad tysiąc niepłodnych ochotniczek z normalnym cyklem miesięcznym, drożnymi jajowodami, bez zaburzeń hormonalnych, wysokiego ryzyka chorób jajowodów, endometriozy, ani przebytej infekcji bakteriami z rodzaju chlamydia czy zapalenia narządów miednicy mniejszej.

 

Kontrast do RTG na płodność: wyniki zaskoczyły naukowców

Wyniki zaskoczyły autorów doświadczenia – prawie 40 proc. niepłodnych kobiet zaszła w ciążę po zastosowaniu roztworu olejowego i 29 proc. po terapii roztworem wodnym.

Rezultaty okazały się bardziej ekscytujące, niż mogliśmy przypuszczać, co pomogło w potwierdzeniu, że licząca już cały wiek metoda ma nadal swoje miejsce w nowoczesnej medycynie – mówi prof. Mol.

Jak dotąd nie wiadomo jednak, dlaczego metoda działa. Naukowcy na razie spekulują, że wprowadzany płyn usuwa zanieczyszczenia utrudniające zapłodnienie.

Potrzebne będą dalsze badania, aby wyjaśnić mechanizm stojący za tym, co zobaczyliśmy. Na chwilę obecną – biorąc pod uwagę, że technika ta była wykorzystywana przez sto lat bez żadnych znanych skutków ubocznych – sądzimy, że jest ona warta stosowania w leczeniu niepłodności przed wykorzystaniem przez pary zapłodnienia pozaustrojowego – twierdzi ekspert.

CIEKAWOSTKA: Prof. Mol być może sam przyszedł na świat dzięki badanej przez niego metodzie. Po rozpoczęciu eksperymentu dowiedział się bowiem, że jego uznawana za niepłodną matka była poddana diagnostyce z użyciem Lipiodolu.

Jest bardzo prawdopodobne, że mój brat i ja, urodziliśmy się dzięki odzyskaniu przez naszą matkę płodności z pomocą tej metody – opowiada australijski badacz.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl

POLECAMY:

Podejście holistyczne w leczeniu niepłodności

5 rzeczy o niepłodności, których nikt ci nie powie 

Tu znajdziesz najnowszy magazyn Chcemy być rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Od testu, do testu. Od in vitro, do in vitro. Jak nie oszaleć w trakcie starań

Dieta a starania o dziecko (4)

Pragniemy mieć dzieci. To normalne, naturalne i oczywiste… Z instynktem wygrać trudno. Przychodzi taki moment w życiu, kiedy jesteśmy gotowi na zwolnienie tempa, nie cieszą nas kolejne fantastyczne wakacje, sukcesy zawodowe. Chcemy czegoś innego – chcemy być rodzicami!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rozpoczynamy starania, mija miesiąc za miesiącem, a efektów brak… I wtedy często pojawiają się przerażenie, rozczarowanie, frustracja i ciągłe poczucie winy. Przychodzi taki moment, że nie potrafimy już o niczym innym myśleć. Wszystko kręci się wokół niepłodności, kolejnych badań. Żyjemy od testu do testu, od in vitro do in vitro.

Pomóż sobie

Masz wrażenie, że to artykuł o tobie? Wiele z nas ma podobne odczucia, targają nami te same emocje. Jak nad nimi zapanować?

Z moich obserwacji naszych pacjentek wynika, że panie można podzielić na dwie grupy: takie, które do wszystkiego podchodzą na luzie i z dystansem – tworzą sobie jakiś plan i podążają zgodnie z nim. I takie, które szalenie emocjonalnie podchodzą do tematu. Im dalej w las, tym gorzej znoszą czas starań o dziecko. One równolegle do terapii medycznej powinny korzystać z pomocy psychologa, coacha, akupunkturzysty – podkreśla Marta van der Toolen, współwłaścicielka Fertimedica Centrum Płodności. Nie bez powodu to właśnie ona jest dla mnie ekspertem. Była po tej samej stronie barykady, zmagała się, jak wiele z nas, z niepłodnością i emocjami, które jej towarzyszą.

Do psychologa… to tak łatwo powiedzieć

Do rzadkości wciąż należy korzystanie z pomocy psychologa. Dlaczego tak bardzo unikamy pomocy specjalisty?

– Często sama myśl o pójściu do psychologa wywołuje wstyd i reakcję typu – „przecież ja nie jestem wariatką”. W naszej klinice, psycholog Tatiana Ostaszewska-Mosak prowadzi warsztaty dla grup – „Wyluzowanie na żądanie”. To niesamowity program – cykl 6 spotkań po 90 minut – opowiada Marta van der Toolen. – Zazwyczaj uczestniczki po zakończeniu warsztatów umawiają się na 2-3 kolejne spotkania, by jeszcze coś przerobić, omówić. Potem tworzą się grupy wsparcia – panie spotykają się regularnie przy kawie. Skutkiem działań Tatiany są niespodziewane ciąże. Panie przygotowują się do inseminacji, kolejnego in vitro i nagle coś się odblokowuje. Taka sytuacja nie należy do rzadkości. Z naszych badań przeprowadzonych po wielu warsztatach wynika, że aż 80 proc. uczestniczek zobaczyło na teście ciążowym dwie kreseczki – dodaje.

Jak sobie poradzić w tych trudnych chwilach? Oto rady naszego eksperta:

 

  1. Starasz się bez powodzenia o dziecko? Udaj się jak najszybciej do lekarza, ale koniecznie takiego, który zajmuje się leczeniem niepłodności. Często popełniamy pewien błąd – latami leczymy się u naszego ginekologa, bo jest dobry, bo jest sprawdzony albo z polecenia.
  1. Zabezpiecz swoją psyche. Skorzystaj z pomocy psychologa. Jeśli masz złe doświadczenia w tym zakresie, uważasz, że nie otrzymałaś pomocy, jakiej potrzebujesz, znajdź innego lub poszukaj alternatywy. Wielu kobietom pomaga akupunktura. Ja jestem najlepszym przykładem, jakie cuda może zdziałać.
  1. Znajdź sobie wentyl bezpieczeństwa – kogoś, kto cię wysłucha. Być może po wyrzuceniu tego, co tak boli, poczujesz ulgę. Może masz koleżankę z podobnymi doświadczeniami? Zaufaj jej, jest ogromna szansa, że ci pomoże.
  1. Nie czekaj, nie uciekaj od problemu, działaj, bo czas nie jest twoim przyjacielem.
  1. Nie daj się zwariować – dbaj o swoją relację z partnerem – jemu także jest ciężko.
  1. Uprawiaj sport – wysiłek fizyczny dodaje energii i pomaga pozbyć się toksyn.
  1. Stwórz plan B – poukładaj sobie w głowie, co zrobisz, jeśli się nie uda, zastanów się kiedy pora odpuścić.

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego