Przejdź do treści

Męska profilaktyka

wizyta u androloga

Statystycznie, na dobrowolne badania kontrolne mężczyźni zgłaszają się zdecydowanie rzadziej, niż kobiety. Niestety profilaktyka w tej części naszego społeczeństwa nie jest jeszcze czymś zupełnie naturalnym. Takie podejście to oczywiście błąd, który prędzej czy później może skutkować rozwojem którejś z niezdiagnozowanych odpowiednio wcześnie chorób. Podpowiadamy, co zrobić, by uniknąć podobnego scenariusza.

Jedną z przyczyn braku świadomości na temat roli badań pozwalających odpowiednio wcześnie wykryć wszelkie nieprawidłowości, jest niewielka liczba akcji informacyjnych w tym zakresie skierowanych wyłącznie do mężczyzn.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wielu z nich wciąż żyje bowiem w przekonaniu, że do lekarza powinno się zgłosić dopiero wtedy gdy boli – i to też nie zawsze… Co gorsze, panowie często ignorują przy tym pierwsze sygnały ostrzegawcze wysyłane przez organizm. A takie postępowanie z czasem może skutkować dużo poważniejszymi problemami – mówi lek. med. Krystyna Bajkowska, specjalista chorób wewnętrznych ze szpitala Humana Medica Omeda w Białymstoku.

Na co więc należy zwrócić uwagę, by odpowiednio wcześnie zadbać o swoje zdrowie i zapobiec rozwojowi wielu męskich chorób?

Jak wiadomo, kampanie społeczne czy masowe akcje profilaktyczne (jak mammografia czy cytologia) w większości przypadków skierowane są wyłącznie do kobiet. Panowie w tej kwestii najczęściej zdani są sami na siebie i w dużej mierze to tylko od nich zależy, jak szybko wykryte zostaną ewentualne nieprawidłowości.

Brak badań przesiewowych nie zwalnia jednak mężczyzn z odpowiedzialności, a wręcz zmusza ich do uważnej obserwacji siebie i swojego organizmu. Oprócz tego raz na jakiś czas należy także odwiedzić dedykowanego specjalistę i sprawdzić, czy nie ma żadnych ukrytych dolegliwości.

W przypadku osób zdrowych, przeważnie do ok. 35. roku życia nie występuje konieczność przeprowadzania szczegółowych badań. By określić ogólny stan pacjenta w zupełności wystarczy pakiet podstawowy – morfologia, OB oraz ocena próbek moczu – dodaje lekarka Omedy.

Sytuacja ulega zmianie po ukończeniu 40 lat. Wtedy do wspomnianego pakietu należy także dodać oznaczenie poziomu glukozy we krwi oraz profil lipidowy, czyli oznaczenie cholesterolu z frakcjami i trójglicerydów. W tym wieku zwiększa się bowiem prawdopodobieństwo pojawienia się zaburzeń tych substancji i jednocześnie rośnie ryzyko wystąpienia związanych z nimi schorzeń współistniejących.

Do tego, w przypadku osób palących, minimum raz na dwa lata należy wykonać zdjęcie klatki piersiowej, co pozwoli odpowiednio wcześnie wykryć wszelkie zmiany chorobowe.

Nieco później, po 50. roku życia, warto także poddać się nieinwazyjnemu badaniu na zawartość krwi utajonej w kale, mającemu na celu wykluczenie raka jelita grubego. Dodatkowo można także przeprowadzić kolonoskopię i w przypadku niestwierdzenia żadnych patologii i braku rodzinnej historii schorzeń nowotworowych powtarzać ją co około 10 lat, zaś przy występowaniu polipów czy innych zmian – raz na 3 lata.

U mężczyzn po 40 – 50 roku życia z czasem mogą się też pojawić dolegliwości gruczołu krokowego, związane z jego przerostem:

Częste parcie na mocz, uczucie niepełnego opróżnienia pęcherza czy oddawanie moczu w nocy – występowanie tych objawów stanowi wyraźny sygnał do wykonania badań urologicznych – wyjaśnia dr Krystyna Bajkowska.

Symptomów tych w żadnym wypadku nie można lekceważyć, co więcej, warto zacząć działać na długo przed ich wystąpieniem. Zgodnie z zaleceniami specjalistów, w okolicy 40. roku życia należy wykonać pierwsze oznaczenie PSA. Pozwoli to uzyskać wartość wyjściową, umożliwiającą w późniejszym czasie podejmowanie działań zapobiegających rozwojowi raka prostaty.

Każdy mężczyzna powinien też zwracać szczególną uwagę na wszelkie nieprawidłowości objawiające w obrębie jąder.

Zmiana wielkości, ból, zgrubienia czy nierówności to często pierwsze sygnały ostrzegawcze, po wystąpieniu których należy skonsultować się przynajmniej z lekarzem pierwszego kontaktu, który zadecyduje, jak należy dalej postąpić – przestrzega specjalista z Humana Medica Omeda.

Ignorowanie problemu może bowiem skutkować rozwojem raka jąder. Wbrew pozorom, choroba ta dotyczy wszystkich panów, w szczególności zaś tych młodych – nawet dwudziestokilkulatków. Co więcej, z uwagi na szybko pojawiające się przerzuty często też bywa ona przyczyną zgonów.

W tym wypadku zdecydowanie lepiej więc „dmuchać na zimne” i samobadanie rozpocząć nawet już w wieku 20 lat, gdyż odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza daje dużo większe szanse na pełne wyleczenie.

materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

dawca nasienia
Youtube - Inside Edition

Michael Rubino dawca nasienia ze Stanów Zjednoczonych nie chciał dłużej być anonimowy i ujawnił swoje dane. Dzięki tej decyzji miał okazję poznać swoich potomków, którzy zdecydowali się przyjechać na spotkanie z „tatą”. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z biologicznym ojcem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dawca nasienia ujawnił swoją tożsamość

Rubino to artysta, który w wieku 30 lat zdecydował się na na dawstwo nasienia.  Jak mówi, podjął taką decyzję, ponieważ chciał pomóc bezdzietnym rodzinom. Zdecydowana większość dawców pozostaje anonimowa, jednak Michael zdecydował inaczej. Postanowił ujawnić swoją tożsamość i był gotowy na kontakt ze swoimi „dzieciakami”. Wkrótce zaczęły napływać listy, a Michael z radością na nie odpowiadał.

Dzieci Rubino są w wieku od 16 do 21 lat, jednak mężczyzna nie wychowywał żadnego z nich. – Kiedy byłem dawcą, oczekiwałem, że jeżeli będę miał szczęście, spotkam się z dwójką albo trójką z nich – powiedział w rozmowie z  Inside Edition. Nie spodziewał się jednak, że pozna aż 19 swoich potomków!

Po wymianie listów nadeszła bowiem kolej na spotkanie, na które przybyło 19 osób spłodzonych dzięki nasieniu Michaela. Wszystkie dzieci były niezwykle podekscytowane wizją ujrzenia osoby, dzięki której znalazły się na świecie. Przebieg wizyty śledziły kamery, a film z tego wydarzenia można obejrzeć na YouTube.

Pokochałem ich wszystkich od pierwszego spotkania – ujawnił Michael.

Po spotkaniu ogromna „rodzina” zauważyła u siebie szereg podobieństw, takich jak np. energiczna osobowość. Okazało się też, że aż 11 dzieci ma niebieskie oczy, tak jak ich biologiczny ojciec.

Zobacz także:

Stres oksydacyjny źle wpływa na męską płodność. Zobacz dlaczego!

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Inside Edition

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Staracie się o dziecko? Zbadaj geny. One mogą wykryć męską niepłodność

Depressed couple after fight

Nieprawidłowości w materiale genetycznym mogą odpowiadać nawet za 30 proc. przypadków niepłodności par. U mężczyzn mogą skutkować brakiem plemników w nasieniu, jego złą jakością, nawracającymi poronieniami u partnerki.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dlatego mężczyzna planujący potomstwo powinien zbadać nie tylko swoje nasienie, ale również geny.

Genów nie zmienisz, ale możesz je zbadać

To, co mamy zapisane w DNA ma kolosalne znaczenie dla naszego zdrowia, również płodności. Równie ważnym nośnikiem  informacji genetycznej  jest DNA mężczyzn. Dlatego panom borykającym się z problemem niepłodności specjaliści coraz częściej, obok badań nasienia, zlecają badania genetyczne. Jest to wyspecjalizowana grupa badań molekularnych,  które mają na celu diagnostykę chorób oraz predyspozycji genetycznych. W przypadku par, które starają się o dziecko pozwalają stwierdzić, czy są oni nosicielami mutacji genów oraz umożliwiają oszacowanie ryzyka urodzenia dziecka z danym zaburzeniem genetycznym.

– Jednym z powodów niepłodności u mężczyzn mogą być zaburzenia w obrębie materiału genetycznego – mówi dr n. med. Anna Bednarska-Czerwińska, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach. – Niepłodność na tym podłożu należy podejrzewać, kiedy u mężczyzny występują zaburzenia w obrębie liczby oraz ruchliwości plemników w nasieniu np.  azoospermia, oligospermia czy asthenozoospermia. Powtarzające się poronienia u partnerki również powinny skłonić nas do diagnostyki.

Kiedy warto zrobić badania genetyczne w przypadku niepłodności męskiej?

Jeśli u pary występuje niepłodność o niejasnym podłożu, a u mężczyzny występuje historia chorób genetycznych –  on lub ktoś w rodzinie jest nosicielem mutacji genu, powinien to być impuls do wykonania badań pod tym kątem. Wskazaniem jest również posiadanie dziecka z podobną wadą genetyczną.

– W takim przypadku badanie pozwoli wykryć ryzyko urodzenia dziecka obciążonego chorobami takimi jak mukowiscydoza, zespół Downa, zespół Turnera czy zespół Patau, ale także zdiagnozować przyczyny niepłodności męskiej.  W sytuacji,  gdy para zdecyduje się na techniki wspomaganego rozrodu tj. in vitro, badania w obrębie genów pomogą wykryć ryzyko wystąpienia zaburzenia genetycznego u zarodka przed transferem do macicy – wyjaśnia ekspert.

Jakie badania genetyczne powinien  wykonać przyszły tata?

Polskie Towarzystwo Medycyny Rozrodu rekomenduje, aby mężczyzna bezskutecznie starający się o dziecko lub rozważający metody wspomaganego rozrodu wykonał następujące badania:

  • ocena kariotypu – badanie cytogenetyczne polegające na analizie materiału genetycznego zarówno kobiety, jak i mężczyzny. Próbkę do badania stanowi krew pobrana z żyły odłokciowej. Zazwyczaj badanie zleca się jako pierwsze, aby wykluczyć ryzyko mutacji, które mogłyby utrudniać zapłodnienie np. prawidłowy rozwój zarodka. Badanie określa liczbę i budowę chromosomów u obojga partnerów np. pozwala ocenić obecność aberracji chromosomów np.  trisomii 21 warunkującej zespół Downa czy monosomii X świadczącej o zespole Turnera. W przypadku nawracających poronień u partnerki, jest także możliwość oceny kariotypu poronionego płodu.
  • badanie mutacji genu CFTR – próbką do badania jest krew lub wymaz pobrany z wewnętrznej strony policzka. Zmiany w genie CFTR związane są z niektórymi formami niepłodności u mężczyzn tzw. CFTR-zależna niepłodność męska. Mogą to być m.in. azoospermia obstrukcyjna  (plemniki nie mogą przedostać się do ejakulatu) lub obustronny brak lub niedrożność przewodów nasiennych (CBAVD). W tym wypadku badanie mutacji genu CFTR będzie miało na celu wykrycie nie tylko najczęstszych jego defektów, ale też pozwoli zidentyfikować mutacje rzadkie lub rodzinne w okolicach genu CFTR – może to być nawet 290 mutacji.Mutacje w genie CFTR są również związane z występowaniem mukowiscydozy, która według danych występuje z częstotliwością 1 na 2500 urodzeń. Mukowiscydoza to jedna z najczęstszych chorób uwarunkowanych genetycznie, prowadząca do ciężkich zaburzeń w układzie oddechowym, pokarmowym oraz rozrodczym u mężczyzn. W takim wypadku wzrasta ryzyko azoospermii, czyli braku komórek rozrodczych w nasieniu.
  • Bbadanie mutacji w obrębie genu AZF  – wykonuje się je tylko u mężczyzn pobierając krew lub wymaz z wewnętrznej strony policzka.  Badanie mikrodelecji regionu AZF chromosomu Y u mężczyzny często występują przy problemie niepłodności – przykładem jest tu delecja 51gr/51gr w regionie AZFc. Mutacje w odrębnie genu AZF zakłócają procesy spermatogenezy, czyli cały mechanizm powstawania i dojrzewania plemników, niezbędnych dla procesu zapłodnienia. Delecja zwiększa ryzyko urodzenia dziecka z aneuploidią chromosomów płci. Co więcej, delecje ulokowane w tym regionie (AZFa, AZFb oraz AZFc) zwiększają ryzyko rozwoju raka jądra u mężczyzny aż trzykrotnie.

Badania molekularne nadzieją dla niepłodnej pary

W wielu przypadkach badania genetyczne pozwalają odkryć przyczynę niepłodności, wdrożyć stosowną terapię, ale również odpowiednio wcześniej zdiagnozować ryzyko choroby i świadomie podjąć decyzję o posiadaniu dziecka, które może być narażone na schorzenia genetyczne.

Wyniki badań potwierdzające nieprawidłowości w materiale genetycznym u mężczyzny nie muszą zaprzepaścić jego szans na zostanie ojcem. Aktualnie medycyna rozrodu, dzięki metodom takim jak zapłodnienie pozaustrojowe czy zabiegi punkcji jąder, stwarza realne szanse na posiadanie zdrowego potomka – dodaje ginekolog.

Konsultacja:  dr n. med. Anna Bednarska-Czerwińska, ginekolog z Kliniki Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach.

POLECAMY:

Badania, które warto zrobić przed ciążą

Wpływ hormonów tarczycy na płodność

Tu kupisz najnowszy numer magazynu Chcemy Być Rodzicami

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów

wpływ sterydów na płodność
Pixabay

Sterydy anaboliczne stosowane są często przez sportowców w celu szybkiego przyrostu masy mięśniowej. Oprócz tej właściwości mają jednak szereg skutków ubocznych. Są szczególnie niebezpieczne przy staraniach o dziecko, gdyż ich przyjmowanie ma negatywny wpływ na męską płodność. Oto 5 powodów, dla których twój mężczyzna nie powinien brać sterydów.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Wpływ sterydów na płodność

Przyjmowanie przez mężczyzn sterydów anabolicznych zwiększa ilość testosteronu, co niesie za sobą poważne konsekwencje. Zostaje zaalarmowany system obronny regulujący poziom tego hormonu, przez co dochodzi do zaburzenia naturalnego wydzielania hormonów. Następuje obniżenie płodności z powodu wstrzymania produkcji plemników, co z klei przyczynia się do obniżenia jakości nasienia.

Impotencja i zanik jąder

W wyniku dużej ilości testosteronu organizm próbuje ją zmniejszyć przez przekształcanie do żeńskich hormonów płciowych, czyli estrogenów, które pobudzają wydzielanie prolaktyny. Poskutkować to może zaburzeniami erekcji, impotencją, zmniejszeniem się lub zanikiem jąder, powiększeniem gruczołów sutkowych, zmian zwyrodnieniowych w kanalikach nasiennych, a nawet chorobami nowotworowymi.

Ogólny wpływ na zdrowie

Stosowanie sterydów anabolicznych cechuje się też szeregiem innych negatywnych skutków na zdrowie. Po zażyciu bardzo dużych dawek dochodzi do problemów z wątrobą, nerkami, odwapnienia kości, czy zaburzeń gospodarki hormonalnej.

Zaburzenia układu krwionośnego

Pod wpływem sterydów organizm jest podatny na choroby układu krążenia, do których zaliczyć można nadciśnienie tętnicze, kołatanie serca, zmniejszenie zdolności do krzepnięcia krwi i inne.

Wpływ na psychikę

Sterydy anaboliczne powodują silne zaburzenia nastroju. Do najczęstszych objawów zalicza się wzmożoną agresję, depresję, myśli samobójcze, zanik popędu seksualnego u mężczyzn, natomiast u kobiet wzmożenie popędu płciowego. Dodatkowo niezwykle niebezpieczne jest uzależnienie, które może się rozwinąć przy stosowaniu dużych dawek. W takim wypadku nie należy dopuścić do wystąpienia objawów odstawienia.

Sterydy zaczęto stosować w latach 40 XX wieku, jednak efekty uboczne częściej były bardziej uciążliwe od samej choroby. Dlatego znacznie ograniczono ich stosowanie, a dziś używa się ich w bardzo wąskim zakresie, np. w stymulowaniu wzrostu kości, regulowania tempa wzrostu u dzieci, czy rekonwalescencji po ciężkich chorobach w celu odbudowania masy ciała.

Zobacz także:

Suplement poprawiający smak spermy. Wymyślili go Polacy!

Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Masz problem z erekcją? Zbadaj swoje serce

Young man in despair

Zaburzenia erekcji (ED) zapewne spędzają sen z powiek niejednemu z was. To wciąż temat wstydliwy, a każda wizyta u lekarza to wyzwanie, któremu towarzyszy ogromny stres. Mało kto z nas wie, że nie są chorobą, ale zazwyczaj objawem zupełnie innego schorzenia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zaburzenia erekcji to nie to samo, co impotencja, czym zatem są?

Mianem zaburzeń erekcji określa się trwałą niezdolność do osiągnięcia i/lub utrzymania erekcji wystarczającej do prowadzenia satysfakcjonującej aktywności płciowej.

Typy impotencji

Początkowo sądzono, że zaburzenia erekcji mają podłoże głównie psychogenne. Obecnie wiadomo, że główną ich przyczyną są choroby organiczne (u 70-90 proc. pacjentów), które w konsekwencji mogą prowadzić do impotencji:

  • hormonalna,
  • neurogenna,
  • naczyniowa
  • mieszana (będąca mozaiką kilku typów).

Erekcja a choroby serca

Pojawienie się zaburzeń erekcji prącia u mężczyzny 40. – 50. letniego bardzo często świadczy o pierwotnej dysfunkcji śródbłonka naczyniowego dotyczącej całego układu tętniczego. Wynika to z tego, iż ten sam śródbłonek, który wyściela ciała jamiste prącia stanowi także wewnętrzną warstwę wszystkich innych naczyń tętniczych pacjenta i jest narażony na te same negatywnie działające czynniki, które uszkadzają jego funkcjonowanie.

Podczas konferencji National Institutes of Health Consensus stwierdzono, że „większość chorób związanych z zaburzeniami erekcji dotyczy układu tętniczego”. Dotykają one szczególnie mężczyzn po 50 roku życia, u których aż 40 proc. ED związanych jest z zaburzeniami pochodzenia naczyniowego, u podłoża których leży proces miażdżycowy.

Zaburzenia erekcji prącia mogą także być jedynym objawem chorób sercowo-naczyniowych, będąc wczesnym sygnałem rozwijającej się miażdżycy. Stan ten determinowany jest przez średnicę naczyń krwionośnych – tętnice prącia są mniejsze (średnica 1-2 mm) i wcześniej ulegają upośledzającemu przepływ krwi zwężeniu niż większe naczynia wieńcowe (średnica 5-7 mm).

Zarówno ED, jak i choroby sercowo-naczyniowe charakteryzują się wspólnymi czynnikami ryzyka:

  • nadciśnienie tętnicze,
  • cukrzyca,
  • palenie tytoniu,
  • otyłość,
  • hiperlipidemia i siedzący tryb życia

Diagnoza jest najważniejsza

Jeśli masz problemy z erekcją zgłoś się koniecznie do kardiologa, a jeszcze lepiej do kardioseksuologa. Ten przeprowadzi rozbudowany wywiad dotyczący występowania chorób sercowo-naczyniowych w twojej rodzinie, określi także czynniki ryzyka, z pewnością zleci również dokładne badanie kardiologiczne układu krążenia.

Jak leczyć zaburzenia erekcji?

  1. Farmakologicznie – każdy zapewne słyszał o wprowadzonej na rynek w 1998 roku Viagrze (sidenafil). Od tego czasu pojawiło się wiele innych leków – wardenafil, tadalafil, awanafil.
  2. W ostatnim czasie zaproponowano nową formę leczenia ED wykorzystującą zogniskowane fale uderzeniowe o niskiej energii i niskiej częstotliwości.
  3. Iniekcje leków wywołujących erekcję, bezpośrednio do ciał jamistych lub podanie ich w specjalnej formule docewkowo.
  4. Chirurgiczne leczenie trzeciego rzutu za pomocą implantów penisa, stosowane u pacjentów, którzy są oporni na leczenie pierwszego i drugiego rzutu lub preferują trwałe rozwiązanie swoich problemów.

Jak się uchronić przed zaburzeniami erekcji

Najważniejsza jest profilaktyka. Nie ma nic lepszego niż wprowadzenie zasad zdrowego trybu życia – musisz zrezygnować przede wszystkim z palenia papierosów, zacząć się ruszać i zdrowo odżywiać. Oczywiście to trudne, kiedy nie ma motywacji w postaci zaburzeń erekcji. Warto jednak mieć z tyłu głowy informację, że jeśli nic nie zmienisz, może się w każdej chwili pojawić. Pamiętaj, że nieleczona cukrzyca, zaburzenia lipidowe i nadciśnienie tętnicze prowadzą wprost do impotencji.

Warto sobie uzmysłowić, że przyjmowanie jedynie tabletek a ignorowanie prostych ale mających udowodnioną skuteczność działań może doprowadzić do utraty możliwości uprawiania aktywności seksualnej, co wpłynie na pogorszenie jakości życia i to nie tylko twojego ale także partnerki czy partnera.

A teraz kilka danych

70 proc. pacjentów z ED nie jest w ogóle diagnozowana, zatem w konsekwencji nie korzysta z żadnej dostępnej formy leczenia tych zaburzeń.

7 proc. Polaków z ED zgłasza ten fakt lekarzowi, ale aż 73 proc. badanych akceptuje leczenie w celu uzyskania satysfakcji seksualnej – Prof. Zbigniew Lew Starowicz

W grupie 1136 chorych poddanych rehabilitacji kardiologicznej aż 81,5 proc. chorych stwierdziło, że dobra sprawność seksualna jest dla nich ważna lub bardzo ważna, a jedynie 4,9 proc. chorych że jest nieważna (Archives of Medical Sciences ).

Zaburzenia erekcji dotyczą na całym świecie około 150 mln mężczyzn, w tym – blisko 20 mln Europejczyków i ponad 30 mln Amerykanów. Szacuje się, że w Polsce problem ten dotyka aż 3 milionów mężczyzn. Przewiduje się, że do 2025 roku liczba chorych z rozpoznanym ED wzrośnie do 322 mln. Ilu jest takich panów, dla których zaburzenia erekcji są tematem tabu, dolegliwością, z którą w żadnym wypadku nie idzie się do lekarza?

Na podstawie materiałów z wykładu dr hab. n. med. Dariusza Kałki, pt. „Kilka słów o twardości”

Aneta Polak-Myszka

Dziennikarka, absolwentka polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego