Przejdź do treści

Medycyna wspomaganego rozrodu w Polsce – raport za rok 2011

440.jpg

Na łamach najnowszego zeszytu „Ginekologii Polskiej” Sekcja Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego opublikowała wyczekiwane przez środowisko medycyny wspomaganego rozrodu i pacjentów zestawienie wyników w leczeniu niepłodności – Raport EIM (Europejski Monitoring wyników IVF – European IVF Monitoring). Zaprezentowane już po raz piąty podsumowanie prezentuje średnią skuteczność i bezpieczeństwo technik wspomaganego rozrodu realizowanych w Polsce.

Europejski Monitoring wyników IVF

Działający od 15 lat program European IVF Monitoring ma na celu cykliczne zbieranie i publikację danych dotyczących rezultatów i działań niepożądanych leczenia niepłodności z wykorzystaniem takich metod jak: inseminacja domaciczna (IUI), klasyczne zapłodnienie pozaustrojowe (IVF) oraz zapłodnienie pozaustrojowe z docytoplazmatyczną iniekcją plemnika (ICSI). Oprócz oczywistej wartości statystycznej, uzyskane dane stanowią też świetną bazę porównawczą, pozwalając na zestawianie wyników leczenia osiąganych w różnych krajach Europy.

Raportowanie danych ma charakter coroczny i świadczy o odpowiedzialności i rzetelności medycznej jednostek w nim uczestniczących. Polska, jako jeden z 31 europejskich krajów, od kilku lat bierze czynny udział w programie EIM, dowodząc, iż nasz kraj spełnia międzynarodowe standardy i normy leczenia niepłodności z zastosowaniem technik rozrodu wspomaganego medycznie.

Nadzór merytoryczny oraz wykonawczy nad raportem prowadzi Sekcja Płodności i Niepłodności Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego, która tworzy zestawienie w oparciu o dane indywidualne udostępnione przez kliniki leczenia niepłodności zlokalizowane na terenie Polski. Każda 

z zainteresowanych placówek przesyła do SPiN PTG dane dotyczące dostępności i struktury usług z zakresu leczenia niepłodności, liczby przeprowadzonych procedur, ich skuteczność oraz najczęstszych komplikacji. Z uwagi na rodzaj zbieranych danych, obejmujących liczbę porodów i narodzonych dzieci poczętych w wyniku zapłodnienia pozaustrojowego lub inseminacji, oraz proces zbierania i analizy danych z wszystkich ośrodków, raporty EIM publikowane są zawsze z kilkuletnim przesunięciem – rok 2013/2014 pozwolił na ocenę wyników z 2011.

 Polska w 2011 roku

 Do ostatniego raportu SPiN PTG przystąpiły 33 polskie kliniki leczenia niepłodności. Odnotowano łącznie 15 340 cykli leczenia z zastosowaniem ART (w tym 10 011 procedur IVF/ICSI) i 15 627 zabiegów IUI. Odsetek ciąż klinicznych w przeliczeniu na cykl wyniósł 34,2% w przypadku procedur IVF/ICSI i 13,4% w przypadku IUI. Porody wielopłodowe występowały z częstością 20,2% i 8,3%, odpowiednio w przypadku metod IVF/ICSI i IUI. Do najczęstszych powikłań w przebiegu leczenia z zastosowaniem ART należał zespół hiperstymulacji jajników (OHSS).

Odnosząc powyższe informacje do poprzednich lat można zauważyć, że z roku na rok powiększa się liczba ośrodków raportujących w ramach EIM. W roku 2011 zaraportowały 33 ośrodki, rok wcześniej – 30, zaś w 2008 – tylko 25. Wzrosła ilość wykonanych w Polsce procedur wspomaganego rozrodu w stosunku do roku 2010. Średnia skuteczność leczenia definiowana liczbą ciąż klinicznych (potwierdzonych badaniem USG) w przeliczeniu na cykl IVF/ICSI  w roku 2011 wyniosła 34,2%, zaś w przypadku transferu rozmrożonych zarodków – 25,1%.

 

Kompletny dokument z publikacją w „Ginekologii Polskiej” 2014, 85, 549-556 zawiera załącznik do niniejszej informacji.

materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Matkowanie matkom: „Laurka, kwiatek i przedstawienie są wspaniałe, ale matka musi o siebie dbać”

matkowanie matkom

Kiedy rodzi się dziecko, zostaje ono natychmiast objęte całodobową opieką. Siedem dni w tygodniu, trzysta sześćdziesiąt dni w roku. To oczywiste. Dziecko bez opieki nie przeżyje, jego los jest więc całkowicie zależny od dobrej woli i zaangażowania opiekunów. Zwykle tym opiekunem jest matka, która nierzadko łączy opiekę nad dzieckiem z pracą zawodową (na cały lub część etatu) oraz opieką nad starzejącymi się rodzicami.

Zaopiekować się matką

Donald Winnicott mówił, że nie ma czegoś takiego jak niemowlę. To znaczy, że niemowlę zawsze istnieje w relacji z drugą osobą. Zwracał jednak również uwagę na to, że podobnie jak niemowlę, także matka musi zostać objęta odpowiednią opieką i uzyskać wsparcie. Zwykle zapewnia je ojciec dziecka, ale również system opieki społecznej. Niekoniecznie należy wskazywać jeden słuszny model opieki, jaki otrzymuje matka. Chodzi raczej o to, żeby miała w sobie przestrzeń, by pomieścić bardzo silne emocje dziecka i jego wymagania. Żeby mogła zaakceptować zmiany, jakie nastąpiły w jej życiu.

Winnicott zauważył więc, że niemowlęctwo to czas szczególny dla dziecka, ale w nie mniejszym stopniu dla matki. Teza ta może budzić zdziwienie dziś, w czasach, kiedy kobiety zaczynają korzystać z ciężko wypracowanej niezależności, szans na rozwój osobisty i zawodowy, siły i odporności. Ale właśnie może dlatego warto przypominać, że matka maleńkiego dziecka, niezależnie od tego, jak dobre ma wykształcenie, jak wiele osiągnęła i jak dobrze radziła sobie dotąd w trudnych sytuacjach, jest w szczególnej sytuacji. I jeśli ma się spełnić w swojej nowej roli, jeśli ma z niej czerpać radość i przyjemność i jeśli wreszcie jej dziecko ma otrzymać odpowiednią opiekę, musi ona otrzymywać regularne wsparcie.

Dwa światy

Kobiety sukcesu, kobiety które uzyskały dzięki swojej ciężkiej pracy bardzo dobre wykształcenie, są w szczególnie trudnej sytuacji, ponieważ nieustannie mylimy inteligencję z dobrostanem psychicznym. Wydaje się nam powszechnie, że człowiek inteligentny rozumie przecież to, co się z nim dzieje, potrafi znaleźć odpowiednie źródła i pomóc sobie. Inteligencję i świadomość, że dotychczas było się kobietą sukcesu trudno pogodzić się z tym, że codzienność z niemowlęciem może być doświadczeniem ekstremalnym i skutkować poważnymi trudnościami emocjonalnymi.

Trudno również zaakceptować, a nawet zauważyć, że opieka nad maleńkim dzieckiem połączona z pracą zawodową jest ogromnym obciążeniem. Kobiety potrzebowały wielu dziesięcioleci, żeby znaleźć w miejscu, w którym mogą się swobodnie rozwijać zawodowo. Chętnie więc z tego korzystają, ale jednocześnie niewątpliwe jest oczekiwanie społeczne, żeby kobieta szybko wróciła do pracy. Jednocześnie ma być idealną matką i pracownicą. Bardzo trudno to wszystko pogodzić.

Badania internetowe przeprowadzone w 2015 na grupie ponad 2000, zwykle dobrze wykształconych młodych matek dały interesujące wnioski. Badacze zidentyfikowali cztery zasadnicze przekonania, które pomagały matkom osadzić się w nowej roli: poczucie bycia bezwarunkowo kochaną, otrzymanie wsparcia w stresie, szczerość w relacjach oraz satysfakcja z przyjaźni. Nie bez znaczenia była również jakość związku z ojcem dziecka.

Pomocna dłoń

Różnorodne programy interwencyjne wprowadzano w różnych rejonach świata, zarówno dla młodych matek o wysokim statusie ekonomicznym i społecznym (na przykład w Mayo Clinic w Arizionie) oraz wśród uzależnionych od narkotyków i zmagających się z trudnościami finansowymi. I niezależnie od szczegółów programu oraz przede wszystkim zaplecza kobiet, programy te przynosiły niezmiennie te same, dobre efekty. Proponowano na przykład kobietom godzinne, regularne zajęcia grupowe oraz na przykład godzinę wolnego czasu. Okazuje się, że najważniejsze i przynoszące matkom najwięcej korzyści emocjonalnych było spędzanie czasu z innymi kobietami, rozmowa, wymienianie się doświadczeniami. Poziom stresu, jakiego doświadczały młode matki wyraźnie malał, co z kolei przekładało się na ich obecność w pracy. Rzadziej z niej również odchodziły.

Oprócz doraźnych korzyści płynących z programów interwencyjnych, również dzieci korzystały. Bo przecież jedynie zadbana emocjonalnie matka jest w stanie zadbać o dziecko.

I jeszcze raz Winnicott z „Rozmawiając z rodzicami”: „Na podstawie rozmów z wieloma matkami i obserwacji ich dorastających dzieci sądzę, że najlepiej wychodzą z tego matki, które potrafią się poddać na samym początku. Tracą wszystko, zyskują natomiast to, że w miarę upływu czasu mogą się wyzwolić, ponieważ ich dzieci stopniowo przestają nieustannie wysuwać roszczenia i są zadowolone, że ich matki są jednostkami posiadającymi własne prawa jako iż one same też wkrótce osiągną ten status.

Koniec maja to dobry okres, żeby sobie przypomnieć o sobie. Żeby przypomnieć, że laurka, kwiatek i przedstawienie w przedszkolu są wspaniałe, ale że matka musi o siebie dbać. Że ona też jest ważna.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Co dobrego zrobił Nasz Bocian i dlaczego warto mu przekazać 1% podatku

nasz bocian

Zbliża się rozliczenie roczne podatku. Każdy z nas 1% swojego podatku, zamiast oddawać do Skarbu Państwa, może przeznaczyć na cele, które są bliskie jego sercu. Od kilkunastu lat codzienne wsparcie dla osób starających się o dziecko zapewnia Stowarzyszenie Nasz Bocian. Z jego Prezeską – Martą Górną rozmawiamy o tym, na co są wykorzystywane zdobywane w ten sposób środki.

Co roku, jako OPP zbieracie 1% – na co go przeznaczacie?

1% to najważniejsze źródło finansowania naszych działań. Zebrane fundusze przeznaczamy na działalność statutową – przede wszystkim na organizację kampanii społecznych oraz na utrzymanie forum i portalu nasz-bocian.pp

Z jakich akcji jesteście najbardziej dumni w 2016 roku?

Zeszły rok był wyjątkowo intensywny. Najpierw przyszło nam się zmierzyć z zamknięciem programu finansowania zabiegów in vitro, następnie walczyć z irracjonalnym projektem nowelizacji ustawy o leczeniu niepłodności. Co udało nam się zrobić?

Zorganizowaliśmy pierwszy w Polsce Tydzień Świadomości Niepłodności, byliśmy inicjatorami bardzo wymownego marszu „pustych wózków”, przygotowaliśmy ogólnopolską kampanię społeczną „1na5”, pokazującą skalę problemu, jakim jest niepłodność.

Napisaliśmy również kilkadziesiąt programów zdrowotnych, dzięki którym samorządy będą mogły wspierać swoich mieszkańców w walce o wymarzone dziecko, poprzez dofinansowanie leczenia metodą in-vitro. Ku naszej ogromnej radości kilka z tych programów już funkcjonuje, stanowiąc ogromne, realne wsparcie dla pacjentów.

Co budzi obecnie Wasz, jako jedynej organizacji pacjenckiej wspierającej osoby niepłodne, największy niepokój?

Pierwszą rzeczą jest brak finansowania leczenia. Mówimy o chorobie, która dotyka co piątą parę w Polsce. W sumie niemal 1,5 mln ludzi, do których państwo odwraca się plecami. To ogromnie nieuczciwe i zupełnie niezrozumiałe.

Odczuwamy również duży niepokój związany z ewentualnymi, kolejnymi próbami manipulowania przy ustawie regulującej kwestie leczenia niepłodności. Poprzednie próby jej zmiany były tak naprawdę zamachem na procedurzę in vitro – planowane zmiany obniżyłyby skuteczność leczenia tą metodą tak bardzo, że zabieg przestałby być wykonywany (ogromne koszty finansowe przy minimalnej skuteczności).

Jakie działania propacjenckie podejmujecie obecnie i na co przeznaczycie 1% w roku 2017.

Z początkiem roku wydaliśmy kolejny, trzeci już kalendarz „Naszego Bociana” [którego magazyn Chcemy Być Rodzicami był patronem i można go było wygrać w konkursie na naszym IG – przyp. red]. Tegoroczna edycja pokazała, że niepłodność dotyka nie tylko przyszłych rodziców, ale również dziadków, wujków, przyjaciół rodziny. To 13 przepięknych kadrów pokazujących wyjątkową miłość i niesamowitą siłę rodziny.

Aktualnie przygotowujemy się do szóstej edycji kampanii „Tata. Najważniejsze słowo dla mężczyzny” oraz do drugiego Tygodnia Świadomości Niepłodności, który w tym roku – podobnie jak w innych krajach europejskich – odbędzie się w listopadzie.

Ogromną energię pochłaniają również kolejne, przygotowywane przez nas samorządowe programy dofinansowania leczenia metodą in vitro.

Aktywizujemy się również  w zakresie rodzicielstwa adopcyjnego i zastępczego. Obecnie wraz z innymi organizacjami i Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej współtworzymy standardy adopcyjne.

Czy wraz z problemami wokół niepłodności (brak refundacji, finansowanie naprotechnologii) wspiera Was finansowo więcej osób? 

Tak, rzeczywiście tak jest. I chyba powinno nas to cieszyć, bo im trudniejsza jest sytuacja pacjentów, tym więcej pracy dla organizacji pacjenckiej takiej jak „Nasz Bocian”. A przecież wszystko co robimy wymaga konkretnych nakładów finansowych. Kiedy dzieje się dobrze pracy jest znacznie mniej.

Swoją drogą… kiedy już dopniemy swego, doczekamy się finansowanego, kompleksowego leczenia a prawa pacjentów staną się nienaruszalne przyjdzie nam – jak przystało na prawdziwego bociana – odlecieć do ciepłych krajów na zasłużony urlop 🙂

Jak oprócz 1% można wesprzeć Wasze Stowarzyszenie?

Można przekazać nam darowiznę bezpośrednio na nasze konto lub przez platformę Siepomaga.pl

Można również – zupełnie bezkosztowo – wesprzeć nasze działania robiąc zakupy w ulubionym sklepie internetowym poprzez platformę faniMani.pl

Wreszcie – można dołączyć do stowarzyszenia, zostać jego członkiem lub wolontariuszem. Każda głowa i para rąk są na wagę złota 🙂

nr konta dla darowizn: Bank PKO BP SA IX o/Warszawa
42 1020 1097 0000 7002 0088 0286
Kod BIC (Swift): BPKOPLPW
Koniecznie z dopiskiem: NA CELE STOWARZYSZENIA
siepomaga: https://www.siepomaga.pl/organizacje/nasz-bocian/koszyk/dodaj

faniMani: https://fanimani.pl/stowarzyszenie-na-rzecz-leczenia-nieplodnosci-i-wspierania-adopcji-nasz-bocian/

nasz bocian

INSTRUKCJA

Jak przekazać 1% podatku?

Sama procedura przekazania 1% podatku jest wyjątkowo prosta – podatnik nie musi sam dokonywać wpłaty na rachunek wybranej OPP. Wystarczy, że w składanym zeznaniu rocznym wskaże po prostu organizację, którą chce wesprzeć, a 1% podatku przekazuje naczelnik urzędu skarbowego. Co ważne, ma na to 3 miesiące, na przekazane przez Was pieniądze Stowarzyszenie będzie musiało poczekać.

To oznacza, że przekazując 1% z własnego PIT, podatnik nie traci ani złotówki – rozdysponowuje jedynie kwotę, którą i tak musiałby przekazać na rzecz Skarbu Państwa.

Warto dodać, że w zeznaniu podatkowym nie trzeba wpisywać nazwy organizacji, której chcemy oddać swój 1%. Należy tylko wpisać w konkretnej rubryce numer KRS oraz kwotę, jaką przekazujemy danej fundacji. Wypełniając PIT-37 będzie to pole numer 124 i 125.

Każda Organizacja Pożytku Publicznego jest zobowiązana do składania sprawozdania ze swojej działalności, dlatego Twoje pieniądze nie pójdą na marne – zostaną dokładnie sprawdzone czy zostały przekazane na cele statutowe.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Polki coraz później rodzą pierwsze dziecko

Polki odkładają decyzję o macierzyństwie i rodzą pierwsze dziecko przeciętnie w wieku 27 lat – wynika z najnowszych danych Eurostat. Oznacza to, że średni wiek kobiet w Polsce zostających po raz pierwszy matkami wzrósł przez dwie dekady o trzy lata. Tymczasem kobiety w Unii Europejskiej mają już przeciętnie 28,9 lat, gdy rodzą pierwsze dziecko. Z upływem lat rośnie natomiast ryzyko wystąpienia problemów związanych z płodnością kobiet i prawidłowym przebiegiem ciąży, na co wskazują również eksperci medyczni kampanii „Płodna Polka”.

Kobiecy organizm maksymalną płodność osiąga mniej więcej w wieku 25 lat. W kolejnych latach płodność powoli spada, a po 35 roku życia gwałtownie już się obniża. Stąd coraz wyższy średni wiek kobiet decydujących się na pierwsze dziecko, który w wybranych krajach europejskich przekroczył już 30 lat, nie jest korzystnym zjawiskiem z medycznego punktu widzenia. Z upływem lat rośnie bowiem ryzyko pojawienia się niepłodności, powikłań w ciąży, jak i wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Odkładanie planów rodzicielskich w dużej mierze jest zdeterminowane współczesnym stylem życia, sytuacją osobistą, zawodową czy materialną, jednak kobiety powinny również pamiętać o zegarze biologicznym, który jest istotny w kwestii płodności – mówi dr Olaf Lindert, specjalista ds. leczenia niepłodności z Kliniki Bocian, ekspert medyczny kampanii „Płodna Polka”.

Co mówią statystyki

Według najnowszych danych Eurostat (obejmujących dane za 2015 rok) Polki rodzą zazwyczaj pierwsze dziecko w wieku 27 lat, co w porównaniu do innych Europejek nie jest jeszcze najwyższym wynikiem. Najstarszymi pierworódkami w Unii Europejskiej są bowiem mieszkanki Włoch (30,8 lat) i Hiszpanki (30,7 lat). Jednak średni wiek Polek, które zostają mamami po raz pierwszy jest coraz wyższy, jeszcze w 1996 roku wynosił blisko 24 lata, gdy w 2015 roku było to już 27 lat. Do tego dochodzi niski współczynnik dzietności, który według Eurostatu w 2015 roku wynosił w Polsce 1,32 i był jednym z najniższych w porównaniu do innych krajów UE. Gorzej było tylko w Portugalii, gdzie na jedną kobietę przypadało 1,31 dziecka.

Wiek a płodność

Płodność kobiet w dużym stopniu warunkuje wiek. Największe szanse na zajście w ciążę sięgające ok. 20-25% w każdym cyklu miesięcznym mają dwudziestolatki, tymczasem u trzydziestolatek szanse te są już mniejsze i wynoszą ok. 15-20%, a po 35 roku życia płodność kobiet jeszcze bardziej się obniża. U starszych kobiet częściej dochodzi chociażby do tzw. cykli bezowulacyjnych, podczas których nie może dojść do zapłodnienia. Z wiekiem rośnie również ryzyko utraty ciąży. U dwudziestolatek jest mniejsze niż 10%, natomiast u kobiet w wieku 30-35 lat wynosi ok. 12%, a w wieku 35-37 lat ok. 16%. Z biegiem lat częściej występują nieprawidłowości chromosomalne, rośnie ryzyko wystąpienia wad genetycznych u dziecka. Przykładowo, u kobiety w wieku 20 lat ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wynosi ok. 1:1600, natomiast w wieku 30 lat ok. 1:900, 35 lat już 1:350, a u czterdziestolatki 1:100. Ponadto kobiety rodzące przed trzydziestką są mniej narażone na wystąpienie w przyszłości nowotworów piersi.

Wraz z upływem lat zmniejsza się liczba i pogarsza jakość komórek jajowych, niejednokrotnie ujawniają się choroby i zaburzenia mogące utrudniać zajście w ciążę, jak chociażby endometrioza czy PCOS. Warto zatem aby kobiety, które odkładają decyzję o dziecku sprawdzały swoje zdrowie pod względem płodności, kontrolowały swoją gospodarkę hormonalną, rezerwę jajnikową, systematycznie badały się u ginekologa i wykonywały USG. Niestety taka profilaktyka nie jest powszechna wśród Polek nie starających się jeszcze o dziecko, a mogłaby pomóc wielu kobietom. Wczesne wykrycie ewentualnych problemów z płodnością pozwala podjąć odpowiednie kroki, by plany macierzyńskie miały szansę w przyszłości się spełnić – dodaje dr Olaf Lindert z Kliniki Bocian, ekspert kampanii „Płodna Polka”.

Kampania społeczna „Płodna Polka” ma na celu zwrócenie uwagi młodych kobiet, zwłaszcza nieposiadających jeszcze dzieci, na problem rosnącej liczby zaburzeń płodności wśród Polek. W ramach projektu prowadzone są działania edukacyjne budujące świadomość kobiet na temat czynników mogących utrudniać zajście w ciążę, związanych nie tylko ze stanem zdrowia, ale również ze stylem życia, jak i wiekiem, w którym rozpoczyna się starania o dziecko. Rozpowszechniana jest również wiedza odnośnie dostępnych metod diagnozowania płodności oraz świadomego planowania rodziny i znaczenia w walce z niepłodnością wczesnego wykrywania problemów utrudniających lub uniemożliwiających zajście w ciążę. Kampania zachęca kobiety do wykonywania profilaktycznych badań sprawdzających gospodarkę hormonalną i systematycznych badań kontrolnych u lekarza ginekologa. Kampanię koordynuje Klinika Leczenia Niepłodności „Bocian”.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Kobiety dla Kobiety- jedną wielką siłą!

kobiety dla kobiety

Ona trzydziestosiedmioletnia Ola, mama małego chłopca, pacjentka oddziału onkologii i KOBIETA. One – wykonujące rozmaite zawody, posiadające różne cechy wolontariuszki, blogerki, bizneswoman, panie domu, matki, żony, rozwódki, singielki i KOBIETY.

Bez względu na to, czym się zajmują, czy odnoszą sukcesy, z jakimi problemami się borykają, jakie mają wady i zalety w marcowy weekend podczas spotkania Kobiety dla Kobiety w hotelu Kotarz Spa & Wellness stały się jedną wielką siłą. Siłą potrzebną Oli w jej walce z białaczką.

Jeden dzień, lata walki, silna kobieta i potrzeba wsparcia – „W dniu porodu dowiedziałam się, że mam białaczkę”
PRZECZYTAJ HISTORIĘ OLI >>KLIK<<

 

kobiety dla kobiety ola białaczka

Fot. strona projektu „Kobiety dla Kobiety”

Akcja Kobiety dla Kobiety zorganizowana przez fundację 3-4-START miała na celu przede wszystkim wsparcie finansowe leczenia Oli będącej podopieczną Fundacji. Jednak to nie wszystko, ponieważ pomagając innym, pomagamy także sobie. Okazywane dobro powraca do nas i pięknie rozkwita, przynosząc jeszcze większe owoce. Mogły się o tym przekonać blogerki, które przybyły na spotkanie w Brennej.

W kobiecości drzemie wielka siła, chociaż – by ją wydobyć – każda z nas musi czuć się dobrze sama ze sobą. Kobiecość trzeba pielęgnować i doceniać, dbać o nią, bo tylko wtedy, gdy jesteśmy świadome swojej wartości, możemy z niej czerpać, by pomagać innym. Właśnie dlatego na spotkaniu w Brennej uczestniczki miały możliwość wzięcia udziału w szeregu warsztatów motywacyjnych, a także zażycia dawki relaksu i przyjemności – tak potrzebnego oderwania od codziennych obowiązków.

11 marca 2017 do Hotelu Kotarz Spa & Wellness w Brennej przybyła grupa blogerek pragnących aktywnie włączyć się w akcję Kobiety dla Kobiety.

Zostały one powitane przez prezes Fundacji 3-4-Start – Urszulę Dąbrowską-Czapkiewicz, wiceprezes Teresę Szewczyk oraz współorganizatorkę spotkania – Klaudię Czapkiewicz-Ziółek, która na wstępie opowiedziała zebranym o samej Fundacji i jej działaniach

Uczestniczki miały także możliwość obejrzenia niezwykłego filmu zrealizowanego przez Agę Szuścikktórego bohaterkami były oczywiście KOBIETY, w tym walcząca z białaczką Ola. Polecamy każdemu zapoznanie się z tym krótkim, zmuszającym do refleksji filmem, który pokazuje, jak my, kobiety pięknie się różnimy, będąc jednocześnie bardzo podobne w swoich pragnieniach i obawach.

Po wystąpieniu Klaudii, przyszła pora na zapoznanie się z działalnością Fundacji DKMS, zajmującej się poszukiwaniem i rejestracją potencjalnych dawców szpiku oraz pomocą w przeprowadzaniu tych zabiegów.

Wystąpienie jej przedstawicieli – Ewy Nawrot i Wojciecha Niewinowskiego – było niezwykle ciekawe, tym bardziej że Wojtek opowiadał historię własnej wygranej walki z nowotworem krwi.

Uczestnicy mieli także okazję poznać panią Beatę, która została dawcą, ratując komuś życie, dzięki oddaniu komórek macierzystych. Takie autentyczne historie są najlepszą motywacją do niesienia pomocy i nie da się przejść obok nich obojętnie.

Kolejna prelekcja należała do Krystyny Bezubik, specjalistki i autorki kursów kreatywnego pisania „Piszę, bo chcę”. Krystyna przekazała blogerkom wskazówki dotyczące zarówno tego, jak znajdować w sobie motywację do pisania, jak i samego warsztatu pisarskiego.

Następnie przyszedł czas na Anetę Wątor, trenerkę metody Kaizen, która doradzała, jak metodą małych kroków zmienić swoje życie na lepsze i pokochać samą siebie. Była także okazja do zakupu jej autorskiego „Dziennika celów Kaizen”, a dochód ze sprzedaży podczas imprezy Aneta przekazała na cel naszej akcji.

Kolejne wystąpienie należało do Oktawii, przedstawicielki marki Montibello, która opowiedziała o historii firmy i produkowanych przez nią kosmetykach, a szczęśliwe zwyciężczynie zorganizowanego wcześniej konkursu, miały okazję na własnej skórze odczuć ich działanie dzięki odbyciu relaksujących masaży.

Pomiędzy wystąpieniami prelegentów był czas także na słodkie przyjemności, gdyż uczestniczki zostały uraczone pysznym tortem przygotowanym przez Anię ze Słodkiej Krainy Czarów. Tort był tak piękny, że aż żal było go jeść!  Również Hotel Kotarz zadbał o to, by uczestniczki nie straciły sił, racząc je sytym i smakowitym obiadem.
Po zakończeniu części oficjalnej, pozostało sporo czasu na relaks w strefie SPA Hotelu Kotarz, gdzie do dyspozycji był basen, jacuzzi, sauna, a nawet grota solna. 

Po kolacji, wygodne i duże apartamenty hotelowe zapewniły także idealne warunki do długich wieczornych kobiecych rozmów. Wiadomo, że jeśli w jednym miejscu zbierze się tak duża i pełna energii grupa KOBIET, to rozmowom nie ma końca.

II DZIEŃ – 12 marca

W niedzielę, w drugi dzień spotkania, po królewskim śniadaniu zaserwowanym przez Hotel Kotarz, przyszła pora na dalszą część wykładów.
Tym razem zaproszeni goście mieli okazję wysłuchać Doroty Budzyńskiej z Ginger Med Spa,która w porywający sposób opowiadała o sile pierwszego wrażenia i o tym, co zrobić, by było ono jak najlepsze.

Po prelekcji Doroty, w równie interesujący sposób Ewa Mucha z Aloesy.com przybliżała nam wiedzę na temat niezwykłych i dobroczynnych właściwościach aloesu.
Ostatnie wystąpienie należało do pełnej pozytywnej energii Edyty Walęciak-Skórka, autorki książki „Jutro zaczyna się dziś”,  która przekonywała, że warto gonić za własnymi marzeniami, gdyż ich realizacja jest prostsza, niż nam się nieraz wydaje. Wystarczy tylko odpowiednio się do tego zabrać.

Na koniec całego spotkania odbyło się losowanie cegiełek, które wcześniej można było zakupić. Dochód z ich sprzedaży zasilił oczywiście cel całej akcji, czyli wsparcie Oli w walce z chorobą, natomiast na szczęśliwych zwycięzców losowania czekały atrakcyjne nagrody. Główną z nich było przepiękne drewniane serce od drewnianedodatki.pl, kolejną voucher od Projektogram, a także pięknie zapakowane czekolady od Chocokiss.
Wszystkie uczestniczki zostały także obdarowane miłymi upominkami, zapewnionymi przez sponsorów wydarzenia.
Wierzymy, że każda z KOBIET biorących udział w spotkaniu wyniosła z niego bardzo wiele pozytywnych wrażeń i emocji. Wykładów było wiele i były tak zróżnicowane w swojej treści, że każdemu mogły przynieść dawkę cennej wiedzy i motywacji. Przemiłych spotkań, rozmów i śmiechów była ogromna dawka. Do tego nieco relaksu i oderwania się od codzienności. Ponad wszystkim była nieporównywalna z niczym satysfakcja ze wsparcia szczytnego celu. Może jedynym, czego mogło nieco brakować, był sen, ale przy tylu atrakcjach po prostu szkoda było na niego czasu.

To  nie koniec całej akcji #KobietydlaKobiety

Kobiety dla Kobiety wciąż działają, a jeśli Ty, drogi czytelniku, nie jesteś kobietą, to wcale nie znaczy, że nie możesz wesprzeć naszej akcji.

Na poniższej infografice , stworzonej przez Anię z Rysunki Anny L. znajdziesz szczegółowo rozrysowane sposoby na wsparcie naszej inicjatywy.

infografika

Na Allegro wciąż trwają licytacje  interesujących przedmiotów, z których całkowity dochód zasila cel akcji. Kliknij TUTAJ 

Warto zerknąć, gdyż można tam znaleźć wiele ciekawych książek oraz mnóstwo innych unikalnych i wartościowych rzeczy.

Warto sprawić sobie przyjemność zakupem, jednocześnie wspierając szczytny cel.

Dziękujemy wszystkim, którzy uwierzyli w naszą inicjatywę – uczestnikom, partnerom, sponsorom,dzięki którym akcja #kobietydlakobiety nabrała kształtów.

Dziękujemy za Wasze wielkie serca, zaangażowanie i wiarę w to,że razem możemy więcej!

Wiemy, że te dni spędzone w Brennej, były  tylko  „małym ziarenkiem” do świadomego i bezinteresownego czynienia dobra

Zapraszamy Was do obejrzenia krótkiej relacji filmowej, zrealizowanej przez utalentowany zespół CreAdd

Organizator wydarzenia: Fundacja 3-4-Start
Partnerzy strategiczni: Montibello | Mila | Face&Look Hotel Kotarz Spa&Wellness
Koordynatorki wydarzenia: Klaudia Czapkiewicz-Ziółek – www.niezleziolkoblog.pl oraz Teresa Szewczyk – www.szczypiorki.pl
Miejsce wydarzenia: Hotel Kotarz Spa&Wellness w Brennej
Prelegenci: Fundacja DKMSPiszę bo chcę Krystyna Bezubik, Motiwator Aneta Wątor, Dorota Budzyńska Ginger Med Spa,       Ewa Mucha Aloesy.comWyższy PoziomEdyta Walęciak-Skórka
Fotorelacja i videorelacja: Kamil Cichoń i Bartek Truniarz – CreAdd
Tort: Słodka Kraina Czarów
Oprawa graficzna: Rysunki Anny L.
Dokument „Kobiety dla kobiety” – realizacja: Aga Szuścik

Partnerzy spotkania:

Centrum Psychologiczno-Terapeutyczne Tęcza Żywiec Zdrój | ID’EAU Smart Eco wash |Sylveco Wydawnictwo Media Rodzina Aloesy.com Wydawnictwo MUZA S.A. |projektogram.pl drewnianedodatki.pl Kunszt | Wydawnictwo Otwarte Chocokiss |Oillan | Oncoderma Minty Star Sellplex allepaczki.pl | Park Wodny Kraków | Ginger Med Spa Trefl Naturalnie My

Artykuł powstał przy współpracy z Fundacją 3-4-START

 

plakat3

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.