Przejdź do treści

Miłość, ciąża i wózek – ta para udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych!

Fot. Instagram Amanda Diesen
Fot. Instagram Amanda Diesen

Fakt, że człowiek porusza się na wózku inwalidzkim, wcale nie musi oznaczać, że nie daje sobie rady w innych obszarach życia. Najlepszym przykładem jest historia Todda Kriega i jego narzeczonej – internet oszalał na punkcie ich genialnych zdjęć i przekazu, jaki za sobą niosą.

Wielki znak zapytania

Po wypadku motocross’owym Todd został sparaliżowany. Usłyszał wtedy wiadomość, że być może nigdy nie będzie mógł zostać ojcem. Na szczęście nie poddał się przypuszczeniom. Razem ze swoją narzeczoną Amandą już w sierpniu zostaną rodzicami chłopca. Tę radosną nowinę para ogłosiła fotografią umieszczoną w mediach społecznościowych – zrobili tym furorę!

Na zdjęciach, które wykonała Kayla Duffin, od tej cudownej pary bije ogromnie pozytywna energia. I nic dziwnego, bowiem ich historia pozwala wierzyć w pozytywne zakończenia. Zakochani poznali się w jednym z kalifornijskich centrów rehabilitacji, gdzie Amanda pracuje jako terapeutka. Uczucie wybuchło: „To błogosławieństwo, że mamy siebie i jesteśmy naprawdę perfekcyjnie dopasowani” – takim zdaniem podzieliła się w sieci przyszła mama. „Radość, którą mi dał, jest nie do opisania, jest moim najlepszym przyjacielem” – pisze o narzeczonym Toddzie.

Co ważne, para bierze teraz udział w konkursie, w którym mogą wygrać ślub swoich marzeń. Może my też pomożemy? Patrząc po zdjęciach – warto! [KLIK]

„TO wciąż działa!”

Słońce po burzy

Jest to wspaniały przykład na to, że nie można się poddawać. Nigdy nie wiemy też, kiedy spotka nas wielka miłość i prawdziwe szczęście. Opisywaliśmy niedawno w naszym portalu historię Karen i Chrisa Lesterów, którzy po 10-ciu latach bezowocnych starań zostali rodzicami. A wszystko dzięki siostrze Karen, która pomogła parze spełnić marzenia. Oba przypadki łączy niezwykła siła wsparcia, jakie bliscy ludzie mogą sobie wzajemnie daćhappy end gwarantowany!

Źródło: „Boredpanda”

FOTO: Kayla Duffin / Instagram Amanda Diesen

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Męska perspektywa niepłodności: „Bezradność i wykastrowanie to dwa podstawowe uczucia, których doświadczałem”

męskie doświadczenie niepłodności

Niepłodność to temat, który dotyka pary – zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Często zdarza się jednak, że to perspektywa kobiet wysuwana jest na pierwszy plan. Oto, jak wygląda doświadczenie niepłodności z męskiego punktu widzenia.

Trudności dla dwojga

Z jednej strony, nie można się dziwić, że temat problemów z zajściem w ciążę rozpatrywany jest przeważnie przez pryzmat kobiecości. Rodzicielstwo, dom, dzieci – to społecznie wciąż sfery dotyczące głównie pań. Co więcej, to one uważane są za te bardziej emocjonalne, a duża część zabiegów, które mają miejsce w procesie walki z niepłodnością, dotyczy właśnie ich i ich ciała. Z drugiej, jeżeli sprawa dotyczy związku, to pod uwagę należy brać przeżycia obu stron. Są równie ważne i obiema perspektywami trzeba się należycie zaopiekować, bowiem jak pisaliśmy w naszym portalu, niepłodność może być dla związku zarówno katem, jak i wybawcą.

Podobnie widzi to William McKenna, który opisał swoje doświadczenia w „Verily”. Oto zdania, które warto wziąć sobie do serca:

Od dnia ślubu staraliśmy się z żoną o dzieci, ale w realia niepłodności wtapialiśmy się powoli i z wielką ilością bolesnych przeżyć. Mógłbym was okłamać i powiedzieć, że całkowicie pogodziłem się z naszą rzeczywistością, ale jak wiele rzeczy w życiu, emocjonalnie trudne doświadczenia, takie jak niepłodność, nigdy w pełni nie  giną z naszej psychiki.

Męskie sprawy

Kuszące jest napisanie o niepłodności, jako ciężarze kobiet, zwłaszcza jeśli jest wynikiem czynnika żeńskiego. Prawda jest taka, że niezależnie od tego czy wywołana jest czynnikiem męskim, czy żeńskim,  niepłodność może często powodować głębokie emocjonalne cierpienie wśród mężczyzn.

Bezradność i wykastrowanie to dwa podstawowe uczucia, których doświadczałem, jako mężczyzna zmagający się z niepłodnością. Badania i moje doświadczenie pracy z parami, jako terapeuta, mówi mi, że nie jestem osamotniony w tego typu przeżyciach.

Pogodzenie się ze słabościami

Jednym z najtrudniejszych doświadczeń, dla nas obojga, było oferowanie nam przez ludzi rad. „Następnym razem się uda”, zachęcali. „Może taka jest wola Boga”, mówili. „Jeśli przestaniecie się starać, zdarzy się”, radzili. (…) Wszystkie te zachęcenia sprawiały, że czułem, iż nikt z nich tego nie rozumie. W pragnieniu bycia pomocnym naruszali zasadę numer jeden pomagania przyjacielowi w kryzysie:  nigdy nie oddalaj bólu, po prostu bądź w nim razem z bliskim.

Standardowo czułem bezradność, ponieważ nie mogłem zmniejszyć bólu żony. Wryte w męskie umysły jest to, że mamy chronić bliskie nam osoby.

Mężczyźni uczeni są, że słabość jest swego rodzaju kastracją, a czy może być coś słabszego niż bycie niezdolnym do posiadanie dzieci? Nie możesz nawet spełnić najbardziej podstawowych ludzkich zadań: reprodukcji. Ale czy naprawdę jest to definicja męskości? W moim przekonaniu, męskość realizuje się w poświęceniu dla innych oraz w odważnym znoszeniu swojej słabości i słabości innych.

Są to tylko cytaty z poruszającej wypowiedzi Williama McKenna. Jest to ważny głos, który być może wielu ludziom otworzy oczy i serca na przeżycia mężczyzn. Stereotypowe podchodzenie do świata rzadko dobrze się kończy, a już do świata emocji prawie nigdy. Warto postawić więc na empatię i zrozumienie – niepłodność idzie w parze.

Źródło: „Verilymag.com”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Refundowane in vitro w InviMed w Katowicach – ruszył program dla par z Częstochowy

program in vitro Częstochowa

Klinika leczenia niepłodności InviMed w Katowicach realizuje program dofinansowania in vitro dla par z Częstochowy. Wnioski o refundację można składać w dniach 22-28 lutego 2017 r. w Wydziale Zdrowia Urzędu Miasta Częstochowy przy ul. Śląskiej 11/13. Do programu może przystąpić 30 par.

Czas start!

Na refundację in vitro Częstochowa przeznaczy 150 tys. złotych. Dopłata na jedną parę wynosi 5 tys. złotych, co oznacza, że z programu skorzysta 30 par. Realizujemy program we współpracy z Częstochową już po raz trzeci. Każdego roku chętnych jest dużo, a liczba miejsc jest ograniczona, dlatego zachęcam do jak najszybszego zapisywania się – mówi Beata Cenkalik, dyrektor zarządzająca kliniką leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Z programu mogą skorzystać częstochowianie, zarówno małżeństwa, jak i pary w nieformalnych związkach, które udokumentują wcześniejsze leczenie niepłodności zakończone niepowodzeniem lub posiadają bezpośrednie wskazania do zapłodnienia pozaustrojowego. Kryterium kwalifikacyjnym jest również wiek kobiety 20– 40 lat, w przypadkach uzasadnionych medycznie (stężenie AMH jest powyżej 0,7 ng/ml) będą to 42 lata.

Wnioski o objęcie dofinansowaniem wraz z oświadczeniami dostępne  na www.czestochowa.pl w zakładce Zdrowie > Programy polityki zdrowotnej realizowane przez miasto > Informacja dla mieszkańców na temat programów polityki zdrowotnej realizowanych w 2017 r.

Należy je składać w terminie od 22 do 28 lutego 2017 roku w Wydziale Zdrowia Urzędu Miasta Częstochowy przy ul. Śląskiej 11/13 –  IV p. pokój nr 413.

O przyjęciu do programu decyduje kolejność zgłoszeń.

Klinika InviMed Katowice, która jest realizatorem programu znajduje się przy ul. Piotrowickiej 83 w Katowicach.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.