Przejdź do treści

Nie takie niewinne pocałunki. Ta choroba przenosi się przez ślinę i może zagrażać zdrowiu

Całująca się para /Ilustracja do tekstu: Mononukleoza: choroba pocałunków
Fot.: Pablo Heimplatz /Unsplash.com

Pocałunki wyzwalają serotoninę i endorfiny, wspomagają odporność i przemianę materii,  a nawet wzmacniają układ krążenia. Ale ta przyjemna i pozornie bezpieczna czynność może też nieść za sobą zagrożenia zdrowotne, które pośrednio wpływają na płodność.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Choroba pocałunków. Mononukleoza a zdrowie i płodność

Jedną z chorób, którymi można zarazić się poprzez pocałunki, jest mononukleoza. Wywołuje ją wirus Epsteina-Barra (EBV), bliski krewny wirusów opryszczki i cytomegalii. Rozprzestrzenia się on drogą kropelkową i namnaża w nabłonku jamy ustnej, gardła, migdałkach i śliniankach. Szczególnie łatwo zarazić się przez kontakt ze śliną zarażonej osoby, dlatego mononukleozę nazywa się czasem „chorobą pocałunków”.  Ale całowanie się to niejedyny czynnik ryzyka. Ślinę można przenieść przez wspólne używanie butelek, brudnych naczyń czy cudzej szczoteczki do zębów, a także – zgodnie z niedawnym odkryciem badaczy – podczas stosunku płciowego.

Objawy kliniczne, które obserwuje się u chorych, zbliżone są do anginy, co w wielu przypadkach utrudnia prawidłową diagnozę. Pacjentom doskwierają wysoka gorączka, zmęczenie i bóle mięśniowo-stawowe, a także nieżyt gardła, powiększenie węzłów chłonnych i migdałków. W przeciwieństwie jednak do anginy, mononukleoza może nieść za sobą poważniejsze skutki dla zdrowia, a pośrednio również dla płodności.

Postępujące zakażenie prowadzi do rozpadu zakażonych komórek i rozprzestrzenienia wirusa po całym organizmie, a tym samym – do rozwoju stanu zapalnego. Ten zaś nie pozostaje bez wpływu na płodność kobiety i mężczyzny.

Wirus EBV a ryzyko raka

Na tym jednak wcale nie koniec. Wirus EBV niejednokrotnie powoduje szereg powikłań, z których najpoważniejsze to pęknięcie śledziony i choroby wątroby. Naukowcy znaleźli także dowód na prokancerogenne działanie EBV. Wirus ten, razem z rakotwórczym typem ludzkiego wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), może przyczyniać się do wystąpienia raka prostaty. Ponadto wykryto powiązania pomiędzy wirusem EBV a rozwojem: chłoniaka Hodgkina (czyli ziarnicy złośliwej, której leczenie wiąże się ze znacznym ryzykiem utraty płodności), chłoniaka Burkitta (złośliwego nowotworu układu odporności), a także raka nosogardła i raka języka.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wygląda jak ciąża, ale to nowotwór. Wycięty guz ważył aż 60 kg!

Wirus EBV a choroba Hashimoto

Z kolei badania polskich naukowców, które przeprowadzono w 2015 r., wykazały, że wirus EBV jest jednym ze znanych czynników wyzwalających chorobę Hashimoto. Wirusa tego wykryto w tarczycy 80% badanych, którzy zmagali się z tym schorzeniem, oraz u 62,5% pacjentów z chorobą Gravesa-Basedova. Inne analizy, prowadzone przez greckich badaczy, wskazują na statystycznie istotną korelację pomiędzy leukocytospermią a obecnością EBV w DNA plemników.

ZOBACZ TEŻ: Hashimoto i ciąża : 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć

Mononukleoza a ciąża

Mimo powinowactwa z wirusem wywołującym cytomegalię, przebyte zakażenie EBV nie powoduje na szczęście poważnego zagrożenia dla płodu. Wprawdzie wirus wywołujący mononukleozę może pozostać w organizmie matki w formie utajonej i przenieść się na rozwijający się płód dziecka, ale – zdaniem lekarzy – ryzyko jest niewielkie.

Kobiety, które podczas ciąży zachorują na mononukleozę, powinny jednak bezwzględnie skonsultować leczenie ze specjalistą  ginekologiem. Dobierze on wówczas leki bezpieczne dla rozwijającego się płodu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Trombofilia wrodzona a ciąża. Zobacz, jakie masz szanse na urodzenie dziecka

Mononukleoza: diagnostyka i leczenie

Diagnostyka mononukleozy opiera się przede wszystkim na morfologii krwi z rozmazem. Sygnałem alarmowym dla lekarza powinien być podwyższony poziom leukocytów u pacjenta. Wówczas pacjent kierowany jest na dodatkowe badania, m.in. analizę prób wątrobowych i przeciwciał wirusa EBV: IgM oraz IgG. Wynik pozwoli m.in. ustalić, czy zakażenie jest świeże czy też nastąpiło w przeszłości – bliższej lub dalszej.

Leczenie mononukleozy polega na łagodzeniu objawów klinicznych. Leczenie przyczynowe nie jest możliwe – specjaliści podkreślają, że dostępne leki przeciwwirusowe nie działają na EBV.

Źródło: gazeta.pl, poradnikzdrowie.pl, ncbi.nlm.nih.gov, drogazdrowia.pl

POLECAMY: Starasz się o dziecko? Zrób badanie na obecność wirusa HPV!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Torbiel czekoladowa: przyczyny, objawy i leczenie

torbiel czekoladowa
Torbiel czekoladowa może być objawem endometriozy // fot. Fotolia

Torbiel czekoladowa to rodzaj torbieli jajnika, który pojawia się w przebiegu endometriozy. Jakie są jej przyczyny, objawy i sposoby leczenia?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Endometrioza to choroba, która charakteryzuje się obecnością błony śluzowej macicy poza jej naturalnym umiejscowieniem. Patologiczna tkanka może się pojawić w obrębie otrzewnej jamy brzusznej, głębokich partii mięśniówki macicy, przydatkach, układu pokarmowego i moczowego.

Nieprawidłowe ogniska podlegają takim samym zmianom w czasie cyklu miesiączkowego, jak prawidłowe endometrium, a więc rozrastają się, złuszczają i krwawią. W ten sposób gromadząca się krew stopniowo tworzy cystę o ciemnobrunatnej barwie (stąd nazwa torbiel czekoladowa).

Kolor ten jest wynikiem występowania w treści skrzepów krwi, które powstają w czasie menstruacji. Z biegiem czasu cysta może osiągnąć nawet rozmiar grejpfruta.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Torbiel czekoladowa – objawy

Ciężko ustalić, które symptomy łączą się z jedynie obecnością torbieli, a które są objawem endometriozy. Pacjentki najczęściej skarżą się na:

  • Ból przy współżyciu
  • Zaburzenia miesiączkowania
  • Ból w okolicy miednicy mniejszej (szczególnie w czasie miesiączki)
  • Ból podczas oddawania moczu i kału

Torbiel czekoladowa – diagnostyka

Diagnostyka torbieli czekoladowych obejmuje badania endoskopowe, USG, rezonans magnetyczny lub badanie markerów nowotworowych (CA-125).

Ostateczne rozpoznanie następuje poprzez badanie histopatologiczne fragmentu zmiany.

Zobacz także: Innowacyjne leczenie endometriozy – na czym polega?

Torbiel czekoladowa – leczenie

W przypadku torbieli czekoladowych najczęściej stosuje się leczenie farmakologiczne i zabiegi operacyjne.

Operacja laparoskopowa jest w tym przypadku również metodą diagnostyczną. Podczas laparoskopii usuwane są ogniska endometriozy, jednak po operacji mogą one ponownie zająć jajniki.

Mniej inwazyjną formą terapii jest leczenie hormonalne. Ma ono na celu zahamowanie wzrostu ognisk endometriozy i ich podatności na krwawienie. W tego typu leczeniu najczęściej stosuje się leki z grupy progestagenów w połączeniu z medykamentami o działaniu androgennym.

Uzupełnieniem kuracji jest leczenie objawowe, w którym stosuje się doustne środki antykoncepcyjne lub leki przeciwzapalne. Zadaniem tych leków jest niwelowanie dolegliwości bólowych.

Należy pamiętać, że nieleczone torbiele grożą pęknięciem, co może doprowadzić do zapalenia otrzewnej i krwotoku wewnętrznego.

Zobacz także: Zioła na niepłodność. Czy mają prawo działać?! Zapytaliśmy dietetyczkę!

Terapie alternatywne

Oprócz standardowego leczenia stosuje się również terapie naturalne, które mogą znacząco poprawić stan pacjentki. Pierwszym krokiem jest zmiana diety. Powinna ona obejmować duże ilości zielonych warzyw. Krótkotrwałe posty warzywno-owocowe mogą przyczynić się do zmniejszenia torbieli i dolegliwości bólowych.Warto też ograniczyć spożywanie mięsa i nabiału.

Należy unikać żywności zawierającej hormony i antybiotyki. Warto zwrócić uwagę, czy w naszych kosmetykach, detergentach, opakowaniach żywności obecne są substancje naśladujące hormony.

W walce z torbielami endometrialnymi mona również sięgnąć po zioła. Sprawdzi się tu szczególnie niepokalanek mnisi, krwawnik, ostropest plamisty, biała piwonia, czy dziki pochrzyn.

Wśród innych niekonwencjonalnych sposobów leczenia torbieli czekoladowych wymienia się akupunkturę, leczenie pijawkami (hirudoterapię), czy okłady na skórę w miejscu występowania cyst.

Pamiętajmy też, że aktywność fizyczna może się wiązać z 40 proc.- 80 proc. zmniejszonym ryzykiem wystąpienia endometriozy. Nadwaga i otyłość związana ze stanem zapalnym w organizmie zwiększa tendencję do zapadalności za różne choroby, w tym na endometriozę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: wyleczto.pl, poradnikzdrowie.pl, polki.pl, dietetyk-kliniczny-warszawa.pl/

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ciąża i wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?

Kobieta w ciąży w bikini; układa ręce na brzuchu - w kształt serca /Ilustracja do tekstu: Ciąża a wakacje. O czym pamiętać, planując letni wyjazd?
Fot.: Ignacio Campo /Unsplash.,com

Letnie miesiące sprzyjają krótkim wypadom za miasto lub wyjazdom na dłuższe wakacje. Dotyczy to też, oczywiście, kobiet w ciąży. Jeżeli nie ma istotnych powodów medycznych, nic nie stoi na przeszkodzie, aby w tym czasie skorzystać z uroków urlopu. Jak go zaplanować i na co zwrócić szczególną uwagę, podpowiada Marzena Langner-Pawliczek, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ciąża a wakacje – zachowaj zdrowy rozsądek

Warto pamiętać, że ciąża to nie choroba, można więc w tym czasie robić wiele rzeczy: spacerować, jeździć na rowerze, chodzić na basen, uprawiać gimnastykę. Nie ma również przeszkód, aby udać się na wypoczynek. Wyjeżdżając w okresie ciąży na wakacje, te w kraju czy też za granicę, należy jednak zachować zdrowy rozsądek.

Każdy, kto wybiera się na wakacje, szuka porad i konsultacji – dotyczy to również kobiet ciężarnych. Ważne jest jednak, aby konsultować się z osobami, które mają rzetelną wiedzę. Z doświadczenia wiem, że wiedza nie tylko ciężarnych, ale także młodych mam nie zawsze pochodzi z dobrych źródeł.

Kobiety w ciąży czują się różnie. Jedne przez dziewięć miesięcy nie dostrzegają swojego odmiennego stanu, bo czują się wyśmienicie. Są też takie, które od początku do końca mają problemy i rozmaite dolegliwości. Przede wszystkim ta druga grupa przyszłych mam powinna zasięgnąć opinii specjalistów – najlepiej kilku. Otrzymawszy je, należy stosować się do zaleceń i wskazówek, ale też nie robić niczego wbrew sobie. Jeżeli masz jakiekolwiek obiekcje i nie czujesz się pewnie, wyślij na wczasy rodzinę, a sama wypoczywaj w domu. Jeśli podjęłaś decyzję o wyjeździe – nie rozmyślaj, tylko szykuj się na relaks.

CZYTAJ TAKŻE: Wakacje, czy możliwy jest urlop od niepłodności?

Ciąża a podróż samolotem, autokarem i samochodem: o tym trzeba pamiętać

Kobieta ciężarna, u której ciąża przebiega prawidłowo, może podróżować różnymi środkami lokomocji i czynnie wypoczywać. Optymalnym czasem na wakacje jest drugi trymestr ciąży. Nie oznacza to jednak, że przez pozostałe miesiące ciąży trzeba siedzieć w domu.

Do każdej podróży należy się jednak dobrze przygotować. Jeśli w przeszłości zdarzało ci się cierpieć na chorobę lokomocyjną, przed wyjazdem zaopatrz się w odpowiednie preparaty. Mogą one przydać się również tym paniom, które wcześniej nie miały problemów lokomocyjnych. Pamiętaj też, by zabrać wygodne ubrania, które nie będą uciskały brzuszka ani krępowały ruchów.

Czas podróży nie powinien być zbyt długi. Jeśli kilkugodzinną podróż samochodem lub autokarem możesz zamienić na samolot – zrób to. Podróże lotnicze nie są jednak wskazane w zaawansowanej ciąży. Niektóre linie lotnicze wymagają zaświadczenia lekarskiego, a nawet odmawiają przyjmowania ciężarnej na pokład. Zmiany ciśnienia w trakcie podróży lotniczej mogą wywołać wcześniejszą akcję porodową. Być może zatem najlepiej po prostu pojechać gdzieś blisko.

Jeśli masz zalecone preparaty przeciwzakrzepowe, pamiętaj o ich przyjmowaniu. W samolocie, autokarze czy samochodzie układaj ciało wygodnie, ale nie zapominaj o zapinaniu pasów bezpieczeństwa. Można kupić lub wypożyczyć specjalne adaptery do pasów bezpieczeństwa dla ciężarnych. Dzięki adapterowi pas biodrowy przebiega poniżej linii brzuszka i nie uciska płodu. Zmieniaj pozycje, poruszaj się, a jeżeli to możliwe, zrób kilka kroków, rozluźnij, rozciągnij ciało. W zaawansowanej ciąży nie prowadź pojazdu sama. Fachowcy twierdzą, że najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie znajduje się za kierowcą – jeśli możesz zajmij je.

Na czas podróży przygotuj sobie płyny i drobne przekąski. Unikaj kofeiny – podobno sprzyja powstawaniu obrzęków nóg.

ZOBACZ TEŻ: Plemniki na wakacjach. O czym mężczyzna powinien pamiętać podczas urlopu?

Ciąża a wakacje. Jakie miejsce wybrać na urlop?

Planując wakacyjny wyjazd w czasie ciąży należy dobrze przemyśleć wybór miejsca, w którym będziemy wypoczywać. Podróże egzotyczne warto odłożyć wówczas na inny czas. Choroby tropikalne, biegunki czy zatrucia pokarmowe nie są ci w tym stanie potrzebne. W przypadku wyjazdu zagranicznego warto sprawdzić, jak w miejscu twojego wypoczynku funkcjonuje służba zdrowia. Unikniesz wówczas stresu związanego z niepewnością, czy w razie potrzeby skorzystasz z potrzebnych świadczeń.

Jeśli jesteś już na wymarzonym urlopie (specjaliści twierdzą, że w czasie ciąży lepiej jechać nad morze niż w góry), pamiętaj o:

  • nakryciu głowy,
  • kremie z filtrem UV (minimum 30 SPF).

Opalanie w czasie ciąży – czym to grozi?

Opalanie w ciąży nie jest wskazane, jeżeli wiąże się z kilkugodzinnym plażowaniem w pełnym słońcu. Pomijając poparzenia słoneczne, potencjalne przebarwienia na skórze i puchnące stopy, upał może być przyczyną krwawienia z dróg rodnych.

Korzystaj ze słońca w półcieniu, leżąc przy tym na leżaku, nie na piasku – w przeciwnym razie możesz nabawić się bólu kręgosłupa. Rozsądne jest przebywanie na plaży przed godziną 11.00 i po godzinie 15.00. Kostium kąpielowy powinien być wygodny i podtrzymujący biust.

Ciąża a wakacje: pamiętaj o nawodnieniu i schładzaniu ciała!

Ponadto pamiętaj, by w czasie letnich wakacji pić dużo płynów, nawet do 3 litrów dziennie – najlepiej wodę i chłodne herbatki ziołowe. W trakcie plażowania często schładzaj swoje ciało: spryskuj twarz chłodną wodą, przecieraj mokrymi chusteczkami. Korzystaj z wody morskiej albo popływaj w basenie. Jeśli boisz się infekcji dróg rodnych, zaopatrz się w specjalne tampony z pałeczkami kwasu mlekowego.

Wykorzystaj wyjazd na sto procent i naładuj akumulatory. Będziesz miała okazję wykorzystać je w trakcie porodu, a później w trakcie opieki na swoim dzieckiem. Udanych i bezpiecznych wakacji!

POLECAMY RÓWNIEŻ: Wakacje… ale nie od zdrowej diety! Jak zadbać o jadłospis maluszka?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet

Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet
fot. Pixabay

Jest nadzieja dla niepłodnych kobiet, które pragną zostać matkami. Naukowcy stworzyli właśnie sztuczny jajnik, który pomoże przywrócić płodność m.in. pacjentkom po chemioterapii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zespół naukowców z Kopenhagi dowiódł, że wyhodowany w warunkach laboratoryjnych jajnik może utrzymać przy życiu ludzkie jajeczka przez kilka tygodni. To odkrycie daje nadzieję na macierzyństwo kobietom, które przeszły agresywne formy leczenia, takie jak chemioterapia.

Jedną z dotychczasowych metod zachowania płodności u kobiet przed chemioterapią było zamrażanie tkanki jajnikowej i ponowne jej wszczepienie już wyleczonej pacjentce.

Metoda ta nie sprawdza się jednak w przypadku raka jajnika czy białaczki, które uszkadzają tkanki jajników. Oznacza to, że zamrożone, a następnie rozmrożone i wszczepiane tkanki mogą ponownie zostać zaatakowane przez nowotwór.

Zobacz także: Jajniki z drukarki 3D przełomem w leczeniu niepłodności

Sztuczny jajnik nadzieją na macierzyństwo dla niepłodnych kobiet

Dr Susanne Pors oraz jej zespół wierzą, że sztuczny jajnik może być w tym przypadku lepszą opcją. Aby uczynić procedurę bezpieczną, naukowcy użyli chemikaliów, które usuwają z pobranej tkanki komórki, w tym komórki rakowe.

Naukowcom udało się wyizolować sam „szkielet” tkanki, składający się m.in. z kolagenu. Eksperci wszczepili następnie w „szkielet” setki ludzkich pęcherzyków.

– To może być nowa strategia zachowania płodności bez ryzyka ponownego pojawienia się złośliwych komórek – oświadczyła dr Susanne Pors z Rigshospitalet Laboratory of Reproductive Biology w Kopenhadze. Jak podkreśla lekarka, minie jeszcze kilka lat, zanim technika zacznie być wykorzystywana u ludzi.

Zaletą tej techniki jest to, że wiele kobiet, które mają przeszczepione jajniki, zachodzi w ciążę naturalnie i nie musi przechodzić procedury in vitro – zauważa Stuart Lavery, ginekolog w Hammersmith Hospital.

Sztuczne jajniki mogą również pomóc pacjentkom ze stwardnieniem rozsianym, talasemią, czyli chorobami, które wymagają agresywnych, uszkadzających płodność terapii oraz paniom, które doświadczyły przedwczesnej menopauzy.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, The Guardian

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Za krótka faza lutealna. Jakie są objawy?

faza lutealna za krótka
fot. Fotolia

Faza lutealna to ostatnia i najdłuższa faza cyklu miesiączkowego. Następuje po owulacji i trwa ok. 12-16 dni aż do dnia pierwszego dnia miesiączki.  W tym czasie w organizmie kobiety utrzymuje się duża ilość progesteronu, a temperatura ciała jest nieco podwyższona. Jakie zagrożenia może nieść za krótka faza lutealna?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Faza lutealna to czas najniższej płodności. Wzrastający poziom luteiny powoduje, że szansa na zapłodnienie jest wtedy minimalna.

Na tym etapie cyklu miesiączkowego pod wpływem hormonów FSH i LH resztki pęcherzyka Graafa przekształcają się w ciałko żółte, dlatego faza ta nazywana jest także fazą ciałka żółtego. Pełni ono funkcję gruczołu dokrewnego i wydziela estrogeny oraz duże ilości progesteronu.

Ten żeński hormon płciowy (progesteron) odgrywa ważną rolę w przygotowaniu endometrium do implantacji zarodka. Obecność progesteronu jest również niezbędna do utrzymania ciąży. Hormon ułatwia też ustalenie aktualnej trwającej fazy cyklu. Odpowiada za wysychanie śluzu i podwyższenie temperatury ciała.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Za krótka faza lutealna

Czasami u kobiet dochodzi do zaburzeń fazy lutealnej, co najczęściej bywa skutkiem nieprawidłowości hormonalnych. Hormony działające przed owulacją oddziałują także na resztę cyklu.

Jeżeli poziom FSH i LH nie jest prawidłowy, pęcherzyk nie jest do końca rozwinięty i w momencie, w którym przekształci się w ciałko żółte, nie będzie w stanie wydzielać odpowiedniej ilości progesteronu.

Wynikiem niskiej ilości progesteronu w organizmie kobiety jest krótsza faza lutealna, która bywa przyczyną niepłodności. Ciężko sprecyzować, co dokładnie oznacza tu słowo „krótka”. Powszechnie uważa się, że prawidłowa faza ciałka żółtego powinna trwać powyżej 10 lub 12 dni. Jest to minimalny czas potrzebny na zagnieżdżenie się zarodka w śluzówce macicy.

Objawem towarzyszącym krótkiej fazie lutealnej jest nieregularne krwawienie. Plamienie pojawia się na kilka dni przed właściwą miesiączką, kiedy temperatura ciała jest wciąż podwyższona.

Zobacz także: Faza folikularna – jak przebiega i przygotowuje organizm do ciąży?

Jak sprawdzić długość fazy lutealnej?

Sposobem na sprawdzenie długości fazy lutealnej jest obserwacja temperatury ciała zaraz po przebudzeniu. Za sprawą progesteronu w tej fazie cyklu temperatura stopniowo wzrasta aż 6 dni po owulacji i trwa do  ostatniego dnia przed miesiączką. Waha się w granicach 36,9 do 37,1 stopni Celsjusza. Zaobserwować możemy również mniejsze ilości śluzu.

Zbyt krótka faza lutealna bywa przyczyną niepłodności, poronień, zmiany cyklu menstruacyjnego i plamień z dróg rodnych, dlatego też warto wykonać badania hormonalne, na podstawie których lekarz może postawić jednoznaczną diagnozę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło : npr.pl, mamotoja.pl, parenting.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.