Przejdź do treści

Czy nadwaga utrudnia zajście w ciążę i czy trzeba się odchudzać – opowiada ekspertka

czy nadwaga utrudnia zajście w ciążę

Otyłość jest nie tylko ogromnym problemem natury estetycznej – przede wszystkim jest przewlekłym zaburzeniem, które w konsekwencji prowadzi do wielu niebezpiecznych zarówno dla zdrowia, jak i dla życia schorzeń. Może też utrudniać zajście w ciążę. – prof Violetta Skrzypulec – Plinta

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Coraz częściej podkreśla się, że nadmiar tkanki tłuszczowej może skutkować zaburzeniami procesów prokreacyjnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. U kobiet, zwłaszcza w młodym wieku, otyłość wywołuje zaburzenia miesiączkowania, brak owulacji i niepłodność, co związane jest przede wszystkim z zaburzeniami hormonalnymi m. in. insulinoopornością i hiperinsulinomią. Negatywny wpływ otyłości na męski układ rozrodczy przejawia się w zaburzeniach endokrynologicznych, których skutkiem są m.in. nieprawidłowe parametry jakościowe i ilościowe nasienia, dysfunkcje seksualne, niepłodność.

Warto w tym miejscu przypomnieć, iż niepłodność definiowana jest jako brak ciąży pomimo regularnych stosunków płciowych (kilka razy w tygodniu), utrzymywanych powyżej 12 miesięcy, bez stosowania jakichkolwiek metod antykoncepcyjnych. Problem niepłodności w skali światowej dotyczy 60-80 mln osób i wzrasta o około 2 mln przypadków rocznie. Dotyka 10 – 15% par w wieku reprodukcyjnym, przy czym jest zależny od wieku i dla osób powyżej 35 roku życia wzrasta do 20%, a dla czterdziestolatków wynosi 25 – 30%. Inne dane epidemiologiczne szacują niepłodność w granicach 17 – 26%  par w krajach rozwiniętych. W Polsce problem niepłodności dotyczy od 14 – 19% par, w tym 4% stanowią osoby niepłodne, a pozostałe 15% cechuje tzw. ograniczona płodność. Tak więc niepłodność może dotyczyć 1,3 miliona polskich par.

Trudności wzrastają z kilogramami

Płodność zależna jest od bardzo wielu czynników. Można do nich zaliczyć między innymi masę ciała i odżywienie organizmu. Z badań jasno wynika, iż nieprawidłowa masa ciała jest istotnym czynnikiem problemów zajścia w ciążę.  Jeśli BMI wynosi 29, to prawdopodobieństwo zajścia w ciążę zaczyna się zmniejszać i maleje wraz ze wzrostem masy ciała. Jak wynika z badań, otyłe kobiety z BMI przekraczającym 30 kg/m2 są obarczone ponad 2-krotnie większym ryzykiem zaburzeń płodności z powodu zaburzeń owulacji. Wykazano, że każde zwiększenie wartości BMI o jedną jednostkę odpowiada   6-procentowemu zmniejszeniu wydzielania hormonu wzrostu. Hormon ten jest odpowiedzialny za prawidłowe wydzielanie i działanie hormonów płciowych odpowiadających za produkcję plemników i komórek jajowych. Z podwyższoną wartością BMI (≥ 25 kg/m2) u kobiet w ciąży jest związane większe prawdopodobieństwo samoistnego poronienia. U kobiet z BMI>30 ryzyko to wzrasta trzykrotnie.

Zarówno nadmiar, jak i niedobór tkanki tłuszczowej głównie w okolicy pośladków, ud i bioder niekorzystnie wpływa na płodność kobiet. Dochodzi wówczas do zaburzeń owulacji, gdyż ilość tkanki tłuszczowej odgrywa znaczny wpływ na gospodarkę hormonalną. Niewłaściwie zbilansowana dieta może spowodować niedobór zarówno mikro, jak i makroelementów. Dieta zaburzająca owulację, to dieta bogata w: węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym, białko zwierzęce, izomery trans nienasyconych kwasów tłuszczowych, natomiast uboga w: białko roślinne, żelazo i kwas foliowy.

Otyłość zaburza normalne funkcjonowanie

Otyłość w okresie rozrodczym kobiety może współistnieć z wieloma problemami ginekologicznymi – zaburzeniami cyklu miesięcznego, niepłodnością czy zespołem policystycznych jajników. U kobiet z tym zespołem może wystąpić insulinooporność, która wpływa na cykle owulacyjne i utrudnia prokreację.

W związku z tym podjęcie leczenia oraz zamiana białka zwierzęcego na roślinne może korzystnie wpłynąć na płodność poprzez uwrażliwienie tkanek na insulinę. Wyniki wielu badań epidemiologicznych wykazały, że otyłość powoduje wzrost ryzyka zachorowania na cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, choroby narządu ruchu oraz schorzenia układu sercowo-naczyniowego.
Zaplanowanie ciąży przez kobiety otyłe i z nadwagą może być trudne właśnie ze względu na fakt zmniejszenia u nich płodności. U kobiet tych wykazano również większe ryzyko niepowodzeń zapłodnień pozaustrojowych (in vitro)

Konieczna jest więc w okresie przedkoncepcyjnym redukcja masy ciała, która powoduje zwiększenie płodności, bez względu na regularność cykli menstruacyjnych czy wiek.

 

Odchudzanie zawsze korzystne

Czy jednak starania się o utratę kilogramów nie będą kolidować ze staraniami o zajście w ciążę? Wręcz przeciwnie, utrata każdego kilograma zwiększa prawdopodobieństwo zajścia w ciążę. Istnieją badania naukowe wykazujące, że zmniejszenie masy ciała nawet o 5 – 10 % znacząco poprawia ilość owulacji i ciąż.

Zastosowanie jedynie modyfikacji stylu życia poprawia metabolizm, zwiększa ilości cykli owulacyjnych i zmniejsza ryzyko wystąpienia ciążowych komplikacji. Oczywiście nie może to być utrata tak dużej ilości kilogramów, która z otyłości doprowadzi do niedowagi. Będzie to wówczas kolejny szok dla gospodarki hormonalnej organizmu, co będzie się wiązało z dalszymi problemami z zajściem w ciążę. Każde odchudzanie, czy leczenie otyłości powinno być stosowane przed planowaną ciążą. Bardzo ważne jest, aby odchudzanie prowadzone było pod kontrolą lekarza lub dietetyka. Tylko wtedy dieta będzie odpowiednio zbilansowana, co oznacza, iż organizm otrzyma we właściwych proporcjach wszystkie niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania składniki, a stosowana dieta nie będzie wyniszczać organizmu. Niewłaściwe, zbyt restrykcyjne odchudzanie, utrata zbyt dużej ilości kilogramów w zbyt krótkim czasie może zaburzyć funkcjonowanie wielu organów i narządów oraz doprowadzić chociażby do niedokrwistości, czy niedoborów wielu mikro i makroelementów. A należy pamiętać, iż niedobory te mają ogromny wpływ na rozwój ciąży i płodu. Poza tym, iż ich niedobór może być czynnikiem powodującym problemy w zajściu w ciążę i przyczyną powstania wad wrodzonych płodu lub zahamowania wewnątrzmacicznego wzrastania płodu. Zalecany przyrost masy ciała w trakcie ciąży u kobiet z nadwagą lub otyłością jest sukcesywnie mniejszy niż u kobiet z prawidłową masą ciała i wynosi od 7 do 11,5 kg lub 5 do 9 kg. Należy pamiętać iż dietą powinna być połączona z aktywnością fizyczną.

prof. Violetta Skrzypulec – Plinta,

Katedra Zdrowia Kobiety
Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach

 

Tekst był opublikowany w 1 numerze magazynu Chcemy Być Rodzicami.

Oprac na podst. wykładów prof. Skrzypulec – Plinty – Joanna Rawik

 

Kryją się w wielu produktach i mogą zaburzać płodność. Teraz łatwo wyeliminujesz je z diety!

Zupka chińska w okrągłej misce, na niej pałeczki /Ilustracja do tekstu: Gdzie znajdują się tłuszcze trans? Teraz to sprawdzisz
Fot.: Pixabay.com

Wyroby cukiernicze, koncentraty warzywne, produkty zbożowe – tłuszcze trans mogą kryć się niemal wszędzie i każdego dnia narażać nasze zdrowie na szwank. Według licznych badań izomery te są potwierdzonym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów złośliwych oraz cukrzycy typu 2. Analizy badaczy wskazują, że mogą one też sprzyjać zaburzeniom płodności i laktacji, a nawet astmie oskrzelowej. Jak się przed nimi uchronić? Teraz to całkiem proste!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przed kilkoma dniami Instytut Żywności i Żywienia (IŻŻ) upublicznił pierwszą część elektronicznej bazy izomerów trans w środkach spożywczych. To wygodne, bezpłatne i funkcjonalne rozwiązanie pomoże konsumentom znaleźć cenne informacje dotyczące zawartości izomerów trans w produktach spożywczych.

Gdzie znajdują się tłuszcze trans? Sprawdź w bazie!

Obecnie w bazie dostępne są dane dla 568 produktów z siedmiu kategorii (koncentraty spożywcze, mleko i przetwory mleczne, produkty typu fast food, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia, tłuszcze roślinne, wyroby cukiernicze i ciastkarskie, ziarna zbóż i produkty zbożowo-mączne). Dla każdego typu produktu podano wartości średnie, minimalne i maksymalne zawartości izomerów trans. Możemy także prześledzić cały asortyment z danej kategorii, by sprawdzić, które produkty są bezpieczne, a które lepiej wyjąć z koszyka.

Zgodnie z planami IŻŻ, w kolejnych miesiącach w bazie pojawią się nowe produkty (w tym: słodkie kremy do smarowania, pączki i drożdżówki czy błyskawiczne zupy z makaronem). Docelowo planowane jest utworzenie ok. 20 kategorii, a wszystkie dane będą na bieżąco weryfikowane i uaktualniane.

CZYTAJ TEŻ: 10 produktów, które poprawią męską płodność na wiosnę

Tłuszcze trans: jaka ilość jest bezpieczna dla zdrowia?

Instytut Żywności i Żywienia zaleca, by w diecie zapewniającej odpowiednią wartość odżywczą spożycie izomerów trans było tak niskie, jak to możliwe. Powołując się na Światową Organizację Zdrowia, apeluje, by nie przekraczało ono maksymalnego poziomu 1% energii z całodziennej diety. Większa ilość tłuszczów trans może mieć groźne konsekwencje dla zdrowia, a nawet płodności. Właśnie dlatego tak ważne jest, by wiedzieć, co spożywamy na co dzień.

– Absolutnie kluczową rolę w prewencji chorób przewlekłych spełnia rzetelna edukacja – przyznaje prof. dr hab. Mirosław Jarosz, dyrektor Instytutu Żywności i Żywienia.

Internetowa baza izomerów trans, utworzona przez Instytut Żywności i Żywienia, powstała w ramach zadania 3.1.7 Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016-2020. Eksperci Instytutu podkreślają, że informacje w niej zawarte mogą być wykorzystywane także do prowadzenia badań naukowych. Będą pomocne m.in. w ocenie narażenia na izomery trans różnych grup populacyjnych oraz w badaniu korelacji pomiędzy ilością izomerów trans w diecie a ryzykiem zachorowalności i umieralności z różnych przyczyn, m.in. na skutek chorób sercowo-naczyniowych.

Źródło: izz.waw.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Na cykle bezowulacyjne i problemy z miesiączką. Siemię lniane na płodność

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Popularny chwast na kobiece problemy. Koniczyna czerwona na płodność

koniczyna czerwona na płodność
fot. Pixabay

Choć w Polsce jest pospolitym chwastem, ma nieocenione właściwości lecznicze, wspomaga m.in. pracę wątroby, reguluje miesiączki i ma działanie wykrztuśne. Można ją spotkać na łąkach, przydrożach i lasach. Koniczyna czerwona na płodność.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Koniczyna łąkowa (Trifolium pratense), zwana również czerwoną, rośnie w Azji, Europie i Afryce Północnej. W Polsce można ją spotkać w wielu miejscach, „tam, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała” jak pisał Mickiewicz.

Właściwości tej rośliny docenili już starożytni Grecy, Rzymianie i Celtowie. Koniczyna czerwona była symbolem szczęścia i wierzono, że chroni przed złymi mocami. W średniowieczu znachorzy stosowali koniczynę jako środek wykrztuśny i moczopędny. Rośliny używano również w celu zmniejszenia obfitych krwawień menstruacyjnych.

Ponadto w medycynie ludowej używana była przy zapaleniu pęcherza, astmie, problemach skórnych typu trądzik i łuszczyca, czy schorzeniach nerek.

Zobacz także: Głóg czarny na płodność. Zobacz, jak działa i w jakich dawkach stosować

Koniczyna czerwona na płodność i nie tylko

Współczesne badania potwierdzają, że wyciąg z koniczyny czerwonej ma działanie wykrztuśne i łagodzące stany zapalne oskrzeli. Ponadto udowodniono, że ma działanie przeciwzapalne, tonizujące, moczopędne, uspokajające i przeciwskurczowe. Wpływa również pozytywnie na pracę wątroby.

Do celów leczniczych wykorzystuje się ziele koniczyny czerwonej w postaci rozwiniętych główek. To zioło ma wiele witamin i mikroelementów, m.in. witaminy z grupy B, C i D, fitosterole, kwasy fenolowe, garbniki, glikozydy, taniny. Stanowi też bogate źródło soli mineralnych takich jak potas, wapń, magnez, żelazo, siarka, fosfor, kobalt, cynk, molibden, miedź, mangan i krzem.

– Koniczyna czerwona zawiera antyoksydanty, szereg witamin oraz mikroelementów. Podnosi odporność naszego organizmu, wzmacnia naczynia krwionośne oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Ponadto reguluje florę fizjologiczną oraz nawilżenie pochwy – wyjaśnia Violetta Gdańska, mistrz naturopata i znawczyni ziół.

Zobacz także: Przywrotnik na płodność. „Ziele Matki Boskiej”, które pomoże ci zajść w ciążę

Koniczyna czerwona na płodność i problemy kobiece

Zioło to z pewnością docenią panie cierpiące na menopauzę, PMS lub kobiety zmagające się z zaburzeniami hormonalnymi. Koniczyna czerwona zawiera bowiem izoflawony, które wykazują działanie podobne do estrogenów. Jest ich około 30, w tym daidzyna, daidzeina, genisteina i pratenseina.

Jak pokazują badania, koniczyna może być stosowana zamiast hormonalnej terapii zastępczej u kobiet w okresie klimakterium. Reguluje bowiem gospodarkę hormonalną, zwiększa ilość estrogenów, łagodzi objawy menopauzy (uderzenia gorąca). Ponadto reguluje miesiączki, przeciwdziała osteoporozie i łagodzi PSM. Ostatnio udowodniono również, że działa antyrakowo, szczególnie chroni przed rakiem sutka.

Zobacz także: Aletra lecznicza na płodność. Będziesz zaskoczona, co potrafi ta roślina!

Koniczyna czerwona na płodność – jak stosować?

Koniczynę można zbierać z łąk od początku czerwca do połowy września. Pierwsze efekty można zauważyć po kilku tygodniach od rozpoczęcia kuracji. – Koniczyna często stosowana jest jako składnik mieszanek ziołowych do przygotowywania naparów. Dobrze współdziała z pokrzywą oraz liśćmi maliny – tłumaczy Violetta Gdańska.

Aby otrzymać napar z koniczyny należy zalać 1 łyżkę suszu szklanką wrzącej wody. Następnie napój odstawić na 30-40 minut i odcedzić. Napar można pić dwa razy dziennie.

Przeciwwskazaniem do stosowania koniczyny jest ciąża, karmienie piersią, nowotwory hormonozależne. Kobiety, które przyjmują estrogeny lub stosują hormonalną terapię zastępczą powinny zasięgnąć porady lekarza przed zastosowaniem koniczyny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: naturalnemetody.pl, sekrety-zdrowia.org, zielarka.waw.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

8 naturalnych sposobów, które pomogą ci zajść w ciążę. Które z nich stosujesz?

Kobieta ciężarna z kwiatem w dloni /Ilustracja do tekstu: Jak naturalnie zajść w ciążę

Jak szybko zajść w ciążę? Odpowiedzi na to pytanie szuka wiele par, które rozpoczęły starania o dziecko i z niecierpliwością czekają na upragnione dwie kreski na teście ciążowym. Jeśli na drodze do powiększenia rodziny nie stoją przeszkody natury medycznej, warto przyjrzeć się swojej diecie i stylowi życia. Sprawdź, czy znasz najskuteczniejsze sposoby, by naturalnie zwiększyć swoją płodność!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Włącz do diety owoc płodności – granat

Granat nazywany jest często owocem płodności – i to nie tylko ze względu na swoje krągle kształty i bogactwo lekko cierpkich nasion skrywających się pod twardą skórką. Zawarte w tym egzotycznym owocu składniki mineralne wykazują pozytywne działanie na organizm mężczyzny i kobiety oraz wspomagają ich płodność. To zasługa m.in. dużej ilości kwasu foliowego, witaminy C, potasu, a także pektyn przyczyniających się do obniżenia poziomu cholesterolu we krwi.

Miąższ granatu jest także bogatym źródłem polifenoli – silnych przeciwutleniaczy, które zmniejszają ryzyko raka szyjki macicy, poprawiają ukrwienie narządów płciowych i podnoszą stężenie tlenku azotu. Wystarczy szklanka soku z granatu dziennie, by zaobserwować poprawę jakości nasienia oraz wspomóc przygotowania macicy do ciąży.

CZYTAJ TEŻ: Skuteczny afrodyzjak, który poprawia parametry nasienia. Żeń-szeń na płodność

Stosuj oliwę z oliwek

Oliwa z oliwek jest bogatym źródłem witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych, które istotnie wpływają na płodność. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w 2015 r., regularnie dodawanie oliwy z oliwek do swoich posiłków może zwiększyć szansę na ciążę nawet o 40%!

Zawarta w tej cennej oliwie witamina D wspomaga dojrzewanie komórek jajowych i wspiera proces zagnieżdżania się zarodka. Udowodniono, że dostarczana w odpowiednich ilościach poprawia także płodność mężczyzn.

Dodatkowo kwasy omega-3, w które obfituje oliwa z oliwek, umożliwiają właściwe ukrwienie macicy, prawidłowy rozwój płodu i wspomagają profilaktykę poronień.

Wypróbuj korzeń maca

Maca, czyli pieprzyca peruwiańska, to delikatnie słodka roślina o korzennym posmaku, która naturalnie występuje w Boliwii i Peru. Jej niezwykłe właściwości zdrowotne cenione są w medycynie od wielu stuleci. Najbardziej wartościową część tego zioła stanowi korzeń – to w nim znajdują się składniki wspomagające prawidłowe funkcjonowanie organizmu.

W Polsce bez większych wysiłków znajdziemy korzeń maca w formie sproszkowanej, który wzbogaci naszą dietę w witaminy z grupy B, a także wapń, żelazo, witaminę C, magnez i potas. Liczne badania potwierdzają, że korzeń maca pomaga w regulowaniu gospodarki hormonalnej u kobiet, a także poprawia jakość nasienia. Dodając go do diety, możemy więc szybciej zajść w ciążę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maca na płodność

Jedz daktyle

Daktyle są bogatym źródłem soli mineralnych i witamin, w tym m.in. A, B1, B2, B3 i C. Ich właściwości zdrowotne są znane od starożytności – doceniła je już starożytna ajurweda, zwana przez wielu matką medycyny.

Dziś daktyle zaleca się szczególnie panom – badania potwierdzają, że owoce te mają dobroczynny wpływ na jakość i ruchliwość plemników. To zasługa potasu, estradiolu i flawonoidów, a także witaminy C, która wspomaga przyswajanie selenu i cynku.

Dodaj do potraw kroplę octu jabłkowego

O occie jabłkowym mówi się często w kontekście jego bogatych zastosowań w kosmetyce czy kuchni. Tylko nieliczni wiedzą, że może on również pomóc zajść w ciążę. Wystarczy dodać dwie łyżeczki tego roztworu do posiłku lub połowy szklanki wody, by dostarczyć organizmowi  20 ważnych substancji mineralnych i mikroelementów. W ten sposób wesprzemy też organizm w walce z toksynami, wahaniami poziomu estrogenów i zbędnymi kilogramami. Ponadto ocet jabłkowy, działając alkalizująco na organizm, stanowi potężny oręż w walce z drożdżakiem candida, jedną z przyczyn trudności z zajściem w ciążę.

Stosując ocet jabłkowy na płodność, pamiętajmy jednak, by nie przesadzać z ilością. Podrażnia on śluzówkę żołądka i działa negatywnie na szkliwo zębów.

POLECAMY TEŻ: Jedzenie a zaburzenia gospodarki hormonalnej

Pij pokrzywę – zioło płodności

Pokrzywa zwyczajna, bogata w witaminy (C, K, B2), flawonoidy, fitsterole i beta-karoten, uważana jest za jedno z najważniejszych ziół na płodność. Znajdujące się w niej substancje działają bakteriobójczo i obniżają ryzyko stanów zapalnych dróg moczowych. Działają też ochronnie na śluzówkę macicy i pomagają walczyć ze stresem.

Medycy i zielarze od lat zalecają pokrzywę kobietom, które chcą zajść w ciążę. Liść pokrzywy znajduje się m.in. w składzie popularnych ziół na płodność o. Sroki.

Wysypiaj się, by szybciej zajść w ciążę

Zdrowy sen jest niezbędny, by utrzymać organizm z formie i umożliwić mu właściwą gospodarkę hormonalną. Naukowcy odkryli, że kobiety, które śpią zbyt krótko, mają niższy poziom serotoniny i melatoniny. Zmniejsza się też ich temperatura ciała, libido oraz ogólna witalność, a organizm mniej skutecznie radzi sobie z regulacją poziomu kortyzolu, adrenaliny i insuliny. Konsekwencją tego jest m.in. deregulacja cyklu miesiączkowego, a tym samym – zmniejszenie szans na zajście w ciążę.

Aby zapobiec takim sytuacjom, eksperci zalecają, by spać 7 do 9 godzin każdego dnia.

Unikaj stresu

Nawet najlepsza dieta, suplementy, leki i nie pomogą nam zajść w ciążę, jeśli nie zadbamy o dobre samopoczucie psychiczne. Jeśli prowadzimy stresujący tryb życia, warto znaleźć w swoim grafiku miejsce na zajęcia rozluźniające, takie jak joga czy pilates, lub udać się na masaż. W obniżeniu napięcia nerwowego pomogą nam też: muzykoterapia, refleksologię, relaksacyjne techniki oddechowe lub sport.

Czemu to takie ważne? Otóż pod wpływem stresu i negatywnych emocji zwiększa się poziom kortyzolu i alfa-amylazy w ślinie. Jak wykazali badacze z Oxford University, drugi z tych enzymów może istotnie zaburzać płodność. Kobiety, u których występowało wysokie stężenie alfa–amylazy, miały o 12% niższe szanse, by zajść w ciążę, niż panie, u których poziom tego enzymu był niski. Z innych badań wynika, że odczuwanie radości i częsty, szczery śmiech obniżają poziom tego enzymu. Śmiejmy się zatem – na zdrowie!

Źródło: homeremedychacks.com, womenshealth.pl, dziennik.pl

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Refleksologia skuteczna na stres i walkę z niepłodnością

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Czy powinnam zrezygnować z glutenu? Zobacz najpopularniejsze objawy celiakii

objawy celiakii
fot. Unsplash - Raw Pixe

Często miewasz bóle brzucha, czujesz się osłabiona, a może masz problem z zębami? Uważaj, to mogą być objawy celiakii! Zobacz inne charakterystyczne symptomy choroby i sprawdź, czy problem dotyczy również ciebie. 

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przeglądając Instagrama znajdziemy ponad 14 mln postów z hashtagiem #glutenfree (czyli żywność bez glutenu). Nic dziwnego, w ostatnich latach coraz częściej słyszy się o nietolerancji glutenu, a ludzie świadomie rezygnują z pokarmów zawierających gluten.

Zobacz także: Płodność, ciąża a celiakia – dieta bezglutenowa w staraniach o dziecko

Co to jest celiakia?

Celiakia to choroba autoimmunologiczna, która polega na nieprawidłowej reakcji organizmu na gluten. Zamiast go trawić produkuje przeciwciała atakujące jelita, a dokładniej kosmki jelitowe. Są one odpowiedzialne za wchłanianie składników z pożywienia, suplementów, czy leków.

W konsekwencji choroby organizm nie jest odpowiednio odżywiony. Pojawiają się np. niedobory żelaza, kwasu foliowego, wapnia, cynku, selenu i innych mikroelementów i witamin.

Nieleczona celiakia obniża płodność kobiety aż  40 proc. Prowadzi do zaburzeń owulacji i miesiączkowania, m.in. ze względu na niedobory cynku, które zmniejszają wydzielanie hormonów FSH i LH.

Zobacz także: Produkty bezglutenowe mają więcej tłuszczu, soli i cukru niż produkty z glutenem

Zobacz najpopularniejsze objawy celiakii

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.