Przejdź do treści

Z Natalią i przeciw niej

Zdjęcie pochodzi z fanpage FB Natalii Przybysz
Zdjęcie pochodzi z fanpage FB Natalii Przybysz

„Żyjemy w rzeczywistości, w której wszyscy udają, że to się nie dzieje. Każda kobieta jest z tym sama. To złe uczucie. Więc ja chcę to teraz powiedzieć na głos”. Natalia Przybysz, wokalistka, matka dwójki dzieci na łamach „Wysokich obcasów” przyznała się do aborcji. I zawrzało.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli kobieta nie chce mieć dzieci, jest tą złą. Jeśli chce, ale nie może, również traktuje się ją tak, jakby czegoś jej brakowało. W przypadku dawnej członkini zespołu Sistars, obecnie jednej z najpopularniejszych polskich artystek, śpiewającej w imieniu dziesiątek wolnomyślących kobiet, wyznanie, że macierzyństwo to wybór, miało pomóc Czarnemu Protestowi.

Wybór?

Tyle że coś poszło nie tak. Uczestniczkom Ogólnopolskiego Strajku Kobiet chodzi o możliwość wyboru, ale czym jest wybór? W jaki sposób interpretować zdanie: chcę decydować o moim ciele? I czy istnieje jedna możliwa interpretacja?

Dla Przybysz wybór to możliwość usunięcia ciąży, która nie pasuje do jej prywatnego, ułożonego świata. W porządku. Tyle że zamiast trafić argumentami do twardych, pro-życiowych serc, trafiła do kosza z napisem: nie chciałam dziecka, bo… mam za małe mieszkanie / nie chcę obarczać zmęczonego już partnera / wpadłam.

Przybysz jest pierwszą znaną postacią, która powiedziała, że aborcja jest jak chleb powszedni, że lekarz zamiast przepisać poronną pigułkę, potrafi powiedzieć: proszę łykać leki na wrzody. Jeśli nie działają, kobieta niemarząca o byciu matką może: a) zdecydować się urodzić, b) pozbyć się niechcianej ciąży w inny, może desperacki czy brutalniejszy, sposób, c) uzbierać jakąś kwotę pieniędzy i wyjechać do kliniki za granicę. Natalia wybrała trzecią opcję. Trafiła w ręce słowackich specjalistów. Wyłożyła 1 tys. złotych, położyła się na łóżku i po kilku minutach znów była wolną osobą. Dziewczyna z piosenki, czyli ona, „czuje wielką ulgę”, odzyskując swoje życie.

Miało być dobrze

Te słowa brzmiałyby lepiej, gdyby wcześniej nie padły zdania o nienajlepszym efekcie seksu bez zabezpieczenia i fragmenty dotyczące mieszkania wystarczającego dla czterech, lecz na pewno nie dla pięciu osób i niechęci względem nowego-nieznanego.

Natalia i redakcja „Wysokich obcasów” popełniły po drodze jakiś błąd. Spory, bo mimo najlepszych chęci wyrządziły krzywdę protestującym. Aborcja, o którą walczą, nie jest kaprysem, a na kaprys wygląda.

Pojawiające się komentarze robią z Przybysz ofiarę – i to na jej własne życzenie, ale jeśli jako kobieta ma prawo decydować o sobie, to tak naprawdę wygrywa. Powiedziała: ja – Natalia nie chcę kolejnego dziecka i nie będę go miała. Mówię własnym głosem, nie za panią z parasolką w dłoni ani za swoją bogobojną sąsiadkę. Odpowiadam tylko za siebie, biorę odpowiedzialność za swoje czyny, ponoszę konsekwencje.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

KTG w warunkach domowych? Badanie trwa zaledwie pół godziny

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit
Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

30 minut – tyle trwa badanie urządzeniem Pregnabit, mobilnym KTG pozwalającym na bezpieczne i wiarygodne monitorowanie dobrostanu płodu w warunkach domowych. Kilka miesięcy po udostępnieniu swojego produktu firma Nestmedic SA, producent teleKTG zbiera pozytywne opinie zarówno specjalistów, jak i pacjentek.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Nareszcie czujemy, że pomagamy ratować życie maluchów. Każda kolejna historia zakończona szczęśliwym rozwiązaniem utwierdza nas w przekonaniu, że było warto – mówi dr n. med. Anna Skotny, współtwórczyni system Pregnabit.

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

Rośnie liczba kobiet, które miały możliwość skorzystania z teleKTG. Pregnabit jest już dostępny w około 40 placówkach medycznych na terenie kraju. Są wśród nich gabinety wybitnych ekspertów ginekologii i położnictwa oraz liderów opinii środowiska lekarskiego.

– Zapis teleKTG jest identyczny jak zapis stacjonarnego KTG. Jestem przekonany, że jest to przyszłość w opiece nad pacjentką ciężarną – mówi o mobilnym KTG stworzonym przez Nestmedic prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Personel medyczny ceni teleKTG zwłaszcza za podniesienie poziomu profilaktyki okołoporodowej oraz możliwość rozszerzenia opieki nad pacjentką i jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem.

– Lekarz nie jest w stanie czuwać nad zdrowiem swojej pacjentki bez przerwy. Połączenie technologii teleKTG Pregnabit i całodobowego centrum medycznego to bardzo dobry kierunek. Wczesne wykrycie zagrożenia, w tym za pomocą pomiarów teleKTG, może w realny sposób przyczynić się do szybkiej reakcji i wdrożenia odpowiedniej procedury medycznej. To rozwiązanie sprawdzi się także w sytuacjach, gdy zalecane jest wykonywanie częstych badań – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Zobacz także: Domowe KTG, czyli telemedycyna jako przyszłość polskiego leczenia

Możliwość wykonania badania w domowych warunkach

Kontrola stanu dziecka oraz szybka reakcja w razie jakichkolwiek nieprawidłowości są niezwykle istotne w ostatnim okresie ciąży. Pregnabit umożliwia wykonanie jednego z podstawowych badań w ciąży (KTG) w warunkach domowych – nie trzeba już każdorazowo zgłaszać się do lekarza lub szpitala.

– Mobilne KTG łączy zaufanie specjalistów do profesjonalnego badania KTG z mobilnością, jakiej oczekują współcześni rodzice. Możliwość wykonania badania bez wychodzenia z domu, ogranicza często stresujące dla ciężarnej wizyty w szpitalu, dając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa, tak potrzebne mamom w ostatnich tygodniach ciąży – tłumaczy dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha, współzałożycielka i prezes zarządu Nestmedic S.A.

Wygoda i profesjonalizm

System Pregnabit doceniają również przyszłe mamy, dla których nie jest to pierwsza ciąża. Dla wielu z nich pogodzenie obowiązków macierzyńskich z koniecznością wykonania zaleconych badań w ośrodkach zdrowia to spore wyzwanie.

– Z systemem Pregnabit zetknęłam się nie tylko w wymiarze zawodowym. Należę do tych 20% kobiet, które z założenia miały trafić do szpitala położniczego znacznie przed terminem porodu niemal wyłącznie w celu regularnego wykonywania KTG. Ponieważ w domu mam już dwoje dzieci, a także możliwość pracy zdalnej, opcja domowego monitoringu niemal mnie uskrzydliła. A nadzór, opieka? To jest prawdziwy XXI wiek. Pregnabit to nie jest gadżet, zabawka, ciekawostka. To profesjonalny nadzór nad ciężarną, z budzącym zaufanie specjalistą do pomocy – mówi Eliza Dolecka, redaktor naczelna serwisu zdrowie.gazeta.pl i wkrótce mama trzeciego dziecka.

Wykonanie badań w domu ciężarnej nabiera innego znaczenia w przypadku, gdy ciąża jest zagrożona lub u dziecka wykryto wady wrodzone. Także w takich sytuacjach sprawdził się system Pregnabit.

Zobacz także: Badania profilaktyczne w czasie ciąży. Dlaczego to takie ważne?

Pomoc dla kobiet w ciąży z problemami

– W ramach działalności hospicjum perinatalnego prowadzimy grupę pacjentek, które oczekują narodzin dziecka chorego. W takich przypadkach niezwykle ważne jest dokładne monitorowanie dobrostanu płodu w okresie ciąży tak, by wybrać najbardziej optymalny moment na rozwiązanie. Do tej pory mogliśmy zaproponować przyszłej mamie albo bardzo częste wizyty w szpitalu, albo pobyt na oddziale. Odkąd jest możliwość skorzystania z teleKTG, opieka nad takimi pacjentkami jest dużo łatwiejsza. Mama jest w domu, pod stałą kontrolą fachowców, a my jako zespół specjalistów mamy bieżący podgląd, jak się miewa maluch w jej brzuchu. W tak trudnych sytuacjach Pregnabit pomaga zarówno rodzicom, jak i zespołowi chcącemu zapewnić jak najbardziej optymalną opiekę – tłumaczy Joanna Krzeszowiak, koordynator Hospicjum Perinatalnego we Wrocławiu.

Kobiety w ciąży z problemami, które kwalifikują się do badań KTG w domu, dzięki Pregnabit mogą ostatnie tygodnie przed porodem spędzić w komfortowych warunkach, pozostając jednocześnie pod stałą kontrolą lekarza.

– Używam teleKTG już ponad 3 miesiące i mogę powiedzieć, że – wiedząc, jaką wadę ma Tosia – trudno byłoby mi czasem zachować spokój bez codziennego monitoringu. Szczególnie wtedy, gdy ja czuję się gorzej – mówi pani Beata, mama nienarodzonej jeszcze Tosi, u której wykryto trisomię 21 i wadę serca DORV.

– Dziś, po 3 latach od stworzenia firmy i opracowania pomysłu na urządzenie Pregnabit, wiemy i mamy dowody na to, że nasze mobilne KTG spełnia swój cel – pomaga mamom w spokojnym i komfortowym oczekiwaniu na narodziny ich dzieci, a w niektórych przypadkach ratuje zdrowie maluchów. Wszystkie pozytywne opinie lekarzy i ciężarnych, wszystkie docierające do nas historie mam i ich dzieci są dla nas pięknym zwieńczeniem dotychczasowej pracy. Nie poprzestajemy jednak na tym. Rozpoczęliśmy już prace nad urządzeniem Pregnabit nowej generacji, aby dać mamom jeszcze większe bezpieczeństwo – mówi dr n. med. Anna Skotny, współzałożycielka i Dyrektor Generalny Nestmedic.

Nestmedic

Nestmedic SA powstał w 2014 roku. W ciągu kilkunastu miesięcy zespół skupiający unikatowe kompetencje naukowe, medyczne, technologiczne i sprzedażowe stworzył innowacyjny na skalę światową produkt – jeden z najbardziej zaawansowanych diagnostycznie i technologicznie telemedyczny system teleKTG do zdalnego przeprowadzania kontrolnych badań i analizowania wyników w ostatnim trymestrze ciąży.

Unikalność rozwiązania polega na połączeniu certyfikowanego, profesjonalnego urządzenia teleKTG Pregnabit z całodobowym Medycznym Centrum Telemonitoringu (MCT). Pomysłodawczyniami rozwiązania są dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha oraz dr n. med. Anna Skotny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Które kobiety mają największą szansę na urodzenie dziecka w 2018 roku?

Które kobiety mają największą szansę urodzić w 2018 roku?
fot. Pixabay

Końcówka roku to czas magiczny – w październiku wiele osób bierze udział w halloweenowych imprezach połączonych z różnego rodzaju wróżbami. Później „nasze” rodzime Andrzejki, podczas których obowiązkowo trzeba sobie powróżyć. Czy można przepowiedzieć ciążę? Tego zadania podjął się jeden z portali.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W przepowiadanie przyszłości postanowił zabawić się brytyjski portal OK!. Na serwisie opublikowano listę imion, których właścicielki mają największą szansę na zajście w ciążę w 2018 roku.

Kto urodzi w 2018 roku?

Według „przepowiedni” OK!, w przyszłym roku w Wielkiej Brytanii najwięcej świeżo upieczonych mam będzie wśród właścicielek imion Emma, Amy i Claire. W jaki sposób autor artykułu doszedł do takich wniosków?

Zobacz także: 12 przebrań na Halloween, które pokonują system – HIT czy KIT?

Na początku „wróżbita” przeanalizował, w jakim wieku Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę. Uzyskany wynik odjął od bieżącego roku, otrzymując tym samym rok urodzenia przyszłych matek. Następnie sprawdził, jakie imiona były wtedy najpopularniejsze.

W toku „śledztwa” autora okazało się, że Brytyjki najczęściej zachodzą w ciążę w wieku 28 lat. W roku ich urodzenia do najpopularniejszych imion nadawanych dziewczynkom należały: Emma, Amy i Claire.

Wróżba dla Polek

Jak brzmiałaby taka wróżba dla Polek? Według statystyk, w Polsce matkami najczęściej zostają 29-latki. W momencie ich urodzenia do najczęściej nadawanych imion zaliczały się: Agnieszka, Anna, Katarzyna i Magdalena.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: WP Kobieta

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Fot. fotolia
Fot. fotolia

Zioła na niepłodność – te najpopularniejsze – zostały opracowane przez dwóch zakonników: o. Srokę i o. Klimuszko. Czy dzięki ziołowym naparom uda się zajść w upragnioną ciążę?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeśli długo staracie się o dziecko z pewnością – za pomocą dr googl’a, koleżanek z grupy „staraczek” – zetknęłyście się z informacją o mocy ziół leczących niepłodność. Czy mieszanki ziołowe opracowane dla niepłodnych par przez zakonników żyjących kilkadziesiąt lat wcześniej mają prawo działać?Specjalnie dla Was ich skład przeanalizowała dietetyczka.

Zioła na niepłodność ojca Sroki

Skład: Ziele lebiodki (Hb. Origani), koszyczek rumianku (Anth. Chamomillae), ziele macierzanki (Hb. Serpylli), liść pokrzywy (Fol. Urticae), ziele dziurawca (Hb. Hyperici), ziele rdestu ptasiego (Hb. Polygoni avic.), ziele ruty (Hb. Rutae), kwiat nagietka (Fl. Calendulae), ziele nostrzyka (Hb. Meliloti). Przepis na mieszankę tych ziół, które mogą pić oboje partnerzy dostępny w Internecie, gdzie również można kupić gotowe zioła według przepisu o. Sroki.

Zioła na niepłodność ojca Klimuszko

Według ojca Klimuszko przyczyną niepłodności są przeważnie zrosty pozapalne jajowodów, niedorozwój narządu płciowego, niewydolność jajeczkowania, a także tożsamość układu biegunów bioelektrycznych u obu partnerów całkowicie zdrowych. Dlatego zaleca on pić zioła, które w składzie zawierają: szyszka chmielu (Strobili Lupuli), ziele przywrotnika (Herba Alchemillae), ziele krwawnika (Herba Millefolii), liść ruty (Folia Rutae), ziele nostrzyka (Herba Meliloti), kwiat lawendy (Flos Lavandulae), kłącze tataraku (Rhizoma Calami), kwiat nagietka (Flos Calendulae), owoc róży (Fructus Rosae). Przepis także jest dostępny w sieci, gdzie również można zamówić gotowe zioła według przepisu znanego zakonnika.

Zioła na niepłodność – czy działają? Komentuje Zosia Mazurek- Dudek, dietetyk

Skład ziół pod lupą dietetyka od spraw diety niepłodności.

Owoc róży a niepłodność
Owoc róży wskazany jest przy niedoborach witamin i zwiększonym zapotrzebowaniu na nie (wysiłek fizyczny i psychiczny), intensywnym miesiączkowaniu, laktacji, ciąży czy przy przeroście gruczołu krokowego. Ułatwia przyswajanie żelaza (niedobory żelaza powodują powstanie anemii, co może przełożyć się na obniżoną płodność), wpływa na zahamowanie procesów starzenia się organizmu i rozwój zmian miażdżycowych. Ze względu na dużą zawartość witaminy C chroni przed wywołanymi przez bakterie chorobami przeziębieniowymi, redukując czas ich trwania oraz łagodząc objawy. Witamina C jest również silnym antyoksydantem, który wpływa na poprawę płodności. U kobiet z niepłodnością idiopatyczną wykazano obniżone wartości antyoksydantów w osoczu. Wyciągi z owoców dzikiej róży wykazują działanie łagodzące, rozkurczające i moczopędne.

Ziele krwawnika a niepłodność
W „poradniku ziołowym” O. Grzegorza Sroki ziele krwawnika pojawia się w mieszankach na „nadmierne krwawienia miesiączkowe” oraz na nadżerkę i upławy. Krwawnik pospolity ma właściwości spazmolityczne i przeciwzapalne a zawarte w nim goryczki działają tonizująco. Krwawnik wykazuje działanie zmniejszające krwawienie, a dzięki zawartym w nim sterolom reguluje cykl miesiączkowy. Jest także przydatny przy bolesnych menstruacjach.

Szyszki chmielu a płodność
Jan Schultz w „Lekach z Bożej apteki” wymienia szyszki chmielu w mieszankach ziołowych na uspokojenie. Polakowska w ” Leśnych roślinach zielarskich” wspomina natomiast, że szyszki chmielu mają zastosowanie w chorobach wątroby i przy nadmiernej pobudliwości płciowej. A w książce o. Grzegorza Sroki można znaleźć szyszki chmielu w mieszance na bolesne miesiączkowanie. Szyszki chmielowe zawierają szereg różnych substancji m.in flawonoidy zaliczane do związków polifenolowych. Silną aktywność estrogenną wykazuje obecna w chmielu 8prenylnaringenina, która znajduje zastosowanie w leczeniu dolegliwości związanych z menopauzą.

Liść ruty a niepłodność
Ruta była rośliną bardzo popularną w starożytności, gdzie stosowano ją, jako środek stymulujący krwawienia menstruacyjne i poronny oraz antidotum na różne zatrucia. W „poradniku ziołowym” O. Grzegorza Sroki ruta pojawia się w mieszankach na niepłodność i brak miesiączki. Natomiast Krześniak w „Apteczce ziołowej” przestrzega, że ruta powoduje bardziej obfite krwawienia miesięczne i dlatego należy stosować ją ostrożnie, szczególnie u kobiet ze skłonnością do przedłużających się krwawień. Kobiety w ciąży powinny w ogóle unikać – jego zdaniem – wyciągów z ruty, gdyż mogą one sprzyjać wystąpieniu poronień.
– Istotna do przytoczenia wydaje mi się treść pewnego artykułu, który sugeruje, że ruta może być wykorzystywana jako środek w antykoncepcji męskiej -Zosia Mazurek – Dudek. – Przeprowadzono badania, które miały na celu sprawdzenie skuteczności maceratu i wodnego ekstraktu z ziela w zmniejszeniu ruchliwości plemników. Okazało się, że stężone roztwory mogą powodować zupełne unieruchomienie plemników.

Ziele nostrzyka a niepłodność
O. Grzegorz Sroka podaje ziele nostrzyka jaką jedną z części składowych mieszanki na niepłodność. W Apteczce ziołowej Krześniaka znajdziemy natomiast informację, że nostrzyk ma działanie uspokajające i przeciwbólowe.

Kłącze tataraku a niepłodność
Tatarak jest współodpowiedzialny za poprawę pracy gruczołów wydzielania wewnętrznego, znany jest jako lek o działaniu krwiotwórczym, moczopędnym oraz napotnym. Wśród licznych jego zalet wskazuje się także na łagodzenie bólów menstruacyjnych. W „Lekach z Bożej apteki” tatarak natomiast zalecany jest w niedomaganiach nerwowych, aby spotęgować wytrzymałość psychiczną i uśmierzyć nerwobóle.

Kwiat nagietka a niepłodność
Nagietek w „Poradniku ziołowym” o. Grzegorza Sroki w mieszankach mających pomóc w schorzeniach kobiecych pojawia się zdecydowanie najczęściej. Zalecany jest na bolesne miesiączkowanie brak miesiączki, nadżerkę i upławy, niepłodność oraz poronienia samoistne.
– W każdym ze źródeł, które są mi dostępne znajduje się informacja, że nagietek ma działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne- właściwość tę przypisuje się obecnym w nagietku alkoholom triterpenowym – dodaje dietetyczka. – Preparaty z nagietkiem stosuje się także w ginekologii w postaci globulek dopochwowych przy stanach zapalnych pochwy czy przy nadżerce szyjki macicy.

Kwiat lawendy a niepłodność
Stosowany jest pomocniczo w leczeniu nerwic, stanów lękowych, niepokoju psychicznego, bezsenności. Kwiat lawendy dzięki zawartości olejków eterycznych znajduje zastosowanie w stanie przedmiesiączkowym – łagodzi napięcie przedmiesiączkowe, stany nerwowe w okresie klimakterium i pokwitania. Pomaga również w zaburzeniach miesiączkowania na tle nerwowym.

Ziele przywrotnika a niepłodność
Ziele przywrotnika zalecane jest osobom mającym problem z kruchością i przepuszczalnością naczyń krwionośnych. Łagodzi uogólnione stany zapalne i wysiękowe w organizmie. Wpływa na zmniejszenie dolegliwości przy nadmiernych i bolesnych krwawieniach miesiączkowych. Ziele w zapisach o. Klimuszko jest na zmniejszenie endometriozy (przebadane na szczurach).

Czy zioła na niepłodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

Mieszanki ziołowe stosowane na schorzenia kobiece mogą być świetną terapią wspomagającą przy leczeniu niepłodności, napięcia przedmiesiączkowego, bolesnych czy zbyt obfitych krwawień – uważa Zosia Mazurek-Dudek, dietetyczka.

Przy stosowaniu ziół należy jednak pamiętać o tym, że choć łatwo dostępne bez recepty, nie powinny być stosowane bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą. – dodaje dietetyk. – Zioła wywołują silny wpływ na organizm, niektóre z nich działają jak środki poronne czy antykoncepcyjne, należy więc szczególnie uważać przy włączaniu ich do codziennej diety.

Pamiętajmy, że każdy z nas jest inny i każdy z nas potrzebuje indywidualnego podejścia. Nie zawsze zatem to, co pomogło Twojej koleżance okaże się dobrym wyborem dla Ciebie. Niemniej jednak właściwie dobrana mieszanka ziołowa bez wątpienia pomoże Ci wyprostować niejedną chorobową drogę.

Konsultacja: Zosia Mazurek-Dudek, dietetyk, autor strony: www.zosiaodzywia.pl

Polecamy:

Zioła wspierające płodność

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Problemy z gdańskim programem in vitro

Problemy z gdańskim programem in vitro
Urzędnicy zapewniają, że nie będzie opóźnień w realizacji programu / fot. Pixabay

Pod koniec września w Gdańsku rozstrzygnięto konkurs dla klinik, które będą realizowały miejski program in vitro. Dofinansowanie dostaną trzy placówki, a program miał ruszyć w połowie października br. Pojawił się jednak problem, ponieważ jedna z klinik złożyła odwołanie od wyników konkursu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Urzędnicy analizują odwołanie i zapewniają, że opóźnień nie będzie. Jednak umowy z placówkami do tej pory nie zostały podpisane. Dopóki miasto nie rozpatrzy odwołania, rozdzielenie pieniędzy pomiędzy klinikami nie jest możliwe. Warto przy tym zauważyć, że termin ostatecznego wyboru ofert upływa w piątek.

Program in vitro w Trójmieście

Urzędnicy zapewniają, że dokładają wszelkich starań, aby program w Gdańsku ruszył jak najszybciej. Jak poinformował gdański Urząd Miejski, odwołanie dotyczyło rozdysponowania środków finansowych.

Miejski program w Gdańsku mają realizować trzy kliniki: Invicta Sp. z.o.o. z Gdańska, Gameta Gdynia Centrum Zdrowia Sp. z o.o. z Gdyni i Klinika Leczenia Niepłodności InviMed z Gdyni. Prezydent planuje przeznaczyć na ten cel 1,1 mln zł rocznie.

O udział w projekcie mogą się ubiegać kobiety w wieku od 25 do 40 lat (warunkowo do 42) oraz osoby z chorobami nowotworowymi (od 18 roku życia). Każdej zakwalifikowanej parze przysługują maksymalnie trzy próby i dofinansowanie w kwocie 5 tys. zł na każdą z nich.

Problemy z gdańskim programem in vitro

Próby wcielenia w życie gdańskiego programu dofinansowania in vitro miały burzliwą historię. Pierwszą uchwałę, która została przyjęta przez Radę Miasta, uchylił wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Zaważyły tu prawdopodobnie względy ideologicznie. Prawo i Sprawiedliwość (PiS), do którego należy wojewoda,  zdecydowanie sprzeciwia się in vitro.

Za oficjalny powód uchylenie uchwały podano wówczas brak opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Radni poczekali za ten na ocenę AOTMiT i w czerwcu ponownie przegłosowali uchwałę. Tym razem nie zauważono nieprawidłowości.

Zobacz także:

Program dofinansowania in vitro w Gdańsku – rozstrzygnięcie konkursu

Ile kosztuje in vitro w Polsce? Cennik vs rzeczywistość

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Dziennik Bałtycki, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.