Przejdź do treści

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy się z Programu Prokreacyjnego. Dlaczego nie jest dla wszystkich?

dofinansowanie programu in vitro w Gdańsku
Fotolia

Ministerstwo Zdrowia od wielu miesięcy zapowiadało przygotowanie Programu Kompleksowej Ochrony Zdrowia Prokreacyjnego. Im bliżej wprowadzenia go w życie tym więcej kontrowersji rodzi. Spytaliśmy resort o kilka ważnych, aczkolwiek pominiętych kwestii.

Dlaczego w Programie pominięto metody rozrodu wspomaganego, tj. IVF wraz z modyfikacjami (ICSI, IVM, itp.) pomimo ich udowodnionej skuteczności klinicznej?
Milena Kruszewska, Rzecznik Prasowy Ministra Zdrowia: Podjęte działania w ramach Programu będą o wiele szersze niż tylko finansowanie świadczeń u par borykających z problemem niepłodności.

Doświadczenia wyniesione z realizacji programu polityki zdrowotnej w latach poprzednich wskazały, iż finansowanie jednej z technik leczenia niepłodności, nie rozwiązuje problemu niepłodności. Metoda zapłodnienia pozaustrojowego nie powinna być traktowana jako jedyna w leczeniu niepłodności i stosowana bez wcześniejszej wnikliwej diagnostyki u pary niepłodnej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i przepisami ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (Dz. U. poz. 1087), może być ona stosowana w określonych okolicznościach (po wyczerpaniu innych metod leczenia prowadzonych przez okres nie krótszy niż 12 miesięcy – §5 ust. 2 ustawy). Planowany do realizacji Program ma stworzyć możliwości skorzystania z kompleksowej diagnostyki niepłodności, która pozwoli wcześnie zidentyfikować przyczynę niepłodności i zastosować odpowiednią metodę leczenia. W ocenie Ministerstwa Zdrowia rozwiązywanie problemu niepłodności poprzez ograniczanie się do finansowania jednej metody leczenia niepłodności jest działaniem niewystarczającym.

Jednocześnie pragnę wskazać, iż zgodnie z art. 5. ust. 1. przepisami ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o leczeniu niepłodności (Dz. U. poz. 1087), do świadczeń z zakresu leczenia niepłodności zaliczane są:

1) poradnictwo medyczne;
2) diagnozowanie przyczyn niepłodności;
3) zachowawcze leczenie farmakologiczne;
4) leczenie chirurgiczne;
5) procedury medycznie wspomaganej prokreacji, w tym zapłodnienie pozaustrojowe
oraz sztuczna inseminacja;

6) zabezpieczenie płodności na przyszłość.

Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego, w tym technika klasycznego IVF (In Vitro Fertilization), czy techniki związane z docyplazmatyczną iniekcją plemnika do komórki jajowej (ICSI, IMSI) nie są jedynymi świadczeniami zdrowotnymi, z których mogą skorzystać pary leczące się z powodu niepłodności.

Obecnie wskazane w ślad za art. 5. ust. 1. ustawy o leczeniu niepłodności świadczenia związane z leczeniem niepłodnościsą finansowane ze środków publicznych na podstawie ustawy z dnia 27 sierpnia 2014 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz.581, z późn. zm.).

Są to świadczenia dostępne na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 listopada 213 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz. U. poz. 1520, z późn. zm.) oraz przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 6 listopada 2013 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (Dz. U. poz. 1413, z późn. zm.).

Dlaczego nie uwzględniono zachowania płodności u mężczyzn przed leczeniem gonadotoksycznym? Jakie przesłanki spowodowały nieuwzględnienie witryfikacji oocytów i zarodków w ramach zachowania płodności u kobiet przed leczeniem gonadotoksycznym, chociaż obie metody mają udowodnioną skuteczność w przeciwieństwie do witryfikacji jajnika/fragmentów tkanki jajnikowej i ich autotransplantacji?

Jednym z założeń programów polityki zdrowotnej realizowanych przez ministra zdrowia jest podejmowanie działań nakierunkowanych na innowacyjność i wykorzystywanie postępu naukowego w podejmowanych działaniach w celu rozwiązania problemu zdrowotnego istotnego dla populacji. W związku z czym w przypadku, w którym dane świadczenie jest uznane za ogólnodostępne i powszechne, zaś dostęp do niego jest zabezpieczony dla populacji, nie jest celowe podejmowanie interwencji w tym zakresie, bo oznaczałoby to powielanie już istniejących rozwiązań. Obecnie zarówno możliwość przechowywania komórek rozrodczych męskich, żeńskich oraz zarodków, także na okoliczność planowanego leczenia onkologicznego, jest zapewniona w bankach komórek rozrodczych i zarodków.

Nie jest zatem zasadne, aby programem polityki zdrowotnej finansować rozwój technik, które są powszechne i dostępne.

 

Z jakiej przyczyny Program dyskryminuje pary wymagające leczenia z użyciem met. IVF, dawstwa komórek rozrodczych, pacjentek z zesp. MRKH wymagających przeszczepu macicy oraz pary, które wymagają IVF z diagnostyką prenatalną ze względu na nosicielstwo chorób genetycznych przez rodziców?

Działania podejmowane w ramach programu nie mają na celu dyskryminowania żadnej z grup pacjentów i osób dotkniętych problemem niepłodności, niezależnie od przyczyny jego występowania.

Program zakłada, że aby rozwiązać problem niepłodności należy podjąć działanie nakierunkowane na edukację, profilaktykę i wczesną diagnostykę niepłodności. W tym celu tak istotne jest skupienie się na edukacji populacji młodzieży szkolnej, personelu medycznego oraz rozwoju ośrodków zapewniających kompleksową diagnostykę dla możliwie jak najszerszej grupy docelowej. Rozwijając te kierunki działania zostanie ograniczony negatywny wpływ podejmowania ryzykownych zachowań przez osoby w wieku prokreacyjnym, niewystarczającej bądź późnej diagnozy niepłodności na zdrowie osób wieku prokreacyjnym. Zatem rozwiązywanie omawianego problemu na jego wczesnym etapie będzie skutkowało ograniczeniem jego wpływu w dłuższej perspektywie zarówno na indywidualne losy poszczególnych par, jak i całej populacji.

Czy Ministerstwo planuje rozszerzyć zakres Programu o wspomniane wyżej metody leczenia?

Ministerstwo Zdrowia nie zamierza w ramach omawianego programu finansować wskazanych technik leczenia niepłodności, są one dostępne poza programem. Nie jest planowane podejmowanie takich działań na dalszych etapach jego realizacji.

Czy Ministerstwo widzi konieczność nałożenia na ośrodki referencyjne obowiązku prowadzenia badań naukowych celem rozwoju potencjału ośrodków, zwiększenia dostępności nierefundowanych metod leczenia oraz rozwoju medycyny rozrodu?

Realizatorami programu w zakresie utworzenia sieci referencyjnej leczenia niepłodności będą szpitale kliniczne bądź instytuty, czyli podmioty prowadzące zarówno działalność leczniczą,  jak i badawczą.

 

 

Jak poinformowała Milena Kruszewska, Rzecznik Prasowy Ministra Zdrowia program z zakresu zdrowia prokreacyjnego został pozytywnie oceniony przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, obecnie trwają prace nad jego ostateczną wersją.

—————————-
Merytorycznego wsparcia podczas przygotowywania pytań udzieliła Karina Sasin – absolwentka Wydziału Wojskowo-Lekarskiego UM w Łodzi, obecnie studiuje Biotechnologie na Wydziale Biologii UW. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka 1st International Meeting on MRKH  Syndrome

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Chcesz przywrócenia refundacji in vitro? Podpisz petycję obywatelską!

Mężczyzna skladający podpis pod dokumentem /Ilustracja do tekstu: Petycja o przywrócenie refundacji in vitro
Fot.: Pixabay.com

W internecie pojawiła się petycja do Kancelarii Premiera, której autorami i sygnatariuszami są małżeństwa zmagające się z niepłodnością. Autorzy apelują o przygotowanie ustawy, która przywróciłaby rządową refundację kosztownych zabiegów in vitro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ustawa, której stworzenie postulują twórcy petycji, byłaby odpowiedzią na rosnący problem społeczny, jakim jest niepłodność. Już dziś dotyka ona 15-20% par, które starają się o dziecko. Niestety, w obecnej sytuacji politycznej niewiele z nich może liczyć na wsparcie. W miejsce wygaszonego w 2016 r. rządowego programu refundacji in vitro wprowadzono narodowy program prokreacyjny, który zakłada jedynie wsparcie naprotechnologii. Z dofinansowania in vitro można skorzystać tylko w  niektórych polskich miastach – z budżetu samorządów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dofinansowanie in vitro

Niepłodne pary samotne w nierównej walce

„Obecnie dużo mówi się o rodzinie, a o problemie niepłodności ani słowa, mimo że dotyka tak wielu ludzi. Ludzie ci czują się wykluczeni że społeczeństwa, samotni w nierównej walce o dziecko. Dodatkowo bez żadnego wsparcia rządu leczenie niepłodności to ogromne wydatki: koszty badań, leków są bardzo wysokie. A przecież oni walczą o coś najważniejszego, o rodzinę. Dlaczego ci ludzie mają być pozostawieni sami sobie tylko dlatego, że dotknęła ich choroba?” – pytają autorzy petycji.

Mimo niesprzyjającego klimatu politycznego twórcy apelu liczą, że uda się wprowadzić odpowiednie regulacje prawne, które wspomogą pary zmagające się z niepłodnością poprzez dofinansowanie procedury in vitro, a także wymaganych leków i badań.

„Prosimy, nie odbieraj nie nam szansy na założenie rodziny!” – kończą swój  dramatyczny apel.

Petycja o przywrócenie refundacji in vitro: gdzie składać podpisy?

Podpisy pod petycją można składać na stronie petycjeonline.pl – pod tym adresem.

Portal chcemybycrodzicami.pl gorąco wspiera twórców petycji w realizacji założonego celu.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zamiast in vitro PiS promuje naprotechnologię. Eksperci krytykują

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Milion euro na badania nad płodnością. Innowacyjne projekty czekają na realizację

In vitro ICSi - zbliżenie /Ilustracja do tekstu: Granty na badania nad płodnością

Firma Gedeon Richter ogłosiła sześciu zwycięzców w tegorocznej edycji programu FORWARD, który oferuje wsparcie innowacyjnych badań nad płodnością i rozrodczością. Nagrodzeni otrzymają granty w łącznej wysokości 1 mln euro.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komitet Naukowy inicjatywy FORWARD, w którego skład wchodzą eksperci PregLem i Gedeon Richter mający wieloletnie doświadczenie w dziedzinie technik wspomaganego rozrodu, endokrynologii reprodukcyjnej, embriologii, zarządzania badaniami klinicznymi i kwestiami regulacyjnymi, dokonał przeglądu wszystkich otrzymanych zgłoszeń. W tym roku nadesłano ich aż 65, a ich autorzy pochodzą z 16 krajów europejskich.

Jak zapewnili przedstawiciele Komitetu, zgłoszenia cechowały się bardzo wysokim poziomem akademickim. Rozpiętość tematów, którymi zajęli się naukowcy, była bardzo szeroka: od zdolności gamet do przeżycia, przez receptywność endometrium, po przewidywanie wyników leczenia z wykorzystaniem algorytmów uczenia maszynowego w celu poprawy obowiązujących protokołów leczenia niepłodności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Miasto sfinansuje badania w kierunku niepłodności. Ruszyła rejestracja!

FORWARD 2018. Granty na badania nad płodnością dla sześciu osób

Ostateczna lista osób, którym przyznano granty, prezentuje się następująco:

  • dr Maria Elisa Varela Sanz i dr Juan Garcia-Velasco z Hiszpanii – badania nad zastosowaniem steroidów płciowych w celu reaktywacji telomerazy w komórkach ziarnistych u kobiet z zaburzoną rezerwą jajników – w celu poprawy wyników procedury in vitro,
  • Samir Hamamah z Francji – badania nad zastosowaniem krążącego miRNA jako nieinwazyjnego parametru prognostycznego żywotności zarodków i potencjału implantacji,
  • dr Christophe Blockeel z Belgii – badania nad stymulacją jajników rekombinowanym ludzkim FSH (Bemfola®) w późnej fazie pęcherzykowej,
  • dr Veronika Grzegorczyk-Martin z Francji – badania nad narzędziem wykorzystującym uczenie maszynowe do prognozowania wyników technik wspomaganej prokreacji (in vitro, ICSI) i transferu zarodków,
  • Anja Pinborg z Danii – badania nad endometrium w modyfikowanych naturalnych zamrożonych i rozmrożonych transferach zarodków,
  • Ermanno Greco z Włoch – za badania nad blastocystami euploidalnymi u kobiet po in vitro i ICSI.

Jak argumentuje komisja, decyzję podjęto, biorąc pod uwagę wykonalność propozycji, innowacyjność i wkład w daną dziedzinę nauki. Ważna była również zgodność proponowanych projektów z zaangażowaniem spółki Gedeon Richter na rzecz wykorzystywania wyników badań w praktyce i poprawie leczenia niepłodności u pacjentów, którzy pragną zostać rodzicami.

– Inicjatywa FORWARD jest świadectwem ciągłego zaangażowania spółki Gedeon Richter na rzecz wspierania innowacyjnych badań nad płodnością na całym świecie – podkreśla Pablo Arriagada, wiceprezes PregLem ds. medycznych. – W ciągu kolejnych 5 lat te międzynarodowe zespoły klinicystów i naukowców otrzymają w sumie milion euro na prowadzenie swoich innowacyjnych badań. Ich obiecujące i nowoczesne projekty mogą zaowocować trwałymi korzyściami dla pacjentów pragnących zostać rodzicami. Niecierpliwie czekamy na możliwość finansowania tych wizjonerskich badań i wspierania ich sukcesu.

Więcej informacji na temat zwycięzców grantów FORWARD i ich pracy znajduje się na stronie internetowej www.forwardgrant.com.

POLECAMY TAKŻE: Innowacyjne leczenie endometriozy: na czym polega?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Już 80 dzieci przyszło na świat dzięki miejskiemu programowi in vitro

dofinansowanie in vitro w Łodzi
fot. Unsplash - Mindy Olson P

Dwa lata, 80 dzieci i 143 ciąże – to wynik miejskiego programu in vitro w Łodzi.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program dofinansowania zapłodnienia pozaustrojowego dla Łodzi został opracowany przez prof. Sławomira Wołczyńskiego, a roczny koszt inicjatywy to milion zł. Do tej pory do programu zgłosiło się 550 par.

Zobacz także: Dofinansowanie in vitro w Łodzi. Duży sukces miejskiego programu – 62 dzieci i 126 ciąż

Dofinansowanie in vitro w Łodzi – 80 dzieci i 143 ciąże

Jak podkreśla łódzka radna Małgorzata Moskwa-Wodnicka z SLD, inicjatywa cieszy się dużym zainteresowaniem. – Efektem podjętej terapii są 143 ciąże i 80 nowych mieszkańców Łodzi – mówi Moskwa-Wodnicka cytowana przez portal „Rynek Aptek”.

Do programu mogą zgłaszać się małżeństwa i związki nieformalne. Każdej zakwalifikowanej parze przysługuje maksymalnie pięć tys. zł dofinansowania. Z terapii mogą skorzystać kobiety do 40. roku życia. Program będzie kontynuowany do 2020 roku.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Rynek Aptek

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„Ani złotówki” na in vitro. Kandydat na prezydenta Warszawy ma jasne stanowisko

Patryk Jaki nie chce in vitro
fot. Facebook - Patryk Jaki

Patryk Jaki – kandydat na prezydenta Warszawy przyznaje, że prywatnie nie jest przeciwnikiem in vitro. Polityk zaznacza jednak, że „na sprawy ideologiczne” nie wyda ani złotówki.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak stwierdził Patryk Jaki „samorządy są od tego, żeby rozwiązywać problemy wszystkich mieszkańców”. Zdaje się, że takim problemem nie jest dla niego leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego. 

Kontrkandydat Jakiego- Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej obiecuje z kolei kontynuację i rozbudowę samorządowego programu dofinansowania in vitro dla mieszkańców Warszawy.

Zdaniem Jakiego wybór Trzaskowskiego na prezydenta Warszawy będzie zatem wyrazem poparcia dla sporów ideologicznych.

Tymczasem jeszcze w kwietniu tego roku Patryk Jaki deklarował poparcie dla in vitro. – Moja stanowcza deklaracja jest taka: jeżeli chodzi o samo in vitro – to popieram – mówił w programie” Fakty po faktach”.

Dodał jednocześnie, że według niego dofinansowanie in vitro w Warszawie byłoby za jego kadencji możliwe.

Zobacz także: Konserwatywny polityk zawalczy o fotel prezydenta Warszawy. Rywal pyta o in vitro

Patryk Jaki nie chce in vitro

Warto przy tym zauważyć, że program in vitro kosztuje miasto 10 mln rocznie. Pieniądze te nie pozwolą raczej na zrealizowanie innych celów, takich jak budowa kolejnych pasów jezdni czy utworzenie sieci publicznych przedszkoli i żłobków.

Likwidacja programu może natomiast mieć przykre konsekwencje dla mieszkańców Warszawy, którzy z różnych powodów nie mogą począć dzieci drogą naturalną.

Program in vitro będzie realizowany do 2019 roku, jednak jego dalsze losy stoją jednak pod znakiem zapytania. Obecnie zakwalifikowanej do programu parze przysługuje dofinansowanie w wysokości do pięciu tys. zł do każdej procedury i nie więcej niż 80 proc. całej procedury.

Maksymalnie para może skorzystać z trzech zabiegów, o ile w wyniku poprzednich prób nie doszło do urodzenia dziecka.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Polityka

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.