Przejdź do treści

Katowice: Przebadają płodność mieszkanek Śląska

460.jpg

W woj. śląskim rusza kampania profilaktyczno-edukacyjna „Zdrowa Mama!”, której celem jest zachęcenie kobiet do wykonywania rutynowych badań oceny płodności. W ramach akcji realizowanej przez Fundację Gyncentrum w Katowicach, panie będą miały okazję poddać się bezpłatnym badaniom poziomu hormonów: AMH, FSH, LH i estradiolu. To pierwszy tego typu projekt profilaktyczny w regionie.

Diagnozuj swoją płodność

Szacuje się, że problem niepłodności w Polsce dotyka już 20 proc. par starających się o dziecko. W Katowicach rusza właśnie pierwsza w regionie akcja profilaktyczna, która ma pomóc kobietom w diagnostyce płodności.

W ramach kampanii „Zdrowa Mama!” każda z pań będzie mogła bezpłatnie się przebadać i sprawdzić, jakie ma szanse na naturalne poczęcie dziecka. Zgłaszając się na badania będzie można wykonać nieodpłatnie oznaczenie stężenia hormonów AMH, FSH, LH i estradiolu.

– Są to proste badania polegające na pobraniu i analizie krwi, które pozwalają na zdiagnozowanie przyczyn, które mogą leżeć u podstaw problemu z zajściem w ciążę. Kobiety objęte kampanią, oprócz analizy poziomu hormonów, będą mogły także skonsultować wyniki ze specjalistami zajmującymi się leczeniem niepłodności – mówi dr n. med. Dariusz Mercik ginekolog z Fundacji Gyncentrum.

Dla młodych kobiet

Akcja kierowana jest do kobiet w wieku 25-40 lat, które od pewnego czasu bezskutecznie próbują zajść w pierwszą ciążę, mają problemy z poczęciem kolejnego dziecka lub chcą potraktować to badanie profilaktycznie, poznając lepiej swoje ciało i możliwości.

Oprócz bezpłatnych badań, panie będą mogły skorzystać z darmowych indywidualnych konsultacji ginekologicznych uzyskanych wyników. Specjaliści dokładnie je przeanalizują, a w razie ewentualnych nieprawidłowości doradzą, w jaki sposób można ten problem rozwiązać – zapowiada organizator akcji.

Jak się zgłosić?

Żeby poddać się bezpłatnym badaniom, należy umówić się telefonicznie na wizytę w Klinice Leczenia Niepłodności i Diagnostyki Prenatalnej Gyncentrum w Katowicach dzwoniąc pod nr tel. 32 359 09 32 lub 32 359 09 33.

Specjaliści sugerują, żeby kobiety zainteresowane badaniami zgłaszały się najlepiej w 2 lub 3 dniu swojego cyklu. Jest to dogodny moment w którym należy wykonywać badania poziomu hormonów LH, FSH i estradiolu. Na badania można zgłaszać się do 31 października. Liczba miejsc jest jednak ograniczona i decyduje kolejność zapisów.

 

Więcej: www.zdrowa-mama.com.pl

Patronem medialnym kampanii jest magazyn Chcemy Być Rodzicami – obecnie w salonikach prasowych 5 numer                      

 

***

 

O kampanii „Zdrowa Mama!”

Społeczno-edukacyjna kampania „Zdrowa Mama!” to pierwszy tego typu projekt na Śląsku promujący profilaktykę płodności, dająca kobietom szansę na poznanie możliwości zostania mamą. Projekt realizowany przez Fundację Gyncentrum w Katowicach szczególną opieką otacza kobiety, które od pewnego czasu bezskutecznie próbują zajść w ciążę i nie mają zdiagnozowanej przyczyny. Partnerami akcji są: Klinika Gyncentrum oraz Śląskie Laboratoria Analityczne.

 

Fundacja Gyncentrum powstała z myślą o szerzeniu wiedzy na temat leczenia niepłodności, prowadzeniu badań naukowych, organizacji kursów i bezpośredniej pomocy osobom, które z przyczyn zdrowotnych mają problemy z poczęciem dziecka. Działalność Fundacji skupia się przede wszystkim na edukacji, budowaniu świadomości oraz wsparciu merytorycznym i finansowym pacjentów zmagających się z niepłodnością. Szczególnie zwracamy się w kierunku osób przed i po leczeniu onkologicznym, którzy pomimo wyczerpującej radio czy chemioterapii chcą zachować płodność i móc starać się o biologiczne potomstwo. www.fundacjagyncentrum.pl

materiały prasowe

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Witamina D ma moc – jedne z ważniejszych kobiecych narządów mogą być jej wdzięczne!

witamina D

Najnowsze badania wykazały, że dieta bogata w witaminę D – posiadają ją między innymi tłuste ryby i jajka – zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy nawet o 17 proc. Okazuje się, że spowalnia proces starzenia się jajników. Dobry wpływ na kobiece ciało ma także żywność bogata w wapń.

Siła witamin

Są to ważne badania, biorąc pod uwagę fakt, że około 10 proc. kobiet przechodzi menopauzę już przed 45. rokiem życia. Może zwiększać to ryzyko osteoporozy i chorób serca. Zmniejsza też szanse na poczęcie dziecka.

Eksperci przez niemal dwie dekady zbadali 116,430 kobiet. Wypełniały one w tym okresie m.in. kwestionariusze dotyczące diety. 2041 uczestniczek, w czasie trwania badania, weszło w okres menopauzy. Okazało się, że osoby spożywające najwięcej witaminy D wykazywały ryzyko wystąpienia wczesnej menopauzy o 17 proc. niższe. Wysokie spożycie wapnia zmniejszało zaś opisywane tu ryzyko o 13 proc. Uważa się, że wiąże się to z faktem, iż krowie mleko zawiera w sobie hormony płciowe opóźniające właśnie menopauzę. Są to wyniki, które opisano już po wykluczeniu innych czynników ryzyka, takich jak waga, czy historia związana z karmieniem piersią.

Płodność na celowniku

Główna autorka badań powiedziała: „Wczesna menopauza związana jest nie tylko z wyższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, demencji i osteoporozy, ale może mieć wpływ także wiele lat wcześniej na poczęcie dziecka” – słowa Alexandry Purdue-Smithe, z University of Massachusetts, cytuje „Daily Mail”.

Przykładowo, kobieta, która będzie mieć menopauzę w wieku 43 lat, już mając 33 lata może mierzyć się z problemami związanymi z zajściem w ciążę” – dodaje ekspertka. Okazuje się, że dowody laboratoryjne na pozytywny wpływ witaminy D są naprawdę silne. „Zwiększa produkcję hormonów spowalniających starzenie się jajników i spowalnia tempo, w którym kobieta traci jajeczka. Jest to ważne, bowiem menopauza przychodzi właśnie wtedy, gdy kobieta jajeczek już nie ma” – podkreśla Purdue-Smithe.

Warto zadbać o dostarczenie opisywanej tu witaminy do swojego organizmu. Jak pisaliśmy już w naszym portalu, jest to królowa płodności: „Okazało się, że witamina D ma swoją rolę nie tylko w metabolizmie kostnym, ale również wpływa na endometrium, komórki ziarniste w jądrach, plemniki i przysadkę mózgową” – mówili w rozmowie z nami lekarze. A czy twoja dieta jest wystarczająco w nią bogata?

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Za niski i za wysoki poziom ESTROGENÓW – co warto wiedzieć?

poziom estrogenów

Prawidłowy poziom hormonów jest niezwykle ważny dla ogólnego stanu zdrowia. Nie wpływają one tylko na funkcje rozrodcze, ale chociażby na układ sercowo-naczyniowy, czy też na stan psychiczny. Warto przyjrzeć się poziomowi estrogenów – na co wskazuje niski, a na co wysoki stan?

Brak równowagi

Dysregulacja estrogenów to dość powszechny problem wśród kobiet. Jakie mogą być symptom wysokiego poziomu estrogenów? Może to być PMS, rozregulowanie miesiączek, migreny, nudności, czy też powiększenie piersi. Z drugiej strony, niski poziom tychże hormonów może powodować uderzenia gorąca, przyrost wagi, ból podczas stosunków, zmęczenie, niepłodność oraz zwiększenie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Do prawidłowego funkcjonowania niezbędny jest więc balans. Co ważne, balans musi być zachowany także w poziomie progesteronu, bowiem hormony te są ze sobą niezwykle powiązane i wzajemnie na siebie oddziałują.

Za wysoko

Jak podaje dr Westin Childs, bardziej powszechnym problemem jest za wysoki poziom estrogenów, który może wiązać się między innymi ze wzrostem wagi. Nadwaga i otyłość mogą stać się przyczyną, bowiem:

– wzrost wagi prowadzi do odporności na insulinę, czego skutkiem jest dalszy przyrost masy ciała;

– odporność na insulinę prowadzi do zwiększonego poziomu androgenów i testosteronu (prowadząc do objawów podobnych do PCOS);

– wzrost masy ciała osłabia czynność tarczycy, co w dalszej kolejności może wpływać na niski poziom progesteronu, a tym samym na zwiększenie poziomu estrogenów.

Przyczyną wysokiego poziomu estrogenów może być także uboga w składniki odżywcze dieta, choroba Hashimoto, czy też podwyższone wskaźniki hormonów stresu. Warto jednak pamiętać, że są to tylko przykładowe problemy, a niepokojące wyniki mogą być skutkiem czegoś zupełnie innego – jeśli się niepokoisz, porozmawiaj ze swoim lekarzem.

Za nisko

Istnieje także wiele przyczyn obniżonego poziomu estrogenów. Może to być menopauza, hysterektomia, ekstremalne diety, duża utrata wagi, ekstremalny stres, czy też nadmierne ćwiczenia fizyczne.

Co ważne, estradiol pomaga utrzymać kontrolę nad hormonami regulującymi poziom tłuszczu, takimi jak insulina i lektyna. Jeśli przykładowo po menopauzie poziom estradiolu spada, organizm zaczyna potrzebować wyższego poziomu zarówno insuliny, jak i leptyny, co może prowadzić do przyrostu masy ciała. Co więcej, estradiol wpływa także na zmniejszenie apetytu poprzez regulację w mózgu poziomu serotoniny. Jeśli mamy poziom estradiolu w normie, czujemy kiedy powinnyśmy przestać jeść. Stąd też jednym z częściej występujących symptomów obniżonego poziomu estrogenów jest właśnie przytycie.

O hormonach nigdy za wiele! Sprawdź też:
4 fakty o ESTROGENACH – każda kobieta powinna to wiedzieć

 

Źródło: restartmed.com Dr Westin Childs

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

„Położna. 3550 cudów narodzin” ponownie ukaże się nakładem wydawnictwa Muza

Jeannette Kalyta, najbardziej znana polska położna, od lat z niesłabnącym zaangażowaniem dba o to, by kobiety rodziły w poczuciu bezpieczeństwa, a noworodki były traktowane z szacunkiem. Historia jej pasjonującej pracy to ponad trzy tysiące przyjętych porodów, spośród których wybrała i opisała te najbardziej wzruszające i przełomowe. Książka „Położna. 3550 cudów narodzin” ponownie ukaże się nakładem wydawnictwa Muza już 7 czerwca.

Jeannette Kalyta opowiada o ludziach, dzięki którym zdobywała doświadczenie i którzy wpłynęli na jej nieustanne poszukiwania i odkrywanie samej siebie. Jej autobiograficzna książka jest nie tylko wyjątkową kroniką cudu narodzin, lecz także obrazem zmian, jakie zaszły w polskim położnictwie w ciągu ostatnich 30 lat.

To nie są łatwe chwile. Każda z Matek doskonale o tym wie. Ona – Położna Anioł – wie natomiast, co zrobić, by o narodzinach naszych dzieci myśleć jak o cudzie. Jeannette Kalyta zebrała doświadczenia wielu lat pracy w książce, którą czyta się jak znakomitą powieść, choć opartą na faktach, z najprawdziwszymi bohaterami. Wracają wspomnienia, odczucia, emocje. Wraca nieopisana wdzięczność za cud narodzin… 
Paulina Chylewska

Jeannette Kalyta – położna z trzydziestoletnim doświadczeniem zawodowym. Inspiratorka nowatorskich zmian w polskim położnictwie. Mentorka i niekwestionowany autorytet wielu młodych położnych. Jej misją jest, by zawód położnej był wypełniany z intencją wspierania kobiety od momentu narodzin aż do późnej starości. Jest charyzmatyczna, otwarta na drugiego człowieka i zawsze zmotywowana do podejmowania kolejnych wyzwań.

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Prześliczne zdjęcia noworodków – cud malutkiego życia w obiektywie australijskiej fotografki

Foto: Instagram Rebecca Colefax
Foto: Instagram Rebecca Colefax

Fotografia potrafi przekazać prawdziwe piękno. Natura, sztuka, życie – nowe życie. Oto prześliczne zdjęcia noworodków, które podbijają serca obserwatorów z całego świata.

Cud człowieczeństwa

Autorką zdjęć jest Rebecca Colefax. Była australijska sportsmenka, gdy oddała się macierzyństwu, odkryła też na nowo pasję fotografowania. Szczególnie ukochała sobie pracę z maluchami. Są one dla niej inspiracją i dają możliwość zachowania jednych z najpiękniejszych chwil z życia całych rodzin.

col2

col1

Doświadczenia i perspektywa autorki jest szalenie ciekawa. W 2003 roku była ona bowiem pierwszą australijską mistrzynią świata w kiteboardingu. „Doszłam w swoim sporcie najwyżej, jak tylko mogłam, zdobyłam tytuł uniwersytecki, podróżowałam po całym świecie. Jednak z tych wszystkich momentów, to właśnie narodziny moich dzieci były najbardziej niesamowite” – powiedziała w rozmowie z „Daily Mail”. Po urodzeniu trzeciego dziecka, co miało miejsce sześć lat temu, postanowiła powrócić do swojej młodzieńczej pasji i chwyciła za aparat. Koncentruje się teraz na fotografowaniu kobiet w ciąży, noworodków i niemowlaków, a zdjęcia są dla niej nie tylko ładnym obrazkiem, ale przede wszystkim sposobem na ocalenie wspomnień.

Nie sposób nie zgodzić się z mocą, jaką niesie za sobą obraz. Fotografia potrafi kształtować nasze rozumienie świata, poglądy, podejście do siebie i innych. Najlepszym przykładem na to są zdjęcia, które prezentowaliśmy niedawno w naszym portalu. Opowiadają one swoim przekazem trudne historie poronień oraz utraty dziecka. Piękno i ból zawarte w zdjęciach mają ogromną siłę!

col3

col4

col5

col6

col7

Źródło: „Daily Mail”

Foto: Instagram Rebecca Colefax

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.