Przejdź do treści

Koszalin nie chce in vitro

W ubiegły czwartek podczas Rady Miejskiej koszalińscy samorządowcy zagłosowali przeciwko dofinansowaniu metody in vitro z budżetu miasta.

 

Zastępca prezydenta Przemysław Krzyżanowski przekonuje, że szala przechyliła się ze względu na kwestie formalne. W pierwszej kolejności miasto zrealizuje rządowe priorytety, ewentualnie później zajmie się działania prozdrowotnymi.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Chciałem zaapelować o rozwagę w głosowaniu. Tu chodzi o życie. Ta metoda kończy się śmiercią zarodków albo ich zamrożeniem – zaznaczył na początku Miłosz Janczewski (PiS). 

– In vitro jest metodą, która może pomóc wielu rodzinom – przekonywał lekarz, Sergiusz Karżanowski (Lepszy Koszalin) – Mówi się, że po in vitro rodzą się inne dzieci. To kompletna głupotą – dodał.
Pod obywatelskim projektem uchwały podpisało się 1200 mieszkańców Koszalina. Lokalni działacze Partii Razem złożyli go na sesji Rady Miejskiej. Celem projektu była częściowa lub całkowita refundacja metody in vitro dla niepłodnych par. Dyskusje radnych były burzliwe. Ostatecznie nie doszło do porozumienia.

E-WERSJA MAGAZYNU CHCEMY BYĆ RODZICAMI DO KUPIENIA TUTAJ!

Magda Dubrawska

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

„In vitro dla krakowian” nie wystartuje? Ponad połowa głosów nieważna

fot. Pixabay

Ponad połowa głosów oddanych pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie projektu „In vitro dla krakowian” jest nieważna. Fakt ten stawia sprawę refundacji zabiegów pod dużym znakiem zapytania.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W grudniu urzędnicy rozpoczęli weryfikację projektu uchwały „In vitro dla Krakowian” i dołączonych do niego podpisów. Ostatecznie uchwała nie trafi teraz pod obrady Rady Miasta, ponieważ ponad połowa z 4,5 tysiąca głosów była nieważna.

Okazało się, że dużą część podpisów złożyły osoby, które nie mieszkały w Krakowie. Dodatkowo wiele ludzi podało błędny pesel, czy nieprawidłowy adres.

Zobacz także: Kraków znów walczy o in vitro. Jest obywatelski projekt

„In vitro dla Krakowian” – drugie podejście

Na początku tego roku radni odrzucili w głosowaniu uchwałę w sprawie finansowania zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego w Krakowie.

Drugą próbą był właśnie projekt „In vitro dla krakowian”, pod którym od kwietnia 2017 r. podpisy mogli składać mieszkańcy miasta. Uchwałę przygotowała Małgorzata Jantos z Nowoczesnej.

Inicjatywę poparły Nowoczesna, Sprawa Kobiet, Inicjatywa Polska i Sojusz Lewic Demokratycznej. Łącznie uzbierano 4,5 tys. głosów.

Inicjatorzy projektu mają teraz trzy tygodnie na uzupełnienie wymaganych podpisów. Aby projekt trafił pod obrady, muszą ich zebrać aż 1800.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Krakowska

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dofinansowanie in vitro w Słupsku rusza od lipca

Dofinansowanie in vitro w Słupsku rusza od lipca
fot. Fotolia

Władze Słupska pomogą swoim mieszkańcom w leczeniu niepłodności. W środę po raz pierwszy program zaprezentowano radnym. Dofinansowanie in vitro w Słupsku rusza od lipca.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z programem, z inicjatywy może skorzystać do 20 par rocznie. Na jedną parę miasto przeznaczy maksymalnie 5 tys. zł. Program ma trwać pięć lat, a jego koszt to 500 tys. zł.

Zobacz także: Dofinansowanie in vitro w Słupsku? Radni za

Wątpliwości mogą dotyczyć podstaw prawnych

– Wiemy już, kto zostanie objęty tym programem, wiemy od kiedy mniej więcej może on ruszyć i co ważne, wiemy o jakich środkach finansowych, przeznaczonych dla poszczególnych par, możemy mówić. Dofinansowanie z budżetu miasta będą otrzymywały podmioty lecznicze, które realizują procedurę leczenia in vitro – powiedziała Małgorzata Jarystow, kierownik Referatu Zdrowia w Urzędzie Miasta Słupska.

Radny klubu PiS i przewodniczący Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych RM Słupa Wojciech Lewenstam ma wątpliwości co do programu.

– Wątpliwości mogą dotyczyć podstaw prawnych. Kwestia nazwania procesu in vitro może budzić wątpliwości czy to jest proces leczenia, bo posiadanie dzieci z tej metody nie powoduje wyleczenia bezpłodności – zauważył Lewenstam.

Zobacz także: Słupsk dofinansuje zabiegi in vitro

Dofinansowanie in vitro w Słupsku rusza od lipca

Uchwałę o przystąpieniu do prac nad programem polityki zdrowotnej dotyczącej przeciwdziałaniu skutkom niepłodności słupscy radni przyjęli podczas ostatniej w 2017 roku sesji Rady Miejskiej.

Szacuje się, że problem niepłodności może dotyczyć w Słupsku 143 par.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Radio Gdańsk

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Koszalińscy radni nie będą walczyć z wojewodą ws. uchwały o in vitro. Co dalej z dofinansowaniem?

Niemowlę na wadze
Fot. Fotolia

Mimo wcześniejszych zapowiedzi, koszalińscy radni postanowili nie odwoływać się od decyzji wojewody o uchyleniu uchwały o miejskim dofinansowaniu in vitro. Skąd ta decyzja i jakie dalsze kroki podejmą inicjatorzy projektu?

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Uchwałę, która dotyczyła przyjęcia miejskiego programu dofinansowania in vitro w Koszalinie, radni tego miasta – niewielką przewagą głosów – przyjęli pod koniec listopada ub.r. Wkrótce jednak w rozstrzygnięciu nadzorczym uchylił ją wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski. Wskazywał wówczas na brak wymaganej prawem opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a także wydaną przez prezydenta Koszalina Piotra Jedlińskiego negatywną opinię o programie.

Polecamy: W których miastach jest dofinansowanie in vitro? Sprawdź listę!

Radni PO wycofują się z walki w WSA

Radna PO i przewodnicząca koszalińskiej rady miejskiej Krystyna Kościńska zapowiedziała wówczas, że inicjatorzy projektu odwołają się od tej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jednak po analizie kwestii formalnych i kontakcie z prawnikami wycofali się z tego planu.

– Fakt wejścia w życie pod koniec listopada 2017 r. nowych zapisów ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej utrudnia dalsze procedowanie podjętej uchwały – wyjaśniła przewodnicząca rady miasta Krystyna Kościńska.

– Według wielu prawników byłoby bardzo trudne obronienie tej uchwały przed WSA – dodał radny PO Marcin Waszkiewicz.

Co dalej z dofinansowaniem in vitro w Koszalinie?

Radni, którzy zagłosowali za przyjęciem uchwały o dofinansowaniu in vitro w Koszalinie, nie składają broni. Postanowili przygotować nowy projekt. Jego założenia mają zostać przedstawione podczas marcowej sesji Rady Miasta.

– Uchwała o takiej treści, którą teraz będziemy chcieli zaproponować, w innych miastach nie była przez wojewodę kwestionowana, uchylana – podkreślił Waszkiewicz na konferencji prasowej.

Przypomnijmy, że program „Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego dla mieszkańców Koszalina w latach 2018-2021″ zakładał dofinansowanie procedury in vitro w kwocie do 5 tys. zł. Na ten cel miasto miało przeznaczyć 100 tys. zł rocznie.

Przeczytaj również: Poronienie w gdyńskim szpitalu nie było winą lekarzy? Jest opinia pomorskiego konsultanta ds. ginekologii

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Mieszkańcy zebrali brakujące podpisy pod inicjatywą „In vitro dla krakowian”

brakujące podpisy pod inicjatywą "In vitro dla krakowian"
fot. Fotolia

Mieszkańcy Krakowa walczą o dofinansowanie in vitro przez miasto. Właśnie udało im się zebrać brakujące podpisy.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Od kwietnia zeszłego roku mieszkańcy Krakowa zbierali podpisy pod obywatelskim projektem uchwały „In vitro dla krakowian”. Do grudnia udało im się zebrać 4,5 tys. głosów, jednak prawie połowa z nich okazała się nieważna.

Po weryfikacji stwierdzono, że ogromną część głosów złożyły osoby spoza Krakowa. Dodatkowo wiele osób podało niepoprawny pesel, zły adres lub w ogóle nie wskazano adresu zamieszkaniu.

Zobacz także: „In vitro dla krakowian” nie wystartuje? Ponad połowa głosów nieważna

Zebrali brakujące podpisy pod inicjatywą „In vitro dla krakowian”

Na zebranie brakujących podpisów wyznaczono inicjatorom akcji trzy tygodnie. Jak zaznacza Nina Gabryś, jedna z inicjatorek „In vitro dla krakowian”, nawet w razie ewentualnych błędów, podpisów jest na tyle dużo, że powinny one wystarczyć na przyjęcie projektu pod obrady.

Podpisy złożono w środę w Radzie Miasta. Jeżeli urzędnicy rozpatrzą je pozytywnie, w ciągu trzech miesięcy uchwała zostanie wprowadzona pod obrady.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.gazetakrakowska.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.