Przejdź do treści

Leczenie nowotworu podczas ciąży nie wyklucza urodzenia zdrowego dziecka

Międzynarodowa grupa lekarzy i naukowców zrzeszonych w ramach International Network on Cancer, Infertility and Pregnancy opublikowała ostatnio w New England Journal of Medicine wyniki bardzo ciekawego badania wieloośrodkowego typu „case-control” nad wpływem terapii onkologicznych w ciąży na zdrowie dziecka.

Analizie poddano 129 dzieci 125 matek, które w czasie ciąży były poddane jednej lub wielu z poniższych metod leczenia: operacja, chemioterapia, radioterapia, inna farmakoterapia, bądź nie były wcale leczone. Ponad 60% z tych dzieci przyszło na świat przewcześnie, 22% były zbyt małe do wieku ciążowego, ale częstość występowania wad wrodzonych była podobna do populacji ogólnej. Rozwój fizyczny i poznawczy w okresie niemowlęctwa był porównywalny z dziećmi w grupie kontrolnej, jak również nie potwierdzono wcześniejszych doniesień o zwiększonej częstotliwości występowania wad serca u dzieci po prenatalnej ekspozycji na chemioterapię, szczególnie antracyklinami.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pomimo obiecujących wyników, badanie posiadało też liczne ograniczenia: niewielka grupa badawcza, brak analizy w jakim momencie ciąży nastąpiła ekspozycja i jaka była dawka całkowita w przypadku chemio- i radioterapii oraz 3-letni okres obserwacji może być zbyt krótki do wykrycia pewnych zaburzeń poznawczych.

Podkreślić należy, że niezależnie od diagnozy nowotworu możliwe jest urodzenie zdrowego dziecka podczas jednoczesnego leczenia matki. O ile w Polsce jest to powszechnie stosowana praktyka, w wielu krajach doradzane jest przerwanie ciąży, jeżeli diagnoza nastąpi w określonym w przepisach danego kraju terminie (najczęściej do końca 22. t.c.).

—————————————————————–
Karina Sasin – absolwentka Wydziału Wojskowo-Lekarskiego UM w Łodzi, obecnie studiuje Biotechnologie na Wydziale Biologii UW. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka 1st International Meeting on MRKH  Syndrome.

Karina Sasin, Organizatorka International Meeting on MRKH Syndrome

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Nadwaga a niepłodność – co powinnaś wiedzieć?

Zdjęcie ilustracyjne: brzuch kobiecy i centymetr; leczenie nadwagi
Fot. Pixabay.com

Powiązania pomiędzy nadwagą a niepłodnością od lat szukają nie tylko naukowcy, ale i pacjenci. W wyszukiwarce Google regularnie pojawia się hasło „nadwaga a niepłodność” – jak się okazuje, całkiem słusznie. Przeczytaj, jaki jest związek między nadwagą a niepłodnością.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nadwaga: częsta przyczyna niepłodności u kobiet

W przypadku kobiet nadwaga i niepłodność łączą się bardzo ściśle. Z dotychczasowych badań wynika, że im wyższa wartość BMI, tym większe ryzyko zaburzeń cyklu owulacyjnego. Gdy współczynnik ten przekroczy 30,  ryzyko obniżenia płodności wzrasta ponaddwukrotnie w stosunku do pań o prawidłowej wadze. Nadwaga przyczynia się również do zmniejszenia skuteczności zapłodnienia pozaustrojowego (in vitro).

Warto też wiedzieć, że nadwaga i otyłość mogą towarzyszyć wielu innym problemom zdrowotnym – takim, jak zespół policystycznych jajników (PCOS) czy insulinooporność. Drugie z tych zaburzeń prowadzi do rozregulowania cyklu miesiączkowego, czego skutkiem są trudności z zajściem w ciążę. Ponadto nadwaga może nasilić procesy zapalne w organizmie, a tym samym – nasilić objawy endometriozy.

Nadwaga a niepłodność męska – co na to badania?

Jak wynika z badań, zbędne kilogramy zagrażają również panom. Wśród mężczyzn z nadwagą odnotowuje się zwiększone ryzyko nie tylko chorób serca czy układu krążenia, ale także niepłodności. Z czego to wynika? Otóż wzrost tkanki tłuszczowej powoduje spadek produkcji testosteronu – u panów, którzy cierpią na otyłość, poziom tego hormonu jest nawet o połowę niższy niż u mężczyzn o wadze prawidłowej. Testosteron zaś uczestniczy w spermatogenezie, czyli procesie powstania i dojrzewania plemników.

Ponadto nadmiar tkanki tłuszczowej u mężczyzn może prowadzić do problemów z erekcją oraz wywoływać stres oksydacyjny, który stanowi zagrożenie dla męskiej płodności.

Chcesz wiedzieć więcej o związku nadwagi i niepłodności? Przeczytaj artykuł: Czy nadwaga utrudnia zajście w ciążę i czy trzeba się odchudzać?.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Poronienia nawracające – coraz częstszy problem?

Powszechnie uważa się, że niepowodzenia rozrodu w naszym pokoleniu występują rzadziej niż u naszych matek czy babek. Grupa szwedzkich i duńskich naukowców postanowiła sprawdzić, czy faktycznie tak jest.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dr Emma Rasmark-Roepke ze Szpitala Uniwersyteckiego w Malmo wraz ze swoimi współpracownikami ze szpitali w Helsingborgu, Kopenhadze i Aalborg przyjrzeli się zapadalności (czyli liczbie kobiet w badanej populacji doświadczających straty 3. lub kolejnej ciąży z rzędu) na nawracające straty ciąży. Przyjęło się mówić, że problem ten dotyczy 1% kobiet w wieku rozrodczym (18–42 lata), jednak brak jest wiarygodnych danych naukowych dotyczących zapadalności, a te dotyczące chorobowości (czyli liczby wszystkich kobiet, które kiedykolwiek doświadczyły straty 3 lub więcej kolejnych ciąż) zawierają liczne błędy metodyczne, zresztą oba terminy są często mylone nawet przez naukowców.

Poronienia nawracające – mają miejsce, gdy do straty ciąży doszło 3 lub więcej razy z rzędu przed 22. tygodniem ciąży. Poronienia nawracające są wskazaniem do przeprowadzenia szczegółowej diagnostyki w celu ustalenia ich przyczyny. Pozwalają również określić ryzyko utraty kolejnej ciąży.

Poronienia nawracające dotykają coraz więcej kobiet

Badanie miało charakter retrospektywnej analizy danych z Narodowego Rejestru Pacjentów. Włączono wszystkie pacjentki, które w latach 2003–2012 doświadczyły poronienia 3 lub więcej kolejnych ciąż. W analizowanym okresie średnia roczna zapadalność wyniosła 0,053%, czyli 53 pacjentki na 100 000 kobiet w wieku 18–42, a w skali poszczególnych lat wynosiła od 0,039% do 0,079%. Zaobserwowano 74- procentowy wzrost zapadalności w ciągu 10 analizowanych lat. Pacjentki, które nigdy nie urodziły dziecka przed doświadczeniem nawracających strat ciąży, stanowią 51,4%, a 62,5% kobiet, u których postawiono diagnozę, doczekało się dziecka w badanym okresie. Niestety, 18,8% pozostało bezdzietnych.

Poronienia nawracające: przyczyną smog i późna ciąża?

Bardzo trudno jest wskazać przyczyny faktu, że z roku na rok coraz więcej pacjentek doświadcza nawracających poronień. Autorzy badania podejrzewają, że może to być związane ze wzrostem zanieczyszczenia środowiska naturalnego, coraz większą liczbą ciąż poczętych dzięki metodom rozrodu wspomaganego czy coraz późniejszym rozpoczynaniem starań o dziecko – w Szwecji średni wiek matki w chwili urodzenia pierwszego dziecka to 29,15 lat, ale w samym Sztokholmie to już 32 lata.

Czytaj też: Niepłodność i utrata ciąży. Dlaczego są tematem tabu?

Karina Sasin

Lekarka, naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)

Histeroskopia – czym jest i kiedy ją wykonać?

leczenie niepłodności

Choć jej nazwa może wywoływać niepokój, histeroskopia to badanie, które odgrywa bardzo ważną rolę w diagnostyce i leczeniu zmian w jamie macicy. Czym dokładnie jest histeroskopia i jak się do niej przygotować? Przeczytaj nasz krótki poradnik.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Histeroskopia, inaczej wziernikowanie macicy, to endoskopowy zabieg ginekologiczny, podczas którego przez szyjkę macicy wprowadza się specjalny przyrząd – histeroskop.

Histeroskop ma postać długiej rurki wyposażonej w kamerę i lampkę. Narzędzie to umożliwia lekarzowi wykonanie histeroskopii diagnostycznej, której celem jest określenie, czy:

  • we wnętrzu macicy nie pojawiły się patologiczne zmiany (np. polipy, mięśniaki, przegrody w jamie macicy lub zrosty),
  • ujścia maciczne jajowodów są drożne.

 

Histeroskopia diagnostyczna – wskazania

Histeroskopię diagnostyczną wykonuje się na zlecenie lekarza.Wskazaniami do tego badania są m.in.:

  • upławy,
  • nieprawidłowe krwawienia miesiączkowe,
  • niepłodność lub przebyte poronienia,
  • nieprawidłowe struktury wykryte podczas dopochwowego badania USG.

Jeśli podczas histeroskopii diagnostycznej lekarz zaobserwuje niepokojące twory, konieczne może okazać się wykonanie bardziej inwazyjnego zabiegu – histeroskopii operacyjnej.

 

Histeroskopia operacyjna – gdy na obrazie pojawią się zmiany

Histeroskopię operacyjną wykonuje się na czczo, w znieczuleniu ogólnym. Zalecanym terminem na przeprowadzenie zabiegu jest pierwsza faza cyklu miesiączkowego.

Warto wiedzieć, że histeroskop wykorzystywany podczas histeroskopii operacyjnej ma większą średnicę niż ten, którego używa się do histeroskopii diagnostycznej. Jest on wyposażony w elektroresektoskop, który umożliwia wprowadzenie do jamy macicy mikronarzędzi do usunięcia patologicznych zmian.

Zobacz też:

Niepłodność idiopatyczna, czyli wyjaśnić niewyjaśnione

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Sperma pomocna w leczeniu raka szyjki macicy. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

sperma pomocna w leczeniu raka
fot. Fotolia

Sperma pomocna w leczeniu raka? Do takiego wniosku doszli niemieccy naukowcy, którzy przeprowadzili badania w tym kierunku. Wyniki ich badań zdumiewają.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W swoim eksperymencie Haifeng Xu oraz jego zespół z Leibniz-Institut für Festkörper- und Werkstoffforschung wykorzystali plemniki do transportu doksorubicyny do komórek rakowych w kobiecym układzie rozrodczym.

Doksorubicyna jest lekiem przeciwnowotworowym, który jak się okazało, aktywne wnika w główkę plemnika. Tak „zaopatrzonym” plemnikiem naukowcy sterowali następnie za pomocą pola magnetycznego.

Zobacz także: Plemniki – 9 zaskakujących faktów na temat męskich pływaków

Sperma pomocna w leczeniu raka – odkrycie naukowców

Zaobserwowano, że kiedy plemnik dotarł już do chorej tkanki, przyklejał się do komórki rakowej. Tym sposobem doksorubicyna wnikała w komórkę nowotworową.

Naukowcy dowiedli, że dzięki tej metodzie w ciągu trzech dni udało się zniszczyć aż 87 proc. komórek rakowych. Wśród innych zalet metody wylicza się również bezpieczeństwo, ponieważ „klasyczna” chemioterapia niszczy zarówno komórki rakowe, jak i te zdrowe.

Zobacz także: Endometrioza – leczenie, diagnoza, objawy. Sprawdź, co mówi lekarz!

Nowa terapia nadzieją dla kobiet z endometriozą?

Badacze podejrzewają, że plemniki można wykorzystać również w leczeniu endometriozy. Możliwe, że  metoda znajdzie też zastosowanie w transporcie metotreksatu do jaja płodowego w przypadku ciąży pozamacicznej.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że rocznie na raka szyjki macicy umiera 300 tys. kobiet. Według raportu z roku 2016, Polska plasuje się na jednym z ostatnich miejsc w Europie pod względem skutecznego leczenia raka szyjki macicy.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: newscientist.com, sputniknews.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.