Przejdź do treści

Mięśniaki nie wykluczają macierzyństwa

W ramach przypomnienia Tygodnia Wiedzy o Mięśniakach Macicy warto wiedzieć, że mogą mieć niekorzystny wpływ na płodność kobiety: utrudniają zajście w ciążę i mogą być przyczyną powikłań, jeśli do ciąży mimo wszystko dojdzie. W niektórych przypadkach mogą też uniemożliwiać poród naturalny, a nawet być przeszkodą do wykonania cięcia cesarskiego. A jednak ich zdiagnozowanie nie wyklucza macierzyństwa.

Najczęściej mięśniaki macicy wykrywa się w trakcie rutynowej diagnostyki u kobiet mających trudności z zajściem w ciążę lub z jej donoszeniem. Umiejscowienie mięśniaków w okolicy ujść jajowodów może powodować ich niedrożność.
Liczne, nawet drobne, mięśniaki mogą utrudniać zagnieżdżenie się zarodka w błonie śluzowej macicy. W przypadku już istniejącej ciąży, mięśniaki  – poprzez upośledzenie ukrwienia błony śluzowej macicy w okolicy tworzącego się łożyska – mogą prowadzić do nawracających krwawień, niekiedy bardzo obfitych, zaś w skrajnych przypadkach, nawet do poronień.

Mięśniaki nie wykluczają macierzyńska. A jak wpływają na ciążę?

– Problem w tym, że oddziaływanie mięśniaków na przebieg ciąży jest nieprzewidywalne, gdyż różnie reagują one na czynniki hormonalne, które w ciąży mają bardzo istotne znaczenie. Mięśniaki mogą wtedy rosnąć, nie zmieniać swoich rozmiarów, lub wręcz się zmniejszać – mówi prof. dr hab. med. Mirosław Wielgoś, kierownik I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Zdarza się, że mięśniaki rosną w trakcie ciąży na tyle szybko, że zaczynają zagrażać zdrowiu, a nawet życiu dziecka, które ma coraz mniej miejsca na rozwój i ciąża kończy się poronieniem. – Tak naprawdę to jedna wielka niewiadoma. Bo nawet, gdy na etapie planowania dziecka, mięśniaki nie są zbyt duże i wydaje się, że w aktualnej formie nie stanowią przeszkody do zajścia w ciążę czy do prawidłowego rozwoju płodu, to nie wiemy, co się zdarzy w trakcie ciąży – ostrzega specjalista.
Ta nieprzewidywalność jest powodem, dla którego lekarze zalecają kobietom „rozprawienie” się z mięśniakami jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko. Obecnie, najczęściej stosowaną metodą jest oszczędzające leczenie operacyjne polegające na wyłuszczeniu mięśniaków.
Po takim zabiegu nie powinno się jednak od razu zachodzić w ciążę – w zależności od tego, jak bardzo agresywna była operacja, jak bardzo mięśniaki ingerowały w ściany macicy i czy podczas operacji była otwierana macica – zaleca się odczekanie od kilku miesięcy do nawet roku. – Ważne jest, aby blizny, które powstają po wyłuszczeniu mięśniaków miały czas, by się umocnić – tłumaczy ginekolog.
Zobacz także: 5 kroków laparoskopii

Różne metody leczenia

Operacyjnego wyłuszczenia mięśniaków można dokonać poprzez różne dojścia: laparoskopowo (można usuwać w ten sposób nawet duże mięśniaki, gdyż są specjalne metody pomniejszania ich w celu ich wydobycia) lub histeroskopowo (jeśli są to mięśniaki podśluzówkowe, wpuklające się do jamy macicy, a te są najczęstszą przeszkodą w zajściu w ciążę). – Wielkość mięśniaka nie jest czynnikiem dyskwalifikującym do zastosowania metody laparokopowej. Rodzaj operacji zależy od lokalizacji mięśniaków– zaznacza prof. Mirosław Wielgoś.
W niektórych przypadkach zaleca się farmakologiczne leczenie mięśniaków. – Dysponujemy nowymi lekami z grupy selektywnych modelatorów receptora progesteronowego. Ich zadaniem jest jednak jedynie zmniejszenie mięśniaków, a nie ich usunięcie – mówi ginekolog. Ponadto, leczenie farmakologiczne jest kosztowne, a jego wynik nie jest pewny. Dlatego nie jest to metoda rutynowo proponowana każdej pacjentce, choć zawsze trzeba ją rozważyć.

Nie ma metody uniwersalnej

Kolejna metoda stosowana w leczeniu mięśniaków macicy, czyli embolizacja, nie jest zalecana u kobiet, które planują ciążę, gdyż wpływa ona niekorzystnie na zdolności prokreacyjnie. – Wydaje się, że korzystną alternatywą dla leczenia operacyjnego u kobiet planujących ciążę jest nowa metoda leczenia mięśniaków macicy, dostępna już w Polsce termoablacja ultradźwiękowa, przy użyciu technologii HIFU – ocenia prof. Wielgoś.
Ale jak podkreśla ekspert, nie istnieje uniwersalna, idealna dla wszystkich kobiet metoda. Za każdym razem dobiera się ją indywidualnie, w zależności od liczby mięśniaków, ich wielkości i lokalizacji. Dość istotnym problemem jest nawracanie mięśniaków, szczególnie u kobiet, u których istnieją genetyczne predyspozycje do tego. Dlatego leczenie, którego celem jest uzyskanie ciąży, trzeba zacząć możliwie najszybciej, aby wyprzedzić ponowne pojawienie się mięśniaków.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Portale medyczne

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Menstruacja- jak przebiega, ile powinna trwać i które objawy mogą niepokoić?

menstruacja- jak przebiega
fot. Fotolia

Choć przez większość kobiet witana jest z niechęcią, stanowi naturalny etap cyklu miesiączkowego. Menstruacja- jak przebiega, ile zazwyczaj trwa i które objawy powinny budzić zaniepokojenie? Przeczytaj najważniejsze fakty na temat miesiączki.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Menstruacja to zjawisko fizjologiczne polegające na cyklicznym złuszczaniu się nabłonka macicy (endometrium) pod wpływem zmian stężenia hormonów płciowych- estrogenów i progesteronu.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Menstruacja– ile trwa?

Miesiączka pojawia się u kobiet w momencie osiągnięcia dojrzałości płciowej, czyli zazwyczaj w wieku 12-13 lat. Występuje regularnie co ok. 28-31 dni i trwa przez kilka dni (od czterech dni do tygodnia).

Okres jest dla kobiety sygnałem, że w tym miesiącu nie doszło do zapłodnienia, jednak jest to możliwe w przyszłości. Podczas ciąży, karmienia piersią i zażywania hormonalnych środków antykoncepcyjnych menstruacja zazwyczaj zanika.

Ostatnia miesiączka w życiu kobiety wyznacza menopauzę, czyli etap pomiędzy wiekiem prokreacyjnym a początkiem starzenia się.

Zobacz także: Jak obliczyć dni płodne? [WIDEO]

Menstruacja– jak przebiega?

Podczas cyklu miesiączkowego w organizmie kobiety dochodzi do szeregu zmian podyktowanych działaniem hormonów. Najważniejszą rolę pełnią tu estrogeny i progesteron. Wahania hormonów sterowane są komunikacją między jajnikami, przednim płatem przysadki mózgowej i podwzgórzem.

Do przysadki dociera impuls wysłany przez podwzgórze, dzięki czemu następuje produkcja hormonu folikulotropowego (FSH) oraz hormonu luteinizującego (LH). Następnie na FSH reaguje jajnik, w którym dojrzewa pęcherzyk Graafa (to właśnie w nim rozwija się komórka jajowa). Z kolei w jajnikach dochodzi do produkcji estrogenów, za sprawą których błona śluzowa macicy pogrubia się i przygotowuje do przyjęcia zapłodnionego jajeczka.

Wraz z pęknięciem pęcherzyka Graafa komórka jajowa uwalnia się i zmierza przez jajowód do macicy. Za sprawą LH pęcherzyk Graafa przekształca się w ciałko żółte, które wytwarza progesteron. Pod wpływem tego hormonu endometrium macicy jeszcze bardziej się pogrubia. Jeśli jajeczko nie zostanie zapłodnione, błona śluzowa zacznie się złuszczać i w efekcie zostanie wydalona z organizmu. Dzieje się to właśnie podczas menstruacji.

Miesiączce często towarzyszą skurcze w podbrzuszu, ból pleców i ud. W tym czasie temperatura ciała nieco spada.

Zobacz także: Piekarnia, która robi słodycze na miesiączkowe bóle. Łakocie dostarczą do twoich drzwi

Zespół napięcia przedmiesiączkowego

Przed miesiączką u ok. 40-60 proc. kobiet pojawia się zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS). Jest to jednostka chorobowa, która obejmuje szereg objawów powodujących nasilenie zaburzeń emocjonalnych i fizycznych. Dolegliwości te powodują znaczne obniżenie nastroju i ogólne złe samopoczucie.

Przyczyną zespołu napięcia przedmiesiączkowego jest niewyrównany poziom estrogenów i progesteronu, które pośrednio przyczyniają się również do zatrzymania płynów w organizmie i uczucia opuchnięcia. PMS ustępuje tuż po rozpoczęciu menstruacji.

Zobacz także: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Zaburzenia miesiączkowania

O zaburzeniach miesiączkowania mówimy w przypadku:

  • braku miesiączki przez min. sześć miesięcy (amenorrhoea)
  • rzadko występujących krwawieniach miesięcznych- co 6-12 tygodni (oligomenorrhoea)
  • krwawień miesięcznych występujących częściej niż fizjologicznie (polymenorrhoea)
  • skąpych miesiączkach (hypomenorrhoea)
  • obfitych miesiączek z obecnością skrzepów (hypermenorrhoea)
  • krwawienia miesięcznego z towarzyszącymi silnymi bólami kolkowymi (dysmenorrhoea)
  • miesiączek bardzo obfitych i długo trwających(menorrhagia)
  • nieznacznej utraty krwi pomiędzy normalnymi krwawieniami menstruacyjnymi (metrorrhagia)

Ciekawostka: zgodnie z jedną z hipotez, to właśnie miesiączce zawdzięczamy wynalezienie ubrań. Niezbyt estetyczny wygląd krwi menstruacyjnej mógł być powodem, dla którego kobiety poczuły potrzebę zasłaniania ciała.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: http://zdrowie.gazeta.pl, lactovaginal.pl, Wikipedia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Skandaliczny „żart” lekarza. Miał powiedzieć ciężarnej, że płód obumarł. Szpital zaprzecza

Czarno-białe zdjęcie kobiety w ciąży, która trzyma w rękach wynik USG
Fot.: Edward Cisneros /Unsplash.com

Chorująca na epilepsję ciężarna kobieta trafiła do szpitala ze skurczami i bólami brzucha, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla płodu. Lekarz przyjmujący pacjentkę wykonał badanie i zamiast niezwłocznie poinformować ją o wyniku, pozwolił sobie na makabryczny żart, który mógł doprowadzić do tragedii.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Skandaliczna sytuacja, którą nagłośniły media, miała miejsce w szpitalu powiatowym w Bytowie. Pacjentka w 6. miesiącu ciąży zgłosiła się tam w środku nocy z bólem brzucha i skurczami. Z uwagi na epilepsję, z którą zmaga się od lat, jej ciąża od początku była zagrożona, dlatego każde pogorszenie stanu zdrowia wymagało pilnej wizyty lekarskiej.

CZYTAJ TEŻ: Położna na medal. Jaka powinna być i czym się wyróżniać?

Lekarz powiedział pacjentce, że płód obumarł. „Żartowałem”

Ginekolog, który przyjął kobietę z niepokojącymi objawami, po wykonanym badaniu ultrasonograficznym miał powiedzieć: „Płód jest obumarły”. Po chwili – zgodnie z relacją pacjentki – dodał z uśmiechem: „Żartowałem” – i włączył pacjentce dźwięk bicia serca dziecka.

Zszokowana kobieta wypisała się ze szpitala na własną odpowiedzialność i złożyła oficjalną skargę do władz szpitala.

– Nawet dla zdrowej kobiety taki „żart” byłby co najmniej nie na miejscu. Od początku ciąży mam świadomość, że jest ona zagrożona, a stres wywołany niewybrednym żartem doktora mógł spowodować u mnie napad padaczkowy, który to z kolei mógł się dla mnie skończyć tragicznie – zaznaczyła p. Kamila w rozmowie z „Głosem Pomorza”.

Po tym wstrząsającym wydarzeniu pacjentka postanowiła rodzić w innej placówce.

Bytowski szpital zaznacza, że sprawa jest wyjaśniana (patrz: oficjalne oświadczenie poniżej). Szczegółowej analizy szpitalnych wydarzeń oczekuje też starosta bytowski.

 


Oświadczenie prezes Zarządu Szpitala Powiatu Bytowskiego Sp. z o.o. Beaty Ładyszkowskiej:

Z uwagi na dobro pacjentki oraz dobre imię szpitala, po zamieszczeniu na profilu Hejted Bytow postu o sposobie przyjęcia pacjentki przez lekarza Szpitala Powiatu Bytowskiego Sp. z o.o. oraz po złożeniu przez pacjentkę oficjalnej skargi, Zarząd Szpitala przeprowadził postępowanie wyjaśniające, w trakcie którego zbadano dokumentacje medyczną oraz przesłuchano pracowników szpitala, którzy obsługiwali pacjentkę.

Zabrany materiał przeczy faktom opisanym w poście i skardze. W dokumentacji medycznej zaznaczono, że pacjentka od początku wizyty zarówno położnym jak i lekarzowi, deklarowała że nie planuje pozostać w szpitalu. Ustalono też, że pacjentka odczuwała bóle przed przyjściem do szpitala, a nie w trakcie pobytu jak to opisano w skardze.

Przeprowadzone za pomocą aparatury medycznej badania wykazały prawidłową pracę serca dziecka i taką informację przekazano przyszłej mamie. Po ostatecznej deklaracji o opuszczeniu szpitala – wbrew zaleceniom lekarza, pacjentce zapisano leki i zalecono wizytę kontrolną u lekarza prowadzącego. Z dokumentacji medycznej wynika, że badanie zostało przeprowadzone profesjonalnie, z najwyższą starannością oraz dbałością o zdrowie pacjentki i dziecka.

Lekarz stanowczo i konsekwentnie zaprzecza, że wypowiedział przypisane mu słowa.

Zdaniem Zarządu Spółki, lekarz badający pacjentkę to osoba o wysokiej kulturze osobistej, ciesząca się uznaniem pacjentek i współpracowników. Przebieg jego dotychczasowej pracy w szpitalu w Bytowie nie daje podstaw do przypuszczeń, bez jednoznacznych dowodów, aby mógł się on zachować w sposób opisany w poście.

Dotychczas nie było żadnych skarg dotyczących sposobu odnoszenia się tego lekarza do pacjentek.

Komunikacja z pacjentami jest dla dyrekcji istotna dlatego w celu stałego podnoszenia jakości świadczonych usług,  personel szpitala jest szkolony z zakresu praw pacjenta i budowania dobrych relacji lekarz – pacjent.

Bardzo zależy nam na wyjaśnianiu wszystkich drażliwych sytuacji, mogących powodować dyskomfort naszych pacjentów, dlatego ważne są dla nas rzeczowe informacje zwrotne od nich otrzymywane.


Źródło: „Głos Pomorza”, „Gazeta Wyborcza”, „Hejted Bytow”

POLECAMY RÓWNIEŻ: Przywiązywanie do łóżka, groźby i wyzwiska. Ujawniono szokujące nadużycia na polskich porodówkach

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Magazyn hormonów: tarczyca. Jak rozpoznać, czy funkcjonuje prawidłowo?

Kobieta w łóżku; zakrywa twarz pościelą /Ilustracja do tekstu: Badania tarczycy przed ciążą
Fot.: Alexandra Gorn /Unsplash.com

Tarczyca to gruczoł dokrewny znajdujący się z przodu krtani, którego prawidłowa praca ma dla zdrowia człowieka ogromne znaczenie. Hormony wydzielane przez tarczycę – T3 i T4 – są związkami jodu, które odpowiadają za wiele funkcji naszego organizmu. Zależy od nich stan skóry, włosów i paznokci, ale także prawidłowe działanie układu krążenia i centralnego układu nerwowego. Jakie są podstawowe zaburzenia czynności tarczycy, które z objawów powinny zwrócić naszą uwagę i dlaczego warto wykonać badania tarczycy przed ciążą? Podpowiada endokrynolog dr n. med. Barbara Piotrowska z Centrum Medycznego Damiana.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na czym polega praca tarczycy?

Czynność wydzielnicza tarczycy warunkowana jest przez hormon tyreotropowy (TSH) wytwarzany przez komórki przysadki mózgowej. Jego uwalnianie regulowane jest z kolei przez hormon podwzgórza (TRH). Wraz z jego wzrostem, rośnie też stężenie TSH, które przyczynia się do produkcji tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3). Do zadań, za które odpowiadają te związki należy np. kontrolowanie tempa metabolizmu i prawidłowa praca układu nerwowego. Trzecim hormonem wydzielanym przez tarczycę jest kalcytonina, odpowiedzialna za regulowanie poziomu wapnia w organizmie.

CZYTAJ TEŻ: Tyreotropina – TSH

Zbyt wysoki lub zbyt niski poziom hormonów tarczycy: co oznacza?

Jeśli stężenie któregoś z hormonów jest zbyt wysokie lub zbyt niskie, możemy podejrzewać, że nasz gruczoł nie działa prawidłowo.

Do głównych przyczyn chorób tarczycy należą zaburzenia immunologiczne, niedobór jodu oraz predyspozycje genetyczne. Wiemy na przykład, że problemy z tarczycą mają częściej kobiety niż mężczyźni. Dlatego jeśli w rodzinie chorą tarczycę miała babcia lub mama, to należy przypuszczać, że podobne dolegliwości mogą dotknąć także córkę lub wnuczkę – komentuje dr n. med. Barbara Piotrowska, endokrynolog w Centrum Medycznym Damiana.

Najczęstsze zaburzenia czynności tarczycy

Do najczęstszych zaburzeń pracy tarczycy należą nadczynność i niedoczynność tego gruczołu, a także choroba Hashimoto.

Nadczynność tarczycy: objawy i konsekwencje. Czym jest przełom tarczycowy?

Nadczynność tarczycy jest chorobą dynamiczną, polegającą na wydzielaniu zwiększonej ilości hormonów (znacznie większej niż potrzebuje nasz organizm). Do jej objawów należą:

  • chudnięcie, mimo wzmożonego apetytu (związane jest to z mocno przyspieszonym metabolizmem),
  • zwiększona pobudliwość nerwowa,
  • kołatanie serca,
  • drżenie dłoni,
  • ogólne osłabienie organizmu.

Przy nadczynności często obserwujemy także powiększenie tarczycy. To znacząco ułatwia diagnostykę, która ma kluczową rolę w zapobieganiu powikłaniom. Nieleczenie choroby grozi bowiem m.in. przełomem tarczycowym, czyli groźnym dla życia wzrostem poziomu hormonów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TSH i zdrowa tarczyca. 5 faktów, które powinnaś znać

Niedoczynność tarczycy: groźna choroba o bagatelizowanych objawach

Niedoczynność tarczycy polega na zaburzeniu syntezy tyroksyny. Choroba rozwija się powoli, a do jej głównych objawów należą:

  • stałe uczucie zmęczenia,
  • senność,
  • przybieranie na wadze (pomimo stosowania diety i spadku łaknienia),
  • depresja,
  • bóle mięśni i stawów.

Objawy te, choć uciążliwe, często bagatelizujemy, uważając, że ich przyczyną jest zwykłe przemęczenie.  To sprawia, że diagnozę nadczynności tarczycy otrzymujemy zwykle późno – na zaawansowanym etapie choroby. Tymczasem nieleczona niedoczynność tarczycy jest bardzo niebezpieczna: może doprowadzić nawet do śpiączki!

Choroba Hashimoto: schorzenie z autoagresji

Choroba Hashimoto to choroba z tak zwanej autoagresji, w której występuje samoniszczenie tarczycy w wyniku reakcji antygen-przeciwciało. Do diagnostyki choroby Hashimoto koniecznie jest oznaczenia przeciwciał aTPO (anty-TPO) – przeciwko peroksydazie tarczycowej. Ich podwyższona liczba, która sięga niekiedy tysięcy jednostek (normą jest wynik dwucyfrowy), potwierdza obecność choroby Hashimoto. Choroba Hashimoto to schorzenie dość niespecyficzne, ponieważ może przebiegać na początku z przejściową „wstawką” nadczynności tarczycy (zwłaszcza u młodych kobiet), a później przeradza się w niedoczynność.

CZYTAJ TEŻ: Anna Karczmarczyk choruje na Hashimoto. „Włosy wychodziły mi garściami”

Badania tarczycy przed ciążą: dlaczego są takie ważne?

Na kontrolę poziomu poszczególnych hormonów powinny zdecydować się przede wszystkim kobiety planujące ciążę, nawet jeśli w danej chwili nie obserwują u siebie żadnych objawów klinicznych. To o tyle istotne, że wszelkie nieprawidłowości mogą być przyczyną wielu powikłań w przebiegu ciąży, a także niepłodności. Kobiety spodziewające się dziecka i chorujące zarówno na nadczynność, jak i na niedoczynność tarczycy, powinny być pod stałą kontrolą lekarza. Nieleczona choroba może doprowadzić nawet do poronienia, przedwczesnego porodu lub przełomu tarczycowego podczas rozwiązania, dlatego koniecznie wykonaj badania tarczycy przed ciążą.

Badania tarczycy przed ciążą: te badania wykonaj przed rozpoczęciem starań

Podstawowe badanie, które pozwoli określić, czy czynność naszej tarczycy jest prawidłowa, to oznaczenie poziomu TSH we krwi. Dodatkowo warto sprawdzić stężenie tyroksyny (T4) i trijodotyroniny (T3). Z kolei w celu wykrycia przeciwciał przeciwtarczycowych, które informują o autoimmunologicznym zapaleniu tarczycy (choroba Hashimoto), należy oznaczyć we krwi poziom aTPO.

Ze względu na bardzo zróżnicowany obraz objawów klinicznych dużą rolę w diagnostyce odgrywają także:

  • badania cholesterolu całkowitego,
  • EKG pracy serca,
  • RTG klatki piersiowej.

Bardzo ważne jest także wykonywanie USG tarczycy. Pozwala na dokładną ocenę wielkości ewentualnych zmian w obrębie tarczycy: guzków, torbieli czy wola.

Dzięki badaniu USG rozpoznaje się guzki pojedyncze lub mnogie, a także nowotwory tarczycy.

– Guzki występują u co 4-5 pacjenta i w większości nie wymagają leczenia, ale niektóre z nich kwalifikują się do biopsji. Warto więc profilaktycznie przynajmniej raz na dwa lata poprosić swojego lekarza rodzinnego o skierowanie na USG tarczycy – podkreśla  dr n. med. Barbara Piotrowska.

W razie wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości w czynności naszej tarczycy należy niezwłocznie zgłosić się do endokrynologa. Wdroży on odpowiednie leczenie lub zleci dalszą diagnostykę w celu potwierdzenia lub wykluczenia występowania chorób.

Źródło: mat. prasowe

POLECAMY TAKŻE: Utrudnia zajście w ciążę i przyczynia się do poronień. Czym jest macica dwurożna?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Za krótka faza lutealna. Jakie są objawy?

faza lutealna za krótka
fot. Fotolia

Faza lutealna to ostatnia i najdłuższa faza cyklu miesiączkowego. Następuje po owulacji i trwa ok. 12-16 dni aż do dnia pierwszego dnia miesiączki.  W tym czasie w organizmie kobiety utrzymuje się duża ilość progesteronu, a temperatura ciała jest nieco podwyższona. Jakie zagrożenia może nieść za krótka faza lutealna?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Faza lutealna to czas najniższej płodności. Wzrastający poziom luteiny powoduje, że szansa na zapłodnienie jest wtedy minimalna.

Na tym etapie cyklu miesiączkowego pod wpływem hormonów FSH i LH resztki pęcherzyka Graafa przekształcają się w ciałko żółte, dlatego faza ta nazywana jest także fazą ciałka żółtego. Pełni ono funkcję gruczołu dokrewnego i wydziela estrogeny oraz duże ilości progesteronu.

Ten żeński hormon płciowy (progesteron) odgrywa ważną rolę w przygotowaniu endometrium do implantacji zarodka. Obecność progesteronu jest również niezbędna do utrzymania ciąży. Hormon ułatwia też ustalenie aktualnej trwającej fazy cyklu. Odpowiada za wysychanie śluzu i podwyższenie temperatury ciała.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Za krótka faza lutealna

Czasami u kobiet dochodzi do zaburzeń fazy lutealnej, co najczęściej bywa skutkiem nieprawidłowości hormonalnych. Hormony działające przed owulacją oddziałują także na resztę cyklu.

Jeżeli poziom FSH i LH nie jest prawidłowy, pęcherzyk nie jest do końca rozwinięty i w momencie, w którym przekształci się w ciałko żółte, nie będzie w stanie wydzielać odpowiedniej ilości progesteronu.

Wynikiem niskiej ilości progesteronu w organizmie kobiety jest krótsza faza lutealna, która bywa przyczyną niepłodności. Ciężko sprecyzować, co dokładnie oznacza tu słowo „krótka”. Powszechnie uważa się, że prawidłowa faza ciałka żółtego powinna trwać powyżej 10 lub 12 dni. Jest to minimalny czas potrzebny na zagnieżdżenie się zarodka w śluzówce macicy.

Objawem towarzyszącym krótkiej fazie lutealnej jest nieregularne krwawienie. Plamienie pojawia się na kilka dni przed właściwą miesiączką, kiedy temperatura ciała jest wciąż podwyższona.

Zobacz także: Faza folikularna – jak przebiega i przygotowuje organizm do ciąży?

Jak sprawdzić długość fazy lutealnej?

Sposobem na sprawdzenie długości fazy lutealnej jest obserwacja temperatury ciała zaraz po przebudzeniu. Za sprawą progesteronu w tej fazie cyklu temperatura stopniowo wzrasta aż 6 dni po owulacji i trwa do  ostatniego dnia przed miesiączką. Waha się w granicach 36,9 do 37,1 stopni Celsjusza. Zaobserwować możemy również mniejsze ilości śluzu.

Zbyt krótka faza lutealna bywa przyczyną niepłodności, poronień, zmiany cyklu menstruacyjnego i plamień z dróg rodnych, dlatego też warto wykonać badania hormonalne, na podstawie których lekarz może postawić jednoznaczną diagnozę.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło : npr.pl, mamotoja.pl, parenting.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.