Przejdź do treści

Nie sądziłam, że to zadziała, ale cieszę się, że tak się stało. Nasza córeczka jest wszystkim, czego chcieliśmy

Źródło: Mirror

Para, która zmagała się z niepłodnością 7 lat, przeszła kilka niepowodzeń in vitro. W końcu ma dziecko – dzięki dość nietypowemu zabiegowi lekarzy.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność na drodze do szczęścia

Nikola i Andrew Stone bardzo chcieli mieć dziecko. Niestety na drodze do zajścia w ciążę stałe złe wyniki badań obojga partnerów.
Test wykazał, że liczebność plemników Andrew była rozpaczliwie niska a mi powiedziano, że moje BMI jest za wysokie” – opowiadała Nicola.

34-letniej Nicoli na drodze do macierzyństwa stała otyłość, dlatego lekarze po latach bezowocnych starań zalecili zrzucenie kilogramów. Natomiast słabe parametry nasienia Andrew były przyczyną jego problemów z płodnością. Zalecono mu spożywanie suplementów, witamin i minerałów, które miały zwiększyć liczbę plemników.
Po konsultacji w szpitalu Royal Derby, Nicola natychmiast rozpoczęła dietę a Andrew kupił witaminy.

Nieudane próby in vitro = złamane serce

Para wykonała zalecenia lekarzy. Jednak pomimo wszelkich starań nadal nie udawało się zajść w ciążę. Przyszedł czas na zapłodnienie pozaustrojowe. Po tym, jak pierwszy wysiłek zapłodnienia metodą in vitro nie powiódł się, parze niemal pękło serce. Po drugiej nieudanej próbie Nicola znalazła się na krawędzi załamania.

Część mnie chciała zrezygnować i zapomnieć, ale jednocześnie to była dla nas zbyt ważna sprawa” – powiedziała Nicola. – Wiedziałem, że musimy iść dalej, ale zabrakło mi nadziei.”

Para zgodziła się na bardziej inwazyjne testy, ujawniając, że Nicola miała obniżony poziom białka C, co powodowało, że miała większe ryzyko zakrzepów krwi.

– Zdecydowaliśmy się na ostatnią próbę IVF. Na tym etapie zrobiliśmy wszystko, aby mieć zdrowe dziecko – dodaje bohaterka tekstu.

Podczas wykonania in vitro zastosowano najnowszą technikę monitorowania embrionów, a Nicolę poddano nowatorskiej metodzie, dzięki której, za pomocą kleju, przyłączono embrion do ściany łożyska jej mamy.

Nietypowa metoda przyniosła rezultaty

Dwa tygodnie po zabiegu Nicola zrobiła test ciążowy. Kiedy okazał się pozytywny radość pary była ogromna.

Krzyknąłem i płakałem – powiedziała. – Wszyscy cieszyli się razem z nami, bo wiedzieli, przez co przechodziliśmy. Uśmiech nie schodził nam z twarzy.

Po latach starań, w końcu stali się dumnymi rodzicami dziecka, któremu nadali imię Sophia Elsie-May.

– To nasz mały cud. Jesteśmy tak szczęśliwi, że czujemy się jak we śnie – powiedziała Nicola. – Po wszystkich niepowodzeniach, nie sądziłem, że to zadziała, ale cieszę się, że tak się stało. Sophia jest wszystkim, czego chcieliśmy”.

Źródło: Mirror

POLECAMY:

Pracuję z dziećmi a sama ich mieć nie mogę to trudne

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

refleksologia co to
fot. Pixabay

Tym tekstem rozpoczynamy cykl kilku artykułów wprowadzających w świat refleksologii. Naszą przewodniczką będzie Beata Sekuła. Na zainteresowanych tą dziedziną po całej serii artykułów czekać będzie niespodzianka, pozwalająca doświadczyć refleksologii i nauczyć się jej podstaw.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Twoje ciało posiada naturalną mądrość. Jednym z dowodów na jej istnienie są tak zwane mini-mapy ciała na powierzchni skóry, które służą… autoterapii, czyli wewnętrznej regulacji, regeneracji, samouzdrawianiu i utrzymywaniu biowitalności!

Zobacz także: Ciało w twoich rękach. Dowiedz się, jak osiągnąć równowagę psyche i some

Mini-mapy kluczem do zrozumienia refleksologii

Mini-mapy znajdują się m.in. na twarzy, rękach, stopach czy uszach. To swoisty hologram narządów wewnętrznych, gruczołów hormonalnych, poszczególnych części ciała, a nawet funkcji fizjologicznych!

Mini-mapa bywa czasem dziwnie poukładana, odwrócona do góry nogami albo kubistycznie zniekształcona. Trudno w to uwierzyć, ale w taki właśnie sposób widzi nas nasz mózg!

Mapa głowy leży pomiędzy nasadą włosów a brwiami. Po obu stronach twarzy, tuż nad i pod brwiami są mapy korespondujące z barkami i ramionami. Tkanki te będą bolesne i wrażliwe, jeśli długo pracujesz w pozycji siedzącej, spędzasz wiele godzin przed komputerem lub twoje barki są nadwyrężone. Masaż refleksoryczny tych części przyniesie ci wyraźną ulgę!

Na twarzy mamy też mapy narządowe. Poprzecznie przez środek twarzy, tuż na wysokości kości policzkowych, przebiega mapa linii przepony. Podobnie jak w twoim ciele, oddziela ona klatkę piersiową od jamy brzucha.

Logiczne jest zatem, że nad mapą przepony leżą m.in. mapy płuc i serca, a pod nią – mapy żołądka, trzustki, śledziony, jelita cienkiego czy nerek. Ta mapa jest twoim lustrzanym odbiciem.

Zobacz także: Szukasz metody, by zajść w ciążę? A słyszałaś o refleksologii?

Refleksologia na poprawę płodności

Okolice wokół nozdrzy i brody zajmują biodra, miednica mniejsza i narządy ją wypełniające. To strategiczne mapy organów rozrodczych, których stymulacja poprawia krążenie krwi, limfy i innych płynów ustrojowych, uwalnia od napięć mięśniowych i powięziowych, rozluźnia znajdujące się tam narządy i poprawia ich wydolność.

Popatrz na podeszwy swoich stóp. To jedne wielkie mapy kośćca i mięśni. Jeśli masz wrażenie, ze Twoje mięśnie są słabe, szybko się męczysz i nie masz siły, to stymulacja tych map na pewno cię wspomoże. Masaż stóp doda ci energii.

W okolicach nadgarstków rąk i stawów skokowych stóp leżą mapy jajowodów i nasieniowodów, a także macicy, jajników, prostaty i jąder. Okolice te są zwykle bardzo wrażliwe na ucisk, bo leżą w bezpośredniej bliskości bogato unerwionych i unaczynionych kości, a skóra tych okolic jest bardzo cienka.

Kiedy starasz się o dziecko, terapeuta będzie zapewne przywiązywał ogromną wagę do tych map, choć należy pamiętać, że płodność jest efektem harmonii całego ciała, a nie tylko narządów rozrodczych.

Uwagi będą potrzebować też mapy przysadki mózgowej, czyli naczelnego gruczołu dokrewnego, który na zasadzie sprzężenia zwrotnego zawiaduje pracą wszystkich narządów wydzielających hormony.

Jak to działa?

Zastanawia cię, jak mapy na twarzy, rękach czy stopach łączą się z konkretnymi narządami czy funkcjami ciała? Ciekawi cię, co sprawia, że odpowiednia manualna stymulacja mini-map wpływa na twoje ciało?

Otóż dzieje się tak poprzez sieci nerwowe i połączenia łącznotkankowe. W układzie nerwowym występuje zjawisko łuku odruchowego. To dzięki niemu ciało w inteligentny sposób łączy mini-mapy z ośrodkami w mózgu, a te z kolei wysyłają bodźce do konkretnych narządów, które wymagają „pomocy”.

Mózg działa jak tablica rozdzielcza, a nerwy obwodowe to łącza przesyłające bodźce. Mózg pobudza, hamuje, równoważy, harmonizuje narządy wewnętrzne, mięśnie czy naczynia krwionośne, czyli robi wszystko to, co jest ci potrzebne do pełnego życia.

Tkanka łączna to w wielkim skrócie pochodna układu nerwowego. Otacza każdą komórkę, mięsień czy narząd. Chroni, wzmacnia, odżywia, nawilża, utrzymuje w miejscu. Jest jak nieprzerwana sieć otaczająca całe nasze ciało. Stymulujemy ją miejscowo podczas refleksologii, a efekty „rozchodzą się” po całym organizmie. To fenomen! Dzięki temu masaż paluchów może uwolnić cię od bólu głowy albo karku.

Zobacz także: Terapia antystresowa, odnowa biologiczna ciała… poprzez twarz! O drepoterapii słów kilka…

Starożytna mądrość

Są jeszcze inne połączenia pomiędzy mini-mapami a makro-ciałem. Są to kanały energetyczne, czyli meridiany wywodzące się ze starożytnych systemów medycznych (w tym z Tradycyjnej Medycyny Chińskiej).

Narządy i części ciała leżące na przebiegu konkretnych meridianów są ze sobą w łączności energetyczno-informacyjnej i dzięki temu mogą na siebie wpływać. Badania medyczne potwierdzają, że na skórze leżą punkty o niższym oporze elektrycznym, które układają się w owe kanały energetyczne.

Podczas refleksologii uwalniają się m.in. substancje neuroprzekaźnikowe, czyli neurotransmitery, hormony oraz enzymy, które tworzą specyficzny rodzaj koktajlu chemicznego. Ten z kolei uruchamia szereg przemian wewnętrznych w organizmie.

Jest ich katalizatorem, który w efekcie wywołuje wielopłaszczyznową odnowę biologiczną w sferach ciała, emocji umysłu, a nawet ducha. Jest to proces bezpieczny, naturalny i ekologiczny, ponieważ efekty tego działania mogą wywołać tylko dobre zmiany w środowisku człowieka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Autorka tekstu: Beata Sekuła

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Przełomowy eksperyment. Zarodki z komórek macierzystych pomogą w opracowaniu skutecznych terapii niepłodności

Specjalista ds. embriologii przy mikroskopie /Ilustracja do tekstu: Zarodki z komórek macierzystych
fot. Fotolia

Holenderscy naukowcy dokonali pionierskiego eksperymentu. Udało im się wykorzystać komórki macierzyste do stworzenia struktury przypominającej blastocystę, nie używając do tego celu komórek rozrodczych, i z powodzeniem umieścić ją w macicy myszy. Czy te badania przyczynią się do opracowania nowych metod leczenia niepłodności i zapobiegania poronieniom?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W dotychczasowych badaniach wykazano, że komórki macierzyste potrafią różnicować się w wiele różnych typów komórek organizmu – zarówno na wczesnych etapach rozwoju, jak i w późniejszej fazie wzrostu. Od niedawna wiemy, że komórki te mają również zdolność do rozwinięcia się w embrion.

Ale na tym jednak wcale nie koniec przełomowych odkryć. Przed kilkoma dniami naukowcy z uniwersytetu Maastricht (Holandia) zdołali stworzyć w ten sposób strukturę podobną do blastocysty, czyli wczesnego zarodka, i z powodzeniem wprowadzić ją do macicy myszy. Eksperyment miał pomóc badaczom uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego w wielu przypadkach zarodek nie ulega implantacji i w związku z tym nie udaje się zapoczątkować ciąży.

ZOBACZ TEŻ: Efektywność zapłodnienia pozaustrojowego – od czego zależy?

Zarodki z komórek macierzystych – nadzieja na nowe terapie niepłodności

Aby utworzyć strukturę pełniącą rolę mysiego zarodka, holenderski zespół pod kierownictwem dr inż. Nicolasa Rivrona połączył dwa typy komórek macierzystych: embrionalne, które uczestniczą w formowaniu zarodka, i trofoblastowe, z których może powstać łożysko utrzymujące zarodek przy ścianie macicy.

Dalsze badania w tym zakresie pomogą m.in. w opracowywaniu skuteczniejszych terapii niepłodności, zapobieganiu poronieniom i leczeniu chorób przewlekłych.

–  Możemy w ten sposób tworzyć dużą liczbę embrionów i systematyczne testować nowe techniki medyczne i leki. To znacznie ograniczy potrzebę prowadzenia eksperymentów na zwierzętach – zaznacza Clemens van Blitterswijk, uczestniczący w holenderskich badaniach.

Czy to oznacza, że zbliża się moment, gdy będziemy mogli uzyskać ludzkie zarodki z komórek macierzystych? Naukowcy z Holandii dystansują się od takich prognoz. Podkreślają, że ich badania skupiają się na tym, by lepiej poznać proces rozwoju embrionu. Odkryli m.in., że to komórki embrionalne mają zdolność instruowania komórek łożyska, w jaki sposób powinny się organizować i wszczepiać w macicę.

PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ NA: INVITROONLINE.PL

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Najstarsi ojcowie na świecie. Zobacz, czy zgadniesz ile wynosił rekord – galeria zdjęć

najstarsi ojcowie na świecie
fot. Pixabay

Współcześnie ludzie coraz później zakładają rodzinę. Dziś o wiele częściej niż kiedyś można spotkać tatusiów po czterdziestym roku życia. Jednakże panowie wymienieni na tej liście doczekali się potomstwa grubo po czterdziestce. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obejrzyj galerię i dowiedz się, kim byli najstarsi ojcowie na świecie.

 

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.oldest.org

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Patryk Jaki chce wesprzeć in vitro. Odważna deklaracja czy polityczna gra?

Na zdjęciu: Patryk Jaki /Ilustracja do tekstu" Patryk Jaki o in vitro: Popieram
Fot.: Facebook.com/PatrykJaki

W czasie piątkowej audycji „Fakty po faktach”, która została wyemitowana na antenie TVN24, konserwatywny polityk Patryk Jaki złożył niespodziewaną deklarację w sprawie in vitro. Czy pary, które zmagają się z niepłodnością, mogą ją wziąć za dobrą monetę?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Podczas programu „Fakty po faktach” prowadzący Grzegorz Kajdanowicz pytał swojego gościa m.in. o poparcie dla postulatów strajkujących rodziców dzieci z niepełnosprawnościami oraz opinie na temat patronatu dla Parady Równości i dofinansowania programu in vitro z budżetu miasta stołecznego Warszawy. W tej ostatniej sprawie Patryk Jaki zajął stanowisko, którego wiele osób się nie spodziewało.

– Moja stanowcza deklaracja jest taka: jeżeli chodzi o samo in vitro – to popieram. Natomiast jaka ilość środków z budżetu Warszawy miałaby być ewentualnie na to przeznaczona, to tutaj musimy się poważnie zastanowić – przyznał polityk. Dodał jednocześnie, że według niego dofinansowanie in vitro w Warszawie byłoby za jego kadencji możliwe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Konserwatywny polityk zawalczy o fotel prezydenta Warszawy. Rywal pyta o in vitro

Patryk Jaki o in vitro: prezydent Warszawy powinien być otwarty dla wszystkich

Prowadzący program przypomniał jednak, że w 2014 r., gdy Platforma Obywatelska wprowadzała rządowy program refundacji in vitro, Patryk Jaki zagłosował przeciwko temu projektowi. Kandydat na prezydenta Warszawy uciął jednak ten temat, mówiąc krótko, że brak poparcia dla tej inicjatywy wynikał z „wad legislacyjnych”.

– Chcę spojrzeć na to szerzej. Polityka samorządowa powinna być wyjęta spod sporów ideologicznych. Prezydent Warszawy powinien być otwarty dla wszystkich – dodał.

Niestety, podobną otwartością Patryk Jaki nie wykazał się w stosunku do Parady Równości, w której każdego roku uczestniczy nawet 50 tys. mieszkańców. Kandydat Zjednoczonej Prawicy podkreślił, że nie popiera tej inicjatywy i nie ma zamiaru brać w niej udziału. Zaznaczył jednak, że jeśli zostaną spełnione wszystkie wymogi formalne, to jako prezydent Warszawy nie będzie blokował organizacji tego wydarzenia.

Przypomnijmy, że Patryk Jaki jest wiceministrem sprawiedliwości, szefem komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji i kandydatem na fotel prezydenta Warszawy z ramienia Zjednoczonej Prawicy. Podczas wyborów samorządowych zmierzy się m.in. z kandydatem PO Rafałem Trzaskowskim.

Źródło: tvn24.pl

POLECAMY TEŻ: Deklaracje ws. in vitro i walki o prawa kobiet – tym kandydat PO chce przekonać warszawiaków

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.