Przejdź do treści

Minister pracy i polityki społecznej vs. Najwyższa Izba Kontroli

kamysz.jpg

W zeszłym tygodniu raport na temat swojej działalności przedstawił minister pracy i polityki społecznej, Władysław Kosiniak – Kamysz . Wprowadzenie systemu wspierania rodziny, wydłużenie urlopów rodzicielskich, upowszechnienie ich i stworzenie możliwości korzystania z nich każdemu, kto jest rodzicem, więcej żłobków i przedszkoli – to jedynie część z zasług szefa resortu opisanych w dokumencie.

 – Prezentujemy raport, który nie jest publicystyką, ale prezentacją dokonań rządu z ostatnich lat poczynając od narodzin dziecka poprzez aktywność zawodową rodziców, a skończywszy na polityce senioralnej. Raport przedstawia najważniejsze osiągnięcia i zmiany, które wprowadziliśmy lub zamierzamy niedługo wprowadzić – powiedział Kosiniak-Kamysz na specjalnej konferencji.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Swoją wypowiedzią minister nawiązał do raportu Najwyższej Izby Kontroli, według którego w naszym kraju nie ma całościowego i strategicznego planowania działań na rzecz rodziny. Rozwiązania sugerowane przez kolejne rządy, jak np. becikowe, ulgi podatkowe na dzieci czy roczny urlop macierzyński mają charakter doraźny i prowizoryczny oraz nie wpłynął na poprawę sytuacji w znaczący sposób.

Zdaniem NIK rozwiązania prorodzinne poszczególne resorty realizują we własnym zakresie, ale żaden z ministrów nie koordynuje ich w sposób spójny. Raport proponuje rozwiązanie, w którym t Minister Pracy i Polityki Społecznej posiadałby uprawnienia pełnomocnika rządu, pozwalające mu koordynować i monitorować działania pozostałych resortów na rzecz polityki rodzinnej oraz ocenę jej efektywności.

– Kiedy przez lata nie działo się nic w polityce prorodzinnej, to było dobrze, nie było żadnych raportów. Kiedy przeprowadziliśmy największe zmiany od 1989 r., systemowe, nie wyrywkowe, to teraz stawia się zarzuty, z którymi kompletnie nie mogę się zgodzić – skomentował raport NIK minister pracy.

Odpierając zarzuty, minister wśród swoich zasług wylicza wydłużenie urlopów rodzicielskich do 52 tygodni, wprowadzenie Karty Dużej Rodziny czy wzrost liczby żłobków. O zainteresowaniu ministerialnym programem mam świadczyć  1,2 mln wydanych Kart Dużej Rodziny. Zdaniem ministerstwa polityka rodzinna ma zachęcać do pracy, a nie do niej zniechęcać, a dla rodziców najważniejsza jest gwarancja, że gdy rozpoczną pracę, państwo z dnia na dzień nie pozostawi ich bez wsparcia finansowego państwa. Taką gwarancją dla polskich rodzin korzystających ze świadczeń ma być propozycja – “złotówka za złotówkę”, według której rodzic będzie mógł rozpocząć pracę, przyjąć zlecenie, a państwo nadal będzie wspierać jego rodzinę.
 
Co roku z budżetu państwa na politykę prorodzinną rząd przeznacza ok. 2 proc. PKB, jednak według NIK nie ma to w zauważalny sposób przełożenia ani na wzrost liczby urodzeń, ani na rozwój rodzin.
 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Mężczyzno – poznaj szczegóły wizyty u androloga!

wizyta u androloga

Dla wielu mężczyzn wizyta u androloga wciąż wiąże się z wielką niewiadomą. Przez najważniejsze jej etapy i dodatkowe badania, które mogą być elementem dalszej diagnostyki męskiej niepłodności, przeprowadził nas androlog, dr Jan Karol Wolski.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

1. Badania nasienia

Czy są badania, które androlog już na początku zleca zgłaszającemu się do niego mężczyźnie? Tak, na pewno są to badania znajdujące się w standardzie przyjętym w Polsce. „Pacjent musi mieć na wstępie zrobione dwa badania nasienia, w tym jedno z posiewem” – mówi dr Wolski.

Aby próbka uznana była za wiarygodną, nasienie oddane do badania pobrane być musi co najmniej po 48 godzinach, ale też nie później niż tydzień od poprzedniego wytrysku. Dlaczego? „Gdy wytryski są zbyt częste, koncentracja plemników (liczba) jest zbyt mała, co może skutkować fałszywie ujemną informacją o obniżonej płodności. Niekoniecznie musi być to prawdą. Jeżeli zaś najądrze (miejsce koncentracji plemników) jest opróżniane zbyt rzadko, znajdujące się tam plemniki mogą mylnie wykazywać złą jakość” – dodaje ekspert.

Pojawia się przy tym także pytanie o odstęp czasu, który powinien rozdzielić kolejne badania. Biorąc pod uwagę cały cykl spermatogenezy, który trwa 84-86 dni, idealnie byłoby wykonać testy nasienia w odstępie około 3 miesięcy.

Jeśli odniesiemy się zaś do wyników badań z posiewem, mogą wykazać one np. obecności chorób napletka czy stanów zapalnych układu moczowego. Nie jest to stricte związane z produkcją plemników, ale skutecznie obniża jakość nasienia i szanse na uzyskanie ciąży.

2. Wywiad

Badania nasienia są tylko jednym z elementów oceny stanu zdrowia reprodukcyjnego. Pozostała składowa to m.in. wywiad. Jakich pytań można się spodziewać?Pacjent powinien przygotować się na pytania dotyczące zarówno jego zdrowia, jak i zdrowia rodziny. Będzie zapytany także o występujące w jego życiu incydenty medyczne, także te mające miejsce w dzieciństwie. Nie mówię już nawet o chorobach w obrębie układu moczowo-płciowego, ale wszystkich innych poważnych schorzeniach występujących w tym czasie” – zaznacza androlog.

W dalszej kolejności pojawią się pytania o pokwitanie. Okres ten powinien być dobrze zaznaczony. Nie powinien wystąpić ani zbyt późno, ani zbyt wcześnie, bowiem wszystko to może odbić się na jakości nasienia. Podobnie jak styl i rodzaj wykonywanej już w dorosłości pracy, o co androlog także zapyta. „Kiedy zadaję pytanie o zawód i słyszę, że pan jest programistą (przez dwanaście godzin dziennie siedzi przed komputerem i posiłkuje się napojami energetycznymi), a do tego ma sporą nadwagę, to nie mogę się do tego nie odnieść. Ma to związek głównie z otyłością, która obniża poziom płodności zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet” – opisuje lekarz.

W wywiadzie pojawia się także temat używek. Większość ludzi miała z nimi jakikolwiek kontakt, co często jest bagatelizowane. Dzieje się tak jeśli chodzi m.in. o tzw. „miękkie narkotyki”, czy marihuanę, która przy regularnym użyciu skutecznie obniża potencjał płodności. „Działa spermatotoksycznie oraz oddziałuje na dysfunkcję erekcyjną” – zaznacza specjalista. „Naukowcy udowodnili, że liczba plemników osób, które kilka razy w tygodniu sięgają po tzw. „trawkę”, zmniejsza się aż o jedną trzecią” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

3. Badanie fizykalne

Po zebraniu wywiadu chory jest badany. Ważne, by niezależnie od wieku, był na nie przygotowany. Musi mieć wykonane badanie prącia, jądra, pachwin, gruczołu krokowego. Co ważne, wiele zaburzeń gruczołu krokowego skutkuje zaburzeniami nasienia, a za tym idą właśnie zaburzenia płodności” – podkreśla androlog.

4. Badania genetyczne

Wracając zaś do pytań dotyczących rodziny i tego, jak przejawia się w niej płodność, jest to o tyle istotne, że często nasze zdolności reprodukcyjne bazują na genach. „Warto rozejrzeć się zarówno w stronę matki, jak i w stronę ojca” – podkreśla dr Jan Karol Wolski.

Testami, które mogą więc pojawić się w dalszej kolejności, są badani genetyczne. Czy często są one zlecane podczas diagnostyki niepłodności? „Tak, bowiem mniej więcej 15-20 proc. mężczyzn z istotnie obniżonymi parametrami nasienia ma zaburzenia w genach, czyli pojawia się u nich jakiś rodzaj aberracji” – mówi w rozmowie z nami androlog, dr Jan Karol Wolski. „Co ważne, kilka procent z nich dyskwalifikuje z rozrodu. Są to np. różnego typu translokacje, które skutkują niemożnością poczęcia (nawet in vitro). Jeśli zaś uda się uzyskać ciążę, może okazać się, iż zarodek będzie uszkodzony, dojdzie do poronienia lub dziecko urodzi się chore” – dodaje specjalista.

5. USG

Kolejnymi badaniami mogącymi pojawić się w czasie diagnostyki są badania USG. Czy warto je robić? „Tak, ale jeżeli ktoś szuka ultrasonografisty na własną rękę, musi wybrać osobę mającą doświadczenie konkretnie w badaniu mężczyzn. Musi być to lekarz specjalizujący się w urologii bądź w rozrodzie” – podkreśla dr Wolski. Jest to o tyle istotne, iż nie chodzi tu tylko o ocenę takich kryteriów, jak echogeniczność czy obserwacja ewentualnych zmian ogniskowych mogących świadczyć o nowotworach. Ocenić przy tym trzeba także gruczoł krokowy, do czego dedykowane jest badanie TRUS. Wykonuje się je głowicą transrektalną (przezodbytniczą). „Jeśli parametry nasienia są obniżone, to bezwzględnie powinno wykonać się badanie TRUS” – sygnalizuje nasz ekspert.

POLECAMY:

Jak się kochać, żeby zajść w ciążę

Witaminy płodności 

Najnowszy magazyn Chcemy być rodzicami

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

„Ciąża z nieznajomym”. Szokujące reality show niebawem na ekranach

reality show "Ciąża z nieznajomym"
Producenci zapewniają, że program jest odpowiedzią na zapotrzebowania społeczne / fot. Pixabay

Duńska stacja Kanal 4 rozpoczyna przygotowania do produkcji nowego reality show „Pregnant with a Stranger”. Jest to pierwszy tego typu eksperyment, w którym singielki poszukują kandydatów na ojców swoich dzieci, ale nie partnerów na całe życie. Castingi do programu ruszyły w czerwcu tego roku.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Założeniem programu jest dobranie osób, które zdecydują się na wspólne dziecko i które nie szukają miłości ani partnera na całe życie. W tym celu zespół ekspertów przeprowadza szczegółowe badania i analizy, dzięki którym wyłoni najodpowiedniejszych, pod względem fizycznym i psychicznych, kandydatów.

Zobacz także: „Staraczki”, nie oglądajcie tego filmu! Na co nie wolno ci iść do kina?

Reality show „Ciąża z nieznajomym”

Wedle założenia reality show, rodzice nie będą mieszkali pod jednym dachem, a po narodzinach podzielą się opieką nad dzieckiem. W ten sposób Kanal 4 chce zaproponować odmienną wizję rodziny i odejście od standardowego modelu 2+1.

Premiera „eksperymentu społecznego” zaplanowana jest na rok 2018. Reality show wyprodukuje firma Snowman Productions, która m.in. wypuściła na duński rynek program „Marriage at First Sight”, znany polskiej publiczności jako „Ślub od pierwszego wejrzenia”.

Ideą programu jest dobranie w pary obcych osób, które poznają się dopiero na ślubnym kobiercu. Eksperci dobierają przyszłych małżonków w oparciu o naukę, badając ich pod względem psychologicznym, fizycznym i seksualnym.

Zobacz także: Mężczyzna w Finlandii zaszedł w ciążę. Teraz ma problem

Odpowiedź na zapotrzebowanie społeczne?

Jak tłumaczą pomysłodawcy projektu, „Ciąża z nieznajomym” powstała na skutek zapotrzebowania społecznego. W Danii coraz więcej dzieci zostaje poczętych dzięki metodzie in vitro. Zazwyczaj wykorzystuje się nasienie anonimowego dawcy.

Reality show wzbudza sporo kontrowersji. O ile w przypadku „Ślubu od pierwszego wejrzenia” uczestniczy bez konsekwencji mogą wziąć rozwód, tutaj w konsekwencji eksperymentu pojawia się dziecko.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wirtualne Media

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Piąty rok dofinansowania in vitro w Częstochowie

dofinansowanie in vitro w Częstochowie
fot. Pixabay

Częstochowa była pierwszym miastem w Polsce, które wprowadziło dofinansowywało do zabiegów in vitro. Program ruszył w 2012 roku i miał zakończyć się w roku 2015, jednak zdecydowano o jego kontynuacji. Ze względu na rosnące zainteresowanie refundacją zabiegów, władze miasta postanowiły zwiększyć pulę środków finansowych na ten cel.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

To już piąty rok trwania lokalnego programu o nazwie „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców miasta Częstochowy”. Na początku miasto planowało przeznaczyć na ten cel 150 tys., co wystarczyłoby na pomoc 30 parom.

In vitro w Częstochowie

Ze względu na spore zainteresowanie i dużą liczbę wniosków o dofinansowanie zabiegów, Urząd Miasta w Częstochowie postanowił dołożyć kolejne 85 tys. zł. Łącznie na realizację miejskiego programu dofinansowania zapłodnienia pozaustrojowego w bieżącym roku miasto chce wyłożyć 235 tys. zł. Z refundacji mogą korzystać mieszkańcy Częstochowy– małżeństwa i pary żyjące w nieformalnych związkach.

Zobacz także: Cztery lata i ponad osiem tysięcy dzieci z in vitro. Program 500+ znacznie droższy

Kto może skorzystać z dofinansowania?

Na dofinansowanie w kwocie 5 tys. zł mogą liczyć pary, które mają za sobą udokumentowane próby leczenia niepłodności zakończone niepowodzeniem lub takie, które mają wskazania do in vitro. W programie mogą wziąć udział kobiety w wieku od 20 do 40 lat (wyjątkowo też 42 lata, w zależności od wyników AMH).

Wnioski można składać w Wydziale Zdrowia Urzędu Miasta Częstochowy przy ul. Śląskiej. Zabiegi będzie realizować klinika InviMed w Katowicach. Radni postanowili, że program będzie kontynuowany do roku 2020.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: mediweb

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Kinga Rusin o zmaganiach z chorobą Hashimoto

Kinga Rusin o Hashimoto
Kinga Rusin napisała książkę o swoich doświadczeniach z chorobą Hashimoto / fot. Instagram @kingarusin

Hashimoto, czyli przewlekłe zapalenie tarczycy, to choroba, która dotyka przeważnie kobiety. Okazuje się, że choruje na nią również znana polska dziennikarka Kinga Rusin. W wywiadzie dla „Vivy” prezenterka opowiedziała o swoich zmaganiach i stylu życiu przy zapaleniu tarczycy. 

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Hashimoto to najczęstsza na świecie choroba autoimmunologiczna, cierpi na nią od 13,4 proc. do 38 proc. ludzi, a odsetek ten rośnie z każdą dekadą. System immunologiczny chorego rozpoznaje tarczycę jako wroga i zaczyna ją atakować. Jeżeli będzie ją atakował wystarczająco długo, tarczyca ulegnie zniszczeniu i nie będzie już mogła wyprodukować wystarczającej ilości hormonów.

Kinga Rusin o Hashimoto

O chorobie Rusin media pisały już w roku 2016. Teraz ze swoimi przemyśleniami na temat Hashimoto podzieliła się z czytelnikami „Vivy”.

To jest choroba do końca życia, choroba tarczycy, która dotyka strasznie dużo kobiet w tej chwili w Polsce – mówi dziennikarka.

Dlaczego to głównie kobiety chorują na Hashimoto? Jest wiele teorii, według jednej z nich za rozwój choroby mogą mieć wpływ żeńskie hormony: estrogeny i prolaktyna. Wpływ na rozwój choroby ma również poziom zanieczyszczenia środowiska i toksyny obecne np. w kosmetykach. Z tą tezą zgadza się Rusin. – Ja stawiam na wszechobecną chemię. Szczególnie dla kobiet około pięćdziesiątki ważne jest odcinanie się właśnie od chemii, szukanie alternatywnych rzeczy, odcinanie się od mięsa, od mleka – twierdzi dziennikarka.

„Bardzo długo się wychodzi z tej choroby”

Rusin zdecydowała się napisać książkę o swoich przemyśleniach na temat zdrowego stylu życia. Jak sama przyznaje, bardzo zależy jej, aby na swoimi przykładzie pokazać, jak zdrowo żyć. Dziennikarka zmieniła również dietę, ułożyła własny jadłospis i jest pod opieką specjalistów.

– Jestem po prostu pod opieką dobrych endokrynologów, mam dobrze ustawione lekarstwa. Niestety, niedoczynność tarczycy nie jest chorobą, którą można wyleczyć, ta tarczyca nagle nie przestanie działać jeśli jest zniszczona i na tym polega niedoczynność tarczycy, trzeba dobrze ustawić hormony. Bardzo długo się wychodzi z tej choroby. Żeby wrócić znowu do prawidłowego poziomu energetycznego, do dobrego wyglądu, do takiej chęci żeby żyć, to zajęło mi dobrych parę lat – przyznaje Rusin.

Ujawnia, że wyeliminowała ze swojego życia niemal całkowicie środki czystości, proszki do prania i kosmetyki.

Objawy zaburzeń czynności tarczycy

Do najczęstszych objawów zaburzeń czynności tarczycy należy zmęczenie i ospałość, wypadanie włosów, brak tolerancji na zimno, problemy z wagą, depresja, problemy z koncentracją, trądzik, refluks, bóle stawów, ból żołądka, rozdrażnienie.

Na chorobę Hashimoto choruje również Kayah, Maffashion, czy Karolina Szostak. Choroby tej nie można wyleczyć, jednak odpowiedni styl życia i stosowanie się do zaleceń lekarza mogą znacznie poprawić jakość życia chorych na zapalenie tarczycy.

W naszym sklepie kupisz książkę HASHIMOTO. Jak się pozbyć objawów i odzyskać zdrowie. 

 

hashimoto jak odzyskać zdrowie

 

 

 

 

Zobacz także:

Co jeść przy chorobie Hashimoto – dieta bezglutenowa, paleo, a może zgodna z grupą krwi?

Wpływ witaminy D na chorobę Hashimoto

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Izabella Wentz – „Hashimoto”, WP

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.