Przejdź do treści

Nadzieja na nowe życie

Poradnik dla marzących o dziecku autorstwa Joanny Kwaśniewskiej, Justyny Kuczmierowskiej i Agnieszki Doboszyńskiej.

Czekasz na dziecko zdecydowanie za długo?
Marzysz już tylko o tym, żeby być w ciąży?
Boisz się, że może nigdy Wam się nie uda?
Zazdrościsz koleżankom, które zostały mamami?
Męczą Cię kolejne wizyty u lekarza, a Twój związek przeżywa kryzys?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jeżeli przynajmniej na jedno pytanie odpowiedziałaś twierdząco, ta książka jest dla Ciebie!
„Nadzieja na nowe życie” to książka pełna wskazówek, jak radzić sobie z niepłodnością. Zapewni Ci wsparcie i pokaże, jak zadbać o swoją psychikę, relacje, ciało.

Książka ta składa się z 28-dniowego dziennika kobiety starającej się o dziecko i poradnika, w którym autorki dzielą się wieloletnim doświadczeniem osobistym i zawodowym oraz dają nadzieję i podpowiedź, jak przejść drogę od niepłodności do nowego, spełnionego życia.

Dla kogo jest ta książka?

• Przede wszystkim dla kobiet starających się o dziecko.
• Dla mężów i partnerów.
• Dla rodziców niepłodnych par.
• Dla specjalistów pracujących z niepłodnymi, w tym psychoterapeutów, lekarzy i duchownych.
• Dla przyjaciół, bliskich i wszystkich tych, którzy chcą zrozumieć.
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Zespół Treachera Collins’a a starania o dziecko

Mam 32-lata i cierpię na zespół Treachera Collins’a. Czy kobieta która jest nosicielką rzadkiej wady genetycznej może starać się o zajście w ciążę za pomocą in vitro? Odpowiada ekspert.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Do redakcji przeszedł mejl od pani Karoliny.

Mam 32 lata i cierpię na zespół Treachera Collins’a. Jest to choroba genetyczna i niestety jest ogromna szansa ze przekażę tą chorobę swojemu dziecku. Bardzo pragnę mieć dziecko i stąd moje pytania. Czy in vitro niweluje wadliwe dna? Czy kobieta która jest nosicielką wady może starać się o zajście w ciążę za pomocą in vitro? Czy będzie miała pewność że tej wady dziecko nie odziedziczy. Moja siostra cierpi na ten sam zespól co ja i urodziła dziecko z tą wadą. (Karolina).

Na pytania odpowiada ekspert:  dr n. med. Karolina Ochman, genetyk kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

Czy choroba genetyczna Treachera Collins’a wyklucza przeprowadzenie in vitro? 

Zespół Treachera Collins’a inaczej określany jako dyzostoza żuchwowo-twarzowa to rzadka choroba genetyczna, która występuje 1:50 000 urodzeń. Objawia się ona nieprawidłowościami rozwoju kości i innych tkanek w obrębie głowy i twarzy, które mogą skutkować zmienionym wyglądem chorego, a także różnym stopniem inwalidztwa ze względu na zaburzenia narządu wzroku i słuchu. Znaczna zmienność objawów towarzysząca temu zespołowi powoduje, że w obrębie jednej rodziny mogą pojawić się osoby zarówno lekko dotknięte tym schorzeniem, jak również poważnie chore. Przy zapewnieniu odpowiedniej opieki, większość chorych może normalnie funkcjonować. Wady związane z chorobą nie stanowią też zazwyczaj przeciwwskazania do zapłodnienia pozaustrojowego.

Czy istnieje ryzyko przekazania choroby dziecku?

Przyczyną choroby są mutacje genetyczne w trzech różnych genach, najczęściej zmiany w genie TCOF1 na długim ramieniu chromosomu 5. Z uwagi na w sposób dziedziczenia – autosomalny dominujący – istnieje wysokie prawdopodobieństwo przekazania jej potomstwu (50%). Pacjentom z zespołem Treachera Collins’a rekomenduje się przeprowadzenie diagnostyki preimplantacyjnej PGD czyli wykonania badań genetycznych zarodków w ramach procedury zapłodnienia pozaustrojowego. Takie postępowanie pozwala zminimalizować ryzyko wystąpienia choroby u dziecka.

Czy mając tę chorobę genetyczną można począć dziecko w wyniku starań naturalnych?

Choroba ta nie upośledza płodności, stąd poczęcie potomstwa wyniku starań naturalnych jest możliwe. Para powinna jednak zdawać sobie sprawę z wysokiego prawdopodobieństwa urodzenia dziecka z chorobą. Rekomenduje się, by decyzję o założeniu rodziny w przypadku osób obciążonych mutacją poprzedziła konsultacja genetyczna. Po przeanalizowaniu historii rodzinnej i wyników badań, specjalista będzie w stanie oszacować indywidualne ryzyko i doradzić możliwe ścieżki postępowania.

Czy in vitro jest metodą, by choroba nie została przekazana dziecku?

Diagnostyka preimplantacyjna PGD jest przeprowadzana w kierunku konkretnej zmiany patogennej w genie odpowiedzialnym za dane schorzenie. Badania genetyczne zarodków pozwalają na wybranie i podanie pacjentce tych z nich, które są wolne od mutacji związanej z daną chorobą genetyczną w danej rodzinie. Choć żadne postępowanie nie daje 100% gwarancji, w przypadku ww. leczenia w 99% przypadków możliwe jest wykluczenie choroby i narodziny zdrowego dziecka. Wcześniej para powinna skonsultować się z lekarzem genetykiem, który zweryfikuje czynniki ryzyka i pomoże w zaplanowaniu odpowiednich badań preimplantacyjnych. W niektórych przypadkach, uzasadnione może być rozszerzenie diagnostyki o inne wady genetyczne np. aberracje chromosomowe, również mogące zaważyć na zdrowiu potomstwa.

Konsultacja: dr n. med. Karolina Ochman, genetyk kliniczny z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

POLECAMY: Piękne dziecko odziedziczyło unikalną cechę genetyczną

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Jak szybko zajść w ciążę?

jak szybko zajść w ciążę?
fot. Fotolia

Jak szybko zajść w ciążę? Odpowiedź na to pytanie może nie być wcale taka oczywista, jak się wydaje. Podpowiadamy, jak szybko zwiększyć szanse na macierzyństwo!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Udaj się do ginekologa lub lekarza rodzinnego

Fachowa wiedza lekarza pomoże ci przygotować się do ciąży. Specjalista może zlecić serię badań i podpowie, jakie suplementy i witaminy powinny się znaleźć w twojej diecie.

2. Rozważ badania genetyczne

Badania te pozwolą rozwiać obawy dotyczące ewentualnych chorób genetycznych dziecka. Jest to szczególne ważne, jeżeli w rodzinie przyszłych rodziców pojawiały się tego typu problemy.

3. Korzystaj z kalendarzyka

Jak szybko zajść w ciążę? Obserwuj swój organizm! Sprawdź, kiedy ostatnio miałaś miesiączkę, zapisuj długość cykli i dowiedz się, kiedy przechodzisz owulację. Istnieje wiele aplikacji, które pomogą ci znaleźć najkorzystniejsze dni na zajście w ciążę.

4. Ogranicz szkodliwe napoje

Alkohol ma istotny wpływ na płodność, ponieważ powoduje brak równowagi w układzie hormonalnym. Długotrwałe spożywanie alkoholu bywa przyczyną nieregularnych miesiączek, a nawet może wywołać przedwczesną menopauzę.

Powinnaś również ograniczyć picie kawy i herbaty. U kobiet, które spożywają w ciąży 200 mg kofeiny dziennie, istnieje wyższe ryzyko poronienia. Warto zaznaczyć, że filiżanka kawy może mieć nawet 100 mg kofeiny!

Zobacz także: Chcesz zajść w ciążę? Tych napojów zdecydowanie unikaj!

5. Unikaj lubrykantów

Warto wiedzieć, że część lubrykantów może powodować problemy z płodnością. Po ich zastosowaniu naturalny śluz w pochwie zmienia się, co wpływa na zdolność przedostania się plemników przez jajowody.

6. Zadbaj o swoją wagę

Nieprawidłowości w cyklach mogą być spowodowane zbyt niskim lub zbyt wysokim wskaźnikiem masy ciała. Idealne BMI dla kobiet starających się o dziecko waha się w granicach 24 a 30.

7. Nie przesadzaj z treningami

Ćwiczenia fizyczne są zawsze istotne dla zdrowia. Należy jednak pamiętać, że nadmierny wysiłek podczas ćwiczeń może wpływać na płodność i powodować zaburzenia równowagi hormonalnej. Wśród niepowołanych następstw zbyt intensywnych treningów można wymienić opóźnienie miesiączki, brak owulacji, czy obniżony poziom estrogenu.

8.Nie pal!

Palenie papierosów oddziałuje na ogólny stan zdrowia i dobre samopoczucie. Co więcej, może wpływać na płodność, ponieważ papierosy powodują przedwczesne starzenie jajników. U palaczek istnieje też większe prawdopodobieństwo poronienia z powodu ograniczenia ilości tlenu w łożysku.

Zobacz także: Bierne palenie zabija płodność i prowadzi do wcześniejszej menopauzy

9.Kontroluj śluz szyjki macicy

Jak szybko zajść w ciążę? Obserwuj śluz! Intensywniejsze wydzielanie śluzu jest charakterystyczne dla okresu największej płodności. Jego konsystencja powinna przypominać białko nieugotowanego jaja. Po owulacji zmienia się natomiast w kremową, gęstą wydzielinę (wtedy szanse na zajście w ciążę są mniejsze).

10. Uprawiaj regularnie seks

Paradoksalnie, kiedy całą swoją uwagę koncentrujesz na zajściu w ciążę i kalendarzyku łatwo zapomnieć o najważniejszej sprawie, dla której planuje się powiększyć rodzinę – o miłości. Postaraj się, by w ferworze walki o upragnioną ciążę nie stracić przyjemności z bliskości z partnerem.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Insulinooporność a starania o dziecko

zaburzenia owulacji
Fot. fotolia

Insulinooporność ma wpływ na zajście w ciążę i może być przeszkodą w staraniach o dziecko – mówi Dominika Musiałowska, autorka książki „Insulinooporność – zdrowa dieta i zdrowe życie”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co łączy insulinooporność i niepłodność?

Insulinooporność łączy się z wieloma zaburzeniami i chorobami. Są to m.in. PCOS, choroby tarczycy, cukrzyca, nadwaga i otyłość czy rzadko choroba Cushinga. Organizm jest skomplikowaną maszyną i w każdej chorobie działa inny mechanizm odpowiadający za pojawienie się insulinooporności. W niektórych przypadkach można mówić o czynniku genetycznym, a w innych ogromny wpływ na to wszystko ma styl życia.

5 czynników, które sprawiają, że insulinooporność źle wpływa na płodność i dlaczego tak się dzieje?


U wielu osób z insulinoopornością pojawia się nadmiar tkanki tłuszczowej, która często wpływa na poziom hormonów, utrudniając zajście w ciążę.

Wrażliwość tkanek na działanie insuliny wpływa na pracę jajników, tam również znajdują się receptory insulinowe, które mogą być „oporne” na jej działanie. Insulinooporność wpływa na cykle menstruacyjne, może rozregulować cykl lub być przyczyną braku miesiączek.

Oczywiście mówię w dużym uproszczeniu, bo na to wszystko składa się wiele czynników. Kolejny czynnik to ryzyko cukrzycy ciążowej, które towarzyszy kobietom z insulinoopornością. Dlatego tak ważne jest wyrównanie wyników badań.

 

Czy wysoki poziom insuliny przekreśla szanse na dziecko? 

Nie, nie przekreśla, ale szanse mogą być mniejsze. Zmniejsza się również szansa na utrzymanie ciąży, chociaż znam przypadki, w których mimo wysokiej insuliny kobiety rodziły. Wówczas częściej pojawiała się jednak cukrzyca ciążowa, nadciśnienie albo dochodziło do szybszego przyrostu masy ciała, co powodowało również większą skłonność do utrzymania nadwagi po ciąży.

 

W jaki sposób z tej książki mogą skorzystać osoby starające się o dziecko?


Jest przede wszystkim rozdział o aspektach ginekologicznych, jest wywiad z endokrynologiem dr. n. med. Maciejem Jędrzejowskim, który wyjaśnia wiele tematów dotyczących starań o ciążę. Jest też moja historia, która może być inspiracją dla innych, oraz wskazówki, jak zadbać o zdrowie, żeby starania zakończyły się sukcesem. Ostatnia część książki kierowana jest do rodziców, ale też przyszłych rodziców, wskazuję tam, o co warto zadbać w ciąży i przed nią.

 

Czy wiele dziewczyn z insulinoopornością stara się o dziecko? 

Starających się insulinoopornych jest bardzo dużo, co widać również na naszych grupach wsparcia w mediach społecznościowych Zwykle, gdy dochodzą do grupy, są załamane i zrezygnowane, ale z czasem ich nadzieje rosną. Czytają nasze historie, widzą, że leczenie przynosi efekty, a potem same chwalą się dodatnim testem ciążowym!

Fragment wywiadu autorstwa Jolanta Drzewakowska, oprac. Aneta Grinberg-Iwańska

POLECAMY:

Insulinooporność a niepłodność

 

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Z owulacją na bakier – jak przywrócić ją do normy?

zaburzenia owulacji
Fot. fotolia
Wiele kobiet starających się o przechodzi przez zaburzenia owulacji. Mają one związek z wahaniami hormonalnymi. Często pojawia się wtedy diagnoza lub podejrzenie zespołu policystycznych jajników, przyczyną mogą być również stres, zaburzenia odżywiania czy też nieprawidłowa dieta. Niezależnie jednak od tego, co leży u ich podstaw, warto wiedzieć, jakie metody leczenia na zaburzenia owulacji możemy wypróbować.

Owulacja, czyli inaczej jajeczkowanie, jest jednym z elementów kobiecego cyklu. Co ważne, nie zawsze przypada w jego 14. dniu, chociaż przy cyklu trwającym 28 dni rzeczywiście można tak założyć. W czasie starań o dziecko jest to niezwykle istotny czas, właśnie wtedy bowiem pęka pęcherzyk Graafa, a uwalniana komórka jajowa jest gotowa do zapłodnienia. Dlatego też wszelkie zaburzenia cyklu powinny być obserwowane i poddane konsultacji ze specjalistą.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co może pomóc, gdy mamy zaburzenia owulacji?

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, co znajduje się na naszych talerzach. Jest to szczególnie ważne, gdy cierpimy na PCOS, czyli wspomniany już zespół policystycznych jajników. Dane wskazują, że może dotyczyć on nawet 15% wszystkich kobiet! Często wiąże się z nieprawidłowościami w poziomie insuliny, a niektóre badania mówią, że nawet 50–70% kobiet zmagających się z PCOS ma także insulinooporność.

W takim przypadku pomocne jest przede wszystkim odstawienie cukrów prostych. Dodatkowo poleca się spożywanie produktów, które są źródłem magnezu, kwasów omega-3 (pomagają one regulować cykl i zmniejszyć poziom androgenów) czy też chromu.  Ostatni z wymienionych tu składników jest niezbędnym dla nas minerałem, wspiera bowiem organizm w regulowaniu poziomu cukru we krwi.

Warto szukać go w małżach, orzechach, gruszkach oraz krewetkach.

Na zaburzenia owulacji – nie tylko jedzenie

Jak wskazują badania, stosowana dieta powinna być szczególnie bogata także w składnik zwany mio-inozytolem (MI). Jest on m.in. elementem błon komórkowych, bierze udział w syntezie lipidów oraz niektórych przekaźników hormonalnych takich jak TSH i insulina. Gdzie możemy go znaleźć?

W owocach cytrusowych, orzechach, roślinach strączkowych czy produktach pełnoziarnistych. To może okazać się jednak niewystarczające. Z pomocą przychodzą wtedy przygotowane przez ekspertów leki.

Zastosowano je właśnie w przywoływanych tu badaniach klinicznych, które z udziałem polskich pacjentek przeprowadzono w naszym kraju. Stosowały one przez 3 miesiące produkt (Inofem®, Establo Pharma), który podawano w dawce, jaką rekomenduje Polskie Towarzystwo Ginekologiczne właśnie dla leczenia PCOS – 4 000 mg mio-inozytolu i 400 μg kwasu foliowego dziennie. Okazało się, że u kobiet przyjmujących dany preparat udawało się przywrócić regularne miesiączki, występowanie prawidłowej owulacji czy też obniżyć poziom testosteronu. Co za tym idzie? Poprawa w zakresie nie tylko objawów PCOS, wyników parametrów diagnostycznych, ale i płodności. Potwierdzają to także inne badania, które przeprowadzono w Niemczech na grupie ponad 3 600 pacjentek z PCOS. Przyjmowanie MI oraz kwasu foliowego przez 2–3 miesiące spowodowało, że u 70% uczestniczek badania pojawiła się owulacja, a ok. 15% z nich zaszło w ciążę.

Mio-inozytol jest kolejnym z alternatywnych środków, którym przyglądają się eksperci, jeśli chodzi o walkę z zespołem policystycznych jajników. Najbardziej znana wydaje się metformina, która także poprawia wrażliwość na insulinę i stosowana jest w leczeniu cukrzycy. Ona również ma działanie obniżające poziom glukozy we krwi. W połączeniu z odpowiednią dietą działa korzystnie także na stężenie cholesterolu, wpływa na regulację cyklu oraz ogranicza nadmierne owłosienie, które może być jednym z symptomów PCOS.

Na zaburzenia owulacji – metoda prób i błędów

Warto pamiętać, że prawidłowa owulacja to składowa wielu elementów. Przede wszystkim należy rozpoznać przyczynę, dlaczego coś działa w naszym organizmie nieprawidłowo. Dlatego tak istotna jest specjalistyczna opieka i odpowiednia diagnostyka. Może się okazać, że niewielkie zmiany w diecie i stylu życia pomogą nam przywrócić równowagę. Jeśli jednak potrzebujemy wsparcia farmaceutyków, przytaczane wyżej badania wskazują, iż mamy przynajmniej kilka opcji. Nie bójmy się zasięgnąć wtedy porady lekarza. Jeśli w łatwy sposób możemy poprawić owulację – warto próbować!

POLECAMY:

Owulacja bez tajemnic 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.