Przejdź do treści

Marta Kaczyńska krytycznie o zmianach w in vitro i aborcji

– Ograniczenie możliwości dokonywania zabiegów in vitro uznać należy za przejaw swego rodzaju hipokryzji – uważa Kaczyńska. W swoim felietonie „wSieci” krytykuje także zaostrzenie prawa aborcyjnego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W piątek (23 września) Sejm zdecydował, że kontrowersyjny projekt dotyczący zmian ustawie o zapłodnieniu pozaustrojowym trafi do dalszych prac w Komisji Zdrowia. Córka byłego prezydenta skrytykowała ten pomysł. Jej zdaniem coraz więcej par ma problemy ze spłodzeniem potomstwa i „zasługuje na wsparcie bez konieczności poszukiwania pomocy za granicą”.

– Wejście w życie przepisów konstytuujących rygor spowoduje, że pary zdeterminowane do tego, by posiadać dzieci, które inne metody zawiodą, będą kilkukrotnie poddawane terapii hormonalnej, a także obciążone kosztami procedur in vitro, by próbować kolejny raz – twierdzi Kaczyńska.

Marta Kaczyńska negatywnie wypowiedziała na temat zmian w prawie aborcyjnym. – Wprowadzenie całkowitego zakazu przerywania ciąży to rozwiązanie iluzoryczne, skazujące wiele kobiet na aborcyjne podziemie, a także nierzadko sprowadzające bezpośrednie niebezpieczeństwo dla ich życia i zdrowia – napisała w swoim tekście na łamach tygodnika „wSieci”.

 

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Urodziła dziecko swojemu synowi. Udało się dzięki in vitro

Urodziła dziecko swojemu synowi
fot. Fotolia

Kiedy 29-latka wyszła za mąż wiedziała, że nigdy nie będzie w stanie urodzić dziecka. Wraz z mężem zdecydowali się na pomoc surogatki. Kobieta z początku nie przypuszczała, że surogatką zostanie jej… teściowa. To ona urodziła dziecko swojemu synowi i jego żonie.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kayla Jones z Texarkana w Arkansas w wieku 17 lat przeszła częściową histerektomię, co uniemożliwiło jej urodzenie dziecka. Ona i jej mąż Cody pragnęli jednak biologicznego dziecka. W tej sytuacja skorzystanie z pomocy surogatki wydawało się być najlepszym rozwiązaniem.

Podczas jednego z rodzinnych spotkań matka Cody’ego zażartowała, że jeżeli nie znają odpowiedniej kandydatki, ona zostanie surogatką. Para nie rozważała jednak takiej opcji, a deklaracja teściowej traktowana była jedynie jako niewinny żart rzucony podczas rodzinnego spotkania.

Urodziła dziecko swojemu synowi

fot. Facebook Kayla Jones

Zobacz także: Surogacja a niepłodność

Poszukiwania surogatki

Wybór odpowiedniej kobiety na surogatkę okazał się jednak nie lada wyzwaniem. Po odrzuceniu kilku ofert Kayla niemal straciła nadzieję na posiadanie biologicznego potomstwa.

Wtedy przypomniała sobie o deklaracji matki Cody’ego, Patty Resecker. – Moja teściowa zawsze żartowała, że zostanie surogatką. Po kilku odrzuconych kandydaturach zaczęliśmy myśleć o jej propozycji bardziej poważnie – ujawniła Kayla.

Małżeństwo miało jednak obawy natury etycznej. Kayla zaczęła przekopywać internet w poszukiwaniu historii takich, jak w jej rodzinie. W sieci znalazła kilka przypadków, w których babcie zostawały surogatkami. Zapadła decyzja – małżeństwo poprosiło o pomoc matkę Cody’ego.

Po serii badań Patty przystąpiła do procedury in vitro. Niestety, pierwszy transfer okazał się nieudany. Po drugiej próbie w maju 2017 roku okazało się, że Patty jest w ciąży.

Zobacz także: Po 10 latach starań została mamą, a wszystko dzięki… siostrze!

Urodziła dziecko swojemu synowi

Kayla i Cody dowiedzieli się pierwsi. Patty chciała, aby ta intymna chwila pozostała tylko dla nich i zostawiła w kubeczku mocz, żeby para mogła zrobić test ciążowy. Po ukazaniu się pozytywnego wyniku małżeństwo odwiedziło Patty i na nagraniu uwieczniło jej reakcję.

Reakcja Patty na wieść o ciąży // fot. Print screen www.youtube.com/watch?v=XgvoXfI49tY

– To był mój drugi najszczęśliwszy dzień w życiu – wspomina to wydarzenie Kayla.

Siedem miesięcy później, 30 grudnia 2017 roku na świat przyszedł Kross Allen Jones. – Miałam szansę na zrobienie cudownej rzeczy. Dla mojego syna i synowej nosiłam pod sercem własnego wnuka – powiedziała Patty na łamach LoveWhatMatters.

Źródło: Independent

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Co to jest adopcja prenatalna i dla kogo jest wskazana? Wyjaśnia ekspert

zaburzenia owulacji

Jakie są główne wskazania do adopcji komórki jajowej? Wyjaśnia dr Robert Gizler z Kliniki leczenia niepłodności InviMed.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest adopcja prenatalna?

In vitro z komórką od anonimowej dawczyni jest to specjalnie opracowany program dla kobiet, które pragną zostać mamami, ale z różnych powodów nie posiadają własnych komórek rozrodczych. Na czym polega?

Do procedury zapłodnienia pozaustrojowego wykorzystuje się wtedy gamety dawczyni, która zdecydowała się na przekazanie swoich komórek jajowych do dawstwa – wyjaśnia dr Robert Gizler z Kliniki leczenia niepłodności InviMed. – Dzięki procedurze in vitro z komórkami dawczyń, pacjentka ma szansę na zajście w ciążę i urodzenie dziecka.

Polecamy: Dawstwo komórek jajowych – czy jest się czego bać?

Jakie są główne wskazania do adopcji komórki jajowej? 

Statystycznie każda kobieta posiada tysiące pęcherzyków jajnikowych, jednak ich liczba z wiekiem znacząco maleje (przed 25 rokiem życia jest ich około 400 tysięcy, po 35 roku życia liczba ta spada już do 35 tysięcy).

Dodatkowo nie wszystkie kobiety mają rezerwę jajnikową na poziomie odpowiednim do swojego wieku – może się zdarzyć, że do wygaśnięcia czynności jajników dochodzi przedwcześnie, na długo przed czasem, w którym powinna wystąpić menopauza – dodaje dr Gizler.

Innym czynnikiem jest także sytuacja, w której materiał genetyczny komórki jajowej jest obciążony wadami uniemożliwiającymi rozwój zarodka lub jego implantację w jamie macicy.

Wskazaniem do zapłodnienia pozaustrojowego z wykorzystaniem gamet od anonimowej dawczyni jest także brak ciąży po kilku próbach in vitro, wcześniejsze kilkukrotne poronienia lub utrata płodności po przebytej terapii onkologicznej.

Konsultacja: dr Robert Gizler Klinika Leczenia Niepłodności we Wrocławiu

Czytaj też: Brak komórek jajowych a zajście w ciążę

Aneta Grinberg-Iwańska

Absolwentka dziennikarstwa i politologii. Pasjonatka technik video. Redaktor prowadząca serwis.

Promocje na badania do procedury in vitro

nabór do programu in vitro w Łodzi
fot. Fotolia

Zobacz, gdzie taniej możecie wykonać badania związane z diagnostyką i leczeniem niepłodności. Promocję i zniżki znajdziecie również na badania do in vitro oraz na pierwszy zabieg inseminacji.  Zniżki nawet do 50 proc. w wielu miastach w Polsce!

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Promocje na badania w klinikach InviMmed:

Klinika InviMed w Warszawie:

Klinika InviMed w Gdyni:

Klinika InviMed w Katowicach:

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jest szansa na dofinansowanie in vitro w Grudziądzu. Projekt trafi pod obrady

Wynik badania USG w rękach lekarza /Ilustracja do tekstu: Dofinansowanie in vitro w Grudziądzu

Projekt „In vitro dla Grudziądza”, który zakłada dofinansowanie procedury zapłodnienia pozaustrojowego dla niepłodnych par z tego miasta, po wielu miesiącach trafi wreszcie pod obrady. O tym, czy zostanie przyjęty, zadecydują teraz głosy radnych.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Przypomnijmy, że projekt dofinansowania in vitro w Grudziądzu został zgłoszony pod koniec 2016 r. – jako projekt obywatelski. O jego skierowanie pod obrady walczyły wówczas lokalne struktury KOD-u, SLD, Nowoczesna i Forum Kobiet. Procedowanie projektu okazało się wówczas niemożliwe – został on odrzucony z powodu braków formalnych.

Co dalej z dofinansowaniem in vitro w Grudziądzu? Wszystko w rękach radnych

Pół roku temu, po uzupełnieniu niezbędnych formalności, działacze podjęli kolejną próbę – tym razem udaną.

– Usunęliśmy wszystkie błędy formalne i teraz liczymy na poparcie radnych – podkreślił Michał Dzięcielewski z Nowoczesnej.

Nowa wersja projektu uchwały o dofinansowaniu in vitro w Grudziądzu trafi pod obrady jeszcze w tym miesiącu. Zgodnie z planem, odbędzie się to 28 lutego. Jak podkreślają działacze SLD, dalsze losy projektu są teraz w rękach Platformy Obywatelskiej.

– Jesteśmy pełni nadziei, że będą „za” – mówi Łukasz Kowarowski z SLD, współtwórca projektu.

Jeśli radni zdecydują się przyjąć projekt, na wsparcie finansowe w leczeniu niepłodności metodą in vitro będzie mogło liczyć 60 par z Grudziądza. Projekt przewidziany jest na dwa lata. Jego realizacja wymaga zabezpieczenia 400 tys. zł z budżetu miasta (po 200 tys. zł w każdym roku).

Źródło: Gazeta Wyborcza

Przeczytaj też: Minister zdrowia przyjrzy się in vitro? Tak, ale nie chodzi o dofinansowanie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.