Przejdź do treści

Liza Marklund „Granice”

135.jpg

Najnowsza książki Lizy Marklund pozytywnie zaskakuje.

Od zawsze czytam kryminały. Uwielbiam historie, gdzie przenikliwość detektywa pokonuje pomysłowość przestępcy. Kryminały skandynawskie czytam od dość dawna, zaczynając swoje zamiłowanie do mrocznych, mglistych historii od genialnego Henninga Mankella. 

Liza Marklund nie pisze typowych kryminałów. Jej bohaterką jest reporterka kryminalna Annika Bengzton, której życie prywatne jest prawie równie ważne jak tropienie zawodowych morderców i terrorystów. Powiem szczerze, nie przepadam za Anniką (a sympatia do głównego bohatera jest dla mnie ważna). Zawsze była troche za bardzo rozhisteryzowana, nieracjonalna, nie rozumiałam jej wyborów. Dlatego nie ceniłam serii książek Marklund o Annice.

Tymczasem „Granice” to świetna książka. Myślę, że to jej pierwsza naprawdę dobra książka. Tak jakby przez kilka lat od wydania „Miejsca w słońcu” autorka wraz z bohaterką dorosły. Marklund pisarsko a Bengzton życiowo.

W książce są dwa główne wątki. Jeden to historia uprowadzenia Thomasa, męża Anniki, wraz z całą delegacją Fronteksu, przez terrorystów. Historia jest opowiadana przez Thomasa i robi piorunujące wrażenie. Opis życia porwanych, upodlenie, poniżenie, śmierć.Ta historia dla mnie zdominowała książkę. Mimo, że jest jej mniej ma wielką siłę rażenia.

Drugi wątek to życie Anniki w Sztokholmie po porwaniu. Trochę pracy (wątek seryjnego mordercy kobiet) oraz negocjacje z terrorystami prowadzone wspólnie z Haleniusem, przełożonym Thomasa. Co się zrodzi z tej współpracy w trudnych warunkach? Czy Annika poświęci wszystko by wydostać Thomasa? I czy Thomas przeżyje?

Warto przeczytać.

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Anoreksja przyczyną bezpłodności

139.jpg

Problem anoreksji może dotyczyć nawet 4 % kobiet między 18 a 25 rokiem życia. Jednocześnie zdaniem ginekologów jest to najlepszy moment, w życiu kobiety, na zajście w ciążę. U większości chorych kobiet nie udaje się nawet zajść w ciążę, w innych przypadkach mogą nastąpić problem z donoszeniem.

Obsesyjna chęć bycia szczupłą i lęk przed przytyciem skutecznie zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Jedną z istotnych konsekwencji anoreksji jest zanik miesiączki. Wiele dziewcząt, które zachorowały na anoreksję przed okresem dojrzewania w ogóle nie miesiączkuje. Problem bierze się stąd, że produkcja hormonów przysadki regulujących funkcje jajnika (FSH) zależy od ilości tkanki tłuszczowej w organizmie. Kiedy więc dochodzi do znacznego spadku wagi organizm odbiera tę sytuację jako „stan zagrożenia” i „wyłącza” funkcję rozrodczą. Zanik miesiączki w wyniku anoreksji może prowadzić do problemów z płodnością nawet po skutecznym leczeniu wiele lat później – szacuje się, że około 20% kobiet, które wyleczyły anoreksję nigdy nie uzyskuje zdolności rozrodczej. U niektórych skuteczna jest kuracja hormonalna, podczas, której indukuje się jajeczkowanie. Nie u wszystkich jednak taka terapia odniesie skutek – u części anoreksja powoduje bowiem zanik jajników na skutek niedożywienia.

 

Jolanta Drzewakowska

redaktor naczelna Chcemy Być Rodzicami, jedynego pisma poradnikowego dla osób starających się o dziecko. Z wykształcenia prawnik i coach. Matka dwójki dzieci.

Starasz się o dziecko – nie przetrenuj się

134.jpg

Zdaniem norweskich naukowców kobiety, które bardzo intensywnie uprawiają sport, mogą mieć kłopot z zajściem w ciążę.

Obserwacje przeprowadzono na prawie tysiącach kobiet. Norwescy naukowcy dowiedli, że bardzo wysoka aktywność obniża szansę zajścia w ciążę. Na szczęście negatywny wpływ treningów nie jest długotrwały. Wraz z momentem zaprzestania wysiłku wszystko wraca do normy. Większość kobiet, które brały udział w badaniu urodziła dzieci, gdy tylko zaprzestały forsownych ćwiczeń. Naukowcy są zdania, iż wysoka aktywność fizyczna tak bardzo wymaga od ciała energii, że nie ma już ono siły sterować hormonami, które odpowiadają za płodność. Z drugiej strony kobiety, które pragną zajść w ciążę, nie powinny całkowicie rezygnować z ćwiczeń fizycznych. Zarówno nadmiar jak i niedobór tego rodzaju aktywności może przynosić negatywne skutki.

 

źródło: MediWeb.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.