Przejdź do treści

Kopacz: prawo o in vitro lepsze od bezprawia

787.jpg

Premier Ewa Kopacz powiedziała, że wprowadzenie regulacji ws. in vitro jest zdecydowanie lepsze niż utrzymanie obecnego status quo, czyli – jak określiła – bezprawia. Zapowiedziała, że w klubie PO odbędzie się dyskusja ws. poparcia projektu ustawy o in vitro.

Na konferencji prasowej Kopacz była pytana, czy w Platformie będzie dyscyplina podczas głosowania nad projektem ws. in vitro oraz kiedy projekt wejdzie pod obrady Sejmu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kopacz wyraziła nadzieję, że Sejm zajmie się projektem w najbliższym czasie. Z informacji PAP z Kancelarii Sejmu wynika, że projekt najwcześniej może być rozpatrywany na początku kwietnia. Premier przypomniała też, że nie wprowadziła dyscypliny podczas głosowania ws. konwencji antyprzemocowej i zaznaczyła, że na pewno podczas posiedzenia klubu odbędzie się dyskusja nad projektem ws. in vitro.

Premier podkreśliła, że historia ze szpitala w Szczecinie, gdy kobieta po zbiegu in vitro urodziła nie swoje dziecko, nakłada wręcz obowiązek na tworzących prawo, by zadbali nie tylko o osoby decydujące się na przystąpienie do programu in vitro, ale także o zarodki, które w wyniku tej metody są wytwarzane. Zaznaczyła, że dzisiaj nie ma żadnego prawa, które zabezpiecza zarodki jak i pary przystępujące do in vitro.

Premier odniosła się także do wypowiedzi włoskiego projektanta Domenico Dolce, który w wywiadzie prasowym powiedział: „Nie przekonują mnie dzieci chemiczne, syntetyczne i urodzone przez surogatki”.

„Jestem oburzona tą wypowiedzią” – powiedziała Kopacz. Dodała, że nie dziwi się tym, którzy w proteście nie będą kupować produktów Dolce&Gabbana.

„W Polsce mamy swoje doświadczenie i wiemy jak nieodpowiedzialni ludzie w mediach publicznych próbowali pokazywać dzieci z in vitro jako dzieci szczególnie naznaczone. Powiem szczerze, w dniu, w którym podpisywałam projekt tej ustawy, spotkałam się z rodzicami i dziećmi z in vitro. Nie robiłam z tego show medialnego, ale tam na tym spotkaniu widziałam wielką radość tych ludzi, którzy od lat czekali na swoje dzieci – piękne, zdrowe, cudownie rozwinięte maluchy. Uważam, że to jest skandal, jeśli ktokolwiek próbuje stygmatyzować te dzieci i opowiadać tak nieprzyzwoite rzeczy o tych dzieciakach” – dodała Kopacz.

Rząd przyjął w zeszłym tygodniu projekt ustawy o leczeniu niepłodności. Projekt trafił już do Sejmu. W myśl projektu z procedury in vitro będą mogły korzystać osoby w związkach małżeńskich oraz osoby we wspólnym pożyciu, potwierdzonym zgodnym oświadczeniem. Projekt ogranicza możliwość tworzenia nadliczbowych zarodków – zapłodnionych będzie mogło być nie więcej niż sześć komórek jajowych. Większą liczbę zarodków będzie można tworzyć, gdy kobieta ukończy 35 lat lub gdy będą ku temu wskazania – współistniejąca z niepłodnością choroba i wcześniejsze dwukrotne nieskuteczne leczenie metodą zapłodnienia pozaustrojowego. Przyczyny tworzenia większej liczby zarodków będą musiały być odnotowane w dokumentacji medycznej.

PAP

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Akupunktura – czy można ją stosować przed i po transferze zarodków?

transfer zarodków

Leczenie niepłodności można wspierać różnymi metodami. Dzisiaj postanowiliśmy przyjrzeć się akupunkturze. Jaki jest jej wpływ na transfer zarodków i powodzenie in vitro? Czy warto ją stosować, dlaczego i gdzie?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy przed / po transferze można stosować akupunkturę? Czy jest to bezpieczne lub może wręcz pomocne?

Tak, może to być pomocne pod warunkiem, że wykonuje ją doświadczona i wykwalifikowana osoba – odpowiedziała nam dr n.med. Patrycja Sodowska, ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Czym właściwie jest akupunktura?

Jest to umieszczenie cienkich, sterylnych igieł w konkretnych częściach ciała – specyficznych punktach akupunktury. Są to miejsca zakończeń nerwowych w skórze , tkance podskórnej , które poddane nakłuciom przenoszą bodźce do określonych narządów. Celem terapii jest udrożnienie meridianów, czyli kanałów energetycznych, pobudzenie krążenia krwi i wzmocnienie energii. Stosowanie akupunktury przywraca równowagę fizjologiczną ciała, wzmacnia funkcje układu immunologicznego, pobudza układ krwionośny, łagodzi ból i wspomaga regenerację tkanek.

Akupunktura może być wsparciem w leczeniu niepłodności. Należy jednak pamiętać, że nie na wszystkie dolegliwości może pomóc. Korzystna będzie m.in. przy wsparciu pracy tarczycy – zarówno przy niedoczynności, jak i nadczynności.

Kiedy powinno zacząć się terapię akupunkturą? „Pacjenci często zaczynają terapię na trzy do czterech miesięcy przed przystąpieniem do inseminacji, zapłodnieniem in vitro, czy też przed transferem. Taki rodzaj stymulowania leczenia zdaje się mieć efekt terapeutyczny” – czytamy na „americanpregnancy.org”. Przytaczane tam badania, przeprowadzone w jednym z Departamentów Położnictwa i Ginekologii na University of Gothenburg, mówią o zachęcaniu kobiet do stosowania zabiegów akupunktury m.in. przed i po transferze zarodków właśnie.

Męska sprawa

Co ciekawe, akupunktura okazuje się być także korzystną metodą wsparcia leczenia zaburzeń erekcji u mężczyzn, co niewątpliwie łączy się z ich płodnością. „Najnowsze doniesienia wskazują, że ten rodzaj medycyny alternatywnej może pomóc między innymi w problemie związanym z przedwczesnym wytryskiem” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

Warto jednak przede wszystkim pamiętać, że jest to metoda wspierająca, a nie zastępująca, leczenie medyczne. Co więcej, wykonywać powinni ją specjaliści, o czym wspominała nasza ekspertka.

Zobacz też:

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Kobieta, której George Michael opłacił in vitro urodziła dziecko

George Michael opłacił in vitro
Instagram - @georgemofficial

Lynette Gillard przez długi czas bezskutecznie starała się z mężem o dziecko. O swoim problemie opowiedziała w programie „Deal Or No Deal”. Po jego emisji anonimowy darczyńca przelał na konto pary dziewięć tysięcy funtów na zabieg in vitro. Okazało się, że tajemniczym sponsorem był wokalista George Michael. Dzięki pomocy artysty Lynette właśnie została mamą!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak podaje brytyjski dziennik „The Sun”, dziecko przyszło na świat kilka tygodni temu. Chłopcu nadano imię Seth George Hart. – Kiedy po raz pierwszy wzięłam go na ręce, powiedziałam ‚dziękuję George’ – opowiada świeżo upieczona mama.

Słuchałam jego przeboju „Jesus to a Child” i było to surrealistyczne doznanie. George uwierzył we mnie i dał mi nadzieję, wtedy kiedy ja już ją straciłam.

 

George Michael opłacił in vitro innej parze

Po śmierci George’a Michaela na jaw wychodzą nowe fakty. Okazuje się, że artysta potajemnie przekazywał ogromne sumy na cele charytatywne. W roku 2010 inna bohaterka programu telewizyjnego Jo Maidment opowiadała o bezskutecznych próbach zajścia w ciążę. Leczenie niepłodności metodą in vitro okazało się jednak bardzo trudne, ponieważ mąż kobiety miał już dziecko z poprzedniego małżeństwa, więc para nie kwalifikowała się do dofinansowania procedury.

Po dwóch dniach od emisji programu Jo i jej mąż otrzymali telefon z informacją o tym, że anonimowy darczyńca chce sfinansować zabieg zapłodnienia pozaustrojowego. Po chwilach wątpliwości para przystała na propozycję. Niestety pierwsza próba zakończyła się poronieniem, wtedy George Michael, nadal anonimowo, przesyłał im kwiaty. Rok później małżeństwo zdecydowało się wykorzystać embriony, które zostały pobrane podczas pierwszej próby IVF. Dziewięć miesięcy później na świat przyszła ich córeczka Betsy.

George Michael zmarł w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 2016 roku. Przyczyną śmierci była kardiomiopatia rozstrzeniowa z zapaleniem mięśnia sercowego. Muzyk zasłynął występując w duecie Wham!, w latach 80. rozpoczął solową karierę. Płyty artysty rozeszły się w nakładzie ponad 100 milionów egzemplarzy.

Zobacz także:

Zbiórka na in vitro. „Wierzę, że nasze łzy bezradności kiedyś zamienią się na łzy radości”

Gwen Stefani w ciąży! Wraz z partnerem zdecydowali się na metodę in vitro

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet, Radio Zet

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.

Współżycie przed i po transferze zarodków – co na to lekarz?

współżycie przed i po transferze

Transfer zarodków to jeden z ostatnich etapów in vitro. Pary starające się o dziecko tą właśnie metodą mają wiele pytań dotyczących tego właśnie okresu. Jednym z nich są wątpliwości dotyczące współżycia.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O rozwianie pojawiających się wątpliwości poprosiliśmy dr n.med. Annę Cygal, specjalistkę ginekolog-położnik z kliniki leczenia niepłodności InviMed w Katowicach.

Jak to jest ze współżyciem przed i po transferze? Czy jest całkowity zakaz? Jeżeli tak to do kiedy i dlaczego? Pojawiają się m.in. wątpliwości związane z ewentualnymi zakażeniami oraz argumenty mówiące o skurczach macicy podczas orgazmów, co wiąże się z ewentualnym niepowodzeniem zabiegu.

W przypadku, gdy pacjentka poddawana jest stymulacji hormonalnej, w celu wykonania punkcji jajników, nie ma przeciwwskazań, aby współżyć. Warto jednak pamiętać, że przy końcu stymulacji może być odczuwalny dyskomfort oraz bolesność spowodowana powiększeniem się jajników.

Natomiast, jeżeli poruszymy temat współżycia po transferze, warto nawiązać do badań, które zostały przeprowadzone w ostatnim czasie. Zauważono w nich, iż u pacjentek, które współżyły po transferze, następowała mniejsza liczba wczesnych poronień. Możemy przez to wnioskować, że męskie nasienie może wywoływać korzystny efekt po wykonaniu u pacjentek embriotransferu, zwiększając szanse na powodzenie wczesnej implantacji zarodka. Badania te jednak są jeszcze na wczesnym etapie, nie można więc na ich podstawie zapewnić o skuteczności takiej praktyki.

Warto jednak zaznaczyć, że współżycie może przyczynić się do wystąpienia niepożądanych w tym czasie skurczów macicy, a także ryzyko wystąpienia infekcji dróg rodnych. U pacjentek wcześniej poddanych stymulacji jajników może powodować dyskomfort związany z bolesnością powiększonych jajników, dlatego warto dopytać za każdym razem lekarza prowadzącego o zalecenia dotyczące dalszych etapów leczenia.

Należy pamiętać także o tym, iż po wykonaniu transferu zarodka warto prowadzić oszczędzający tryb życia, unikać dużego wysiłku fizycznego, a co z tym związane także nie uprawiać sportów ekstremalnych. Nie zaleca się także kąpieli w stałej, gorącej wodzie, czy korzystania z sauny suchej lub parowej.

W przypadku, gdy u pacjentki rozpoznana zostaje hiperstymulacja, zaleca się wstrzymanie ze współżyciem do około 14 dni od wykonania punkcji.

Zobacz też:

Co warto jeść, a co nie powinno znaleźć się w diecie przed i po transferze?

Urodowe znaki zapytania – czy przed i po transferze można farbować włosy?

Plusy i minusy lata – czy przed i po transferze można się opalać?

Akupunktura – czy można ją stosować przed i po transferze zarodków?

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

dawca nasienia
Youtube - Inside Edition

Michael Rubino dawca nasienia ze Stanów Zjednoczonych nie chciał dłużej być anonimowy i ujawnił swoje dane. Dzięki tej decyzji miał okazję poznać swoich potomków, którzy zdecydowali się przyjechać na spotkanie z „tatą”. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z biologicznym ojcem.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dawca nasienia ujawnił swoją tożsamość

Rubino to artysta, który w wieku 30 lat zdecydował się na na dawstwo nasienia.  Jak mówi, podjął taką decyzję, ponieważ chciał pomóc bezdzietnym rodzinom. Zdecydowana większość dawców pozostaje anonimowa, jednak Michael zdecydował inaczej. Postanowił ujawnić swoją tożsamość i był gotowy na kontakt ze swoimi „dzieciakami”. Wkrótce zaczęły napływać listy, a Michael z radością na nie odpowiadał.

Dzieci Rubino są w wieku od 16 do 21 lat, jednak mężczyzna nie wychowywał żadnego z nich. – Kiedy byłem dawcą, oczekiwałem, że jeżeli będę miał szczęście, spotkam się z dwójką albo trójką z nich – powiedział w rozmowie z  Inside Edition. Nie spodziewał się jednak, że pozna aż 19 swoich potomków!

Po wymianie listów nadeszła bowiem kolej na spotkanie, na które przybyło 19 osób spłodzonych dzięki nasieniu Michaela. Wszystkie dzieci były niezwykle podekscytowane wizją ujrzenia osoby, dzięki której znalazły się na świecie. Przebieg wizyty śledziły kamery, a film z tego wydarzenia można obejrzeć na YouTube.

Pokochałem ich wszystkich od pierwszego spotkania – ujawnił Michael.

Po spotkaniu ogromna „rodzina” zauważyła u siebie szereg podobieństw, takich jak np. energiczna osobowość. Okazało się też, że aż 11 dzieci ma niebieskie oczy, tak jak ich biologiczny ojciec.

Zobacz także:

Stres oksydacyjny źle wpływa na męską płodność. Zobacz dlaczego!

Palenie marihuany ma wpływ na jakość nasienia!

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Inside Edition

Anna Wencławska

Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych. W wolnym czasie gra na gitarze i śpiewa w zespole.