Przejdź do treści

Nie możesz zajść w ciążę? Winny może być twój układ odpornościowy

Fot. Gyncentrum
Fot. Gyncentrum

W Polsce ok. 1,5 miliona par zmaga się z niepłodnością – szacuje Polskie Towarzystwo Ginekologiczne. Jedną z mniej znanych przyczyn, a coraz częściej diagnozowanych, są zaburzenia immunologiczne. Według badań mogą być one źródłem 6-12 proc. przypadków niepłodności. Jak przekonują specjaliści – im wcześniej włączona zostaje specjalistyczna diagnostyka oraz leczenie, tym większa szansa na ciążę.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Gdy plemnik jest wrogiem

Problem niepłodności najczęściej kojarzony jest przede wszystkim z zaburzeniami na tle hormonalnym, zespołem policystycznych jajników, endometriozą, niską jakością nasienia, stresem czy nieodpowiednim trybem życia. Jednak specjaliści ostrzegają – coraz częściej przyczyną niepłodności może być również nasz układ odpornościowy. W sytuacji, gdy niepłodność ma niewiadome źródło – a taka sytuacja zdarza się coraz częściej – powinniśmy wykonać badania w kierunku zaburzeń immunologicznych.

Czym jest niepłodność immunologiczna?

– Niepłodność immunologiczna to taki rodzaj niepłodności, za którą odpowiedzialny jest nasz system immunologiczny – zarówno żeński, jak i męski. Układ odporności to złożony system wzajemnych interakcji i zależności pomiędzy komórkami. Na ogół jest naszym sprzymierzeńcem i ma za zadanie chronić nas przed potencjalnymi zagrożeniami: wirusami, bakteriami i chorobami, które wywołują. U osób z zaburzeniami immunologicznymi dochodzi do nieprawidłowych reakcji, które upośledzają funkcjonowanie komórek rozrodczych i mogą powodować zaburzenia w procesie zapłodnienia oraz niewyjaśnione straty wczesnych ciąż – wyjaśnia dr n. med. Wojciech Sydor, immunolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

Czynniki immunologiczne a ciąża – autoimmunologiczne

Zdolność kobiety do zapłodnienia oraz utrzymania ciąży w dużej mierze zależy jej układu odpornościowego, który przygotowuje organizm na przyjęcie embrionu i jego rozwój. Jeśli mechanizmy te nie będą przebiegać prawidłowo, może to prowadzić do niepłodności lub niepowodzenia zabiegów in vitro oraz  nawracających poronień.

Najczęstszymi, bo odpowiedzialnymi za 90 proc. przypadków niepłodności immunologicznej są zaburzenia autoimmunologiczne. Wówczas kobiecy układ odpornościowy produkuje przeciwciała, które atakują jej własną komórkę jajową. Pierwszy typ to przeciwciała jądrowe ANA – negatywnie wpływają na endometrium  powodując stan zapalny. Drugi to przeciwciała jajnikowe AOA, które mogą atakować ciałko żółte oraz osłonkę przejrzystą oocytu, co zaburza produkcję hormonów płciowych i prowadzi do cykli bezowulacyjnych, a ostatecznie do niepłodności. Obecność przeciwciał przeciwjądrowych ANA wiąże się z gorszą jakością komórki jajowej i  zarodka, a tym samym niższym odsetkiem implantacji. Obecność AOA powiązana jest m.in. z zespołem policystycznych jajników oraz endometriozą.

Czynniki immunologiczne a ciąża – alloimmunologiczne

U niektórych kobiet dochodzi również do błędnej reakcji układu immunologicznego,  manifestującej się obecnością przeciwciał przeciwplemnikowych (ang. Anti-Sperm Antibodies). Przeciwciała te identyfikują męskie nasienie lub konkretne elementy plemnika jako wrogie i zwalczają je: m.in. hamują ruch postępowy plemników, utrudniając penetrację przez śluz szyjki macicy, zaburzają interakcję plemnika z komórką jajową czy zagnieżdżenie zarodka w macicy. W efekcie nie dochodzi do zapłodnienia lub rośnie ryzyko poronienia.

Drugą grupą, która odpowiada za ok. 10 proc. niepowodzeń implantacji i poronień są zaburzenia alloimmunologiczne. Występują wtedy, gdy kobiecy układ immunologiczny, którego zadaniem jest ochrona przed wirusami czy drobnoustrojami, traktuje męskie komórki rozrodcze jako wrogie i atakuje je.  Winne jest temu nieprawidłowe działanie grupy komórek NK (ang. Natural Killer), które tak samo jak bronią organizmu przed czynnikami chorobotwórczymi, tak zaczynają atakować plemniki, a nawet zarodki.

Również u mężczyzn sytuacja może wyglądać podobnie. Ich  układ odpornościowy może wytwarzać przeciwciała ASA skierowane przeciwko swojemu nasieniu, które uszkadzają lub niszczą plemniki, zmniejszają ich ruchliwość, uniemożliwiają im dotarcie do celu lub nie pozwalają na zapłodnienie komórki jajowej.

Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka!

Co to oznacza dla twojej płodności? Szacuje się m.in., że zaburzenia immunologiczne mogą być przyczyną 65-70% utrat ciąż u kobiet z poronieniami nawykowymi.

– Niestety, niepłodność na tle immunologicznym to scenariusz, który rzadko jest brany pod uwagę przez pary bezskutecznie starające się o dziecko. Świadomość społeczna jest wciąż niska, a waga problemu ogromna.  Nieprawidłowe procesy immunologiczne uniemożliwiają poprawne zagnieżdżenie się zarodka oraz jego rozwój. Niewiele jest również poradni, które zajmują się diagnostyką i leczeniem schorzenia, a im wcześniej para podejmie działania, tym większa szansa na  ciążę – mówi ekspert.

Kiedy można podejrzewać niepłodność immunologiczną i kto w pierwszej kolejności powinien wykonać badania? Pary ze stwierdzoną niepłodnością, szczególnie o niejasnej genezie, kobiety z historią poronień nawykowych (przynajmniej 3 razy z rzędu doszło do poronienia), chorujące na endometriozę, z częstymi epizodami stanów zapalnych oraz po nieudanych zabiegach in vitro.

U kobiet może również dochodzić do alergii na nasienie partnera (ang. Human seminal plasma allergy – HSPA), zwaną także nadwrażliwością. Wtedy po kilku lub kilkunastu godzinach po kontakcie z nasieniem u kobiety mogą wystąpić objawy miejscowe takie jak: świąd, pieczenie, zaczerwienienie i obrzęk sromu lub pochwy, a także ogólnoustrojowe: pokrzywka, duszności, kaszel, nudności, wymioty, a nawet wstrząs anafilaktyczny, stanowiący zagrożenie życia. Takiej reakcji również winna jest reakcja immunologiczna partnerki na kontakt z antygenem prostaty (PSA), znajdującym się w plazmie nasienia. Najczęściej spotykanym mechanizmem jest tutaj reakcja przeciwciał IgE.

Innym zaburzeniem związanym z nieprawidłową odpowiedzią układu odpornościowego jest zespół antyfosfolipidowy (APS, zespół Hughesa), w którym dochodzi do wytworzenia przeciwciał antyfosfolipidowych. Przeciwciała atakują tkanki organizmu, co może doprowadzić do poronień nawykowych, zakrzepicy czy zaburzeń neurologicznych. Aby nie dopuścić do utraty ciąży, której ryzyko w tym wypadku jest wysokie, zaleca się wykonanie testów laboratoryjnych m.in. na obecność przeciwciał antykardiolipinowych oraz antykoagulantu tocznia. Schorzenie wymaga leczenia lekami wpływającymi na układ krzepnięcia.

U mężczyzn do zaburzeń (np. na skutek wytwarzania przeciwciał przeciwko własnym plemnikom) mogą prowadzić stany zapalne  narządów płciowych  związane z urazem jąder czy niedrożnością nasieniowodów.

Badania diagnostyczne w kierunku zaburzeń immunologicznych powinien również poprzedzać wywiad rodzinny po stronie kobiety oraz mężczyzny pod kątem występowania chorób autoimmunologicznych np. reumatoidalnego zapalenia stawów, zapalenia tarczycy typu Hashimoto czy tocznia rumieniowatego.

Po pierwsze diagnoza

Coraz więcej klinik wyposażonych jest w specjalistyczne laboratoria, które zajmują się diagnostyką i leczeniem immunologicznych przyczyn problemów z zajściem w ciążę, patologii implantacji zarodka oraz poronień nawykowych.

Badania immunologiczne to grupa wyspecjalizowanych testów diagnostycznych, które poprzez badanie krwi, nasienia lub śluzu szyjkowego, pozwalają dokładnie ustalić przyczynę niepłodności oraz zastosować odpowiednie leczenie. Bez tego pacjenci przez wiele lat mogą stosować terapie skazane na niepowodzenie, co tym samym opóźni lub całkowicie pozbawi ich szansy na posiadanie potomstwa – mówi dr Sydor.

Jakie badania?

Parom, u których występuje podejrzenie niepłodności na tle immunologicznym, lekarz może zlecić badania w kierunku m.in. oceny obecności przeciwciał blokujących (allo-MLR) oraz test mikrocytotoksyczny (cross-match). Przeciwciała blokujące chronią embrion przed atakiem i niszczeniem przez układ odpornościowy matki. Niski poziom lub brak przeciwciał blokujących może skutkować poronieniem. Oba badania pozwalają odpowiednio zakwalifikować pacjentkę do immunoterapii. Następnie w celu sprawdzenia efektywności takiego leczenia można wykonać: typowanie KIR oraz typowanie tkankowe molekularne HLA-C. To ostatnie sprawdza podobieństwo tkankowe rodziców, a dokładnie ich antygeny. Jeśli te są zbyt podobne, układ immunologiczny identyfikuje je jako zagrożenie i niszczy zarodki.

Diagnostyka kobiet obejmuje:

– autoprzeciwciała przeciw kardiolipinie (IgM, IgG) – kardiolipina jest fosfolipidem, z którego w dużej mierze zbudowane są błony komórkowe. Odpowiada m.in. za procesy krzepnięcia krwi i prawidłowy rozwój zarodków. Podwyższony poziom przeciwciał przeciwko kardiolipinie może spowodować zakrzepowe zapalenie żył, małopłytkowość, przedwczesny poród, stan rzucawkowy lub poronienie.

– przeciwciała przeciwko B2-glikoproteinie I (IgM, IgG) – obecność tego przeciwciała jest czynnikiem ryzyka zakrzepicy i powikłań ciąży Przeciwciała te skierowane są przeciwko fosfolipidom błon komórkowych tych komórek, które uczestniczą w procesie implantacji zarodka. Ich obecność może skutkować utratą ciąży.

– antykoagulant tocznia (ang. Lupus anticoagulant, LAC) – jest to specyficzny typ przeciwciała skierowanego także przeciwko własnym fosfolipidom i/ lub białkom związanym z fosfolipidami, może on powodować nieprawidłowe krzepnięcie krwi. Oznacza się go w celu określenia przyczyny zakrzepicy lub poronień nawykowych np. w przebiegu zespołu antyfosfolipidowego.

– przeciwciała przeciwjądrowe ANA2 (Antinuclear Antibody) – są to przeciwciała skierowane przeciwko składnikom jądra komórkowego. U wielu kobiet z wysokim poziomem przeciwciał ANA nie dochodzi do ciąży lub dochodzi do nawracających poronień.

– przeciwciała przeciw TPO – są to białka skierowane przeciwko tyreoperoksydazie, enzymowi uczestniczącemu w syntezie hormonów tarczycy.  Badanie służy do wykrywania obecności i pomiaru ilości określonych autoprzeciwciał przeciwtarczycowych. Niskie stężenie przeciwciał anty TPO może świadczyć m.in. o reumatoidalnym zapaleniu stawów, wysokie – o obecności choroby Hashimoto lub Gravesa-Basedowa.

– przeciwciała przeciw TG – białka skierowane przeciwko komórkom tarczycy, a dokładnie przeciwko tyreoglobulinie. Bada się je m.in. u osób z chorobami autoimmunologicznymi tarczycy, szczególnie kobiet, które planują potomstwo. Przeciwciała anty-TG mogą m.in. utrudniać implantację zarodka przy zapłodnieniu in vitro oraz doprowadzić do utraty ciąży.

– przeciwciała antyplemnikowe ASA.

Dodatkowymi badaniami są:

– test cytotoksyczności komórek NK – wśród limfocytów obecnych w łożysku aż 80 proc. stanowią komórki NK. Są one niezbędne m.in. do poprawnej implantacji zarodków oraz wzrostu embrionu podczas ciąży. Ich nadmiar może korelować z mniejszą skutecznością zabiegów IVF oraz większym ryzykiem utraty ciąży.

– badania immunofenotypu – test dotyczy komórek odpornościowych, których nadmierna aktywność zwiększa ryzyko nawracających poronień

Oba badania wykonuje się w celu oceny wskazań do terapii intralipidem albo immunoglobulinami.

U mężczyzny z kolei wykonuje się badania na przeciwciała antyplemnikowe ASA z krwi lub nasienia.

Jak leczyć?

Gdy badania potwierdzą schorzenie i konkretną przyczynę problemu, w terapii stosuje się metody immunostymulacji oraz leczenie immunomodulujące, które należy poprzedzić szczegółową analizą procesów immunologicznych rozrodu. W tym celu bada się krew, nasienie oraz śluz szyjkowy, co pomaga wykryć patologie, np. uczulenie na nasienie partnera.

– Pacjenci ze zdiagnozowanym problemem nie są pozbawieni szans na rodzicielstwo. Niepłodność immunologiczną można i należy leczyć np. poprzez stosowanie preparatów zmniejszających odpowiedź immunologiczną lub blokujących produkcję „problematycznych” przeciwciał. Przy długotrwałej terapii marzenia o dziecku mogą być realnym scenariuszem. Rozwiązaniem są również techniki wspomaganego rozrodu np. metoda inseminacji lub in vitro – uspokaja immunolog.

Dr n. med. Wojciech Sydor, specjalista chorób wewnętrznych, angiologii oraz immunologii klinicznej. Absolwent Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Biologii Molekularnej na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii UJ.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

In vitro – obawy pacjentów

484.jpg

Leczenie niepłodności powinno się rozpoczynać od sensownie zaplanowanej i dokładnej diagnostyki. Historie par marzących o dziecku pokazują, że sugestia in vitro pojawia się nieraz bardzo szybko, już po pierwszych badaniach diagnostycznych. Dlaczego tak się dzieje i z jakimi wątpliwościami mogą się zmagać przyszli rodzice?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Para, która zgłasza się do lekarza, rozpoczyna diagnostykę, gdyż ustalenie przyczyny niepłodności określa dalsze postępowanie. U wielu par w wyniku oceny stanu zdrowia obojga partnerów oraz wieku kobiety i jej rezerwy jajnikowej zaleca się leczenie w zależności od wykrytej przyczyny (np. hormonalne) i dalszy okres prób naturalnego zajścia w ciążę. Jest jednak spora grupa, której lekarze od razu proponują zapłodnienie pozaustrojowe. Dlaczego? Często jest to jedyna metoda umożliwiająca pominięcie bariery, np. niedrożnych jajowodów lub ich braku (po operacyjnym usunięciu), która uniemożliwia naturalne zapłodnienie. Dodatkowo starania o dziecko to często wyścig z czasem reprodukcyjnym kobiety. Polscy lekarze należący do ESHRE (Europejskie Towarzystwo Płodności Człowieka i Embriologii) mają bieżący dostęp do publikacji wyników światowych badań klinicznych. Są one prowadzone właściwie nieustannie, dodatkowo analizowane są dane raportowane przez europejskie kliniki. Wiemy naprawdę bardzo wiele o skuteczności leczenia niepłodności.

Dlatego jeśli doświadczony lekarz proponuje zapłodnienie pozaustrojowe jako najskuteczniejsze rozwiązanie, warto poważnie to rozważyć.

Na świecie urodziło się już ponad 6 milionów dzieci poczętych in vitro, a sama metoda jest nieustannie monitorowana, poddawana badaniom i rozwijana.

Dziś możemy pobierać tkankę z jąder bezpośrednio pod mikroskopem, obserwować plemniki w powiększeniu pozwalającym na ocenę ich morfologii. Monitorować rozwój zarodków w trybie ciągłym (a nie tylko dwa razy na dobę), w sposób celowany wybierać pożywki służące do wspomagania rozwoju zarodków w laboratorium. Możemy również zbadać, czy komórki jajowe posiadają prawidłowy materiał genetyczny.

To wszystko sprawia, że in vitro jest metodą leczenia, które zastosowane zgodnie ze wskazaniami i indywidualnym podejściem jest coraz bardziej skuteczne.

Czego dotyczą rozterki leczącej się pary?

Poza naturalnym lękiem przed leczeniem zabiegowym (pobranie komórek to zabieg nakłucia jajników przez sklepienie pochwy w krótkim znieczuleniu ogólnym) wiele par mówi o lęku związanym z prawidłową identyfikacją komórek rozrodczych i zarodków.

„Zgodnie z ustawą o leczeniu niepłodności ośrodki wspomaganej prokreacji są zobowiązane do wdrożenia systemu kontroli jakości. Rozumiemy ten niepokój, zwłaszcza że pacjenci powierzają nam swój materiał biologiczny, często na lata – mówi dr Piotr Zamora z warszawskiego nOvum. – Dlatego niezależnie od wewnętrznego programu kontroli jakości wprowadziliśmy zewnętrzny, niezależny elektroniczny system monitoringu laboratoryjnego RI Witness. Pod stałą kontrolą znajdują się nasze laboratoria, znakowanie materiału, identyfikacja i nadzór nad komórkami rozrodczymi oraz zarodkami na każdym etapie leczenia” – dodaje specjalista.

Warto też pamiętać, że walka z niepłodnością to nie tylko zmagania z ciałem i biologią, lecz także z emocjami.

Wywoływane hormonami huśtawki nastrojów, porównywanie się z innymi parami, konieczność powtórzenia zabiegu, jeśli nie uda się za pierwszym razem – to ogromne wyzwania emocjonalne. Dziś wiadomo już, że trzeba o to zadbać, bo stan psychiczny może wspierać proces leczenia lub go utrudniać. Warto się przełamać i skorzystać z pomocy psychologa, spędzić czas na warsztatach, pobyć i porozmawiać z innymi ludźmi w podobnej sytuacji. Chociażby po to, żeby uświadomić sobie, co oceniamy jako realną przeszkodę, a co jest raczej nieuzasadnionym lękiem.

Przejdź ten proces z wybranym lekarzem

Komfort i poczucie bezpieczeństwa pacjenta jest bardzo ważne w procesie leczenia. Korzystanie z ośrodka, który zatrudnia wielu lekarzy, daje możliwość wyboru specjalisty, przy którym czujemy się bezpiecznie i któremu powierzymy nasze starania o dziecko.

„Dla naszego zespołu – mówi dr Zamora – jest to naturalne, że każda para musi znaleźć „swojego lekarza”, z którym będzie miała dobry kontakt. Nie zawsze udaje się to za pierwszym razem i wtedy warto zmienić lekarza prowadzącego. Pacjenci muszą się dobrze czuć w gabinecie, gdzie przychodzą z jedną z najważniejszych spraw w swoim życiu” – podsumowuje ekspert.

Konsultacja: dr Piotr Zamora przychodnia lekarska nOvum

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Płodność, niepłodność, bezpłodność. O tym musisz wiedzieć

płodność, niepłodność, bezpłodność
Fotolia

Bezpłodność bardzo często mylona jest z niepłodnością, tymczasem są to dwa, kompletnie różne problemy. Bezpłodność to stan nieodwracalny i nieuleczalny, niepłodność natomiast można z powodzeniem leczyć. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zacznijmy od płodności, która oznacza zdolność do rozrodu. U mężczyzn oznacza to zdolność do wytwarzania plemników i przeniesienia nasienia do dróg rodnych kobiety. Stan ten utrzymuje się od zakończenia dojrzewania biologicznego o czasu starości.

W przypadku kobiet płodność oznacza zdolność do wytworzenia komórek jajowych, zajścia w ciążę i donoszenia płodu. Stan ten, który jest cykliczny, występuje od pokwitania do przekwitania. Aktywizacja płodności następuje wraz z uaktywnieniem się czynności hormonalnych układu płciowego.

Zdaniem dr Grażyny Jasieńskiej, płodność kobiety kształtuje się już w jej życiu płodowym. Jak zaznaczyła w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”, płodność zależy od stężenia hormonów w organizmie, pokarmu, który był spożywany w dzieciństwie i… szerokości talii.

– Z naszych pomiarów wyszło, że kobiety, które były wcięte w talii, z szerszymi biodrami i stosunkowo dużym biustem , miały wyższe stężenia estrogenu, hormonu odpowiadającego za płodność. I to aż o 30 procent w porównaniu z kobietami o innej figurze – ujawniła Jasieńska.  Według badań przeprowadzonych w USA, 30 procent więcej estrogenu to aż trzykrotnie większa szansa na zajście w ciążę.

Na kobiecą płodność ma również wpływ uprawianie sportu. Jak mówi Jasieńska, intensywna aktywność fizyczna powoduje utratę wagi i spadek poziomu hormonów. Innym czynnikiem obniżającym płodność może być według ekspertki nadmierne spożycie herbaty, która wpływa na poziom estrogenów.

Niepłodność

Jeżeli pomimo rocznego, regularnego współżycia bez stosowania środków antykoncepcyjnych kobiecie nie udaje się zajść w ciążę, można mówić o niepłodności. Ten problem dotyka co piątej pary. Przyczyna może leżeć zarówno po stronie kobiety, jak i po stronie mężczyzny. W 20 proc. przypadków, gdzie nie da się określić przyczyny problemu, mówimy o niepłodności idiopatycznej.

Wiek, niehigieniczny tryb życia, nieprawidłowa waga, stany zapalne, nadmierny wysiłek fizyczny i unikanie współżycia to najczęstsze przeszkody w zajściu w ciążę.

Wśród możliwych przyczyn niepłodności u kobiet wymienia się choroby tarczycy, otyłość lub niedobór masy ciała, endometriozę, choroby jajników, w tym PCOS oraz inne. Jeżeli problem leży po stronie mężczyzny, przyczyną mogą tu być różnego rodzaju choroby tarczycy, impotencja spożywanie alkoholu, palenie papierosów, czy też choroby jąder.

Niepłodność można leczyć. Wśród możliwych sposobów leczenia wyróżnia zapłodnienie pozaustrojowe metodą in vitro stymulację owulacji, stymulację spermatogenezy, zabiegi chirurgiczne inseminacje domaciczne i inne.

Bezpłodność

Bezpłodność to stan nieodwracalny i nieuleczalny. Dotyczyć może zarówno kobiet, jak i mężczyzn. U kobiet bezpłodność może być np. wynikiem usunięcia macicy, czy jajników lub zahamowania procesu jajeczkowania. Przyczyniają się do niej również zaburzenia hormonalne, rzeżączka, chlamydia, torbiele, endometrioza. Męska niepłodność najczęściej związana jest z negatywnymi skutkami chorób zakaźnych i uszkodzenia nasieniowodu.

Zobacz także:

6 sposobów na przetrwanie niepłodności – rady psychologa

Dlaczego nie umiemy rozmawiać o niepłodności?

Tu możesz kupić najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wysokie Obcasy, Chcemy Być Rodzicami, ABC Zdrowie

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Żylaki powrózka nasiennego a niepłodność

żylaki powrózka nasiennego a niepłodność
Fotolia

Żylaki powrózka nasiennego są jedną z najczęstszych przyczyn męskiej niepłodności. Zazwyczaj wykrywa się je dopiero wtedy, gdy mężczyzna diagnozuje swoją płodność.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czym są żylaki powrózka?

Odpowiadają za 12 – 40 proc. przypadków męskiej niepłodności. Dzieje się tak ze względu na zwiększony przepływ krwi i, co za tym idzie, podniesienie temperatury w mosznie. Powoduje to zwolnienie wytwarzania plemników i zmniejszenie ich liczby. Prawidłowa produkcja plemników przebiega w temperaturze 36,6 stopni Celsjusza, natomiast jeżeli temperatura jest za wysoka, może dojść do nieprawidłowości związanych z ich wytwarzaniem.

Czy żylaki powrózka zawsze wiążą się z niepłodnością?

Żylaki nie zawsze są powodem niepłodności, jednak często są odpowiedzialne za zmianę jakości nasienia, co zauważyć można w badaniach.

Jak można wyleczyć żylaki powrózka?

Żylaki powrózka usuwa się operacyjnie. Istnieje kilka metod, które różnią się skutecznością, możliwymi powikłaniami, czy wymaganiami sprzętowymi. Do jednej z najbardziej popularnych metod należy „klasyczna” operacja, podczas której z nacięcia przedniej ściany jamy brzusznej dociera się do struktur powrózka. Następnie poszerzone naczynia żylne podwiązuje się i przecina. Ta metoda ma jednak najniższy odsetek wyleczeń, a najwyższy – powikłań.

Obecnie najskuteczniejszą metodą leczenia jest laparoskopowe podwiązanie i przecięcie żył nasiennych (Laparoscopic Varicocele Ligation LVL). Do naczyń powrózka dociera się od strony jamy otrzewnej. Następnie na przedniej ścianie jamy brzusznej wykonuje się do trzy nacięcia długości od 5 do 10 mm, przez które wprowadza się światła z kamerą i narzędzia, pozwalające lekarzowi operować.

Jaka jest szansa na poprawę płodności po zakończeniu leczenia?

76 proc. mężczyzn wyleczonych z żylaków powrózka nasiennego zauważono poprawę płodności. Wyniki parametrów nasienia są zdecydowanie lepsze, co skutkuje możliwością naturalnego lub wspomaganego poczęcia dziecka.

Zobacz także:

Jakie badania ma wykonać mężczyzna od roku bezskutecznie starający się o dziecko?

7 sposobów na zniszczenie nasienia – czy wiesz, co sam sobie robisz?

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jakie badania musi wykonać kobieta, która rok bezskutecznie stara się zajść w ciążę?

women

Na pytanie odpowiada ekspert: dr n. med. Anna Bednarska-Czerwińska, Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z klinicznego punktu widzenia o niepłodności możemy mówić wówczas, gdy po 12 miesiącach regularnych stosunków płciowych bez stosowania antykoncepcji, nie udało się zajść w ciążę.
– Ogromną rolę odgrywa dokładny wywiad lekarski pary i ocena przebiegu cyklu miesiączkowego u kobiety –  uważa dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach. – W diagnostyce niepłodności zawsze należy wykluczyć schorzenia tarczycy, nadnerczy i ciężkie choroby układowe.

Jakie badania powinna wykonać kobieta, która ma problem z zajściem w ciążę?

Wykonywane badanie USG przezpochwowe pozwala na ocenę wielkości, budowy jajników oraz ilości pęcherzyków, w których dojrzewają komórki jajowe a także budowę macicy i grubość endometrium – informuje dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Gyncentrum w Katowicach. –  Pozwala nam to zidentyfikować anatomiczne przyczyny niepłodności i przypuszczalne zaburzenia czynnościowe.

Pamiętajmy, że część problemów obniżonej płodności można rozwiązać zastosowaniem odpowiedniej diety i zmianą trybu życia – podpowiada ekspert!

Polecamy: Jakie badania ma zrobić mężczyzna przez rok bezskutecznie starający się o dziecko?

 

Co jeszcze  może być przyczyną trudności z zajściem w ciążę?

Kolejną kwestią są zaburzenia hormonalne, które odpowiadają za prawie połowę problemów związanych z niepłodnością kobiety.
– Prawidłowa gospodarka hormonalna warunkuje bowiem właściwy wzrost pęcherzyka jajnikowego i owulację – mówi dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, Klinika Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum.-  Z tego powodu kobieta, bezskutecznie starająca się o dziecko od co najmniej roku, powinna zbadać stężenie hormonów:

  • folikulotropowego (FSH),
  • luteinizującego (LH),
  • antymüllerowskiego (AMH)
  • prolaktyny.

Tym pacjentkom zalecam również wykonanie badań określających poziom androgenów, czyli męskich hormonów. Badania USG i hormonalne zazwyczaj przynoszą odpowiedź na pytanie, co może być przyczyną trudności z zajściem w ciążę. Jeśli tak się nie dzieje należy rozszerzyć diagnostykę m.in. o badania immunologiczne, genetyczne, bakteriologiczne.

Konsultacja:  dr n.med. Anna Bednarska-Czerwińska, z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

POLECAMY:

12 badań, które warto zrobić przed zajściem w ciążę

Witaminy płodności – które pomogą zajść w ciążę

Tu znajdziesz najnowszy numer magazynu Chcemy Być Rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.