Przejdź do treści

„Łeb na wychodzie”- żargon położnych

25 maja 2015 r. Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak wystąpił do Ministra Pracy i  Polityki Społecznej Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz Ministra Sprawiedliwości Borysa Budki w sprawie realizacji praw małych dzieci umieszczonych w instytucjonalnej pieczy zastępczej

Rzecznik Praw Dziecka, zaniepokojony informacjami o dużej liczbie małych dzieci z nieuregulowaną sytuacją prawną umieszczanych w instytucjonalnej pieczy zastępczej, zbadał stan przestrzegania ich praw w 32 losowo wybranych placówkach.
Wyniki kontroli wskazały, że przebywało w nich 1073 małoletnich (przy liczbie miejsc 952), z czego 783 dzieci było w wieku 0-6 lat.
Podkreślenia wymaga, że do końca 2015 roku w pieczy instytucjonalnej nie mogą być umieszczane dzieci poniżej 7. roku życia, a od 2016 roku dzieci do 10. roku życia, chyba że zajdą przewidziane ustawą wyjątki (m.in. gdy przemawia za tym stan zdrowia dziecka, umieszczenie dotyczy rodzeństwa lub ma na celu zapewnienie wspólnego pobytu małoletnich rodziców z ich dziećmi).
Rzecznik Praw Dziecka przekazując informację o wynikach badania sytuacji opiekuńczo-wychowawczej oraz prawnej dzieci w wieku 0-6 lat przebywających w instytucjonalnej pieczy zastępczej wskazał na nieprawidłowości w prowadzeniu postępowań wykonawczych dotyczących dzieci umieszczonych w pieczy zastępczej oraz wniósł o podjęcie działań zmierzających do zapewnienia pełnej realizacji obowiązków nałożonych na organizatorów pieczy zastępczej ustawą z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„Błona dziewicza” znika z norweskiego słownika

"Błona dziewicza" wykreślona ze słownika w Norwegii
fot. Pixabay

Sformułowanie „błona dziewicza” zostało wykreślone z Wielkiego Leksykonu Norweskiego. Jakim słowem je zastąpiono i dlaczego?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Norweskie słowo „jomfruhinnen” czyli błona dziewicza zostało zastąpione wyrażeniem „skjedekrans”, które można przetłumaczyć jako „wieniec pochwy” lub „fałdkę pochwową”. Do zmiany nazewnictwa doszło po dyskusji na temat tego, czy lekarze mają prawo sprawdzać dziewictwo na życzenie rodziców nastolatek.

Zobacz także: Utrata dziewictwa zapisana w genach

„Błona dziewicza” wykreślona ze słownika w Norwegii

Norweskie Ministerstwo Zdrowia wystosowało oficjalny komunikat, w którym poinformowało, że na podstawie badania błony dziewiczej ginekolodzy nie są w stanie ocenić, czy pacjentka rozpoczęła współżycie.

Do przerwania błony może bowiem dojść na skutek chorób, masturbacji, czy aktywności fizycznej. Ze względu na jej różnorodny kształt, może być też wyczuwalna u kobiet, które wielokrotnie odbyły stosunek seksualny. Zdarza się, że u niektórych pań występuje wrodzony brak błony dziewiczej.

Poza tym, jak zaznaczają eksperci, błona dziewicza tak naprawdę wcale nie jest błoną i powinno się ją raczej nazywać fałdką. Ministerstwo uznało zatem nazwę błona dziewicza za wprowadzającą w błąd.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Focus, O2, Rynek Zdrowia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

5 astrologicznych wskazówek, jak zajść w ciążę

5 astrologicznych wskazówek, jak zajść w ciążę
fot. Pixabay

Kobiety, które mają problem z zajściem w ciążę często sięgają po niekonwencjonalne środki, które mogą im pomóc w osiągnięciu upragnionego celu. Jednym z nich może być też astrologia.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzień narodzin to w astrologii czas szczególnie ważny, definiujący wiele aspektów w późniejszym życiu człowieka. Istnieje nawet popularna przepowiednia, która brzmi: „Z poniedziałku dzieci poczciwe, z wtorku urodziwe, ze środy – smutne biedaki, z czwartku – los nie byle jaki, z piątku – miłe i hojne, z soboty będzie życie znojne, a kto się narodził w sabatu godziny, ten uczynny, zręczny i urodziwy.” Jak według astrologii najszybciej zajść w ciążę?

Twój dzień narodzin

Zgodnie z zasadami astrologii u każdej kobiety występuje dwugodzinny okres, w którym jest najbardziej płodna. Dzieje się to w momencie, gdy słońce i księżyc są w takiej samej pozycji, jak w chwili jej przyjścia na świat.

Warto zatem skorzystać z kalendarzy astrologicznych (są one dostępne online) żeby dowiedzieć się, w którym dniu miesiąca Słońce i Księżyc będą w takim samym położeniu, jak w dniu urodzin (trzeba znać również godzinę). Taka okazja będzie tylko raz w miesiącu w ciągu dwóch godzin. Według astrologii to właśnie w tym czasie szanse na zajście w ciążę są największe.

Zobacz także: Które kobiety mają największą szansę na urodzenie dziecka w 2018 roku?

Śledź fazy księżyca

Istnieje przekonanie, że kobieta jest najbardziej płodna wtedy, gdy Księżyc znajduje się w fazie, w jakiej był w momencie jej narodzin. Cykl ten jest niezmienny. Wpływ faz Księżyca był w latach 50 XX wieku przedmiotem badań doktora Eugena Jonasa. Zauważył, że kobiety o dużej wrażliwości odczuwały cyklicznie powtarzające się okresy wzmożonego pociągu seksualnego. Punk szczytowy powracał regularnie i niezmiennie po upływie mniej więcej 30 dni.

Zwróć uwagę na znaki wodne w Księżycu

Według innego przekonania, płodności sprzyja okres, w którym, Księżyc wchodzi w wodne znaki zodiaku. Należą do nich: Ryby, Skorpion i najważniejszy znak, czyli Rak. Oznacza to, że trzy razy w roku przez dwa tygodnie masz większe niż zazwyczaj szanse na zajście w ciążę.

Śledź fazy Słońcem

Większe szanse na poczęcie dziecka będą również w momencie, kiedy Słońce znajdzie się w identycznym położeniu, jak w chwili narodzin kobiety.

Sprawdź, kiedy są pomyślne dni

Każdego roku zdarzają się szczególne, pomyślne dni. Podobno w tym czasie łatwiej również zajść w ciążę. Korzystne dni możemy odnaleźć w kalendarzach astrologicznych.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: sunsigns.org, lunarium.com

Weronika Tylicka

dziennikarka, związana od początku z magazynem Chcemy Być Rodzicami

KTG w warunkach domowych? Badanie trwa zaledwie pół godziny

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit
Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

30 minut – tyle trwa badanie urządzeniem Pregnabit, mobilnym KTG pozwalającym na bezpieczne i wiarygodne monitorowanie dobrostanu płodu w warunkach domowych. Kilka miesięcy po udostępnieniu swojego produktu firma Nestmedic SA, producent teleKTG zbiera pozytywne opinie zarówno specjalistów, jak i pacjentek.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Nareszcie czujemy, że pomagamy ratować życie maluchów. Każda kolejna historia zakończona szczęśliwym rozwiązaniem utwierdza nas w przekonaniu, że było warto – mówi dr n. med. Anna Skotny, współtwórczyni system Pregnabit.

Mobilne KTG – urządzenie Pregnabit

Rośnie liczba kobiet, które miały możliwość skorzystania z teleKTG. Pregnabit jest już dostępny w około 40 placówkach medycznych na terenie kraju. Są wśród nich gabinety wybitnych ekspertów ginekologii i położnictwa oraz liderów opinii środowiska lekarskiego.

– Zapis teleKTG jest identyczny jak zapis stacjonarnego KTG. Jestem przekonany, że jest to przyszłość w opiece nad pacjentką ciężarną – mówi o mobilnym KTG stworzonym przez Nestmedic prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Personel medyczny ceni teleKTG zwłaszcza za podniesienie poziomu profilaktyki okołoporodowej oraz możliwość rozszerzenia opieki nad pacjentką i jej nienarodzonym jeszcze dzieckiem.

– Lekarz nie jest w stanie czuwać nad zdrowiem swojej pacjentki bez przerwy. Połączenie technologii teleKTG Pregnabit i całodobowego centrum medycznego to bardzo dobry kierunek. Wczesne wykrycie zagrożenia, w tym za pomocą pomiarów teleKTG, może w realny sposób przyczynić się do szybkiej reakcji i wdrożenia odpowiedniej procedury medycznej. To rozwiązanie sprawdzi się także w sytuacjach, gdy zalecane jest wykonywanie częstych badań – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Zobacz także: Domowe KTG, czyli telemedycyna jako przyszłość polskiego leczenia

Możliwość wykonania badania w domowych warunkach

Kontrola stanu dziecka oraz szybka reakcja w razie jakichkolwiek nieprawidłowości są niezwykle istotne w ostatnim okresie ciąży. Pregnabit umożliwia wykonanie jednego z podstawowych badań w ciąży (KTG) w warunkach domowych – nie trzeba już każdorazowo zgłaszać się do lekarza lub szpitala.

– Mobilne KTG łączy zaufanie specjalistów do profesjonalnego badania KTG z mobilnością, jakiej oczekują współcześni rodzice. Możliwość wykonania badania bez wychodzenia z domu, ogranicza często stresujące dla ciężarnej wizyty w szpitalu, dając jednocześnie poczucie bezpieczeństwa, tak potrzebne mamom w ostatnich tygodniach ciąży – tłumaczy dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha, współzałożycielka i prezes zarządu Nestmedic S.A.

Wygoda i profesjonalizm

System Pregnabit doceniają również przyszłe mamy, dla których nie jest to pierwsza ciąża. Dla wielu z nich pogodzenie obowiązków macierzyńskich z koniecznością wykonania zaleconych badań w ośrodkach zdrowia to spore wyzwanie.

– Z systemem Pregnabit zetknęłam się nie tylko w wymiarze zawodowym. Należę do tych 20% kobiet, które z założenia miały trafić do szpitala położniczego znacznie przed terminem porodu niemal wyłącznie w celu regularnego wykonywania KTG. Ponieważ w domu mam już dwoje dzieci, a także możliwość pracy zdalnej, opcja domowego monitoringu niemal mnie uskrzydliła. A nadzór, opieka? To jest prawdziwy XXI wiek. Pregnabit to nie jest gadżet, zabawka, ciekawostka. To profesjonalny nadzór nad ciężarną, z budzącym zaufanie specjalistą do pomocy – mówi Eliza Dolecka, redaktor naczelna serwisu zdrowie.gazeta.pl i wkrótce mama trzeciego dziecka.

Wykonanie badań w domu ciężarnej nabiera innego znaczenia w przypadku, gdy ciąża jest zagrożona lub u dziecka wykryto wady wrodzone. Także w takich sytuacjach sprawdził się system Pregnabit.

Zobacz także: Badania profilaktyczne w czasie ciąży. Dlaczego to takie ważne?

Pomoc dla kobiet w ciąży z problemami

– W ramach działalności hospicjum perinatalnego prowadzimy grupę pacjentek, które oczekują narodzin dziecka chorego. W takich przypadkach niezwykle ważne jest dokładne monitorowanie dobrostanu płodu w okresie ciąży tak, by wybrać najbardziej optymalny moment na rozwiązanie. Do tej pory mogliśmy zaproponować przyszłej mamie albo bardzo częste wizyty w szpitalu, albo pobyt na oddziale. Odkąd jest możliwość skorzystania z teleKTG, opieka nad takimi pacjentkami jest dużo łatwiejsza. Mama jest w domu, pod stałą kontrolą fachowców, a my jako zespół specjalistów mamy bieżący podgląd, jak się miewa maluch w jej brzuchu. W tak trudnych sytuacjach Pregnabit pomaga zarówno rodzicom, jak i zespołowi chcącemu zapewnić jak najbardziej optymalną opiekę – tłumaczy Joanna Krzeszowiak, koordynator Hospicjum Perinatalnego we Wrocławiu.

Kobiety w ciąży z problemami, które kwalifikują się do badań KTG w domu, dzięki Pregnabit mogą ostatnie tygodnie przed porodem spędzić w komfortowych warunkach, pozostając jednocześnie pod stałą kontrolą lekarza.

– Używam teleKTG już ponad 3 miesiące i mogę powiedzieć, że – wiedząc, jaką wadę ma Tosia – trudno byłoby mi czasem zachować spokój bez codziennego monitoringu. Szczególnie wtedy, gdy ja czuję się gorzej – mówi pani Beata, mama nienarodzonej jeszcze Tosi, u której wykryto trisomię 21 i wadę serca DORV.

– Dziś, po 3 latach od stworzenia firmy i opracowania pomysłu na urządzenie Pregnabit, wiemy i mamy dowody na to, że nasze mobilne KTG spełnia swój cel – pomaga mamom w spokojnym i komfortowym oczekiwaniu na narodziny ich dzieci, a w niektórych przypadkach ratuje zdrowie maluchów. Wszystkie pozytywne opinie lekarzy i ciężarnych, wszystkie docierające do nas historie mam i ich dzieci są dla nas pięknym zwieńczeniem dotychczasowej pracy. Nie poprzestajemy jednak na tym. Rozpoczęliśmy już prace nad urządzeniem Pregnabit nowej generacji, aby dać mamom jeszcze większe bezpieczeństwo – mówi dr n. med. Anna Skotny, współzałożycielka i Dyrektor Generalny Nestmedic.

Nestmedic

Nestmedic SA powstał w 2014 roku. W ciągu kilkunastu miesięcy zespół skupiający unikatowe kompetencje naukowe, medyczne, technologiczne i sprzedażowe stworzył innowacyjny na skalę światową produkt – jeden z najbardziej zaawansowanych diagnostycznie i technologicznie telemedyczny system teleKTG do zdalnego przeprowadzania kontrolnych badań i analizowania wyników w ostatnim trymestrze ciąży.

Unikalność rozwiązania polega na połączeniu certyfikowanego, profesjonalnego urządzenia teleKTG Pregnabit z całodobowym Medycznym Centrum Telemonitoringu (MCT). Pomysłodawczyniami rozwiązania są dr n. med. Patrycja Wizińska-Socha oraz dr n. med. Anna Skotny.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Jak wygląda cesarskie cięcie? Zobacz film!

Jak wygląda cesarskie cięcie?
fot. Pixabay

Cesarskie cięcie staje się coraz powszechniejszą metodą rozwiązania ciąży. W niektórych krajach aż 40 proc. porodów kończy się cesarskim cięciem. Jak to wygląda?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cesarskie cięcie to operacja chirurgiczna, polegająca na rozcięciu powłok brzusznych oraz macicy i wyjęciu dziecka. Tego typu operację wykonuje się, gdy poród siłami natury nie jest możliwy.

Jakie są wskazania do przeprowadzenia cesarskiego cięcia?

Wskazaniami do przeprowadzenia cesarskiego cięcia jest między innymi nieprawidłowe ułożenie dziecka w drogach rodnych, brak postępu porodu naturalnego czy zaburzenia tętna płodu w trakcie porodu, choroby neurologiczne, okulistyczne lub kardiologiczne u matki.

Pomimo braku wskazań medycznych coraz więcej kobiet decyduje się na rozwiązanie ciąży tą drogą. Należy jednak pamiętać, że nie jest to obojętny dla zdrowia zabieg, a obarczona dużym ryzykiem operacja chirurgiczna i powinna być wykonywana tylko w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia matki i dziecka. WHO wskazuje, że odsetek ciąż rozwiązywanych przez cięcie cesarskie w żadnym kraju nie powinien przekraczać 15 proc.

Zobacz także: Sesja porodowa – czy warto to rozważyć, jak się do niej przygotować i jak wygląda na zdjęciach

Jak wygląda cesarskie cięcie?

  • Przygotowanie do cesarskiego cięcia polega na powstrzymaniu się od jedzenia na minimum sześć godzin przed planowaną operacją.
  • Pacjentkę podłącza się pod KTG, mierzy się ciśnienie, temperaturę, goli owłosienie łonowe i zakłada wenflon.
  • Kolejnym etapem jest znieczulenie. Może to być znieczulenie zewnątrzoponowe lub podpajęczynówkowe. Jeżeli cesarskie cięcie wykonuje się w trybie ostrym, najczęściej stosuje się znieczulenie ogólne, czyli narkozę. Znieczulenie przewodowe podaje się przez cewnik do przestrzeni między oponami pokrywającymi rdzeń kręgowy.
  • Następnie pacjentce zakłada się cewnik odprowadzający mocz w czasie operacji.
  • Lekarz wykonuje chirurgiczne otwarcie powłok i macicy poprzez 10-centymetrowe poziome nacięcie i wydobywa płód.
  • Po porodzie nacięcie zostaje zszyte. Operacja trwa ok. 45 minut.

Zobacz krótki filmik ukazujący, jak wygląda cesarskie cięcie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Chcemy Być Rodzicami, Poradnik Zdrowie, Instagram – @fertilugo

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.