Przejdź do treści

Nasze prawa waszym obowiązkiem

Do Rzecznika Praw Pacjenta w 2013 roku wpłynęło 69 tys. spraw. Wśród najczęściej zgłaszanych są skargi o naruszenie praw do świadczeń zdrowotnych, do dokumentacji medycznej, do informacji oraz do poszanowania intymności i godności.

W piątek podczas sejmowego sprawozdania rzeczniczka praw pacjenta, Krystyna Kozłowska przedstawiła sprawozdanie z działalności za rok 2013. Najwięcej nieprawidłowości pacjenci zgłaszali odnośnie medycyny rodzinnej, ginekologii i położnictwa. Ponad połowa naruszeń dotyczyła szpitali w województwach mazowieckim i łódzkim. Zaś najlepiej sytuacja wygląda w opolskim, świętokrzyskim i zachodniopomorskim.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pacjenci alarmowali Rzecznika odnośnie odmówienia im świadczeń lub udzielenia nieodpowiednich. Wiele skarg dotyczyło również nieprawidłowo prowadzonych list oczekujących, zmuszania do dopłat do badań diagnostycznych i niestaranności udzielania świadczeń medycznych. Natomiast problemem w szpitalach psychiatrycznych, jak wynika ze sprawozdania, są procedury przyjmowania i wypisywania z placówki oraz standardy opieki.

Lista skarg jest jeszcze dłuższa. Udzielanie świadczenia zdrowotnego przy osobach postronnych, brak zgody na obecność osoby bliskiej pacjenta, niestosowne zachowania personelu medycznego, naruszanie przez niego godności pacjenta to najczęściej pojawiające się pretensje.

Najgorzej mają pacjenci z chorobami psychicznymi. Według przedstawionych w piątek danych, rośnie liczba spraw, w których szpitale odmawiają informacji, naruszają zasady przyjmowania do placówki w trybie nagłym lub w przypadku, gdy przyjęcie następuje bez zgody pacjenta nie placówki nie stosują się do procedury izolacji.

Pacjenci głównie kontaktowali się z rzecznikiem telefonicznie przez ogólnopolską bezpłatną infolinie (800 190 590). Część wybrała kontakt osobisty. Sam Rzecznik Praw Pacjentów Szpitala Psychiatrycznego przyjął w 2013 roku ponad 15 tys. interesantów.

Sejmowa komisja zarekomendowała przyjęcie wniosku, jednak wniosek o jego odrzucenie zgłosił PiS. Zdaniem posła tej partii, Tomasza Lasota interwencji Rzecznika Praw Pacjenta jest nieproporcjonalnie mało względem kondycji polskiej służby zdrowia. Podkreślił on również, że zgodnie z zaprezentowanymi informacjami, w 2013 roku wszczęto tylko 794 postępowania. To niewiele ponad 1 proc. ze wszystkich wpływających spraw.  Poparcie odrzucenia wniosku o zaakceptowanie sprawozdania zapowiedziało również koło Ruchu Palikota, SLD zamierza wstrzymać się od głosu w tej sprawie.

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Mięśnie dna miednicy podczas ciąży. Zadbaj o płód poprzez hipopresyjne oddychanie

Hipopresyjne oddychanie a mięśnie dna macicy /Na zdjęciu: Kobieta i jej partner trzymają dłonie na ciążowym brzuchu
Fot.: Unspash.com

Ból podczas stosunku, nieprawidłowe krążenie krwi w miednicy, zaburzenia postawy ciała, a nawet obniżenie organów rodnych – te dolegliwości mogą wynikać z nadmiernego napięcia lub osłabienia mięśni dna miednicy. Odgrywają one bardzo ważną rolę w organizmie kobiety – szczególnie w okresie ciąży i wkrótce po porodzie. Ich zaburzeniom można przeciwdziałać – wystarczą proste ćwiczenia oparte na hipopresyjnym oddychaniu. Co to takiego?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Termin: hipopresja odnosi się do zmniejszenia ciśnienia, w tym przypadku w jamie klatki piersiowej, jamie brzusznej i miednicy. Tymczasem tradycyjne ćwiczenia, trening brzucha, grawitacja, a także większość naszych codziennych aktywności prowadzą do hiperpresji, czyli zwiększenia ciśnienia wewnątrz jamy brzusznej.

– Nie oznacza to, że wykonywanie codziennych czynności i uprawianie sportu jest dla nas złe. W rzeczywistości większość naszych czynności (nawet chodzenie) zwiększa ciśnienie w jamie brzusznej. Dlatego musimy się zająć tym, jak dobrze nasze ciała są w stanie poradzić sobie z tymi naciskami, i zapobiec wystąpieniu urazu lub dysfunkcji – podkreślają przedstawicielki warszawskiego salonu Sztuka Odnowy, który organizuje warsztaty hipopresyjnego oddychania.

CZYTAJ TAKŻE: O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

Hipopresyjne oddychanie, czyli profilaktyka zaburzeń mięśni dna miednicy

Hipopresyjne oddychanie daje wytchnienie mięśniom dna miednicy i uczy utrzymywania prawidłowego ciśnienia w jamie brzusznej. Przekłada się to m.in. na zwiększenie wydolności organizmu, poprawę krążenia, korekcję postawy, a także zwiększenie świadomości ciała i lepsze przygotowanie do ciąży i porodu.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat hipopresyjnego oddychania, by lepiej przygotować się do ciąży lub wspomóc swój organizm w regeneracji po porodzie lub przebytych chorobach? Zapisz się na kameralne, 10-osobowe warsztaty, które odbędą się 25 sierpnia 2018 r. o godz. 12.00 w Empik School Warszawa Bemowo (ul. Lazurowa 14, Warszawa). Koszt udziału w spotkaniu: 50 zł.

Organizatorami warsztatów hipopresyjnego oddychania są Sztuka Odnowy i Zdrowie Jego Nać.

Więcej informacji na temat wydarzenia znajdziesz tutaj.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Utrudnia zajście w ciążę i przyczynia się do poronień. Czym jest macica dwurożna?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jak endometrioza zmienia życie? Opowiadają pacjentki Miracolo

Ciało kobiety; blizna po operacji jajnika /Ilustracja do tekstu: Jak endometrioza zmienia życie
Fot.: Fotolia.pl

Endometrioza to choroba, która atakuje podstępem i brutalnie przejmuje dowodzenie w kolejnych sferach życia. I choć szereg związanych z nią dolegliwości jest wspólnych dla wielu kobiet, doświadczenie tej choroby jest zawsze jednostkowe, zależne od palety indywidualnych emocji i przeżyć. Jak endometrioza może zmienić życie, opowiedziały nam pacjentki kliniki Miracolo.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak endometrioza zmienia życie?

Joanna Czernia: „Endometrioza pokazuje, co jest ważne i ile możemy znieść”

Endometrioza zmieniła nie tylko moje życie, ale przede wszystkim mnie samą i podejście do wielu spraw. Zrozumiałam dzięki tej chorobie bardzo wiele – ile warte jest zdrowie, życie i każdy kolejny dzień. Teraz doceniam życie w znacznie większym stopniu i cieszę się nim. Endometrioza nauczyła mnie pokory, wytrwałości, cierpliwości i jednocześnie wyrozumiałości dla siebie i innych. Oczywiście żadna choroba i ból nie uszlachetnia, ale pokazuje nam każdego dnia, co jest najważniejsze i ile jesteśmy w stanie znieść. Dla mnie endometrioza to najbardziej wymagający i nieodpuszczający w niczym trener osobisty, będący ze mną 24h/dobę, stale wystawiający na próbę siłę mojego charakteru i wolę walki.

Agnieszka K. (35 l.): „Endometrioza utrudnia realizację w macierzyństwie. Ale nadzieja odżyła”

O tym, że mam endometriozę (IV stopnia), dowiedziałam się przez przypadek, mając 31 lat. Miałam bolesne miesiączki, jednak słyszałam, że niektóre kobiety „po prostu tak mają”. Choroba nie wywróciła do góry nogami mojego codziennego życia, jak ma to miejsce w przypadku innych kobiet, ale utrudnia realizację upragnionego celu, jakim jest dziecko. Teraz, po operacji w Miracolo, moja nadzieja odżyła… A największym wsparciem w pokonywaniu choroby jest mój partner – Irek.

Monika Zauerman (39 l.): „Udało mi się przekuć chorobę w coś pozytywnego”

Endometrioza na początku wywróciła moje życie do góry nogami, ale zmobilizowało mnie to do zmiany nawyków żywieniowych oraz stylu życia. Dzięki temu obecnie nie odczuwam żadnego bólu i jestem świadoma swojego ciała. Pomagam innym, którzy borykają się z tą chorobą, co daje mi dużą satysfakcję. Dziś mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Odnalazłam swoją kreatywna stronę; maluję obrazy oraz tworzę medytacje na Youtube, które mi osobiście również bardzo pomagają. Zaprzyjaźniłam się też z wieloma osobami, które zmagają się z endometriozą lub pomagają chorym. To efekt takiej kuli śnieżnej. Cieszę się, że udało mi się przekuć tę chorobę w coś pozytywnego.

Cała historię Moniki przeczytasz tutaj: „Przekułam endometriozę w coś pozytywnego”. Historia Moniki

Katarzyna Wierzbicka (35 l.): „Endometrioza poprzestawiała mi życie. Nie biegnę, jak wcześniej”

Od momentu, kiedy dowiedziałam się, że endometrioza „zamieszkała” z nami, mogę przyznać, że jej wpływ na moje życie był bardzo duży. W niektórych sferach życia bardziej pobrudziła i poprzestawiała mi życie, a w niektórych mniej. Zmian było dużo, poczynając od nawyków żywieniowych, zwiększenia dawki ruchu i spędzania czasu na dworze, poprzez dbanie o wypoczynek, sen, aż po pogłębienie relacji z najbliższymi. Dzięki mojemu mężowi i rodzinie nie czuję się samotna w walce z endometriozą. Przy każdej operacji zawsze miałam ogromne wsparcie i pomoc. Obecnie zdajemy sobie sprawę, że choroba jest i akceptujemy ją, ale „mieszka sobie w osobnym pokoju i z niego nie wychodzi”. Muszę przyznać, że endometriozie zawdzięczam obecną siebie, tzn. nie biegnę już jak wcześniej – nie wiadomo za czym, zwolniłam. Szanuję swoje życie i zdrowie. Cała droga, którą przeszłam, i lekarze, których spotkałam na swojej drodze, czy terapia żywieniowa, którą wprowadziłam w życie, dały mnie i mojemu mężowi doświadczenia, które tylko mnie wzmocniły i dały duuużo pokory.

Całą historię Kasi znajdziesz tu: „Endometriozie zawdzięczam obecną siebie”. Historia Kasi

Kolejne historie kobiet, które zmagają się z endometriozą i walczą o zajście w ciążę, znajdziesz już wkrótce na łamach naszego portalu.


POLECAMY TAKŻE: Endometrioza to nie wyrok! Jak ją skutecznie leczyć i jak z nią żyć?

Tagi:

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wczesna strata ciąży. Rodzaje poronień, objawy i postępowanie

Smutna kobieta zakrywa twarz dłońmi /Ilustracja do tekstu: Wczesna strata ciąży. Rodzaje poronień
Fot. fotolia

Jak podają niektóre źródła, nawet 1/3 rozpoznanych ciąż kończy się stratą w pierwszym trymestrze. W większości przypadków nie sposób określić, co za to odpowiada. Warto jednak wiedzieć, jakiego postępowania możemy w takiej sytuacji oczekiwać od lekarzy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Poronienie a wczesna utrata ciąży

Poronienie to utrata ciąży klinicznej, czyli takiej, w której uprzednio potwierdzono tętno płodu w badaniu USG. Termin wczesna strata ciąży jest znacznie szerszy i obejmuje również patologie wczesnej ciąży – takie, jak ciąża biochemiczna czy puste jajo płodowe. O poronieniach nawracających, wymagających rozszerzenia diagnostyki i ewentualnego wdrożenia leczenia, mówimy zaś wtedy, kiedy kobieta utraci trzy kolejne ciąże, niezależnie od czasu ich trwania.

Jak postępować w każdym z tych przypadków i kiedy niezbędne są dodatkowe działania medyczne? Przedstawiamy zbiór najlepszych praktyk – w oparciu o wytyczne brytyjskie i szwedzkie.

Jak rozpoznać poronienie zagrażające? Zalecenia lekarskie

Rozpoznanie poronienia zagrażającego bądź w toku opiera się na objawach zgłaszanych przez pacjentkę (krwawienie z dróg rodnych, ból podbrzusza), wyglądzie szyjki macicy w badaniu we wziernikach, a przede wszystkim na obrazie USG (brak tętna płodu, inne patologie).

Szwedzkie Stowarzyszenie Ginekologów i Położników zaleca też oznaczenie poziomu hemoglobiny we krwi włośniczkowej oraz ocenę parametrów życiowych celem wykluczenia zagrażających życiu powikłań. Należy również oznaczyć grupę krwi i czynnik Rh, jeśli nie są one znane.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Witamina D ogranicza ryzyko ponownego poronienia. Najnowsze doniesienia naukowców

Krwawienie przed 6. tygodniem ciąży

Gdy w 6. tygodniu ciąży występuje krwawienie, ale nie towarzyszy mu nasilony ból, gorączka lub inne objawy wskazujące na infekcję, zaleca się tzw. postępowanie wyczekujące. Jeżeli wynik testu ciążowego będzie nadal dodatni w 7. tygodniu ciąży, pacjentka powinna mieć wykonane badanie USG oraz – w przypadku utrzymującego się krwawienia – oznaczony poziom hCG w surowicy.

Puste jajo płodowe (czyli ciąża bezzarodkowa) i poronienie zatrzymane

Po 6. tygodniu ciąży zaleca się wizytę kontrolną za 1-2 tygodnie. Wtedy najczęściej udaje się już uwidocznić płód i jego bijące serce. W przypadku stwierdzenia po 8. tygodniu ciąży pustego jaja płodowego (ciąży bezzarodkowej) autorzy wytycznych zalecają postępowanie wyczekujące. Ponad 80% takich ciąż ulegnie samoistnemu poronieniu. W pozostałych przypadkach stosuje się farmakologiczną indukcję poronienia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jak prawidłowo zabezpieczyć materiał po poronieniu?

Poronienie zagrażające

Poronienie zagrażające to sytuacja, kiedy pojawia się krwawienie z dróg rodnych, któremu towarzyszy ból podbrzusza (nie jest to jednak warunek konieczny), ale w USG stwierdza się żywy płód. Zgodnie z zaleceniami Królewskiego Stowarzyszenia Położnych i Ginekologów, należy uspokoić pacjentkę, wyjaśnić, jak powinna postępować w razie zaostrzenia objawów, pojawienia się gorączki czy silnego bólu, a także zalecić wizytę kontrolną – za 1-2 tygodnie. Nie jest zalecane bezwzględne leżenie. Zwykle wystarcza oszczędzający tryb życia (unikanie podnoszenia ciężkich przedmiotów).

Poronienie w toku. Czym się objawia?

Poronienie w toku to stan, kiedy jajo płodowe oddzieliło się od ściany jamy macicy i proces ronienia jest niemożliwy do zatrzymania. Najczęściej przebiega z krwawieniem z dróg rodnych oraz kurczowymi bólami podbrzusza. Postępowaniem pierwszego wyboru jest podawanie leków przeciwbólowych i rozkurczowych oraz kontrola lekarska po 2-3 tyg.

CZYTAJ TEŻ: Utrudnia zajście w ciążę i przyczynia się do poronień. Czym jest macica dwurożna?

Poronienie niezupełne: postępowanie

Niezależnie od objawów (ból, krwawienie), o poronieniu niezupełnym mówimy wtedy, kiedy w badaniu USG stwierdza się obecność w jamie macicy pozostałych fragmentów tkanek płodowych. Tak jak w przypadku każdego innego poronienia (poza septycznym), zaleca się postępowanie wyczekujące – z kontrolą USG za 1-2 tygodnie. W przypadku dalszego utrzymywania się tkanek ciążowych w jamie macicy leczeniem z wyboru jest farmakoterapia bądź łyżeczkowanie jamy macicy.

Poronienie całkowite. Jak je rozpoznać?

Kiedy wszystkie fragmenty płodu, kosmówki i błon płodowych uległy wydaleniu, a w USG obraz macicy jest prawidłowy, mówimy o poronieniu całkowitym, które nie wymaga żadnego leczenia.

Poronienie septyczne

Jest to szczególnie groźny rodzaj poronienia, przebiegający z zapaleniem narządów miednicy mniejszej, gorączką oraz obecnością wykładników stanu zapalnego (wzrost liczby krwinek białych, podwyższone OB i CRP). Należy natychmiast wdrożyć antybiotykoterapię preparatem o szerokim spektrum oraz wykonać łyżeczkowanie jamy macicy.

Poronienie i… co dalej?

Zgodnie z wytycznymi lekarskimi, nie ma wskazań do diagnostyki przyczyn poronienia, jeżeli nie są spełnione kryteria poronień nawracających. Warto jednak przebadać obojga partnerów w kierunku chorób przenoszonych drogą płciową, szczególnie chlamydiozy i rzeżączki.

Źródło: sfog.se, nice.org.uk

POLECAMY TEŻ: Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Torbiel czekoladowa: przyczyny, objawy i leczenie

torbiel czekoladowa
Torbiel czekoladowa może być objawem endometriozy // fot. Fotolia

Torbiel czekoladowa to rodzaj torbieli jajnika, który pojawia się w przebiegu endometriozy. Jakie są jej przyczyny, objawy i sposoby leczenia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to choroba, która charakteryzuje się obecnością błony śluzowej macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem. Patologiczna tkanka może się pojawić w obrębie otrzewnej jamy brzusznej, głębokich partii mięśniówki macicy, przydatkach, układu pokarmowego i moczowego.

Nieprawidłowe ogniska podlegają takim samym zmianom w czasie cyklu miesiączkowego, jak prawidłowe endometrium, a więc rozrastają się, złuszczają i krwawią. W ten sposób gromadząca się krew stopniowo tworzy cystę o ciemnobrunatnej barwie (stąd nazwa torbiel czekoladowa).

Kolor ten jest wynikiem występowania w treści skrzepów krwi, które powstają w czasie menstruacji. Z biegiem czasu cysta może osiągnąć nawet rozmiar grejpfruta.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Torbiel czekoladowa – objawy

Ciężko ustalić, które symptomy łączą się z jedynie obecnością torbieli, a które są objawem endometriozy. Pacjentki najczęściej skarżą się na:

  • Ból przy współżyciu
  • Zaburzenia miesiączkowania
  • Ból w okolicy miednicy mniejszej (szczególnie w czasie miesiączki)
  • Ból podczas oddawania moczu i kału

Torbiel czekoladowa – diagnostyka

Diagnostyka torbieli czekoladowych obejmuje badania endoskopowe, USG, rezonans magnetyczny lub badanie markerów nowotworowych (CA-125).

Ostateczne rozpoznanie następuje poprzez badanie histopatologiczne fragmentu zmiany.

Zobacz także: Innowacyjne leczenie endometriozy – na czym polega?

Torbiel czekoladowa – leczenie

W przypadku torbieli czekoladowych najczęściej stosuje się leczenie farmakologiczne i zabiegi operacyjne.

Operacja laparoskopowa jest w tym przypadku również metodą diagnostyczną. Podczas laparoskopii usuwane są ogniska endometriozy, jednak po operacji mogą one ponownie zająć jajniki.

Mniej inwazyjną formą terapii jest leczenie hormonalne. Ma ono na celu zahamowanie wzrostu ognisk endometriozy i ich podatności na krwawienie. W tego typu leczeniu najczęściej stosuje się leki z grupy progestagenów w połączeniu z medykamentami o działaniu androgennym.

Uzupełnieniem kuracji jest leczenie objawowe, w którym stosuje się doustne środki antykoncepcyjne lub leki przeciwzapalne. Zadaniem tych leków jest niwelowanie dolegliwości bólowych.

Należy pamiętać, że nieleczone torbiele grożą pęknięciem, co może doprowadzić do zapalenia otrzewnej i krwotoku wewnętrznego.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Terapie alternatywne

Oprócz standardowego leczenia stosuje się również terapie naturalne, które mogą znacząco poprawić stan pacjentki. Pierwszym krokiem jest zmiana diety. Powinna ona obejmować duże ilości zielonych warzyw. Krótkotrwałe posty warzywno-owocowe mogą przyczynić się do zmniejszenia torbieli i dolegliwości bólowych.Warto też ograniczyć spożywanie mięsa i nabiału.

Należy unikać żywności zawierającej hormony i antybiotyki. Warto zwrócić uwagę, czy w naszych kosmetykach, detergentach, opakowaniach żywności obecne są substancje naśladujące hormony.

W walce z torbielami endometrialnymi mona również sięgnąć po zioła. Sprawdzi się tu szczególnie niepokalanek mnisi, krwawnik, ostropest plamisty, biała piwonia, czy dziki pochrzyn.

Wśród innych niekonwencjonalnych sposobów leczenia torbieli czekoladowych wymienia się akupunkturę, leczenie pijawkami (hirudoterapię), czy okłady na skórę w miejscu występowania cyst.

Pamiętajmy też, że aktywność fizyczna może się wiązać z 40 proc.- 80 proc. zmniejszonym ryzykiem wystąpienia endometriozy. Nadwaga i otyłość związana ze stanem zapalnym w organizmie zwiększa tendencję do zapadalności za różne choroby, w tym na endometriozę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wyleczto.pl, poradnikzdrowie.pl, polki.pl, dietetyk-kliniczny-warszawa.pl/

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.