Przejdź do treści

Kontrowersyjna ustawa przegłosowana. Czy to koniec lokalnych programów in vitro?

przyszłość samorządowych programów in vitro

– Nie ma szans na przywrócenie ogólnopolskiego programu in vitro – mówił w czwartek minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Jak widać słów na wiatr nie rzucał, ponieważ już w piątek Sejm uchwalił nowelizację dwóch ustaw. W jednej z nich mowa o tym, że jeżeli podległa ministrowi Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji oceni lokalny program in vitro negatywnie, samorządy będą zmuszone zakończyć program pod groźbą kar finansowych.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jedną z pierwszych decyzji obranego w 2015 roku na ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła była likwidacja rządowego programu refundacji in vitro. 29 września 2017 roku Sejm uchwalił nowelizację dwóch ustaw: o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych oraz o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji

Od teraz samorządy dofinansowujące zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego z własnych pieniędzy będą musiały w pierwszej kolejności zgłosić się po opinię do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Warto zaznaczyć, że komisja ta podlega ministrowi zdrowia. W czwartek Ministerstwo Zdrowia wydało komunikat, w którym zapewniono, że AOTMiT jest niezależne od MZ w sprawie opiniowania programów polityki zdrowotnej.

Za rozpoczęcie programu bez wydania decyzji AOTMiT oraz w przypadku negatywnej opinii, samorządom będą grozić kary. Do tej pory opinia AOTMiT nie była wiążąca, a gminy samodzielnie mogły podejmować decyzję o rozpoczęciu lokalnych programów leczenia niepłodności metodą in vitro. Jak podkreśla Radziwiłł, nowe przepisy zablokują „wydawanie przez gminy pieniędzy na rzeczy bezsensowne”. Czyli w jego opinii, na in vitro.

Karanie samorządów za dofinansowanie in vitro – opozycja oburzona

Za nowelizacją opowiedziało się 239 posłów, 194 było przeciw, natomiast sześciu wstrzymało się od głosu. W piątek na sejmowej mównicy rozgorzała gorąca debata, opozycja zarzuciła, że ustawa ta może uniemożliwiać samorządom realizację lokalnych programów refundacji in vitro.

– Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ta ustawa jest skandaliczna, dlatego złożyliśmy wniosek o jej odrzucenie – mówił Bartosz Arłukowicz (PO), były minister zdrowia z rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz.

– Z jednej strony dajecie ludziom 500 zł, mówiąc, że to ma spowodować zwiększenie dzietności, ale z drugiej strony utrudniacie państwo ludziom, którzy chcą powiększyć swoją rodzinę, posiadanie dzieci – powiedziała Joanna Scheuring-Wielgus (Nowoczesna). W odpowiedzi Joanna Kopcińska (PiS) oświadczyła, że „w tym projekcie nie ma mowy o tym, żeby czegokolwiek zakazywać”.

Przyszłość samorządowych programów in vitro

Czy to oznacza koniec samorządowych projektów refundacji in vitro? Programy, które są już w trakcie realizacji prawdopodobnie nie zostaną zablokowane, ponieważ prawo nie działa wstecz. W gorszej sytuacji są natomiast miasta, które dopiero czekają na opinię AOTMiT.

Miasta, w których wprowadzony został lokalny program refundacji zapłodnienia pozaustrojowego to Gdańsk, Poznań, Bydgoszcz i Warszawa, Częstochowa i Łódź.

Zobacz także:

Warszawiacy niedługo będą mogli korzystać z dofinansowania in vitro

Program dofinansowania in vitro w Gdańsku – rozstrzygnięcie konkursu

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Superstacja TV, Polityka, Oko Press, Termedia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

„In vitro dla Kielc” zdjęte z obrad sesji Rady Miasta. Radny PiS: To bubel prawny!

"In vitro dla Kielc"
fot. Fotolia

Z porządku obrad dzisiejszej sesji Rady Miasta zdjęto głosowanie nad projektem uchwały w sprawie programu „In vitro dla Kielc”.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O wdrożenie programu w Kielcach od dłuższego czasu zabiegali przedstawiciele Sojuszu Lewicy Demokratycznej  i Platformy Obywatelskiej. Pomysł nie spodobał się jednak radnym Prawa i Sprawiedliwości oraz Porozumienia Samorządowego.

Inicjatywie sprzeciwił się również prezydent Kielc Wojciech Lubawski, który tłumaczył swoją decyzję względami religijnym.

Zobacz także: Kielce nie dofinansują in vitro. Bo prezydent jest katolikiem

Głosowanie nad projektem „In vitro dla Kielc”

W październiku 2017 roku, po trwających kilka miesięcy konsultacjach, kieleccy radni SLD i PO złożyli do Rady Miasta projekt uchwały dotyczący leczenia niepłodności metodą in vitro. Wtedy otrzymali negatywną odpowiedź.

Niespodziewanie głosowanie uchwały w tej sprawie znalazło się dziś w porządku obrad.

Radość PO i SLD nie trwała jednak długo. Na początku sesji o zdjęcie projektu uchwały wnioskował Tomasz Bogucki z PS.

To bubel prawny – stwierdził. Jego zdaniem „In vitro dla Kielc” nie spełnia wymogów formalnych i statutowych. Jednym z niespełnionych wymogów miało być brak opinii skarbnika o potwierdzeniu możliwości finansowania uchwały. Bogucki wylicza również brak podpisu osoby upoważnionej do reprezentowania wnioskodawcy.

Oburzenia słowami radnego PS nie krył Marcin Chłodnicki z SLD.

Zastanawiam się, po co ta cała szopka? Prezydent mówi nam, że jest na „nie”, że program jest niezgodny ze standardami i nie może wejść na sesje. Potem sami go umieszczacie, a teraz chcecie zdjąć. Chyba tylko po to, żeby nie dać znać opinii publicznej, dlaczego tak naprawdę nie chcecie tej uchwały. Przenosicie ciężar z kwestii pomocy wielu rodzinom na sprawy formalne. Liczyłem na merytoryczną dyskusję, a zaczynamy się boksować na temat kwestii formalnych – cytuje słowa Chłodnickiego Onet.

Zobacz także: Zamiast in vitro PiS promuje naprotechnologię. Eksperci krytykują

„In vitro dla Kielc” – co zakładał program?

Zgodnie z projektem uchwały, program „In vitro dla Kielc” miałby rozpocząć się w 2018 roku i trwać przynajmniej trzy lata.

Radni planowali wygospodarować na zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego 150 tys. zł. Dzięki temu, rocznie 20 par mogłoby dostać wsparcie finansowe na leczenie o łącznej wartości 7,5 tys. zł. Z inicjatywy mogłyby skorzystać pary i małżeństwa zameldowane w Kielcach od minimum dwóch lat.

Za zdjęciem z porządku obrad sesji Rady Miasta programu „In vitro dla Kielc” opowiedziało się 14 radnych PiS i PS. Siedmiu radnych z SLD i PO było przeciw, dwóch radnych z PSL wstrzymało się od głosu.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Onet

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Demonstracja partii Razem
Fot.: Wikimedia Commons

Partia Razem zaprezentowała postulaty, z którymi wystartuje podczas najbliższych wyborów samorządowych. Znalazły się wśród nich propozycje poprawy jakości opieki zdrowotnej, w tym bezpłatne zabiegi in vitro dla wszystkich oraz podwyższenie standardów opieki okołoporodowej.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Program samorządowy partii Razem opiera się na pięciu filarach. Znalazły się wśród nich m.in. równość w życiu lokalnym, godna praca, prawo do edukacji i kultury oraz zdrowie na wyciągnięcie ręki. Realizacja ostatniego z tych punktów zakłada wprowadzenie szeregu rozwiązań, które ułatwiłyby mieszkańcom Polski dostęp do wysokiej jakości procedur medycznych.

Partia Razem: in vitro zamiast „praktyk pseudomedycznych”

W ramach działań prozdrowotnych przedstawiciele partii Razem zakładają m.in. poszerzenie zakresu refundowanych badań prenatalnych oraz wojewódzkie programy in vitro.

Wprowadzimy powszechne i bezpłatne leczenie niepłodności metodą in vitro. Dostęp do leczenia nie będzie zależeć od miejsca zamieszkania ani stanu cywilnego. Wycofamy finansowanie pseudomedycznych praktyk, takich jak naprotechnologia – czytamy w programie partii Razem.

Wśród postulatów, które mają ułatwić życie Polkom, znalazło się też złagodzenie ustawy antyaborcyjnej, pełna refundacja szczepień, profilaktyka zdrowotna w szkołach oraz wysokiej jakości edukacja seksualna dla młodych obywateli.

Bezpłatna szkoła rodzenia i opieka laktacyjna

Ważnym punktem działań Razem ma być także podwyższenie standardów opieki okołoporodowej – m.in. poprzez monitorowanie jakości świadczeń szpitalnych i wprowadzenie bezpłatnej szkoły rodzenia dla każdej ciężarnej. Samorząd miałby także finansować nieodpłatną, profesjonalną opiekę laktacyjną dla młodych mam.

Troska o zdrowie to nie tylko ratowanie ofiar wypadków, wykonywanie skomplikowanych operacji czy leczenie śmiertelnych chorób. To także edukacja i profilaktyka. Obecność szkolnej higienistki, która na czas wykryje zaburzenia odżywiania, czy stomatolożki, która wyleczy próchnicę. Skuteczne zapobieganie uzależnieniom, wolna od ideologii edukacja seksualna i leczenie niepłodności metodami, które mają naukowe podstawy – deklarują przedstawiciele partii Razem w programie samorządowym.

W wyborach samorządowych w Warszawie partia Razem najprawdopodobniej wystartuje wspólnie z Inicjatywą Polska i Zielonymi, które również deklarowały wsparcie dla dofinansowania in vitro.

Polecamy również: „Dzieci zamrażane i wylewane do zlewu”. Jarosław Gowin o in vitro

Czy te ważne postulaty mają szansę na realizację? Razem zapewnia, że tak – zgodnie z deklaracją działaczy, program ich partii nie jest zbiorem pustych obietnic.

– Naszym celem nie jest uwodzenie wyborców, my po prostu dostrzegamy ich problemy – mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, członkini zarządu krajowego partii Razem, w rozmowie z NaTemat.pl.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

In vitro dla krakowian: sprawdź, gdzie złożyć podpisy [LISTA PUNKTÓW]

Mężczyzna skladający podpis pod dokumentem
Fot.: Pixabay.com

Inicjatorzy akcji „In vitro dla krakowian” stworzyli mapę 11 miejsc, w których można wyrazić poparcie dla obywatelskiego projektu dofinansowania in vitro dla mieszkańców. Ponowną zbiórkę rozpoczęto po tym, gdy okazało się, że połowa uprzednio złożonych podpisów jest nieważna.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Obywatelski projekt dofinansowania in vitro – mimo uzyskania pod nim 4,5 tys. podpisów – nie został dopuszczony do głosowania, które zaplanowano na 10 stycznia 2018 roku. Okazało się wówczas, że niemal połowa podpisów była nieważna – pochodziła od osób niemieszkających w Krakowie lub  zawierała nieprawidłowe dane. Działaczki postanowiły powtórzyć zbiórkę i zebrać brakujące 1800 głosów. Mają czas tylko do końca stycznia.

Jak wspomóc akcję „in vitro dla krakowian”?

Aby pomóc aktywistom zebrać brakujące głosy poparcia dla projektu dofinansowania in vitro, należy wydrukować kartę (można pobrać ją pod tym adresem) i zebrać pod nią 10 podpisów. Gdzie szukać sojuszników? Krakowscy działacze podpowiadają: „wśród rodziny, znajomych, sąsiadów, w szkole na spotkaniu z rodzicami, w miejscu pracy”. Uzupełnioną kartę można złożyć w jednym z 11 punktów, które wspierają akcję.

Gdzie złożyć karty z podpisami pod obywatelskim projektem dofinansowania in vitro dla Krakowian?

Oto lista miejsc, w których można karty z kompletem 10 ważnych podpisów:

Stare Miasto

  • Pub-Café „Albo Tak”, ul. Mały Rynek 4, Kraków
  • Bonobo, ul. Mały Rynek 4, Kraków
  • Pauza In Garden, ul. Rajska 12, Kraków

Kazimierz

  • Agencja Ubezpieczeń Selectum, ul. Miodowa 26, Kraków
  • Spółdzielnia Ogniwo, ul. Paulińska 28/LU, Kraków

Zwierzyniec

  • Biuro KOD Małopolska, ul. Kościuszki 74, Kraków

Dębniki

  • Bistro Hygge, ul. Zachodnia 27, Kraków

Podgórze

  • Mateo Tattoo, Michała Bobrzyńskiego 31b, Kraków
  • Salonik papierniczy „Kredka”, ul. Bobrzyńskiego 31b, Kraków
  • Głębokie Talerze, ul. Chmieleniec 2A, Kraków
  • Inspiracje. Studio urody, ul. Chmieleniec 2, Kraków

 

Lista miejsc, w których można złożyć podpisane karty, została udostępniona też w serwisie Google Maps.

Ponadto działaczki i działacze przez kilka godzin dziennie zbierają podpisy w różnych częściach Krakowa. Ich bieżące lokalizacje można znaleźć na fanpage’u „In vitro dla krakowian/ek”.

Treść wniosku w sprawie dofinansowania in vitro w Krakowie dostępna jest tutaj (format PDF).

Przeczytaj także: Radni będą walczyć o dofinansowanie in vitro we Włocławku

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Kontrowersje wokół kandydatury prof. Chazana na konsultanta ds. położnictwa. „To naplucie pacjentkom w twarz”

Prof. Bogdan Chazan

Znany z kontrowersyjnych poglądów prof. Bogdan Chazan prawdopodobnie zostanie konsultantem ds. położnictwa i ginekologii w województwie świętokrzyskim. Z tą nominacją nie zgadzają się działacze PO, a izba lekarska wytyka wojewodzie działania niezgodne z procedurami.

CHaBeR News

http://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Stanowisko konsultanta z ginekologii i położnictwa w województwie świętokrzyskim nie jest obsadzone od miesiąca. Wówczas z tej funkcji – oficjalnie z powodów osobistych – zrezygnował prof. Wojciech Rokita, ceniony specjalista i kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Nieoficjalnie wiadomo, że jego obowiązków nie chciał przejąć żaden z świętokrzyskich ginekologów, którzy powoływali się na mniejsze doświadczenie w tym względzie od prof. Rokity. Jak jednak informuje „Gazeta Wyborcza”, świętokrzyska wojewoda Agata Wojtyszek żadnemu z nich nie złożyła nawet takiej propozycji. Kandydata postanowiła  poszukać poza województwem, ale i tam spotkała  się z odmową dwóch cenionych ekspertów. Ostatecznie propozycję złożono prof. Chazanowi, znanemu ze skrajnie konserwatywnych poglądów oraz stanowczego sprzeciwu wobec zabiegów in vitro i aborcji – nawet przy ciężkich wadach rozwojowych płodu.

Prof. Chazan wojewódzkim konsultantem ds. ginekologii i położnictwa? Opinia ma zostać wydana… w innym województwie

Na tym nie koniec kontrowersji. Aby powołać nowego konsultanta, konieczne jest uzyskanie pozytywnej opinii samorządu lekarskiego. Wojewoda świętokrzyska nie wystąpiła o nią jednak do Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej (ŚIL), tylko do Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, do której należy prof. Chazan.

Takie posunięcie oburzyło przedstawicieli ŚIL i lokalnych działaczy PO, którzy zarzucają wojewodzie działanie niezgodne z procedurami. Zdaniem radnych PO, objęcie przez prof. Chazana stanowiska wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa byłoby „napluciem w twarz wszystkim pacjentkom świętokrzyskich oddziałów położniczych”.

Przeciwnik in vitro i antykoncepcji awaryjnej

Działacze PO podkreślają, że dzięki staraniom prof. Rokity i innych specjalistów w regionie świętokrzyskim znacznie poprawiła się jakość opieki perinatalnej. Obawiają się, że nominacja prof. Chazana na wojewódzkiego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa może zniweczyć wieloletnią pracę lekarzy i zmniejszyć bezpieczeństwo pacjentek.

– Przypomnę tylko, że to prof. Chazan stwierdził, że osoby o poglądach lewicowych mogą mieć problem z zajściem w ciążę, bo przesadnie dbają o swoją sylwetkę. Uważa, że pigułka „dzień po” może wpływać na niepłodność kobiet, co nie ma potwierdzenia w badaniach medycznych. Prof. Chazan jest absolutnym przeciwnikiem ustawy o in vitro, a ostatnie jego stwierdzenie, że za próbę legalnie dokonanej aborcji powinien być karany nawet taksówkarz, który wiezie kobietę na ten zabieg, jest tak kuriozalne, że budzi ogromną śmieszność – mówi Agata Wojda, kielecka radna i pełnomocniczka zarządu regionu świętokrzyskiego PO ds. równego traktowania, w rozmowie z portalem Onet.pl.

Wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa zajmuje się m.in. prognozowaniem potrzeb zdrowotnych, a także opiniowaniem wniosków o skierowanie pacjenta do leczenia poza granicami kraju.

Źródło: gazeta.pl, onet.pl

Polecamy też: Refundacja in vitro w Pile wkrótce stanie się faktem? Na to liczą radni SLD

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.